Gość: Anka IP: 195.205.172.* 09.04.02, 14:09 Czy znajdzie sie tu ktos mieszkajacy we Francji??? Jakis czas mieszkalam w Grenoble i baaaardzo tesknie do tych górek i tej żabojadzkiej mentalności... Chetnie poznam "emigrantów"...) Pozdrawiam Anka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pani.pelagia Re: Douce France 09.04.02, 15:00 Douce Fraaaaaance ! Cher pays de mon enfaaaaance ! Bercee de tendre insouciaaaance ! Je t'a garde dans mon coeur ... Mon villaaaaage ! au clocher aux maisons saaaaages ... Uoj dobordziejko ! To byly casy w tyj Francyji ... A tyros na uopcyznie w tyh Hameryce tosto syrce boli z dale od tej cywylizacji i Charles'a Trenet'a ... Pani Pelagia www.gazeta.pl/alfa/home.jsp? dzial=0511&forum=POLONIA&wid=1556554&aut=pani.pelagia&aid=1556554 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baloo mentalnosc zabojada .... IP: *.ne.ch 09.04.02, 15:24 Piknie sie wos pytom , Pani : a coz to sie w tej mentalnosci Pani podobalo ? ja rozumiem : zartewko, pejzazyki, zabytki ... ale mentalnosc ???? brrr... Z szaconkiem Baloo Odpowiedz Link Zgłoś
pani.pelagia Re: mentalnosc zabojada .... 09.04.02, 22:20 Dobrodzieju ! Tosto w 1981 roku jak Mitterranda wybrali my zloto do was do Swajcari zawiezli i dulary z kunta pobrali i do Hameryki ucjekli ! Moj Jozus sie kumunizma jak uognia sceze ... Pani Pelagia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baloo Re: do Pani Pelagii IP: *.ne.ch 10.04.02, 09:05 pani.pelagia napisał(a): > > Dobrodzieju ! Tosto w 1981 roku jak Mitterranda wybrali my zloto do was do > Swajcari zawiezli i dulary z kunta pobrali i do Hameryki ucjekli ! Moj Jozus si > e > kumunizma jak uognia sceze ... > > Pani Pelagia Kochano dobrodzijko, piknie wom dziekujemy za to zloto, ale my je tu syckie juz wydali i tera cykomy na nowe wybory we Francyjej, albo i dzie indziej ... a z wasym Jozkiem to my sie chyba dzie juz spotkali, bo jo tyz omijom tych cyrwonych jak gowno na sciezce baloo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milene Re: mentalnosc zabojada .... IP: *.w.club-internet.fr 10.04.02, 11:40 Gość portalu: Baloo napisał(a): > Piknie sie wos pytom , Pani : a coz to sie w tej mentalnosci Pani podobalo ? > ja rozumiem : zartewko, pejzazyki, zabytki ... ale mentalnosc ???? brrr... > > Z szaconkiem > > Baloo To moze nam Baloo wytlumaczysz jaka jest mentalnosc Francuza, bo pewnie znasz ich kilku osobiscie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baloo Re: mentalnosc zabojada .... IP: *.ne.ch 10.04.02, 11:51 Gość portalu: Milene napisał(a): > > To moze nam Baloo wytlumaczysz jaka jest mentalnosc Francuza, bo pewnie znasz i > ch > kilku osobiscie > > Milene, mila ma . Naprawde chcesz ? A przeciez mialem byc juz grzeczny , a tu widze , ze chcesz wywolac u mnie kolejny nawrot "choroby francuskiej" ;o) caluski i sciele sie dywanikiem u twych stop ... Baloo PS : Znam rzeczwiscie kilku- (-nastu, - dziesieciu , -set ??? w roznym stopniu...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milene Re: mentalnosc zabojada ..../ do Baloo IP: *.w.club-internet.fr 10.04.02, 12:03 Gość portalu: Baloo napisał(a): > Gość portalu: Milene napisał(a): > > > > > To moze nam Baloo wytlumaczysz jaka jest mentalnosc Francuza, bo pewnie zn > asz i > > ch > > kilku osobiscie > > > > > Milene, mila ma . > > Naprawde chcesz ? A przeciez mialem byc juz grzeczny , a tu widze , ze chcesz > wywolac u mnie kolejny nawrot "choroby francuskiej" ;o) > > caluski i sciele sie dywanikiem u twych stop ... > > Baloo > > PS : Znam rzeczwiscie kilku- (-nastu, - dziesieciu , -set ??? w roznym stopniu. > ..) > Nie caluj tylko napisz nam rozprawke o wstretnych zabojadach. Chetnie poczytam A potem im wszystko opowiem. Moze zmienia sie na lepsze ? Kto wie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baloo Re: mentalnosc zabojada ..../ do Milene IP: *.ne.ch 10.04.02, 13:45 Même pas une p'tite bise ? Chuis tout triste .... pourquoi tant de haine ? ;o) No to specjalnie dla Pani srobuje wysilic sprostowany mozdzek i lecim ( w punktach) : 1. "mentalité d'assisté" jest chyba terminem francuskim, w innych jezykach chyba nie ma czegos takiego... polska "postawa roszczeniowa" to za malo na okreslenie ludzi, ktorzy uwazaja , ze wszystko im sie nalezy (oczywiscie od Panstwa) i usiluja ile sie da (albo jeszcze wiecej)od tego panstwa wyludzic / wymusic - wszelkimi metodami ... 2. Wiaze sie to z dobrowolna zgoda na wtracanie sie tegoz Panstwa we wszystkie aspekty zycia (to najbardzie policyjne panstwo ze wszystkich tzw. "zachodnich demokracji"), a przy okazji traktowanie tegoz "mecenasa" nie tylko jako dojnej krowy ale tez wroga . Rok '68 i lata socjalistow poczynily w umyslach szkody nie do naprawienia ... zreszta nawet ten ich socjalizm to "gauche caviar" ... 3. Tolerancja dla "biednych dzieci z przedmiesc" i ich wyczynow ... to jest oczywsicie zawsze wina spoleczenstwa , panstwa i policji, jezeli te biedne dzieci puszczaja z dymem kilka ulic, bo im sie kolezka zabil uciekajac kradzionym autem przed policja (Evian ? Strasbourg ? + wiele innych).. oczywiscie kradna i bija , bo zmusza ich do tego jakis mityczny "système" ... 4. Kazdy, kto nie zgadza sie z rozmowca - francuzem w kwestiach innych niz seks i zarcie jest oczywiscie "facho" ... Jesli zas nie zgadza sie w tych 2 sprawach, to jest co najmniej "bizarre", "sauvage" albo "simple" (by nie rzec "simplet") 5. Francophonie : zupelny odjazd !!! Juz pisalem na ten temat i mi sie nie chce powtarzac, ale jest to jedyny kraj, ktory ma (mial ? ) Ministerstwo do spraw szerzenia jezyka francuskiego za granica... I bylem swiadkiem sytuacji , w ktorych uznawano , izosoba ktora slabo mowi po francusku sila rzezcy nie moze miec nic ciekawego / madrego do powiedzenia .. dotyczy to takze (choc w mniejszym stopniu) frankofonow w innych krajach (Kanada, szwajc, belgia) , gdzie przyjmuje to raczej forme "syndromu oblezonej twierdzy" 6. Antyamerykanskosc i generalnie "antyanglosaksonskosc" na poziomie zupelnie chorobliwym, co zwazywszy na gestosc sieci McDo , Disneyland pod Paryzem oraz charakter TV francuskiej raczej powinno smieszyc , gdyby nie bylo takie agresywne ... 7. Pamietasz moze z grudnia wypowiedz nieszczesnego szefa Canal+, ktory osmielil sie zakwestionowac "exception française" w kulturze swiatowej - jak sie na niego wszyscy rzucili od prawa do lewa , Moj Boze ... 8. Pogarda dla wszystkiego co nie jest francuskie. Obserwowalem zachowania Francuzow pracujacych w Algierii, Polsce i Szwajcarii. Zawsze mieli swoja "mission civilisatrice", choc w roznych formach. W dwoch pierwszych krajach osiagali szczyta chamstwa i buty (poszperaj chocby w Forum Praca, znajdziesz kilka postow o pracy we francuskich fimach w Polsce ..brrrr), a w szwajcu, gdzie byli gastarbeiterami, osiagali tez szczyty, ale glupoty i zakompleksienia, przy ktorych teksty polskich saksowiczow to Europa i pelen luz ... 9. Brak zainteresowania i w efekcie totalna ignorancja wszystkiego co nie jest francuskie - co prowadzi oczywiscie do plawienia sie w stereotypach, ktorymi moga wytlumaczyc wszystko.. Pol biedy, ale oni szczyca sie swoja ignorancja !!! 10. hipokryzja ... "epatowanie siebie i innych haslami typu "liberté, égalité, fraternité", Deklaracja Praw tram tat tatata, a w glebi w co drugim siedzi taki maly LePenik, Nouveau Beauf czy po prostu Bidochon ... ;o) 11. megalomania (ciag dalszy) w polityce zagranicznej : Francja a Afryka i tym podobne rzeczy : po prostu bezczelne kontynuowanie kolonializmu w nowej formie (nawet nie za bardzo nowej) i ogolen "semer la merde" aby utrzymac rzekoma pozycje Francji w Swiecie - to juz dawno historia i iluzja, ale doprowadzaja albo uczestnicza ciagle w jakis jatkach, popieraja roznych lokalnych führerkow ... ich rola na Balkanach to jeden wielki skandal . 12. Historia wspolczesna : a) totalne falszowanie historii z czasow 2 Wojny swiatowej. Oczywiscie teraz to wszyscy byli w Résistance , a Vichy popieraly krasnoludki .... wymawianie Polakom i innym nacjom Shoah w sytuacji kiedy sami pakowali swoich Zydow do wagonow traci skandalem.. Najgorsze jest to , ze oni w to wierza ... b) wojny w Algierii i Indochinach byly oczywiscie prowadzone w imieniu "liberté, égalité i fraternité" tudziez "integralité du territoire français " (sic!) 13. a w kontaktach miedzyludzkich - zamilowanie do ukladow, ukladzikow i klientelizmu, czyli podwieszania sie pod kogos - w stopniu, ktorego nawet w Polsce nie widzialem (No tutaj to tonton Mitterand i jego przydupce polozyli wielkie zaslugi, ale mieli zamilowanie do tego juz wczesniej od dawna - czy znasz jakis inny kraj demokratyczny, gdzie wybieralna badz co badz funkcja mera przechodzi z ojca na syna ?) 14. szczycenie sie kultura francuska - Ok, jest wielka, mnie tez wychowano w podziwie do niej (moze stad takie rozczarowanie smutna rzeczywistoscia), ale to juz dawno bylo i wiecej nie ma ... od konca lat '60 tych nie stworzyli nic wartosciowego i oryginalnego (jesli nie liczyc kilku emigrantow czy dzieci emigrantow ...) I koncze, bo to juz sie nudne robi taki groch z kapusta, choc mozna by bylo kontynuowac . Ja sie jednak do prowadzenia krucjat nie nadaje ... I co zostaje : piekny kraj, zabytki, kultura (nie wspolczesna), pyszne wina i kilka potraw ... eeech, wspolczesni Franole nie zasluzyli na tyle dobra ;o) dodam jeszcze, ze oczywiscie znam wyjatki , i to wybitne, ale moznaby ich policzyc na palcach jednej reki u pechowego drwala ... Pozdrowienia i straopolskie "baise-main" Baloo ide lyknac ziolek na uspokojenie ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: narval Re: mentalnosc zabojada ..../ do Milene IP: *.abo.wanadoo.fr 10.04.02, 14:31 Bosze, Baloo, ilez tego jest! Ja myslalam, ze to list pochwalny na temat naszego nowo-upieczonego ing.), a to o Francuzach! No, tak paluchy bola tyle stukac) Zartuje! Jesli lubisz poczytac o latach 'krolowania tonton' zerknij do ksiazek Montaldo! Niezla lekturka! Skad np. tyle samobojstw podczas jego kadencji! No, a dla cherubinkow jeszcze raz polecam 'Titeuf'-Zep'a! (specyficzny fr. jezyk, dlatego nie do wypozyczenia w ksiegarniach; (nie wiem w jakim wieku dzieciaki, ale obrazki spewnoscia rozumieja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milene Re: mentalnosc zabojada ..../ do Narval IP: *.w.club-internet.fr 10.04.02, 15:04 Gość portalu: narval napisał(a): > No, a dla cherubinkow jeszcze raz polecam 'Titeuf'-Zep'a! (specyficzny fr. > jezyk, dlatego nie do wypozyczenia w ksiegarniach; (nie wiem w jakim wieku > dzieciaki, ale obrazki spewnoscia rozumieja > Nie znam ksiazek o Titeufie ale ogladam go z dziecmi w telewizornii. Uwielbiamy ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baloo Tonton ... do narval IP: *.ne.ch 10.04.02, 15:09 o Tonton wole nie czytac - jaki byl taki byl, nie przepadalem za "Krolem Slonce" i socjalista - vichysta, ale mial przynajmniej jakis rozmach i wizje ... a teraz rozne kundle pisza i mowia o nim rozne brednie .. bo juz moga sie go nie bac ... ha ha ha !!! O poziomie nastepcy juz nie mowiac, bo wszystko opada .. A Zep nie jest Francuzem ;o) - taaki to piekny "francuski" komiks ;o) Pozdrowienia baloo PS : gratulacje dla Inzyniera wyslalem na inny watek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: narval Zep......do Baloo IP: *.abo.wanadoo.fr 10.04.02, 18:17 Alez ja nidgy nie pisalam, ze to komiks francuski!! Pisalam do Ciebie o nim, bo tworca Titeuf'a zyje na tej samej ziemii co i Ty teraz. Ot wsjo!) A dodam, ze dwa komiksy, doczekaly sie tlumaczenia na polski! No, a do ogolej wiadomosci 21 kwietnia br. pierwsza tura wyborow prezydenckich we Fr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milene Re: mentalnosc zabojada ..../ do Baloo IP: *.w.club-internet.fr 10.04.02, 15:00 Pas de bises pour les ennemies de la république ! No widze, ze wywiazales sie z zadania. Aczkolwiek tylko czesciowo. Teraz prosilabym o rozprawke na temat zalet narodu francuskiego, jezeli takowe istnieja Z gory serdecznie dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baloo Re: mentalnosc zabojada ..../ do Milene IP: *.ne.ch 10.04.02, 15:16 Gość portalu: Milene napisał(a): > Pas de bises pour les ennemies de la république ! > No widze, ze wywiazales sie z zadania. Aczkolwiek tylko czesciowo. > Teraz prosilabym o rozprawke na temat zalet narodu francuskiego, jezeli takowe > istnieja > Z gory serdecznie dziekuje. dwie: 1) robia dobre wina i sery 2)i sa "bons vivants" : za ich zdolnosc do zabawy wiele mozna im wybaczyc :oD J'ai droit à un tout p'tit bisou , maintenant ? Un seul, sur la joue,je ne demande pas grand'chose , quand même ... ;o) baloo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baloo Re: mentalnosc zabojada ..../ do Milene (c.d.) IP: *.ne.ch 10.04.02, 15:18 i jeszcze jedna zaleta (trzecia i ostatnia) : Pieknie swintusza, chyba nikt tak ladnie nie potrafi ;oD za to odpuszczam im wszystko !!!! baloo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milene Re: mentalnosc zabojada ..../ do Baloo IP: *.w.club-internet.fr 11.04.02, 00:34 Uff, az odetchnelam z ulga A tak w ogole i na powaznie to ladnie zjechales "fromages qui puent" az mi sie ich zal zrobilo. Bo ja widzisz juz prawie 17 lat tu siedze i maz tutejszy i jak najbardziej typowy i troche inaczej ich odbieram. Mysle, zeby naprawde moc wypowiadac sie na temat jakiegos narodu trzeba z nim troche pozyc, a ty, mam wrazenie, masz troche wiedzy o Francuzach ale w wersji szwajcarskiej. Francja to pod wieloma wzgledami wazny kraj i Francuzi doskonale zdaja sobie z tego sprawe. Stad ta megalomania. Ale dziwisz sie ? Spytaj sie Amerykanina czy Rosjanina czy nie sa dumni ze swojego pochodzenia. - Francuzi maja swoje tradycje i kultywuja z namaszczeniem swoja odrebnosc. Dla ciebie bedzie to "mentalité d'assisté" dla nich bedzie to zwykla solidarnosc miedzy ludzmi i "civisme". Cena tego socjalizmu sa (dla niektorych) wysokie podatki, no ale coz, najwyrazniej wiekszosci ludzi to nie przeszkadza. - Jezeli chodzi o tolerancje dla biednych lobuzow z przedmiesc, to sie grubo mylisz. To jest tylko wersja telewizyjna i chyba tylko taka znasz. Kazdy normalny czlowiek nie toleruje wandalizmu i przestepczosci. - Frankofonia - dziwisz sie, ze walcza o szerzenie nauki jezyka francuskiego za granica ? - Chorobliwa antyamerykanskosc - juz nie przesadzajmy, moze myslisz o partii komunistycznej. Oczywiscie krytykuje sie amerykanski styl zycia, Hollywood, amerykanski imperializm, ale kto tego nie robi. Jest to kraj najbardziej znany (jezeli nie w realu to chociazby z kina czy reportazy) no i wielka potega gospodarcza dlatego tyle sie o nim mowi (na tym forum zreszta tez). Francuzi sa bardzo przywiazani do jakosci zycia. Lubia dobrze i wygodnie mieszkac, dobrze jesc w domu i bardzo czesto w restauracji, czesto sie bawic i jak najbardziej korzystac z zycia. Amerykanski model to dla nich zadna atrakcja. A to, ze pod Paryzem jest Disneyland. Musieliby byc ostatnimi glupkami, zeby odmowic takiej manny. - Brak zainteresowania wszystkim co nie francuskie - no to faktycznie musisz znac niezlych "beaufow" - hipokryzja - nie brakuje jej tu, ale nie pisz, ze co drugi glosuje na Le Pena, bo to nie prawda. - falszowanie historii wspolczenej - jak najbardziej sie zgadzam - zamilowanie do ukladow i ukladzikow - jak najbardziej mozliwe, aczkolwiek zalezy od charakteru kazdego czlowieka - szczycenie sie kultura francuska - jak najbardziej i maja sie czym szczycic Francuzi, jak kazdy narod, maja swoje wady i zalety. Ale coz na nude nie narzekam. Zycie tu jest niebywale interesujace i to mi sie najbardziej w tym wszystkim podoba. Hej ! Lece bo mi sie film ("Les quatre cents coups" Truffeau)zaczyna w TV. Ciao Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: mentalnosc zabojada ..../ do Milene IP: *.bbtec.net 10.04.02, 15:18 Nic dodac nic ujac: Francja tak,Francuzi niet. Obserwuje ich czasami za granica, jak bardzo bywaja nieznosni. Ciekawe, ze to zachowanie jest nie tylko tolerowane, ale wrecz z pokora akceptowane np. w Azji. Mit Francji, nie wiedziec czemu, wciaz jest zywy w wielu krajach tego regionu. Kilka lat temu w internetowym badaniu opinii publicznej w Chinach, na pytanie o ulubiony kraj Francja uzyskala najwiecej glosow. Polacy tez chyba tradycyjnie miluja Francuzow, choc uczucie to jest na ogol nieodwzajemnione. Jedyny argument, ktory do nich przemawia to sila. Poza tym tradycyjnie wazelinuja sie Rosji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baloo Re: mentalnosc zabojada ..../ do Piotra IP: *.ne.ch 10.04.02, 16:42 A jednak cos dodales ;o) i to akurat to, o czym zapomnialem ... jest dokladnie tak , jak piszesz ... Pozdrowienia baloo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lubicz Re: mentalnosc zabojada ..../ do Milene IP: 194.149.240.* 15.04.02, 22:30 Gość portalu: piotr napisał(a): > Nic dodac nic ujac: Francja tak,Francuzi niet. > Obserwuje ich czasami za granica, jak bardzo > bywaja nieznosni. > Ciekawe, ze to zachowanie jest nie tylko > tolerowane, ale wrecz z pokora akceptowane np. > w Azji. Mit Francji, nie wiedziec czemu, wciaz > jest zywy w wielu krajach tego regionu. > Kilka lat temu w internetowym badaniu opinii > publicznej w Chinach, na pytanie o ulubiony kraj > Francja uzyskala najwiecej glosow. > Polacy tez chyba tradycyjnie miluja Francuzow, > choc uczucie to jest na ogol nieodwzajemnione. > Jedyny argument, ktory do nich > przemawia to sila. Poza tym tradycyjnie wazelinuja > sie Rosji. Jest to naprawde celujace co piszecie !!! Jestem tu (Paryz) od 2 lat i jest dokladnie tak jak to napisaliscie. Ja moge dodac tylko jedno .... ze jak stara przypowiesc niesie : Pan Bog stworca tworzyl Francje bardzo pieczolowicie: poniedzialek bretania wtorek - wogezy sroda ... .. niedziela byl to juz Paryz ale na piec minut przed 24.00 przypomnial sobie o Francuzie. No i stworzyl go w ostatnich sekundach pracowitego tygodnia zapominajac o pieczolowitosci poswieconej temu krajowi. .. no i stworzyl napredce francuskiego czlowieka. Pozdrowienia Lubicz P.S. Ludzie z Paryza i Ile de France sa bardzo specyficzni. Mysle ze nie musi byc to zasada. Ci ze wsi francuskich sa naprawdz normalni. P.S. WXydrukowalem sobie te kilkanascie punktow !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milene Re: mentalnosc zabojada ..../ do Lubicza IP: *.w.club-internet.fr 16.04.02, 13:34 Pomieszkaj jeszcze troche we Francji zanim zaczniesz wydawac sady. Jest to narod dosyc skomplikowany wbrew pozorom. A ludnosc z Ile de France to zbieranka z calej Francji i z calego swiata, tak wiec trudno mowic o jakiejs specyficznej mentalnosci. A ludzie z prowincji....Chyba nie wsadzisz do jednego worka czlowieka i Normandii i z Prowansji, czy tez Pirenejczyka z Alzacczykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktos Do Anki i nie tylko ....... IP: 131.137.84.* 09.04.02, 22:27 Gość portalu: Anka napisał(a): > Czy znajdzie sie tu ktos mieszkajacy we Francji??? > Jakis czas mieszkalam w Grenoble i baaaardzo tesknie do tych górek i tej > żabojadzkiej mentalności... > Chetnie poznam "emigrantów"...) > Pozdrawiam > Anka O, swietnie sie sklada. Ja bede na poczatku czerwca (2002) jechal samochodem z Zurychu do Nimes (Francja) i chyba przez Grenoble. Szukam informacji o tej trasie: gdzie i co ciekawego mozna tam zobaczyc. Planuje jeden a moze wiecej noclegow na trasie. Bylbym wdzieczny wszystkim za jakies sugestie o ciekawych miejscach/noclegach itd itp .... Dzieki z gory ...... Pozdrowienia ...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hystero Re: Do Anki i nie tylko ....... IP: 212.195.12.* 10.04.02, 09:28 Mieszkam we Francji od 18 lat w Angers (Maine et Loire. Uwielbiam okolice, klimat, zarciucho,winko, bliskosc oceanu. Co do mentalnosci: kazdy medal ma 2 strony, tak Francuzi jak i Polacy bywaja tacy i owacy. )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milene Re: Do Ktosia IP: *.w.club-internet.fr 10.04.02, 12:01 Gość portalu: Ktos napisał(a): > O, swietnie sie sklada. Ja bede na poczatku czerwca (2002) jechal samochodem z > Zurychu do Nimes (Francja) i chyba przez Grenoble. Szukam informacji o tej > trasie: gdzie i co ciekawego mozna tam zobaczyc. Planuje jeden a moze wiecej > noclegow na trasie. Bylbym wdzieczny wszystkim za jakies sugestie o ciekawych > miejscach/noclegach itd itp .... Dzieki z gory ...... > > Pozdrowienia ...... > Jezeli mozesz zboczyc z trasy to polecam zjechac z Grenoble przez Alpy (zatrzymujac sie oczywiscie po drodze w roznych malowniczych miejscach) do Nicei. Zwiedzic Nicee i zaplecze, Cannes, Saint-Paul de Vence. Nastepnie przejechac riviere az do Marsylii. Koniecznie poplywac statkiem i zobaczyc slynne Calanques de Marseille. A potem koniecznie zwiedzic Avignon, Aix-en-Provence i zrobic objazd Prowansji. To musisz zobaczyc koniecznie zwlaszcza jesli jedziesz tam w czerwcu. Przepiekne miasteczka malowniczo polozone, gaje oliwne, pola lawendowe. Naprawde warto zobaczyc. Jest to jeden z piekniejszych regionow Francji. A jak juz bedziesz w Nimes to koniecznie zwiedz Arles i la Camargue z jej rezerwatem przyrody. Try dni to troche malo na zobaczenie tego wszystkiego, ale postaraj sie sprezyc. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baloo Re: Do Ktosia c.d. IP: *.ne.ch 10.04.02, 12:44 Milene ma racje, ale w 3 dni - mozesz zapomniec ... jesli chcesz zjechac z autostrady, to (juz po ponad 300 km) zdrzemnij sie gdzies za Genewa, zebys przez Alpy i doline Rodanu w nocy nie jechal - bo wszystkie widoczki diabli wezma ... A na miejscu, skoro masz tylko 3 dni, to radzilbym skoncentrowac sie na Awinionie (pycha - caly dzien wypada), potem Camargue a na ostatni dzien Nimes. A najlepiej przedluzyc wyjazd ;o) Baloo A tymczasem, zapraszamy na szwajcarski watek - moze wreszcie sie jakies spotkano wymodzi (chyba, ze pragniesz zachowac swoje "in blanco") ;o) pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktos Do Baloo i nie tylko IP: 131.137.84.* 10.04.02, 16:00 Gość portalu: Baloo napisał(a): > Milene ma racje, ale w 3 dni - mozesz zapomniec ... > > jesli chcesz zjechac z autostrady, to (juz po ponad 300 km) zdrzemnij sie > gdzies za Genewa, zebys przez Alpy i doline Rodanu w nocy nie jechal - bo > wszystkie widoczki diabli wezma ... > > A na miejscu, skoro masz tylko 3 dni, to radzilbym skoncentrowac sie na > Awinionie (pycha - caly dzien wypada), potem Camargue a na ostatni dzien Nimes. > > A najlepiej przedluzyc wyjazd ;o) > > Baloo > > A tymczasem, zapraszamy na szwajcarski watek - moze wreszcie sie jakies > spotkano wymodzi (chyba, ze pragniesz zachowac swoje "in blanco") ;o) > > pozdrowienia Dzieki Baloo za odpis. Nigdzie nie wspominalem o 3 dniach. Tych dni bedzie 8 (osiem). Zaraz wskakuje na ten szwajcarski watek. Co miales na mysli piszac: "moze wreszcie sie jakies spotkano wymodzi (chyba, ze pragniesz zachowac swoje "in blanco")" ?? Jesli sugerujesz jakies spotkanie gdzies w tamtych stronach to ja jestem zawsze za tym !! To Twoje: "spotkano wymodzi" gubi nie kompletnie. Co to za slowa ?? Baloo wyjasnij, pliiiiiis ?!?!?! Pozdrowienia .......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baloo Re: Do Ktosia IP: *.ne.ch 10.04.02, 16:40 Hej Czuje sie skarcony i poslusznie ide do kata ... Mialo byc "spotkanko" czyli male spotkanie ... a "wymodzi" - no coz , taki slang : znaczy "wyjdzie", albo ".... sie zorganizuje" . Obiecuje, ze od tej pory bede pisal juz najczystsza sienkiewiczowsko-mickiewiczowska polszczyzna i bede staral sie unikac literowek tudziez kolokwializmow ;o) jesli rzeczywiscie zajrzysz na watek szwajcarski, to zrozumiesz, o jakim spotkaniu mowa . zapraszamy, choc na razie cos sie to odwleka ... Gratuluje pieknej trasy ...zajrzyl do internetu (np. wstukaj po prostu "Nimes" w Google i pierwsza propozycja z listy jest bardzo dobra strona dla turystow.. zapewne inne miasta maja podobne). Do rychlego przeczytania Baloo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktos Do Baloo IP: 131.137.84.* 10.04.02, 17:52 Gość portalu: Baloo napisał(a): > Hej > Czuje sie skarcony i poslusznie ide do kata ... Mialo byc "spotkanko" czyli > male spotkanie ... a "wymodzi" - no coz , taki slang : znaczy "wyjdzie", > albo ".... sie zorganizuje" . Obiecuje, ze od tej pory bede pisal juz > najczystsza sienkiewiczowsko-mickiewiczowska polszczyzna i bede staral sie > unikac literowek tudziez kolokwializmow ;o) > jesli rzeczywiscie zajrzysz na watek szwajcarski, to zrozumiesz, o jakim > spotkaniu mowa . zapraszamy, choc na razie cos sie to odwleka ... > Gratuluje pieknej trasy ...zajrzyl do internetu (np. wstukaj po prostu "Nimes" > > w Google i pierwsza propozycja z listy jest bardzo dobra strona dla turystow.. > zapewne inne miasta maja podobne). > > Do rychlego przeczytania > > Baloo Baloo !!! No problem. Nie mialem najmniejszego zamiaru Ciebie karcic tylko zaczalem sie drapac po glowie i nijak nie moglem wydrapac co to 'wymodzi' mialo by znaczyc, choc przyznam, ze kontekst minimalnie cos mi sugerowal. Moze Te twoje wyrazonka sa znane szwajcarskiej Polonii bo tutejszej kanadyskiej raczej nie. Trzymaj swoj styl a jak ja kiedys napotkam kiedys jeszcze te twoje jezykowe niejasnosci (przynajmiej dla mnie) to cie po prostu zapytam. Byeeeeeeeeee ..... Ktos Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktos Do Milene i nie tylko IP: 131.137.84.* 10.04.02, 15:52 Gość portalu: Milene napisał(a): > Gość portalu: Ktos napisał(a): > > > O, swietnie sie sklada. Ja bede na poczatku czerwca (2002) jechal samochod > em z > > Zurychu do Nimes (Francja) i chyba przez Grenoble. Szukam informacji o tej > > > trasie: gdzie i co ciekawego mozna tam zobaczyc. Planuje jeden a moze wiec > ej > > noclegow na trasie. Bylbym wdzieczny wszystkim za jakies sugestie o ciekaw > ych > > miejscach/noclegach itd itp .... Dzieki z gory ...... > > > > Pozdrowienia ...... > > > Jezeli mozesz zboczyc z trasy to polecam zjechac z Grenoble przez Alpy > (zatrzymujac sie oczywiscie po drodze w roznych malowniczych miejscach) do Nice > i. > Zwiedzic Nicee i zaplecze, Cannes, Saint-Paul de Vence. Nastepnie przejechac > riviere az do Marsylii. Koniecznie poplywac statkiem i zobaczyc slynne Calanque > s > de Marseille. > A potem koniecznie zwiedzic Avignon, Aix-en-Provence i zrobic objazd Prowansji. > > To musisz zobaczyc koniecznie zwlaszcza jesli jedziesz tam w czerwcu. > Przepiekne miasteczka malowniczo polozone, gaje oliwne, pola lawendowe. Naprawd > e > warto zobaczyc. Jest to jeden z piekniejszych regionow Francji. > A jak juz bedziesz w Nimes to koniecznie zwiedz Arles i la Camargue z jej > rezerwatem przyrody. > Try dni to troche malo na zobaczenie tego wszystkiego, ale postaraj sie sprezyc > . > Pozdrawiam > Milene !! Dzieki za odpis. Moja trasa to czworobok: Zurych-Nimes-Laz.Wybrzeze-Zurych. Na cala te trase mam 8 dni (nigdzie nie wspominalem ze 3). Do Zurychu bede wracac - chyba przea Turyn - oddac samochod. Najwieksza niewiadoma dla mnie jest odcinek: Zurych-Nimes obejmujacy Alpy i bede musial troche pokopac na internecie/ksiegarnie by znalezc te cudenka natury. Podobno w Alpach mozna zobaczyc lodowiec ?? Riviere francuzka przejade jadac z Nimes z powrotem do Zurychu (chyba przez Turyn). Jadac z Turynu do Zurychu tez przeciez jedzie sie przez Alpy i ten odcinek tez musze zaplanowac. Dzieki za informacje i pozdrowienia ......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Do Milene i nie tylko IP: 195.205.172.* 15.04.02, 15:51 Bardzo serdecznie dziekuje za wszystkie odpowiedzi... Zrobilo mi sie ciepluchno na duszy... Pozdrawiam wszystkich , których tam wywialo i tych , ktorzy bede mieli okazje tam pojechac (nawet na 3 dni - naprawde warto!!!!!) Bisous Anka Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Glownie do Milene - Vraiment douce France 16.04.02, 15:00 Droga Milene, dopiero teraz zauwazylem twoja ostatnia odpowiedz na moja epistole (sprzed 5 dni) - gdzies mi sie zawieruszyla w srodku listy postow :o) Przeczytalem tez te swoja filipike i doszedlem do wniosku, ze ktos moglby pomyslec, ze ja nienawidze Francji i Francuzow .... nie jest tak - oni tylko troche mnie denerwuja (jako calosc), ale ja jestem za bardzo "Baloo" ,zebym sie od razu na nich rzucal jak jakis Grizzly, z klami i pazurami ... zwlaszcza przy stole ;o))) Dodam tylko, ze Francuzow znam osobicie od cwiercwiecza , pojedynczo i w masie , we Francji i poza nia, w szkole, pracy, domach, turystycznie itp, itd .. z telewizji akurat najmniej, bo takowej nie posiadam - jesli juz , to z lektur ;o). Moglem moze jakos lagodniej to napisac ,ale te wszystkie cechy NAPRAWDE stwierdzilem u tych moich znajomych (i nieznajomych), oczywiscie w bardzo roznym natezeniu i kombinacjach , i to niezaleznie od "opcji politycznej", wieku, plci i pochodzenia /klasy spolecznej .. no i oczywiscie istnieja tez chlubne wyjatki , jak najbardziej - ale moim celem nie bylo skupianie sie na wyjatkach Nie bede juz odpowiadal na twoj post w punktach, bo to by juz byla przesada - z czescia twoich argumentow sie zgadzam w pelni (kultura, disneyland, ...) z innymi - raczej pozostane przy swojej opinii ... zaznacze tylko, ze nie pisalem , ze co drugi glosuje na LePena, tylko ze w co drugim siedzi taki maly Lepenik , bardziej lub mniej uswiadomiony ... I nie jest pocieszajace, ze takich "beaufs" i "Bidochons" mozna spotkac w kazdej nacji - czasem w gorszej wersji ... A poza tym : Vive la France ! Vive Milene ! Vive le mari de Milene ! Baloo PS : moja lepsza polowa wlasnie wrocila z Paryzewa - i znowu bardzo jej sie podobalo, a ja jej troszku zazdroscilem ... ale w odroznieniu od poprzednich wyjazdow (jeszcze z Polski ), juz nie chcialaby tam mieszkac ... Odpowiedz Link Zgłoś