Mamy Polki w Singapurze

10.05.04, 12:40
Piszę choć małą mam nadzieję na odzew.
Jesienią tego roku zamieszkamy tzn ja i mój 2 letni synek i mąż w Singapurze.
Nigdy tam nie byliśmy ale życie aktualnie tam nas prowadzi na min 2 lata.
Poszukuję za pośrednictwem forum osoby która także mieszka w tym egzotycznym
kraju i chciała by się zaprzyjaźnić za mną i moim maleństwem.
Aktualnie jestem na urlopie wychowawczym, w Singapurze także nie planuję
pracować, chyba bym nawet jej nie znalazła, może jest na forum Mama Polka
mieszkajaca w Singapurze, która chciała by się z nami zaprzyjaźnić.

Ania i Kuba ur.23.06.2002
    • anqal Re: Mamy Polki w Singapurze 10.05.04, 16:53
      Aniu. Niestety nie jestem mamą mieszkającą w Singapurze - chciałam Ci tylko
      napisać, że Singapur jest miastem, które całkowicie mnie zauroczyło. I chociaż
      większość ludzi pędzi tam nieustająco (oczywiście piszę tylko z turystycznego,
      powierzchownego punktu widzenia), to samo miejsce jest tak przyjazne i piękne,
      że na pewno poczujesz się tam dobrze. Wiem, że to zupełnie co innego być
      wędrowcem, a co innego zamieszkać tam, ale wydaje mi się, że jesli tylko znasz
      angielski, to znajdziesz tam przyjaciół. Pozdrawiam Cię i uwierz mi - na pewno
      wszystko będzie dobrze. Też Ania i też mama Kuby.
      Ps. Ja przeżyłam parę lat temu emigrację krajową - wiem, że to nieporównywalne,
      ale myślę, że jeśli jedziesz w miejsce, na którego wybór mieliście wpływ i w
      dodatku tak piękne i - w moim odczuciu - bezpieczne (więc np. spacery z Małym
      nie powinny stanowić problemu), z perspektywą powrotu - to zobaczysz czas minie
      Ci nie wiadomo kiedy. Pozdrawiam.
    • chalsia Re: Mamy Polki w Singapurze 10.05.04, 22:41
      Mnie tam nie było i nie ma (może kiedyś zobaczę smile)). Ale miałam bliską
      przyjaciółkę, która przez prawie 4 lata mieszkała w Singapurze. Urodziła tam 2
      dzieci (a od roku mieszka w Tokio). Baaaardzo sobie chwaliła. WSZYSTKO. Nie
      pracowała. Łatwo i tanio można znaleźć opiekunkę do dziecka czy panią do domu.
      Jedyny minus to taki, ze w 30 sekund po wyjściu z domu człowiek jest mokry -
      taki klimat.

      Życzę powodzenia (i liczę na ciekawe relacje z pobytu).
      Chalsia
    • jagienka.harrison Re: Mamy Polki w Singapurze 10.05.04, 22:46
      a może spróbuj się zapytać na podforum Świat?...
      Ja byłam w Singapurze na 3 dni i też mi się podobało, ale faktycznie można się
      spocićwink
      • bea2003 Re: Mamy Polki w Singapurze 10.05.04, 23:39
        Aneczko, ale Ci zazdroszczę, ja spędziłam w Singapurze pól roku i żałuję, ze to
        było tylko pół. Do wilgoci w powietrzu można się przyzwyczaić. JEst tam
        ślicznie, czysto i bezpiecznie.... idę pooglądać zdjęcia z przeszłości...
        Beata
Pełna wersja