Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynue nr 6 (c.d.)

IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.05.02, 10:25
No to dzisiaj Banki i Finanse wink

Zaczne tak: 5 lat temu, jak bylem jeszcze studentem zyjacym za malutkie
stypendium mialem konto w Barclays. Traktowali mnie jak przyslowiowa "szmate" -
trwalo strasznie dlugo zanim dostalem Vise a i tak nie byla to prawdziwa karta
kredytowa (chociaz tak wygladala)- dzialala jak debetowa. Oczywiscie zadnego
overdraftu na koncie ani nic podobnego.
Po pewnym czasie (mialem juz konto przez jakies 1.5 roku) chcialem pozyczyc na
krotki okres (2-3 miesiace) jaka smieszna sume pieniedzy (300-500 funtow). Po
dlugich negocjacjach (2-3 miesiace chodzenia do banku) powiedziano mi w koncu:
NIE. I koniec.
To ja im powiedzialem, ze w takim razie "pocalujcie mnie wszyscy w d....",
przeniose sobie konto do innego banku ktory jest troche zyczliwszy dla klientow
studentow. Nawet ta pani w Barclays powiedziala, ze mnie rozumie wink.
No i poszedlem do HSBC. I nagle zrobilo sie jak w bajce...
Na wejscie dostalem 1.5k overdraft, interest free!
Oczywiscie od razu karte kredytowa (prawdziwa, nie jakas udwana jak Barclays) i
debetowa (Switch). Automatycznie dwa konta - biezace i oszczednosciowe.
Poza tym bylem tak traktowany, ze czulem sie jak jeden z najwazniejszych
klientow.

I wiecie co?
Tak juz zostalo do dzisiaj.
I naprawde wiele by trzeba bylo zeby mnie przekonac do zmiany.

A jakie Wy macie doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • Gość: ds Sorry za literowke w tutule watku.... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.05.02, 10:26
    • Gość: Xiv Banking - Lloyds IP: 213.38.76.* 03.05.02, 10:35

      ja jestem w Lloydsie od szesciu lat prawie; nigdy nie mialem wieszych czy
      mniejszych problemow; tylko ostatnio nie chca mi dac karty debitowej klasycznej
      Visu tylko Elektron; musze z nimi powaznie porozmawiac, jak sie wkurze, to ide
      do HSBC smile

      pozytywna rzecza bylo, ze kiedys mialem pieciocyfrowa sume na savings gold, a
      oni sami zadzwonili, ze w sumie, to mozna te pieniadze lepiej ulokowac - mieli
      racje... ale i tak nie skorzystalem, bo mialem 'inne plany'

      Xiv
      • Gość: Mags Re: Banking IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 03.05.02, 10:44
        Ja od 13 roku zycia mam konto w Nat West i nigdy jeszcze nie mialam problemu.
        Jako 13-latka za kazde uzbierane 25 funtow dostawalam od nich swinke skarbonke
        (ci co u mnie byli byc moze je zobaczyli na polkach na gorze - bardzo
        sympatyczna swintusza rodzina). Jak poszlam na studia to automatycznie
        zmienili moje konto na student account, a jak zaczelam pracowac i zarabiac
        troche lepiej to bank zaczal sie do mnie podlizywac....raz jak sie pomylili i
        zla wplate mi dodali do konta (o jedno zero za malo!), to nawet manager
        przyslal mi bukiet kwiatow i cztery bilety do kina w ramach przeprosin....
        • Gość: Xiv Re: Banking IP: 213.38.76.* 03.05.02, 10:52

          wszystko to udowadnia moja teze... parafrazujac Kazika:

          "Bo wszyscy bankierzy to prostytutki (...) "

          xiv

        • Gość: ds Re: Banking IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.05.02, 10:54
          > Ja od 13 roku zycia mam konto w Nat West i nigdy jeszcze nie mialam problemu.

          To teraz jeszcze mozesz powiedziec, ze jestes patriotka (jak pewnie wiesz NatWest
          zostal wykupiony przez Royal Bank of Scotland)
          wink
          Ale slyszlem, ze kiedys (pare lat temu) NatWest zostal obwolany bankiem z
          najgorsza obsluga... Chociaz to pewnie tez zalezy od tego ile sie zarabia wink
          • Gość: Mags Re: Banking IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 03.05.02, 11:01
            > To teraz jeszcze mozesz powiedziec, ze jestes patriotka (jak pewnie wiesz NatWe
            > st
            > zostal wykupiony przez Royal Bank of Scotland)
            > wink

            You got it in one!!!

            >Chociaz to pewnie tez zalezy od tego ile sie zarabia wink

            Hmmmmmmmmm, jak mialam 13 lat to "zarabialam" kieszonkowe od rodzicow i Nat West
            dobrze mnie traktowal. Fakt, ze nie korzystalam czesto z ich uslug. Zanim
            zaczelam "normalnie" pracowac, to tez zawsze byli grzeczni i pomocni. Jak
            kupowalam swoj pierwszy samochod (zaraz po studiach) to dali overdraft (co prawda
            chcialm go na tylko miesiac) bez zadnych ceregieli...

            Moj ojciec za to mial kiedys konto w Allied Irish i bardzo szybko z niego
            zrezygnowal, bo mial sama szarpanine i bole glowy. Ale jak to moj tata mowi: The
            Irish are exactly like Scots - just without the brains...

        • Gość: ds NatWest IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.05.02, 10:56
          Znajoma zakladala konto w NatWest - cos im sie tam pomylilo i przyslali jej dwa
          komplety kart debetowych i kredytowych. Ile ona miala problemow, zeby to odkrecic
          i skasowac jeden komplet a zostawic drugi...
        • Gość: ds Barclays IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.05.02, 10:59
          A w ramach "kwiatkow" bankowych:

          Zona (przyszla) miala konto oszczednosciowe w B. No i kiedys przychodzi wyciag
          (daty przykladowe):

          ...
          12/06/1999 £240 wybrano z konta
          14/06/1999 wyrownanie £240 funtow omylkowo (!!! - ds) sciagnietych z konta
          12/06/1999
          ...

          Bez slowa przeprosin. Ot tak po prostu sobie na dwa dni wyciagneli 240 a potem
          wlozyli z powrotem... wink

        • Gość: e Re: Banking IP: warspite.ch.u* 03.05.02, 11:00
          Ja mam zgola inne doswiadczenia z NatWest. Owszem overdraft natychmiast (2500) i karta
          debetowa, za to karta kredytowa nie do dostania. Na poczatku myslalam, ze poczekam pol roku
          sprawdza mnie jako klienta i nie bedzie problemu. Nic z tego. Najsmieszniejsze jest, ze nigdy nie
          mowia wprost NIE, zawsze jest to prosze zlozyc aplikacje, a potem dluga cisza i raz aplikacja sie
          "zgubila" drugi raz odeslali odpowiedz na poprzedni adres mimo, ze na aplikacji byl nowy....W
          rezultacie moja firma dala mi sluzbowa. Byc moze jak w wiekszosci przypadkow pewne uslugi sa
          dostepne po 3 latach pobytu. KOmorke tez kupila znajoma na swoje nazwisko bo moglam tylko kupic
          w opcji Pay & Go.
          Ale moze w Polsce cudzoziemcy maja podobnie, wiec nie narzekamwink)
          • Gość: Mags Re: Banking IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 03.05.02, 11:04

            > Na poczatku myslalam, ze poczekam pol roku
            > sprawdza mnie jako klienta i nie bedzie problemu. Nic z tego. Najsmieszniejsze
            > jest, ze nigdy nie
            > mowia wprost NIE, zawsze jest to prosze zlozyc aplikacje..

            Z tego co wiem, to w dzisiejszych dniach decyzja o dostaniu pozyczki, karty
            kredytowej itp itd nie zalezy od czlowieka tylko od komputera. Komputer daje ci
            tak zwane credit rating i na podstawie jego albo dostajesz karte albo nie...
            • Gość: e Re: Banking IP: warspite.ch.u* 03.05.02, 11:11
              Byc moze i tak jest, ale wydaje mi sie, ze ta decyzja zalezy od wysokosci
              dochodow, a te zdecydowanie sa OK. Chciaz i wyzsze udaloby mi sie
              zagospodarowacwink
              • Gość: Xiv who is who... IP: 213.38.76.* 03.05.02, 11:13

                A kto Ty jestes tajemnicze 'e' ?

                Xiv
            • Gość: Xiv Re: Banking IP: 213.38.76.* 03.05.02, 11:13

              Re: komputery

              ech ten szmelc - wlasnie z moja karta tak bylo; 31 marca komputer przetworzyl
              dane, ze nalezy wyslac mi karte (Visa Classic) po czym zablokowal swoja
              decyzje, uznajac, ze mam za mala wiarygodnosc (czyli powinien wyslac Visa
              Electron); w wyniku taki machniacji - karty nie dostalem smile

              Xiv
              • Gość: Mags Re: Banking IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 03.05.02, 11:20
                No wlasnie, wszystko przez te komputery...

                Zarobki graja w tym duza role ale rowniez jak dlugo sie pracuje w danej firmie
                lub zawodzie. Jakie jest prawdopodobienstwo, ze sie straci te prace itp itd.

                A drugie no wlanie, to kim jestes "e"? Czy my Cie znamy?
                • Gość: e Re: Banking IP: warspite.ch.u* 03.05.02, 11:47
                  NIe znacie mnie bo ja tylko czasem sobie wpadam na to forum jak sie w pracy
                  nudzewink)
                  Poza tym nie mieszkam w Londku tylko na wsi wink
                  • Gość: ds Re: Banking IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.05.02, 11:51
                    > Poza tym nie mieszkam w Londku tylko na wsi wink

                    NIe wszyscy tutaj mieszkaja w L.
                    Ja jestem ze wsi.
                    Esther tez.

                    A z jakiej wsi jestes ty?
                    • Gość: e Re: Banking IP: warspite.ch.u* 03.05.02, 12:02
                      Sharnbrook. ok.60mil na polnoc od L.
                      • Gość: ds Re: Banking IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.05.02, 12:05
                        > Sharnbrook. ok.60mil na polnoc od L.

                        No to nie tak daleko.
                        Ja jakies 40mil na poludnie (Crawley)
                      • Gość: Xiv Re: Banking IP: 213.38.76.* 03.05.02, 12:29

                        poniewaz ja mieszkam w L to chetnie sie wyrwe gdzies po za smile - slyszalem, ze
                        robimy jakiegos grilla (i nawet nie bedziemy smazyc kota) - kiedy?

                        Xiv
                        • Gość: ds Re: Banking IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.05.02, 12:34
                          > poniewaz ja mieszkam w L to chetnie sie wyrwe gdzies po za smile - slyszalem, ze
                          > robimy jakiegos grilla (i nawet nie bedziemy smazyc kota) - kiedy?

                          Do do 'e' czy do mnie?

                          Bo z tego co wiem to grilla proponowala Esther...

                          • Gość: Xiv Re: Banking IP: 213.38.76.* 03.05.02, 12:40

                            tak ogolnie... i pamietalem, ze to ma byc u Esther (bo skad by sie wzial u
                            Ciebie kot?)

                            Xiv
                            • Gość: ds Re: Banking IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.05.02, 12:44
                              > tak ogolnie... i pamietalem, ze to ma byc u Esther (bo skad by sie wzial u
                              > Ciebie kot?)

                              Przeciez kota mielismy nie samzyc?

                          • Gość: e Re: Banking IP: warspite.ch.u* 03.05.02, 14:09
                            Koty chyba niesmaczne, ale milego grillowania zycze.
              • Gość: ds Re: Banking IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.05.02, 11:25
                Chcesz zeby Cie zarekomendowac w HSBC?
                Podobno to moze pomoc.
          • Gość: ds Re: Banking IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.05.02, 11:27
            O "credit scoring" to ja moge dlugo....

            Ale najpierw musze gdzies zadzwonic a potem troche popracowac (choc troszeczke wink
            • Gość: Mags Re: Banking IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 03.05.02, 11:30

              > a potem troche popracowac (choc troszeczke wink

              Ja tez. Kurcze, czlowiek przychodzi do tej pracy i jescze musi pracowac.
              Przeciez to skandal!!
              Uciekam i chyba dopiero odezwe sie we wtorek. Milego weekendu!
              • Gość: Xiv Re: Banking IP: 213.38.76.* 03.05.02, 11:38

                chcialbym aby ktos to potwierdzil
                Bank Holiday jest w ten poniedzialek, a drugi Bank Holiday w maju? Jest 27
                maja, czy nie?

                Xiv
                • Gość: Mags Re: Banking IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 03.05.02, 11:47
                  Nie, drugi bank holiday jest w tym roku 3-go czerwca plus 4 czerwca tez jest
                  dniem wolnym w ramach Golden Jubilee!
            • intercwelar Re: Banking 06.02.16, 15:09
              scoring ktedytowy ? www.nauka.metodolog.pl/modelowanie-ryzyka-kredytowego-czym-jest-ryzyko-kredytowe-credit-scoring-analiza-ryzyka-kredytowego/
    • Gość: ds MIlego weekendu IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.05.02, 14:14
      Zycze wszystkim milego dluuuuugiego weekendu.

      Ja co prawda jeszcze bede tutaj troche siedzial ale moze wy uciekniecie
      wczesniej - tak wiec zyczenia wczesniej.

      • Gość: izabelsk Re: MIlego weekendu IP: 192.223.140.* 03.05.02, 14:35

        > Ja co prawda jeszcze bede tutaj troche siedzial ale moze wy uciekniecie

        Oj, nie predko, moze ok.17.
        Rowniez zycze slonecznero i rozrywkowego weekendu.

        A my bankujemy z Abbey National i sa dobrzy (duzy overdraft 4500 etc).
        Nie zamierzamy zmieniac.

        izabelski
        • Gość: Jadwinia Re: MIlego weekendu IP: 212.36.38.* 03.05.02, 16:30
          A ja jeszcze jestem w pracy. A po pracy ide do polskiego pubu na Holborn.
          Czy znacie?
          • Gość: ds Re: MIlego weekendu IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.05.02, 16:34
            > A ja jeszcze jestem w pracy. A po pracy ide do polskiego pubu na Holborn.
            > Czy znacie?

            Ja nie.
            Xiv pewnie tak.

            Nie wiem czy tam nawet nie bylo jakiegos spotkania... wink

            • Gość: Jadwinia Re: MIlego weekendu IP: 212.36.38.* 03.05.02, 16:36
              Fajnie jest sie napic Zywca od czasu do czasu, a nie ciagle ta Stella
              • Gość: Xiv Re: MIlego weekendu IP: 213.38.76.* 03.05.02, 16:46

                Jesli idziesz do 'Na Zdrowie', to ono akurat jest slynne z innych trunkow. A
                Zywca sie mozna napic co tydzien w ... kosciele na Devonii smile

                Xiv
              • Gość: izabelsk Re: MIlego weekendu IP: 192.223.140.* 03.05.02, 16:49
                Czy masz na mysli te mala knjpke na tylach stacji Holborn?
                Moj maz jak pracowal dla Chambers tam czsami chadzal.

                izabelski
                • xiv Re: MIlego weekendu 03.05.02, 17:43
                  ja, ja, ta wlasnie... ale czy on wracal na noc po takim wyjsciu? wink

                  Xiv
            • Gość: Xiv Re: MIlego weekendu IP: 213.38.76.* 03.05.02, 16:47

              jak chcesz - mozemy tam wpasc (IMHO nic ciekawego, ale Esther sie podobal)

              i tak pamietam przygotowania do spotkania w tym barze, z ktorego nic nie wyszlo
              (bo jest on zamkniety w niedziele)

              Xiv
              • Gość: ds Re: MIlego weekendu IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.05.02, 16:50
                > jak chcesz - mozemy tam wpasc (IMHO nic ciekawego, ale Esther sie podobal)

                Zaufam Twojej opinii.

                A jezeli chodzi o spotkanie (czyt. obiektyw wink to moze nam sie uda spotkac w
                sobote (11/05) - powinnismy bec wtedy w Londynie ale bez zadnych gwarancji...
                • Gość: Jadwinia Re: MIlego weekendu IP: 212.36.38.* 03.05.02, 16:56
                  Ja nie pamietam jak nazywa sie ten pub, ale rzeczywiscie jest na tylach
                  Holborn, w takiej ciasnej uliczce, skreca sie obok Pret a Manger i
                  rzeczywiscie pub ten slynie raczej z wodki a nie z piwa. Ale ja dzisiaj
                  spokojnie... Faktycznie, Zywiec tez pije na Devonii
                  • Gość: Xiv Re: MIlego weekendu IP: 213.38.76.* 03.05.02, 16:59

                    tak, skreca sie obok Preta

                    J
                    • Gość: Jadwinia Re: MIlego weekendu IP: 212.36.38.* 03.05.02, 17:04
                      No to mowimy o tym samym pubie.
                      Ja tam na pewno dzis bede ok 18:00, bede wytezac sluch na polski. No bo
                      przeciez ja nie wiem jak Wy wygladacie!
                      • xiv Re: MIlego weekendu 03.05.02, 17:09

                        ale my sie na pewno tam dzis nie wybieramy...

                        Xiv
                        • Gość: Jadwinia Re: MIlego weekendu IP: 212.36.38.* 03.05.02, 17:11
                          OK, no to kiedy indziej...
                          • Gość: ds Re: MIlego weekendu IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.05.02, 17:14
                            > OK, no to kiedy indziej...

                            Najlepiej na ktoryms z naszych "klubowych" spotkan.
                            • Gość: Jadwinia Re: MIlego weekendu IP: 212.36.38.* 03.05.02, 17:19
                              OK, to bede odwiedzac ten watek. Czy to znaczy, ze moge sie "zapisac" do
                              Waszego klubu? Czy trzeba spelniac jakies warunki?
                              • Gość: ds Re: MIlego weekendu IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.05.02, 17:30
                                > OK, to bede odwiedzac ten watek. Czy to znaczy, ze moge sie "zapisac" do
                                > Waszego klubu? Czy trzeba spelniac jakies warunki?

                                Klub jest otwarty i "nie-klikowaty"
                                Warunek jest jeden - trzeba sie UDZIELAC. Chociaz troche.
                                wink
                                Witamy
                                • Gość: Jadwinia Re: MIlego weekendu IP: 212.36.38.* 03.05.02, 17:32
                                  Dobra, sprobuje. No to do zobaczenia! smile
                                • Gość: e Re: MIlego weekendu IP: warspite.ch.u* 03.05.02, 17:49
                                  Tez by sie udzielila na odleglosc, bo jednak czasem nudze sie w pracywink
                            • xiv Re: MIlego weekendu 03.05.02, 17:42
                              Gość portalu: ds napisał(a):

                              > > OK, no to kiedy indziej...
                              >
                              > Najlepiej na ktoryms z naszych "klubowych" spotkan.

                              ds, sprawdz poczte...

                              Xiv

                              • Gość: ds Re: MIlego weekendu IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.05.02, 18:02
                                > ds, sprawdz poczte...

                                OK. Sprawdzilem.
                                Podalem Ci tez inny adres (czesciej sprawdzam).

                                • Gość: mags Po weekendzie IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 07.05.02, 10:14
                                  Postanowilam napisac kilka slow aby watek znowu znalazl sie na pierwszej
                                  stronie i nie trzeba go bylo szukac.
                                  Jak Wam minal weekend?
                                  Ja troche podsmazylam swoj odwlok na hiszpanskiej plazy, potem go posiniaczylam
                                  na go karting i to chyba wszystko.
                                  No to kiedy nastepne spotkanie lub grill z lub bez kota?
                                  • Gość: ds Re: Po weekendzie IP: GBLOND* / 194.203.201.* 07.05.02, 10:26
                                    U nas weekend spokojny.
                                    Z ciekawszych rzeczy upieklismy sobie pieczen ze sliwkami... Mmmm.....

                                    W ramach "badan naukowych" zapytam:
                                    Ktore czesci ciala posiniaczylas na go-karting?
                                    My bylismy jakies 3 tygodnie temu i wszyscy (!) posiniaczyli sobie dokladnie te
                                    same miejsca:
                                    1. Reke (lewa) nad lokciem.
                                    2. Noge (lewa) - wewnetrzna strona kolana.

                                    Nie mam pojecia dlaczego ale dokladnie te miesjca.

                                    A Ty?
                                    • Gość: Mags Go karting IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 07.05.02, 11:06

                                      > W ramach "badan naukowych" zapytam:
                                      > Ktore czesci ciala posiniaczylas na go-karting?
                                      > My bylismy jakies 3 tygodnie temu i wszyscy (!) posiniaczyli sobie dokladnie te
                                      >
                                      > same miejsca:
                                      > 1. Reke (lewa) nad lokciem.
                                      > 2. Noge (lewa) - wewnetrzna strona kolana.

                                      Podpisuje sie pod pozycja 2 ale nie 1. Natomiast mam przepieknego siniaka
                                      (czarniutkiego jak noc - jeszcze takiego odcienia siniaka nigdy nie widzialam) na
                                      prawym biodrze. Jak on tam sie wzial to nie mam pojecia! Mniej wiecej to chyba
                                      wiem, bo pod koniec zaczelismy w siebie wjezdzac od tylu, z boku itp itd. Ale
                                      fajnie bylo!

                                      • Gość: ds Re: Go karting IP: GBLOND* / 194.203.201.* 07.05.02, 11:08
                                        > wiem, bo pod koniec zaczelismy w siebie wjezdzac od tylu, z boku itp itd. Ale
                                        > fajnie bylo!

                                        A ktore miejsce zajeliscie? wink
    • Gość: Xiv Dłooogi łykend IP: 213.38.76.* 07.05.02, 10:49

      wybralem sie do Lakes, wrocilem dzis o trzeciej nad ranem i ledwo co zyje; bylo
      swietnie - pogoda troche w kratke, ale dzieki temu mialem bardziej dramatyczne
      swiatlo dla zdjec smile a najslodsze byly zupelnie mlode baranki - niektore cale
      sniezno biale, a inne cale czarne z bialymi uszkami; i oczywiscie czarnoglowki,
      czyli nozki i glowka czarna - slodkie

      jeśli ktoś się wybiera do Lakes pod namiot - moge opowiedziec o kempingach (juz
      pare odwiedzilem); jesli do B&B - mam jedno na oku - pewnie nie jest luksusowe,
      ale jest tak pieknie polozone, że ze świecą szukać

      Xiv


      • Gość: ds Re: Dłooogi łykend IP: GBLOND* / 194.203.201.* 07.05.02, 10:53
        > wybralem sie do Lakes, wrocilem dzis o trzeciej nad ranem i ledwo co zyje; bylo
        >
        > swietnie - pogoda troche w kratke, ale dzieki temu mialem bardziej dramatyczne
        > swiatlo dla zdjec smile a najslodsze byly zupelnie mlode baranki - niektore cale
        > sniezno biale, a inne cale czarne z bialymi uszkami; i oczywiscie czarnoglowki,
        > czyli nozki i glowka czarna - slodkie

        I po co to pisales????
        Teraz bede musial jechac z zona (juz pewnie wtedy prawdziwa a nie przyszla) do
        Lakes - ona bardzo lubi takie baranki...
        Kiedys po drodze do Eastbourne nusielismy sie zatrzymac i przez jakies pol
        godziny karmilismy te baranki trawa... Super - ja musialem karmic wszystkie
        te "brzydsze" podczas gdy zona (przyszla) karmila tylko te czarnoglowe wink
        • Gość: Xiv Re: Dłooogi łykend IP: 213.38.76.* 07.05.02, 11:26
          Tych, które ja spotkałem raczej byś nie pokarmił - były płochliwe (i ciekawskie
          zarazem, ale płochliwość przeważała)

          Xiv
    • Gość: ds Mail mi nie dziala... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 07.05.02, 11:05
      To tak na wszelki wypadek - jakby ktos do mnie pisal na moj standardowy adres
      do pracy i oczekiwal odpowiedzi to jak na razie niestety nie moge odebrac.

      Inne jak na razie dzialaja...
      • Gość: Mags Praca w Moodys IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 07.05.02, 11:12
        A teraz z innej beczki.
        U nas w firmie jest kilka "otwartych" pozycji. Czy znacie kogos kto bylby
        zainteresowany praca w Moodys. Sa nastepujace oferty:

        AVP Snr Analyst Structured Finance Group - London
        3 x Associate Analyst SFG - London
        Snr Associate Sovereign - London
        Associate Analyst Corporate Finance Group - London
        Snr HR Administrator - London
        Management Accountant - London
        Asst Accountant - London
        Issuer Relations Assistant - London
        Training Consultant MKMV - London
        2 x Sales Executive MKMV - London
        Modeler QRA MKMV - London
        Snr Software QA Analyst MKMV - Reigate
        Sales Support MKMV - Reigate
        Sales Associate - London

        Jesli znacie kogos to wyslijcie mi ich CV a ja wtedy dam do HR. Praca na
        stanowisku analisty nie wymaga duzo doswiadczenia. Wystarczy logicznie myslec,
        liczyc....
        • Gość: Xiv Re: Praca w Moodys IP: 213.38.76.* 07.05.02, 11:23

          > Jesli znacie kogos to wyslijcie mi ich CV a ja wtedy dam do HR. Praca na
          > stanowisku analisty nie wymaga duzo doswiadczenia. Wystarczy logicznie myslec,
          > liczyc....

          Dobrze licze binarnie i szesnastkowo... na ile moglbym liczyc?

          Xiv

          • Gość: Mags Re: Praca w Moodys IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 07.05.02, 11:37
            licze binarnie i szesnastkowo... na ile moglbym liczyc?
            >
            > Xiv
            >
            Musialbys porozmawiac z HR..
            • xiv Re: Praca w Moodys 07.05.02, 12:11

              a tak poważniej - czy zajmujecie się też rynkami informatycznymi? bo myślę, że
              analitykiem firm z tej branży mógłbym zostać

              Xiv
              • Gość: Mags Re: Praca w Moodys IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 07.05.02, 12:32
                > a tak poważniej - czy zajmujecie się też rynkami informatycznymi? bo myślę, że
                > analitykiem firm z tej branży mógłbym zostać

                Wydaje mi sie, ze tak. Podaj nazwy jakichs firm, to bede mogla sprawdzic.
                Problem polega na tym, ze to nie ty mowisz Moody's w jakim dziale chcesz pracowac
                tylko oni tobie. Wydaje mi sie, ze IT to bedzie podchodzilo pod telecoms sector
                a czy oni akurat kogos potrzebuja, to nie wiem. Ale jak chcesz to przyslij mi
                swoje updated CV a ja je ponownie dam do HR.
                • izabelski Re: Praca w Moodys 07.05.02, 14:45
                  A czy masz opisy prac na tych stanowiskach?

                  izabelski
                  • Gość: Mags Re: Praca w Moodys IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 07.05.02, 16:04
                    Nie, nie mam opisu tych prac ale jak mi powiesz co cie inetersuje to niktore
                    tak jak Associate Analyst, senior associate czy senior analyst to moge ci sama
                    opisac a o inne sie dowiedziec.
                    • Gość: izabelsk Re: Praca w Moodys IP: *.uk.fid-intl.com 07.05.02, 17:35
                      Czy maja prace dla Management Accountant(senior)/Systems Accountant?

                      izabelski
                      • Gość: Mags Re: Praca w Moodys IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 07.05.02, 17:50
                        > Czy maja prace dla Management Accountant(senior)/Systems Accountant?
                        >
                        > izabelski

                        Tak Management Accountant jest ale czy jest senior to nie wiem. Pozycja jest
                        tutaj w Londynie.
                        • Gość: izabelsk Re: Praca w Moodys IP: *.uk.fid-intl.com 07.05.02, 17:52
                          Wazne czy to jest System accountant.

                          izabelski
    • Gość: ds do Xiva (glownie) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 07.05.02, 11:40
      Jak bys chcial miec fajna pamiatke z poprzedniej pracy to:

      news.bbc.co.uk/hi/english/business/newsid_1971000/1971933.stm

      wink
      • xiv Re: do Xiva (glownie) 07.05.02, 12:17

        nie ma to jak teksanski styl w meblach - gdy wszedlem do sztandarowego sklepu w
        Houston, to chcialem po prstu uciekac... ale salesman byl szybszy sad

        Xiv
    • xiv Zdjęcie dnia (7 maja 2002) 07.05.02, 12:14

      pomyślałem, że będę Wam umilał dzień - tylko jeden 'click' dzieli Was od innego
      świata:

      www.fotografia-przyrodnicza.art.pl/galeria.php?kat=krajobraz&zdjecie=104

      Xiv
    • Gość: ds Mags, a gdzie ty... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 07.05.02, 12:37
      ... bylas w tej Hiszpanii?

      Bo potrzebuje znalezc jakis rozsadny hotel w Barcelonie na koniec lipca...
      A ze to sezon to pewnie juz teraz trzeba rezerwowac.

      • Gość: Mags Re: Mags, a gdzie ty... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 07.05.02, 12:55
        Bylam w Roses, jakies 30 km na polnoc od Gerony i pewnie z 80 od Barcelony a 50
        km na poludnie od Perpignan (Francja).
        Jak chcesz hotel na koniec lipca, to rzeczywiscie masz racje musisz juz cos
        teraz rezerwowac. Wydaje mi sie, ze jak zwykle najlepiej poszukac czegos w
        Internecie.
        • Gość: ds Re: Mags, a gdzie ty... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 07.05.02, 13:03
          > Jak chcesz hotel na koniec lipca, to rzeczywiscie masz racje musisz juz cos
          > teraz rezerwowac. Wydaje mi sie, ze jak zwykle najlepiej poszukac czegos w
          > Internecie.

          Oczywiscie poszukalem - tyle, ze jest tych hoteli (tylko w centrum) MNOSTWO - tak
          ze dwie setki...
          Mialem wiec nadzieje na jakies rekomendacje...
          Ale spoko - napisze na forum ogolnym.
    • xiv ale dzisiaj nuda ... 07.05.02, 17:39

      nic sie nie dzieje! nawet nie wiem, czy Wam sie zdjecie spodobalo... ech, ide
      do innej piaskownicy, tam co prawda czasem sobie chlopcy zeby licza, ale cos
      sie dzieje wink

      Xiv
      • Gość: izabelsk Re: ale dzisiaj nuda ... IP: *.uk.fid-intl.com 07.05.02, 17:41
        Jakie ja dzisiaj widzialam bluebells kolo Dorking, to az mi okulary zbielaly i
        ta wiosenna soczysta zielen, jade w sobote z aparatem, przylaczasz sie?

        izabelski
        • xiv Re: ale dzisiaj nuda ... 07.05.02, 17:47
          ja widzialem piekne bluebells w Lakes - zreszta, czego ja tam nie widzialem smile

          Xiv
          • Gość: Mags Re: ale dzisiaj nuda ... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 07.05.02, 17:51
            > ja widzialem piekne bluebells w Lakes - zreszta, czego ja tam nie widzialem smile

            No wlasnie, czego tam nie widziales?

            A ja w przyszlym tygodniu jade do Polski: od poniedzialku do srody.....

            • Gość: ds Re: ale dzisiaj nuda ... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 07.05.02, 18:03
              > A ja w przyszlym tygodniu jade do Polski: od poniedzialku do srody.....

              A gdzie?
              (ze zapytam grzecznie... wink

              • Gość: Mags Re: ale dzisiaj nuda ... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 07.05.02, 18:11
                > A gdzie?
                > (ze zapytam grzecznie... wink
                Do Warszawy, bo mamy we wtorek spotkanie z PGNiG (Polskie Gornictwo Naftowe i
                Gazownictwo). Gdyby nie moj weekndowy scuba diving course to polecialabym juz w
                sobote...a tak to lecimy w poniedzialek rano, a wracamy w srode wieczorem. Bede
                miala poniedzialkowe popoludnie i wieczor dla siebie oraz srode przedpoludnie.

                • xiv Re: ale dzisiaj nuda ... 07.05.02, 18:23
                  niektórym to dobrze...

                  Xiv
                • Gość: ds Re: ale dzisiaj nuda ... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 07.05.02, 18:24
                  > Do Warszawy, bo mamy we wtorek spotkanie z PGNiG (Polskie Gornictwo Naftowe i
                  > Gazownictwo). Gdyby nie moj weekndowy scuba diving course to polecialabym juz

                  Eeeee do Warszawy... wink
                  Zartuje - baw sie dobrze.

                  Na mnie juz czas.
                  Trzymajcie jutro kciuki za zone (przyszla) - ma egzaminy.
                  • emigrantka No tak, wy sie nudzicie???? 07.05.02, 23:30
                    Kurka wodna a ja dzisiaj musialam PRACOWAC... Chyab ze 4 strony zapisalam w
                    Wordzie (metoda "copy-paste" oczywiscie, coby sobie odciskow nie narobic
                    hyhyhy), sluzbowym samochodem (NHS minibus hyhyhy) od szpitala do szpitala (ok,
                    ok - tylko raz wink) no i jeszcze sluchawke od telefonu podnioslam chyba ze 4
                    razy.... To wszystko byloby do zniesienia (no w koncu COS mi za to placa) ale
                    przeciez ja nie mam w pracy Internetu sad((((

                    Nie narzekajcie, jak wam sie nudzi to chociaz sobie popiszecie, a ja co mam
                    zrobic????

                    No chyba ze sie do Mags przeniose.. widac ze u niej w firmie internetu tak nie
                    pilnuja jak u mnie.. No i umie liczyc i to dobrze (na palcach, na liczydle, na
                    kalkulatorze - ale najlepiej mi na Excel wychodzi..hmmmmm)

                    Hmmmmm - ale szkoda by mi bylo tych minimalnych dojazdow do pracy.. Chyba ze
                    ktos zna jakas ciekawa firme w moich okolicach (Stratford... byle z zonie 3 lub
                    2 bo mi szkoda za 1 zone na bilet placic)????

                    Odlazona od swiata i ludzi Emigrantka sad
    • xiv Zdjęcie dnia (8 maja 2002) 08.05.02, 10:30

      "to co, skaczemy?"

      www.photo.net/photodb/photo?photo_id=550815&size=lg

      miłego dnia

      Xiv
      • Gość: Mags Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 08.05.02, 10:38
        Slodziutkie te pingwinki. Ale Xiv czy Ty nic innego nie robisz w pracy tylko
        szukasz nowych zdjec? A tak w ogole to jak Ci sie "zyje" na Mayfair?
        • xiv Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) 08.05.02, 12:03

          > Slodziutkie te pingwinki.
          dzięki wreszcie ktoś docenił moje wysiłki smile

          > Ale Xiv czy Ty nic innego nie robisz w pracy tylko
          > szukasz nowych zdjec?
          na razie nic nie robię - oglądam zdjęcia - piszę na forum - szykuję nowe CV, aby
          zaaplikować do moodys smile

          > A tak w ogole to jak Ci sie "zyje" na Mayfair?
          dobrze się żyje, wokół dużo barów i do banku blisko (jakiegokolwiek), a po drodze
          firmowe sklepy Mercedesa, Saaba i Audi - czego chcieć więcej?

          Xiv
          • Gość: Mags Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 08.05.02, 12:24
            > dzięki wreszcie ktoś docenił moje wysiłki smile
            No wiesz, wczorajsze zdjecie tez bylo fajne ale wole pingwinki (w ogole zawsze mi
            sie pingwiny podobaly, zawsze sa takie eleganckie). Myslisz, ze skoczyly?
            >
            > a po drodze
            > firmowe sklepy Mercedesa, Saaba i Audi - czego chcieć więcej?

            Wakacji w tropiku...leniuchowania na plazy i plywania w cieplym morzu...

            A co sie stalo z Jaguarem? Byl na Berkeley Square za "moich" czasow



            • xiv Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) 08.05.02, 12:28

              Re: pingwiny
              na wczorajszym była kaczuszka, ale dobrze, następne zdjęcia będą bardziej
              zwierzęce smile

              Re: Jaguar

              nie wiem gdzie jest - nie znalazłem, za to jest Land over na przeciwko mogo
              budynku smile

              Xiv
              • Gość: Mags Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 08.05.02, 12:31
                Kaczuszka to nie pingwin....brakuje jej smokingu.
                Ladne krajobrazy (na przyklad gorskie) tez sa mile widziane

                Landrover - to teraz wiem gdzie dokladnie jestes.

                To co, na lunch do Ritza juz chodzisz czy jeszcze nie?
                • xiv Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) 08.05.02, 12:36

                  Re: lunch w Ritz
                  nie chodze i chyba nie bede chodzil, bo Berberys w swojej miłości robi mi
                  pyszne śniadanka - dzisiaj mam sałatkę jarzynową - mniam!

                  Xiv
                  • Gość: ds Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 08.05.02, 12:42
                    Re: sniadanka

                    No, no - widze, ze milosc kwitnie.

                    A jak tam jej egzaminy? juz po?
                    • xiv Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) 08.05.02, 13:05

                      Re: egzaminy berberys

                      jej egzaminy wypadaja na 27-29 maja, ale oddala wszystkie prace na zaliczenia,
                      wiec cos tam zrobila; uczy sie twardo, bo w czwartek kolejna powtorka

                      Xiv
      • esther Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) 08.05.02, 11:55
        Jakie ladne pingwinki!!! Widze ze kolejna dluga dyskusja mnie ominela! Ja i
        tak wole Barclayssmile))
        • Gość: ds Ty lepiej sie pochwal jak egzaminy... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 08.05.02, 12:39
          Same piatki?
          Juz po wszystkim?

          Zona (pzyszla) dzisiaj pisze - strasznie sie wczoraj bala... wink
          • Gość: mira kiedy szoste? IP: 5.1R2D* / *.webport.bt.net 08.05.02, 13:02
            Wrocilam z Devonu (bylo fajnie tylko troche zimno, ale spiesze doniesc ze
            oprocz dzikich klifow byly tez baranki!), a tu juz 6 watek. Dosc zabawne jednak
            bylo to, ze trudno tam cos zjesc, a poza tym wszystko drozsze niz w Londynie. A
            wszedzie w prasie trabia, ze countryside cierpi na brak turystow (foot and
            mouth) i zapewniaja ze caly turyst. biznes jest back to normal. Ladny mi normal
            skoro taki turysta musi chodzic glodny oprzez pol dnia zanim trafi na pub/inn
            gdzie bedzie serwowany jakis food. Zwykle jest albo za pozno albo za wczesnie.
            No ale krajobrazy urokliwe wiec nie narzekam wiecej.
            A kiedy szoste spotkanie? Grill bylby super, ale spojrzcie za okno - chyba na
            lato trzeba jeszcze poczekac.
          • esther Re: Ty lepiej sie pochwal jak egzaminy... 08.05.02, 13:11
            Jak zwykle nie slucha co sie mowismile) Egzamin dopiero w lipcu!smile A z nauka
            poszlo srednio, bo pol tygodnia bylam tak przeziebiona ze ledwo sie ruszalam.
            Ale w sumie sporo zrobilam.

            Pozdrow zone (przyszla), powiedz ze trzymam kciuki...
      • Gość: esther Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: *.cw-visp.com 08.05.02, 13:02
        Jakie ladne pingwinki!!! Widze ze kolejna dluga dyskusja mnie ominela! Ja i
        tak wole Barclayssmile))
        • esther Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) 08.05.02, 13:12
          a ta wiadomosc to chyba sama sie powtornie wyslala.. co za swiat.
          • Gość: Mags Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 08.05.02, 13:34
            A czego Wy sie wszyscy tak pilnie uczycie?
            I kiedy nastepne spotkanie? Czy ktos w koncu na to pytanie odpowie.
            Esther - powidla sa juz na "wykonczeniu"!!!!
            • xiv Spotkanie 08.05.02, 13:39

              my czekamy, az Esther powie, ze chata wolna, a koty odpicowane do zdjec smile a
              powazniej to pierwszy moj wolny piatek to 25 maja - wczesniej nie moge sad,
              chyba, ze bedzie to inny dzien tygodnia

              Xiv
            • Gość: mira Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: 5.1R2D* / *.webport.bt.net 08.05.02, 13:42
              Pingwiny cute. No wlasnie, a czego Wy sie tak uczycie?
              • esther Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) 08.05.02, 13:53
                Bo my mamy egzaminy. Nie wiem czemu...
                No to kiedy spotkanie? Ja sie oferuje z chata w czerwcu - lipcu, zeby moglo
                byc na dworze i zeby malzonek skonczyl remont drzwi. W ostatni weekend wywiozl
                na smietnik 6 drzwismile) Byl dzien bez drzwi.
                No i ds musi byc obecny, podobnie jak Xif i Sharky, bo to oni beda
                wydelegowani do robienia grilla (nie wiem czy wiedza o tym, jesli nie to juz
                wiedza). A ds i przyszla malzonka sa nieobecni do czerwca? Czy tak? Bo teraz
                to ja juz nic nie rozumiem.
                A powidlami sie zajme, Magssmile Bedzie swierza dostawa.
                • Gość: ds Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 08.05.02, 14:28
                  Re: nauka

                  Zona (przyszla) zdaje egzaminy z Clinical Reserach (robi z tego MSc w Walii).
                  Czego ja sie ucze nie powiem. Bo i tak nic nie robie...

                  Re slub:

                  Nie ma nas do 8 czerwca. Potem tez moze byc ciezko (na pewno nie ma nas w ostatni
                  weekend czerwca i w ostatni lipca) ale duzo lepiej niz teraz. W kazdym razie
                  zadnych szans na nasze uczestnictwo w spotkaniu do 8 czerwca.

                  Re grill:

                  Nie ma problemu. Moge sie zajac. Jak trzeba to moge nawet przywiezc grilla (mam
                  schowany przenosny jeszcze z dawnych czasow)

                  I jeszcze jedna krotk informacja - ZNOWU DZIALA MI EMAIL.
                  • Gość: Mags Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 08.05.02, 14:53
                    re: grill

                    ja tez raczej az do 8 czerwca nie moge. Po prostu w kazdy weekend az do tego
                    czasu mam juz cos zaplanowane: przewaznie "lajdactwa" we Francji....

                    re: powidla

                    moj tata sie do nich dorwal i polowe na "sucho" wyjadl

                    re: spotkanie w inny dzien tygodnia

                    Prawde mowiac nie bardzo mi pasuje, bo przez nastepny miesiac czesto bede
                    w "rozjazdach"

                    re: nauka

                    A juz sie na szczescie nie ucze ale rozumiem ds Twoja (przyszla) zone. Sama
                    kiedys (dawno, dawno temu) uczylam sie do masters. Brrrrrrrrrrr
                    • Gość: ds Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 08.05.02, 14:59
                      > re: nauka
                      >
                      > A juz sie na szczescie nie ucze ale rozumiem ds Twoja (przyszla) zone. Sama
                      > kiedys (dawno, dawno temu) uczylam sie do masters. Brrrrrrrrrrr

                      Moja zona (przyszla) akurat uwielbia sie uczyc. Ona juz ma MSc ale doszla do
                      wniosku, ze dobrze miec jeszcze jedno (angielskiego dyplomu chyba jeszcze nia ma,
                      chociaz kto ja tam wie). W zeszlym roku byla w Moskwie na Uniwesytecie Puszkina...
                      Az sie boje co bedzie pozniej.
                      • Gość: Mags Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 08.05.02, 15:17
                        > Moja zona (przyszla) akurat uwielbia sie uczyc. Ona juz ma MSc ale doszla do
                        > wniosku, ze dobrze miec jeszcze jedno (angielskiego dyplomu chyba jeszcze nia m
                        > a,
                        > chociaz kto ja tam wie). W zeszlym roku byla w Moskwie na Uniwesytecie Puszkina
                        > ...
                        > Az sie boje co bedzie pozniej.

                        Ja tez nawet teraz lubie sie uczyc i tez mam dwa masters. O maly wlso nie
                        poszlam dalej na Phd ale znalazlam prace & the rest is history
                        • Gość: ds No to gratulacje... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 08.05.02, 15:31
                          A z czego mialo byc to PhD?
                          • Gość: Mags Re: PhD IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 08.05.02, 15:51

                            > A z czego mialo byc to PhD?

                            z zycia seksulanego zab......wink
                            • Gość: Xiv Re: PhD IP: 213.38.76.* 08.05.02, 16:04

                              no żaby mają seks-ulane życie, to wiemy bez PhD wink

                              Xiv
                              • Gość: Mags Re: PhD IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 08.05.02, 16:14
                                To prawda - ale czy ktos kiedys w to ich bardzo seksulane zycie wnikal???
                                Mogloby byc bardzo ciekawe. A czy wiesz na przyklad, ze gdy podczas zabich
                                orgii samiec wskoczy na samca (przez przypadek oczywiscie) to ten spod spodu
                                tak mu rechocze, ze daje mu znak aby spadal bo on tez samiec!

                                A tak na serio to mialo byc: Sovereign Risk and Sovereign Risk Management by
                                Financial Institutions
                                • Gość: Xiv Re: PhD IP: 213.38.76.* 08.05.02, 16:22
                                  > Sovereign Risk and Sovereign Risk Management by
                                  > Financial Institutions

                                  *yawn*

                                  Xiv

                        • Gość: Xiv Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: 213.38.76.* 08.05.02, 16:23

                          też się pochwalę, co mi tam... mam MSc z Polski i MPhil z UK

                          Xiv

                          ps. A kiedy będziemy oblewać PhD ds'a?
                          • Gość: ds Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 08.05.02, 16:40
                            > ps. A kiedy będziemy oblewać PhD ds'a?

                            Uuuuuu...
                            Moze juz nie bedziemy mogli wtedy pic...
                            ... ze starosci wink
                            • Gość: Mags Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 08.05.02, 16:43

                              > Uuuuuu...
                              > Moze juz nie bedziemy mogli wtedy pic...
                              > ... ze starosci wink

                              Wesole jest zycie staruszka!!!
                              • Gość: Xiv Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: 213.38.76.* 08.05.02, 16:53

                                > Wesole jest zycie staruszka!!!
                                tam biuścik się trafi, tam nóżka...

                                Xiv

                                ps. tylko bez przesady oczyiwiście, bo ciśnienie skoczy...
                            • Gość: e Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: warspite.ch.u* 08.05.02, 16:50
                              Przepraszam, ze sie wtracam, mam PhD w temacie "starosc" moze moglabym jakos
                              pomoc? W przyszlosci oczywisciewink
                              • Gość: ds Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 08.05.02, 16:52
                                > Przepraszam, ze sie wtracam, mam PhD w temacie "starosc" moze moglabym jakos
                                > pomoc? W przyszlosci oczywisciewink

                                A teraz nie mozna?
                                Otoz pani dr (od geriatrii) mam taki problem - jak kucam to mnie strzyka w
                                kolanach. Dosc glosno. Czy to zle? I co z tym robic?

                                Zaznaczam, ze porady typu "nie kucac" mnie nie interesuja wink
                                • Gość: Xiv Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: 213.38.76.* 08.05.02, 16:55
                                  > Otoz pani dr (od geriatrii) mam taki problem - jak kucam to mnie strzyka w
                                  > kolanach. Dosc glosno. Czy to zle? I co z tym robic?

                                  ponieważ skończyłem szkołę w Mozambiku, to najlepsze są okłady ze świeżego kału
                                  hipopotama wink

                                  Xiv

                                  ps. gdzieś słyszałem, że pot hipopotama jest różowy smile
                                  • Gość: Mags Pot hipopotama IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 08.05.02, 16:59
                                    > ps. gdzieś słyszałem, że pot hipopotama jest różowy smile

                                    To prawda!
                                    For years, it was reported that the Hippopotamus would sweat blood. We know now
                                    that this is not true. The hippo's sweat contains a red pigment, which makes it
                                    resemble blood.

                                • Gość: mags Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 08.05.02, 16:56
                                  > Zaznaczam, ze porady typu "nie kucac" mnie nie interesuja wink

                                  Co prawda moje PhD jak na razie nie istnieje ale na rozne strzykania w kolanach
                                  polecam duza liczbe przysiadow aby je rozruszac. Strzyka bo sie wszystko
                                  szanownemu Panu zastalo!
                                • Gość: e Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: warspite.ch.u* 08.05.02, 16:58
                                  Przykladac cieplego kota, nie mylic z kocia skorka bez wypelnienia.
                                  • Gość: Xiv Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: 213.38.76.* 08.05.02, 17:03

                                    kot chyba odpada, bo ds musiałby wtedy nosic maskę tlenową smile

                                    Xiv
                                    • Gość: ds Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 08.05.02, 17:11
                                      > kot chyba odpada, bo ds musiałby wtedy nosic maskę tlenową smile

                                      Dokladnie.
                                      Pies tez.

                                      A moze kocyk elektryczny na noc?
                                      wink
                                    • Gość: e Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: warspite.ch.u* 08.05.02, 17:11
                                      To moze oklad z mlodego biustu, to powinno byc malo alergiczne?
                                      • Gość: ds Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 08.05.02, 17:16
                                        > To moze oklad z mlodego biustu, to powinno byc malo alergiczne?

                                        Hmmm...
                                        Jezeli biust jest na kolanach, to...
                                        ... (pozwole wam zakonczyc to zdanie wink

                                        To mi sie zdecydowanie bardziej podoba niz okladanie kalem hipopotama wink
                                        • Gość: Xiv Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: 213.38.76.* 08.05.02, 17:22
                                          > Jezeli biust jest na kolanach, to...
                                          to chyba kolano ma być w biuście a nie odwrotnie...

                                          Xiv

                                      • Gość: Xiv Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: 213.38.76.* 08.05.02, 17:21
                                        > To moze oklad z mlodego biustu, to powinno byc malo alergiczne?

                                        naprawdę? mi się wydaje, że połowa ludzkości reaguje na młody biust alergicznie smile

                                        Xiv



                                        • Gość: e Re: Zdjęcie dnia (8 maja 2002) IP: warspite.ch.u* 08.05.02, 17:24
                                          no coz, nie ma terapii uniwersalnychwink)
    • Gość: ds Iiiiiiiiii do lewego.... (brzegu) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 08.05.02, 17:24
      Zona (przyszla) wlasnie dzwonila, ze egzaminy poszly jej niezle, napisala na
      wszystkie pytania (nie bardzo wie czy dobrze ale wazne, ze napisala ).
      Tak wiec dzieki wszystkim co trzymali kciuki.

      Jest teraz wolna i moze spokojnie sprzatac w domu wink
      • Gość: Mags Re: Iiiiiiiiii do lewego.... (brzegu) IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 08.05.02, 17:27
        > Jest teraz wolna i moze spokojnie sprzatac w domu wink

        Sprzatac? Przeciez to opresja. Jest wolna, wiec uwazaj aby nie wyfrunela jak ja
        bedziesz straszyl sprzataniem!
        • Gość: ds Re: Iiiiiiiiii do lewego.... (brzegu) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 08.05.02, 17:30
          > Sprzatac? Przeciez to opresja. Jest wolna, wiec uwazaj aby nie wyfrunela jak j
          > a
          > bedziesz straszyl sprzataniem!

          Taaa.....
          Typowy przejaw bezkompromisowego feminizmu...
          Jak kobieta sprzata to jest "opresja". A jak facet - to "bardzo porzadny maz".
          Do dupy takie rownouprawnienie.
          • Gość: e Re: Iiiiiiiiii do lewego.... (brzegu) IP: warspite.ch.u* 08.05.02, 17:31
            A kto powiedzial, ze ma byc sprawiedliwie po rownouprawnieniu wink)
            • Gość: Xiv Re: Iiiiiiiiii do lewego.... (brzegu) IP: 213.38.76.* 08.05.02, 17:47

              > A kto powiedzial, ze ma byc sprawiedliwie po rownouprawnieniu wink)
              nikt - tak jak uprawnienie wydaje się być fikcją literacką

              Xiv

              ps. a propos fikcji literackich - polecam lekture reportazu o Kadafim i Libii w
              magazyanie GW

              • Gość: e Re: Iiiiiiiiii do lewego.... (brzegu) IP: warspite.ch.u* 08.05.02, 17:52
                A' propos literatury, Czy w Londku jest jakas dobrze zaopatrzona ksiegarnia z Polskimi ksiazkami,
                gazetami itp.?
                • Gość: Xiv Re: Iiiiiiiiii do lewego.... (brzegu) IP: 213.38.76.* 08.05.02, 18:19
                  > A' propos literatury, Czy w Londku jest jakas dobrze
                  > zaopatrzona ksiegarnia z Polskimi ksiazkami,
                  > gazetami itp.?

                  podobno gdzies w okolicach Hammersmith, ale nigdy tam nie byłem sad

                  Xiv

                  • Gość: Mags Re: Iiiiiiiiii do lewego.... (brzegu) IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 08.05.02, 18:24
                    Kiedys dawno temu byla polska ksiegarnia na Shepherd's Bush ale ja zamknieto.
                    Teraz w POSKu jest cos w rodzaju ksiegarni ale zaopatrzenie jest raczej marne.
                    Polskie gazety i czasopisma mozesz kupic w polskim sklepie na King Street
                    (Hammersmith) zaraz obok tego sklepu z wszystkimi ogloszeniami pod ktorym stoja
                    tlumy Polakow.
          • Gość: Mags Re: Iiiiiiiiii do lewego.... (brzegu) IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 08.05.02, 17:34
            Bardzo dobrze to podsumowales!
            No widzisz mezczyzna i na dodatek potrafi myslec logicznie! Mam nadzieje, ze
            nie bylo to zbyt bolesne.
            Daj zonie odsapnac! W koncu nauka tez meczy!
        • Gość: Xiv Re: Iiiiiiiiii do lewego.... (brzegu) IP: 213.38.76.* 08.05.02, 17:46

          > > Jest teraz wolna i moze spokojnie sprzatac w domu wink
          > Sprzatac? Przeciez to opresja.
          To się nazywa odreagowanie. Niektórzy wolą iść do pubu (dziś MU-Arsenal!), a
          niektórzy sprzątać...

          Xiv
          • Gość: Mags Re: Iiiiiiiiii do lewego.... (brzegu) IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 08.05.02, 18:10

            > Niektórzy wolą iść do pubu (dziś MU-Arsenal!), a
            > niektórzy sprzątać...
            >
            No dobrze, to moze zapytamy sie (przyszlej) zony ds jak ona reflektuje na
            prospekt sprzatania. W koncu to o niej byla mowa!
    • Gość: theend Re: Spotkanie w Londynue nr 6 (c.d.) IP: *.nas.onetel.net.uk 08.05.02, 19:52
      czesc...apeluje do was kochani drodzy...przyspieszcie troszke z wpisami...
      bo jestescie przy numerze 6..podczas gdy drugi klub obchodzi jubileusz...
      to mnie osobiscie dotyka ..i boli..
      pzdr
      • Gość: ds Liczy sie jakosc a nie ilosc... IP: *.in-addr.btopenworld.com 08.05.02, 22:37
        ... tak samo jak najwazniejsza jest technika a nie rozmiar
        wink
        • Gość: izabelsk Re: Liczy sie jakosc a nie ilosc... IP: 5.1R2D* / *.cro.cvx.blueyonder.co.uk 09.05.02, 00:33
          hej, ds
          Czyzbys sie uzaleznil od forum i pisal z domu
          albo
          jeszcze siedzisz w pracy
          Zadne z powyzszych mi do ciebie nie pasuje smile

          izabelski
          • Gość: ds Re: Liczy sie jakosc a nie ilosc... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 10:42
            > Czyzbys sie uzaleznil od forum i pisal z domu

            wink
            Zona (przyszla) chciala przeczytac co sie dzialo na forum jak jej nie bylo. To
            ona sie uzaleznila.
            A ja skorzystalem z okazji, zeby odpowiedziec.

            Masz oczywiscie 100% racje, ze nigdy nie siedzialbym w pracy tak pozno!!!

            Aaa - i sorry za "odgrzebanie" tego watku - juz wiecej nie bede.
        • Gość: theend Re: Liczy sie jakosc a nie ilosc... IP: *.nas.onetel.net.uk 09.05.02, 00:40
          Gość portalu: ds napisał(a):

          > ... tak samo jak najwazniejsza jest technika a nie rozmiar
          > wink

          tak sobie to tlumacz...
          apeluje do pozostalych...
          wiecej ..wiecej...uzaleznic sie i wiecej...
    • Gość: Xiv Koniec tego wątku!!! IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 09.05.02, 00:37

      bo właściwie przy setce zawsze zaczynaliśmy następny... zapraszam więc
      na "Spotkanie w Londynie nr 7"

      Xiv
    • Gość: DreS Fascynujace! IP: *.sympatico.ca 31.10.02, 23:27

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka