Dodaj do ulubionych

Jaki samochod dla nowego kierowcy? Poradzcie.

IP: *.proxy.aol.com 26.05.02, 19:49

Hej Kochani!

Zrobilam w koncu wymarzone prawko i zastanawiam sie jaki samochod wybrac. W
gre wchodzi suma od 5000 do 10000 dolarow ale wolalabym wydac mniej a reszte
przebebnic zwiedzajac np Azje ale jeszcze nie wiem.

Jestem swiezym kierowca wiec nie chcialabym stuknac na poczatek auta za 10000.
Co radzicie? Zaznaczam , ze samochod bedzie mi potrzebny do dojazdu do pracy i
po miescie , moze dlusze trasy w weekendy.
Pomozcie prosze.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Re: Jaki samochod dla nowego kierowcy? Poradzcie. IP: 62.246.104.* 26.05.02, 20:14
      Gość portalu: Martyna napisał(a):

      >
      > Hej Kochani!
      >
      > Zrobilam w koncu wymarzone prawko i zastanawiam sie jaki samochod wybrac. W
      > gre wchodzi suma od 5000 do 10000 dolarow ale wolalabym wydac mniej a reszte
      > przebebnic zwiedzajac np Azje ale jeszcze nie wiem.
      >
      > Jestem swiezym kierowca wiec nie chcialabym stuknac na poczatek auta za 10000.
      > Co radzicie? Zaznaczam , ze samochod bedzie mi potrzebny do dojazdu do pracy i
      > po miescie , moze dlusze trasy w weekendy.
      > Pomozcie prosze.
      > Pozdrawiam
      ...............................
      Czesc,
      zanim rozpieprzysz auto za 5-10 tys. Doll. na parkowaniu etc. kupilbym jednak na
      poczatek cos tanszego. Bo kto bedzial chcial nawet nowe auto ale obite od ciebie
      kupic? Tylko stracisz forse na tym interesie. Jak juz okrzepniesz jako kierowca,
      mozesz sobie wtedy kupic co chcesz.
      Zycze miekkich slupow i zadnych trupow.
      Artur
    • Gość: Martyna Re: Do Artura IP: *.proxy.aol.com 26.05.02, 20:41


      Slupow i trupow bynajmniej na pocztek mojej kariery za kolkiem nie planuje
      ale jakbys byl przypadkiem chcial udac sie na pln U.Sa to uwazaj bo wszystko
      jest mozliwe.
      Co do kupna czegos tanszego tez o tym myslalam ale jak wydam powiedzmy 1500 i
      pojezdze rok czy dwa to prawdopodobnie juz go nie sprzedam bo za stary itp.
      Gdybym jednak kupila cos tanszego to co bys radzil kupic?
      • Gość: Artur Re: Do Artura IP: 62.246.104.* 26.05.02, 21:14
        Gość portalu: Martyna napisał(a):

        >
        >
        > Slupow i trupow bynajmniej na pocztek mojej kariery za kolkiem nie planuje
        > ale jakbys byl przypadkiem chcial udac sie na pln U.Sa to uwazaj bo wszystko
        > jest mozliwe.
        > Co do kupna czegos tanszego tez o tym myslalam ale jak wydam powiedzmy 1500 i
        > pojezdze rok czy dwa to prawdopodobnie juz go nie sprzedam bo za stary itp.
        > Gdybym jednak kupila cos tanszego to co bys radzil kupic?

        A gdzie ty wogole zyjesz? Europa czy USA
    • Gość: aaaaah Re: Jaki samochod dla nowego kierowcy? Poradzcie. IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.02, 21:16
      Kochani!

      kupilam sobie nowe rajstopy i nie wiem jak je umbrac! Pomozcie, blagam!
      • Gość: Artur Re: Jaki samochod dla nowego kierowcy? Poradzcie. IP: 62.246.104.* 26.05.02, 21:23
        Gość portalu: aaaaah napisał(a):

        > Kochani!
        >
        > kupilam sobie nowe rajstopy i nie wiem jak je umbrac! Pomozcie, blagam!

        Czy ty jestes taki mistrz kierownicy?
        To przeciez panienka, chyba bez pojecia, wiec co drzesz lacha madralo!
        A jak zes taki kozak, to poradz jej cos sensownego.
        • Gość: aaaaah Re: Jaki samochod dla nowego kierowcy? Poradzcie. IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.02, 21:28
          musisz sie jeszcze duzo uczyc chlopcze, bo nabijaja sie z ciebie i nawet nie
          miarkujesz, pomysl logicznie, jaka panienka z hameryki pisala by na polonii o
          samochodzie, nedzny jestes
          • Gość: Artur Re: Jaki samochod dla nowego kierowcy? Poradzcie. IP: 62.246.102.* 26.05.02, 21:56
            Gość portalu: aaaaah napisał(a):

            > musisz sie jeszcze duzo uczyc chlopcze, bo nabijaja sie z ciebie i nawet nie
            > miarkujesz, pomysl logicznie, jaka panienka z hameryki pisala by na polonii o
            > samochodzie, nedzny jestes

            Z przykroscia musze tobie, panie watpliwy nauczycielu, oznajmic, ze klade laske
            na tych co sie nabijaja. Niestety wygladasz mnie na filozofa z Internet-kafejki.
            Ale nie musisz sie zaraz zapieniac, oprocz ciebie jakos nikt sie nie
            nabija...Chlopcze.
            • Gość: bruno Re: Jaki samochod dla nowego kierowcy? Poradzcie. IP: *.proxy.aol.com 27.05.02, 01:41
              kupilem kondona i nie wiem gdzie go zalozyc.Moze na glowe?
            • Gość: Martyna Re: do Artura IP: *.proxy.aol.com 27.05.02, 19:52
              Gość portalu: Artur napisał(a):

              > Gość portalu: aaaaah napisał(a):
              >
              > > musisz sie jeszcze duzo uczyc chlopcze, bo nabijaja sie z ciebie i nawet n
              > ie
              > > miarkujesz, pomysl logicznie, jaka panienka z hameryki pisala by na poloni
              > i o
              > > samochodzie, nedzny jestes
              >
              > Z przykroscia musze tobie, panie watpliwy nauczycielu, oznajmic, ze klade laske
              >
              > na tych co sie nabijaja. Niestety wygladasz mnie na filozofa z Internet-kafejki
              > .
              > Ale nie musisz sie zaraz zapieniac, oprocz ciebie jakos nikt sie nie
              > nabija...Chlopcze.

              Oczywiscie nikt sie z Ciebie nie nabija a co do aaaah " mistrza logiki" to
              czemu nie spojrzal na adres. zktorego pisze a ktory ukazuje sie w prawym gornym
              rogu . Oczywiscie , ze pisze z U.s.a .
              • Gość: Artur Re: do Artura IP: 62.246.101.* 27.05.02, 20:19
                Gość portalu: Martyna napisał(a):

                > Gość portalu: Artur napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: aaaaah napisał(a):
                > >
                > > > musisz sie jeszcze duzo uczyc chlopcze, bo nabijaja sie z ciebie i na
                > wet n
                > > ie
                > > > miarkujesz, pomysl logicznie, jaka panienka z hameryki pisala by na p
                > oloni
                > > i o
                > > > samochodzie, nedzny jestes
                > >
                > > Z przykroscia musze tobie, panie watpliwy nauczycielu, oznajmic, ze klade
                > laske
                > >
                > > na tych co sie nabijaja. Niestety wygladasz mnie na filozofa z Internet-ka
                > fejki
                > > .
                > > Ale nie musisz sie zaraz zapieniac, oprocz ciebie jakos nikt sie nie
                > > nabija...Chlopcze.
                >
                > Oczywiscie nikt sie z Ciebie nie nabija a co do aaaah " mistrza logiki" to
                > czemu nie spojrzal na adres. zktorego pisze a ktory ukazuje sie w prawym gorny
                > m
                > rogu . Oczywiscie , ze pisze z U.s.a .

                Widzisz, to jest tak. aol.com mam tez tu w Niemczech. A wiec jak widzisz w
                swiecie internetu, to nic nie jest oczywiste.
                Jezeli chodzi o 'nabijanie' to jestem za stary wrobel, aby z tego powodu wpadac w
                depresje. Ci co sie nabijaja, to prymitywy. Ja naleze do ludzi inteligentnych,
                nie bede sie przejmowal wiec prymitywem. To w skrocie.
                Ale dzieki za troske o moja popiepszona osobe.
    • cornio Re: Jaki samochod dla nowego kierowcy? Poradzcie. 27.05.02, 01:49

      duzy ! bezpieczny i nauczysz sie lepiej.
      • Gość: maz Re: Jaki samochod dla nowego kierowcy? Poradzcie. IP: *.arach.net.au 27.05.02, 04:45
        Zgadzam sie ze duzy samochod jest bezpieczniejszy,
        moja rada jest taka jakie juz byly na tym watku.
        Kup cos TANIEGO ,bo naprawde zanim opanujesz dobrze jazde,
        to ten samochod bedzie wart wiele mniej.
        To normalne i kazdy z nas to przechodzil.
        Dodam ze lepiej uczyc sie i miec pierwszy samochod manual ,tzn
        z reczna zmiana biegow.Troche ciezej sie na takim zaczyna ,ale jak
        raz sie nauczysz to bedziesz mogla jezdzic jakim chcesz ,lub losy Ci dadza.
        Powodzenia
        • Gość: kiki3 Re: Jaki samochod dla nowego kierowcy? Poradzcie. IP: *.dialup.uni2.es 27.05.02, 06:45

          Duzy i bialy
          • Gość: Cariño Re: Jaki samochod dla nowego kierowcy? Poradzcie. IP: 193.133.143.* 27.05.02, 10:22
            Gratuluje!
            Moj pierwszy samochod byl (i do tej pory jest) Alfa Romeo 146. Nie za duzy do
            parkowania i naprawde dobry na dluzsze trasy. Jedyne co mi sie nie podoba, to
            ubezpieczenie jest dosc wysokie, ale mozna przezyc. Zgadzam sie z wypowiedziami
            u gory - kup manual, i lepiej jasnego koloru, zebys byla widoczna! No i nie
            wydawaj za duzo, tak na wszelki wypadek (odpukac), jakby ten jasny kolor nie
            pomogl i ktos w ciebie rabnal. Nie kupuj Vauxhala/Opla Astry - zero
            przyspieszenia.

            Szerokiej szosy i niewielu jezozwierzy!
            • Gość: Martyna Re: do Carino IP: *.proxy.aol.com 27.05.02, 19:48


              A co myslisz o Hondach i Nissanach- bo mam do nich slabosc.
              Ty jednak radzisz kupic nowy lub prawie nowy woz?
              • Gość: Cariño Re: do Carino IP: *.in-addr.btopenworld.com 27.05.02, 23:02
                Gość portalu: Martyna napisał(a):
                > A co myslisz o Hondach i Nissanach- bo mam do nich slabosc.
                > Ty jednak radzisz kupic nowy lub prawie nowy woz?

                Czesc Martyna,

                zaczne od drugiego pytania: kup uzywany samochod - wcale nie musisz
                kupowac 'starego grata' ale 4-5 letni samochod 'with full service history', i
                jezeli chcesz dodatkowo sprawdzic czy nie kradziony, albo silnik w porzadku, to
                np. w UK (nie wiem skad stukasz) mozna zamowic inspekcje z AA albo RAC i
                dodatkowo sprawdzic czy samochod nie jest skradziony albo 'ringer' dzwoniac na
                specjalny numer (tez servis AA). Kosztuje to, bodajze, 40-50 funtow, ale jak
                wydajesz 3-5 tysiace na samochod, nie jest to duzo. Ja z tego nie skorzystalam,
                bo moj znajomy jest 'spec' i sprawdzil mi mechaniczne rzeczy gratis. Moim
                zdaniem, nie warto wydawac za duzo na 1-szy samochod (chyba ze nie wiesz co z
                pieniedzmi robic, to ci podam numer mojego kontasmile)). Nie chodzi mi o stluczki
                czy wypadki, tylko takie codzienne rzeczy jak np. zadrapania/wgniecenia przy
                parkowaniu, bardziej zuzywaja sie np. klocki hamulcow i inne momenty, bo po
                prostu sie uczysz. dodatkowo, przez pierwsze kilka miesiecy bedziesz dosc spieta
                i zestresowana sama jazda, wiec, nie potrzebujesz sie dodatkowo martwic o jakies
                zadrapania na karoserii. A mniej ci bedzie zal jak np. zaliczysz ryse na
                karoserii samochodu, ktory kosztowal 4K niz np. 18K. A poza tym nowe samochody,
                procentowo traca na wartosci wiecej niz uzywane w tym samym okresie czasu.

                Jesli zdecydujesz sie na uzywany samochod, to sprobuj kupic z jak najmniejsza
                iloscia liczniku - jak nie przekracza 10K mili na rok to jest OK (np. 3 letni
                samochod z 30000 na liczniku). W UK wychodzi czasopismo What Used Car, ktore
                jest b. dobrym przewodnikiem zeby nie przeplacic.

                Odnosnie Nissanow - do nich zdecydowanie Nie mam slabosci, nigdy nie jezdzilam
                wiec nie moge sie wypowiadac, ale zauwazylam ze coraz wiecej tych malych (Micra)
                na ulicy. Ale moim zdaniem, to troche za male ze wzgledu na bezpieczenstwo.
                Re: Hondy - tez nie moj samochod, ale znajomy ma Honde Civic i chwali. Nie za
                duzo pali, niskie ubezpieczenie i wielkosc taka w sam raz na pierwszy samochod.
                Poza tym, nie zmieniaja 'sylwetki' za czesto, wiec resale value sie trzyma.

                Ja swoja alfe kupilam z impulsu, bo mi sie spodobala (ach ci Wlosi!), a dopiero
                pozniej (cale szczescie) okazalo sie ze samochod nie jest zly, no i trzymam juz
                kilka lat. A marzy mi sie Audi TT...

                A, jak bys sie skusila na AR146, to bardzo uwaznie sprawdz 'service history' i
                (jak jest mozliwosc) czy licznik nie podkrecony. One sa b. popularne z 'boy
                racers' i czesto sa 'zjezdzone'.

                Powodzenia! Podziel sie wrazeniami jak kupisz.


                • Gość: Cariño gwoli scislosci IP: *.in-addr.btopenworld.com 27.05.02, 23:06
                  to dodam, ze Alfa to moj pierwszy samochod 'po zlej stronie ulicy', czyli UK

                  w Polsce rozbijalam sie Lada, ale ty chyba takiego samochodu nie chcesz w
                  USA?smile)) One to jak tanki, nic ich nie rusza, naprawde, ale watpie czy bys
                  znalazla Lade z power steering, hahahaha
              • Gość: kk Hondy i Nissany IP: *.jci.com 29.05.02, 23:40
                o obydwu slyszalam dobre rzeczy

                osobiscie polecam Honde Civic, najlepiej 5-biegowa (reczna skrzynia biegow) bo:
                - nie za duza, latwo sie parkuje
                - samochod ma b. wysoka niezawodnosc
                - jak juz sie zdarza naprawy, to sa stosunkowo tanie
                - malo pali
                - tanie ubezpieczenie

                Spytaj sie jakiegos znajomego mechanika, kazdy ci powie ze Hondy sa OK!

                Duzy samochod jest bezpieczniejszy w razie wypadku, ale wszystkie powyzsze plusy
                zmieniaja sie w jego przypadki na minusy. Poza tym, w wypadkach gdzie uszkodzone
                sa tylko samochody a nie ludzie, duzy powoduje wieksze szkody.

                Kup sobie Honde za $2500 i ja 'zajezdzij'. No chociaz to nielatwo, bo moja ma juz
                prawie $200,000 mil i jeszcze do grobu jej daleko.
        • Gość: Martyna Re: do Meza IP: *.proxy.aol.com 27.05.02, 19:55


          A jak cos taniego to jakie marki polecach. Japonskie czy amerkanskie?
          I ile to jest tanio za samochod , ktory nie rozpadnie sie na kawalki przy
          pierwszej probie uruchomienia? 1500-2000?

          Pozdrowionka i dzieki za rady
          • Gość: maz Re: do Meza IP: *.arach.net.au 28.05.02, 02:56
            Gość portalu: Martyna napisał(a):

            >
            >
            > A jak cos taniego to jakie marki polecach. Japonskie czy amerkanskie?
            > I ile to jest tanio za samochod , ktory nie rozpadnie sie na kawalki przy
            > pierwszej probie uruchomienia? 1500-2000?
            >
            > Pozdrowionka i dzieki za rady

            Co jest tanio/drogo za samochod ,to trudno powiedziec na odleglosc ,bo jak wiesz
            w kazdym panstwie sa inne ceny ,a juz nie mowiac o kontynentach.Ja stukam z
            Australii i na tym rynku jestem troche zorientowany ,ale nie podejmuje sie
            wypowiadac na temat cen w Europie czy USA.
            Nissany czy Hondy sa OK ,nie mam zadnych zastrzezen do samochodow produkowanych w
            Japonii ,mojej corce kupilem jako pierwszy pojazd Suzuki z jedno litrowym
            silnikiem.Wprawdzie po pierwszym roku samochod trzeba bylo malowac,wymieniac
            sprzeglo i zrobic kupe innych drobnych napraw ,ale teraz jest wystawiony na
            sprzedaz i spodziewamy sie wziasc za niego troche wiecej niz byla cena kupna,tak
            ze wniosek prosty :u nas japonska produkcja trzyma sie w cenie.
            Tak naprawde to niemam zadnych preferencji.Sam jezdze Fordem ,a zona ...tez Fordem
            ale to dlatego ze Jej sie podobal ten model ,bez zadnych innych utajonych zalet.
            Jesli nie masz za duzo pojecia o technice ,to goraco polecam zabranie na
            poszukiwania wozu ,kogos znajomego kto sie na tym zna ,no i oczywiscie tak jak
            juz bylo pisane wyzej sprawdzenie wszystkiego /prawa wlasnosci,poprzednich
            wypadkow itd...itp../PRZED zakupem.
            Powodzenia
    • Gość: Maria Re: Jaki samochod dla nowego kierowcy? Poradzcie. IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 27.05.02, 14:43
      Mam ten sam problem, tyle ze nowoupieczonym kierowca bedzie niedlugo moja
      corka.
      Nie rozumiem jednak logiki kupowania starego grata jako samochodu dla
      poczatkujacych. Jak sie takiego grata zarysuje, to lakierowanie kosztuje tyle
      samo, co lakierowanie nowego. Uwazam, ze samochod dla poczatkujacych powinien
      byc przede wszystkim bezpieczny czego sie po starym gracie nie zawsze mozna
      spodziewac.
      • Gość: Renka Re: stare graty najlepsze dla nowych kierowcow IP: *.home.cgocable.net 27.05.02, 20:20
        Nowy kierowca ZAWSZE obija bumpers, a przy okazji reflektory, otarcia z przodu,
        z tylu..Oberwane miski olejowe, zerwane tlumiki("schodzenie" z
        kraweznikow).Poza tym silniki. Nowi niszcza silniki, bo nie ruszaja lagodnie,
        tylko gwaltownie.I powiedz im, zeby to robili lagodnie. Nic z tego.Cos wiem o
        tym, az za dobrze. Dlatego popieram idee trzymania starych gratow, az sie
        kierowcy naucza, szczegolnie ci nowi smile)Stary grat wyrzucasz i kupujesz nowy
        stary grat. Az sytuacja sie ustabilizuje, co trwa jakies 5 lat codziennego
        jezdzenia, albo do dwoch powaznych wypadkow (ale bez uszkodzenia kierowcy).W
        tym ostatnim, Auto Insurance tak rosnie, ze sie MYSLI, jak sie wsiada do
        samochodu.
        • Gość: mysz Re: stare graty najlepsze dla nowych kierowcow IP: *.ab.hsia.telus.net 28.05.02, 04:28
          Zielonym kierowcom polecam stare Volvo,mam na mysli polowe lat 80tych.Sa to
          samochody odporne na wszystko, a co najwazniejsze - bezpieczne.
      • Gość: maz Re: Jaki samochod dla nowego kierowcy? Poradzcie. IP: *.arach.net.au 29.05.02, 03:09
        Gość portalu: Maria napisał(a):

        > Mam ten sam problem, tyle ze nowoupieczonym kierowca bedzie niedlugo moja
        > corka.
        > Nie rozumiem jednak logiki kupowania starego grata jako samochodu dla
        > poczatkujacych. Jak sie takiego grata zarysuje, to lakierowanie kosztuje tyle
        > samo, co lakierowanie nowego. Uwazam, ze samochod dla poczatkujacych powinien
        > byc przede wszystkim bezpieczny czego sie po starym gracie nie zawsze mozna
        > spodziewac.

        Logika takiego postepowania jest dosyc prosta.
        Samochod lekko porysowany czy /tez lekko, powgniatany/ mozna kupic duzo taniej.
        Jesli spodziewasz sie ,co w przypadku swiezego kierowcy jest raczej nieuniknione,
        dalszych zadrapan ,czy wgniecen ,oddajesz woz ,po roku czy dwoch, do
        naprawy /lakierowania/ i masz szanse w takim wypadku wyciagnac wlozone pieniadze
        z mozliwa nadwyzka ,a ten rok czy dwa doswiadczenia dla mlodego kierowcy "za
        pasem". Podrapany ,czy lekko wgiety samochod niekoniecznie musi byc gratem.
        Taka byla, mniej wiecej,linia mojego myslenia ,kiedy szukalem pojazdu dla mojej
        latorosli.Szukalem wozu sprawnego technicznie ,a niekoniecznie z super
        prezentacja. I,wydaje mi sie,ze plan dziala.
        Powodzenia.
        • baloo1 Re: Jaki samochod dla nowego kierowcy? Poradzcie. 29.05.02, 03:28
          gdy 4 lata temu kupowalem swoja pierwsza bryczke , tez mi sie tak wydawalo ...
          a rzeczywistosc byla taka, ze jedyne szkody w karoserii zawdzieczalem wandalom
          i zdenerwowanym gospodyniom domowym grasujacym po przysklepowych
          parkingach. Natomiast stary wozek (12 lat w chwili kupna) psul sie
          nieustannie .... co oczywiscie wychodzi dosc drogo, zwlaszcza w przypadku
          poczatkujacego kerowcy, ktory pojecie o mechanice ma powierzchowne , a
          nawet "ponadpowierzchowne". Drugim zakupem byl juz samochod 5-letni i to w
          dobrym stanie... oprocz dalej grasujacych wandali i gospodyn - nie ma z nim
          klopotow.
          • Gość: maz Re: Jaki samochod dla nowego kierowcy? Poradzcie. IP: *.arach.net.au 29.05.02, 03:40
            A dac "trutnom" po lapach ,zeby nie rysowali samochodow.....hehehehehe
            ....ba.... zeby to bylo tak mozna !!!!!!
            U nas jest taki sam problem i z tymi gospodyniami zreszta tez ,co juz przyjmuje
            jako "part of the fun "posiadania samochodu.
            Wracajac do tematu ,wszyscy wiemy ze wyglad i prezentacja "najlepiej"
            sprzedaje wszystko nie tylko pojazdy mechaniczne (ze o kobietach niewspomne...
            hihihihi)
            ale jak pisalem przy kupnie wozu mniejsza uwage zwracam na prezentacje ,a
            wieksza na stan techniczny.Oczywiscie ZAWSZE dobrze miec ze soba "drugie oko"
            w postaci jakiegos experta.
            • Gość: maz Re: Jaki samochod dla nowego kierowcy? Poradzcie. IP: *.arach.net.au 29.05.02, 03:43
              Dodam jeszcze ,ze samochodami powyzej lat 10-ciu lepiej nie zawracac sobie glowy
              bo rzeczywiscie moze pozniej ta glowa rozbolec ....hehehehehe
              • baloo1 Re: Jaki samochod dla nowego kierowcy? Poradzcie. 29.05.02, 03:53
                Gość portalu: maz napisał(a):

                > Dodam jeszcze ,ze samochodami powyzej lat 10-ciu lepiej nie zawracac sobie glow
                > y bo rzeczywiscie moze pozniej ta glowa rozbolec ....hehehehehe

                + poprzedni post .....

                Co Bylo Do Udowodnienia ;oD

                Pozdrawiam z nocnej szychty

                • Gość: maz Re: Jaki samochod dla nowego kierowcy? Poradzcie. IP: *.arach.net.au 29.05.02, 04:11
                  Misiu - napij sie kawy i przetrzyj zaspane oczy.
                  Dowody mamy z glowy -to napisz czym teraz jezdzisz ?????
                  A i nocka szybciej zleci.
                  Pozdrawiam z dziennej szychty.
                  • baloo1 Re: Jaki samochod dla nowego kierowcy? Poradzcie. 29.05.02, 04:17
                    Dzieki za kawe - jeszcze ze 2-3 kubeczki i jakos zleci ;o)

                    A jezdze tak jak i ty - fordem. W moim przypadku jest to modeo break V6 (2,5
                    l). fart byl pelen - sprzedawca nie oszukal, 5-cioletnia bryka w chwili kupna
                    mial 60 tys. na liczniku , a poprzedni wlasciciel byl 70-letnim szwajcarem (w
                    aucie znalazlem potem jakies papiery z ukonczonych kursow bezpiecznej jazdy
                    itp ) ... No pycha po prostu, gdyby nie te gospodynie i mlodziez ;o)

                    A jakich fordow ty uzywasz ? ;o)
                    • Gość: maz Re: Jaki samochod dla nowego kierowcy? Poradzcie. IP: *.arach.net.au 29.05.02, 04:28
                      Jeden Ford-Falcon s/wagon - to ten rodzinny ,a jest nas 2+2+2....hihihihi
                      tzn.w przetlumaczeniu na ludzki jezyk:pierwsze dwa -ja i zona,
                      drugie dwa - to dwoje dzieci /ktore juz
                      sie obrazaja jak ich sie dziecmi nazywa ,bo dwie dziewczyny 18 i 15 lat/
                      trzecie dwa - to pies i kot.
                      A zona jezdzi Fordem - Telstra ,jak nie jezdzimy razem .
                      O starszej corce juz pisalem,dostala Suzuki ,ale po roku czasu powiedziala ze
                      nie chce juz jezdzic w "lunch box" i domaga sie czegos innego.
                      Ach ta rozpuszczona mlodziez.
                      • baloo1 Re: Jaki samochod dla nowego kierowcy? Poradzcie. 29.05.02, 04:37
                        Ach ta rozpuszczona mlodziez ...
                        Cale szczescie, ze niepredko mnie to czeka , ale za to w 3 egzemplarzach...

                        A corce powiedz, ze autobusy sa w sam raz duze ;o) (jesli sie odwazysz)

                        Ide po kawe, na razie
                        • Gość: maz Re: Jaki samochod dla nowego kierowcy? Poradzcie. IP: *.arach.net.au 29.05.02, 04:44
                          Napij sie kawy i ochlon troche.
                          Predko czy nie ,ale jako doswiadczony rodzic powtarzam kazdemu: najwieksza
                          radosc z dzieci jest..... dziewiec miesiecy przed urodzeniem. /hehehehe/
                          Pozniej dzieci rosna ,a wraz z nimi klopoty .
                          Nie przejmuj sie - wszystko przed Toba.
                          Powodzenia
                          • baloo1 Re: Jaki samochod dla nowego kierowcy? Poradzcie. 29.05.02, 04:50
                            jak zwykle zgadzam sie z toba, to juz staje sie nudne ;o)

                            ale po czym mam ochlonac ? ... aktualnie jestem "ochloniety" jak nie
                            przymierzajac jakis czekista , tylko juz mi pwoli zapalki pekaja pod naporem
                            powiek ;o)

                            Pozdrowienia

    • Gość: theend Re: Jaki samochod dla nowego kierowcy? Poradzcie. IP: *.nas.onetel.net.uk 27.05.02, 23:09
      martynko..wiesz co najlepszego wymyslilem dla ciebie ..ty chory patafianie...
      powtarzam jeszcze raz ..tylko po to by pokazac ze mam was w dupie..
      na czesc tato... WA FAN/CIULO..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka