ratpole 10.09.12, 00:10 Jeszcze glupie 6 lat temu nawet kol. hotdog zartowal, ze chce wrocic do bulwy. Teraz juz nie zartuje hehehe Powiecie mi, ze sie zmienilo na lepsze? hehehe Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czoznek Re: Times They Are A-Changin' 10.09.12, 00:13 Pewnie że się zmieniło hehehehe chwieju wtedy miał podobno na mieszkania teraz nie ma nawet na bilet buahahahahaha. Ale was śmieć załatwił. Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: Times They Are A-Changin' 10.09.12, 00:18 czoznek napisał: > Pewnie że się zmieniło hehehehe chwieju wtedy miał podobno na mieszkania teraz > nie ma nawet na bilet buahahahahaha. Nawet po ewentualnej sprzedazy 2 mieszkan po dzisiejszych cenach nie stac go na bilet??? To faktycznie sie poprawilo! hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
czoznek Re: Times They Are A-Changin' 10.09.12, 00:36 Co ty czytać nie umiesz ? żadnych mieszkań nie sprzedawał tylko zamieszkał u dziadka na wsi pod Wrocławiem i co miesiąc po czynsz jechał. Dobrze że nie sprzedał bo jak Niemcy zapukają do drzwi dziadziusia którego komuna przywlekła za wschodu i w poniemieckiej chaupie zainstalowała to mieszkanie się przyda! Co jak co ale po hotdogu żeście się tego nie spodziewali co?! Żeby największy hejter na forum okazał się chwiejem który zamiast noszenia tubajforów jak Bóg chciał i w Torze obwieścił on się za byznesy w Polsce zabrał hehehe. Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: Times They Are A-Changin' 10.09.12, 00:45 czoznek napisał: > Co jak co ale po hotdogu żeście się tego nie spodziewali co?! Żeby największy h > ejter na forum okazał się chwiejem który zamiast noszenia tubajforów jak Bóg ch > ciał i w Torze obwieścił on się za byznesy w Polsce zabrał hehehe. Ty sie lepiej zastanow dlaczego kol. hotdog, (ktory mi ani bratem ani swatem) z entuzjastycznego biznesmena stal sie hejterem bulwiactwa i czy aby was ten sam los nie spotka buhahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
czoznek Re: Times They Are A-Changin' 10.09.12, 00:54 daj pomyśleć hmmmm....... zarobił kolejne $1,5MM i kupił mieszkania na florydku i teraz" leży brzuchem o góry i każdego pierwszego jedzie rent odbierać"? Odpowiedz Link Zgłoś
nad_oceanem Śmiec i jego śmieci... 10.09.12, 01:26 Wyjasnie ci, bo widze zes znowu sie zagubil. Hotdog kupil swojego czasu, kiedy to jeszcze nielegalom bylo w USia jak ponczkom w masle, one bedroom w jakims dziadowskim, kilkupietrowym drewniaku. Po jakims czasie, zmeczon ciezka orka u koń-traktora świagra, wykoncypowal se, ze przeca dolary w łojczyznie wiecej warte niz w niudżersejskim bejsmencie, bo odkad pamietal tak zawsze bylo, wiec postanowil ze sprzeda bedrooma i wszyćko uzbierane zainwestuje na rozwijajacym sie rialestejt markecie gdzies blisko łojcowizny. Plan natenczas wydawal sie realny, kilku hotdoga kumpli od mlotka i tubajfora tak zrobilo, tylko ze wczesniej. No i pisali mu ze jest dobrze. Tylko ze w 2006/2007 stalo sie cos czego bidny hotdog zupelnie sie nie spodziewal. Ceny rialestejta w Bulbie sie potroily a w niedlugo pozniej w US-ia podzielily na dwa. Hotdog jak to mowia zostal ordynarnie "priced out" z rodzimego rialestejt marketa. Nie mogl sprzedac, nie mial za co kupic. I tak hotdogowa banka marzen o zyciu jako rentier prysla, wrocil na kolanach do śwagra, ucalowal go w reke, podniosl rzucony w kat pas z narzedziami, i pokornie powrocil do stukania. Tylko w sercu zostala zadra... Ale to juz wszyscy znamy z forum Polonia... Hehehe... Odpowiedz Link Zgłoś
czoznek Re: Śmiec i jego śmieci... 10.09.12, 01:34 hehehehehehehehe szkoda że tak szybko się wydało, ciekawe jak długo musiałbym podpytywać ratpole żebyśmy do tego doszli. Wyją squ...ele strasznie co?? hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: Śmiec i jego śmieci... 10.09.12, 01:44 nad_oceanem napisał: > I tak hotdogowa banka marzen o zyciu jako rentier prysla, wrocil na kolanach do > śwagra, ucalowal go w reke, podniosl rzucony w kat pas z narzedziami, i pokorn > ie powrocil do stukania. Aha, dziekuje za wyjasnienie. A jest jakas glebsza refleksja z tej historii czy sam fakt, ze dziadujesz w Kukitlam zamiast manadzerzyc milionami w bulwie ma mi wystarczyc? hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole The grass is greener.... 10.09.12, 02:20 nad_oceanem napisał: > Wyjasnie ci, bo widze zes znowu sie zagubil. Teraz ja ci naukowo wyjasnie dlaczego ci sie wydaje, ze trawa jest zielensza po drugiej stronie plota. Patrzac na trawe pod wlasnym ryjem w Kukitlam spogladasz na nia prostopadle do kierunku rosniecia zdźbła, stad widzisz mniej zielonej powierzchni, a wiecej brazowo-czarnego gruntu z ktorego wyrasta. Spogladajac zas za ocean patrzysz pod katem, widzac wiecej zieleni, a mniej gruntu, chociaz zdżbła trawy rosna o wiele rzadziej. A teraz idz i uzyj tej wiedzy do znalezienia se soczystego obiadu, baranie. Tylko nie u kuń-traktora hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
czoznek Re: The grass is greener.... 10.09.12, 11:09 No ale ratpole jak te chwile słabości hotdoga oceniasz? Tyle pracy u podstaw na forum że bulba jest beee a on o jakiś pięknych mieszkaniach i wspaniałej Polsce hehehehe! Odpowiedz Link Zgłoś
ontarian Re: The grass is greener.... 10.09.12, 16:13 ratpole napisał: > Spogladajac zas za ocean patrzysz pod katem, widzac wiecej zieleni, a mniej gru > ntu, chociaz zdżbła trawy rosna o wiele rzadziej. no i jak se tak pod kontem patrzy, to i tych psich klockuf nie widzi Odpowiedz Link Zgłoś