Dodaj do ulubionych

SYMPATYCZNY? Nope. ŁASKAWY, MIŁOŚCIWY, MIŁOSIERNY

06.09.04, 15:44
The New York Times:
www.nytimes.com/2004/09/04/international/europe/04warsaw.html

"Of course, as a realistic politician I understand the situation. But as a
man, a human being, a friend of America, I do not understand it. In my
opinion, a big country should be open, and sometimes more flexible, more
gracious."


Życie Warszawy:
cms.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1030&news_id=47037

"Jako realistyczny polityk rozumiem oczywiście sytuację. Jako człowiek jednak
i przyjaciel Ameryki nie rozumiem. W mojej opinii wielki kraj powinien być
otwarty, czasem bardziej elastyczny, bardziej sympatyczny."


www.poltran.com/odp.php4?q=1&direction=1&word=gracious

GRACIOUS = ŁASKAWY; MIŁOŚCIWY; MIŁOSIERNY

galaxy.uci.agh.edu.pl/~polak/slownik/

gracious: Adjective (Przymiotnik) łaskawy;

www.leksyka.pl

gracious: 1. łaskawy; With a modest and gracious smile the Queen answered 'I
like you, Mr Jones'. Zobacz również: benevolent / kind /, merciful; 2.
wytworny

Obserwuj wątek
    • stary_ormowiec WARIAT, WARIAT WISLA SIE PALI 06.09.04, 17:16
    • gratiti Fajnie 06.09.04, 17:36
      Fajnie sie czyta twoje posty. Widac ze sa pisane przez czlowieka madrego i
      odpowiedzialnego. Zycze powodzenia, spelnienia planow. Pozdrawiam.
    • nadszyszkownik.kilkujadek Marta Stewart, diva miłosiernego życia? 06.09.04, 18:13
      encarta.msn.com/dictionary_/gracious.html
      gra·cious
      adjective

      1. kind and polite: full of tact, kindness, and politeness
      a gracious refusal

      2. condescendingly polite: condescendingly indulgent and generous to perceived
      inferiors

      3. elegant and comfortable: luxurious and elegant
      gracious living

      4. christianity having divine grace: displaying divine grace, mercy, or
      compassion
      • Gość: mercy Miłosierne [gracious] USA, znieś nam łaskawie wizy IP: *.dyn.optonline.net 06.09.04, 20:32
        sympatyczny
        a.
        pleasant, nice, likeable;
        atrament sympatyczny invisible sink;
        układ sympatyczny anat. sympathetic system.

        gracious
        a.
        1. łaskawy, uprzejmy (o osobie, zachowaniu); miły (o uśmiechu).
        2. miłosierny, miłościwy (zwł. o Bogu); good ~! (także goodness ~ (me)!)
        emf. dobry Boże!.
        3. wytworny (np. o stylu życia).


        sympatycznie
        adv.
        pleasantly, nicely; wyglądać sympatycznie look nice.


        graciously
        adv.
        1. łaskawie, uprzejmie.
        2. miłosiernie, miłościwie.



        graciousness
        n.
        U
        1. łaskawość, uprzejmość.
        2. miłosierność.
        • Gość: kilkujadek Tak czy owak... IP: *.sympatico.ca 06.09.04, 21:54
          Słowniki ang-pol przywołane przez Wiarusa (i przez Mercy) są do dupy.
          Miłosierny, łaskawy. miłościwy itp. nie oddają pełnego znaczenia
          słowa 'gracious' w takim kontekście, o jaki chodziło tłumaczowi.

          www.cogsci.princeton.edu/cgi-bin/webwn2.0?stage=1&word=gracious
          'Sympatyczny' to może nie najwłaściwsze słowo, ale jest dość blisko pierwszego
          znaczenia: "characterized by charm, good taste, and generosity of spirit".

          Jak by to kto inny się tak potknął, pomyślałbym - ot! trudno. Nie każdy musi
          dobrze znać język kraju, w którym mieszka. Ale że to Wiarus, to myślę sobie, że
          znowu nagina świat do swojej obsesji.

          (-) Kilkujadek
          • Gość: __puczio puczio__ Sympatyczna to pani Krysia z turnusu trzeciego ;)) IP: *.dyn.optonline.net 06.09.04, 22:16
            Gość portalu: kilkujadek napisał(a):

            > Słowniki ang-pol przywołane przez Wiarusa (i przez Mercy) są do dupy.
            > Miłosierny, łaskawy. miłościwy itp. nie oddają pełnego znaczenia
            > słowa 'gracious' w takim kontekście, o jaki chodziło tłumaczowi.
            >
            > www.cogsci.princeton.edu/cgi-bin/webwn2.0?stage=1&word=gracious
            > 'Sympatyczny' to może nie najwłaściwsze słowo, ale jest dość blisko
            pierwszego
            > znaczenia: "characterized by charm, good taste, and generosity of spirit".
            >
            > Jak by to kto inny się tak potknął, pomyślałbym - ot! trudno. Nie każdy musi
            > dobrze znać język kraju, w którym mieszka. Ale że to Wiarus, to myślę sobie,
            że
            >
            > znowu nagina świat do swojej obsesji.
            >
            > (-) Kilkujadek
            _____________________

            O co chodziło tłumaczowi to my wszyscy dobrze wiemy. W cytowanych artykulikach
            słówko "sympatyczny" występuje w towarzystwie znawiasowanego ["gracious"], bo
            każden przedszkolak wie, że wazeliniarz tłumacz bał się przetłumaczyć rzetelnie
            i posłużył się eufemizmem. Jeśliś taki mądry, kilkorojatko, to przetłumacz od
            strony "sympathetic" i przejrzyj se synonimy he he he - zobaczymy z jaką
            naciąganą logiką nam tu wyjedziesz he he he Licentia poetica? he he Olek żebrze
            o miłosierną łaskę i tyle he he he

            Web WordNet 2.0:

            "5 senses of gracious

            Sense 1
            gracious (vs. ungracious)
            • skrynszot Pieniacz 06.09.04, 22:23
              nie pien bo sie udlawisz wlasna piana
              • Gość: милостивейше Re: Pieniacz IP: *.dyn.optonline.net 06.09.04, 23:08
                Thesaurus - Yahoo! Reference:
                "sympathetic
                ADJECTIVE: 1. Feeling or expressing pity: commiserative, compassionate,
                condolatory, pitying. Archaic : piteous, pitiful. See FEELINGS , PITY . 2.
                Cognizant of and comprehending the needs, feelings, problems, and views of
                others: empathetic, empathic, feeling, understanding. See UNDERSTAND . "

                Dictionary - Yahoo! Reference: "ETYMOLOGY:Latin sympatha, from Greek
                sumpatheia, from sumpaths, affected by like feelings : sun-, syn- + pathos,
                emotion; see kwent(h)- in"

                участливо = sympathetic

                милостивейше = gracious
            • Gość: kontrabasista 6 senses of sympathetic IP: *.dyn.optonline.net 06.09.04, 22:24
              Web WordNet 2.0:

              "6 senses of sympathetic

              Sense 1
              sympathetic
            • nadszyszkownik.kilkujadek Bałwanku.... 06.09.04, 23:10
              ... przestań pieprzyć, bo lato. Ta podła angielszczyzna Cię chyba niezbyt lubi.
              Może czytaj więcej...

              Akurat słowo 'sympathetic' w artykule NYT wogóle nie pada. Na
              dodatek 'sympatyczny' jest znaczeniowo dalej od ang. sympathetic, niż od
              gracious. Chyba, że mówimy o współczulnym układzie nerwowym. Przypuszczam,
              gdyby autor artykułu chciał być bliżej znaczenia, które sugerujesz, to by
              raczej użył 'compassionate'.

              Nie zapominaj, że wyimki z NYT są tłumaczeniami tego, co powiedział Kwach po
              polsku (bo nie sądzę, aby z nim akurat dało się przeprowadzić dłuższy wywiad po
              angielsku). Sądzisz, że Kwaśniewski powiedziałby, iż chciałby, aby Ameryka
              była 'bardziej łaskawa'?

              No i w końcu wyjaśnij mi: czego bał się tłumacz?

              PS. Jakbym miał się śmiać z czegoś w notatce z 'Życia', to bym sobie jaja z
              Wałęsy robił.
              • Gość: Гласность No to se doczytaj, niedojadku niedoczytku niedowia IP: *.dyn.optonline.net 06.09.04, 23:23
                rku itepe
                INTERIA.PL - Fakty: "Prezydent Kwasniewski
                odwazyl sie na krytyke USA. - W mojej opinii wielki kraj powinien byc otwarty,
                czasem bardziej elastyczny, bardziej sympatyczny (gracious) - powiedzial w
                wywiadzie dla 'New York Timesa'. "

                Prezydent Kwasniewski krytykuje USA - Wiadomosci - Wirtualna Polska: "Jak pisze "IHT", polski prezydent
                zaapelował do Stanów Zjednoczonych, aby były "bardziej elastyczne, otwarte i
                sympatyczne" (ang. gracious), i powiedział, że nie chce "aby Ameryka kierowała
                się ideami izolacjonistycznych neokonserwatystów, by w pełni panowała nad
                światem i prowadziła politykę typu 'dziel i rządź'"."
                • nadszyszkownik.kilkujadek No i...? 06.09.04, 23:37
                  Już to czytałem w paru różnych miejscach. Wliczając oryginał w NYT. I co dalej?
                  • skrynszot nkawudzista nie rozumie 06.09.04, 23:41
                    rusek zapienil sie tak ze nie moze zrozumiec.
                    • Gość: NKWD-zista Dokształt analfabety skrynszota IP: *.dyn.optonline.net 06.09.04, 23:57
                      so.pwn.pl/slowo.php?co=NKWD-zista
                  • Gość: gracious charity Re: No i...? IP: *.dyn.optonline.net 06.09.04, 23:46
                    Alfred Austin (1835-1913)
                    So long as faith with freedom reigns
                    And loyal hope survives,
                    And gracious charity remains
                    To leaven lowly lives;
                    While there is one untrodden tract
                    For intellect or will,
                    And men are free to think and act,
                    Life is worth living still.
                    Is Life worth living.
                    Robert Burns (1759-1796)
                    The landlady and Tam grew gracious
                    Wi' favours secret, sweet, and precious.
                    Tam o' Shanter.
                    Henry Carey (1687-1743)
                    God save our gracious king!
                    Long live our noble king!
                    God save the king!
                    God save the King.
                    John Dryden (1631-1700)
                    O gracious God! how far have we
                    Profan'd thy heavenly gift of poesy!
                    Elegy on Mrs. Killegrew. Line 56.
                    Miscellaneous
                    An Austrian army, awfully array'd,
                    Boldly by battery besiege Belgrade;
                    Cossack commanders cannonading come,
                    Deal devastation's dire destructive doom;
                    Ev'ry endeavour engineers essay,
                    For fame, for freedom, fight, fierce furious fray.
                    Gen'rals 'gainst gen'rals grapple,—gracious God!
                    How honors Heav'n heroic hardihood!
                    Infuriate, indiscriminate in ill,
                    Just Jesus, instant innocence instill!
                    Kinsmen kill kinsmen, kindred kindred kill.
                    Labour low levels longest, loftiest lines;
                    Men march 'midst mounds, motes, mountains, murd'rous mines.
                    Now noisy, noxious numbers notice nought,
                    Of outward obstacles o'ercoming ought;
                    Poor patriots perish, persecution's pest!
                    Quite quiet Quakers “Quarter, quarter” quest;
                    Reason returns, religion, right, redounds,
                    Suwarrow stop such sanguinary sounds!
                    Truce to thee, Turkey, terror to thy train!
                    Unwise, unjust, unmerciful Ukraine!
                    Vanish vile vengeance, vanish victory vain!
                    Why wish we warfare? wherefore welcome won
                    Xerxes, Xantippus, Xavier, Xenophon?
                    Yield, ye young Yaghier yeomen, yield your yell!
                    Zimmerman's, Zoroaster's, Zeno's zeal
                    Again attract; arts against arms appeal.
                    All, all ambitious aims, avaunt, away!
                    Et cætera, et cætera, et cætera.
                    Alliteration, or the Siege of Belgrade: a Rondeau.
                    William Shakespeare (1564-1616)
                    Delivers in such apt and gracious words
                    That aged ears play truant at his tales,
                    And younger hearings are quite ravished;
                    So sweet and voluble is his discourse.
                    Love's Labour 's Lost. Act ii. Sc. 1.
                    William Shakespeare (1564-1616)
                    In law, what plea so tainted and corrupt
                    But being season'd with a gracious voice
                    Obscures the show of evil?
                    The Merchant of Venice. Act iii. Sc. 2.
                    William Shakespeare (1564-1616)
                    Grief fills the room up of my absent child,
                    Lies in his bed, walks up and down with me,
                    Puts on his pretty looks, repeats his words,
                    Remembers me of all his gracious parts,
                    Stuffs out his vacant garments with his form.
                    King John. Act iii. Sc. 4.
                    William Shakespeare (1564-1616)
                    It faded on the crowing of the cock.
                    Some say that ever 'gainst that season comes
                    Wherein our Saviour's birth is celebrated,
                    The bird of dawning singeth all night long:
                    And then, they say, no spirit dares stir abroad;
                    The nights are wholesome; then no planets strike,
                    No fairy takes, nor witch hath power to charm,
                    So hallow'd and so gracious is the time.
                    Hamlet. Act i. Sc. 1.
                    William Shakespeare (1564-1616)
                    Most potent, grave, and reverend signiors,
                    My very noble and approv'd good masters,
                    That I have ta'en away this old man's daughter,
                    It is most true; true, I have married her:
                    The very head and front of my offending
                    Hath this extent, no more. Rude am I in my speech,
                    And little bless'd with the soft phrase of peace:
                    For since these arms of mine had seven years' pith,
                    Till now some nine moons wasted, they have used
                    Their dearest action in the tented field,
                    And little of this great world can I speak,
                    More than pertains to feats of broil and battle,
                    And therefore little shall I grace my cause
                    In speaking for myself. Yet, by your gracious patience,
                    I will a round unvarnish'd tale deliver
                    Of my whole course of love.
                    Othello. Act i. Sc. 3.
                    • skrynszot nkawudzisto nie masz argumentow? 06.09.04, 23:48
                      nie zmieniaj tematu, przywal jakims skrynszotem, lepiej sie poczujesz
                      • Gość: Гласность O sympatyczny Boże, zachowaj sympatycznego króla IP: *.dyn.optonline.net 06.09.04, 23:53
                        O gracious God! save our gracious king!
                        O sympatyczny Boże, zachowaj sympatycznego króla

                        участливо = sympathetic

                        милостивейше = gracious

                        And gracious charity remains

                        The landlady and Tam grew gracious

                        O gracious God! save our gracious king!
                        O sympatyczny Boże, zachowaj sympatycznego króla
                        • Gość: kilkujadek Zapraszamy do Mariott: IP: *.sympatico.ca 07.09.04, 02:01
                          marriott.com/marriott/default.mi?WT_Ref=MI_fs_homlnk
                          ...gdzie zostaniesz miłosiernie obsłużony.

                          (-) Kilkujadek
                          • Gość: pudło hotelowe :)) Re: Zapraszamy to a root beer stand IP: *.dyn.optonline.net 07.09.04, 21:55
                            Marriott International, Inc., is a leading worldwide hospitality company. Its
                            heritage can be traced to a root beer stand opened in Washington DC, in 1927 by
                            J. Willard and Alice S. Marriott.
                            Marriott failed though to become a widely recognized linguistic authority and
                            remains unrecognized by anybody but desperate ungraceful Kilkujadek heh heh heh
                          • filipek.us Niemiłosierny inglysz MarRiotta he he he 16.09.04, 00:59
                            Żeś se wynalazł najlepsiejszy słownik angielskiego he he he

                            <meta name="description" content="Marriott International surrounds you gracious
                            service and thoughtful amenities to make every stay a success. Marriott
                            International's attentive staff goes the extra mile to provide the information,
                            support and services you need. Your Marriott Awaits."/>

                            Znaczy siem: najsampierw otaczjom serwis he he he

                            Tak samo nędznie wyznajesz się na Książkach krytycznych wobec Polski, Polaków i polskości jak na słownikach.

                            Gość portalu: kilkujadek napisał(a):

                            > marriott.com/marriott/default.mi?WT_Ref=MI_fs_homlnk
                            > ...gdzie zostaniesz miłosiernie obsłużony.
                            >
                            > (-) Kilkujadek
                            • nadszyszkownik.kilkujadek No dobra, rozwiązanie zagadki... 17.09.04, 03:18
                              ...dla inteligentnych inaczej.

                              Tak naprawdę angielski, wbrew temu co ktoś tam bredził o 'authority', nie
                              opiera się na autorytecie (np. autorytecie słowników), a na 'powszechnie
                              aprobowanym użyciu'. Językowi szamani używają na to terminu uzus (to termin
                              polski). Słowniki są tylko odbiciem tego obyczaju, okresowo uaktualnianym.

                              Dobrym sposobem na sprawdzenie 'powszechnego użycia' jest google. Miliony much
                              nie mogą się mylić. Sprawdźmy więc, googlując słowo 'gracious'. Tadam!
                              Znaczenie, o którym mówię, dominuje na liście wyszukanych stron. Nie jest
                              jedynym, ale jest najczęstszym. Stąd też i to znaczenie podawane jest we
                              współczesnych słownikach jako pierwsze. Mimo, że w starszych źródłach mogło być
                              dokładnie odwrotnie (choć, prawdę mówiąc, nie wiem, jak było).
                              Marriott wyciągnąłem właśnie z googla, z początku drugiej strony. Wybrałem
                              akurat to, bo tekst o 'łaskawym obsłużeniu' wydał mi się zabawny - na tej samej
                              zasadzie, jak SW rozśmieszył tekst o US, które miałyby być wobec Polski
                              łaskawe. Zabawniejszy byłby może 'pun' z 'gourd gracious', ze środka strony
                              pierwszej. Ale że akurat odnosi się do innego znaczenia...

                              Na koniec komentarz dla Filipka, który łaską swej inteligencji obdarza nas
                              (graciously) z US (jak można być takim pretensjonalnym matołem, to mi się w
                              głownie nie mieści):
                              Wpienia mnie takie pieprzenie. Dobra, zgubiłem r. Czy poza literówką masz mi
                              jeszcze coś do zarzucenia? Definicje ze słowników podałem, verbatim, wyżej.
                              Wraz z linkami, o ile pamiętam. Czy coś z tymi słownikami jest nie w porządku?
                              • Gość: poza literówką dokształć się, kilkudajku, zanim znów dasz doopy IP: *.dyn.optonline.net 17.09.04, 11:12
                                ze stroniczki
                                giertych.blogspot.com/
                                dowiedz się, jak działa google. "Miliony much
                                > nie mogą się mylić." he he he MOGĄ, MOGĄ I TO JESZCZE JAK!

                                2. zanim zacytujesz marriotta, sprawdź se czy cytowane wyrażenie w ogóle JEST
                                na stroniczce, do której linkujesz. W twoim wypadku NIE MA, aleś się nawet nie
                                pofatygował, mucho wink

                                • nadszyszkownik.kilkujadek Re: dokształć się, kilkudajku, zanim znów dasz do 17.09.04, 14:08
                                  Ha, ha, ha... Fajne. A teraz serio: uwazasz, ze istnieje konspiracja w celu
                                  podmiany znaczen slowa 'gracious'? Niezli sa - zmylili cogsci z Princeton,
                                  redakcje Encarty... Wygrali! If can't beat us, join us.
                                  • filipek.us Czy przestałeś już bić swoją żonę, kilkudajku? 18.09.04, 02:21
                                    Ha, ha, ha... Fajne. A teraz serio: Czy przestałeś już bić swoją żonę,
                                    kilkudajku?

                                    nadszyszkownik.kilkujadek napisał:

                                    > Ha, ha, ha... Fajne. A teraz serio: uwazasz, ze istnieje konspiracja w celu
                                    > podmiany znaczen slowa 'gracious'? Niezli sa - zmylili cogsci z Princeton,
                                    > redakcje Encarty... Wygrali! If can't beat us, join us.
                                    >
                                    --
                                    Czy to ertes ci napisał: "If can't beat us, join us."?? he he he
                                    --
                                    www.angielski.edu.pl/content.php4?name=sap-def.php&word=gracious&sub=1&single=1

                                    www.angielski.edu.pl/content.php4?name=spa-def.php&word=sympatyczny&sub=1&single=1
                                    --
                                    I chociaż znajdujemy takowe wyrażenia, jak "gracious cottage gardens" , to przetłumaczymy je być może jako "wykwintne", lecz
                                    nigdy jako "sympatyczne". Oczywiście tobie z ertesem wolno tłumaczyć "graceful"
                                    na każdy dowolny wyraz związany z jakimś motelem lub przynajmniej noclegiem he
                                    he he
                                  • filipek.us dokształć się, gapo, zanim znów dasz doopy 18.09.04, 03:11
                                    nadszyszkownik.kilkujadek napisał:

                                    > Ha, ha, ha... Fajne. A teraz serio: uwazasz, ze istnieje konspiracja w celu
                                    > podmiany znaczen slowa 'gracious'? Niezli sa - zmylili cogsci z Princeton,
                                    > redakcje Encarty... Wygrali! If can't beat us, join us.
                                    >
                                    Wymieniony w stroniczce giertycha giertych.blogspot.com/ odnośnik do
                                    forum.optymalizacja.com/ traktuje o uplasowywaniu stroniczek w
                                    wyszukiwarkach za pomocą różnych sztuczek technicznych. W ten sposób sieć
                                    moteli uplasowała swoje strony w czołówce hierarchii google. Nie ma to nic
                                    wspólnego z twym domniemaniem :
                                    > Dobrym sposobem na sprawdzenie 'powszechnego użycia' jest google. Miliony
                                    much
                                    > nie mogą się mylić. Sprawdźmy więc, googlując słowo 'gracious'. Tadam!
                                    > Znaczenie, o którym mówię, dominuje na liście wyszukanych stron. Nie jest
                                    > jedynym, ale jest najczęstszym. Stąd też i to znaczenie podawane jest we
                                    > współczesnych słownikach jako pierwsze. Mimo, że w starszych źródłach mogło
                                    być
                                    >
                                    > dokładnie odwrotnie (choć, prawdę mówiąc, nie wiem, jak było).
                                    > Marriott wyciągnąłem właśnie z googla, z początku drugiej strony. Wybrałem
                                    > akurat to, bo tekst o 'łaskawym obsłużeniu' wydał mi się zabawny

                                    No to se tera postudiuj forum.optymalizacja.com/ i dowiedz się, jak to
                                    jest w rzeczywistości z tymi milionami much w twoim nosie he he he
                                • nadszyszkownik.kilkujadek PS. 17.09.04, 15:30
                                  Gość portalu: poza literówką napisał(a):
                                  > 2. zanim zacytujesz marriotta, sprawdź se czy cytowane wyrażenie w ogóle JEST
                                  > na stroniczce, do której linkujesz. W twoim wypadku NIE MA, aleś się nawet
                                  > nie pofatygował, mucho wink
                                  Moze sprobuj przeczytac tytul strony?
                                  • filipek.us Re: PS piszemy bez kropy. 18.09.04, 03:18
                                    so.pwn.pl/slowo.php?co=PS
                                    dictionary.reference.com/search?q=gracious&r=67
                                    www.m-w.com/cgi-bin/dictionary?book=Dictionary&va=gracious
                                    thesaurus.reference.com/search?q=gracious
                                    thesaurus.reference.com/search?r=2&q=sympathetic
                                    www.m-w.com/cgi-bin/thesaurus?book=Thesaurus&va=sympathetic
                              • filipek.us No dobra, wpienia mnie takie "rozwiązanie" zagadki 25.09.04, 17:54
                                nadszyszkownik.kilkujadek napisał:
                                Wpienia mnie takie pieprzenie:
                                > Tak naprawdę angielski, wbrew temu co ktoś tam bredził o 'authority', nie
                                > opiera się na autorytecie (np. autorytecie słowników), a na 'powszechnie
                                > aprobowanym użyciu'. Językowi szamani używają na to terminu uzus (to termin
                                > polski). Słowniki są tylko odbiciem tego obyczaju, okresowo uaktualnianym.
                                >
                                > Dobrym sposobem na sprawdzenie 'powszechnego użycia' jest google.► Miliony
                                much nie mogą się mylić.◄ Sprawdźmy więc, googlując słowo 'gracious'. Tadam!
                                > Znaczenie, o którym mówię, dominuje na liście wyszukanych stron. Nie jest
                                > jedynym, ale jest najczęstszym. Stąd też i to znaczenie podawane jest we
                                > współczesnych słownikach jako pierwsze. Mimo, że w starszych źródłach mogło
                                być dokładnie odwrotnie ►cryingchoć, prawdę mówiąc, nie wiem, jak było)◄.
                                > Marriott wyciągnąłem właśnie z googla, z początku drugiej strony. Wybrałem
                                > akurat to, bo tekst o 'łaskawym obsłużeniu' wydał mi się zabawny - na tej
                                samej zasadzie, jak SW rozśmieszył tekst o US, które miałyby być wobec Polski
                                > łaskawe. Zabawniejszy byłby może 'pun' z 'gourd gracious', ze środka strony
                                > pierwszej. Ale że akurat odnosi się do innego znaczenia...
                                >
                                > Na koniec komentarz dla Filipka, który łaską swej inteligencji obdarza nas
                                > (graciously) z US (jak można być takim pretensjonalnym matołem, to mi się w
                                > głownie nie mieści):
                                > Wpienia mnie takie pieprzenie. Dobra, zgubiłem r. Czy poza literówką masz mi
                                > jeszcze coś do zarzucenia? Definicje ze słowników podałem, verbatim, wyżej.
                                > Wraz z linkami, o ile pamiętam. ►Czy coś z tymi słownikami jest nie w porządku?◄:
                                >
                                ░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░
                                Gazeta.pl : Forum : O jezyku:

                                "Odbyłem niedawno małą dyskusję dotyczącą poprawności i ortografii. Przeciwnik
                                użył argumentu "a sprawdź w google jak ludzie piszą i jak jest naprawdę".
                                Lekko poirytowany zwróciłem mu uwagę, że google to słownik frekwencyjny a nie
                                ortograficzny. Ale poszedłem za jego radą i sprawdziłem. I co odkryłem:

                                ktury - 6200
                                dżewo - 511
                                hleb - 980
                                chlep - 557 (swoją drogą dlaczego raczej hleb niż chlep???)

                                Dwa pytania:
                                primo: czy rodacy już zupełnie pogłupieli? Przecież nie chodzi tu o jakieś
                                ortograficzne haki tylko o najprostsze słowa
                                drugie primo: Co to za moda ostatnio nadeszła, żeby google traktować jako
                                wykładnię i wyrocznię?

                                pzdrw
      • prawdziwystarywiarus God Save Our Sympatyczna Queen 07.09.04, 01:28
        nadszyszkownik.kilkujadek napisał:

        > encarta.msn.com/dictionary_/gracious.html
        > gra·cious
        > adjective
        >
        > 1. kind and polite: full of tact, kindness, and politeness
        > a gracious refusal
        >
        > 2. condescendingly polite: condescendingly indulgent and generous to
        perceived
        > inferiors
        >
        > 3. elegant and comfortable: luxurious and elegant
        > gracious living
        >
        > 4. christianity having divine grace: displaying divine grace, mercy, or
        > compassion
        >
        >


        #2 jak raz się do partnerskich stosunków PL – US nada.
        • Gość: kilkujadek Re: God Save Our Sympatyczna Queen IP: *.sympatico.ca 07.09.04, 02:02
          > #2 jak raz się do partnerskich stosunków PL – US nada.
          Prawdopodobnie. Co nie zmienia faktu, że mogłeś do porządnego słownika zajrzeć
          już wcześniej.

          (-) Kilkujadek
          • prawdziwystarywiarus Re: God Save Our Sympatyczna Queen 07.09.04, 02:31
            Gość portalu: kilkujadek napisał(a):

            > > #2 jak raz się do partnerskich stosunków PL – US nada.
            > Prawdopodobnie. Co nie zmienia faktu, że mogłeś do porządnego słownika
            zajrzeć
            > już wcześniej.
            >
            > (-) Kilkujadek
            • skrynszot Wiarusina! Halo! Gdzie jestes? 07.09.04, 02:31
              A gdzie akcja delete?
          • prawdziwystarywiarus Re: God Save Our Sympatyczna Queen 07.09.04, 02:31
            Gość portalu: kilkujadek napisał(a):

            > > #2 jak raz się do partnerskich stosunków PL – US nada.
            > Prawdopodobnie. Co nie zmienia faktu, że mogłeś do porządnego słownika
            zajrzeć
            > już wcześniej.
            >
            > (-) Kilkujadek


            Mogłem, ale to w końcu ma być zabawa, a nie konferencja na szczycie ani
            seminarium anglistyczne. Nie czuję się zobowiązany do kształcenia ustawicznego
            niedokształconych. A tak jak jest, to ja rzucam myśl, inni ją łapią, i w
            efekcie temat zostaje gruntownie i bezboleśnie przedyskutowany. Uczyć bawiąc.
            • nadszyszkownik.kilkujadek Fixing A Hole? 07.09.04, 03:00
              And it really doesn't matter if I'm wrong I'm right...

              ***
              I have decided to believe you. Salt away the links to the dictionaries, though.
              They may yet come handy.
              • prawdziwystarywiarus Fixing A Hole? Dilligently. 07.09.04, 03:05
                nadszyszkownik.kilkujadek napisał:

                > And it really doesn't matter if I'm wrong I'm right...
                >
                > ***
                > I have decided to believe you. Salt away the links to the dictionaries,
                though.
                >
                > They may yet come handy.


                Bóg zapłać. Praca edukacyjna u podstaw w istoscie jest rzeczą niewdzięczną.


                Argument1:
                Przecież tak samo jest wszędzie

                "Korupcja jest zjawiskiem uniwersalnym, wystepujacym w mniejszym lub wiekszym
                stopniu praktycznie we wszystkich panstwach swiata, bez wzgledu na miejsce
                polozenia, sposób sprawowania wladzy czy dorobek kulturalny".


                Argument 2:
                Jest dobrze. Mylne wrażenie, że nie jest dobrze, jest skutkiem działań garstki wichrzycieli, w tym polonijnych

                "Formulowanie zbyt „czarnych” scenariuszy na temat stopnia korupcji istotnie
                wplywa na percepcje spoleczna tego zjawiska, a w konsekwencji prowadzi tez do
                wytworzenia sie stereotypu Polski jako kraju w powaznym stopniu dotknietego –
                wrecz przesiaknietego – korupcja."


                Argument 3:
                Samokrytycznie przyznajemy, że są jeszcze pewne obszary niewielkich niedociągnięć, z którymi wszakże energicznie walczymy. Poza tym, państwo działa jak szwajcarski zegarek

                "Do najwazniejszych obszarów zagrozonych korupcja w Polsce należą: procedury
                prywatyzacyjne, gospodarowanie majatkiem publicznym, fundusze celowe i agencje
                rzadowe, zamówienia publiczne , ustanawianie kontyngentów i udzielanie
                koncesji, administracja skarbowa , administracja panstwowa i samorzadowa,
                dzialalnosc sluzb celnych i organów nadzoru, funkcjonowanie sluzby zdrowia,
                finansowanie badan naukowych , finansowanie partii politycznych. Osobnym
                zagadnieniem w kontekscie wystepowania patologicznych zachowan jest kwestia
                lobbingu. Brak prawnych, jednoznacznych uregulowan w tej materii, w tym np.
                relacji lobbystów z urzednikami czy parlamentarzystami, stwarza uwarunkowania
                sprzyjajace do rozwoju korupcji w Polsce."
                =======

                >
                • nadszyszkownik.kilkujadek Może załóż inny wątek...? 07.09.04, 03:16
                  Nie mieszkam i nie zamierzam mieszkać w Polsce, więc cytowane przez Ciebie
                  urzędnicze wypracowania z ABW obchodzą mnie niewiele. Ale może ktoś inny
                  zechce...

                  Swoją drogą, przyszło Ci kiedyś do głowy, że pochodzisz z Turcji?
                  • prawdziwystarywiarus Re: Może załóż inny wątek...? 07.09.04, 03:23
                    nadszyszkownik.kilkujadek napisał:

                    > Nie mieszkam i nie zamierzam mieszkać w Polsce,

                    Ja tez nie i nie, ale przeca tlumacze, ze to praca u podstaw.


                    więc cytowane przez Ciebie
                    > urzędnicze wypracowania z ABW obchodzą mnie niewiele. Ale może ktoś inny
                    > zechce...

                    Elementary, dear Watson

                    >
                    > Swoją drogą, przyszło Ci kiedyś do głowy, że pochodzisz z Turcji?

                    Nie przyszlo, ale niewatpliwie objasnisz asocjacje.

                    • nadszyszkownik.kilkujadek Re: Może załóż inny wątek...? 07.09.04, 03:40
                      > Nie przyszlo, ale niewatpliwie objasnisz asocjacje.
                      Wspaniała historia. Niegdyś kraj, z którym cała Europa musiała się liczyć. I
                      podobne klimaty...

                      Zastanawia mnie tło tego, co piszesz. Bo nie widzę powodów, aby od Polski
                      oczekiwać znacząco lepszej kultury politycznej i ustroju, niż od np. Turcji.
                      Ty, z jakichś niewiadomych przyczyn, oczekujesz. Czyżbyś był rasistą?

                      > Elementary, dear Watson
                      Won't do.
                      • prawdziwystarywiarus Re: Może załóż inny wątek...? 07.09.04, 04:45
                        nadszyszkownik.kilkujadek napisał:

                        > > Nie przyszlo, ale niewatpliwie objasnisz asocjacje.
                        > Wspaniała historia. Niegdyś kraj, z którym cała Europa musiała się liczyć. I
                        > podobne klimaty...
                        >
                        > Zastanawia mnie tło tego, co piszesz. Bo nie widzę powodów, aby od Polski
                        > oczekiwać znacząco lepszej kultury politycznej i ustroju, niż od np. Turcji.
                        > Ty, z jakichś niewiadomych przyczyn, oczekujesz. Czyżbyś był rasistą?
                        >
                        > > Elementary, dear Watson
                        > Won't do.
                        >



                        Oczekuję? Eee, nie. Teraz już nie. Jestem tylko wkurzony, przede wszystkim na
                        siebie, że dalem sie swego czasu nabrać na tylez irracjonalne co sentymentalne
                        oczekiwania co do znormalnienia Polski. Zapewne należałoby z jakims Turkiem
                        porozmawiać...



                        ===
                        Dobry Panie Boże, dzięki ci za dwa oceany, jakie mnie dzielą od nieudaczników
                        na obraz i podobieństwo Redlińskiego, zawsze gotowych wszystkim w Polsce
                        wytłumaczyć, że tak mi tu źle na antypodach, że już wytrzymać nie mogę, choć
                        mnie samemu nic o tym nie wiadomo.

                        Dzięki Ci również, o dobry Panie, za akt olśnienia, czyli iluminacji, jaki
                        zesłałeś na mnie przeszło dwadzieścia lat temu, gdy dane mi było zrozumieć, że
                        przypadek polskiego charakteru narodowego jest beznadziejny.

                        W następstwie natchnienia, jakie mi zesłałeś, o dobry Panie, zdecydowałem
                        umieścic między sobą a większością reprezentantów tego charakteru, wspomniane
                        już wcześniej dwa oceany. Niedługo minie ćwierć wieku od pamiętnej chwili
                        olśnienia, a nigdy jeszcze nie przyszło mi żałować. Przeciwnie, ani dzień mi
                        nie mija, bym ci nie podziękował gorąco za Twoją nadprzyrodzoną madrość, o
                        mądry i dobry Panie.

                        Dlatego tylko za dwa oceany sie udałem, a nie jeszcze dalej, że dalej jechać
                        już nie można było, gdyż kontynuujac swoją podróż, zacząłbym się znowu zbliżać
                        do siedliska umysłowej zarazy z drugiej strony.

                        Dzięki ci także, o Panie, żeś natchnął kolejnych prezydentów Stanów
                        Zjednoczonych, premierów Kanady i premierów Australii wolą polityczną
                        utrzymywania restrykcyjnych systemów wizowych - koniecznych, z punktu widzenia
                        epidemiologii psychiatrycznej oraz interesu publicznego, dla zapobieżenia
                        szerszemu rozpełzaniu się miałkości, małości, zawiści i ogólnego plugastwa
                        umysłowego niektórych rodaków moich poza granice Rzeczypospolitej Polskiej.



                        USA(1)
                        USA(2)
                        Australia
                        Kanada
                        Polska


                        • Gość: Monash Re: Może załóż inny wątek...? IP: *.monlib.vic.gov.au 19.02.05, 03:26
                          Ale ty wiarus nienawidzisz Polski i Polakow. Chyba maja racje ci, co
                          twierdza zes nie Polak, ale czlonek "narodu wybranego" przez Jehowe.
        • skrynszot WARIAT, WARIAT WISLA SIE PALI 07.09.04, 02:07
          Wiarus jak idzie AKCJA DELETE w 102 dniu?
          • prawdziwystarywiarus Re: skrynszot 07.09.04, 03:32
            skrynszot napisał:

            > Wiarus jak idzie AKCJA DELETE w 102 dniu?

            Bóg zapłać, idzie jakoś, czasem trzeba przypomnieć, żeby było wiadomo, jaka
            akcja

            Pogróżki Straży Granicznej o niewypuszczaniu podwójnych obywateli z Polski

            Przepis Unii Europejskiej nr 539/2001 czyniący pogróżki Straży Granicznej nielegalnymi

    • prawdziwystarywiarus Rozsądek powoli przesącza sie na powierzchnię 07.09.04, 06:02
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=205&w=15516927&v=2&s=0
      • Re: Kwasniewski i wizy
      sajjitarius 06.09.2004 22:14

      Gość portalu: ciekawy napisał(a):

      > zapewne wszyscy slyszeli o wywiadzie naszego Prezydenta dla NY timesa. (
      jesli nie, oto link: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2269248.html
      ) co
      sadzicie o tej wypowiedzi? nie chodzi mi tu tylko o kwestie tego czy powinien
      to powiedziec i czemu tak pozno sie zdecydowal, ale takze o to, jak wplynie to
      na przyznawanie wiz wjazdowych do usa juz od poniedzialku. myslicie ze
      hamerykany beda bardziej sklonni przynawac Polakom wizy, czy odwrotnie- tylko
      sie zacietrzewia tym wystapieniem Kwasniewskiego? dla kilkorga ludzi moze to
      miec pewne znaczenie...

      Jak to wplynie na przyznawanie wiz wjazdowych do USA ? W ogole nie wplynie, ot
      i co. Kwasniewski tylko ludziom w glowach maci.

      Sprawa jest prosta jak drut. Pobyt turystyczny w USA, w odroznieniu od
      pobytu "turystycznego", jest przez Amerykanow rozumiany tak: pan Kowalski
      kupuje sobie bilet lotniczy, powiedzmy za 600 USD, jedzie na powiedzmy dwa
      tygodnie, wiec wynajmuje sobie hotel na 14 dni, powiedzmy ze zaplaci 50 USD za
      noc, wiec podroz i hotel razem wziete, to 1300 USD. Jakoze pan Kowalski chce
      zobaczyc rozne atrakcje turystyczne, moze troche pojezdzic po kraju, pan
      Kowalski wynajmuje sobie samochod na dwa tygodnie, powiedzmy zaplaci za to 400
      USD, plus benzyna, policzmy 20 USD dziennie, wiec juz doliczamy do tych 1300
      USD kwote 680 USD, mamy wiec 1980 USD. No pan Kowalski jeszcze musi cos zjesc,
      bedzie chcial zwiedzic muzea tudziez inne atrakcje za wstep do ktorych placi
      sie, wiec bedzie potrzebowal okolo 30 USD dziennie (absolutne minimum). Wiec
      dwutygodniowy pobyt turystyczny w USA dla jednej osoby zamyka sie w sumie 2400
      USD. Doliczmy do tego 100 USD na zakup pamiatek i moze jakis drobiazgow dla
      rodziny i znajomych. Wiec wychodzi 2500 USD. 2500 USD, czyli jakies 9100
      polskich zlotych za dwutygodniowy pobyt w USA, jako turysta, bez zadnych
      ekstrawagancji...

      Pan Kowalski sklada podanie o wize turystyczna i na rozmowie z konsulem
      przekonuje, ze on tak bardzo chce Stany zobaczyc. Na pytanie o to co pan
      Kowalski robi w Polsce, pan Kowalski odpowiada zgodnie z prawda, ze ukonczyl
      szkoly dwa lata temu, po dlugich poszukiwaniach mial szczescie i znalazl prace
      za 700 zlotych miesiecznie na reke. Pan konsul mile sie usmiechnie, popatrzy
      panu Kowalskiemu prosto w oczy, pomysli sobie "A kogo czlowieku usilujesz tutaj
      czarowac co do celu wyjazdu do USA ?", po czym powie "No visa. Next please."

      Moral jest taki. Przecietny Polak ma problemy z tym zeby zwiazac koniec z
      koncem, wyjazd turystyczny do USA jest dla niego finansowo nieosiagalny,
      znakomita wiekszosc "turystow" skladajacych podania o wize, ma zamiar w Stanach
      pracowac lub zostac, lamiac przy tym prawo amerykanskie, a pan Kwasniewski
      kompromituje siebie i swoj urzad usilujac przekonac Amerykanow, ze Polacy
      powinni moc lamac to prawo bez zadnych przeszkod ze strony wladz amerykanskich.



      • stary_ormowiec WARIAT, WARIAT WISLA SIE PALI 07.09.04, 06:08
        102 dni akcji delete zmarginalizowaly wiarusa
        • prawdziwystarywiarus Ormuś, czym bedziesz chodził, w stopę se strzelasz 07.09.04, 06:28
          stary_ormowiec napisał:

          > 102 dni akcji delete zmarginalizowaly wiarusa

          I poszerzyly krag rozpowszechniania niedwygodnej informacji.

          Pogróżki Straży Granicznej o niewypuszczaniu podwójnych obywateli z Polski

          Przepis Unii Europejskiej nr 539/2001 czyniący pogróżki Straży Granicznej nielegalnymi


          • Gość: wadera Re: Ormuś, czym bedziesz chodził, w stopę se strz IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 17.09.04, 14:26
            gracious = blogodarnyj.
            Moze terazsmile)))))))))))

            pozdrawiam Wadera
            • filipek.us Re: Ormuś, czym bedziesz chodził, w stopę se strz 18.09.04, 03:20
              Gość portalu: wadera napisał(a):

              > gracious = blogodarnyj.
              > Moze terazsmile)))))))))))
              >
              > pozdrawiam Wadera

              Russian-Polish Dictionary of Theology: благолепный = (благол`епный; кр. ф. -пен, -пнаwink wspaniały,
              piękny, wytworny, świetny // поклонитесь Господу в благолепном святилище (Егоwink.
              (Пс 29,2) – uwielbiajcie Pana we wspaniałym Przybytku Jego"
              • skrynszot ciiiiii nie tak glosno bo wiarus sie dowie 18.09.04, 03:21
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=15885880
                • Gość: Stirlitz Re: ciiiiii nie tak glosno bo wiarus sie dowie IP: *.dyn.optonline.net 18.09.04, 03:30
                  > Ormuś wiedział, że Rosjanie, zamieszawszy cukier, zostawiają łyżkę w szklance
                  z herbatą. Chcąc sprawdzić Stirlitza, zaprosił go na herbatę. Stirlitz wsypał
                  > cukier do szklanki, zamieszał, wyjął łyżeczkę, położył ją na spodeczku, po
                  czym pokazał Ormusiowi język i zniknął he he he.

                  • Gość: Monash Re: ciiiiii nie tak glosno bo wiarus sie dowie IP: *.monlib.vic.gov.au 19.02.05, 03:27
                    A jak sie dowie, to zaraz doniesie do opowiednich wladz!
    • Gość: Keller special Re: SYMPATYCZNY? Nope. ŁASKAWY, MIŁOŚCIWY, MIŁOSI IP: *.dyn.optonline.net 24.01.05, 12:14
      участливо = sympathetic

      милостивейше = gracious

      Regarding Kagan's regardless post forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=44&w=19569223&a=19797407

      --
      Боже, Царя храни!



      • Gość: Stolzman Do tow. Wiarusa IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 25.01.05, 11:05
        Milo mi, tow. Rygielski, ze wciaz czytacie z takim
        zainteresowaniem me przemowienia, jak kiedys tow. Gomulki i tow.
        Gierka, kiedy byliscie pod moim przewodem red. nacz.
        POLITECHNIKA. Tak trzymac, tow. Rygielski (pseudonim
        partyjny Wiarus).
        • prawdziwystarywiarus Re: Do tow. Wiarusa 25.01.05, 11:10
          Gość portalu: Stolzman napisał(a):

          Tow. docent ostatnio tu zachwala kursa dla ociezalych umyslowo inwalidow
          psychiatrycznych - na pewno znajdzie sie jakis kurs angielskiego, prosze nie
          tracic nadzie!
          • Gość: fmw Re: Do tow. Wiarusa IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 26.01.05, 02:48
            Ty masz obsesje na punkcie Stolzmana i swej chorobliwej
            paranoi, juz nie do wyleczenia... sad
    • Gość: wiarus Re: SYMPATYCZNY? Nope. ŁASKAWY, MIŁOŚCIWY, MIŁOSI IP: 61.95.13.* 09.02.05, 09:19
      A ty Kagan nie licz na ma laske czy milosierdzie!
      • 1milosierny kagan liczy tylko na tfoja laske, tfu, 19.02.05, 00:33
        laske laseczke palke paleczke
        wypolerujesz laseczke
        • Gość: Monash Re: kagan liczy tylko na tfoja laske, tfu, IP: *.monlib.vic.gov.au 19.02.05, 03:24
          Platny sex jest w Australii dozwolony tylko w miejscach zatwierdzonych przez
          wladze lokalne.
      • Gość: Monash Re: SYMPATYCZNY? Nope. ŁASKAWY, MIŁOŚCIWY, MIŁOSI IP: *.monlib.vic.gov.au 19.02.05, 03:23
        A ktory wiarus to pisal? Prawdziwy czy stary?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka