august2
14.08.04, 20:17
W ostatniej Rzeczpospolitej ukazal sie wywiad z Stanislawem Rozewiczem
Zaciekawil mnie fragment o dzisiej polskiej rzeczywistosci.
Czy ci z was ktorzy jezdza do Polski tez tak sadza?..
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_040814/plus_minus_a_2.html
Porozmawiajmy o polskiej codzienności, o świecie, w którym żyjemy. Już
wolnym, ale ciągle jeszcze bardzo rozchwianym. Co pana w nim najbardziej
drażni?
Agresywne chamstwo, pijaństwo, brak wzajemnej życzliwości i sympatii, brak
poczucia solidarności. Zapominamy, czym jest współczucie i miłość do obcego
człowieka. Ludzie obojętnie mijają kogoś, kto leży na chodniku. Obraz
niesłychanie bolesny. Co więcej, mam żal do siebie: już raz i drugi nie
zatrzymałem się przy takim człowieku, bo bałem się, że to pijak, który chwyci
mnie za gardło. Staliśmy się potwornie egocentryczni. Sprawy materialne
przeważają nad pytaniami, kim jestem i po co jestem. Odchodzimy od wartości
najcenniejszych. Nie potrafimy nawet szanować samych siebie