01.01.05, 23:02
jest ktos tu z tego stanu?
Obserwuj wątek
    • jola-kropek Re: wisconsin 16.05.05, 06:44
      naprawde nikogo tu nie ma z wisconsin? sad szkoda....
      • mama75 Re: wisconsin 16.05.05, 21:44
        ja akurat jestem z Montrealu, wiec nie za duzo Ci pomoge, ale wiem ze w
        Milwaukee jest troche Polakow, moja przyjaciolka mieszka tam od 3 lat. Jesli
        masz jakies konkretne pytania, to napisz - sprobuje jej wypytac.

        Swoja droga to ciekawe, ale juz od kilku osob wiem, ze czesc Polakow
        mieszkajacych w US i Kanadzie nie bardzo lubi sie integrowac z rodakami. Mam
        wrazenie, ze jest to zupelnie inaczej niz w naszej starej, dobrej Europie.
        • jola-kropek Re: wisconsin 17.05.05, 08:23
          smile dzieki za odpowiedzsmile chodzi mi generalnie o info dotyczace ubezpieczenia dla
          dziecka a mianowicie title 19.. kiedy i jak zalatwiac. czy jeszcze przed
          narodzeniem czy juz w szpitalu po? moja kumpelka zalatwiala w szpitalu, ale na
          odpowiedz czeka sie jakies 30 dni wiec teraz chodzi na wszytskie badania
          ryzykujac ze przyjdzie jej za nie placic... a ceny za lekarzy chyba takie jak u
          was.... niebotyczne... sad z drugiej strony nie wiem czy da sie jeszcze przed
          narodzeniem dziecka miec na niego ubezpieczenie, szczegolnie ze nie ma tu czegos
          takeigp jak ochrona zycia poczetego i plod nie ma zadnych praw. hm, ciekawa
          sprawa tak na[rawde...
          • jola-kropek Re: wisconsin 17.05.05, 08:23
            a ja wlasnie jestem z milwaukee smile
            • mama75 Re: wisconsin 17.05.05, 16:49
              czesc, wlasnie wyslalam do mojej przyjaciolki maila, zobaczymy czy bedzie cos
              wiedziec na ten temat. Dam znac jak mi odpowie smile
    • mama75 Re: wisconsin 17.05.05, 18:50
      hej - niestety nic sie nie dowiedzialam sad

      dostalam tylko informacje, ze o to ubezpieczenie trzeba sie dowiadywac
      indywidualnie w szpitalu w sekcji administracyjno-finansowej i jest
      prawdopodobnie tak jak piszesz - dziecko musi byc juz fizycznie na swiecie,
      zeby cokolwiek zalatwiac sad
      • mama75 Re: wisconsin 18.05.05, 01:41
        www.county.milwaukee.gov/display/router.asp?docid=9820
        sprawdz moze tutaj cos znajdziesz...
    • jola-kropek Re: wisconsin 18.05.05, 07:18
      tak myslalam..., ale warto bulo zapytac smile dzieki bardzo...smile
      • kaja7 Re: wisconsin 20.05.05, 17:14
        I ja niedlugo bede z dala od Polski, wlasnie w Wisconsin!!!! ciesze sie ze tez
        tam jestes.
        • jola-kropek Re: wisconsin 21.05.05, 10:19
          no to fajnie smile a co bedziesz tu robic?
          • mama75 Re: wisconsin 21.05.05, 20:38
            kaja kiedy przyjezdzasz i co wogol Ci tam sciaga, pytam z ciekawosci smile
            • kaja7 Re: wisconsin 24.05.05, 13:52
              ja wychodze za maz, jestem w trakcie zalatwiania vizy narzeczenskiej, troche to
              potrwa!!!!!! Moj narzeczony mieszk niedaleko Appleton i Green Bay. NIe wiem
              jeszcze co bede robic. Chyba na poczatek uczyc sie jezyka intensywnie. TEz chce
              swoj dyplom z Polski ewaluoowac. Bo szkoda, tu studiowalam, skonczylam studia z
              bardzo dobrym wynikiem (ekonomia). Szanse pracy mam nawet nawet tu w Polsce. A
              tam nie wiem, Boje sie!!!! Pewnie bede musiala pojsc do jakiejs szoly. A co wy
              robicie, jakie sa wasze los, Ja szczerze mowiac nigdy nie myslalam ze bede
              miszkac w Stanach. Ale coz serce nie sluga!!!
              • mama75 Re: wisconsin 24.05.05, 15:18
                hehehe no to witamy w klubie. Ja przyjechalam tutaj do Kanady do meza.
                Pobralismy sie w pazdziernik, ajpierw planowalismy wziasc slub w Kanadzie, ale
                poniewaz nie dostalam wizy turystycznej(chcialam przyjechac na 1 miesiac i
                wrocic do Polski, gdzie czkala bym na wize emigracyjna), to stwiedzilismy ze
                pobierzemy sie w Polsce i od razu poprosimy o wize dla malzonki. W podrozy
                poslubnej zaszlam w ciaze i w polowie kwietnia wyladowalam juz u meza w
                Montrealu.

                Przyznam Ci sie , ze zawsze zaklinalam sie ze nigdzie poza Polska nie bede
                mieszkac. Niestety tak jak napisalas, serce nie sluga ... i musialam przeniesc
                sie na inny kontynent.

                Wyobrazam sobie jaki stres musicie przezywac. To oczekiwanie na wize jest
                koszmarne. Na dodatek odleglosc miedzy Ameryka a Europa jest olbrzymia i nie
                mozna widywac sie czesciej niz co kilka miesiecy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka