Dodaj do ulubionych

Podwojne nazwisko w USA

17.06.02, 23:53
Mam pytanie: czy w USA mozna biorac slub pozostawic swoje panienskie nazwisko a
nazwisko meza dodac?Jednym slowem,czy nie jest problemem posiadanie podwojnego
nazwiska( w postaci Xsinska-Kowalska na przyklad)?A jesli mozna czy sa jakies
niedogodnosci takowym nazwiskiem spowodowane,ktore w przyszlosci mozna spotkac
na swojej drodze ???
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: posel Re: Podwojne nazwisko w USA IP: *.client.attbi.com 18.06.02, 00:02
      ladybug napisał(a):

      > Mam pytanie: czy w USA mozna biorac slub pozostawic swoje panienskie nazwisko a
      >
      > nazwisko meza dodac?Jednym slowem,czy nie jest problemem posiadanie podwojnego
      >
      > nazwiska( w postaci Xsinska-Kowalska na przyklad)?A jesli mozna czy sa jakies
      > niedogodnosci takowym nazwiskiem spowodowane,ktore w przyszlosci mozna spotkac
      >
      > na swojej drodze ???
      > Pozdrawiam

      Mozna. Mozna nawet zostac tylko ze swoim panienskim nazwiskiem.
    • Gość: Jurek Re: Podwojne nazwisko w USA IP: *.246.108.20.Dial1.NewYork1.Level3.net 18.06.02, 00:09
      Mozna. Mozna nawet zmienic nazwisko meza w tym momencie np. na nazwisko zony lub nawet kompletnie
      zmienic nazwisko obojga na kompletnie inne. Ale wielu dodaje nazwisko meza do swojego, wiec nie bedziesz
      sama. ALE w Polsce mozesz miec problemy z niektorymi zmianami nazwisk/imion ... gdzie Polska wymaga aby
      zmainy nazwisk obywateli ktorych uwarzaja za swoich byly w Polsce rejestrowane.
    • Gość: MeMe Re: Podwojne nazwisko w USA IP: *.sympatico.ca 18.06.02, 00:40
      Radzę zanim zmienisz stan cywilny i nazwisko - pozbyć się obywatelstwa
      polskiego. Jesli tego nie zrobisz teraz, to jest z tym potem cała masa
      ceregieli - bardzo kosztownych, długotrwałych i czasami nie do załatwienia w
      ogole. Wszystkie formalności ślubne i zmiany nazwiska muszą byc ponownie
      przeprowadzone w Polsce, w polskich urzędach.

      Polacy nie uznają żadnych amerykańskich papierów! I jeśli chcesz kiedykolwiek
      w przyszłości odwiedzić Polskę, a masz podwójne obywatelstwo, to nie
      dostaniesz na nowe nazwisko polskiego paszportu (bez którego nie wpuszczą cię
      do Polski). A jakie mogą być nieprzyjemności z posiadania innego nazwiska w
      paszporcie amerykańskim a innego w polskim - to możesz sobie poczytać na
      różnych polonijnych forum.

      Radzę zajrzeć tutaj a wiele się dowiesz na ten temat.

      www.forumpolonia.com/cgi-bin/ib3/ikonboard.cgi?
      s=3c8a3b63850cffff;act=SF;f=2
      • Gość: Mirko MeMe co Ty chromolisz??! IP: *.union01.nj.comcast.net 18.06.02, 03:48
        Gość portalu: MeMe napisał(a):

        > Radzę zanim zmienisz stan cywilny i nazwisko - pozbyć się obywatelstwa
        > polskiego. Jesli tego nie zrobisz teraz, to jest z tym potem cała masa
        > ceregieli - bardzo kosztownych, długotrwałych i czasami nie do załatwienia w
        > ogole. Wszystkie formalności ślubne i zmiany nazwiska muszą byc ponownie
        > przeprowadzone w Polsce, w polskich urzędach.
        >
        > Polacy nie uznają żadnych amerykańskich papierów! I jeśli chcesz kiedykolwiek
        > w przyszłości odwiedzić Polskę, a masz podwójne obywatelstwo, to nie
        > dostaniesz na nowe nazwisko polskiego paszportu (bez którego nie wpuszczą cię
        > do Polski). A jakie mogą być nieprzyjemności z posiadania innego nazwiska w
        > paszporcie amerykańskim a innego w polskim - to możesz sobie poczytać na
        > różnych polonijnych forum.
        >
        > Radzę zajrzeć tutaj a wiele się dowiesz na ten temat.
        >
        > <a href="www.forumpolonia.com/cgi-bin/ib3/ikonboard.cgi?"target="_blank"
        > >www.forumpolonia.com/cgi-bin/ib3/ikonboard.cgi?</a>
        > s=3c8a3b63850cffff;act=SF;f=2

        Kolejny wyznawca teorii konspiracyjnych Starego, który polski pazport utopił w
        zatoce a sam się uratował i tak trzyma??

    • Gość: Lenka Re: Podwojne nazwisko w USA IP: *.49.193.149.troy.grid.net 18.06.02, 16:48
      podwojne nazwisko miec mozna aczkolwiek nie jest to tak popularne jak w Polsce.
      Problemow jest troche chociazby to, ze wiele formularzy itd nie ma
      wystarczajacej liczby kratek na takie dlugie nazwiska i oczywiscie im dluzsze
      nazwisko tym wieksze prawdopodobienstwo, ze beda robili bledy.
      W moim przypadku moje panienskie nazwisko funkcjonuje troche jak middle initial
      ale i tam mam troche problemow. Wiekszosc zna mnie pod nazwiskiem meza,
      oficjalne nazwisko mam dwuczlonowe i czasami robi sie chaos (np jak ktos
      usiluje mnie znalezc w katalogu alfabetycznym, wypisuje czek itd)... takze
      dobrze sie zastanow..
      Pozdr
      • jot-23 Re: Podwojne nazwisko w USA 18.06.02, 16:54
        portugalczycy to maja przerabane.
        • Gość: jurek K Mirko, co ty chromolisz ?? IP: 5.2.1R* / *.cpe.net.cable.rogers.com 18.06.02, 18:56
          To co napisala MeMe jest prawda, aczkolwiek bardzo niewygodna prawda dla wladz
          polskich.
          • Gość: Mirko jurek, co ty chromolisz ?? IP: 65.206.44.* 18.06.02, 19:08
            Chcesz powiedzieć, że ślub zawarty przez Polaka/Polkę poza Polską i wynikająca
            z tego zmiana nazwiska są w Polsce nieważne/nieuznawane?
            Łgasz chyba bracie (lub zmyślasz) jak z nut.

            Moje dziecko urodziło się w USA.
            W czasie pobytu w Polsce poszliśmy z przetłumaczonym aktem urodzenia do Urzędu
            Stanu Cywilnego. Tam wydali nam polski Akt Urodzenia. Z tym z kolei poszliśmy
            po polski paszport i teraz dziecko ma dwa.
            Wszystko to razem trwało 2 godziny.
            Paszport odebraliśmy po dwóch tygodniach.
            • Gość: baluuuu Re: jurek, co ty chromolisz ?? IP: *.sympatico.ca 18.06.02, 19:33
              Gość portalu: Mirko napisał(a):

              > Chcesz powiedzieć, że ślub zawarty przez Polaka/Polkę poza Polską i wynikająca
              > z tego zmiana nazwiska są w Polsce nieważne/nieuznawane?
              > Łgasz chyba bracie (lub zmyślasz) jak z nut.
              >
              > Moje dziecko urodziło się w USA.
              > W czasie pobytu w Polsce poszliśmy z przetłumaczonym aktem urodzenia do Urzędu
              > Stanu Cywilnego. Tam wydali nam polski Akt Urodzenia. Z tym z kolei poszliśmy
              > po polski paszport i teraz dziecko ma dwa.
              > Wszystko to razem trwało 2 godziny.
              > Paszport odebraliśmy po dwóch tygodniach.

              Co ma sraka do wiatraka? podwojne nazwisko, paszport dla
              dziecka to dla medrca mirko jedno i to samo. brawo dla
              profesora i jego studentow.
              • Gość: Mirko Chromolenie w trąbę IP: 65.206.44.* 18.06.02, 20:59
                Gość portalu MeMe napisał(a):

                > Radzę zanim zmienisz stan cywilny i nazwisko - pozbyć się obywatelstwa
                > polskiego. Jesli tego nie zrobisz teraz, to jest z tym potem cała masa
                > ceregieli - bardzo kosztownych, długotrwałych i czasami nie do załatwienia w
                > ogole. Wszystkie formalności ślubne i zmiany nazwiska muszą byc ponownie
                > przeprowadzone w Polsce, w polskich urzędach.
                > Polacy nie uznają żadnych amerykańskich papierów! I jeśli chcesz kiedykolwiek
                > w przyszłości odwiedzić Polskę, a masz podwójne obywatelstwo, to nie
                > dostaniesz na nowe nazwisko polskiego paszportu (bez którego nie wpuszczą cię
                > do Polski).

                Gówno prawda.
                1.Na amerykańskim paszporcie WPUSZCZAJĄ mnie i WYPUSZCZAJĄ z Polski, choć czasem
                słyszy się (czyta - forum Polonii) o problemach z WYPUSZCZANIEM. Ani mnie ani
                nikomu znajomemu się to jednak nie zdarzyło (w sumie z 12 osób co roku latających
                do PL)
                Czasem mamy dwa paszporty a czasem nie.
                2.Przykład z dzieckiem podałem na to, że polskie urzędy uznają na luzie
                amerykańskie kwity.
                Od pojawienia się do załatwienia: dwie godziny.

                Gość portalu baluuuu napisał (tak jak potrafił):

                > Co ma sraka do wiatraka? podwojne nazwisko, paszport dla
                > dziecka to dla medrca mirko jedno i to samo.

                Coś jeszcze chcesz wnieść do dyskusji czy też proponujesz rady o pozbywaniu się
                polskiego obywatelstwa "żeby im pokazać!" ??
                • Gość: MeMe Re: Chromolenie w trąbę p.Mirko IP: *.sympatico.ca 19.06.02, 00:52
                  Gość portalu: Mirko napisał(a):

                  >
                  > Gówno prawda.
                  > 1.Na amerykańskim paszporcie WPUSZCZAJĄ mnie i WYPUSZCZAJĄ z Polski, choć czase
                  > m
                  > słyszy się (czyta - forum Polonii) o problemach z WYPUSZCZANIEM. Ani mnie ani
                  > nikomu znajomemu się to jednak nie zdarzyło (w sumie z 12 osób co roku latający
                  > ch
                  > do PL)
                  > Czasem mamy dwa paszporty a czasem nie.
                  > 2.Przykład z dzieckiem podałem na to, że polskie urzędy uznają na luzie
                  > amerykańskie kwity.
                  > Od pojawienia się do załatwienia: dwie godziny.

                  Bardzo mnie cieszy, że pan panie Mirko ma tak dobre układy, i że tak pana
                  wpuszczają i wypuszczają. No i dziecko panu zarejestrowali tylko w 2 godz.
                  Niestety nie wszyscy są takimi szczęśliwcami. Czy pomyslał pan kiedyś jak długo
                  by trwało zarejestrowanie pańskiego dziecka - nie mówiąc o pieniądzach - gdyby
                  pan nie był akurat w Polsce - tylko starał się to załatwić z USA? Albo gdyby nie
                  miał pan prawa przekroczyć granicy Polskiej bo jest pan obywatelem Kanady albo
                  Australii i ci wspaniali Polacy z konsulatu nie chcieliby panu dać wizy do
                  paszportu kanadyjskiego a jednocześnie nie dają panu polskiego paszportu na nowe
                  nazwisko - dopuki nie załatwi pan legalnej zmiany nazwiska w Polsce? Czy
                  zastanowił się pan - ile kosztuje zmiana nazwiska w Polsce dla kogoś kto nie ma
                  rodziny w Polsce i wszystko musi załatwiać za pośrednictwem i łaską polskiego
                  konsulatu, albo poprzez najętego adwokata w Polsce? Czy ma pan jakiekolwiek
                  pojęcie jak długo to wszystko trwa? Założę się że nie! Nie ma pan o tym pojęcia,
                  bo pan tego nigdy nie przeszedł. Ja to znam z autopsji, niestety.

                  Gaga pan bzdury nie mając pojęcia na jakie trudności napotykają się inni Polacy
                  mieszkający zagranicą. To,ze panu i panu znajomym się udało - to dobrze dla
                  pana - ale nie jest to reguła!

                  Jedynym sposobem na zakończenie widzimisię polskich urzędów raz na zawsze jest
                  pozbycie się polskiego obywatelstwa.
                  • Gość: Jankes Re: Chromolenie w trąbę p.Mirko IP: *.broadcom.com 19.06.02, 00:58
                    W konsulacie w Toronto wydano nam paszport na dziecko urodzone w Kanadzie bez
                    zadnych problemow!!! Cala operacja kosztowala 20 dolarow. Od tamtej pory
                    bylismy wielokrotnie w Polsce rowniez bez zadnych problemow.

                    Jankes
                    • Gość: Mirko Re: Chromolenie w trąbę p.Meme IP: *.union01.nj.comcast.net 19.06.02, 03:03
                      Szczerze współczuję problemów.
                      Nie jestem pzrekonany czy rezygnacja z czegokolwiek cokolwiek komukolwiek
                      załatwi, niemniej szerokiej drogi winszuję.
                      Ani mnie ani tuzina moich znajmomych nic podobnego nie spotkało.

                      Byli u mnie ostatnio znajomi z europejskich Niemiec. Przed wyjazdem zapomnieli
                      poprosić kogokolwiek/ zostawić kluczyk od swojej skrzynki pocztowej z prośbą o
                      doglądanie. Pod koniec drugiego tygodnia spać ze strachu nie mogli. "Bo co jak
                      jakis URZĄD sobie o nich przypomniał i przysłał papier, żeby się stawić,
                      załatwić? Kominiarz zechce zajrzeć urzędowo do komina? Zawiadomienie o
                      obowiązkowym rytuale?"

                      Droga MeMe,
                      poczytaj nie radosne wypowiedzi na tym forum tylko jakiegoś poetyckiego Franza
                      Kafkę i zrobi Ci się zaraz raźniej na znękanej duszyczce. Na deser proponuję
                      Dostojewskiego dla ociupinki słowiańskiego humoru i potem w podskokach możesz
                      pobiec rezygnować z polskiego obywatelstwa. Tu podpis, tam podpis, $19.99 do
                      kasy proszę w okienku i w dwie godziny będzie po bólu. Jak u amerykańskiego
                      dentysty. Faktycznie: nie chcą Cię tam wpuszczać, nie dają wizy, paszportu itd
                      to na cholerę sobie głowę zawracać?
                      Po co się pchać gdzie nas nie chcą? Mnie się (juz pisałem) jakoś inaczej
                      układa, więc nie zamierzam z niczego bynajmniej rezygnować.

    • Gość: Jankes Re: Podwojne nazwisko w USA IP: *.broadcom.com 18.06.02, 21:22
      Moja zona nie miala zadnych problemow ze zmiana nazwiska w Kanadzie i nowym
      polskim paszportem. Rowniez wjazd/wyjazd do/z Polski odbyl sie bez klopotow
      pokazujac paszporty kanadyjski i polski.

      Jankes

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka