IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.10.04, 22:40
Opinia przecietnego polaka o Kapitalismie vs Komuna - bardzo intersujace

"..
do tych wszystkich co krytykują prl ...
(zakładam, że "starzy" są kłamcami bo wykształcili się za darmo , pierwszą
pracę zdobyli bez problemu, mieli opiekę lekarską i
itp)
natomiast ci młodzi synalkowie dyrektorów, niby-biznesmani-oszući popisujący
się na forum a szukający jeleni...
życzę takim aby znaleźli się prosto po szkole, bez żadnego doświadczenia i bez
jednego garnitura w którym można iśc na rozmowę
kwalifikacyjną, życzę wam abyście nie zrobili prawa jazdy bo was nie stać na
kurs, życzę abyście mieli dziurawe i bolące zęby bo
was nie stać na denstystę, życzę matki inwalidki na emeryturze... może wtedy
skurwysyny przestaniecie mówić o wspaniałości
rzeczywistości III RP a zaczniecie myśleć inaczej o PRL,
moja matka też w 1980 strajkowała, była przywódcą związkowym bo tamta
solidarność walczyła przeciw podwyżkom i o polepszenie bytu
pracowników, a dziś jak sama mówi "wzięła bym karabin i osłaniała KC"...
ja też jakbym miał świadomość tego co nastąpi , a mógł żyć wtedy , to bym
wstąpił do ZOMO i pałował tych debili co mówili o
wolności, a tak naprawdę o bezroboiciu, biedzie, nierównościach...
ja bym chciał żyć wtedy...
Obserwuj wątek
    • Gość: go Re: PRL IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.10.04, 22:43
      interesujace rzeczy facet pisze na forum praca za granica...

      "...
      dodam jeszcze raz coś co kiedyś pisałem...
      część biznesmanów osiągnęło swoje dzięki temu, że na początku lat 90 tych
      działali i im się udało, pozostali, szefowie dużych
      firm, spółek... tacy jak mój były szef, to ludzie co poprzednio byli w bezpiece,
      po 1989 "zaczęli się modlić", obściskiwać z
      glempami i oddając książeczkę PZPR zapisywali się do prawicowych partii a teraz
      są prezesami i członkami rad nadzorczych dużych
      firm...
      ja na moje 800 złotych musiałem ciężko tyrać...
      a podam przykłady paru osób... członek pewnej rady nadzorczej, zwykły pijak
      kiedyś, znajomości w SB, bo donosił... wsadzili do go
      do rady nadzorczej jednej spólki... dziś ma 8 tysięcy miesięcznie, za to , ze
      przez 4 godziny w miesiącu uczestniczy w posiedzeniu
      (trudno jedzenie ciastek i patrzenie na wykresy z których się nic nie rozumie
      nazwać pracą)
      mój prezes, były oficer ludowego wojska, był też szują, pijakiem, znęcał się nad
      podwładnymi, też go "wsadzono" i ma 20 tysięcy
      miesięcznie...
      oni wykształcili się za darmo, mieszkania dostali za darmo, ja jakbym chciał się
      ożenić, to nawet gdybym miał te pracę za 800 to i
      tak nie opłacę wynajmu kawalerki !!!!!!!!!!!!!

      nie mówcie że wszystkie pieniądze zmarnował komunizm bo to nie prawda... pare
      osób z mojej rodziny pracowało w organach ścigania i
      zajmowali się poważnymi aferami... i powiem wam, że np. niektórzy ludzie za
      rządu buzka w ciągu roku nagle "dorobili się" 2 willi
      i 2 samochodów...
      to nie jest tak, że wszystko rozkradziono przed 1989...
      najwięcej rozkradziono przed 1999...
      a np. tak:
      za buzka wielu ludzi dostało słuzbowe samochody, a inaczej mówiąc:
      do własnej dyspozycji pojazd, serwis, benzyna, + nieraz 2 kierowców (zmiana
      nocna i zmiana dzienna) i nie mówię o ministrach,
      zwykli dyrektorzy nawet w sejmikach wojewódzkich tak podostawali....
      wiecie jakie to koszty ???
      samochód + benzyna + serwis + kierowca ???
      tak się rozkradało pieniądze...
      moja matka jako osoba która "w tym biznesie" przepracowała ileś lat mówi :
      "kiedyś się kradło cegły z budowy i kiedyś kradli wszyscy, dzisiaj się kradnie
      całą fabrykę i kradnie tylko 1 %, a pozostałych ten
      1% każe pilnować"...
      więc nie zwalajcie dziury na PRL...
      bo skądś się ci naukowcy co wyjechali na zachód wzięli, skądś żona wałęsy
      urodziła 8 dzieci (opieka zdrowotna w szpitalu i urlop
      wychowawczy)...
      przecież kiedyś w ramach rwpg były fabryki w polsce które produkowały na wiele
      krajów, a upadły nie dlatego że produkowały
      produkty złej klasy, tylko dlatego , że ktoś wziął łapówkę i pozwolił
      sprywatyzować zakład firmie konkurencyjnej, która jak to
      jasne go zamknęła aby zniszczyć konkurencję...
      przykład ZWUT...
      robił telefony na cały "wschód"...
      wykupił Siemens, zwolnił polską kadrę inżynierską, zlikwidował produkcję i
      założył hurtownię importowanych pralek ARDO...
      tak upadała nasz gospodarka i nie była to wina PRL, ale ludzi , którzy z
      biednych "opozycjonistów" nagle stali się "władzą" i
      marzył im się mercedes...
      a łapówka to najlepszy sposób na mercedesa...
      więc tak na to spójrzcie... naprawdę wiem co mówię...
      nie jest tak, że PRL to był totalitaryzm i państwo zła...
      bo jak by tak było, to wałęsa i jemu podobni by nie mógł powstać nawet z pomocą
      CIA... bo ktoś by mu wsypał środek do herbaty,
      dostałby zawału i po sprawie...
      bo "tak się takie rzeczy załatwia"...
      jeden opozycjonista dostałby zawału, drugiego potrącił samochód na przejściu,
      trzeci by spadł z okna montując karnisze, czwarty
      utopił się podczas łowienia ryb, piąty wykrwawił w wyniku np. ucięcia ręki przez
      piłę we własnym warsztacie, szóstego by kopnął
      prąd... tak by się to skończyło i nie był by żadnej opozycji... więc nie
      pierdolcie o totalitaryźmie... każdy kto "zna się trochę
      na wywiadzie, lub chociaż czytał suworowa, lub oglądał discovery " wie, że takie
      sprawy można by załatwić po cichu i bez
      rozgłosu...
      więc ani PRL nie rozkradł wszystkiego (trochę rozkradli i to fakt) ani to nie
      był totalitaryzm (jakoś wszyscy poza popiełuszką,
      przemykiem ) żyją (nie mówię o górnikach z kopalni wujek, bo w każdym państwie,
      czy to USA, czy PRL, czy Francja, czy Rosja
      policja strzela do ludzi atakujących i to jest normalne, "atakujesz mundurowego,
      licz się z tym, że cię postrzeli", więc o tym nie
      mówię),
      ale nie demonizujmy PRL...
      poprostu wiele osób go demonizuje, bo wtedy nie mogli by mieć 4 limuzyn, 2 domów
      i kazać za darmo (poczytajcie ludzi skarżących
      się na warunki pracy w np. Biedronce i staże) ludziom tyrać przez 14 godzin...
      fakt ludzie wtedy nie byli bogaci, ale zapominacie, że nie trzeba było się
      martwić o mieszkanie, bo prędzej czy później (zwykle
      później) dostawało się je za darmo...
      dziś mieszkanie to wydatek rzędu 200-300 tysięcy (mieszkam w centrum wawy)
      zarabiając 800 miesięcznie nie odłożę nic, a gdybym zarabiał 1500 to dopiero
      starczyło by na czynsz i jedzenie...
      tfu... musiałbym zarabiać przynajmniej 2000 netto, aby odkładając 500
      miesięcznie, móc po 42 latach (policzcie na kalkulatorze)
      móc kupić takie mieszkanie...
      co by nie mówić o PRL... 42 lata na mieszkanie nikt nie czekał...
      mam już szczerze dość polemik z ludźmi którzy tego nie rozumieją...

      • Gość: go Re: PRL IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.10.04, 22:46
        a wic tak wedlug przecitnego polaka wyglada Kapitalistyczna rzeczywistosc
        Polski... (z forum praca za granica).

        "...

        dodam jeszcze jedno, ani mnie na schab ani na pralkę nie stać... baaaaa... bolą
        mnie zęby, mam próchnicę i nie stać mnie nawet na
        dentystę więc nie próbuj mnie przekonać do nowej rzeczywistości...
        jak chcesz mnie przekonać do zalet III RP to daj pracę za przynajmniej 1500
        mam rok doświadczenia w logistyce, pracy biurowej... polibudę dzienną i średnio
        dobrze język rosyjski i angielski, o tym, że znam
        się na komputerach dodawać nie trzeba - robiłem elementy graficzne do gier...
        więc się znam...
        i cholernie mnie wkurza, że przy oficjalnej propagandzie "ważne są kwalifikacje"
        ja nie mogę znaleźć pracy....
        nie jestem deklem po zawodówie co "gut myrning" nie wybełkoce, a jakoś na żadną
        rozmowę mnie nikt nie zaprasza... oprócz
        naciągaćzy (wspaniale pana widzieć, chciałbym zaprezentować nowy rewelacyjny
        produkt...)
        więc nie przekonuj.. bo dla mnie liczą się zimne fakty... a są on takie: wtedy
        bym się nie musiał martwić, a nie kłóły by mnie w
        oczy dresy dilerzy z okolicy w chodzą w ubraniach za 3 tysiące... za "prlu" nie
        było dresiarstwa, bandyctwa, mafii...
        to jeszcze jeden plus tamtych czasów... brak takiego epatowania "byciem gangsta"...
        kiedyś koleś co siedział się wstydził i chował po kątach, dziś trzeba mu się
        kłaniać, żeby nie dostać w mordę... chyba, że nie
        jeździsz tramwajami i mieszkasz na strzeżonym osiedlu - to tego nie znasz ...
    • nadau Re: PRL 04.10.04, 23:14
      Odbiło ci od tego hameryckiego azbestu?
      Jak ktoś nie lubi pracować albo jest dupą to jużjego problem:

      www.pracuj.pl/doc1.cm?id=201060&grafika=1
      • Gość: 2¢ sorry, where can i find a place to wash my hands IP: *.dyn.optonline.net 05.10.04, 01:22
        Gazeta.pl : Forum : Praca:

        "natomiast wiele osób (ja ich nazywam bufonami) przechwala swoje umiejętności i
        trafia od razu bez weryfikacji na stanowiska kierownicze...u mnie był taki
        człowiek, naopowiadał swojemu prezesowi, że jest the beściak,
        został kierownkiem, stworzył w firmie bałagan i mobbing, a sam odszedł do
        lepszej firmy odszedł w glorii i chwale mówiąc, że cała wina , to "źli
        podwładni"...
        a ten kierowniczyna nawet nie umiał posługiwać się wordem, gdy jakaś angielska
        delegacja zapytała "sorry, where can i find a place to wash my hands"
        odpowiedział "oh, yes, thank you", a mi dorzucił "no weź im idioto wytłumacz co
        tu produkujemy..."
        ja mam takie doświadczenia osobiste..."
    • dupa_bardzo_blada Re: PRL 04.10.04, 23:57
      on sie nie powinien martwic bo nie jest sam. Mam taka sama sytuacje w USA.
      Slowo w slowo wiec nie pierdolcie ze to jest odosobnione.
      • Gość: go Re: PRL IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.10.04, 00:57
        mgrinz - ma racje - za Komuny przecietna rodzina polska zyla duzo lepiej.
        Obecnie tylko 5% spoleczenstwa zyje dostatnio a na to zeby te 5% zylo sobie
        dobrze reszta a wiec 95% musi zapirdzielac i od ust sobie odejmowac.
        Obecnie na swiecie od obalenia Komuny zapanowal tzw "savage Kapitalism" - tzn
        wracamy do czasow sredniowiecza - "panow i parobkow".
        Polacy znowu zostali wykorzystani do zrobienia "czarnej roboty" dla zydowskiej
        klasy panujacej na swiecie.
        • Gość: Ян Ковальский to bym wstąpił do ZOMO i Pałował tych debili IP: *.dyn.optonline.net 05.10.04, 01:07
          "ja też jakbym miał świadomość tego co nastąpi , a mógł żyć wtedy , to bym wstąpił do ZOMO i Pałował tych debili co mówili o wolności, a tak naprawdę o bezroboiciu, biedzie, nierównościach...ja bym chciał żyć wtedy... "<a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=16357810&a=16363755">"ja
          też jakbym miał świadomość tego co nastąpi , a mógł żyć wtedy , to bym wstąpił
          do ZOMO i Pałował tych debili co mówili o wolności, a tak naprawdę o
          bezroboiciu, biedzie, nierównościach...ja bym chciał żyć wtedy... "</a>
          • Gość: go Re: to bym wstąpił do ZOMO i Pałował tych debili IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.10.04, 08:46
            Przydzialy kartkowe na mieso byly wieksze niz obecna jego kosumpcja. Buty na
            kartki ne kosztowaly pol pensji a zarcie bylo lepszej jakosci.
            Nowy system mial 15 lat zeby pokazac co potrafi w roznych dziedzinach,
            przemyslu, kulturze, sporcie itp. Jeszcze jakos szlo jak mozna
            bylo "prywatyzowac" to co komuna wytworzyla, sprzedawac to i sie na tym
            dorabiac czyli do pierwszej polowy lat 90. Potem ten system musial sam cos
            zrobic wytworzyc - pdajcie chocby jeden owoc, sukces tych ostanich 10 lat -
            oczywscie poza Malyszem.

            Jeszcze zobaczycie ale za 50 100, lat bedzie sie mowilo o "zlotym wieku"
            kultury, nauki i sportu polskiego z PRLu, w porownaiu z tym co po nim nastalo.

            Nie chce nawet o wspominac ze techniczne moliwosci obecnie sa duzo wieksze ze
            wzgeldu na postep techniczny. Taniej sie wytwarza takie rzeczy jak samochody,
            pralki, telefony czy elektronike na calym swiecie.

            I jezeli ktos chce mi powiedziec ze obecna sytuacja jest wynikiem komuny to
            proponuje jedno cwiczenie myslowe:

            Polska nauka w ogole byla pod wzgledem publikacji w liczacych sie pisamch
            miedzynarodowych byla na 14 miejscu w roku 1989. Obecnie jest na 21 i spadek
            jest regularny od 1990. Za rok zajmiemy miejsce 23 a wiadomo, ze liczy sie
            tylko perwszie dwie dziesiatki. Jezeli za te sytuacje odpowiedzialna bylaby
            komuna to dlaczego spadek wystapil dopiero po jej upadku? Jezeli komuna by tak
            wszystko partolila to chyba nie bylo tak trudno robic to lepiej i przynajmniej
            utrzymac te pozycje. Dodatkowo wiele ludzi ma wrazenie ze po 1989 sie dopiero
            otworzylismy, ale tak naprawde to po tym roku systematycznie sie od swiata
            oddalamy.
            To jest troche tak jak z tym miesem, choc jego kosumpcja za komuny byla duzo
            wieksza to teraz ludzie maja wrazenie ze jedza wiecej bo jest w sklepie i
            wystarczy kupic.
            Wczesniej polska produkcja naukowa byla blizej czlowki ale teraz mamy wraznie
            ze nauka jest bardziej otwarta na swiat bo sie gada po angielsku na uczelni,
            choc faktycznie coraz bardziej odstajemy.

            Kapitalizm buduje na nadziej, na oczekiwaniu. Gdy nas cos mami caly czas, nawet
            cos czego nigdy nie osiagniemy, mamy caly czas jakas nadzieje, ze to
            zdobedzimy. W socjalizmie dzielimy, czy dostajemy tylko to co mamy, czyli to co
            jest nasza rzeczywistoscia - a to chocby nawet bylo wiecej niz w kapitalizmie
            jest zawsze za malo. W kapitalizmie zyjemy nie tylko tym co mamy ale poprzez
            pozorna "osiagalnasc" dobr, zyjemy tez przyszloscia. Kapitalizm pozwala snic,
            miec nadzieje, w zamian za to moze odebrac nam wszystko, chleb, rodzinie,
            milosc, godnosc. Socjalizm odbiera sny ale daje poczucie wspolnoty -
            paradoksalnie nawet tym, ktorzy z nim walcza.
            Walczac z socjalizmem jestes zawsze w dobrym towarzystwie o wysokim morale i
            pewnosci swej sprawy.
            Wlaczac z kapitalizmem jest sie samemu - tak jak ci ktorzy w nim zyja i nigdy
            sie nie jest przekonanym co do sensu tej walki.
            Dlatego uwazam, ze bycie opozycjonista za komuny bylo zajeciem o wiele
            latwieszym niz bycie obecnie abswolwentem jakiejkolwiek szkoly, niezaleznie od
            profilu.
            • Gość: go Re: to bym wstąpił do ZOMO i Pałował tych debili IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.10.04, 08:51
              i jeszcze cos interesujacego z forum praca o rzeczywistosci polskiej...
              "....
              To tylko jeden z przykladow.

              A w Niemczech - nie wiem - mieszkalem tam dlugo i wsrod Niemek pojscie w
              prostytucje nie jest jedna z rozptrywanych opcji. Wiekszosc tego zawodu
              monopolizowana jest przez wlasnie Latynoski, Rosjanki, Polki, Afrykanki...

              Dodam tylko ze w Polsce po 1989 powstalo wiecej miejsc pracy dla qrew niz z np.
              absolwentow wszystkich kieronkow inzynierskich. Swiadczy to tylko o zdrowiu i
              dobroci tego nowego sytemu. No bo trzeba byc po najnowszych kursach ekonomi
              neoklasycznej zeby wiedziec, ze qurwa jest dla spoleczenstwa bardziej przydatna
              i wytwarza wiecej dobr niz tak jakis inzynier, ktory tylko przez te studia
              namarnotrawil fudusze, ktore zostajac w obiegu gospodarki rynkowej pozwolilyby
              na zatrudnienie jeszcze wiekszej ilosci prostytutek - czyli zawodu zgodnego z
              preferencjami rynku. Co tam inzynier ktory jest specjalista od jakies tam
              termodynamiki czy filozof od fenomenologii. Wszystko to rynek odrzuca i
              pokazuje dziewczynom co to prawdziwe "skils". Rynek decyduje i tak jest dobrze
              bo teraz rynek jest Bogiem, nikt nie pyta czym on jest, jak fukcjonuje - w
              rynek trzeba wierzyc. Gdy rynek mowi ze qurwa jest dobra a inzynier czy filozof
              zly, dyskusja sie konczy - o rynku sie nie dyskutuje w niego sie wierzy i
              postepuje jak on chce.

              Na szczescie nasz system wartosci uksztaltowal sie w spolecznestwie
              nierynkowym, podobnie jak religia i czasami zdajemy sobie niesmaile pytanie czy
              decyzje rynku zawsze sa takie dobre i moralne, czy zawsze qrwa jest wiecej
              warta od filozofa, a jezeli nie zawsze to dlaczego w tym przypadku tak a winnym
              nie? A moze w ogole nie?
              • Gość: g Re: to bym wstąpił do ZOMO i Pałował tych debili IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.10.04, 08:55
                nastepne cikawe spostrzezenia z foum praca.....

                + odpowiedz na list
                Jasne ze mozna, a w strozytnym Rzymie byli goscie, ktorzy mimo pochodzenia
                niewolniczego dochrapywali sie godnosci cesarskich, co jednak chyba nie
                swiadczy o rownosci szans dla niewolnikow w tamtejszym spoleczenstwie.

                Przepraszam tam rzadzi wolny rynek od dzisiatkow. Ekwador co prawda mial krotki
                okres rzadow bez rynku - panstwo Inkow ale pozniej wolnasc dla kapitalu i
                rynku - chylaj dusza - piekla nie ma, i co? Panstwo Inkow wyglada jak RFN w 70
                latach przy obecnym Ekwadorze.
                Przypadkowo troche jezdzilem po Ameryce Lacinskiej, takze po Kubie. Pierwsze co
                mnie uderzylo w Meksyku czy walsnie Ekwadorze to olbrzymia ilosc kalek, dzieci
                bez rak nog na ulicy. Na Kubie tego nie widzialem, dodatkowo latwo sprawdzic
                Kuba ma najdluzsza srednia oczekiwana dlugosc zycia sposrod krajow Am Lac. I
                plasuje sie pod tym wzgledem - tez inne wskazniki dotyczace zdrowia
                spoleczenstwa na poziomie panstw zachodnich, wyzej od Polski. I powiem Ci ze
                dla mnie jest to wiecej warte niz wszytkie pseudo-osiagniecia w virtualnym
                biznesie, ktory nikogo nie obchodzi i nikomu nic nie daje.
                A ze Kubanczycy uciekaja do USA - odpowiedz jest prosta. Kubanczycy sa jedna
                narodowoscia na swiecie ktora ma nieograniczone prawo emigracji do USA. Tzn,
                jezeli jakis Kubanczyk postawi tylko noge na terytorium USA automatycznie
                otrzymuje prawo do stalego pobytu. Pomysl sobie co by sie dzialo gdyby takie
                prawo uzyskali tak super bogaci i przez liberalow wychwalani Meksykanie czy
                nawet Argentynczycy, nie mowiac juz o wszystkich innych krajach Ameryki
                Lacinskiej. Moge cie zapewnic, w ciagu tygodnia stali by sie oni najliczniejsza
                grupa etniczna USA. CO wiecej, nawet nie majac takiego prawa narazaja swoje
                zdrowie y zycie probujac przedostac sie do Stanow ze swoich kapitalistycznych
                rajow, a poludniwa granice USA mozna spoko zaliczyc do jedej z najlepiej
                strzezonych na swiecie.

                Danne spolecznstwo moze tylko w obecnym czasie osiagnac sukces jezeli uzywa
                system rynkowy czy kapitalistyczny zgodnie z wlasnym systemem wartosci a nie
                jest przez tenze rynek uzywana. To jest troche jak z jazda na koniu mozesz go
                prowadzic albo on bedzie Ciebie prowadzil. Wszystkie kraje, ktore odnisly
                sukces zbudowaly go zgodnie z wlasnym systemem wartosci, ktory byl nadrzedny -
                rynek przjal funkcje dystrubucji, lecz silnie kotrolowana i poddana ostrej
                kontroli. Kazdy kapitalizm jest inny, ale wyodrebnilo sie pare modeli, np:
                japonski, szwedzki, amerykanski, niemiecki, francuski, niderlandzki, brytyjski
                i najdziwniejszy wloski. Kazdy z nich w rozny sposob traktowal rynek -dajac mu
                mniesza lub wieksza wolnosc, ale nawet system amerykanski chcrakteryzuje sie
                duzym rygoryzmem w sferze moralnej (choc ostanio rozluznionej) i
                odpowiedzialnosci wobec graczy na rynku. Wielu polskich "kapitalistow" i
                liberalow zachwyca sie Ameryke i podaje ja jako przyklad do nasladownia, ale
                gdyby chciano wprowadzic w Polsce takie regulacje odpowiedzialnosci
                cywilnoprawnej wobec konsumentow jak w USA duza ilosc firm musialaby pasc w
                konsekwencji wyplaty odszkodowan. Prawo pracownicze jest mniej rozbudowane ale
                juz wszyscy zapominaja o tym ze Stany rosly w potege gdy zwiazki zawodowe mialy
                olbrzymie wplyw na gospodarke.
                Caly trzeci swiat, ktory bawi sie w kapitalizm bez sukcesow robi to zupelnie od
                drugeij strony. Najpierw wolny rynek a pozniej jakos to bedzie - a Polska idzie
                wlasnie tym sladem. Powoduje to rzmycie systemu wartosci - rynek wartosci
                stworzyc nie umie, a a jak zacznie je tworzyc to sie okarze, ze qrwa jest
                bardziej pozyteczna od inzyniera - bo rynek ja lepiej wynagradza. Ludzie
                glupieja, wszytko sie im relatiwizuje, przestaj widziec co dobre co zle. Z
                jednej strony stry swiat wartosci gdzies jeszcze istnieje, z drugiej nowy,
                cyniczny, bogaty ten z sukcesem pociaga. Tworza sie swiaty
                biednych "sprawiedliwych" i bogatych "zlodziei" bez moralnosci lub moralonoscia
                rynkowa. Powodem kleski tych spoleczenstw nie jest za molo rynku ale jego
                rozpasanie, nie branie go w ryzy. Problem nie jest ekonomiczny ale raczej
                spoleczny i kulturowy, system wartosici jakikolwiek by on nie byl musi byc
                zawsze nadrzedny i dominujacy. Dlatego mozliwe jest zbudowanie bogatego
                spoleczenstwa bez kapitalistow (Japonia, wczescniej Niemcy, Szwecja, Izrael)
                ale niemozna nigdy zbudowac bogactwa puszczajac wszystko na rynek i zobaczymy
                jak to bedzie, nawet gdyby podatki zniesc w ogole - tak jak jest to w paru
                panstwach afrykanskich. Dobrym przykladem sa tutaj ostanio Chiny. Jezeli by
                ktos uwazal ze panuja tam gospodarka rynkowa to sie myli. Rynek jest wpuszczany
                powoli i celewo, wytarczy sukces tej polityki porownac z sytuacja np: w Indiach
                czy nawet w Polsce.
          • waldek.usa Jasiek, nie wiesz jak zrobic zastepczego, aby sie 05.10.04, 15:00
            link nie lamal??
            • lulu13 duzo racji ma - go ! 05.10.04, 19:57
              czytajac poczatek tego postu , trudno sie nie zgodzic !! z opinia tego faceta,
              z pewnoscia tak wyglada dzisiejsza polska
              rzeczywistosc !,tylko !!!!!!!,tylko !!! zadajcie sobie jedno jedyne
              pytanie !!,ktore brzmi : - kto glosowal na tych wszystkich zlodzieji na
              stanowiska senatorow,burmistrzow,wojewodow itp itd ???? kto ?? -
              krasnoludki ??? - NIE !!!! - wy sami wybraliscie sobie durni i zlodzieji na
              intratne stanowiska ,wiec dzis wine za to ponosza takze zwykli obywatele
              [czytaj - durnie !] co chodza na wybory i wybieraja cwaniakow co im leje wode
              i robia piane z mozgu przed wyborami !!!! Smazcie sie dalej we wlasnym sosie
              zwanym III Rzeczypospolita.
            • Gość: Ян Ковальский Re: Jasiek, nie wiesz jak zrobic zastepczego, aby IP: *.dyn.optonline.net 06.10.04, 01:28
              Trzeba być zalogowanym:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1&w=12389593&a=16429501
              A bez logowania łamie się niestety.
              • peter2715626 Re: Jasiek, nie wiesz jak zrobic zastepczego, aby 06.10.04, 02:17
                Do skracania linkow mozna uzyc

                tinyurl.com
                Bardzo wygodne, odkrylem niedawno.

              • waldek.usa Masz tu 06.10.04, 15:13
                tinyurl.com/4op9u
              • waldek.usa Re: Jasiek, nie wiesz jak zrobic zastepczego, aby 06.10.04, 15:14
                test
            • Gość: Ян Ковальский Jako zalogowany nie powinieneś mieć problemu IP: *.dyn.optonline.net 06.10.04, 01:30

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1&w=12389593&a=16429512
              • Gość: go Re: Jako zalogowany nie powinieneś mieć problemu IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.10.04, 18:58
                I tak niedlugo bedzie ze bedziemy jezdzic do Chin do pracy- co obecnie juz od
                paru lat sie zaczelo dziac z Chinczykami z US (nawet ci urodzeni w US) - duzo
                ich wyjezdza z USA do CHin - bo w Chinach gospodarka is "booming". Mam duzo
                znajomych Chinczykow, bylam w Azji tez i widzialam - wiele Europejskich krajow i
                US moze tylko pozazdrosciec pieknych, nowoczesnych rozwiazan drogowych w Chinach
                , nowoczesne miasta, wyposazenia domow, sklepy- malle - miasta Chinskie pod
                wieloma wzgledami nowoczesnosci przescignely USA i Europe. Maj jeszcze
                niedociagniecia na wsi - ale w takim tepie jak Chiny sie rozwijaja to w ciagu 20
                lat rozwiaza ten problem.
                Jest olbrzymi "Boom gospodarczy" w KOMunistycznych Chinach.
                Nikt o tym nie mowi i nie pisze w prasie w US i na swiecie (bo nikt nie chce
                potwierdzic ze Komunizm w Chinskim wydaniu - sprawdza sie - mozna miec "free
                market z komunistycznym rzadem"). Otoz od 1979 roku Chinska gospodarkarosnie w
                tepe 8.9%/rocznie to jest wiecej niz US - 8%/rocznie a obecnie duzo mniej.
                Chiny wykupuja beton, stal, rope na swiecie - jest olbrzymi "boom" w Chinach - i
                maja komunistyczny rzad - jak to wytlumaczyc? To znaczy kapitalizm nie jest
                jedynym rozwiazanie ekonomicznym! Dlaczego cenzura nie pozwala pisac o Chinskiej
                ekonomi dobrych rzeczy - bo propaganda nie pozwala bo ideologicznie Chiny nie sa
                kapitlistyczne - Kapitalisci nie chca sie przyznac ze "Free market i Komunizm -
                works!!!.
                • blinski Re: Jako zalogowany nie powinieneś mieć problemu 06.10.04, 20:49
                  sukces chin polega na tym, że odchodzi się tam stopniowo od socjalistycznej
                  gospodarki na rzecz kapitalistycznej, tzn. liberalizuje się rynek. na razie
                  wciąż mówi się 'komunistyczne chiny', ale to już powoli nie ma sensu - chińska
                  gospodarka przyspiesza bo staje się coraz bardziej kapitalistyczna; rynek jest
                  ogromny, a wyposzczony komunistyczną posuchą jest niewyobrażalnie chłonny.
                  coś jak rynek polski w pierwszych latach po '89, tylko w chinach jest to proces
                  kilkadziesiąt razy silniejszy i rozłożony w czasie, ponieważ rynek
                  liberalizowany jest stopniowo - nie przełomem, jak u nas (znaczy w polsce).
                  chiny to najbardziej obrazowy przykład nędzy socjalizmu i potęgi kapitalizmu.
                  • Gość: Kapitalizm_Kaputt Re: Jako zalogowany nie powinieneś mieć problemu IP: *.nsw.bigpond.net.au 07.10.04, 00:05
                    "na razie wciąż mówi się 'komunistyczne chiny', ale to już powoli nie ma sensu "

                    Chiny sa wciaz panstwem o organizacji komunistycznej z jedna partia, centralnym
                    komitetem i regularnymi zjazdami tej partii w czerwonych dekoracjach.
                    Wykorzystuja jedynie desperacje niewydolnej gospodarki USA, dla ktorej sa
                    ostatnia deska ratunku i rynkiem zbytu dla amerykanskiego dolara. Gdyby nie
                    wymyslono Chin, USA byloby juz teraz pograzone w depresji.
                • Gość: Kapitalizm_Kaputt Re: Jako zalogowany nie powinieneś mieć problemu IP: *.nsw.bigpond.net.au 06.10.04, 23:53
                  "nikt nie chce potwierdzic ze Komunizm w Chinskim wydaniu - sprawdza sie"

                  Komunizm w srodkowoeuropejskim wydaniu sprawdzilby sie jeszcze lepiej niz
                  chinski, gdyby nie oblozono go ekonomicznym embargiem i wyscigiem zbrojen.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka