Gość: Renka IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 15.06.02, 07:53 To piekny widok.Mozna bedzie je sciac na jesieni.Teraz jeszcze za wczesnie.Niech sobie rosna nieswiadome rzezi..hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jajecznica1 Re: pola kwitnacych burakow 15.06.02, 08:04 pola kwitnacych burakow ... a wrod nich kwiat jednej nocy ... Renka !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: burak Re: pola kwitnacych burakow IP: *.proxy.aol.com 15.06.02, 08:09 Renka sama jestes Brukiew bo nie masz pojecia ze burakow sie nie scina tym bardziej przekwitlych moja ty przekwitla pieknoscio pzdr od buraka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: theend Re: pola kwitnacych burakow IP: 213.78.112.* 15.06.02, 14:58 kiedy snia sie po nocach wojny z warzywami..sam nie wiem..czy to jest jakis znak? czy to juz czas? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyb Hej buraki IP: 130.68.2.* 15.06.02, 16:23 Renka jest kobieta z miasta Wa-wa. Buraki to ona widziala tylko na Kiercelaku w sklepie warzywniczym. To co ona napisala, to taka przenosia artstyczna. Miala ladny widoczek pola uprawnego to sie jej poetycko skojarzylo. Znaczy sie Renka ma dusze artystyczna. A koledzy tu wyjezdzaja z praca w polu. To trzeba miec dusze artysty by to zrozumiec . Jak kto za krowami placki zbieral to nie moze pojac ze inni nie potrafia byrakow wykopywac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jot-23 Re: Hej buraki IP: *.dyn.optonline.net 15.06.02, 16:24 Gość portalu: zyb napisał(a): > Renka jest kobieta z miasta Wa-wa. > Buraki to ona widziala tylko na Kiercelaku w sklepie warzywniczym. > To co ona napisala, to taka przenosia artstyczna. Miala ladny widoczek pola > uprawnego to sie jej poetycko skojarzylo. Znaczy sie Renka ma dusze > artystyczna. tez tak mysle! zamiast sie marnowac przy garach powinna zaczac te wysoka sztuke uprawiac, sznurka w kanadzie chyba nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renka Re: buraki kwitna w drugim roku siedzenia w ziemi IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 16.06.02, 05:14 zatem na kwiaty trzeba czekac troche dluzej niz na korzenie.Korzenie, wiadomo na barszcz, ale kwiaty ? Czy nadaja sie w ogole do czegos? No ruszcie sie do biblioteki(moze byc wirtualna), moze jaki wynalazek zrobimy. Co tam ciekawego w tych kwiatkach jest? Odpowiedz Link Zgłoś
cornio Re: buraki kwitna w drugim roku siedzenia w ziemi 16.06.02, 05:22 Gość portalu: Renka napisał(a): > zatem na kwiaty trzeba czekac troche dluzej niz na korzenie.Korzenie, wiadomo > na barszcz, ale kwiaty ? Czy nadaja sie w ogole do czegos? > No ruszcie sie do biblioteki(moze byc wirtualna), moze jaki wynalazek zrobimy. > Co tam ciekawego w tych kwiatkach jest? Nu nu ,Renka ales ty " kulinar" jak mowia w lwowi,a dowcip masz ho ho ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renka Re: buraki kwitna w drugim roku siedzenia w ziemi IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 16.06.02, 05:39 Jednak jak siedza za dlugo w tej ziemi, to korzenie im twardnieja albo prochnieja, za to kwiaty pieknieja.Mozna z nich zrobic bukiet dla przodownika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: buraki kwitna w drugim roku siedzenia w ziemi IP: *.dial.eclipse.net 16.06.02, 21:17 Gość portalu: Renka napisał(a): > Jednak jak siedza za dlugo w tej ziemi, to korzenie im twardnieja albo > prochnieja, za to kwiaty pieknieja.Mozna z nich zrobic bukiet dla przodownika. dlaczego jestes pierdolnieta?????twoje posty sa ozdoba tego forum glupia szmato!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renka Re: *) IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 17.06.02, 06:40 Jezeli jestem pierdolnieta szmata, to pasuje do tego smietnika, no nie? A ty co jestes, kawalek wczorajszego lunchu ? Czy kawalek ochlapa porzuconego przez psy forumowe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: *) IP: *.dial.eclipse.net 17.06.02, 18:27 Gość portalu: Renka napisał(a): > Jezeli jestem pierdolnieta szmata, to pasuje do tego smietnika, no nie? > A ty co jestes, kawalek wczorajszego lunchu ? Czy kawalek ochlapa porzuconego > przez psy forumowe? spadaj osle,ja jestem osrane gacie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: theendps Re: buraki kwitna w drugim roku siedzenia w ziemi IP: 213.78.123.* 17.06.02, 18:46 Gość portalu: Renka napisał(a): > zatem na kwiaty trzeba czekac troche dluzej niz na korzenie.Korzenie, wiadomo > na barszcz, ale kwiaty ? Czy nadaja sie w ogole do czegos? > No ruszcie sie do biblioteki(moze byc wirtualna), moze jaki wynalazek zrobimy. > Co tam ciekawego w tych kwiatkach jest? balon by sie przydal ..on ma wszelkie podstawy by odpowiedziec.. ci co przekwitali pare razy to tez powinni sie znac.. filozoficznie i ludowo ..co ma byc to bedzie.. Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: buraki kwitna w drugim roku 17.06.02, 18:53 i w ten sposob otrzymujemy nasinka ,drogie dzieci :o) Renka, podrzuc jakis fajny przepis na chlodnik buraczany; botwinke, koperek i jogurt juz mam. pozdrowki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renka Re: chlodnik buraczany ? IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 18.06.02, 04:50 Buraki to goraca potrawa. Produkuja energie.Zasilaja w zelazo, kwas foliowy. Chlodnik najlepszy dla doroslych: burak i Heineken na zakaske. Chlodne i swietne na upalne lato ) Koperek mozna sobie polozyc obok buraka, na zoltym talerzu. Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: chlodnik buraczany ? 18.06.02, 15:18 eeeeeee, burak do piwa? nie powiem, koperek na zoltym talezu wyglada swietnie ,ale co to wspolnego z chlodnikiem? liczylam na powazny przepis. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renka Re: chlodnik buraczany ? IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 19.06.02, 00:54 Rose, ugotuj buraczki, mlode, z tymi galeziami.Potnij rowno, dodaj koperek pociety, jajko pociete na twardo, sol, pieprz i zalej jogurtem, podprawionym smietana gesta i kwasna.Do tego ziemniaczki z maslem i mleczkiem, dobrze utluczone. Jak lubisz dodaj czosnku, gdzie chcesz.Smacznego)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alka Re: chlodnik buraczany ? do roseanne IP: *.oc.oc.cox.net 19.06.02, 01:01 Ja znam wersje z dodatkiem pokrojonego, swiezego ogorka i mlodych kartofelkow. W srodku, nie obok. Wersja prehistoryczno-elegancka zaklada obecnosc szyjek rakowych, ale po co meczyc biedne raki? Odpowiedz Link Zgłoś
khalif Re: chlodnik buraczany ? do roseanne 19.06.02, 01:15 A niech ja burak trzasnie z tym przepisem.Ukazala klase restauracji.Albo kobita pijana w sztok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renka Re: kilof czy kalif, wsio rawno, drogi khalifie IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 19.06.02, 01:25 Klasa jest klasa, a kilof kilofem. W restauracji buraki sa gotowane, az sie kurcza z goraca. Nie produkuje chlodnikow..hehehehee, brak zapotrzebowania. Odpowiedz Link Zgłoś
khalif Re: kilof czy kalif, wsio rawno, drogi khalifie 19.06.02, 01:30 Gość portalu: Renka napisał(a): > Klasa jest klasa, a kilof kilofem. W restauracji buraki sa gotowane, az sie > kurcza z goraca. Nie produkuje chlodnikow..hehehehee, brak zapotrzebowania. na gownie sie znacie kobito ! Nie ma zapotrzebowania,bo nigdy nie robisz .jak nie ma to i gosc nie moze sprobowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renka Re: kilof czy kalif, wsio rawno, drogi khalifie IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 19.06.02, 04:20 Dobrze, ze wiesz lepiej, drogi kilofie. Chlodnik litewski to na Litwe. A to jest polska restauracja www.polishrestaurant.com i narazie nikt o ten chlodnik nie pyta. Natomiast pytaja o CZERNINE. Jak wiesz, jest to zupa z krwi. Kaczej. Tu to same twardziele przychodza i potrzebuja mocnych wrazen, a nie ochlody z burakow ..hyhyhyhy Odpowiedz Link Zgłoś
don2 Re: chlodnik buraczany ? do roseanne 19.06.02, 01:26 zimna zupa przyrzadzana na wywarze z miesa.zakwaszana np burakami ,lubkwasem ogorkowym.podawana z pokrajanym jajkiem i cwikla,mozna dodac sierzy ogorek i drobne kawalki miesa ,na ktorym przyzadzalo sie wywar.zabielony smietana. sa tacy ,ktorzy smietany nie uzywaja. smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
jajecznica1 Re: chlodnik buraczany ? 19.06.02, 01:33 chlodnik buraczany , moze byc !! dobry !! podgrzany wielkimi cycami pani Renki !!!szefowej garkuchni w polskim gettcie w okolcach Toronto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renka Re: slinisz sie, jajecznica1 IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 19.06.02, 06:33 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renka Re: chlodnik buraczany do rakow ? IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 19.06.02, 01:36 Oh, widze, ze konkurencja jeszcze nie spi..Nie kazdy jest miesozerny, zatem lepiej czasem w ogole zrezygnowac z chlodnika, niz rozczarowac amatorow zielonych sliwek...hehehehe Jezeli chodzi o raki, to te wieksze lubie w czystej postaci, maja taki czystoslodkawy smak i walniete maslem czosnkowym z odpryskiem zielonej pietruszki wydaja sie nie znosic burakow. Nie wyobrazam sobie chlodnika z nimi , raczej zimne biale wino. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota burak IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 01:44 to tajemnicze warzywo. Na górze zielona kitka. To co najważniejsze (korzeń) niewidzialne dla oczu, dopóki się nie wyciągnie z gleby, a wtedy jest już po herbacie. A mądrość ludowa twierdzi, iż jeśli kitka jest okazała, to korzonek może być malutki. I jak potem z tego ma być zupka, choćby chłodnik. Odpowiedz Link Zgłoś
khalif Re: burak 19.06.02, 01:50 Gość portalu: dorota napisał(a): > to tajemnicze warzywo. Na górze zielona kitka. To co najważniejsze (korzeń) > niewidzialne dla oczu, dopóki się nie wyciągnie z gleby, a wtedy jest już po > herbacie. A mądrość ludowa twierdzi, iż jeśli kitka jest okazała, to korzonek > może być malutki. I jak potem z tego ma być zupka, choćby chłodnik. Madrosc ludowa mowi tez o duzej klatce i malym ptaszku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renka Re: buraki IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 19.06.02, 01:58 Burak jest tajemnicza roslina, to fakt. Mozna go zjesc na surowo, gotowanym, jako cwikle z chrzanem, jarzynke i zupe.I kazdy burak nie jest taki sam. Zalezy od gleby na ktorej wyrosl. Co z tego, ze ma twardy korzen,jak skala, kiedy sie na nic nie nadaje? Ani na zupe, ani na cwikle. kto by taki procesor chcial na nim polamac ? Tylko na kwiat i bukiet watpliwej jakosci.Ale kto dzisiaj kupuje kwiaty buraczane? hyhyhy Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: buraki 19.06.02, 03:22 do listy potraw burakowych dodam jeszcze moja ulubiona - kwas z kiszonych burakow - doskonale zrodlo zelaza i wit c, zwalcza anemie jak zloto :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renka Re: buraki IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 19.06.02, 03:51 a jak zrobic taki kwas? Musi byc dobry na upal do picia. Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne kwas buraczany 19.06.02, 14:12 kilka duzych burakow - wyszorowac, pokroic w czastki lub plasterki suszony koper - jedna cala galazka lub lyzka nasion kilka zabkow czosnku sol woda jak kto chce mozna dodac kawalek razowca na przyspieszenie fermentacji. Wszystko do duzego sloja, tak jak ogorki. Zostawic w cieple na 10 - 14 dni. ma byc kwaskowe w smaku, ciemno czerwone w kolorze mozna pic na surowo. albu jako baze do barszczyku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renka Re: kwas buraczany IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 20.06.02, 04:51 Dziekuje za przepis. Zrobie napewno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alka Re: chlodnik buraczany do rakow ? IP: *.oc.oc.cox.net 19.06.02, 02:26 Odwrotnie! Nie--chlodnik do rakow, a raki do chlodnika. Jest to dosc klasyczna kompozycja.Prosze siegnac do stosownej literatury przepieknej. Ale, poza wszystkim,sa rozne gusty i nie trzeba z nimi walczyc. Chcesz pic piwo do chlodnika? Na zdrowko! Twoj wybor, twoja wola. Tylko sie nie-bo-raki uciesza z takiej zamiany! Odpowiedz Link Zgłoś
papuas burak ,egzotik 19.06.02, 03:21 ja nigdy nie jadac burak,ja chciec sprobowc,moze ja miec duza sex z polish girl ,ja chciec taki burak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: burak Re: burak ,egzotik IP: *.proxy.aol.com 19.06.02, 04:31 papuas youv stupd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: theend Re: burak ,egzotik IP: 213.78.126.* 19.06.02, 13:13 w duchu ludowym..gdzie kucharek szesc tam nie ma co jesc.. babcia mi mowila ze przyprawy zabijajo smak.. takze slyszalem ze jeden burak i szesc slowikow chrzanu..to sie nie da jesc.. aa..ile wynosi wymiar ochronny dla burakow korzeni..czy trzeba miec karte buraczana by wyrywac..gdzie mozna ku-pic taka karta??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renka Re: burak ,egzotik IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 20.06.02, 04:53 Kup nasiona i bedziesz mial buraki nawet w skrzynce na balkonie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota dla renki, śliniaka i jajecznicy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 23:42 Gastronomia dzieli się na normalną i sprośną; istnieją perwersje obżarskie, albumy restauracyjnej pornografii, a przyjmowanie posiłków w pewnych pozycjach uchodzi za niewymownie sprośne. Nie wolno na przykład spożywać owoców na klęczkach, nie wolno szpinaku ani JAJECZNICY jeść z nogami zadartymi do powały. Lecz istnieją - rozumie się! tajne lokale, w których znawców i smakoszy czekają sprośne widowiska; na oczach widzów specjalni rekordziści zażerają sie tak, że PATRZĄCYM śLINA CIEKNIE PO BRODZIE. Z Danii przemyca się albumy pornożywieniowe, w których są istne horrenda - łącznie z konsumpcją JAJECZNICY przez rurkę, podczas kiedy konsument, wiercąc palcami w ostro czosnkowanym szpinaku i zarazem wąchając paprykę roztartą z gulaszem, leży na stole, owinięty w obrus, mając nogi związane sznurem. Ten oto framgemnt prozy S. Lema, Wam, uczestnicy tego wątku, dedykuję i dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renka Re: dla renki, śliniaka i jajecznicy IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 20.06.02, 04:54 hahahahhahahhahhhahhhahaha)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bruno Re: dla renki IP: *.proxy.aol.com 20.06.02, 07:46 RENKA stara cipo czekam w kasynie Odpowiedz Link Zgłoś