Dodaj do ulubionych

Paszporcik z orzełeczkiem któremuś głupiąteczku?

24.09.04, 11:47
Sądny dzień wam nastał, "Polacy zamieszkali za granicą" (nie mylić z
Polonią)! Niebo wam się wali na łeb, głupiąteczka siedzące okrakiem na
paszportowym płocie polsko-amerykańskim!

Dlaczego? Dlatego, że w USA musicie się teraz zdecydować, w jedną albo drugą
stronę, kim chcecie być. Skończyły się figle, zaczęły się schody.

Jak się pomału zaczyna okazywać w amerykańskich sądach, posiadanie i/lub
używanie nie-amerykanskiego paszportu przez podwójnego obywatela USA i innego
państwa powoduje automatyczną odmowę wydania lub unieważnienie już wydanego
ozwolenia na dostep do informacji niejawnych (security clearance). Brak lub
unieważnienie takiego pozwolenia automatycznie powoduje nie przyjęcie do
pracy, lub wylanie z pracy, w której pozwolenie jest konieczne. A w obecnej
dobie takich posad jest w Stanach mnóstwo, i z powodu ogólnej paranoi
zaczynają tego coraz szerzej wymagać od coraz większej liczby osób, na
posadkach coraz skromniejszych.

Są miejsca, gdzie security clearance jest nieodzowna nawet sprzątaczce. Są
przedsiębiorstwa, w których posiadaczowi paszportu RP nie pozwolą nawet
sracza szorować, choćby był obywatelem USA i od trzydziestu lat mieszkał w
Stanach. Nie wierzycie, głupiąteczka? No to popatrzcie sobie tutaj:

jobsearch.monster.com/getjob.asp?JobID=23522419
[Janitor Maintenance with TS/SCI Clearance; Company: Lockheed Martin;
Location: US-VA-Northern;Status: Full Time, Employee; Job Category: Building
and Grounds Maintenance; Relevant Work Experience: 1+ to 2 Years; Career
Level: Experienced (Non-Manager); STANDARD JOB DESCRIPTION: Maintains
premises, rest and working areas of offices and industrial buildings in clean
and orderly condition. Performs a combination of dusting furniture, walls,
fixtures, or equipment; sweeping, scrubbing, mopping, waxing, or buffing
floors; removing refuse; polishing furniture, fixtures, or trimmings;
providing janitorial supplies; and cleaning lavatories, showers, or rest
rooms.]

A pod adresami poniżej, głupiąteczka, znajdziecie ku przestrodze i dla
przykładu skolko ugodno orzeczeń sądu administracyjnego za lata 2002, 2003 i
2004, wydanych w sprawach odwołań od odmowy lub odebrania amerykanskich
pozwoleń na dostęp do informacji niejawnych.

www.defenselink.mil/dodgc/doha/industrial/2002.html
www.defenselink.mil/dodgc/doha/industrial/2003.html
www.defenselink.mil/dodgc/doha/industrial/2004.html
Nie tylko Polaków to trafia, prawo amerykańskie jest takie same dla
wszystkich, włącznie z sojusznikami USA znacznie bliższymi niż Polska. I to
jest właśnie ta, wicie, kwintesencja państwa prawa, co to się waszemu El
Presidente de Todos Polacos w głowie pomieścić nie może, bo un myśli, że jak
w Białym Domu nogą tupną, to i wizy wjazdowe dla Polaków znikną, i od
wszystkiego innego Polacy w USA zaczną mieć immunitet, bo uni som najlepsi
przyjaciele Ameryki.

Jak możecie sami przeczytać, na przyklad liczne osoby mające podwójne
obywatelstwo izraelskie i amerykanskie gęsto tłumaczą się w sądach
apelacyjnych, że choć w istocie jeździły do Izraela na paszportach
izraelskich, zamiast na amerykańskich, to czyniły tak dlatego, że prawo
izraelskie tak wymaga.

Całkiem tak samo, jak prawo polskie w sprawie paszportow polskich, nie,
glupiąteczka?

A tu tymczasem taka przykrościunia! Imaginujcie sobie, głupiąteczka, ten gupi
amerykański sąd jest całkowicie nieprzemakalny na argument, że gdzieś w
jakiejś Gwadelupie jest inne prawo niż w Ameryce, i ani myśli wymiękać!

Ci gupi Amerykanie, wicie, to oni serio uważaja, ze obywatel USA ma w
pierwszym rzedzie słuchać się prawa USA, a nie prawa Izraela, Polski, czy
innej Gwadelupy. A w przeciwnym razie, to jego amerykańska obywatelska
lojalność jest podejrzana, i nie można zaryzykować dania mu czegokolwiek
poufnego do reki, więc taki musi oddać kartę wstępu do miejsca pracy i iśc
sobie won, poszukać se innej roboty.

Jak możecie sami przeczytac, odwolania na ogół g... pomagają posiadaczom
ważnych nie-amerykanskich paszportów. Polaków znajdziecie w tym
orzecznictwie, ale i Brytyjczyków, i Australijczyków, i obywateli Izraela, i
innych dawniejszych i lepszych niz Polska przyjaciół i sojuszników Ameryki.
Przyjaciel czy nie przyjaciel, sojusznik nie sojusznik, a wy musicie się
teraz zdecydowac, czyjego prawa chcecie przestrzegać, głupiąteczka siedzace
okrakiem na plocie.

Rezczpospolita wam nakazuje posiadać paszporty polskie.
Ameryka wam - w pewnych okolicznosciach - tego zabrania, pod rygorem
wyrzucenia z pracy. Kogo posłuchacie, głupiąteczka?

Co na to Ojczyzna? Ojczyzna ma was gdzieś, głupiąteczka. Ojczyznę interesuje,
żebyście jej w zębach przynieśli kasę za paszporcik, a nie, żebyście dostali
dobrą pracę w Stanach. Jak dobrze poszukacie, znajdziecie pod podanymi
adresami parę drobiazgowych opisów spraw Polaków którzy wyrobienie sobie
paszportów polskich przypłacili utratą bardzo dobrej pracy.

Mądry Polak po szkodzie. Ale za to Agnieszka z NYC bedzie z was na pewno
bardzo zadowolona.
Obserwuj wątek
    • larson Re: Paszporcik z orzełeczkiem któremuś głupiątecz 24.09.04, 14:13
      nie ma to jak paszport z kangurem i kiwi? Frajerstwo musi glosowac na jednego
      chuja (Howarda) czy drugiego tluka (Lathama) pod grozba grzywny. A mi sie
      podoba ten piekny europejski (i polski) zwyczaj, ze moge sie na to wszystko
      wypiac, i za niezaglosowanie nikt mnie nie bedzie scigal sadownie. To sie
      nazywa wolnosc. Kiedy do tego dojdziesz drogi "Australijczyku"?
      • Gość: boom_bum Re: Larson IP: *.nsw.bigpond.net.au 25.09.04, 09:57
        to prawda, wyboru nie ma, trzeba placic, tutaj nie ma bogzaplac sad
      • Gość: grafitosky Re: Paszporcik z orzełeczkiem któremuś głupiątecz IP: *.proxy.aol.com 25.09.04, 19:38
        larson napisał:

        > nie ma to jak paszport z kangurem i kiwi? Frajerstwo musi glosowac na jednego
        > chuja (Howarda) czy drugiego tluka (Lathama) pod grozba grzywny. A mi sie
        > podoba ten piekny europejski (i polski) zwyczaj, ze moge sie na to wszystko
        > wypiac, i za niezaglosowanie nikt mnie nie bedzie scigal sadownie. To sie
        > nazywa wolnosc. Kiedy do tego dojdziesz drogi "Australijczyku"?

        A frajer/larson chyba rownoczesnie narzeka ze "w USA nie dopuszczaja do
        glosowania" hehehe. Towarzysz larson woli takie glosowanie jak w Pomrocznym
        Polackowie: Tam masz wybor w glosowaniu na kilku "roznych" komuchow SLDoskich.
        No i nie ma sie co dziwic ze Polska jest ciongle rzondzona w komuchowym stylu.
      • Gość: Kagan Re: Paszporcik z orzełeczkiem któremuś głupiątecz IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 27.09.04, 12:16
        Ja bojkotuje wybory w ASustralii od jakisc 10 lat. Najpierw mnie straszyli
        grzywnami, ale jak nie zaplacilem, to mnie po prostu skreslili z listy
        wyborcow. Wystraszyli sie pokazowego procesu politycznego. A dzieki
        jednomandatowym okregom wyborczym, wybory w Australii to po prostu parodia
        demokracji. Bojkotujmy je, bowiem nic nam nie grozi, poza usunieciem z listy
        wyborcow, dzieki czemu bedziemy mieli lepsze "privacy".
        Pozdr.
        Kagan
    • prawdziwystarywiarus Larson 25.09.04, 02:51
      No worries mate. Dzwonilem do Sztokholmu, podalem cie do Nagrody Nobla za
      wynalazek zdalnej anestezji – jak kogoś w Ameryce wyrzucają z pracy za polski
      paszport, to jego wcale nie boli bo w Australii są obowiązkowe wybory.

      Ci od Nobla powiedzieli, że w zeszłym roku ktoś u nich był z podobnym – jak
      kogoś w Ameryce wyrzucali z pracy, to ludności Łomży żal na chwilę przestawał
      dupę ściskać.
      • Gość: grafiti Fajne ognisko mozna se zrobic z Polskich paszporto IP: *.proxy.aol.com 25.09.04, 07:06
        -w. No trzeba z takiej okazji zaprosic reporterow zeby wszyscy w swiecie
        wiedzieli co normalni ludzie o polakowskich papierach myslom.

        hehehe
        • Gość: grafiti bedzie sie to palic ze hej!!! hehehe IP: *.proxy.aol.com 25.09.04, 07:46
          • Gość: Wolny Re: bedzie sie to palic ze hej!!! hehehe IP: *.240.102.99.Dial1.Phoenix1.Level3.net 25.09.04, 09:14
            "Plonie ognisko w lesie, wiatr smutna czerwona smuge niesie…"
        • Gość: okazja za tydzień Fajne ognisko mozna zrobic z Polskich paszportow IP: *.dyn.optonline.net 26.09.04, 22:28
          Jakoś nie mogłem wypatrzyć Agnieszki he he he

          www.pulaskiparade.com/2003/images/46.jpg
          www.pulaskiparade.com/2003/images/47.jpg
          www.pulaskiparade.com/2003/images/nj07.jpg
          www.pulaskiparade.com/2003/images/42.jpg
          www.pulaskiparade.com/2003/images/18.jpg
          • Gość: grafiti Ten czarny kierowca to napewno z Polski, hehehe IP: *.proxy.aol.com 27.09.04, 01:13
            a przy okazji mowy o paleniu ogniska - te bialo czerwone flagi tez sie pala ze
            hej!
            • Gość: Штирлиц Re: Ten czarny kierowca to napewno z Polski, hehe IP: *.dyn.optonline.net 27.09.04, 02:21
              www.livejournal.com/community/polska/180487.html
    • Gość: Wolny Re: Paszporcik z orzełeczkiem któremuś głupiątecz IP: *.240.102.99.Dial1.Phoenix1.Level3.net 25.09.04, 08:38
      Security clearance requirements has risen dramatically since 9/11
      • Gość: grafitowsky Musimy niszczyc polskie paszporty i w ogole IP: *.proxy.aol.com 25.09.04, 16:34
        wszystkie dokumenty ktore moga nas linkowac do do komuchwskiej pomrocznej Polski
        • Gość: papa Re: Zniszcz sie trolu sam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 00:29
          To musisz zniszczyc tez sam siebie bo jestes zywym dokumentem na to jakie
          smieci produkowal PRL
          • Gość: grafiti Te bialo czerwone szmaty tez dobrze sie palom! IP: *.proxy.aol.com 27.09.04, 01:17
            • nadau Kwit esensja patriotzmu polonii 29.09.04, 01:36
              Oto kim jest polonia.
              Ojczysty sztandar nazywa biało-czerwoną szmatą dobrą na podpałkę.
              Wszystko jasne.
              Tylko po jaką cholerę wciąż chce tu przyjeżdżać?
              Obojętnie na jakim passie.
              • Gość: Wolny Re: Kwit esensja patriotzmu polonii IP: *.240.9.85.Dial1.Phoenix1.Level3.net 29.09.04, 12:38
                Twoj patriotyzm nadau:
                zamyka sie w granicach stania w kolejce po wize i handlu paszportami.
              • Gość: Casimir odebrac im obywatelstwo! IP: *.proxyweb.net 29.09.04, 18:56
                nadau napisał:

                > Oto kim jest polonia.
                > Ojczysty sztandar nazywa biało-czerwoną szmatą dobrą na podpałkę.
                > Wszystko jasne.
                > Tylko po jaką cholerę wciąż chce tu przyjeżdżać?
                > Obojętnie na jakim passie.

                Jest mi niezmiernie przykro ze ten brutal grafiti zranil wrazliwe slowianskie
                serce p. Nadau, tak goraco bijace dla naszej Ojczyzny.

                Warcholskim elementom polinijnym Ojczyzna powinna natychmiast odebrac
                obywatelstwo RP - ktorego sa niegodni.

                Niech Macierz wydali ze swojego Lona te przegnila tkanke cynizmu zanim, oprocz
                palenia, zaczna oni uzywac Bialo-Czerwona w funkcji papieru toaletowego.
                • Gość: Штирлиц Re: odebrac im i mnie obywatelstwo! IP: *.dyn.optonline.net 29.09.04, 20:16
                  Gość portalu: Casimir napisał:
                  "odebrac im obywatelstwo!"

                  Najlogiczniejszy wniosek, jaki tu widziałem w tym roku.
                  Popieram w całej rozciągłości.
    • Gość: Kagan Re: Paszporcik z orzełeczkiem któremuś głupiątecz IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 27.09.04, 12:11
      Zamknij sie Pan, Panie Jawoerski, co na mn ie donosiles do wladz Monash
      University z ta antypolska propaganda. Po wstapieniu Polski do UE paszport z
      orzelkiem jest bowiem lepszy niz australijski czy amerykanski!
      A najlepsze rozwiazanie dla Polakow mieszkajacych a Australii to Australian
      Declaratory Visa! Zgodnie z umowa miedzyrzadowa, kazdy ob. Polski musi ja
      otrzymac w swym paszporcie australijskimm za niewielka oplata, i w ten sposob
      moze podrozowac z Australii do Polski ( i calej UE) i z powrotem na podstawie
      polskiego paszportu z owa wiza, wydawana autoamtycznie i od reki w oddzialach
      min. d/s imigracji...
      Podzr.
      Kagan, ktory podrozuje na owej wizie i polskim paszporcie

      • nieboszczyk_johnson Re: Paszporcik z orzełeczkiem któremuś głupiątecz 28.09.04, 17:32
        gdzie tan pan jaworski pisze? www.cyberexpress.????
        • Gość: gen mylycyi Re: Paszporcik z orzełeczkiem któremuś głupiątecz IP: *.48-203-24.mc.videotron.ca 29.09.04, 02:17
          ico to po polnocy i pluton podsypia i nie czuwaqcie tow. przy zagluszarce?
          palkownik znowu mowil ze zaproszenia sa w modzie w najjasniejszej i tylko wizu
          nie daja , a to cholerne hamerykance
          westa tow. pluton i zrobta lekie palowanko na pieknej tak dla przypomnienia
          cholocie ze waaadza jeszcze trzyma za morde
          tak tzymac a jak zagluszanie za ciezko wezta sie za wycinanie
          pozdrowta tow. przy waadzy i caly pluton sierscuchow przy cienkiej herbatce na
          sluzbie
        • Gość: Kagan Re: Paszporcik z orzełeczkiem któremuś głupiątecz IP: *.lib.unimelb.edu.au 29.09.04, 13:07
          Tak, razem z Rygielskim, prezesem tutejszej Polonii, pracuja oni na pol etatu w
          australijskim Gestapo (ASIS/ASIO), zajmujac sie donoszeniem na swych rodakow
          zamieszkalych w Australii...
      • prawdziwystarywiarus Życie jest jednym pasmem cierpień. 29.09.04, 14:41
        Jak nie chcieli wziąć psychulca do australijskiej dyplomacji, to antypolska
        dyskryminacja.

        Jak Monash University wywalił psychulca, poznawszy się na nim poniewczasie, to
        donosy i antypolska propaganda.

        Jak australiski sad nie uwierzyl w sfałszowaną korespondencję psychulca, to
        antypolskie przekupne sądy.

        Jak australijska Komisja Praw Człowieka nie chciała podtrzymywać zawiłej i
        bezprzedmiotowej korespondencji z psychulcem, to antypolski prezes.

        Jak psychulcowi nie chcieli dalej wyplacać z socjalu groszowego dodatku do
        komornego, bo nie uwierzyli w jego mieszkanie razem z byłą żoną, to antypolskie
        prześladowanie, a może antypolska żona, w każdym razie krzywda.

        Jak w Krakowie i Rzeszowie nie przedłużyli psychulcowi kontraktu na przyszły
        rok akademicki, to antypolscy Polacy.

        Jak sobie psychulec uroi, że ktoś go śledzi, prześladuje, i transmituje
        instrukcje do głosów w głowie, to na pewno antypolskie Gestapo.

        Życie jest jednym pasmem cierpień. Cóż ty, bidaku , zrobisz, jak jeszcze z
        czasem zlikwidują, jako przestarzałą, całą kategorię wizową w której mieści się
        m.in. twoja ulubiona Australian Declaratory Visa?

        A wszystko w wątku o Polakach, którzy mają kłopoty z security clearance w
        Ameryce.
        • Gość: Kagan Re: Życie jest jednym pasmem cierpień. IP: *.lib.unimelb.edu.au 29.09.04, 14:52
          Znow tylko ad personam? Nawet gdybym byl chory psychicznie, to nie powod aby
          sie ze mnie wysmiewac i mnie dyskryminowac. No coz, taki jest poziom
          pracownikow australijskiego gestapo(ASIS/ASIO)... sad
          • prawdziwystarywiarus Nareszcie realistyczna samoocena 29.09.04, 15:00
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > Znow tylko ad personam? Nawet gdybym byl chory psychicznie, to nie powod aby
            > sie ze mnie wysmiewac i mnie dyskryminowac. No coz, taki jest poziom
            > pracownikow australijskiego gestapo(ASIS/ASIO)... sad

            E, mało tego że ad personam. Ad pluribus personae. smile
            Ale to ładnie, że masz pełną świadomość sytuacji.
            Gestapo cię prześladuje, powiadasz? A głosy w głowie dzisiaj o czym?

        • Gość: Kagan Re: Życie jest jednym pasmem cierpień. IP: *.lib.unimelb.edu.au 29.09.04, 14:54
          Jak i jesli zlikwiduja ADV, to beda musieli mnie, tak czy inaczej, wpuszczac,
          jako obywatela australijskiego, nawet bez paszportu. A wypuscic musza na
          polskim...
          • prawdziwystarywiarus Muszą wypuszczać! 29.09.04, 15:09
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > Jak i jesli zlikwiduja ADV, to beda musieli mnie, tak czy inaczej, wpuszczac,
            > jako obywatela australijskiego, nawet bez paszportu. A wypuscic musza na
            > polskim...

            Byle ci się nie pogorszyło. Bo ze szpitala wypuszczać nie muszą. Żeby ze
            szpitala wypuszczali, będzie potrzebna decyzja Mental Health Tribunal, a oni
            pewnie też przekupni i też dyskryminują, albo prezesa mają nie takiego, albo są
            niedokształceni i antypolscy.

            PS1. To ty prawdziwie pryncypialny jesteś, nie, skoro tak liczysz na
            obywatelstwo kraju, którego o mało w ślinie nie utopisz, tak go nienawidzisz?

            PS2. A remote login masz ukradziony jak dwa a dwa cztery, albo ci został ze
            starych, dobrych czasów. Nie siedzisz w bibliotece LaTrobe University w
            Melbourne po jedenastej wieczorem AEST - czytelnie zamykaja o 22.00

            • Gość: Kagan Re: Muszą wypuszczać! IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 04.10.04, 13:16
              1) Na chamskie insynuacje na temat mego zdrowia psychicznego nie odpowiadam;
              zreszta "wiarus" jako agent australijskiej bezpieki winien wiedziec, iz nie
              wolno w Australii wysmiewac sie z chorych, w tym z chorych psychicznie... A z
              Australii musza wypuscic na kazdym waznym paszporcie, a musza tez wpuscic
              zawsze obywatela australijskiego, nawet bez paszportu, tyle, ze to moze potrwac
              nawet godzine-dwie zanim sprawdza w bazach danych...
              2) Lubienie czy nie rzadu danego panstwa nie ma nic wspolnego z obywatelstwem.
              Wyemigrowalem z Polski nie jako wrog Polski, ale wrog PZPR, do ktorego musiales
              nalezec w PRLu jako cenzor i agent UB/SB... Podobnie z Australia: nienawidzxe
              tutejszych skorumpowanych elit, ale to nie znaczy, ze nie lubie Australii jako
              takiej...
              3) Czytelnie na LaTrobe zamykaja o 22, ale nie dla pracownikow... Aby uprzedzic
              twe donosy: pracuje na innym uniwerku, ale czasem mam "assignment" w LaTrobe
              Uni Library...
              • prawdziwystarywiarus Re: Muszą wypuszczać! 04.10.04, 13:32
                1. Insynuacje? ROTFL. Przeciez sam deklarujesz swoj problem zdrowotny otwarcie,
                tak w licznych publikacjach na tym Forum, jak i w oswiadczeniu dla
                australijskiego sadu federalnego. Gdybus sam tej informacji nie opublikowal,
                nikt by o niej nie wiedzial. Zreszta jak najbardziej ci sie to chwali,
                inwalidzi powinni dochodzic swoich praw.

                1a. To nie moja wina, ze o wypuszczeniu pacjenta poddanego przymusowej
                hospitalizacji psychiatrycznej decyduje Mental Health Tribunal, takie sa
                przepisy. Sprobuj ponownie zlozyc wniosek.

                2. No to twoj problem dobiegl konca - PZPR nie istnieje od 1990 roku. Wracaj
                czym predzej, w Rzeszowie czekaja z otwartymi ramionami.

                3. W czytelni Uniwersytetu LaTrobe jedyny "assignment" jaki moglbys miec, to z
                brygadzistka sprzataczek (zapewne polskojezyczna?), w pakamerze sluzacej do
                przechowywania szczotek i froterki. W tym wypadku pozne godziny nocne sa
                rzeczywiscie jak najbardziej stosowne. Far it be from me to stand in the way of
                your fun. Go for it, Kagan!
                • Gość: Kagan Re: Muszą wypuszczać! IP: *.lib.unimelb.edu.au 05.10.04, 13:21
                  1. Sad Federalny nie mial prawa podac tej informacji do wiadomosci publicznej.
                  Dziwie sie, ze Privacy Law pozwala na takie naruszenie prywatnoci w Australii.
                  Stan mego zdrowia jest zas ma prywatna sprawa, wiec nieladnie sie z niego smiac!
                  2. Zdecyduj sie, czy jestem sprzataczem w bibliotece (p.3), czy pacjentem
                  szpitala bez klamek...
                  3. PZPR wciaz istnieje, tyle ze pod nieco zmienionymi nazwami: SLD i SDRP.
                  4. Ten punkt jest w kolizji z 2 (1a)...
                  • prawdziwystarywiarus Re: Muszą wypuszczać! 05.10.04, 14:32
                    > 1. Sad Federalny nie mial prawa podac tej informacji do wiadomosci
                    publicznej.
                    > Dziwie sie, ze Privacy Law pozwala na takie naruszenie prywatnoci w
                    Australii.
                    > Stan mego zdrowia jest zas ma prywatna sprawa, wiec nieladnie sie z niego
                    smiac
                    > !

                    1. Idz na calosc. Podaj Sad Federalny do sadu o naruszenie privacy law.
                    A orzeczenia Federal Court publikuje sie zawsze, chyba ze sad uwzgledni wniosek
                    o wylaczenie publicznego charakteru rozprawy i publikacji orzeczenia. Trzeba
                    bylo zadac rozprawy przy drzwiach zamknietych i utajnienia orzeczenia. Jesli
                    zes tego nie zadal, to sad byl jak najbardziej w swoim prawie publikujac
                    streszczenie sprawy oraz orzeczenie. Pretensje mozesz miec do siebie, zes sie
                    niestarannie do rozprawy przygotowal. Procedury Federal Court sa w kazdej
                    przyzwoitej bibilotece uniwersyteckiej.

                    Trudno powiedziec a posteriori czy sad by sie byl wtedy przychylil do
                    propozycji utajnienia orzeczenia. O ile wiem, danie skarzacemu szansy
                    nierobienia z siebie publicznie idioty nie nalezy do dopuszczalnych przyczyn
                    utajniania rozpraw sadowych w zadnym kraju.

                    2. Zatrudnienie pacjentow jako sprzataczy nie jest wykluczone, terapia
                    zajeciowa jest dawno znana psychiatrii. A jesli biblioteka akurat potrzebuje
                    tanich sprzataczy, to nie jest wykluczone zatrudnienie pacjentow w bibliotece.

                    3. Zgadzam sie bez zastrzezen, ale zdecyduj sie w takim razie, czy jestes dalej
                    emigrantem, czy tez stoisz okrakiem nad oceanem.

                    4. Mowisz, ze trudno by ci bylo figlowac w schowku na szczotki w bibliotece z
                    brygadzistka sprzataczek, o ile mialbys jednoczesnie byc hospitalizowany?
                    Niekoniecznie. Nowoczesna hospitalizacja psychiatryczna daje pacjentom sporo
                    swobody smile
                    • Gość: Kagan Re: Muszą wypuszczać! IP: *.lib.unimelb.edu.au 05.10.04, 14:38
                      1.Do sadu nalezalo rozwazyc, czy opublikowanie czesci jego akt nie narusza
                      cudzych dobr. Ale w Australii nie ma rzadow prawa, tylko rzady przekupnych
                      elit, stad nie ma sensu podawnie tutejszych wladz do sadu, a juz szczegolnie
                      wladz sadowych. To tak jakbys w III Rzeszy zlozyl zazalenie na Himmlera...
                      2. To, ze poza byciem konfidentem tutejszego Gestapo (ASIO/ASIS) potrafiles
                      tylko pracowac jako sprzataczka rodzaju meskiego, nie swiadczy bynajmniej, ze
                      reszta polonii jest w tej samej, jak ty, godnej pozalowania, sytuacji.
                      3. Zdecyduj sie wreszcie, czy jestem domu bez klamek, czy w bibliotece...
    • Gość: Wolny Re: Paszporcik z orzełeczkiem któremuś głupiątecz IP: *.240.9.85.Dial1.Phoenix1.Level3.net 29.09.04, 13:33
      ***Od 1 października zwierzęta muszą mieć taki dokument***

      Cytat z konca art.:
      >>Nasz kraj nie jest przygotowany, bo w życie nie weszła jeszcze odpowiednia
      ustawa, nie wspominając już o rozporządzeniach. Sądzę, że wszystko zostanie
      dopięte na ostatni guzik w ciągu kilku najbliższych tygodni - przyznaje Jacek
      Leonkiewicz, radca głównego inspektora weterynarii. - Mam jednak wątpliwości,
      czy właściciele zwierząt nie będą mieli z tego powodu poważnych kłopotów, bo
      brak paszportu to naruszenie prawa - dodaje.
      Data: 2004-09-27
      cms.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=48543
      <<<<

      • waldek.usa PESELE dla zwierzakow ??? 29.09.04, 14:55
        Jezeli paszporty dla zwierzatek domowych, to moze i peselki...
        Reks Cwianiakowski bedzie dostawal dotacje z UE, zaglosuje, czemu nie, hehehe.
        Pamietamy odcinek Married with Children, gdzie Buck, pies Bundy'ch, dostal
        karte kredytowa na nazwisko Buck Bundy...sky's the limit!
        • Gość: grafiti Re: PESELE dla zwierzakow ??? IP: *.proxy.aol.com 04.10.04, 19:59
          tego to ja jeszcze nie slyszalem ze oni chcom dawac numer PESEL do zwierzakow.
          Tylko dla tych 2-noznych zwierzakow smile))
          • waldek.usa Re: PESELE dla zwierzakow ??? 06.10.04, 17:37
            Gość portalu: grafiti napisał(a):

            > tego to ja jeszcze nie slyszalem ze oni chcom dawac numer PESEL do
            zwierzakow.
            > Tylko dla tych 2-noznych zwierzakow smile))



            ► wszystko mozliwe, pomroczne wynalazki.
    • prawdziwystarywiarus POKRÓTCE 30.09.04, 15:07
      SMUTNE AMERYKAŃSKIE KONSEKWENCJE WYROBIENIA SOBIE POLSKIEGO PASZPORTU
      PODSTAWA PRAWNA SMUTNYCH AMERYKAŃSKICH KONSEKWENCJI WYROBIENIA SOBIE POLSKIEGO PASZPORTU
      SMUTNE POLSKIE KONSEKWENCJE NIEWYROBIENIA SOBIE POLSKIEGO PASZPORTU
      THE CHOICE IS ALL YOURS
    • nadau BEZ SENSU! 04.10.04, 22:34
      Przecież polonusi to byznesmeni i pracują na swoim.
      Przy azbeście nie potrzeba żadnego "security clearance".
      A już na pewno nie w OZ.
      Tam trzeba iść głosować, bo inaczej doprowadzi "security", ale trochę inne, nie
      mające nic wspólnego z "clearance".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka