Dodaj do ulubionych

Anglia ,kraj niedostepny?

IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.02, 13:38
Pewnego razu postanowilem wybrac sie do Londynu wszystko ladnie spakowane
pieniadze w kieszeni i w droge niestety angielscy celniy(naburmuszne buraki)
pokrzyzowali nam cale plany.Wpuscili moich znajomych tylko dzieki temu ze maja
niemieckie wizy a mnie niestety z ojczystym i czystym paszportem zatrzymali i
wpedzili do "stodoly" na przesluchanie i wmawiali mi ze przyjechalem tu
pracowac.Nic nie pomoglo pokazna kasa w kieszeni,karty kredytowe,wizytowki
itd.Dlaczego nas Polakow dalej tak traktuja? czy ktos mial juz taki przypadek?
Czekam na info.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • emigrantka Re: Anglia ,kraj niedostepny? 03.03.02, 14:37
      Andre, to nie celnicy tylko urzednicy imigracji smile

      Mieszkam w Londynie od 1991, od 1992 mialam staly pobyt a od 1995 UK paszport
      ale.....

      W 1993 wracalam z wakacji w Polsce przez Dover i jakas paskudna polska baba
      zatrudniona na przejsciu do tlumaczen tak trzepala caly "nasz" autokar ze az
      sie slabo robilo. Mialam wtedy polski paszport z wbita wiza stalego pobytu ale
      i tak oczywiscie musialam stac w kolejce dla nietutejszych. Sluchajac co to
      babsko mowi angielskim urzednikom wlosy mi deba stanely. Ona miala tlumaczyc a
      nie przedstawiac swoja wersje tego co nie znajacy angielskiego Polacy mowili.
      Zwrocilam jej uwage (evil grin) ze robi ludzim klopoty bez powodu (znalam juz
      wtedy angielski oczywiscie) a ona do mnie sie zaczela czepiac jakim cudem ja
      dostalam staly pobyt i mnie chciala na maglowanie wyslac. Zeby bylo smiesznie
      mowila do mnie po polsku a ja do niej po angielsku - zeby angielski urzednik
      rozumial i zeby jej nie dac szansy na "tlumaczenie". Malpa wredna musiala sie
      zamknac bo jak juz wspomnialam mialam staly pobyt.

      Troche pozniej moja corka jechala do Polski beze mnie wiec musialam jej wyrobic
      osobny paszport. Wize stalego pobytu mialam dla siebie i dla niej wbita w moim
      paszporcie. Do glowy mi sie przyszlo (to moja glupota) zeby dziecku przed
      wyjazdem do Polski paszport podsteplowac w Home Office. Przywozilam ja sama -
      tym razem samolotem, przez Heathrow. Na granicy mnie zatrzymali - hehehehe, ze
      chce dziecko nielegalnie do UK przemycic. Tym razem to byl balwan w turbanie.
      Pokazuje pajacowi moj paszport - corka stamtad wykreslona 2 miesiace wczesniej
      ale jak byk wiza stalego pobytu dla nas obu. Tlumacze jaka sytuacja - mowy nie
      ma, on nas z lotniska nie wypusci. Dziecko mialo wtedy 4 lata. Siedzialysmy na
      lotnisku chyba 5 godzin az sie w koncu wscieklam i kazalam mu zawolac jego
      supervisor. Przyszedl Anglik, wytlumaczylam mu jaka sytuacja - spojrzal na
      mnie/dziecko/paszporty, pozniej na tego matola w turbanie. Zatrzymal dziecka
      paszport, poprosil ladnie o adres - powiedzial ze przesle sam do Home Office po
      osobny brakujacy stempel i zapytal czy ktos na nas czeka czy chce zeby kogos
      zawiadomil ze jestesmy opoznione itd. No i to byl koniec tej historyjki.

      Acha - w miedzyczasie dziecku zachcialo sie siusiu i ten zaturbaniony idiota za
      nami do ubikacji sie wybieral, czego tez nie zapomnialam wspomniec jego
      supervisor.

      Mysle ze mu sie oberwalo tak jak sie oberwalo tej polskiej "tlumaczce".

      Wniosek: na granicy z UK idzie sie do tych ktorzy na Anglikow wygladaja. Nie ma
      gorszych urzednikow niz "obcy" a juz najgorsze sa Polki/tlumaczki. O Polkach
      tlumaczkach wiem nie tylko z wlasnego doswiadczenia ale i od masy
      znajomych/rodziny.

      Powodzenia nastepnym razem smile
      • Gość: sharky Re: Anglia ,kraj niedostepny? IP: *.tailslide.dialup.pol.co.uk 04.03.02, 01:23
        Andre, wiele mozna o tym pisac. Czesto bywa tak (nie mowie ze w twoim
        przypadku), ze ludzie nie znaja jezyka i nie moga wyjasnic celnikom wszystkich
        zawilosci. Trzeba pamietac, ze na celnikow nie ida geniusze po Oxfordzie i ze
        nie sa to ludzie nadzwyczajnie ambitni i pracowici. Podobnie jak urzednicy w
        HomeOffice, policjanci itp, szybko sie odczepia jesli dostana wszystkie
        papierki i wyjasnienia. Marzeniem zycia przecietnego urzedasa nie jest
        udupianie Polakow. Oni chca spokojnie przezyc swoj dzien pracy, isc w
        miedzyczasie na lunch a potem na piwo z kumplami. Zauwazylem wrecz ze potrafia
        byc nawet pomocni i zyczliwi, bo tacy sa Anglicy.
        Jesli chodzi o Hindusow to sa znani ze swojej skrupulatnosci. Taka jest ich
        natura i zs z tego znani. Ich pieta Achillesowa jest kompleks nizszosci.
        Dlatego nalezy pokazac takiemu urzednikowi ze traktuje sie go z szacunkiem, ale
        nie dac sobie wejsc na glowe.
        • dundee_girl Re: Anglia ,kraj niedostepny? 04.03.02, 03:55
          Kilka lat temu, dokladnie chyba z 9 jechalam do Edynburga na roczny kurs
          angielskiego, mialam pismo ze szkoly ze jestem przyjeta itd. Na granicy jednak
          urzednik emigracyjney (nigdy nie zapomne jego imienia Allan!!!) po prawie 3
          godz.sprawdzania mojego bagazu i stanu konta (mialam wystarczajaco pieniedzy na
          pobyt i kurs)stwierdzil ze nie moze mnie wpuscic bo (i teraz nie
          zartuje)"jestem za ladna i na pewno bede chciala zostac tu na stale bo z
          kandydatem na meza nie bede miala problemu"!!!!
          • Gość: Jerry Re: Anglia ,kraj niedostepny? IP: 192.168.2.* 04.03.02, 13:14
            dundee_girl napisał(a):

            > Kilka lat temu, dokladnie chyba z 9 jechalam do Edynburga na roczny kurs
            > angielskiego, mialam pismo ze szkoly ze jestem przyjeta itd. Na granicy jednak
            > urzednik emigracyjney (nigdy nie zapomne jego imienia Allan!!!) po prawie 3
            > godz.sprawdzania mojego bagazu i stanu konta (mialam wystarczajaco pieniedzy na
            >
            > pobyt i kurs)stwierdzil ze nie moze mnie wpuscic bo (i teraz nie
            > zartuje)"jestem za ladna i na pewno bede chciala zostac tu na stale bo z
            > kandydatem na meza nie bede miala problemu"!!!!

            dundee_girl i co zostalas dluzej smile ?
            • dundee_girl Re: Anglia ,kraj niedostepny? 05.03.02, 01:22
              Gość portalu: Jerry napisał(a):

              > dundee_girl napisał(a):
              >
              > > Kilka lat temu, dokladnie chyba z 9 jechalam do Edynburga na roczny kurs
              > > angielskiego, mialam pismo ze szkoly ze jestem przyjeta itd. Na granicy je
              > dnak
              > > urzednik emigracyjney (nigdy nie zapomne jego imienia Allan!!!) po prawie
              > 3
              > > godz.sprawdzania mojego bagazu i stanu konta (mialam wystarczajaco pienied
              > zy na
              > >
              > > pobyt i kurs)stwierdzil ze nie moze mnie wpuscic bo (i teraz nie
              > > zartuje)"jestem za ladna i na pewno bede chciala zostac tu na stale bo z
              > > kandydatem na meza nie bede miala problemu"!!!!
              >
              > dundee_girl i co zostalas dluzej smile ?

              Nie zostalam wogole i przestalam ich lubic, a szkoda bo jestem fanem pilki noznej
              a Anglicy sa w tym niezli smile
      • Gość: Joram Emigrantka IP: *.netcom.ca 04.03.02, 16:07
        Wychodzi na to, ze masz pecha kochana. Sa tacy ludzie co zawsze
        powoduja jakas drake. Ja na Twoim miejscu nigdzie bym sie nie ruszal,
        whatever inconvenience it m8 cause!
        • Gość: marek Polska nie jest w Unii/ that's why IP: *.telia.com 05.03.02, 20:40
          Tak samo wyglada kontrol do szwecji czy danii. A faktem jest, ze wielu jedzie
          do pracy.
      • Gość: Gmyrek Re: Anglia ,kraj niedostepny? IP: *.netcom.ca 07.03.02, 00:23
        emigrantka napisa?(a):

        > W 1993 wracalam z wakacji w Polsce przez Dover i jakas paskudna
        > polska baba zatrudniona na przejsciu do tlumaczen tak trzepala caly
        > "nasz" autokar ze az sie slabo robilo.

        Ile czasu trwa podroz autobusem z Polski do Anglii?
    • zaza niedostepny? 04.03.02, 13:24
      ja nigdy nie mialam problemu z wjazdem do UK...
      • Gość: ds Re: niedostepny? IP: 194.203.201.* 04.03.02, 13:40
        Ja tez nie.

        Moja zona (przyszla) przez ostatnie dwa lata wjezdzala do UK co najmniej kikadziesiat razy
        - tez nigdy nie narzekala na urzednikow. Oczywiscie oplaca sie byc uprzejmym i
        kulturalnym oraz mowic po angielsku.

        A szczerze mowiac, niektorych ktorzy wjezdzaja (!) to ja bym nie wpuscil... wink

        Ale sie teraz posypie na moja biedna glowe za nietolerancje...
        • zaza Re: niedostepny?do ds 04.03.02, 13:49
          JESTEM Z TOBA!!
          MASZ RACJE!!
          • Gość: Fania do Zazy i DS IP: *.telia.com 04.03.02, 14:46
            Zaza i DS- nie chce was martwic, ale widocznie nie bylyscie w miare ladne!
            • Gość: ds Re: do Zazy i DS IP: 194.203.201.* 04.03.02, 15:24
              > Zaza i DS- nie chce was martwic, ale widocznie nie bylyscie w miare ladne!

              No ja to na pewno nie jestem (a juz na pewno nie ladnA).
              Ale czy chcesz tez powidziec jezeli moje zona (ciagle przyszla) tyle razy wjezdzala bez
              problemow to jest brzydka? Hmm..........................................................................................

              • Gość: jaro Re: do Zazy i DS IP: *.dip.t-dialin.net 06.03.02, 00:45
                dala dupy buraku.
            • Gość: Xiv Re: do Zazy i DS IP: *.blueyonder.co.uk 07.03.02, 00:05

              ds jest ladny

              Xiv

              ps. ds - postawisz piwo jutro? wink
              • Gość: ds Re: do Zazy i DS IP: 194.203.201.* 07.03.02, 10:25
                > ds jest ladny
                > ps. ds - postawisz piwo jutro? wink

                Czego to bezrobotny nie zrobi/napisze zeby sie tylko napic za friko.... wink
                A naprawisz mi monitor (wlasnie mi padl... )? wink
    • Gość: Blizna Re: Anglia, kraj niedostepny dla slonca! IP: *.netcom.ca 07.03.02, 00:16
    • Gość: Greg Re: Anglia ,kraj niedostepny? IP: 212.187.240.* 07.03.02, 08:56
      We wtorek polecialem sluzbowo do Londynu. Przylecialem na Heathrow Terminal 3.
      W kolejce "Non EU" tlum kilometrowy tlum "kolorowych", w kolejce dla obywateli
      EU puchy. Wybralem okienko dla EU, otworzylem paszport na stronie ze zdjeciem,
      wlozylem Landing Card, gosc z Immigration tylko rzucil okiem i powiedzial OK,
      nawet nie wzial Landing Card.
      W UK bylem dizesiatki razy i nigdy nie mialem najmniejszych problemow.
      • Gość: sharky Do Grega... IP: *.in-addr.btopenworld.com 07.03.02, 10:08
        Rozumiem ze wjechales na polski paszport?
        • Gość: Greg Re: Do Grega... IP: 212.187.240.* 07.03.02, 10:32
          Oczywiscie, ze na polski paszport.
          • Gość: ds Re: Do Grega... IP: 194.203.201.* 07.03.02, 10:36
            > Oczywiscie, ze na polski paszport.

            No to miales niebywale szczescie, ze trafiles na znudzonego i slepawego urzednika.

            Ja slyszalem jeszcze o jednym takim wypadku, ktos wjechal do UK a polskimi paszportem z
            belgijska wycieczka (autokarowa) i po prostu ich przepuscili, nie sprawdzajac nawet
            paszportow i nie wchodzac do autobusu. Ale to zdarza sie rzadko...



            • Gość: Greg Re: Do Grega... IP: 212.187.240.* 07.03.02, 11:15
              Jak juz napisalem nigdy nie mialem najmniejszych problemow z wjazdem do
              Wielkiej Brytanii, a przylatywalem tam na rozne lotniska, a raz nawet promem.
              Pare razy na Heathrow bylem w podobnej sytuacji jak ostatnio tzn. wielka
              kolejka kolorowych do "non Eu" bramki i gosc kierowal ruchem. Pytal sie skad
              kto jest, mowilem z Polski kierowal do bramki EU i zadnych problemow.
              • Gość: ds Re: Do Grega... IP: 194.203.201.* 07.03.02, 11:39
                > kolejka kolorowych do "non Eu" bramki i gosc kierowal ruchem. Pytal sie skad
                > kto jest, mowilem z Polski kierowal do bramki EU i zadnych problemow.

                ????
                Raz, no... moze dwa razy - uwierze. Ale ze tak masz zawsze?

                Ja nie twierdze, ze mam jakies klopoty z wjazdem do UK ale zawsze musze isc przez bramke
                dla non-EU. I raczej trudno to ominac...
              • Gość: Kabum Greg, to z braku slonca! IP: *.netcom.ca 07.03.02, 13:44
                Jesli Ciebie, goscia z Demoludu, kieruja do bramki dla ludzi z Unii, to na
                to moze byc tylko jedyno wytlumaczenie: od ladnych paru tygodni nie
                swiecilo slonce. To po jakims czasie rzuca sie wszystkim Angolom sie na
                umysl ... Ty tez tam dlugo nie siedz!
    • ynwa Re: Anglia ,kraj niedostepny? 07.03.02, 09:52
      Tak to juz chyba jest, ze czlowiek im lepiej chce tym
      gorzej wychodzi...

      Rok temu wyslalem paszport do HO w celu przedluzenia
      wizy. Poczekalem ustawowe 2 miesiace i jeszcze 2
      dodatkowe (na stronie HO pisza zeby do nich nie
      przychodzic, nie pisac i nie dzwonic), ale po 4
      miesiacach doszedlem do wniosku iz trzeba dzialac.
      Powiadomilem ich listownie, ze moj paszport nie wrocil
      i po nastepnych 2 miesiacach otrzymalem odpowiedz iz
      albo aplikacja zostala odrzucona albo moj paszport do
      nich nie doszedl.

      Zadzwonilem do nich od razu tylko po zeby sie
      dowiedziec iz przez telefon nie moge nic zalatwic i ze
      mam znowu napisac. Kiedy po nastepnych 2 miesiacach nic
      do mnie nie doszlo wystapilem do polskiej ambasadyh o
      nowy paszport. Paszport otrzymalem w polowie listopada
      i bez zbytniego zastanawiania sie pojechalem na swieta
      do Polski (i tak nie byloby czasu na otrzymanie nowej wizy)

      Wracajac po swietach (do kraju w ktorym badz co badz
      mieszkam od 8 lat, w ktorym mam caly swoj dobytek,
      kariere, itp, itd) dowiedzialem sie od urzedniczki na
      granicy ze mnie nie wpuszcza, bo moja historia jest
      podejrzana. W koncu musieli to zrobic, ale kosztowalo
      mnie to sporo nerwow (probujac wytlumaczyc im w czym
      rzecz) i mnostwo czasu.

      Nie dosc na tym ze musialem spedzic 45 min. na granicy,
      nie moglem przez 4 dni wrocic do pracy (dostalem
      swistek zabraniajacy mi pracy do czasu wyjasnienia
      sprawy i jako praworzadny obywatel dostosowalem sie),
      to jeszcze wyznaczona rozmowa, ktora miala sie odbyc o
      10.30, odbyla sie o 3.15!!!!! (a trwala ok 5 minut)
      • Gość: Obcy Re: Anglia ,kraj niedostepny? IP: 195.204.206.* 07.03.02, 11:52
        Bidulka,
        a Ty myslisz ze jak angole zatrudniali po wojnie generalow WP do pracy w
        chlewie, to z powowdu uznania ich kwalifikacji w tym zawodzie!
        Zwiazek z tematem forum, ja go widze a TY?
        • Gość: Xiv Re: Anglia ,kraj niedostepny? IP: *.blueyonder.co.uk 07.03.02, 12:01

          ja juz tylko z ciekawosci... a ktory general pracowal w chlewie?

          Xiv
          • Gość: Greg Re: Anglia ,kraj niedostepny? IP: 212.187.240.* 07.03.02, 13:30
            General Maczek sprzedawal kawe w hotelu w Edynburgu u swojego bylego zolnierza.
            • Gość: msz Re: Anglia ,kraj niedostepny? IP: *.exbud.com.pl / 10.40.18.* 07.03.02, 14:13
              A ja rozmawialem z celnikiem w Dover ok. 0,5min po czym bez problemu mnie
              wpuścil tak samo jak i moja narzeczona.
              • Gość: Obcy Re: Anglia ,kraj niedostepny? IP: 195.204.206.* 07.03.02, 15:07
                Gość portalu: msz napisał(a):

                > A ja rozmawialem z celnikiem w Dover ok. 0,5min po czym bez problemu mnie
                > wpuścil tak samo jak i moja narzeczona.


                Kurde, jak to jest fajnie, 30 sek. rozmowy i wpuscil.
                Innym razem usmiechnalem sie ladnie i dali paszport a do tego nie zamkneli.
                Msz, glowa do gory, your country needs you.

              • Gość: Fogel Re: Anglia, kraj niedostepny? MSZet IP: *.netcom.ca 07.03.02, 16:44
                Musi dobrze znasz angielski? No i jaka mieliscie pogode w tej Anglii?
                • Gość: msz Re: Anglia, kraj niedostepny? MSZet IP: *.exbud.com.pl / 10.40.18.* 11.03.02, 11:01
                  Gość portalu: Fogel napisał(a):

                  > Musi dobrze znasz angielski? No i jaka mieliscie pogode w tej Anglii?

                  Pogoda w pierwszy dzień byla super. Przez nastepne dni w kratke, tzn. cztery pory
                  roku w ciagu dnia. A tak poza tym to Londyn jest swietnym miastem.smile

        • Gość: Kajdan Re: Anglia, kraj niedostepny? Obcy! IP: *.netcom.ca 07.03.02, 19:10
          Gos´c´ portalu: Obcy napisa?(a):

          > ... jak angole zatrudniali po wojnie generalow WP do pracy w
          > chlewie, to z powowdu uznania ich kwalifikacji w tym zawodzie!

          To byl niwatpliwie wielki blad. Do dzisiaj za ten blad Anglicy pokutuja!
          Choroba szalonych krow (SUV) przyniosla im wiecej szkod niz chroniczny
          brak slonca!


          • Gość: Obcy Re: Anglia, kraj niedostepny? Obcy! IP: *.daxnet.no 09.03.02, 12:16
            Kajdan,
            nieporozumienie,
            choroba wscieklych krow to najlepszy ineres UK w ostatnich latach.
            Pomysl, ta nadprodukcja miesa, ktorego nikt nie chce kupic.
            Jedno pociagniecie (forsa podatnikow sprawiedliwie rozdielona) i mozna zaczynac
            na nowo.
            Niestety nie byl to patent naszych generalow.
            Ci nauczyli sie w miedzyczasie angielskiego, pootwierali prywatne interesy i
            okozalo sie ze byli nie glupsi niz tubylcy.
            • Gość: Kajdan Re: Anglia, kraj niedostepny? Obcy! IP: *.netcom.ca 09.03.02, 14:49
              Mowiac o biznesie ... w Kraju polki sie uginaja od Waszych produktow
              rybnych. Losos norweski, sardynki norweskie, krewetki norweskie .... tak
              prawde mowiac to Wasze sardynki sa naprawde dobre. A krewetki z
              majonezem i pieprzem ... hohoho! Szczegolnie jest dobry norweski losos
              z koperkiem (do tego swieza bulka z Geant) popijany bialym winem. Dla
              abstynentow moze byc barszcz czerwony "Winiary". I tak miedzy nami, to ja
              mam w dupie pierogi z maszyny!

              PS. Dzisiaj podobno slonce w Anglii. Ale checa!
              • Gość: Obcy Re: Anglia, kraj niedostepny? Obcy! IP: *.daxnet.no 09.03.02, 16:12
                Kajdan,
                norweskie owoce morza sa najlepsze na swiecie. Gdybys mogl sprobowac dzikiego
                wedzonego lososia kupiongo bezposrednio od wytworcy. This is realy goooood.
                Tak dlugo jak Polacy beda sie uczyc smaku ryb na podstawie norweskich , tak
                dlugo Centrala Rybna nie bedzie miala klientow.
                Pierozki tez sa dobre, ale do tego trzeba prawdziwej wilnianki i jej
                pracowitych raczek!
                • Gość: Kajdan Re: Anglia, kraj niedostepny? Obcy! IP: *.netcom.ca 09.03.02, 17:49
                  Ja tez szukam takiej o delikatnych raczkach. No to gratulacje Obcy!
                  Norwegia to naprawde fajny kraj, nawet ONZet Was wypromowal na
                  Numero Uno za poprzedni rok. Duzo tam bractwa z Kraju?
                  • Gość: Obcy Re: Anglia, kraj niedostepny? Obcy! IP: *.daxnet.no 10.03.02, 21:37
                    Kajdan,
                    niestety niewielu, a i to wiekszosci wsiarstwo.
                    • Gość: Kajdan Re: Anglia, kraj niedostepny? Obcy! IP: *.netcom.ca 10.03.02, 23:24
                      Nie smucilbym sie wiec na Twoim miejscu. Czeresniakow jest sporo
                      wszedzie, szczegolnie w Stanach. Czasem mozna zobaczyc gosci zywcem
                      wzietych z malych miasteczek i wiosek. Bialostockie, Podhale, znasz ten
                      patriotyczny watek, nie? Ostatnia emigracja jest chyba lepsza, ludzie nie
                      przyjezdzaja tu tylko za chlebem, lecz z wyboru.
    • Gość: PIT Re: Anglia ,kraj niedostepny? IP: *.ken.stores.easyeverything.com 13.03.02, 18:04
      ja wiechalem do Anglii bez zadnej kontroli i bez pieczatki, jak ? autobusem z
      Irlandii , i tak sie wlasnie zastanawiam czy to ze nie mam zadnego stempla to
      dobrze czy zle ? fakt ze mam irlandzki stempel z dopuszczalna data pobytu i
      wiezdzajac do Irlandii tez mialem trzepanie ,tak ze trudno powiedziec czy jest
      to jakis dobry sposob na wjazd do U.K.
      • Gość: Kajdan Re: Anglia, kraj niedostepny? IP: *.netcom.ca 14.03.02, 02:23
        A moze Was nie trzepali, bo nie bylo z Wami Emigrantki w tym autobusie?
        Ona przynosi zawsze pecha!
        • Gość: pit Re: Anglia, kraj niedostepny? IP: *.ken.stores.easyeverything.com 14.03.02, 22:24
          Gość portalu: Kajdan napisał(a):

          > A moze Was nie trzepali, bo nie bylo z Wami Emigrantki w tym autobusie?
          > Ona przynosi zawsze pecha!

          chyba masz racje , tam byli tylko emigranci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka