Dodaj do ulubionych

O chrześcijańskiej miłości bliźniego

12.04.05, 15:37
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2648899.html
Kilka minut po podaniu pavulonu ustawał oddech, ciało wiotczało. Ale serce stawało dopiero po 15
minutach, a czasem później. Zdarzało się, że - aby uzyskać zgon - cała załoga wychodziła z karetki,
np. na papierosa.

(...)

Podczas jednego z pierwszych przesłuchań Andrzej N. opisał prokuratorowi, jak umiera pacjent,
któremu podał pavulon. To wiedza ekskluzywna, próżno jej szukać w podręcznikach medycyny, bo
ratując pacjenta pavulonem, anestezjolog zapewnia mu sztuczny oddech.

Z wyjaśnień N.: Pojawiało się drżenie kończyn górnych i dolnych. Niepokój, próby poderwania się z
noszy. Pacjenci próbowali krzyczeć (...) ten krzyk o pomoc był w praktyce wyciem.
Obserwuj wątek
    • prawdziwystarywiarus A jednocześnie... 12.04.05, 15:48
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2649673.html
      • prawdziwystarywiarus Zaś teraz, podoficerowie Wojsk Łączności z Polonią 12.04.05, 15:57
        A teraz, hagiografowie Rzeczypospolitej, podajcie mi dowolny wiarygodny precedens z jakiegokolwiek
        kraju zachodniego.

        Temat: uśmiercanie z premedytacją chorych w karetkach pogotowia przez ich załogi, ze szczególnym
        wyrafinowaniem i okrucieństwem (ofiara pavulonu dusi się, początkowo całkowicie przytomna), w celu
        spieniężenia zwłok.

        Ten przykład kręgosłupa moralnego stawiać wam będę do oczu za każdym razem, kiedy waszym
        głownym argumentem będzie, że tak samo jest wszędzie, w Ameryce murzynów biją, a Polska świeci
        każdemu moralnym przykładem.
        • Gość: . do polakozercy straegofiuta puszczam ci pawia blee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 16:45
          Co powoduje, że kilkunastoletni chłopak wchodzi do szkoły uzbrojony w dwa
          pistolety i karabin, z mocnym postanowieniem zabicia każdego kto stanie na jego
          drodze, a w końcu zakończenia życia samobójstwem? Czy to, że jak podają media,
          koledzy naśmiewali się z niego? Czy też, że jego ojciec cztery lata temu
          popełnił samobójstwo, a matka przebywa pod stałą opieką szpitalną? Albo może to,
          że mieszka w ubogim miasteczku, w indiańskim rezerwacie? A może wrodzona choroba
          psychiczna?
          Choć policja oficjalnie nie potwierdza tych informacji, świadkowie twierdzą, że
          zabójcą był siedemnastoletni Jeff Weise. Mimo, że nie był osobą szczególnie
          towarzyską wielu uczniów go znało. Jego ofiary błagały o życie, zwracając się do
          niego po imieniu. Niektórych, zanim strzelił, Jeff pytał czy wierzą w Boga.

          Podobne pytania zadawali Dylan Kebold i Eric Harris, którzy sześć lat wcześniej
          pozbawili życia 13 osób z Columbine High School, raniąc 23. Ten przerażający
          bilans był tylko cząstką ich planu. Gdyby wszystko "wypaliło" zginąć miały setki
          uczniów. Jak miało być Red Lake prawdopodobnie się już nie dowiemy.

          Wówczas ta masakra wywołała ogromne poruszenie w mediach. Na podstawie tamtych
          wydarzeń Michael Moore nakręcił głośny dokument "Zabawy z bronią" (Bowling for
          Columbine) piętnujący handel bronią w USA. Wydarzenia te stały się też kanwą
          scenariusza nagrodzonego w Sundance filmu Gusa Van Santa pod tytułem "Słoń".
          Przez prasę, radio i telewizję przetoczyła się fala dyskusji na temat agresji
          wśród młodzieży, dostępności broni i kultury śmierci. Żadnej z gadających głów
          nie udało się jednak zapobiec dzisiejszej tragedii. A z pewnością będzie ich więcej.

          Dzisiejsza strzelanina to największa tego typu tragedia od tamtej z '99 roku -
          podają amerykańskie media. Ale wcale nie pierwszy i jedyny podobny przypadek
          szkolnej strzelaniny.

          Gdzie zatem leży wina? Zauważmy, że większość tego typu tragedii ma miejsce w
          Stanach Zjednoczonych. Oczywiście, czasami słychać o podobnych przypadkach w
          krajach europejskich, ale są to raczej sporadyczne incydenty. Z pewnością ma na
          to wpływ piętnowany od dawna łatwy dostęp do broni oraz wszechobecna w mediach i
          rozrywce przemoc - która jakkolwiek by nie patrzeć - MA wpływ na rozwój
          emocjonalny młodych ludzi.

          Jest jeszcze jeden istotny czynnik - amerykańska fascynacja zbrodnią i przemocą.
          W USA seryjni zabójcy są gwiazdami z pierwszych stron gazet. Ba - nierzadko
          "bawią" się z mediami, wysyłając redakcjom lokalnych gazet listy czy
          zaszyfrowane wiadomości. Obierają sobie pseudonimy, jak gwiazdy show businessu.
          Tak robili słynny "Zodiak" i niedawno aresztowany dusiciel BTK (Bind, Torture,
          Kill - Zwiąż, Torturuj, Zabij). Wydana w tym tygodniu książka o BTK, rozchodzi
          się w Stanach jak świeże bułeczki. Coś w tym jest, bo nigdzie na świecie nie
          było tylu seryjnych morderców co w USA - jak choćby David Berkovitz, Ted Bundy,
          Jeff Dahmer czy Charles Manson. Zabrzmi to może jak banał, ale wydarzenia rodem
          z "Urodzonych morderców" Olivera Stone'a nie są już fikcją, tylko przerażającą i
          nieuniknioną rzeczywistością.
          • Gość: przy_okazji Polak w US zboczencem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 16:50
            www.polonia.net/trybuna/index.cfm?id=10
            Trzydziestoletni Rafał Pietrzak, polski emigrant, został skazany na 30 lat
            stanowego więzienia w Teksasie za molestowanie 5-letniego dziecka. Oskarżenie
            zostało wniesione przez Child Protective Services (CPS).
            • Gość: tak sobie po co rodzic lepiej wyciac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 16:56
              Matka dziewczynki, 23-letnia Bobbie Jo Stinnett, została znaleziona w miniony
              czwartek we własnym domu w Skidmore (Missouri) martwa - uduszona i z rozciętym
              brzuchem, z którego wyjęto dziecko.
        • jeet-yet Zaś teraz, podoficerowie Wojsk Łączności z Polonią 22.08.05, 16:29
          prawdziwystarywiarus napisał:

          > A teraz, hagiografowie Rzeczypospolitej, podajcie mi dowolny wiarygodny
          precede
          > ns z jakiegokolwiek
          > kraju zachodniego.
          >
          > Temat: uśmiercanie z premedytacją chorych w karetkach pogotowia przez ich
          załog
          > i, ze szczególnym
          > wyrafinowaniem i okrucieństwem (ofiara pavulonu dusi się, początkowo
          całkowicie
          > przytomna), w celu
          > spieniężenia zwłok.
          >
          > Ten przykład kręgosłupa moralnego stawiać wam będę do oczu za każdym razem,
          kie
          > dy waszym
          > głownym argumentem będzie, że tak samo jest wszędzie, w Ameryce murzynów
          biją,
          > a Polska świeci
          > każdemu moralnym przykładem.
          40. Zakłócanie informacyjne w operacjach wojsk lądowych : praca badawcza
          wykonana w ramach tematu „INFO-2”. Red. nauk. Józef Janczak ; Wydział
          Wojsk Lądowych. - Warszawa : AON, 2001. - 223 s. : il. (w tym kolor.).
          Współaut.: Janczak J.
          BG AON sygn. S/4845
          www.biblioteka.aon.edu.pl/bibliografie/Bibliografia2001.pdf
      • waldek.usa ...nie moglem wytrzymac: 12.04.05, 20:57
        "- Plakat i jakieś zdjęcia z Papieżem. Muszę wysłać rodzinie za granicę, chyba
        się nie pogniotą? - prosi następna klientka." - fragment artykulu.
        Zlosliwie podpowiadam:
        gdy sie zapakuje, to sie nie pogniotom.
      • Gość: Polkolor Re: A co w tym dziwnego? IP: *.nsw.bigpond.net.au 13.04.05, 10:02
        to pacjenci lowcow skor
    • Gość: Noe starywiarus to antysemita !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 16:59
      Idioto co ma wiara do zbrodnii. Jestes obrzydliwym antysemita.
      • flipflap Zabolały uwagi Wiarusa 12.04.05, 21:11
        Teraz czerpaki swoje dyńki wytężają jakby tu mądrze odpowiedzieć. Jako że z
        inteligencją ciężko bo tylko do prania po gębie towarzystwo nauczone, to teraz
        same wulgarne kawałki lecą. Na dowcip to musimy zaczekać na elitę typu
        komentator.
        • Gość: znachor_forumowy pochwala dyskursu ponad granicami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 21:35
          flipflap napisał:

          > Teraz czerpaki swoje dyńki wytężają jakby tu mądrze odpowiedzieć. Jako że z
          > inteligencją ciężko bo tylko do prania po gębie towarzystwo nauczone, to teraz
          > same wulgarne kawałki lecą. Na dowcip to musimy zaczekać na elitę typu
          > komentator.

          Wytezylem sie i .........................................
          bardzo chetnie podyskutuje Flipieflapie. Zaczynem naszego dialogu moze byc np.
          Teoria istoty wg. Leibnitza.

          • flipflap Co byś chciał wiedzieć 12.04.05, 21:52
            Z chęcią pomogę studentom.
            Tyle że podany przez ciebie myśliciel był zwolennikiem tezy że wiedza jest
            przekazywana pozaempirycznie, inaczej wiedza jest wrodzona. Natomiast
            doświadczenie odgrywa rolę drugorzędną.
            Wnioskując z twoich wcześnieszych postów, rodzice nie za bardzo się nad tobą
            napracawali, a własne doświadczenie umożliwia tobie tylko nakopać komuś w doopę.
            • Gość: znachor_forumowy Re: Co byś chciał wiedzieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 22:25
              Wnioskując z twoich wcześnieszych postów, rodzice nie za bardzo się nad tobą
              > napracawali, a własne doświadczenie umożliwia tobie tylko nakopać komuś w doopę.

              To co napisales wyzej daje o Tobie swiadectwo, niestety zle.

              Ale ad rem.
              O wiedzy wrodzonej i zmyslowej pisal Platon w teori poznania wink
              Mnie interesuje tak jak napisalem w poprzednim poscie teoria istoty. Punktem
              wyjscia powinna byc metafizyka.


    • flipflap Re: O chrześcijańskiej miłości bliźniego 12.04.05, 21:36
      Gdyby w USA miało miejsce coś takiego to wszyscy siedzieliby w kiblu do końca
      życia lub dostali by w czapę.
      Nie wspominając o milionowych odszkodowaniach.
    • Gość: n/n Re: O chrześcijańskiej miłości bliźniego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 07:46
      Coz, rozne potwornosci, ew. kretynizmy wyczyniaja nasi rodacy z chciwosci. Jedni
      zabijaja pacjentow drudzy, emigruja do jakichs dziwnych miejsc, tylko po to,
      zeby potem swoje frustracje wyladowywac na ojczystym forum czepiajac sie
      wlasnych rodakow...

      Chore to, ale tego sie tak szybko nie da zmienic, bedzie pewnie jeszcze gorzej -
      ot, Polakow portret wlasny.
      • prawdziwystarywiarus Potworności ew.kretynizmy - tego ci u was dostatek 13.04.05, 12:47
        Gość portalu: n/n napisał(a):

        > Coz, rozne potwornosci, ew. kretynizmy wyczyniaja nasi rodacy z chciwosci. Jedn
        > i
        > zabijaja pacjentow drudzy, emigruja do jakichs dziwnych miejsc, tylko po to,
        > zeby potem swoje frustracje wyladowywac na ojczystym forum czepiajac sie
        > wlasnych rodakow...
        >
        > Chore to, ale tego sie tak szybko nie da zmienic, bedzie pewnie jeszcze gorzej
        > -
        > ot, Polakow portret wlasny.


        Potworności ew.kretynizmy? Dostatek u was jednych i drugich, drodzy hagiografowie Krapolandii.

        Dokładnie tego się po podoficerach dyźurnych spodziewałem - erystyka WKP(b) /Wydział Konceptów
        Pszennych i Buraczanych/ w najczystszej postaci:

        1. "Tak samo jest wszędzie", więc mordowanie ludzi w karetce pogotowia, która miala ich ratować, jest
        w porząsiu, a nawet sort of cool.

        2. A "w Ameryce to biją murzynów albo wyciągaja płody z rozprutego brzucha", więc masowi mordercy
        z łódzkiego Pogotowia są w porząsiu, a nawet sort of cool.

        3. Bestialskie zamordowanie człowieka z premedytacją w celu spieniężenia jego trupa jest dla krapoli
        świadectwem zaradności, oraz czynem moralnie ekwiwalentnym z wyemigrowaniem przez kogoś z
        Krapolandii, by od tychże krapoli mieć raz na zawsze święty spokój. Potworność = kretynizm. Kretyn =
        potwór. Porównywanie emigrantów z krajowymi mordercami-trupojadami jest zatem w porząsiu, a
        nawet sort of cool.

        Tak trzymać, chłopaki, będą was lubić w tej waszej Europie.

        Albo wszystkich was razem zaraz zbiorowo kanonizują i kolektywnie wyniosą na ołtarze. A najlepiej to
        uchwalcie se na jakiejś konferencji, że w V Przykazaniu ("nie zabijaj") od jutra skreśla się "nie"; i tym
        prostym sposobem już od zaraz będziecie mogli być dumni z tych łódzkich sanitariuszy i lekarzy jako
        pionierów waszej nowej moralności. Z czasem postawicie im jakiś gustowny pomnik.

        A ci lekarze, którym wasza nowa moralność nie będzie odpowiadać - wyemigrują. Pogadamy, jak
        jedynym lekiem, jaki wam zostanie na ból głowy albo zęba - będzie pavulon.
        • Gość: yeah Re: Kujawiak IP: *.vf.shawcable.net 13.04.05, 12:58
          >Sanitariusz N. opowiadał też, jak Karol B. okradał pijanych pacjentów.
          Najpierw miał ich bić lub kopać drewnianym trepem w głowę, by stracili
          przytomność. Później zabierał pieniądze. To się nazywało w pogotowiu "wyciąć z
          pacjentem kujawiaka". Wersje o biciu pacjentów trepem potwierdzili w śledztwie
          inni świadkowie.<
        • wszetecznik Re: Potworności ew.kretynizmy - tego ci u was dos 13.04.05, 13:45
          Co to znaczy "u was"? I nie pytam gdzie, tylko U KOGO ?

          Co to jest "Krapolandia" ?

          Co to znaczy "sort of cool"? Przypominam, ze to jest polskie forum i tu
          obowiazuje jezyk polski, a nie jakis zargon.

          Nic nie porownywalem, wymienione zostaly tylko 2 niezalezne od siebie fakty.
          Insynuacje Twoje mnie nie interesuja.

          Jesli myslisz, ze bede sie z Toba licytowal o to, gdzie sie wieksze potwornosci
          zdarzaja to sie grubo mylisz.

          To o sie dzialo w tym pogotowiu to bylo skur....stwo i nic tego nie zmieni, tyle
          tylko, ze ja za to odpowiadam w takim samym stopniu jak i Ty, wiec jakim prawem
          mienisz sie sumieniem tego narodu?! Rozliczac to mozesz swoje winy i zaslugi,
          nic wiecej.

          Jakichkolwiek osiegniec Amerykanow, do ktorych sie bezposrednio nie
          przyczyniles, tez nie mozesz sobie przypisywac, bo jestes tam tylko zwyklym
          przybleda z Polski...

          A jesli juz koniecznie musisz leczyc swoje kompleksy czy frustracje poprzez
          szkalowanie wszystkiego polskie(nawet nazwy) to nie rob tego przynajmniej
          publicznie, bo wstyd.
          • prawdziwystarywiarus Potworności ew.kretynizmy - opinia egzekutywy? 13.04.05, 14:08
            wszetecznik napisał:

            > Co to znaczy "u was"? I nie pytam gdzie, tylko U KOGO ?

            U ciebie.

            >
            > Co to jest "Krapolandia" ?

            Kraina KRAjowych POLaków. Szerzej znana jako RP.


            >
            > Co to znaczy "sort of cool"? Przypominam, ze to jest polskie forum i tu
            > obowiazuje jezyk polski, a nie jakis zargon.

            Obowiązuje? Dekretem egzekutywy? "sort of cool" to idiom angielskojęzyczny, którego z ochotą używa
            w twoim kraju młodzieź. Z grubsza znaczy "dosyć fajnie". Co prawda "fajnie" pochodzi z niemieckiego,
            więc teź cię zapewne nie zadowoli, ale to juź twój problem.

            > Nic nie porownywalem, wymienione zostaly tylko 2 niezalezne od siebie fakty.

            No... i naturalnie te dwa fakty były całkowicicie bez zwiazku,więc to był tylko taki odruch warunkowy
            jak u słynnych psów akademika Pawłowa - jak was krtykują, to wy zaraz, źe w Ameryce Murzynów biją,
            brzuchy rozpruwają etc., co niewątpliwie jest wielką pociechą dla rodzin bestialsko uśmierconych
            pavulonem przez łódzkie pogotowie.

            > Insynuacje Twoje mnie nie interesuja.

            Jeszcze jeden argument, byś się wyniósł jak najpospieszniej na forum "Kraj". To forum jest polonijne, i
            być moze Polonię interesują. Ty jesteś tu tylko etatowym podglądaczem.

            >
            > Jesli myslisz, ze bede sie z Toba licytowal o to, gdzie sie wieksze potwornosci
            > zdarzaja to sie grubo mylisz.
            >

            Słusznie. Nie naleźy stawać do licytacji nie posiadając kasy na przebicie choćby ceny wywoławczej, a w
            potwornościach wyczyn twoich dzielnych sanitariuszy przebić dosyć trudno.


            > To o sie dzialo w tym pogotowiu to bylo skur....stwo i nic tego nie zmieni, tyl
            > e
            > tylko, ze ja za to odpowiadam w takim samym stopniu jak i Ty,

            Nie, ja za to nie odpowiadam w źadnej mierze, jako nieobecny od dobrze ponad 20 lat w kraju i
            pozbawiony z tego powodu możliwości wpływania najakąkolwiek krajową rzeczywistość.


            wiec jakim prawem
            > mienisz sie sumieniem tego narodu?!

            Bo tak mi się podoba. Mickiewicz też nie miał kartki od egzekutywy z upoważnieniem do pisania Ksiąg
            Narodu i Pielgrzymstwa. Albo takim samym prawem, drogi KRAjowy POLaku, jakim twoje
            demokratycznie wybrane władze uzależniają wydanie polskich paszportow Polakom mieszkającycym
            stale za granicą od posiadania przez nich numerów ewidencyjnych PESEL, ustawowo przeznaczonych
            dla osób zamieszkałych stale w Polsce.


            Rozliczac to mozesz swoje winy i zaslugi,
            > nic wiecej.

            Rozliczać mogę, drogi krapolu, co mi się spodoba, zwłaszcza w atmosfereze, kiedy troskliwie dbacie w
            Polsce o to, by większośc win została skrzętnie zamieciona pod paradny czerwony dywan.

            >
            > Jakichkolwiek osiegniec Amerykanow, do ktorych sie bezposrednio nie
            > przyczyniles, tez nie mozesz sobie przypisywac, bo jestes tam tylko zwyklym
            > przybleda z Polski...

            W rzeczy samej na Księźycu osobiście nie byłem, ale z drugiej strony nie potrzebuję sobie
            rekompensować poligramotą rozczarowania po odmowie wizy amerykańskiej. Cieszy mnie, źe wśród
            narodowych talentow Polaków (ale tylko krajowych) znajduje się równieź jasnowidzenie, poniewaź
            wystarczy ci zerknąć na ekran, i juź wiesz, który z internautów przy klawiaturach na całym świecie jest
            przybłędą.

            >
            > A jesli juz koniecznie musisz leczyc swoje kompleksy czy frustracje poprzez
            > szkalowanie wszystkiego polskie(nawet nazwy) to nie rob tego przynajmniej
            > publicznie, bo wstyd.

            Tak toczno, ale obawiam się źe nie wykonam. To nie Polska wydała łódzkich łowców skór, to
            Krapolandia, Krapolitania lub Pomroczna. Czy będziesz się dalej upierał, źe to są najlepsi synowie
            narodu polskiego, o których honor będziesz walczył z wredną Polonią do ostatka?
            • wszetecznik Re: Potworności ew.kretynizmy - opinia egzekutywy 13.04.05, 16:50
              prawdziwystarywiarus napisał:

              > wszetecznik napisał:
              >
              > > Co to jest "Krapolandia" ?
              >
              > Kraina KRAjowych POLaków. Szerzej znana jako RP.

              Widze, ze macie specyficzne poczucie humoru towarzyszu. Miodek dostalby zapewne
              zawalu czytajac taka brednie. No, ale artystom, komikom i idiotom wolno...

              > > Nic nie porownywalem, wymienione zostaly tylko 2 niezalezne od siebie fak
              > ty.
              >
              > No... i naturalnie te dwa fakty były całkowicicie bez zwiazku,więc to był tylko
              > taki odruch warunkowy
              > jak u słynnych psów akademika Pawłowa - jak was krtykują, to wy zaraz, źe w Ame
              > ryce Murzynów biją,
              > brzuchy rozpruwają etc., co niewątpliwie jest wielką pociechą dla rodzin bestia
              > lsko uśmierconych
              > pavulonem przez łódzkie pogotowie.

              Nic nie wiem o Murzynach, nikogo nie bilem, u nas ich nie ma, wiec chociaz o to
              mnie nie wincie towarzyszu.

              Mialo tyle wspolnego, ze w ten jak widac zawiklany sposob zwrocilem uwage, ze
              incydentalna sprawa z Lodzi jest kolejnym pretekstem, zeby sie dowartosciowac
              jezdzac po "krapolach" z "Bulandii" jak po lysej kobyle...

              Dlaczego zwracacie sie do mnie per wy, towarzyszu? Ja do Partii nigdy nie
              nalezalem, a Wy jak poznaje po pseudonimie kombatantem Ludowego Wojska Polskiego
              jestescie, tak?

              >
              > > Insynuacje Twoje mnie nie interesuja.
              >
              > Jeszcze jeden argument, byś się wyniósł jak najpospieszniej na forum "Kraj". To
              > forum jest polonijne, i
              > być moze Polonię interesują. Ty jesteś tu tylko etatowym podglądaczem.

              A istnieje jakis zakaz, ewentualnie chocby przeslanka zebym musial przebywac
              mowiac "po waszemu" w rezerwacie?

              Etatowym?!

              > >
              > > Jesli myslisz, ze bede sie z Toba licytowal o to, gdzie sie wieksze potwo
              > rnosci
              > > zdarzaja to sie grubo mylisz.
              > >
              >
              > Słusznie. Nie naleźy stawać do licytacji nie posiadając kasy na przebicie choćb
              > y ceny wywoławczej, a w
              > potwornościach wyczyn twoich dzielnych sanitariuszy przebić dosyć trudno.

              Sek w tym, ze to nie sa moi sanitariusze i ja za nich nie odpowiadam, choc w/g
              Ciebie jest zapewne inaczej.

              > > To o sie dzialo w tym pogotowiu to bylo skur....stwo i nic tego nie zmien
              > i, tyl
              > > e
              > > tylko, ze ja za to odpowiadam w takim samym stopniu jak i Ty,
              >
              > Nie, ja za to nie odpowiadam w źadnej mierze, jako nieobecny od dobrze ponad 20
              > lat w kraju i
              > pozbawiony z tego powodu możliwości wpływania najakąkolwiek krajową rzeczywisto
              > ść.

              To w takim razie jestes odpowiedzialny za PRL. Mysle, ze taka insynuacja to
              calkiem niezly kapital do licytacji. Podniesiesz stawke?

              Mozliwosci wplywania pozbawiles sie sam, dzieki temu mam dodatkowy kapital do
              licytacji.

              Za stan wojenny tez odpowiadasz, czy uciekles wczesniej? Tak czy siak kolejny
              minus, bo jesli wyjechales wczesniej to dezercja - zostawiles Ojczyzne
              bezbronna, a jesli pozniej to zaniedbanie, bo dopusciles do niego...

              I oczywiscie za to wszystko odpowiada tez Polonia z calego swiata, kapole,
              chipole, szapole, rpapole, turpole, niepole i wszystkie inne szczepy....

              Mam nadzieje, ze docenisz moj wklad w rozwoj bzdur jakie tutaj szerzysz. W ten
              sposob nie mozna sie dogadac, ale Tobie chyba nie o to chodzi, Ty jestes "ten
              dobry", wiec ktos musi byc tym zlym, a to kogo wybrales na ofiare swiadczy
              najlepiej o Twoich intencjach.

              > wiec jakim prawem
              > > mienisz sie sumieniem tego narodu?!
              >
              > Bo tak mi się podoba. Mickiewicz też nie miał kartki od egzekutywy z upoważnien
              > iem do pisania Ksiąg
              > Narodu i Pielgrzymstwa. Albo takim samym prawem, drogi KRAjowy POLaku, jakim tw
              > oje
              > demokratycznie wybrane władze uzależniają wydanie polskich paszportow Polakom m
              > ieszkającycym
              > stale za granicą od posiadania przez nich numerów ewidencyjnych PESEL, ustawowo
              > przeznaczonych
              > dla osób zamieszkałych stale w Polsce.

              Numerologia sie nie zajmuje, widze jednak, ze wzbudzanie niecheci wsrod Polakow
              jest dla Ciebie forma ekspresji artystycznej. Oryginalne podejscie, ale to nie
              Festiwal Piosenki Radzieckiej, tu trzeba wiedziec o czym sie spiewa i po co...

              > Rozliczac to mozesz swoje winy i zaslugi,
              > > nic wiecej.
              >
              > Rozliczać mogę, drogi krapolu, co mi się spodoba, zwłaszcza w atmosfereze, kied
              > y troskliwie dbacie w
              > Polsce o to, by większośc win została skrzętnie zamieciona pod paradny czerwony
              > dywan.

              Ja sie tym tylko dorywczo zajmuje, a towarzysz-artysta, jak widze, wciaz naraza
              sie dla sztuki, podziwiam, podziwiam.

              > > Jakichkolwiek osiegniec Amerykanow, do ktorych sie bezposrednio nie
              > > przyczyniles, tez nie mozesz sobie przypisywac, bo jestes tam tylko zwykl
              > ym
              > > przybleda z Polski...
              >
              > W rzeczy samej na Księźycu osobiście nie byłem, ale z drugiej strony nie potrze
              > buję sobie
              > rekompensować poligramotą rozczarowania po odmowie wizy amerykańskiej. Cieszy m
              > nie, źe wśród
              > narodowych talentow Polaków (ale tylko krajowych) znajduje się równieź jasnowid
              > zenie, poniewaź
              > wystarczy ci zerknąć na ekran, i juź wiesz, który z internautów przy klawiatura
              > ch na całym świecie jest
              > przybłędą.

              Temat wiz jest wzruszajacy, ale delikatnie mowiac oklepany, nie staracie sie.

              Oj nie towarzyszu, tego okreslenia uzylem po raz pierwszy i specjalnie dla was.
              I widze, ze pewne efekty pozytywne to przynioslo, bo juz wiecie, ze na Ksiezycu
              nie jestescie...

    • grafiti_lives Polacy szpieguja w Kawiarenkach zamiast ... 22.08.05, 17:20
      ...podgladania pogotowia "ratunkowego" ktore morduje tysiace niewinnych ludzi w
      Polsce

      www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=65739
    • jeet-yet Pavulon jest bardziej etyczny wg nadaua 02.09.05, 14:20
      jot-23 napisał:

      > tak a'propos, ten Pavulon to pancuronium bromide, substancja uzywana tutaj w
      > stanach przy karze smierci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka