Dodaj do ulubionych

Fenomen internetu?

IP: *.netcom.ca 21.03.02, 18:12
Wezmy pod uwage nawet tylko to Forum. Ludzie pisza na rozne tematy, z
roznych perespektyw, a czasem nawet iluzorycznych! Mysle, ze
anonimowosc jaka stworzyly internetowe fora kreuje kompletnie nowe
sytuacje: kazdy moze przez chwile byc kims innym!
Przykladow jest tu wiele: 63-letni listonosz z Polski nie znajacy
angielskiego wyjechal (czas przeszly!) do Stanow i mieszkajac u rodziny
pyta sie na Forum o rady! Co moze byc jeszcze bardziej absurdalnego?
Burkina Fasso wysyla satelite na Marsa?
Mimo to wielu leszczy stuka w klawiatury spieszac z dobrymi radami.
Inny przyklad: gosc piszac z serwera Marynarki Wojennej RP prosi o rady
w kwestii emigracji ... i znajduje respondentow!

Ludzie, co tu jest grane?
Obserwuj wątek
    • Gość: Cariño Re: Fenomen internetu? IP: 193.133.143.* 21.03.02, 18:31
      Na to nazwe juz ktos wymyslil: 'virtual reality'

      dla niektorych tansze niz psychiatra




      Gość portalu: YYZ napisał(a):

      > Wezmy pod uwage nawet tylko to Forum. Ludzie pisza na rozne tematy, z
      > roznych perespektyw, a czasem nawet iluzorycznych! Mysle, ze
      > anonimowosc jaka stworzyly internetowe fora kreuje kompletnie nowe
      > sytuacje: kazdy moze przez chwile byc kims innym!
      > Przykladow jest tu wiele: 63-letni listonosz z Polski nie znajacy
      > angielskiego wyjechal (czas przeszly!) do Stanow i mieszkajac u rodziny
      > pyta sie na Forum o rady! Co moze byc jeszcze bardziej absurdalnego?
      > Burkina Fasso wysyla satelite na Marsa?
      > Mimo to wielu leszczy stuka w klawiatury spieszac z dobrymi radami.
      > Inny przyklad: gosc piszac z serwera Marynarki Wojennej RP prosi o rady
      > w kwestii emigracji ... i znajduje respondentow!
      >
      > Ludzie, co tu jest grane?

      • kuba_o Re: Fenomen internetu? 21.03.02, 18:54
        Jest jeszcze i taka mozliwosc. Ludzie pisza by nie
        zapomniec jezyka ojczystego. Kilkanascie, czy wiecej
        lat pobytu za granica robi swoje.. smile
        • Gość: YYZ Re: Fenomen internetu? IP: *.netcom.ca 21.03.02, 20:07
          Nie do konca jestem tym argumentem przekonany, Kuba. Jesli ktos chce
          miec kontakt z jezykiem moze poczytac cos z polskiej klasyki(Reymont,
          Sienkiewicz), posluchac jezyka wspolczesnego (Kuba Sienkiewicz),
          przejrzec "Polityke" w internecie, itp., itd.
          Mysle, ze mamy tu do czynienia z czyms innym, czyms nowym ...

          PS. Przed chwila widzialem cos rownie nieprawdopodobnego: klientka
          pyta o rade w sprawie emigracji (maz dwojka dzieci) twierdzac, ze nie
          maja za co zyc bo maz, ktory zarabia PLN 3,500 brutto ma "na reke" tylko
          PLN 1,200! Mimo to ona siedzi na internecie non-stop pytajac o rady.
          (Internet w Kraju nie jest dla kazdego: miesieczny abonament PLN 60 i
          wiecej plus czas za uzycie PLN 0.49 za minute). Pomimo to leszcze
          stukaja ... radze Ci to, radze Ci tamto ... zlitujcie sie nad soba!
          • kuba_o Re: Fenomen internetu? 21.03.02, 20:29
            Zgadza sie, mozna z tym czasem zrobic cos bardziej
            pozytecznego. Jednak kontakt z ksiazka to nie to samo
            co kontakt z drugim czlowiekim. A nie kazdy z nas,
            emigrantow taki kontakt z rodakami na codzien ma.
            Ludzie odpowiadajac na te posty, o ktorych wspominasz,
            chca poczuc swoja wartosc, byc komus potrzebnym, nie
            mysla na tym, co moze byc prawdziwa intencja autora. smile
            • _szwedka Re: Fenomen internetu? 21.03.02, 20:32
              a z kim powspominac stare polskie filmy...
              a z kim powspominac polskie melodie...
              a z kim pozartowac po polsku...
              a z kim poklocic sie po polsku...

              z ksiazka ????
            • Gość: YYZ Re: Fenomen internetu? IP: *.netcom.ca 21.03.02, 23:20
              No wlasnie: ta prawdziwa intencja piszacego! Rzecz w tym, ze wielokrotnie
              pomimo oczywistej "kaszany" wielu leszczy i tak wciaz odpisuje. Albo sa
              oni tak glupi, albo co? Tego nie potrafie zrozumiec. Moze ktos ma na to
              jakies wytlumaczenie?
              • Gość: Cariño, KASZANA IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.03.02, 23:48



                Gość portalu: YYZ napisał(a):

                > No wlasnie: ta prawdziwa intencja piszacego! Rzecz w tym, ze wielokrotnie
                > pomimo oczywistej "kaszany" wielu leszczy i tak wciaz odpisuje. Albo sa
                > oni tak glupi, albo co? Tego nie potrafie zrozumiec. Moze ktos ma na to
                > jakies wytlumaczenie?

                odpisuja, bo dostep do internetu nie jest gwarancja wysokiego IQ - czyzbym sie
                wlasnie zastrzelila swoja spluwa?
          • Gość: student do XYZ... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.03.02, 20:43
            0.31 zl za 3 minuty od 8 - 18
            0.31 zl za 6 minut od 18 - 8 i wekeendy + Swieta

            =================================================

            wbrew pozorom monopolu TP sa, powstaja oddzielne firmy, np. Dialog, z ktorego
            korzystam oferujacy staly dostep do netu za 100 zl brutto na miesiac....

            podalem to by uscislic Twoja wypowiedz... 0.49 za minute hmmm chyba, ze w
            sieciach telefonii komorkowej...

            pozdrawiam


            bastard
            • Gość: Cariño fenomen IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.03.02, 23:23
              no i nie zapominajmy, ze forum to czy inne tez daje okazje by swe wypociny
              wreszcie w 'druku' obejrzec. Niedoszlych pisarzy/filozofow/moralitykow nie
              brakuje a agencje wydawnicze coraz bardziej wybredne... A tu i captive audience
              i free vanity publishing...
              I nawet nagrody przyznaja... Po co komu Pulitzer, niektore watki sie czyta jak
              kryminal.

              no to na razie, ide odkopac poczytac moje stare wypociny

              pozdr.

              • kuba_o Re: fenomen 22.03.02, 01:36
                Piękne to co napisałaś..
                Ja bym jeszcze dodał, że piszemy rówież po to, by komuś
                "dokopać". Czujemy wtedy swoją wyższość. Idę posypać
                głowę popiołem..
                pozdrawiam
                • Gość: YYZ Re: fenomen IP: *.netcom.ca 22.03.02, 01:40
                  Kuba, Carino to rodzaj meski ... hehehe. Pamietasz jakie plotki zaczely o
                  Donie krazyc, uwazaj!
                  • kuba_o Re: fenomen 22.03.02, 01:47
                    Ja tam się takimi rzeczami nie przejmuję. W niektórych
                    środowiskach nawet wypada, być "ekscentrycznym" smile
                    • Gość: boss Re: fenomen IP: *.tnt17.ewr3.da.uu.net 22.03.02, 02:00
                      Ktory to stuka ze serwera Marynarki wojennej ??? Moze mysli uprowadzic polska
                      flote wojenna ??? Trzeba by powiadomic UOP !!! albo "uprzejmie " doniesc do
                      innych wladz !!! hahahaah !!!! Mamy to we krwi - koniecznie upierdolic kazdego
                      jednego i zrownac z ziemia wsztstkich dookola,zeby czasem ktos lepiej nie mial
                      od nas. No wlasnie po jaka cholere "on" stuka ze serwera Marynarki Wojennej ??
                      i jeszcze sie pyta o emigracje ??? to napewno szpieg !!!!
                  • Gość: Cariño, Cariño IP: 193.133.143.* 22.03.02, 09:41
                    Gość portalu: YYZ napisał(a):

                    > Kuba, Carino to rodzaj meski ... hehehe. Pamietasz jakie plotki zaczely o
                    > Donie krazyc, uwazaj!


                    YYZ - ja jestem rodzaj zenski i to bardzo
                    a Cariño po hiszpansku znaczy kochanie, no wiesz taki term of endearment.



          • tropiciel Re: Fenomen internetu? 23.03.02, 00:20
            Gość portalu: YYZ napisał(a):

            > Nie do konca jestem tym argumentem przekonany, Kuba. Jesli ktos chce
            > miec kontakt z jezykiem moze poczytac cos z polskiej klasyki(Reymont,
            > Sienkiewicz), posluchac jezyka wspolczesnego (Kuba Sienkiewicz),
            > przejrzec "Polityke" w internecie, itp., itd.
            > Mysle, ze mamy tu do czynienia z czyms innym, czyms nowym ...

            Nie rozumiesz. Chodzi o czynny kontakt o dialog słowem pisanym.

            > PS. Przed chwila widzialem cos rownie nieprawdopodobnego: klientka
            > pyta o rade w sprawie emigracji (maz dwojka dzieci) twierdzac, ze nie
            > maja za co zyc bo maz, ktory zarabia PLN 3,500 brutto ma "na reke" tylko
            > PLN 1,200! Mimo to ona siedzi na internecie non-stop pytajac o rady.
            > (Internet w Kraju nie jest dla kazdego: miesieczny abonament PLN 60 i
            > wiecej plus czas za uzycie PLN 0.49 za minute). Pomimo to leszcze
            > stukaja ... radze Ci to, radze Ci tamto ... zlitujcie sie nad soba!

            jacy leszcze ? skąd w tobie tyle pogardy ?

    • ya_bolek Re: Fenomen internetu? 22.03.02, 02:01
      To dopiero poczatek. Czytales "Net Force" autorstwa Toma Clancy?
      Zanurzysz sie izomorficznie w swojej maszynie i bedziesz podrozowal,
      Do USA, Anglii, Australii, bez wiz, bez dokumentow, bez ograniczen. Az dotrzesz
      do szpitala dla czubkow.
      I tam juz pozostaniesz. Ach... co to bedzie...


      Gosć portalu: YYZ napisał(a):

      > Wezmy pod uwage nawet tylko to Forum. Ludzie pisza na rozne tematy, z
      > roznych perespektyw, a czasem nawet iluzorycznych! Mysle, ze
      > anonimowosc jaka stworzyly internetowe fora kreuje kompletnie nowe
      > sytuacje: kazdy moze przez chwile byc kims innym!
      > Przykladow jest tu wiele: 63-letni listonosz z Polski nie znajacy
      > angielskiego wyjechal (czas przeszly!) do Stanow i mieszkajac u rodziny
      > pyta sie na Forum o rady! Co moze byc jeszcze bardziej absurdalnego?
      > Burkina Fasso wysyla satelite na Marsa?
      > Mimo to wielu leszczy stuka w klawiatury spieszac z dobrymi radami.
      > Inny przyklad: gosc piszac z serwera Marynarki Wojennej RP prosi o rady
      > w kwestii emigracji ... i znajduje respondentow!
      >
      > Ludzie, co tu jest grane?

      • Gość: YYZ Re: Fenomen internetu? IP: *.netcom.ca 22.03.02, 04:49
        ya_bolek napisa?(a):

        > Zanurzysz sie izomorficznie w swojej maszynie i ...

        Hej man, ja tam wole sie "zanurzyc" ale nie w maszynie.
        Ktoregos dnia zaloze watek: mam 82 lata i szukam partnera do lotu
        kosmicznego, co o tym myslicie? Jestem pewien, ze sporo leszczy bedzie
        mi tutaj doradzac w taki sposob, jakby dopiero co sie skonczyli
        rozpakowywac po podobnej podrozy. To nie sa jaja!
        • Gość: REnka Re: wyobraznia IP: *.home.cgocable.net 22.03.02, 05:46
          Czy XYZ nie ma wyobrazni? Przeciez to sa gry imaginacyjne. Czesc jest prawdziwa
          (zgadnij jaka?), czesc zupelnie zmyslona i jajo, a czesc ni tak ni siak. I o to
          chodzi!
          All I wanna do is (to) have some fun..smile) jak w slowach tej popularnej piosenki
          A tak na marginesie, ludzie z marynarki to tez i cywile i moga emigrowac hyhy,
          nie wszystkich za to czeka sad wojenny smile
          • Gość: YYZ Schabowe i bigos, tak trzymaj koles! IP: *.netcom.ca 22.03.02, 15:19
            Gos´c´ portalu: REnka napisa?(a):

            > Czy XYZ nie ma wyobrazni?
            Moze i nie ma, nie znam go tak dobrze, ale za to ma hemorojdy ...

            > A tak na marginesie, ludzie z marynarki to tez i cywile i moga emigrowac
            Masz racje faciu! Ostatnio slyszalem o fali migracji oficerow US Army do
            Afganistanu. Wiekszosc z nich uprzednio skorzystala z rad na Forum
            Romanum ...
            • Gość: Renka Re: xyz do schabowych i bigosu IP: *.home.cgocable.net 23.03.02, 00:01
              Po pierwsze nie koles, ale RENKA, moje imie od urodzenia. Po drugie, koles,jest
              post, wiec tylko sledzik w oliwie z cebulka, a nie zadne tam schabowe smile
              • Gość: ???????? Re: xyz do schabowych i bigosu IP: *.proxy.aol.com 23.03.02, 00:32
                Gość portalu: Renka napisał(a):

                > Po pierwsze nie koles, ale RENKA, moje imie od urodzenia. Po drugie, koles,jest
                >
                > post, wiec tylko sledzik w oliwie z cebulka, a nie zadne tam schabowe smile

                A jak peperoni?.
                Od godziny przegryzam takie cieniutkie listeczki, nawet miesa za bardzo nie czuc.
                A ty tu o poscie mowisz.
                Teraz nie wiem co robic. Czy to grzech? Czy mam znow isc do spowiedzi?
                Ty duzo o jedzeniu piszesz wiec napewno wiesz. Zreszta peperoni to nie schabowy!!!
                ??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
                • Gość: Renka Re: peperoni moze byc, bigos tez, zimno jest IP: *.home.cgocable.net 23.03.02, 05:45
                  Zimno sie zrobilo jak diabli, wiec trzeba sie odzywiac, aby organizm nie
                  stracil za duzo.Wszystko mozna jesc, tylko z umiarem smile
        • ya_bolek Re: Fenomen internetu? 23.03.02, 06:58
          Ludzia staraja sie pomoc jak moga. Staraja sie podzielic tym, co maja najlepsze:
          swoja nieprzebrana, niezglebiona baza wiedzy. To nic, ze pisza bzdury. Licza sie
          Dobre Checi. Ciesze sie, ze mam takich Uczynnych Rodakow. Mam nadzieje, ze jak
          bede sie wybieral na Kamczatke tez nie zostawia mnie samego.


          Gość portalu: YYZ napisał(a):

          > ya_bolek napisa?(a):
          >
          > > Zanurzysz sie izomorficznie w swojej maszynie i ...
          >
          > Hej man, ja tam wole sie "zanurzyc" ale nie w maszynie.
          > Ktoregos dnia zaloze watek: mam 82 lata i szukam partnera do lotu
          > kosmicznego, co o tym myslicie? Jestem pewien, ze sporo leszczy bedzie
          > mi tutaj doradzac w taki sposob, jakby dopiero co sie skonczyli
          > rozpakowywac po podobnej podrozy. To nie sa jaja!

          • Gość: emeryt Re: Fenomen internetu? IP: *.proxy.aol.com 23.03.02, 07:02
            a ja moge podzielic sie 6 tabletkami viagry
            co lekarz dal mi free
          • Gość: YYZ Re: Fenomen internetu? IP: *.netcom.ca 23.03.02, 14:25
            ya_bolek napisa?(a):

            > To nic, ze pisza bzdury. Licza sie Dobre Checi. Ciesze sie, ze mam takich
            > Uczynnych Rodakow. Mam nadzieje, ze jak bede sie wybieral na
            > Kamczatke tez nie zostawia mnie samego.

            Polacy zawsze mieli dobre checi. To widac dosc dobrze jak spojrzec na
            historie Polski. Niestety przez ostatnie 250 lat to jedynie na checiach sie
            konczylo. Viva Polonia!
            Dobrymi checiami to jest droga do piekla wybrukowana!
            • Gość: kuba_o Re: Fenomen internetu? IP: *.ne.client2.attbi.com 23.03.02, 14:47
              Jaka szkoda, że nic nie zrozumiałeś. W twojej
              mentalności lepiej wyjść na kanalię niż dać się
              ośmieszyć. Pomyśl o tych, o chcieli pomóc. Czy sądzisz,
              że w przyszłości będą chcieli?
              • Gość: YYZ Re: Fenomen internetu? IP: *.netcom.ca 23.03.02, 15:18
                I tu jest wlasnie pies pogrzebany. Rzeczona Szyszka juz dawno
                podziekowala w osobnym watku, chcac tym samym skonczyc ta jalowa
                dyskusje pt. "Chcemy wyjechac z Polski" (sama chyba podejrzewa, ze
                kaszana moze wyjsc na wierzch juz niebawem), a leszcze wciaz sie kloca
                miedzy soba! Jakich jeszcze argumentow wiecej trzeba?
                To czy oni beda chcieli "pomoc" w przyszlosci czy nie lata mi 60-tka wokol
                rynny, Kubusiu! Uwierz mi ... 60-tka wokol rynny!
                • Gość: kuba_o Re: Fenomen internetu? IP: *.ne.client2.attbi.com 23.03.02, 15:52
                  Kiedyś miałem takie zdarzenie w Polsce. Stoje ze
                  znajomym i mija nas człowiek, potrząsając głową w
                  nerwowym tiku. Znajomy szturcha mnie i z uśmieszkiem
                  mówi: "Ty zobacz jaki menel."
                  Facet to zauważa, podchodzi i mówi: "Nie śmiej się
                  młody człowieku, bo nie znasz dnia ani godziny. Ja
                  byłem ranny pod Monte Casino."
                  Młody jeszcze jesteś koleś, młody..
                  • Gość: YYZ Kubus, Monte Cassino und kombatanci ... cd. IP: *.netcom.ca 23.03.02, 17:22
                    Dlatego w wielu krajach kombatanci nosza znaczki lub czasem nawet berety
                    kombatanckie. Dlaczego to panstwo polskie pozwala kombatantom
                    wygladac jak menele?

                    PS. Przed rewolucja jeszcze, w Kraju bylo takie przyslowie: myjcie sie
                    dziewczyny, bo nie znacie dnia ani godziny. Wtedy mydlo jablkowe "Fa"
                    mozna bylo tylko kupic w Pewksie za "bony". Ale dziewczyny byly swarne!
                    • Gość: kuba_o Re: Do YYZ IP: *.ne.client2.attbi.com 23.03.02, 17:58
                      Nikt ci nie każe nikomu pomagać, chcesz to pomagasz,
                      jak nie chcesz to nie, twoja sprawa, ale nie szargaj
                      innych, bo na stu oszustów, moze sie trafić jeden
                      uczciwy i go skrzywdzisz. I o to tylko chodzi.
                      • Gość: YYZ Przygarnial rondel garnkowi ... IP: *.netcom.ca 23.03.02, 18:05
                        A czy to ladnie Kubusiu, jak zescie sobie drwili z tego kombatanta w
                        Polsce? No chyba przyznasz, ze nie? Nie wstyd Ci teraz?
                        • Gość: kuba_o Re: Przygarnial rondel garnkowi ... IP: *.ne.client2.attbi.com 23.03.02, 18:11
                          A jednak cie przyparlem do muru! Zabraklo argumentow
                          co?
                          Dalsza dyskusje uwazam za zakonczona.
                • Gość: szyszka Re: Fenomen internetu? IP: *.atol.com.pl 23.03.02, 16:06
                  Tak YYZ skończyłam już te "jałową dyskusję", bo mam dość czepiania się mnie
                  przez nieznane mi osoby. Prosiłam o informację, a skończyło się na tym, ze
                  zaczęłam byc obrażana włącznie z moją rodziną. Dostałam informacje, nadal
                  czytam ten wątek, jeśli ktoś coś mądrego napisze na pewno mi się przyda, ale
                  mam dość tych złośliwości. Nikomu w niczym nie zawiniłam, nikogo nie obraziłam
                  więc nie wiem skąd taka zjadiwośc wobec mnie? Tylko dlatego, ze myślę o
                  wyjeżdźie? Nikogo nie powinno obchodzic moje życie prywatne. Jeśli ktoś chciał
                  i mógł odpowiedzieć na moje pytania odpowiedział, a inni "mądrale" mogli
                  sobie darowac swoje uszczypliwości i posądzenia. To nie jest miłe. I dlatego
                  nie mam już ochoty rozmawiać, przynajmniej z niektórymi osobami. W drugim
                  wątku podziękowałam tym, którzy wykazali się chęcią pomocy i kulturą osobistą,
                  a reszcie życze nadal dobrego humoru. Szkoda tylko, ze niektórzy nie pomyślą
                  jak bardzo można zranić kogoś takim głupim gadaniem.

                  Żegnam
                  szyszka
                  • Gość: YYZ Kaszana, Szyszka & kiszka Kaszana, Szyszka & ... IP: *.netcom.ca 23.03.02, 16:18
                    Hej Kochana nie zlosc sie, zlosc pieknosci szkodzi! Tak mawial wieszcz, a
                    jaki to sama pewnie dobrze wiesz. W koncu skonczylas polonistyke, nie?
                    Moj kumpel niedawno wyjechal na emigracje i poproszono go by oddal
                    pieniadze za studia. No i on tak zrobil, bo jest dobrze wychowany!
                    • Gość: szyszka Re: Kaszana, Szyszka & kiszka Kaszana, Szyszka & ... IP: *.atol.com.pl 23.03.02, 16:23
                      Kochany ja za swoje zapłaciłam z własnej kieszeni, nic nikomu nie jestem
                      winna. A ty znów mnie obrażasz. I nie popisuj się, bo po twoich postach poznać
                      z kim się ma do czynienia. Przepraszam, ale twój poziom nie jest odpowiedni,
                      by kontynuowac dalszą dyskusję.

                      Żegnam , tym razem na dobre
                      i mimo wszystko pozdrawiam, bo jestem "dobrze wychowana"
                      • Gość: YYZ Re: Kaszana, Szyszka & kiszka Kaszana, Szyszka & . IP: *.netcom.ca 23.03.02, 16:37
                        Jak jestes taka dobrze wychowana, to nie siedz non-stop na internecie.
                        Zajmij sie troche mezem, ugotuj dzieciom jakas strawe, bo Wam
                        poumieraja zanim wreszcie spakujecie walizki.
                        No to Kochana, krzyzyk na droge!
        • Gość: A27 Re: Fenomen internetu? IP: *.proxy.aol.com 23.03.02, 07:35
          Gość portalu: YYZ napisał(a):

          > ya_bolek napisa?(a):
          >
          > > Zanurzysz sie izomorficznie w swojej maszynie i ...
          >
          > Hej man, ja tam wole sie "zanurzyc" ale nie w maszynie.

          Ej bolek, bolek - juz ktos odgapil i pojawil sie watek mam 82 lata i szukam
          facetki do parzenia ziolek. Mam 6 tabletek Viagry itd.

          > Ktoregos dnia zaloze watek: mam 82 lata i szukam partnera do lotu
          > kosmicznego, co o tym myslicie? Jestem pewien, ze sporo leszczy bedzie
          > mi tutaj doradzac w taki sposob, jakby dopiero co sie skonczyli
          > rozpakowywac po podobnej podrozy. To nie sa jaja!

          • Gość: A27 Re: Fenomen internetu? IP: *.proxy.aol.com 23.03.02, 07:51
            Mnie to tylko zastanawia taki fenomem socjologiczny>
            Wiekszosc tych, ktorzy przychodza na forum i mieszkaja za granica odniesli
            jakis sukces. Tylko, ze nie przyjechali wczoraj i albo dlugo na to pracowali,
            alboo przyjechali w czasie ekonomicznego "boomu" . Teraz maja za zadanie
            utrzymac swoej dobry status, ale nie musza w tym bardzo trudnym momencie
            ekonomicznym zaczynac na nowo. Niewielu tu przychodzi takich ja, ktorzy
            starcili prace w recesji i musieli szukac na nowe. Przewaga ludzi sukcesu na
            tym forum kreuje iluzje, ze kazdy moze odniesc sukces o ile wyjedzie.

            Czytalam te posty szyszki i troche uderzyla mnie naiwnosc, ze za granica
            docenia polski dyplom, ze pozwola pracowac. Oby, czego jej serdecznie zycze.
            Szczerze, bo jak jej sie uda, to nie jest to moja strata, tylko kolejny powod
            do radosci, ze rodaczka "rules". Lezc, z mojej perspektywy 6-miesiecznego
            bezrobocia otrzymanie pracy, to nie bylo docenienie mnie, tylko zalapanie
            sie. Ponad sto razy dostalam list typu "Your resume is impressive but we
            decided to hire a different candidate". (Na rynku pracy jestem od 1998)
            Oczywicie, moje wyksztalcenie to nie computer science, ale humanistyczne
            pierdy. Tylko, ze z tego co widze humanisci licza na to, ze za granica
            zostania docenieni tak samo jak ludziki z hi-tech czy IT. Ale nawet
            emigrantka z doswiadczeniem IT czekala tak dlugo.

            Natomiast piszacy z Polscy widza to tak "Sukces = wyjazd" I nie biora pod
            uwage tego,ze recesja nie jest tylko Polskim zjawiaskiem. Nie zauwazaja, ze na
            przyklad ja i emigrantaka z UK szukalaysmy pracy cale 6 miesiecy i gdy wreszcie
            znalazlysmy to byl to ruch w dol w porownaniu z nasza praca poprzednia, ktora
            wykonywalysmy w okresie "Boom-u".

            To tylko takie obserwacje kogos, kto jest gdzies po srodku i dla kogo ostatnie
            6 miesiecy byly straszne.
            • Gość: Renka Re: Fenomen internetu?(A27) IP: *.home.cgocable.net 24.03.02, 05:47
              Z ta praca tutaj na emigracji to jest naprawde bardzo roznie. Z internetem tez
              jest to zwiazane.Wiele prac jest po prostu oferowana publicznie, przez gazety,
              internet i dawana do agencji, ale rowniez to jest zwykla formalnoscia, bo takie
              jest prawo, a te miejsca faktycznie sa juz "zajete" przez kogos, kto jest
              polecany przez jakiegos pracownika firmy.Czasem, mimo, ze ma sie impressive
              resume, nie ma to znaczenia, bo nie jest sie 'poleconym'.Ale nie jest to zadna
              regula, rownie dobrze mozna znalezc swietna prace z ogloszenia. Ja tylko mysle,
              ze trzeba miec do tego szukania pracy ogromna odpornosc na stres, nie
              dopuszczac do siebie mysli, ze sie jest gorszym, bo sie nie jest. Trzeba tylko
              znalezc to, czego sie tak naprawde szuka. Zajmie to troche czasu, ale za to
              jaka radoscsmile Poza tym , majac prace, z ktorej jest sie nie bardzo zadowolonym,
              nalezy sie caly czas rozgladac za nastepna, penetrujac firmy przez internet,
              stowarzyszenia (one naprawde pomagaja swoim czlonkom, wiec warto sie moze
              zrobic takim czlonkiem)i czytajac ogloszenia,szukajac przez internet w ofertach
              lokalnych agencji pracy. Nie polecalabym wtedy mowienia o tym znajomym smile)
              Czytam czasem Chatelaine(taki magazyn dla kobiet, rowniez na internecie) i maja
              tam takie rozne porady na dzisiejsze trudne czasy smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka