Gość: andre
IP: *.dip.t-dialin.net
03.03.02, 13:38
Pewnego razu postanowilem wybrac sie do Londynu wszystko ladnie spakowane
pieniadze w kieszeni i w droge niestety angielscy celniy(naburmuszne buraki)
pokrzyzowali nam cale plany.Wpuscili moich znajomych tylko dzieki temu ze maja
niemieckie wizy a mnie niestety z ojczystym i czystym paszportem zatrzymali i
wpedzili do "stodoly" na przesluchanie i wmawiali mi ze przyjechalem tu
pracowac.Nic nie pomoglo pokazna kasa w kieszeni,karty kredytowe,wizytowki
itd.Dlaczego nas Polakow dalej tak traktuja? czy ktos mial juz taki przypadek?
Czekam na info.Pozdrawiam.