america
02.03.02, 17:26
Wielu na tym forum marzy o Australi, jednak wielu nie zastanawia sie jak bardzo
zycie odbiega od normalnosci w wyniku wiszacej olbrzymiej dziury ozonowej na
poludniowa polkula. Plazowanie w Australi w niczym nie bedzie przypominac
plazowania na lazurowym wybrzezu, plazach Kaliforni czy nawet polskich plaz.
Jezeli masz biala skore i nie nalozysz kosztownych w Australi kremow z plazy
musisz uciekac po pietnastu minutach albo jestes poparzony. Godzinny spacer
ulicami miasta moze zakonczyc sie bolesnymi poparzeniami uszu, twarzy czy
ramion.
Slonce w godzinach 11AM-5PM bardziej przypomina wsciekla lampe kwarcowa.
Przebywanie w domu, w cienu czy dobrze odziany przy 40 stopniowych upalach
pozostaje jedynym sensownym wyjsciem. Brak okularow slonecznych dodatkowo moze
doprowadzic do uszkodzenia oczu.
Alarmistyczne oceny nizej.
www.abc.net.au/science/news/print/print_63456.htm