Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.)

19.05.04, 15:49
Jakies swietowanie by sia przydalo "za dwa watki"...
Witualny szampan, tort, etc...
Obserwuj wątek
    • opty13 Swietowanie 19.05.04, 16:21
      Jako, ze obserwuje Was od dluzszego czasu, pozwole sobie chociaz podmuchac na
      swieczki (wirtualnie), na tym Waszym torcie smile.
      Tymczasem poczytam sobie recenzje z...."Troji" na temat "Grupy Laakona" smile...A
      moze to byla Firenze, a nie Troja, hmmmmmmm.
      • ex-rak Re: Swietowanie 19.05.04, 16:42
        opty13 napisał:

        > Jako, ze obserwuje Was od dluzszego czasu, pozwole sobie chociaz podmuchac na
        > swieczki (wirtualnie), na tym Waszym torcie smile.
        > Tymczasem poczytam sobie recenzje z...."Troji" na temat "Grupy
        Laakona" smile...A
        > moze to byla Firenze, a nie Troja, hmmmmmmm.

        Tort? A jaka to okazja?

        Przypomina mi to, ze czas na male conieco(??).
        • opty13 Re: Swietowanie 19.05.04, 16:45
          Dla Was okragla "100", dla mnie ladowanie w Albionie smile)
          • ex-rak Re: Swietowanie 19.05.04, 16:49
            opty13 napisał:

            > Dla Was okragla "100", dla mnie ladowanie w Albionie smile)


            rzeczywiscie juz dokladnie odczytalem intencje.
    • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 20.05.04, 11:20

      Jutro Oberzyna!

      A dzis? Hmmm... Jakie plany na dzis? Ja chyba pojde zmeczyc miesnie klatki
      [trzeba w koncu pracowac nad ta "klata zycia" wink ]
      • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 20.05.04, 11:40
        xiv napisał:

        >
        > Jutro Oberzyna!
        >
        > A dzis? Hmmm... Jakie plany na dzis? Ja chyba pojde zmeczyc miesnie klatki
        > [trzeba w koncu pracowac nad ta "klata zycia" wink ]

        Ja jestem zas w ciagu udanych reakcji, wiec rzezbie dzis tors gladiatora
        targajac butle rozpuszczalnikow.
        >
        • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 20.05.04, 11:47

          Ja sie wole rozpuszczac od srodka (czy alkohol to rozpuszczalnik?)
          • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 20.05.04, 11:53
            xiv napisał:

            >
            > Ja sie wole rozpuszczac od srodka (czy alkohol to rozpuszczalnik?)
            >

            Jak najbardziejwink
            • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 20.05.04, 12:00

              a czekolada? a lody? chyba to tez rozpuszczalniki - fajnie sie rozpuszczaja w
              ustach smile
              • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 20.05.04, 12:02

                > a czekolada? a lody? chyba to tez rozpuszczalniki - fajnie sie rozpuszczaja w
                > ustach smile

                Rozpuszczalniki - zwlaszcza gdy sa polane lub nasaczone alkoholemwink
                • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 20.05.04, 12:07

                  O prosze - a i jakas kobietke mozna rozpuscic, choc tu podobno wygrywaja
                  kwiatki i diamenty smile
                  • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 20.05.04, 12:09
                    xiv napisał:

                    >
                    > O prosze - a i jakas kobietke mozna rozpuscic, choc tu podobno wygrywaja
                    > kwiatki i diamenty smile
                    >

                    Byl tu na wyspach taki jeden w latach 30-tych co kobitki rozpuszczal. W kwasie.
                    Fajny film o tym widzialem, .....
                    • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 20.05.04, 12:14
                      > Byl tu na wyspach taki jeden w latach 30-tych co kobitki rozpuszczal. W
                      kwasie.
                      >
                      > Fajny film o tym widzialem, .....

                      Zywcem wrzucal do kwasu czy kazal pic jako rozpuszczalnik?wink
                      • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 20.05.04, 12:47
                        magsie napisała:

                        > > Byl tu na wyspach taki jeden w latach 30-tych co kobitki rozpuszczal. W
                        > kwasie.
                        > >
                        > > Fajny film o tym widzialem, .....
                        >
                        > Zywcem wrzucal do kwasu czy kazal pic jako rozpuszczalnik?wink

                        Nie, nie taki perwert to on nie byl.
                        Najpierw usypial, pozniej gwalcil, nastepnie mordowal,a koncu w kwasie
                        przykladnie topil.
                        • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 20.05.04, 13:11
                          > Nie, nie taki perwert to on nie byl.
                          > Najpierw usypial, pozniej gwalcil, nastepnie mordowal,a koncu w kwasie
                          > przykladnie topil.

                          Chyba nie az tak przykladnie skoro chyba go zlapano i cala sprawa sie ryplawink
                          Czyzby kostki nie do konca sie rozpuscvily i zatkaly mu wanne? A gdzie on w
                          ogole te trupki topil w wannie czy jakiejs beczce?
                  • izabelski Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 20.05.04, 13:13
                    najpierw czekoladki - trufle etc mile widziane
            • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 20.05.04, 12:00
              niejack napisał:

              > xiv napisał:
              >
              > >
              > > Ja sie wole rozpuszczac od srodka (czy alkohol to rozpuszczalnik?)
              > >
              >
              > Jak najbardziejwink

              Taki bardziej spirytualny.
      • bee22 xiv 20.05.04, 15:28
        na Troi nie bylam sad
        cos sie mojemu zajaczkowi pozajaczkowalo, zaproszenia byly nie na wczoraj ale
        na nastepna srode sad((
        cos mam zla passe ostatnio, niech juz ten piatek by byl, jak Was zobacze to mi
        sie polepszy - mam nadzieje wink
        • xiv Re: xiv 20.05.04, 16:00

          Ja nie pojde pierwszy na Troje. Jeszcze sie okaze, ze kicha i Piekna bedzie
          nieszczesliwa smile

          Czy ktos ma cos fajnego do poczytania? Do pozyczenia, of koz? Oglosili dzisiaj
          liste NIKE, a ja zadnej z tych ksiazek nie przeczytalem sad
          • niejack Re: xiv 20.05.04, 16:18
            xiv napisał:

            >
            > Ja nie pojde pierwszy na Troje. Jeszcze sie okaze, ze kicha i Piekna bedzie
            > nieszczesliwa smile

            Jak Pieknej Brat Pitt nie uszczesliwi to Ty bedziesz mial ja okazje
            uszczesliwic po filmie w inny sposobwink))))

            > Czy ktos ma cos fajnego do poczytania? Do pozyczenia, of koz? Oglosili
            dzisiaj
            > liste NIKE, a ja zadnej z tych ksiazek nie przeczytalem sad
            >

            Nie Ty jeden tego nie przeczytaleswink Nie ma sie czym martwicwink
        • magsie Re: xiv 20.05.04, 16:03
          > cos mam zla passe ostatnio, niech juz ten piatek by byl, jak Was zobacze to
          mi
          > sie polepszy - mam nadzieje wink

          Jakies licho sie na Ciebie zawzielo?
          • niejack Re: xiv 20.05.04, 16:19
            magsie napisała:

            > > cos mam zla passe ostatnio, niech juz ten piatek by byl, jak Was zobacze t
            > o
            > mi
            > > sie polepszy - mam nadzieje wink
            >
            > Jakies licho sie na Ciebie zawzielo?

            No pewnie ze Cisie polepszywink)))
            Wszystko przez to ze tak zadko sie spotykamy i tak malo rozpuszczalnikow
            testujemy, potem wlasnie takie sa tego skutkiwink))))))
            • bee22 Re: xiv 20.05.04, 16:30
              tak mnie pieknie pocieszacie, ze az glupio wyskakiwac z maksyma ludowa, ze
              zlego licho nie ruszy wink))
              ksiazki, taaaak, od lipca bede na biezaco wink)) na razie na raty nosze do
              pojemnika na makulature wszystkie czasopisma, ktore nagromadzilam, 50kg? 70?
              jeszcze duzo wycieczek przede mna sad
              • xiv Re: xiv 20.05.04, 16:45

                Jezeli sa z ladnymi obrazkami to ja moge wziac smile
              • magsie Re: xiv 20.05.04, 16:51
                > tak mnie pieknie pocieszacie, ze az glupio wyskakiwac z maksyma ludowa, ze
                > zlego licho nie ruszy wink))
                > ksiazki, taaaak, od lipca bede na biezaco wink)) na razie na raty nosze do
                > pojemnika na makulature wszystkie czasopisma, ktore nagromadzilam, 50kg? 70?
                > jeszcze duzo wycieczek przede mna sad

                A daleko masz do tego pojemnika? Przynajmniej sobie raczki i nozki pocwiczysz –
                moze tylko na zdrowie Ci to wyjdziewink))
                • bee22 Re: xiv 20.05.04, 17:02
                  magsie napisała:

                  > A daleko masz do tego pojemnika? Przynajmniej sobie raczki i nozki pocwiczysz
                  > moze tylko na zdrowie Ci to wyjdziewink))

                  dalej niz xiv do silowni wink
                  • xiv Re: xiv 20.05.04, 17:47

                    > dalej niz xiv do silowni wink

                    oto akurat nie jest za trudno, choc po przeprowadzce jest troszke dalej smile
                    • magsie Re: xiv 20.05.04, 17:53

                      > oto akurat nie jest za trudno, choc po przeprowadzce jest troszke dalej smile
                      >
                      Czy masz tak samo daleko jak ja? Nawet z budynku nie musisz wychodzic?wink
                      • xiv Re: xiv 20.05.04, 18:05

                        tak, tak - praca Twoim drugim domem wink
                        • magsie Re: xiv 20.05.04, 18:16
                          > tak, tak - praca Twoim drugim domem wink
                          >
                          Nie, tylko gym na drugiej stronie ulicy i mamy z nim bezposrednie polaczenie z
                          naszego budynkuwink
    • magsie Auberge 21.05.04, 09:52
      Pytanie do tych co dzis przychodza do Oberzy – o ktorej tam bedziecie?
      • xiv Re: Auberge 21.05.04, 11:14

        Najszybciej moge byc 18.00 - 18.15.
        • nexus7 Re: Auberge 21.05.04, 12:02
          "Czesc nexus! Wpadnij do nas na nasz watek, co? Nudno bez Ciebie smile"

          Czesc,
          Ostatnio musze troche wink pracowac i nie mam specjalnie czasu.
          Czytam "spotkanie" dosc regularnie ale z pisaniem juz gorzej.
          Odezwlem sie tam bo mnie lulu wkurzyl.


      • bee22 Re: Auberge 21.05.04, 12:23
        6pm to dobry czas, moze z kwadransem akademickim wink
        • niejack Re: Auberge 21.05.04, 12:31
          bee22 napisała:

          > 6pm to dobry czas, moze z kwadransem akademickim wink

          Mnie spodziewajcie sie jakas godzine pozniejwink
          • bee22 Re: Auberge 21.05.04, 13:05
            dajesz nam czas na zorganizowanie kwiatow, fanfar, chleba z sola i licealistek
            w lowickich pasiakach? wink)))
            • niejack Re: Auberge 21.05.04, 13:12
              bee22 napisała:

              > dajesz nam czas na zorganizowanie kwiatow, fanfar, chleba z sola i
              licealistek
              > w lowickich pasiakach? wink)))

              Wystarczy jak kufelek piwka bedzie na mnie czekalwink
              Licealistki moga byc bez... paskowwink
              • bee22 Re: Auberge 21.05.04, 13:24
                niejack napisał:

                > Wystarczy jak kufelek piwka bedzie na mnie czekalwink

                jack, dobrze, ze to juz piatek! cieple piwo? fuj!
                • izabelski Re: Auberge 21.05.04, 13:39
                  chyba zeby bylo grzane smile
                  • xiv Re: Auberge 21.05.04, 14:04

                    Nie musi byc grzane - my sami dobrze grzejemy smile
                • niejack Re: Auberge 21.05.04, 14:35
                  bee22 napisała:

                  > niejack napisał:
                  >
                  > > Wystarczy jak kufelek piwka bedzie na mnie czekalwink
                  >
                  > jack, dobrze, ze to juz piatek! cieple piwo? fuj!

                  Wiem, wiem, cieple piwo, zimne kobietywink
                  Jestem pewien, ze dzis to nam nie groziwink))))))
                  • magsie Re: Auberge 21.05.04, 15:26
                    > Wiem, wiem, cieple piwo, zimne kobietywink
                    > Jestem pewien, ze dzis to nam nie groziwink))))))

                    Cieple piwo czy zimne kobiety?wink)))))
                    • niejack Re: Auberge 21.05.04, 15:55
                      magsie napisała:

                      > > Wiem, wiem, cieple piwo, zimne kobietywink
                      > > Jestem pewien, ze dzis to nam nie groziwink))))))
                      >
                      > Cieple piwo czy zimne kobiety?wink)))))

                      Slonko, Tobie to nawet gorace kobiety i zimne piwo nie groziwink)))
                      • magsie Re: Auberge 21.05.04, 15:57
                        > Slonko, Tobie to nawet gorace kobiety i zimne piwo nie groziwink)))

                        Tak sadzisz?wink))))
    • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 24.05.04, 11:07
      Jak po weekendzie? Twarze juz troche ostygly po wczorajszym sloneczku?wink
      • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 24.05.04, 11:42
        magsie napisała:

        > Jak po weekendzie? Twarze juz troche ostygly po wczorajszym sloneczku?wink

        Nie bardzo jako ze slonce z trudem probowalo sie przedzierac przez nasze okna,
        trzeba wiec bylo zrobic poznowiosenne porzadki. Jak spotkanie w oberzy? Brac
        sie stawila tlumnie?
        • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 24.05.04, 12:31

          Braci w oberzynie nie bylo za wiele - trzeba bedzie poszukac swiezej krwi smile

          Natomiast w niedziele zrobilismy sobie piknik w Richmond, gdzie bylo calkiem
          milo. Nie bylo kielbasek, ale byly sery, bagietki (szarpane i krojone) oraz
          pilka siatkowa.
          • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 24.05.04, 12:34
            xiv napisał:

            >
            > Braci w oberzynie nie bylo za wiele - trzeba bedzie poszukac swiezej krwi smile
            >
            > Natomiast w niedziele zrobilismy sobie piknik w Richmond, gdzie bylo calkiem
            > milo. Nie bylo kielbasek, ale byly sery, bagietki (szarpane i krojone) oraz
            > pilka siatkowa.
            >
            Piknik dobra rzecz.
            • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 24.05.04, 12:48
              > > Natomiast w niedziele zrobilismy sobie piknik w Richmond, gdzie bylo calki
              > em
              > > milo. Nie bylo kielbasek, ale byly sery, bagietki (szarpane i krojone) ora
              > z
              > > pilka siatkowa.

              Zapomniales dodac ze byla tez gitara i chorek oraz morderstwo w krzakach
              Isabella Plantationwink)
              • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 24.05.04, 13:52

                Rzeczywiscie byla gitara i byl tez ladny chórek. Morderstwo wtrzsnelo doglebnie
                wszystkie kaczki smile. Oczywiscie bylo tez porwanie ciastka przez dalmatynczyka!
                • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 24.05.04, 14:36

                  > Rzeczywiscie byla gitara i byl tez ladny chórek. Morderstwo wtrzsnelo
                  doglebnie
                  >
                  > wszystkie kaczki smile.

                  Myslisz ze kaczki sie przejely tym? Wydaje mi sie, ze raczej byly w spisku z
                  morderca i sie cieszyly ze nie na nie tylko na zajace padlowink)

                  Oczywiscie bylo tez porwanie ciastka przez dalmatynczyka!
                  >
                  Dalmatynczyk byl bardzo kulturalny - przyszedl, wzial jedno ciastko - na inne
                  nawet nie naplul i kulturalnie sobie pobiegl dalejwink
    • xiv Czerwony Ken 24.05.04, 13:53

      przybyl do naszej firmy - spozniony 45 minut, szukal wejscia biedaczek smile
      • maczacz Re: Czerwony Ken 24.05.04, 17:23
        xiv napisał:

        > przybyl do naszej firmy - spozniony 45 minut, szukal wejscia biedaczek smile

        Moze to byl desel przebrany za lodowke, hihi ... szkoda mi Was huje niemyte!
      • ex-rak Re: Czerwony Ken 25.05.04, 09:32
        xiv napisał:

        >
        > przybyl do naszej firmy - spozniony 45 minut, szukal wejscia biedaczek smile


        Przyszedl oblozyc was jakims podatkiem czy oplata? Od samochodu, czy krawata.
        Wczoraj po lunchu wypuscilem sie do Cambridge na wykladzik, wiosna tam w pelni.
        Jednak co Cambridge to Cambridge.

        • magsie Re: Czerwony Ken 25.05.04, 09:37
          Podczas naszego niedzielnego pikniku wyszlo na jaw ze podobno pochodzisz z
          okolic jakiego rezerwatu jesli nie samego rezerwatuwink Co to za rezerwat?
          • ex-rak Re: Czerwony Ken 25.05.04, 11:32
            magsie napisała:

            > Podczas naszego niedzielnego pikniku wyszlo na jaw ze podobno pochodzisz z
            > okolic jakiego rezerwatu jesli nie samego rezerwatuwink Co to za rezerwat?

            Plemienia Siksow. Zamkneli nas tam osadnicy zza Buga, co samogon
            rozpowszechniali wsrod wspolplemiencow.

            Wielki Wodz i Szman

            Czeronoskory Rak Lysa Pala, ostatni reliktowy Siks.

            P.S. Dla zainteresowanych sa tez w okolicy rezerwaty ptaszkow na kompleksie
            stawow rybnych zwanymi Stawami Wyskokowo-Milickimi.
    • Gość: BeXa Wracajmy do kraju! IP: *.sympatico.ca 25.05.04, 08:21
    • dsl cicho wszedzie.... 25.05.04, 13:53
      .. glucho wszedzie

      A do kraju rzeczywiscie wracac pieknie wink

      Lot kupil ostatnio nowe Embreary i czasami lataja na krajowych trasach.
      Wygladaja ladnie (bo nowe) ale lata sie smiesznie:
      - przy starcie z WIELKIM trzaskiem otworzyly sie drzwi do kabiny pilotow
      - chwile pozniej otworzyla sie (tez z trzaskiem) pokrywa jednego z lukow na
      bagaz podreczny
      - jak juz mozna bylo odpiac pasy to jakas pani poszla do toalety i po otwarciu
      drzwi wypadla na nia metalowa skrzynka.
      wink))))

      Ale optymistycznie zalozmy, ze to "teething problems". I ze podwozie i silniki
      sa zamocowane materialami lepszej jakosci.
      • ex-rak Re: cicho wszedzie.... 25.05.04, 14:06
        dsl napisał:

        > .. glucho wszedzie
        >
        > A do kraju rzeczywiscie wracac pieknie wink
        >
        > Lot kupil ostatnio nowe Embreary i czasami lataja na krajowych trasach.
        > Wygladaja ladnie (bo nowe) ale lata sie smiesznie:
        > - przy starcie z WIELKIM trzaskiem otworzyly sie drzwi do kabiny pilotow
        > - chwile pozniej otworzyla sie (tez z trzaskiem) pokrywa jednego z lukow na
        > bagaz podreczny
        > - jak juz mozna bylo odpiac pasy to jakas pani poszla do toalety i po
        otwarciu
        > drzwi wypadla na nia metalowa skrzynka.
        > wink))))
        >
        > Ale optymistycznie zalozmy, ze to "teething problems". I ze podwozie i
        silniki
        > sa zamocowane materialami lepszej jakosci.

        Nie ma jak modulowane wydzielanie adrenaliny. Wczoraj ogladalismy sobie
        kawalek ''Czy leci z nami pilot''.
      • niejack Re: cicho wszedzie.... 25.05.04, 14:21
        dsl napisał:

        > .. glucho wszedzie
        >
        > A do kraju rzeczywiscie wracac pieknie wink
        >
        > Lot kupil ostatnio nowe Embreary i czasami lataja na krajowych trasach.
        > Wygladaja ladnie (bo nowe) ale lata sie smiesznie:
        > - przy starcie z WIELKIM trzaskiem otworzyly sie drzwi do kabiny pilotow
        > - chwile pozniej otworzyla sie (tez z trzaskiem) pokrywa jednego z lukow na
        > bagaz podreczny
        > - jak juz mozna bylo odpiac pasy to jakas pani poszla do toalety i po
        otwarciu
        > drzwi wypadla na nia metalowa skrzynka.
        > wink))))
        >
        > Ale optymistycznie zalozmy, ze to "teething problems". I ze podwozie i
        silniki
        > sa zamocowane materialami lepszej jakosci.

        To ta nowa 170'ka?
        Podobno cholernie sterylna?
        Slyszalem tez ze maja tez problemy z oswietleniem...
        Biorac pod uwage ze lot jako pierwszy dostal ta maszyne jakos nie dziwia mnie
        te usterki...
        Ale zawsze to lepsze od tych starych ATR'ow.

        • dsl Re: cicho wszedzie.... 25.05.04, 15:34
          > To ta nowa 170'ka?
          > Podobno cholernie sterylna?

          W sumie nie wiem jaki model. Oni chyba maja dwa rodzaje - z 6 siedzieniami w
          rzedzie i 4-ema.
          Ja lecialem tym z mniejszym. Fotele bardzo ladne ale ze skaju... tak wiec
          niedlugo zaczna wygladac kiepsko. Z tego co pamietam moj sie tez rozkladal "z
          wlasnej woli".
          Trzeba jednak przyznac, ze leci sie komfortowo, szybko i duzo ciszej niz ATR-
          em.
          • niejack Re: cicho wszedzie.... 25.05.04, 16:10
            dsl napisał:

            > > To ta nowa 170'ka?
            > > Podobno cholernie sterylna?
            >
            > W sumie nie wiem jaki model. Oni chyba maja dwa rodzaje - z 6 siedzieniami w
            > rzedzie i 4-ema.
            > Ja lecialem tym z mniejszym. Fotele bardzo ladne ale ze skaju... tak wiec
            > niedlugo zaczna wygladac kiepsko. Z tego co pamietam moj sie tez rozkladal "z
            > wlasnej woli".
            > Trzeba jednak przyznac, ze leci sie komfortowo, szybko i duzo ciszej niz ATR-
            > em.

            LOT ma kilka ERJ 145 z 1+2 fotelami w rzedzie - na 48 miejsc.
            I chyba te 2 nowe E 170 z 2+2 fotelami w rzedzie - 70 miejsc.
            Wiec wglada na to ze miales szczescie leciec tym nowym nabytkiem lotusmile
            Te mniejsze kiedys lataly na trasie KTW-WAW, ale potem wrocily ATR'y.
            Nie wiem jak jest teraz bo dawno nie lecialem do Wawy.
            • ex-rak Re: cicho wszedzie.... 25.05.04, 16:18
              Rolnicy tak bali sie Uni, a na razie oni zbijaja kase na przylaczeniu.Poledwica
              wolowa ma jak widac wziecie w Niemczech, a poledwica czlekoksztaltna w Wielkiej
              Brytanii.

              gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2091235.html
              • niejack Re: cicho wszedzie.... 25.05.04, 16:21
                ex-rak napisał:

                > Rolnicy tak bali sie Uni, a na razie oni zbijaja kase na
                przylaczeniu.Poledwica
                >
                > wolowa ma jak widac wziecie w Niemczech, a poledwica czlekoksztaltna w
                Wielkiej
                >
                > Brytanii.
                >
                > gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2091235.html

                Nie dobrzesad Skonczy sie przywozenie kielbasek i kabanosow z PLsad
                • magsie Re: cicho wszedzie.... 25.05.04, 16:41
                  > Nie dobrzesad Skonczy sie przywozenie kielbasek i kabanosow z PLsad

                  Zaczniesz wlasna produkcjewink Wypuscisz Matylde do ogrodka: urosnie, utyje i
                  bedzie dobrzewink
              • dsl Re: cicho wszedzie.... 25.05.04, 16:35
                > Rolnicy tak bali sie Uni, a na razie oni zbijaja kase na
                przylaczeniu.Poledwica
                >
                > wolowa ma jak widac wziecie w Niemczech, a poledwica czlekoksztaltna w
                Wielkiej
                >
                > Brytanii.

                A Lepper mowil, ze bedziemy dla Unii tylko rynkiem zbytu.
                Jednak w niektorych towarach to oni sa rynkiem dla nas... Niestety elektorat
                Samoobrony nie czyta gazet. A nawet jak czyta to z gory zaklada, ze klamia...
            • dsl Re: cicho wszedzie.... 25.05.04, 16:33
              > LOT ma kilka ERJ 145 z 1+2 fotelami w rzedzie - na 48 miejsc.
              > I chyba te 2 nowe E 170 z 2+2 fotelami w rzedzie - 70 miejsc.
              > Wiec wglada na to ze miales szczescie leciec tym nowym nabytkiem lotusmile

              Jest tak jak mowisz i lecialem E 170.
              Tym 2+1 nigdy nie lecialem. A wydawalo mi sie, ze sa jeszcze Embraery 3+3 bo
              cos chyba zle zobaczylem na zdjeciu promocyjnym Lotu.
              Ale Embraer byl tylko w jedna strone, w druga jak zwykle ATR.
              • Gość: BeXa A jakom tam majom lodowkem w tych brazilkach? IP: *.sympatico.ca 26.05.04, 01:23
              • 3e3 Re: cicho wszedzie.... 26.05.04, 11:50
                Ja latam do Gdanska tym malym ERJ b.fajny, produkowany w Brazylii...(rasizm czy
                cus?)smiga w 30 minwink i nic mu nie odpadalo, poki cowink) Lecialam nim tez na
                krotszych trasach EU. Ostatni mi mowiono, ze ATR choc stary i trzesacy, to
                ponoc bezpieczniejszy, bo na jednym smigle tez pociagnie....

                DS czy Ty juz obchodziles czy dopiero bedziesz?...wink))
                • dsl Re: cicho wszedzie.... 26.05.04, 12:19
                  > DS czy Ty juz obchodziles czy dopiero bedziesz?...wink))

                  Juz.
                  Bylo, minelo - nawet dosc bezbolesnie wink
                  • 3e3 Re: cicho wszedzie.... 26.05.04, 15:28
                    > Juz.
                    > Bylo, minelo - nawet dosc bezbolesnie wink

                    Bo zycie zaczyna sie po ....wink Z autopsji mowiewink
      • xiv Re: cicho wszedzie.... 26.05.04, 11:25
        ale w weekend czeka nas raczej nie za ladna pogoda sad
        • magsie Re: cicho wszedzie.... 26.05.04, 11:37
          > ale w weekend czeka nas raczej nie za ladna pogoda sad
          >
          To wszystko zalezy gdzie sie na ten weekend bedziewink)
        • dsl Re: cicho wszedzie.... 26.05.04, 11:44
          > ale w weekend czeka nas raczej nie za ladna pogoda sad

          Nie kracz cholera, bo mi w piatek trawe przywoza i nie chce klasc w deszczu...
          Zimno moze byc, byle tylko nie lalo...
          • xiv Re: cicho wszedzie.... 26.05.04, 14:04

            ale trawka lubi jak sie ja podlewa!
            • izabelski Re: cicho wszedzie.... 26.05.04, 17:26
              ale trawa na dnie bajorka nie chce rosc sad
              • Gość: BeXa Co to bendzie? IP: *.sympatico.ca 26.05.04, 23:55
    • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 27.05.04, 12:05

      Oczywiscie wszyscy wiedza, ze aparat bee sie cudownie wyleczyl z grypy smile

      Za dwa dni deszczewy dlugi weekend. Za tydzien PEBa.

      Ostatnio mam niezle przeboje z NatWestem - glupie konto firmowe. Nie polecam.
      • izabelski deszcz padal 27.05.04, 12:29
        a ja szykuje sie do sadzenia pomidorow po poludniu smile
        • dsl Re: deszcz padal 27.05.04, 12:39
          > a ja szykuje sie do sadzenia pomidorow po poludniu smile

          A ja wczoraj rownalem ogrodek i dzisiaj tez bede rownal - ciezka praca...
          Jak do soboty nie bedzie ulewy to bede szczesliwy. Inaczej cala ta glina mi
          rozmieknie i bede mial niezle bajorko...

          Zona przezornie wyjechala wink
      • bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 27.05.04, 12:52
        xiv napisał:

        > Oczywiscie wszyscy wiedza, ze aparat bee sie cudownie wyleczyl z grypy smile
        >
        > Za dwa dni deszczewy dlugi weekend.

        obiecalam kupic mu ubranko, zeby wiecej nie chorowal i dbac (wg. sugestii) jak
        o mezczyzne wink))
        wiec lepiej zeby nie padalo, bo bede musiala grymasnika dopieszczac w domku a
        nie w plenerze wink
        • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 27.05.04, 13:31
          bee22 napisała:

          > xiv napisał:
          >
          > > Oczywiscie wszyscy wiedza, ze aparat bee sie cudownie wyleczyl z grypy smile
          > >
          > > Za dwa dni deszczewy dlugi weekend.
          >
          > obiecalam kupic mu ubranko, zeby wiecej nie chorowal i dbac (wg. sugestii)
          jak
          > o mezczyzne wink))
          > wiec lepiej zeby nie padalo, bo bede musiala grymasnika dopieszczac w domku a
          > nie w plenerze wink


          A jaki ten ''mezczyzna'' ma zoom.

          Tfu, tfu, nie moglem sie oprzec, ale to przez Was.
          • bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 27.05.04, 13:42
            ex-rak napisał:

            > A jaki ten ''mezczyzna'' ma zoom.

            to pytanie? wink
            odp: digital'ny wink))
            • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 27.05.04, 13:48
              bee22 napisała:

              > ex-rak napisał:
              >
              > > A jaki ten ''mezczyzna'' ma zoom.
              >
              > to pytanie? wink
              > odp: digital'ny wink))

              A przydalby sie optyczny, co?wink
              Najlepiej taka "dluuuuuuga rura"?wink))))))
              • bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 27.05.04, 13:49
                niejack napisał:

                > A przydalby sie optyczny, co?wink
                > Najlepiej taka "dluuuuuuga rura"?wink))))))

                kompleksy czy problemy z oczami? wink))
                • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 27.05.04, 13:53
                  bee22 napisała:

                  > niejack napisał:
                  >
                  > > A przydalby sie optyczny, co?wink
                  > > Najlepiej taka "dluuuuuuga rura"?wink))))))
                  >
                  > kompleksy czy problemy z oczami? wink))

                  Zapomnialas jaka mam "dluuuuuuga rure"... w F80'ce?wink))))))))))
                  Przy takiej rurze raczej trudno o kompleksysmile))))))
                  Hehehewink)))))
            • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 27.05.04, 14:30
              bee22 napisała:

              > ex-rak napisał:
              >
              > > A jaki ten ''mezczyzna'' ma zoom.
              >
              > to pytanie? wink

              Wbrew pozorom, tak.

              > odp: digital'ny wink))
        • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 27.05.04, 16:53
          > obiecalam kupic mu ubranko, zeby wiecej nie chorowal i dbac (wg. sugestii)
          jak
          > o mezczyzne wink))

          Kupisz mu taki ladny, dopasowany kombinezon z zameczkiem?smile))
          • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 27.05.04, 17:33
            magsie napisała:

            > > obiecalam kupic mu ubranko, zeby wiecej nie chorowal i dbac (wg. sugestii)
            >
            > jak
            > > o mezczyzne wink))
            >
            > Kupisz mu taki ladny, dopasowany kombinezon z zameczkiem?smile))


            Taki jaki miala MF - dziewczyna na motocyklu??
            Rzeczywiscie ladny.
    • dsl i jeszcze mila informacja na koniec dnia... 27.05.04, 17:28
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2096227.html
      Wypada pogratulowac Danii wink
      • ex-rak Re: i jeszcze mila informacja na koniec dnia... 27.05.04, 17:36
        dsl napisał:

        > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2096227.html
        > Wypada pogratulowac Danii wink

        Chyba sobie dla zdrowia zapuszcze. Rozne rzeczy juz zapuszczalem, ale tego
        jeszcze nie.
        • lulu13 8 tysiecy powrotow !!!! 27.05.04, 17:44
          lepiej napisz o tym jak nasze polusy znad Biebrzy i Sanoka wracaja
          nabici w butelke z Londynu i okolic !!!, yhhyhyhyhyyhhyhyhy !!
          • ex-rak Re: 8 tysiecy powrotow !!!! 28.05.04, 09:20
            lulu13 napisał:

            > lepiej napisz o tym jak nasze polusy znad Biebrzy i Sanoka wracaja
            > nabici w butelke z Londynu i okolic !!!, yhhyhyhyhyyhhyhyhy !!


            Osobiscie zadnych Polakow nabitych w butelke to nie widzialem. Wiec trudno mi
            cos napisac. Tak po prawdzie, to trudno w okolicy spotkac jakichkolwiek, nawet
            tych nie nabitych.
            Chociaz, jak juz gdzies, pisalem kilka tygodni temu w Tesco natknalem sie na
            grupke rodakow robiacych zakupy, w tym dwie dziewczyny slowianskiej urody
            buszujace w stoisku w wyrobami monopolowymi tej ''czystej krwi''. Na
            zrozpaczone nie wygladaly, ale moze rzeczywiscie chcialy sie nabic w butelke.
            • ex-rak Przed dlugi weekendem. 28.05.04, 09:27
              Jak plany na weekend?
              U mnie za oknem o dziwo slonce!!!!

              Kolejne pytanie to:
              Xiv kierunek Snowdonia?
              • niejack Re: Przed dlugi weekendem. 28.05.04, 10:57
                ex-rak napisał:

                > Jak plany na weekend?
                > U mnie za oknem o dziwo slonce!!!!

                W planach przelecenie sie wizzairem do plwink
                Trzeba sprawdzic czy sie nie sypia te ich samolotywink
                No i ciekawi mnie czy stewardesy beda z Polski, Wegier, czy moze jakiejs innej
                produkcjiwink)))

              • dsl Re: Przed dlugi weekendem. 28.05.04, 11:37
                > Jak plany na weekend?

                Na razie ciagle trawa wink
                Nerwowo sprawdzam caly czas prognoze pogody i mam nadzieje, ze wieczorem nie
                bedzie jeszcze padac. Wyglada to coraz bardziej optymistycznie - moze nawet w
                sobote nie bedzie u nas tak zle (czyli jest szansa na pare setow. I ewentualnie
                pare "set" po... wink.
              • dsl Re: Przed dlugi weekendem. 28.05.04, 12:13
                > Kolejne pytanie to:
                > Xiv kierunek Snowdonia?

                Xiv cos wczoraj narzekal, ze zablokowali mu w pracy dostep do forum. Wiec
                mozliwe ze juz nie czyta... sad
                • ex-rak Re: Przed dlugi weekendem. 28.05.04, 13:33
                  wlasnie przed chwila wrocilem z wykladu, teraz szybki lunch przy forum (na
                  szczescie nie docietym) i za 10 min. galop do Cambridge na nastepny wyklad. Do
                  jutra czy kiedys tam. Uzywajcie ile wlezie slonca, stewardek, kosiarek, setek i
                  czym tam Wam przyjdzie umilac sobie weekend.
                  • izabelski Re: Przed dlugi weekendem. 28.05.04, 14:55
                    ale ten Xiv marudny - odkad to deszcz przeszkadza w chodzeniu po gorach?
                    • Gość: BeXa So long, assholes! IP: *.sympatico.ca 28.05.04, 22:54
              • xiv Re: Przed dlugi weekendem. 28.05.04, 21:03

                > Kolejne pytanie to:
                > Xiv kierunek Snowdonia?

                Nie tym razem - ciut ponizej - gory kambryjskie
    • dsl WATEK ZAMKNIETY 28.05.04, 15:44
      A jeszcze sobie zamkne przed weekendem...
    • Gość: kibic Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) IP: *.nsw.bigpond.net.au 31.05.04, 13:26
      No co sie dzieje? Skad taka cisza w londynie? Zwalily wam sie polskie buraki na
      glowe, czy jak?
      • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 98 (c.d.) 31.05.04, 22:44
        Gość portalu: kibic napisał(a):

        > No co sie dzieje? Skad taka cisza w londynie? Zwalily wam sie polskie buraki
        na
        >
        > glowe, czy jak?

        Laba, bank holiday.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka