Gość: Mirko
IP: *.union01.nj.comcast.net
06.06.02, 05:54
"Rejestracje i odciski palcow.
Departament Sprawiedliwosci USA zamierza wprowadzic nowe przepisy imigracyjne
wymagajace, by muzulmanie i inni mieszkancy Bliskiego Wschodu posiadajacy wizy
amerykanskie rejestrowali sie w placowkach rzadowych. Na lotniskach i portach
pobierane maja byc od nich odciski palcow. (Oraz robione im zdjęcia - dopisek
mój)
Obowiazkowi poddani maja zostac obywatele z krajow stwarzajacych najwieksze
zagrozenie dla Stanow Zjednoczonych. Jak stwierdzaja przedstawiciele
administracji prezydenta George'a W. Busha, dotyczyc to bedzie mieszkancow
Arabii Saudyjskiej, Pakistanu i innych krajow muzulmanskich.
Dziennik "New York Times" stwierdza w srodowym wydaniu, ze nowe rygory obejma
100 tysiecy cudzoziemcow z wyselekcjonowanych krajow, ktorzy nie
maja "zielonych kart". Znajda sie posrod nich studenci, pracownicy, naukowcy
oraz turysci.
W rejestracji urzednikom imigracyjnym pomoga specjalne zespoly
antyterrorystyczne. Powstaly one w wiekszych miastach po 11 wrzesnia i skladaja
sie z pracownikow federalnych, stanowych oraz lokalnych. Stosowac beda
procedure zblizona do tej, ktorej uzyto podczas poszukiwan w celu przesluchan,
po uderzeniu na World Trade Center i Pentagon, 5 tysiecy osob wywodzacych sie
glownie z Bliskiego Wschodu.
Odciski palcow nowych przybyszow majacych amerykanskie wizy pobierane beda na
lotniskach i w portach. Wprowadzi sie takze obowiazek, aby po 30 dniach pobytu
w USA obywatele z Bliskiego Wschodu rejestrowali sie w Urzedzie Imigracyjnym
(INS). Osoby niestosujace sie do wymogu beda karane grzywna, pozbawiane
mozliwosci podobnego przybycia do Stanow Zjednoczonych, a moze takze
deportowane.
Plan Departamentu Sprawiedliwosci wzbudzil kontrowersje nawet w administracji
USA. Znalazl poparcie Bialego Domu, ale wywolal obiekcje w Departamencie Stanu,
ktory obawia sie reperkusji ze strony aliantow.
Rzecznik Departamentu Sprawiedliwosci odmowil komentarza na temat nowych
przepisow. INS ostrzega natomiast przed jeszcze wiekszym tlokiem na lotniskach.
Nowe postanowienia, ktore po ogloszeniu w Federal Register i okresie
przewidzianym na dyskusje i komentarze, stana sie stalymi regulacjami
Departamentu Sprawiedliwosci, wywolaly oburzenie obroncow praw obywatelskich i
niektorych ugrupowan arabskich. Przepisy stanowia w ich opinii przyklad rasowej
i etnicznej dyskryminacji.
"Gdzie jest logika? pytala retorycznie cytowana przez "New York Timesa"
dyrektor wykonawczy Amerykanskiego Stowarzyszenia Prawnikow Imigracyjnych
Jeanne Butterfield. Kazdy, kto jest faktycznie niebezpieczny, nie zglosi sie
do rejestracji".
Wedlug prezesa Instytutu Arabsko-Amerykanskiego Jamesa J. Zogby plan
rejestracji bedzie "otwarcie dyskryminacyjnym, nieskutecznym i nieefektywnym
sposobem rozwiazywania problemu".