Dodaj do ulubionych

Dyskryminacja w Australii

IP: *.lib.unimelb.edu.au 16.09.04, 12:43
Ostatnio w bibliotece chcialem pozyczyc WORLD ALMANAC AND BOOK OF FACT. Na
polce bylo napisalne, zeby sie zapytac o ksiazke w informacji. A w informacji
pani, ktorej sie nie chcialo doopy ruszyc odmowila mi obslugi twierdzac, ze
nie rozumie mego angielskiego (a jestem absolwentem tego samego uniwersytetu,
do ktorego nalezy ta biblioteka). Kumoterstwo kowtnie w Australii, bo jak
inaczej taka chamka, leniuch i tlumok mogla by miec prace, kiedy codziennie
zwalniaja tu z pracy setki osob (ostatnio w Kodaku)...
Obserwuj wątek
    • Gość: 239rkif Re: Dyskryminacja w Australii IP: *.246.221.203.acc05-stge-pth.comindico.com.au 16.09.04, 13:09
      Pewnie panienka tak jak ty jest socjalistka i wierzy ze sie nalezy czy sie stoi
      czy sie lezy. jak ci zle to zmien uniwerek na inny. wybor w VIC duzy.
      • Gość: kagan Re: Dyskryminacja w Australii IP: *.lib.unimelb.edu.au 16.09.04, 13:42
        Ale ja im niezle place za swa postgraduate education. Podobno Melbourne
        najlepszy... I maja na pewno najwieksza biblioteke. Inne uniwerki w Melbourne
        maja zasoby biblioteczne jak wieksza polska szkola srednia...
        Pozdr.
        Kagan

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka