Dodaj do ulubionych

Agresywne chamstwo, pijaństwo...

14.08.04, 20:17
W ostatniej Rzeczpospolitej ukazal sie wywiad z Stanislawem Rozewiczem
Zaciekawil mnie fragment o dzisiej polskiej rzeczywistosci.
Czy ci z was ktorzy jezdza do Polski tez tak sadza?..


www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_040814/plus_minus_a_2.html
Porozmawiajmy o polskiej codzienności, o świecie, w którym żyjemy. Już
wolnym, ale ciągle jeszcze bardzo rozchwianym. Co pana w nim najbardziej
drażni?

Agresywne chamstwo, pijaństwo, brak wzajemnej życzliwości i sympatii, brak
poczucia solidarności. Zapominamy, czym jest współczucie i miłość do obcego
człowieka. Ludzie obojętnie mijają kogoś, kto leży na chodniku. Obraz
niesłychanie bolesny. Co więcej, mam żal do siebie: już raz i drugi nie
zatrzymałem się przy takim człowieku, bo bałem się, że to pijak, który chwyci
mnie za gardło. Staliśmy się potwornie egocentryczni. Sprawy materialne
przeważają nad pytaniami, kim jestem i po co jestem. Odchodzimy od wartości
najcenniejszych. Nie potrafimy nawet szanować samych siebie
Obserwuj wątek
    • Gość: Antypod kilka obrazkow tego chamstwa nowobogackiego IP: *.nsw.bigpond.net.au 15.08.04, 04:25
      lansowanego przez media takie jak Gazeta Wyborcza:

      serwisy.gazeta.pl/metro/1634250,50561,1915989.html?x=291
      serwisy.gazeta.pl/metro/1634250,50561,1915989.html?x=286
      serwisy.gazeta.pl/metro/1634250,50561,1915989.html?x=284
      • rhubarb chamstwo czy zazdrosc? 15.08.04, 05:05
        Gość portalu: Antypod napisał(a):

        > lansowanego przez media takie jak Gazeta Wyborcza:
        >
        > serwisy.gazeta.pl/metro/1634250,50561,1915989.html?x=291
        > serwisy.gazeta.pl/metro/1634250,50561,1915989.html?x=286
        > serwisy.gazeta.pl/metro/1634250,50561,1915989.html?x=284

        a na czym ma polegac to chamstwo?
        czy dlatego, ze skosztowali wina renskiego?
        czy tez dlatego, ze komus z tego powodu na antypodach
        zal doope sciska?
        w usa/kanada
        najlepsze wina californijskie, chilijski, argentynskie, south africa,
        australijskie na samym koncu kanadyjskie aka ocet siedmiu zlodziei
        • lulu13 Re: chamstwo czy zazdrosc? 15.08.04, 05:14
          Ani jedno ani drugie !!! tylko to po polsku co jest na obrazkach nazywa
          sie CWANIACTWO !!!!!!!!!!!!! czyli mowiac inaczej czym blizej koryta !!
          tym lepiej !!! ci wszyscy ludzie na zdjeciach co innego lansuja w zyciu
          publicznym a co innego robia prywatnie, !!! dazac wszedzie do
          wladzy !!!!!! i wielkich pieniedzy ALE ???!!!!!! nie poprzez wlasna ciezka
          prace jak to ma miejsce na Zachodzie a tylko i wylacznie poprzez uklady
          towarzyskie !!!,imprezki,dancingi !! balety !!! itp itd . to jest wlasnie
          dzisiejsza NOWOBOGACKA Polska !!! krotko mowiac jednym zdaniem - "wyruchac
          wszystkich bez mydla " i nabic wlasna kabze !!! !!!!!!!!!!!!!!!
          • rhubarb Re: chamstwo czy zazdrosc? 15.08.04, 05:32
            lulu13 napisał:

            > Ani jedno ani drugie !!! tylko to po polsku co jest na obrazkach
            nazywa
            > sie CWANIACTWO !!!!!!!!!!!!! czyli mowiac inaczej czym blizej koryta !!
            > tym lepiej !!! ci wszyscy ludzie na zdjeciach co innego lansuja w zyciu
            > publicznym a co innego robia prywatnie, !!! dazac wszedzie do
            > wladzy !!!!!! i wielkich pieniedzy ALE ???!!!!!! nie poprzez wlasna ciezka
            > prace jak to ma miejsce na Zachodzie a tylko i wylacznie poprzez uklady
            > towarzyskie !!!,imprezki,dancingi !! balety !!! itp itd . to jest wlasnie
            > dzisiejsza NOWOBOGACKA Polska !!! krotko mowiac jednym zdaniem - "wyruchac
            > wszystkich bez mydla " i nabic wlasna kabze !!! !!!!!!!!!!!!!!!

            alez lulu przeciez to samo dzieje sie na zachodzie!!!!!!!!!!!!!
            kazdy tutaj chce nabic wlasna kabze i jak najmniej sie przy tym narobic!!!!!
            czy ty jestes moze tym swietym wyjatkiem?
            czy ciebie nie zapraszaja na imprezki???????
            w polsce po prostu troche niezdarnie nasladuje zycie na zachodzie, ktore
            znaja glownie z zachodnich filmow no i pija troche za duzo, stad
            te przekrwione twarze i szklane oczka
            w polityce bez ukladow daleko nie zajedziesz nawet na zachodzie
            jak myslisz dlaczego w usa sa tylko 2 partie?
            i nigdy nie udalo sie utworzyc prawdziwego systemu wielopartyjnego
            kazda taka proba tlumiona w zarodku?
            zyje sie dobrze w USA ale wielopartyjnosci tutaj nie ma
            ale bedziesz demokrata albo republikaninem
            tertium non data!!!!! (patrz starywiarus 2004)
        • Gość: Antypod zazdrosc i alkohol IP: *.nsw.bigpond.net.au 15.08.04, 05:34
          ja im wina renskiego nie zazdroszcze, bo wiem jak sa przyrzadzane te w zlym
          niemieckim guscie wina renskie, a mianowicie dosladzane sa glikolem (lub plynem
          antifreeze od chlodnicy) od renki i stad zwane sa renskie

          a co do win kalifornijskich i poludniowoamerykanskich, to my ich tu na
          antypodach nie potrzebujemy, bo mamy lepsze australijskie i nowopzelandzkie

          • lulu13 Re: zazdrosc i alkohol 15.08.04, 05:46
            ahahhaha !! macie lepsze ?? te wasze siki !!! tylko Californijskie winka sa
            OK !! reszta to szajs !!!
            • Gość: Antypod Re: zazdrosc i alkohol IP: *.nsw.bigpond.net.au 15.08.04, 05:58
              wasz kalifornijski zinfandel stoi u nas na polkach i nikt go tknac nie chce;
              mamy lepsze, sprobuj sauvignon blanc Cloudy Bay z regionu Marlborough
              (poludniowa wyspa NZ)
              www.clicquotinc.com/cloudybay/index.asp

              albo australijskie chardonnay Mountadam lub Petaluma, lub czerwone wytrawne
              Penfolds
              • starypierdola Probowalem! 15.08.04, 09:27
                Co za sikacz!!!

                SP
          • rhubarb Re: zazdrosc i alkohol 15.08.04, 05:56
            Gość portalu: Antypod napisał(a):

            > ja im wina renskiego nie zazdroszcze, bo wiem jak sa przyrzadzane te w zlym
            > niemieckim guscie wina renskie, a mianowicie dosladzane sa glikolem (lub
            plynem
            >
            > antifreeze od chlodnicy) od renki i stad zwane sa renskie
            >
            > a co do win kalifornijskich i poludniowoamerykanskich, to my ich tu na
            > antypodach nie potrzebujemy, bo mamy lepsze australijskie i nowopzelandzkie
            >
            oczywiscie jezeli chodzi o renskie to sie zgadzam, ze wzgledu na duzo
            zawartosci glikolu tutaj w USA/Kanada w zasadzie ich nie ma
            chyba, ze chlodnicach samochodowych
            jezeli chodzi o wina to sie z toba nie zgadzam, najwazniejsze w zyciu
            to urozmaicenie i chyba wlasnie na antypodach to powinno byc najbardziej
            cenione,
            sprobuj californijskie cabernet sauvignon, ze wzgledu na nadprodukcje
            wiekszosc californijskich win mozna tu kupic ponizej $10 za butelke
            a nawet $2 w Traders Joe od czasu do czasu i ciagle nie do pobicia
            przez tani import z krajow jak Chile i Australia...
            dodaj do tego jeszcze barbecued angus beef i zrozumiesz dlaczego wszyscy tak
            pchaja sie do USA smile
            dla rownowagi dodam, ze amerykanskie piwo jest najgorsze na swiecie sad
            • Gość: Antypod Re: zazdrosc i alkohol IP: *.nsw.bigpond.net.au 15.08.04, 06:13
              patrz, a ja myslalem ze BBQ to Aussie wymyslilismile co tam kalifornijski
              cabernet, my mamy tu najlepsze wina shiraz do steka wolowego na Swiecie
              • lulu13 Re: zazdrosc i alkohol 15.08.04, 06:21
                najlepsze piwo na swiecie to Budwiesser !!! amerykanski oczywiscie !!!
                • rhubarb Re: zazdrosc i alkohol 15.08.04, 06:33
                  lulu13 napisał:
                  > najlepsze piwo na swiecie to Budwiesser !!! amerykanski oczywiscie !!!
                  lulu ty chyba ogladasz za duzo reklam w telewizji
                  budweiser moze ma najladniejsze puszki i najdrozsze reklamy
                  ale smakowo niewiele ma do zaoferowania
                  musisz sie chyba urodzic i wychowac w USA aby lubic budweiser
                  dla ex-europejczykow jedyne co tu mozna pic to imports
                  heineken, becks, foster, corona plus niezastapiony Traders Joe
                  z niemieckimi i czeskimi piwami
                  niech zyje handel miedzynarodowy!
                  • flipflap Patyk, Zamkowe, Wino - Czołowa Dziesiątka 15.08.04, 08:27
                    Wy się na winach nie znacie. Kalifornia, Australia, Francja nic tak nie bije w
                    eb jak rodzime produkty.

                    jabole-online.prv.pl/
                    Polecam galerie zdjęć
                    • flipflap Re: Patyk, Zamkowe, Wino - Czołowa Dziesiątka 15.08.04, 08:34
                      I jeszcze jeden opis dobrych win

                      www.lo2.opole.pl/~spiryt/jabole.html
                  • gdotb No wlasnie, CO PIC???! 15.08.04, 10:28
                    jestem calkowitym milosnikiem piwa. w polsce pijalem TYSKIE (przed moim ostatnim
                    ewakuowaniem sie stamtad, pol roku temu) i po prostu uwielbialem to piwsko
                    (kuzyn doniosl, ze ostatnio zeszko na psy, za to LECH odpalil nowa linie).

                    obecnie mieszkam w kaliforni i zgadzam sie, ze te ich piwa to SIKI, SIKI
                    WERONIKI do kwadratu. wszystko smakuje tak samo i jest mdle jak cholera. bueeee....

                    w australii pijalem glownie VB, juz po kilkunastu dniach czlowiek sie
                    przyzwyczajal (mieszkalem w australii dwukrotnie, w NSW i QLD). natomiast tu:
                    nope. wlasnie przed chwila skonczylem picie piwa na dzis, piwa w puszcze dawno
                    sobie podarowalem, bo to w ogole nie ma smaku, dzis pilem MILLERA i BUSCHA,
                    jestem troche 'buzzed', ale juz teraz czuje, jak zoladek sie wkur....

                    proste pytanie:
                    jakie piwo? gdzie to kupic? ktos wrzucil nazwe 'Traders Joe', nigdy o tym nie
                    slyszalem, z rana zapytam sie tubylcow, czy cos na ten temat wiedza.

                    a poki co, pozdrawiam forumowiczuff.
                    GreG


                    • rhubarb Trader Joe's 15.08.04, 16:48
                      > jakie piwo? gdzie to kupic? ktos wrzucil nazwe 'Traders Joe', nigdy o tym nie
                      > slyszalem, z rana zapytam sie tubylcow, czy cos na ten temat wiedza.

                      Trader Joe's jest jednym z lepszych sklepow spozywczych w USA dla ludzi
                      o "europejskim" smaku
                      www.traderjoes.com/
                      masz szczescie gdyz najwiecej sklepow maja wlasnie w Kaliforni
                      jezeli tylko nie mieszkasz na bezludziu to powinienes cos znalezc
                      bliko ciebie

                      pzdr

                      www.traderjoes.com/locations/search/NORTHERN+CALIFORNIA.asp
                      www.traderjoes.com/locations/search/SOUTHERN+CALIFORNIA.asp
                      • august2 Watek na manowcach.. 15.08.04, 17:04
                        Czyz nie jest zastanawiajace ze w orginalnym watku
                        bylo zapytanie o dzisiejsza polska rzeczywistosc..
                        O tym ze Rozewicza drazni w Polsce:

                        "Agresywne chamstwo, pijaństwo, brak wzajemnej życzliwości i sympatii, brak
                        poczucia solidarności...."

                        A tu piszecie o wyzszosci wina kalifornijskiego nad australijskim..
                        Co sie tu dzieje szanowni forumowicze??
                        Czyzby orginalne pytanie bylo zle sformuowane?
                        A moze piszecie te odpowiedzi na rauszu??
                        • starypierdola A moze, poprostu, mamy ochote pisac o czym innym? 15.08.04, 17:12
                      • gdotb Re: Trader Joe's 15.08.04, 22:48
                        wielkie dzieki za link, rhubarb!

                        pozdrawiam,
                        G

                    • starypierdola Man, jak Ty w Kalifornii niemozesz znalezc ... 15.08.04, 17:14
                      ... dobrego piwa to chyba jestes straszny wiesniak. Albo nie kumasz ani po
                      angielsku ani po hiszpansku??

                      SP
                      • august2 Re: Man, jak Ty w Kalifornii niemozesz znalezc .. 15.08.04, 17:19
                        Dlaczego jestes taki agresywny?
                        Czyzby testowanie alkoholu zle poszlo?
                        • starypierdola Testowanie bylo wspaniale, ale ... 15.08.04, 17:22
                          ... teraz sie zastanawiam jak wyleczyc kaca. Jesem w innej strefie czsowej!

                          Co proponujesz: klin kinem??

                          smile))
                          SP
                      • gdotb Re: Man, jak Ty w Kalifornii niemozesz znalezc .. 15.08.04, 21:48
                        Probowalem juz kilku, chyba kilkunastu sikaczy i wszystko smakuje tak samo. moze
                        to czyni ze mnie wiesniaka, nie wiem.

                        i co ma kumanie angielskiego albo hiszpanskiego do dobrego piwa? w sklepie,
                        gdzie caly towar jest wstawiony do lodowek i moge sobie wybrac co mi sie zywnie
                        podoba?

                        co, mam sie zapytac kogos jakie piwo jest dobre? pytalem. dalej nie znalazlem
                        niczego, co choc w polowie smakuje jak TYSKIE.

                        czy moze na butelkach jest napisane: "jestem DOBRYM piwem, Greg, kup mnie i
                        wypij."? czytalem, nic takiego nie znalazlem.

                        wiec moze i jestem wiesniakiem.

                        • starypierdola Jak Ci smakuje tylko Tyskie, ... 15.08.04, 22:34
                          ... to pij Tyskie. Jak nie wiesz jak je dostac, to ja Ci podesle. $3.00 za 1/2
                          l butelke, minimum trzy skrzynki. Butelek nie musisz zwracac.

                          Tez musze na tym zarobic!

                          SP
                          • gdotb Re: Jak Ci smakuje tylko Tyskie, ... 15.08.04, 22:44
                            trzy skrzynki pojda w trzy dni. szkoda zachodu.

                            jaka metoda bedziesz mi wysylac te tyskacze? do ilu skrzynek? wolalbym co
                            najmniej dziesiec wink

                            pozdrawiam.


                            > ... to pij Tyskie. Jak nie wiesz jak je dostac, to ja Ci podesle. $3.00 za 1/2
                            > l butelke, minimum trzy skrzynki.
                            >
                            • starypierdola Moge dostarczyc pelen pick-up, albo semi .. :))) 15.08.04, 22:59
                              Na semi dam CI znizke, tylko $2.50 za butelke.

                              SP
                              • gdotb Jasna cholewcia, nie opre sie! 15.08.04, 23:57
                                slinka juz mi cieknie!
                                gdzie mam wyslac czek?

                                pozdrawiam,
                                G.
                                • starypierdola Semi to jakies 1,000 kartonow... 16.08.04, 00:23
                                  1,000 x 12 x $2.50 = $30,000

                                  Make the check payable to Starypierdola. Mail to:
                                  Starypierdola, Via Principal, Calavasito, Provincia La Guajira, Colombia (kodu
                                  pocztowego nie mamy),

                                  Reflektujesz moze tez na cos mocniejszego?

                                  SP
                                  • Gość: karlik Re: Semi to jakies 1,000 kartonow... IP: *.187.49.117.porchlight.ca 16.08.04, 01:06
                                    hej ,hej ,tylko bez obraz tyskiego prosze,jedno z najlepszych piw na
                                    swiecie,jak moglo zejsc na psy?receptury i ceremonial warzenia sa takie same,co
                                    weekend biore skrzynie to wiem ze jest takie samo,miales chyba grypa albo co ze
                                    ci sie smak popsul?A wina kanadyjskie sa tez okey,a ich Icewine the best in the
                                    world!!,o czym swiadcza nagrody i medale,tylko kiep tego nie wie,pyrsk.
                                    • szakal25 tylko Budwiesser !! 16.08.04, 02:10
                                      najlepsze piwo na swiecie !!! , nie na darmo ma na etykiecie napisane "KING of
                                      BEEER" lekkie latwo strawne ,i pije sie gladko !! nie ma tej goryczy co polskie
                                      czy niemieckie piwa !!! Budweisser the best !! W Czechach wytwarzaja
                                      budweisera na licencji amerykanskiej i jest uwazany w tym kraju piwoszy za
                                      rarytas !!
                                      • Gość: karlik only Tyskie nr 1!! IP: *.187.49.39.porchlight.ca 16.08.04, 03:16
                                        w kraju czeskiego pilzenera,bad amerykanski jest w dole tabeli,czlowieku toz to
                                        siki cioci Weroniki!,tylko i to nie calkiem dobry jest Samuel Adams,cala reszta
                                        us-beers sucks,kanadyjskie Molson i Labatt to rarytas w polnocnej ameryce,a tak
                                        po prawdzie,ten ich napis king of the beers,nic nie swiadczy ,moga sobie pisac
                                        co chca ich browar,co wcale nie swiadczy ze sa tak dobrzy jak Tyskie,3 klasy w
                                        dol,pyrsk.
                                      • gdotb Re: tylko Budwiesser !! 16.08.04, 07:23
                                        piwo budweiser ZOSTALO wyprodukowane w czechach, a nie jest nie jest tam
                                        wytwarzane na amerykanskiej licencji, i dalej jest tam produkowane. nazwa
                                        pochodzi od miasta, budejovice lub tez budweiser.

                                        pod koniec 19 wieku (niemiecki?) emigrant zaczal wytwarzac w stanach kiepski
                                        sikacz, ktory byl marna podrobka oryginalu. z czasem firma (AB) zmienila linie
                                        produkcyjna i formule i teraz wytwarzaja to cos w zupelnie innej, niz oryginal,
                                        znaczy podrobka oryginalu. co nie oznacza, ze to jest dobre.

                                        nie myl pojec: budweiser i american budweiser, bo pierwsze to piwo, a drugie,
                                        jak kolega wyzej napisal, siki cioci weroniki.


                                        Piwosz Greg.

                                        • starypierdola Czlecze, ... 16.08.04, 09:32
                                          ... nie chce sugierowac ze jestes zapluty karzel reakcji ale stwierdzenie:

                                          >>emigrant zaczal wytwarzac w stanach kiepski sikacz, ktory byl marna podrobka
                                          oryginalu <<

                                          ... wzbudza moja czujnosc.

                                          Jesli Budweiser z Anhauser-Bush taki sikacz to jak to jest ze sprzedaje sie go
                                          ze 100 razy wiecej (na hektolitry, butelki, czy puszki) niz Budweisera z
                                          Czeskich Budejowic??

                                          Pewnie te setki milionow co go pija maja popieprzone w glowach?? NIe wiedza co
                                          robia?? Albo robia komus na zlosc?

                                          No i zwroc uwage ze na wszystkich filmach i przestepcy i ci z dobrych domow
                                          pija amerykanskiego Budweisera.

                                          smile))
                                          SP
                                          • gdotb Ano Czlecze! 16.08.04, 10:59
                                            Oki, do rzeczy:

                                            > ... nie chce sugierowac ze jestes zapluty karzel reakcji ale.....
                                            a co to jest 'zapluty karzel reakcji'? zdefiniuj frazes 'zapluty karzel reakcji'.

                                            > ... wzbudza moja czujnosc.
                                            a nie powinno, bo to fakt.

                                            > Jesli Budweiser z Anhauser-Bush taki sikacz to jak to jest ze sprzedaje sie go
                                            > ze 100 razy wiecej (na hektolitry, butelki, czy puszki) niz Budweisera z
                                            > Czeskich Budejowic??

                                            ano wlasnie, kluczowe slowo 'Anhauser-Bush' (busch, z niemiecka), a nie 'jakis
                                            tam browar czeski'. dlatego, ze nikt nie ma pojecia (tutaj, w stanach), gdzie
                                            leza czechy. naprawde ich wiedza geograficzna jest zalosna. chodzi mi o to, ze
                                            pewno wszyscy amerykanie 'wierza', ze bud jest wlasnie z ich piknego kraju i
                                            zadnego 'zalosnego importu' (czyt. importu oryginalu) pic nie beda.

                                            dygresja: na ile film i telewizja moze zdegenorowac widzenie swiata i historii?
                                            przykladem jest film 'enigma', gdzie, cholernie pod prad, ludzmi, ktorzy zlamali
                                            kod enigmy nie sa, zgodnie z historia, polacy, ale amerykanie tudziez
                                            brytyjczycy, natomiast pieprzonym zdrajca jest wlasnie polak (pisze co wiem z
                                            artykulow, bo jak przeczytalem to powyzsze gowno w recenzji, tak odechcialo mi
                                            sie ogladac filmu). zastanawiam sie, ilu amerykanskich debili wierzy, ze
                                            przedstawione wydarzenia w filmie to prawda? slawa bohu, nie spotkalem sie
                                            jeszcze z zadnym, ale nigdy nie wiadomo. dygresja miala na celu uprzytomnienie
                                            wplywu robienia wody z mozgu. koniec dygresji.

                                            > Pewnie te setki milionow co go pija maja popieprzone w glowach?? NIe wiedza co
                                            > robia?? Albo robia komus na zlosc?
                                            >
                                            > No i zwroc uwage ze na wszystkich filmach i przestepcy i ci z dobrych domow
                                            > pija amerykanskiego Budweisera.

                                            nie mowie, ze maja popieprzone w glowach. ale! (zawsze cholerne ALE! smile)

                                            - nie znaja nic lepszego;
                                            - nie moge znac, bo generalnie pija to co dobre, czyli amerykanskie (to akurat
                                            sarkazm);
                                            - ameryka to 275 milionow typa (stad te twoje miliony);
                                            - czechy to 10 milionow;


                                            tak sie niestety sklada, ze sam pije tutaj bud'a, bo na lokalnym rynku ten
                                            sikacz jest de best. ale jak pisalem, TYSKACZ RULEZ, dlatego czekam
                                            niecierpliwie towaru wyslanego od ciebie smile. i mam tez nadzieje, ze zleceniem
                                            tym nie zadre z kolumbijska mafia (patrz twoj adres podany wyzej wink)

                                            GreG

                                            • starypierdola No problem! no hay problema! Czekam na czek, n/t 16.08.04, 11:16
                                              • gdotb Re: No problem! no hay problema! Czekam na czek, 16.08.04, 11:36
                                                moj osobisty agent na ameryke lacinska, stanislaw t. z limy (po kandydowaniach w
                                                polszy zostal moim agentem), doniosl, ze w kolumbijskim banku zostal odebrany
                                                czek ode mnie. tak wiec sprawa wplaty na twoje konto powinna byc kwestia minut,
                                                a ja juz zacieram rece i zmywam sline z podlogi (sline, zeby bylo bez glupich
                                                tekstow) na mysl o moim BELOVED TYSKACZU. Ech!

                                                pozdrawiam,
                                                g
                      • Gość: Antypod Re: Man, jak Ty w Kalifornii niemozesz znalezc .. IP: *.nsw.bigpond.net.au 16.08.04, 12:48
                        nawet najglupszy Meksykanin jest intelektualista przy takim jabcoku co nie umie
                        znalezc dobrego piwa w wolnym swiecie
                        • gdotb Re: Man, jak Ty w Kalifornii niemozesz znalezc .. 16.08.04, 20:44
                          w wolnym swiecie znalazlem bardzo dobre piwo - tyskie. niestety tu gdzie
                          mieszkam obecnie piwa tego kupic nie moge. dlatego pytam na forum o gatunek,
                          ktory pija inni polacy i ktory to gatunek im smakuje.

                          nie widze zwiazku miedzy zapytaniem sie o dobre piwo a nieumiejetnoscia
                          znalezienia dobrego piwa. mam wykupywac wszystkie gatunki po kolei od lewika do
                          prawika z nadzieja, ze moze trafie na jakies dobre? dziekuje, ale wole zapytac
                          kogos, kto mieszka tu dluzej niz ja, nie tracic pieniedzy i trzymac sie z dala
                          od gorszych sikaczy niz te, ktore juz jakos przetrawilem.

                          aha! i dziekuje za ocene mojego stanu umyslowego, doktorze.


                          > nawet najglupszy Meksykanin jest intelektualista przy takim jabcoku
                          > co nie umie
                          > znalezc dobrego piwa w wolnym swiecie
                          • Gość: karlik Re: Man, jak Ty w Kalifornii niemozesz znalezc .. IP: *.187.49.27.porchlight.ca 17.08.04, 04:29
                            a widzisz zrobiles blad,bo przed wyjazdem miales przeprowadzic sade jakie tam
                            sa piwa.i na tej podstawie wybrac miejsce do zamieszkania,wybor i dostep do
                            szlachetnych tronkow swiadczy o poziomie danego regionu,ale zawsze mozesz
                            skoczyc do Kanady na Tyskie,jest tu taniej i duzy wybor dobrych piw,pyrsk
                            • august2 Agresywne chamstwo, pijaństwo... 17.08.04, 04:51
                              Artykul pisze o znawcach alkoholu w kraju..
                              ..nie wiedzialem ze mamy rowmiez na emigracji
                              takie tegie glowy do alkoholu..
                              Tylko pozazdroscic..
                              • starypierdola Sam widzisz ze ... 17.08.04, 08:07
                                >> ...nie wiedzialem ze mamy rowmiez na emigracji takie tegie glowy do
                                alkoholu. Tylko pozazdroscic.. <<

                                Znou sie troche rozwinales i zmadrzales. A wszystko dzieki Forum Polonia.
                                czytaj / udzielaj sie dalej a zmadrzejesz jeszce wiecej!

                                SP

                                • Gość: Szybki Re: Sam widzisz ze ... IP: *.proxy.aol.com 17.08.04, 08:28
                                  Widze ze niektorzy poprostu pisza tutaj bzdury. W Kalifornii nie tylko sa
                                  najlepsze wina lecz maja tutaj mnustwo roznych piw(z calego swiata)sa rowniez
                                  tzw." Micro-brewery"fantastyczne piwa...... Pozd. z Kalifornii.
                                  • szakal25 macie urojenia w glowie ! 17.08.04, 08:47
                                    bedac na emigracji ,uganiecie sie za jakims Tyskim piwem na ktore nie
                                    spojrzelibyscie w kraju mieszkajac, tu w Ameryce macie dupy pelne i sami nie
                                    wiecie czego chcecie,przy takim bogatym wyborze alkocholi i piw jaki jest na
                                    rynku amerykanskim ,to trzeba miec napieprzone w glowie zeby szukac dziury w
                                    calym i uganiac sie za jakims "tyskim" Bedac w Warszawie w supermarkiecie
                                    obserwowalem ludzi robiacych zakupy w dziale z alkocholami i piwem wsrod
                                    butelek Zywca ,Okocim EB itd byly kartony z Budweiserrem made in Czech
                                    Republik, troszeczke drozsze od krajowych piw, slyszalem rozmowy tych ktorzy
                                    brali butelki Budweisera do reki i mowili - "to jest piwko
                                    amerykanskie,super ,nie to co te nasze polskie siki" A wiec kto ma
                                    racje ??,krajanie nad Wisla czy wy na emigracji ? Bo to jest tak - jak sie
                                    jest w kraju to sie chce wszystko co amerykanskie,a jak juz sie jest w
                                    Ameryce to sie pluje na miejscowe i z utesknieniem patrzy sie na polskie
                                    buble , ot !!! cala tajemnica !!
                                    • gdotb Re: macie urojenia w glowie ! 17.08.04, 09:49
                                      jesli pijesz do mnie, to sie mylisz.

                                      > bedac na emigracji ,uganiecie sie za jakims Tyskim piwem na ktore nie
                                      > spojrzelibyscie w kraju mieszkajac,
                                      napisalem chyba wyraznie, ze jest to moje ulubiona piwo, jedyne, ktore pijalem
                                      mieszkajac w Polsce, a nie 'jakies'.

                                      > wiecie czego chcecie,przy takim bogatym wyborze alkocholi i piw jaki jest na
                                      > rynku amerykanskim

                                      odnioslem wrazenie, ze kazde piwo eksportowane do usa musi spelniac jakies ich
                                      tam wymogi, czyli musi byc sikaczem. pilem heinekena, siki. pilem
                                      australijskiego forstera (pijalem go czasem, jak mieszkalem w australii),
                                      'imprtowany' smakuje zupelnie inaczej i NA PEWNO NIE jak oryginalny forster,
                                      czyli siki.

                                      > slyszalem rozmowy tych ktorzy
                                      > brali butelki Budweisera do reki i mowili - "to jest piwko
                                      > amerykanskie,super ,nie to co te nasze polskie siki"
                                      w tym paragrafie odpowiadasz na swoj nastepny paragraf:

                                      > Bo to jest tak - jak sie
                                      > jest w kraju to sie chce wszystko co amerykanskie,a jak juz sie jest w
                                      > Ameryce to sie pluje na miejscowe i z utesknieniem patrzy sie na polskie

                                      widac ci, co brali te piwa przy tobie oderwali sie na moment od kolejki pod
                                      ambasada.

                                      nigdy nie patrzylem sie na sprawy tak, jak to opisujesz wyzej. moim ulubionym
                                      zarciem na obiad jest schabowy z ziemniakami i surowka z kapusty kiszonej, na
                                      kanapki kielbasa krakowska z dobrymi polskimi pomidorkami i tyskacz do popicia.
                                      ewentualnie chipsy amerykanskie moglem schrupac (o ile lays to amerykanski produkt).

                                      i nie nerwuj sje tak, bo jakowego zawala dostaniesz.


                                      a propos uganiania sie za polskim: starypierdola, doszedl ten czek? kiedy
                                      wysylasz browary? smile

                                      pozdrawiam.

                                      sayonara,
                                      greg sama








                                      • Gość: May Re: Najlepsze piwo?Mlodzi Niemcy maja 100% racji!! IP: *.vf.shawcable.net 17.08.04, 11:02
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=14902236&a=14934651

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka