Dodaj do ulubionych

Symfonia Macierewicza

03.06.13, 21:54
Symfonia Macierewicza

PiS chce być smoleński dla ludu smoleńskiego i merytoryczny dla całej reszty. Finezyjna gra na dwóch fortepianach słabo jednak wychodzi, gdy w klawiaturę jednego bębni Antoni Macierewicz.

W poprzedniej kadencji do zespołu Macierewicza należało 80 proc. posłów i senatorów PiS. W tej kadencji – już tylko 57 proc.

Czy PiS gra z Macierewiczem? Tak. Wciąż, mimo wielu zapowiedzi, nie został wiceprezesem partii.

Choć w sprawie katastrofy smoleńskiej większy rozgłos zyskują rozmaite fantasmagorie, kolejne...
W przeddzień trzeciej rocznicy smoleńskiej Antoni Macierewicz rzucił na spotkaniu w Kielcach, że trzy osoby przeżyły katastrofę, ale dowodów na tę rewelację nie przedstawił. Ta historia przyćmiła uroczystości rocznicowe i zburzyła misterny plan PiS, by w sprawie Smoleńska delikatnie odpuścić i choć odrobinę odsunąć się od ściany – teorii o wybuchach, helu, sztucznej mgle, dobijaniu rannych. Jarosław Kaczyński pod Pałacem Prezydenckim nie mówił o zamachu, rozczarowując pewnie część słuchaczy. A w mediach rządził Macierewicz.
Polityk z władz PiS: – Czy Antoni Macierewicz rozgrywa własną grę? Tak. Czy przeszkadza nam w marszu po wyborców centrowych? Tak. Czy możemy go kontrolować? W bardzo ograniczonym zakresie.
Czy PiS gra z Macierewiczem? Tak. Wciąż, mimo wielu zapowiedzi, nie został wiceprezesem partii. Nie wszedł też do komitetu politycznego, a tworzy go 29 osób, w tym Karol Karski, który nie jest nawet posłem, albo drugoplanowa posłanka Elżbieta Witek. – Bardzo Antka lubimy, jest inteligentny, oczytany, sympatyczny. Ale czy jego awans w hierarchii partyjnej nam pomoże? – pyta retorycznie polityk z władz PiS.
W poprzedniej kadencji do zespołu Macierewicza należało 80 proc. posłów i senatorów PiS. W tej kadencji – już tylko 57 proc., czyli 96 na 167 parlamentarzystów. Wycofał się np. wicemarszałek Sejmu Marek Kuchciński, Dawid Jackiewicz oraz łącznik PiS z Radiem Maryja Andrzej Jaworski. Już w poprzedniej kadencji do zespołu nie dołączył wiceszef partii Adam Lipiński i jego protegowany, rzecznik PiS, Adam Hofman.
– Macierewicz miałby być moim szefem? W życiu – powiedział nam jeden z posłów, który nie zapisał się do zespołu.
Zostawmy na chwilę symfonię smoleńską Macierewicza i posłuchajmy innej pisowskiej muzyki. 23 marca Jarosław Kaczyński zaczął wielki objazd kraju, do końca roku ma odwiedzić blisko 300 powiatów. Skupia się na niewielkich miastach, w które spowolnienie gospodarcze uderza najszybciej i gdzie od wyborów przybyło ludzi politycznie niezdecydowanych lub niechcących głosować. Z wyborcami w małych miastach spotykają się też inni liderzy PiS: Mariusz Błaszczak, Joachim Brudziński, Mariusz Kamiński, Marek Kuchciński. Tempo jest stachanowskie, po trzy–cztery spotkania w sobotę i niedzielę. Te spotkania biorą się z wiary PiS, że za jego niepowodzenia odpowiadają media, które tworzą nieprawdziwy wizerunek partii. Dlatego chcą dotrzeć bezpośrednio do Polaków.
– Prezes ma siły i chęci. Znamy badania, obraliśmy najbardziej racjonalną marszrutę – mówi POLITYCE jeden z liderów PiS. Tour de Pologne Kaczyńskiego ruszyło w Gostyninie, Mogilnie i Radziejowie. Te miasta mają mniej niż 20 tys. mieszkańców; przyjazd byłego premiera to duże wydarzenie, przyciągające uwagę mediów lokalnych.
W półgodzinnych przemówieniach w Mogilnie i Gostyninie prezes PiS o katastrofie smoleńskiej nie wspomniał ani razu. A to, o czym mówił – i jakim językiem – mogłoby służyć za dźwiękową ilustrację hasła „populizm” w internetowej encyklopedii.
„Polacy muszą masowo uciekać z kraju”, „niszczy się polską przyszłość, rodzinę, tożsamość, Kościół”, „ludzie na stanowiskach rozgrabiają majątek”, „budżet się wali” – to garść cytatów z przemówienia w Mogilnie. Kaczyński mówił o niesprawiedliwym systemie, w którym bogaci ludzie płacą niskie podatki, a pieniądze wydają „na luksus w nowojorskich i paryskich sklepach”. „Musimy się za to zabrać, musimy się zabrać za sieci handlowe, za banki” – obiecywał szef PiS. Na czele „wielkiej ofensywy zła” stoi Donald Tusk, który jest dla Polski „śmiertelnym zagrożeniem”.
W Gostyninie Kaczyński postawił tezę o „przyjaźni wymiaru sprawiedliwości z przestępcami”, która skutkuje tym, że „dochodzi do potwornych zbrodni, a przestępczość narasta”. (To nieprawda – wystarczy sięgnąć do policyjnych statystyk. W 2012 r. nastąpił wyraźny spadek liczby zabójstw, rozbojów z bronią, bójek i pobić, włamań i kradzieży samochodów). Ale gdy fakty nie pasują do czarnego obrazu malowanego przez prezesa, to fakty się ignoruje, bo w Polsce Tuska ma być strasznie.
Kaczyński korzysta z typowego dla populizmu schematu trójkąta: ofiara–prześladowca–wybawca. Ofiarami (kryzysu, niesprawiedliwego systemu, ofensywy zła) są obywatele Gostynina, Mogilna, Polski całej. Prześladowca to Tusk i ciemne siły, które za nim stoją („ci, którzy rządzą, służą tamtym panom” – mówił w Mogilnie Kaczyński, mając na myśli podejrzanych biznesmenów). Wybawca to oczywiście PiS, który odda Polskę „zwykłym obywatelom”, przestępców wsadzi do więzień, a biznesmenów, hipermarkety i banki opodatkuje.
I – jak już wspomnieliśmy – w dwóch przemówieniach ani słowa o Smoleńsku. Nieprzypadkowo. – Uciekamy od syndromu partii jednego tematu – przyznaje czołowy polityk PiS. Ta ucieczka jest jednak karkołomna.
10 kwietnia 2013 r. PiS obchodzi rocznicę katastrofy na ul. Krakowskie Przedmieście w Warszawie. Jan Pietrzak w długim monologu przekonuje, że III RP przypomina PRL, a rządzą nami „obcy”. Intonuje swój największy hit „Żeby Polska była Polską”. Falują biało-czerwone flagi i transparenty domagające się szubienic dla sprawców zamachu. „Precz z totalitarno-mafijnym rządem Tuska, który dokonał V rozbioru Polski” – głosi inny.
Zagadnięci manifestanci przyznają, że POLITYKI nie lubią, ale zgadzają się porozmawiać. – Mamy otwarte głowy, żadne z nas mohery. Jesteśmy architektami i inżynierami z Krakowa. Czy wierzymy w zamach? Oczywiście – mówią. Jeden z moich rozmówców ścisza głos: – Widział pan film „Prezydent”? Tam było widać, kiedy Putin podjął decyzję. To było na Westerplatte, gdy Lech Kaczyński mówił o Katyniu. Putinowi zmieniła się wtedy twarz. Wyszedł z niego kagiebista.
Wieczorem manifestanci idą pod Kancelarię Premiera. W nawiązaniu do afrykańskiej wizyty Tuska skandują: „Dzisiaj Nigeria, jutro Syberia”. Na czele pochodu dwa transparenty. Jeden to „Konzentrazion Lager Europa” z rysunkiem bramy obozu w Auschwitz; gorzkie to epitafium dla Lecha Kaczyńskiego, który ratyfikował traktat lizboński. Drugi transparent głosi po prostu, że „To był zamach”.
To nie jest pogląd odosobniony; w zamach wierzy już co trzeci Polak. I prawie dwie trzecie wyborców PiS, na co solidnie zapracowali politycy tej partii.
Smoleńsk zakonserwował sytuację na prawicy. To jeden z powodów porażek partii powstałych po rozłamach w PiS – PJN i Solidarnej Polski, które, choć zakładane przez popularnych polityków PiS, nie zdobyły poparcia.
Jeśli jednak Kaczyński ma większe ambicje niż dożycie emerytury w roli oklaskiwanego i fetowanego przywódcy opozycji, to Smoleńsk jest problemem, bo uniemożliwia walkę o centrum. Smoleńsk mobilizuje wyborców PiS, ale nie przyciąga nowych. Wielomiesięczne wysiłki, by pokazać się jako partia racjonalna, merytoryczna i mająca pomysły na gospodarkę, projekt z „technicznym premierem” prof. Piotrem Glińskim, mogą łatwo wziąć w łeb za sprawą kilku radykalnych smoleńskich wypowiedzi. Także wyborcy w mniejszych miastach, których Kaczyński łowi


Więcej pod adresem <a href="
Obserwuj wątek
    • ratpole Re: Symfonia Macierewicza 03.06.13, 22:37
      polonus5 napisała:

      Pani polonus, a pani to ma chlopa?
      To niech mu pani czasem laske zrobi albo zupy da, a i nie zaszkodziloby tez sobie samej mlasnac broche w przerwie miedzy Ctrl+C a Ctrl+V
      • polonus5 O ratpole Nigdy...... 03.06.13, 23:05
        ratpole napisał:
        To niech mu pani czasem laske zrobi albo zupy da, a i nie zaszkodziloby tez sob
        ie samej mlasnac broche w przerwie miedzy Ctrl+C a Ctrl+V

        ===========================================================
        "Rak gardła, na który zachorowałem, został wywołany przez zakażenie HPV. A do zakażenia doszło przez seks oralny". Wyznanie Michaela Douglasa niektórych zaskakuje, ale nie jest nowością dla onkologów.

        ---------------------------------------------------------------------------------------------------------
        • warcholski wiec babo przyjmnij od prezesa ...... 04.06.13, 04:02

          www.aferyprawa.eu/content/images/gaw.komorowski.z.penisem.jpg
          • polonus5 he,he,he od prezesa ...... 04.06.13, 16:30
            tropimypis.prv.pl/kaczynski-jaroslaw-pis.html
            tropimypis.prv.pl/kaczynski-jaroslaw-pis.html
            tropimypis.prv.pl/kaczynski-jaroslaw-pis.html
            --------------------------------------------------------------------------------------------------------

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka