Dodaj do ulubionych

Taki-tam temacik...

IP: 65.206.44.* 28.06.02, 15:33
polityka.onet.pl/162,1087637,1,0,artykul.html
Obserwuj wątek
    • luiza-w-ogrodzie Re: Taki-tam temacik... 28.06.02, 15:46
      To zart, prawda, Mirko? Kiepski, ale to musi byc zart, bo jesli nie, to jest to
      koszmar.

      Luiza-w-Ogrodzie
      • Gość: mordyga Re: Taki-tam temacik... IP: *.bauboden.com, 28.06.02, 15:52
        Nie sadze zeby to byl zart.
        Czytalam podobny artykul pare tygodni temu takze w Polityce na temat dzieci z
        biednych rodzin. Te dzieciaki jeszcze mieszkaly ze swoimi rodzicami ale takze
        nie mialy co jesc. Ich najwiekszym marzeniem bylo miec pieniadze i kupic sobie
        upieczonego kurczaka. Czesto nie chodzily do szkoly tylko zbieraly zlom aby
        zarobic nieco pieniedzy, ktore albo oddawaly mamie albo kupowaly za nie chleb.
        Naprawde wstrzasajace.
        Nie wiedzialam, ze usadowienie dziecka w osrodku opiekunczym moze odbywac sie
        tak brutalnie....
    • luiza-w-ogrodzie Re: Taki-tam temacik... 28.06.02, 15:50
      "Jedna trzecia polskich dzieci przebywa w sierocińcach z powodu nędzy rodziców"

      -to chyba pomylka? nie wierze...

      Luiza-w-Ogrodzie
      • Gość: agagoe Re: Taki-tam temacik... IP: *.gwdg.de / 10.10.163.* 28.06.02, 15:53
        Chyba chodzi o 1/3 dzieci przebywajacych w sierocincach, bo inaczej srednio 10
        dzieci w kazdej klasie podstawowki byloby z bidula. Ale i tak szkoda mi kazdego
        z tych biedakow z osobna. Widzial ktos z Was dom dziecka od wewnatrz?
        aga

      • Gość: --Michal pomylak - w pierwszym zdaniu ;-) IP: *.tiaa-cref.org 28.06.02, 16:26
        luiza-w-ogrodzie napisał(a):

        > "Jedna trzecia polskich dzieci przebywa w sierocińcach z powodu nędzy rodziców"
        >
        > -to chyba pomylka? nie wierze...
        >
        > Luiza-w-Ogrodzie

        Tez zworocilem na to zdanie uwage. Chyba pan korektor (czy jak sie tam ta osoba
        nazywa) przeoczyl.
        • jot-23 Re: pomylak - w pierwszym zdaniu ;-) 28.06.02, 16:28
          Gość portalu: --Michal napisał(a):

          > luiza-w-ogrodzie napisał(a):
          >
          > > "Jedna trzecia polskich dzieci przebywa w sierocińcach z powodu nędzy rodz
          > iców"
          > >
          > > -to chyba pomylka? nie wierze...
          > >
          > > Luiza-w-Ogrodzie
          >
          > Tez zworocilem na to zdanie uwage. Chyba pan korektor (czy jak sie tam ta osoba
          >
          > nazywa) przeoczyl.

          no , wiadomo przeciez o co chodzi , pan redaktor z gramatyka na bakier, a moze
          pisal w pospiechu.
    • Gość: --Michal liczby IP: *.tiaa-cref.org 28.06.02, 16:51
      Podobno w Polsce jest 9,798,000 ludzi ponizej 18, czyli dzieci. 1/3 to 3266000.
      Utrzymanie sześciorga dzieci będzie kosztowało ponad 8 tys. zł miesięcznie.
      Wiec utrzymanie 3266000 bedzie kosztowalo okolo 4354666667 PNZ miesiecznie
      czyli 0.5 tryliona PNZ rocznie.

      ajajaj Przepraszam jezli kotos sie poczul urazony ze zajmuje sie tak blochym
      tematem jak pomylka pan redaktora, po prostu bylem Ciekawy jak to sie policzy.
      • Gość: Mirko Re: liczby IP: 65.206.44.* 28.06.02, 17:41
        Wiem, że wszystkich rozgrzało zdanie:
        "Jedna trzecia polskich dzieci przebywa w sierocińcach z powodu nędzy rodziców",
        które chyba powinno być:
        "Jedna trzecia polskich dzieci przebywających w sierocińcach jest tam z powodu
        nędzy rodziców".

        Właściwie nie wiem co o tym artykule myśleć.
        Wiem, że P. Pietkiewicz pisze często na takie tematy i pisze przejrzyście, ale
        hycel na biednych???

        • remix3 Re: liczby 28.06.02, 17:56

          z wszystkiego sie robi artykulik.a dla niektorych liczby to magia.zreszta
          facet nie liczy na to by ktos powaznie nad tym sie zastanawial.za tydzien
          napisze o owcach lub gawronach i tez "przytoczy " jakies tam liczby wziete z
          sufitu.A co do polowan ,to wierze ,tak tez wykonuje sie wyroki sadu
          itp.Poczytajcie co wyrabiaja komornicy-koszmar.Znieczulica ? moze,albo
          urzednicza codziennosc,bez sentymentow i serca.
        • Gość: Sibylle Re: liczby IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.02, 20:19

          Mirko -
          dzisiaj mam socjalny dzien / po przeczytaniu tego artykulu/
          i opowiem Ci cos co mna po prostu wstrzasnelo.
          Wlasnie a'propos liczb.
          Ubiegloroczne swieta Bozego Narodzenia spedzalam w Polsce /w duzym miescie/u
          moich Rodzicow.
          Dwa dni przed Wigilia ,w ramach przerwy w przygotowaniach swiatecznych
          lakoci w czystej, nowoczesnej i pachnacej kuchni, ogladnelam dwa reportaze
          emitowane
          po poludniu w I programie TVP dotyczace polozenia mieszkancow wsi w Polsce.
          Pierwszym zdaniem w jednym z nich bylo stwierdzenie, ze ponad 67%(!!!)ludnosci
          wiejskiej zyje ponizej minimum socjalnego /nie podano kryteriow tego minimum/
          Pierwszy reportaz przedstawial sytuacje bylych, bezrobotnych,pracownikow PGR z
          kilku wsi z okolic Olawy /woj.wroclawskie/, 5 lat temu doszczetnie zalanych
          powodzia stulecia.
          Zaoszczedze opisu tych domostw z dziurawymi dachami i przezartych
          plesnia,walacych sie scianach, tych podworek wokol ich domow.
          To byl dla mnie obraz jak nie z tego swiata.
          Faktem jest ,ze Ci ludzie zyja z dnia na dzien ,prawdopodobnie na ciaglym
          kacu / moze nie wszyscy /, bez nadziei na cokolwiek.
          Drugi reportaz ukazal sytuacje wsi w Malopolsce i gdzies wlasnie na Podlasiu
          / tzw. sciana wschodnia / - moje wrazenie bylo jeszcze gorsze, warunki zycia
          uwlaczajace wszelkiej godnosci.
          Moze znasz ksiazke I.Redlinskiego "Konopielka" i film w/g tej ksiazki /to byl
          kult za moich czasow/.
          Otoz te reportaze byly jak "zywcem" zdjete z tego z filmu - w XXI wieku.
          O tendencyjnosc nie posadzam - w koncu I PR. TVP
          Od Rodzicow uslyszalam / sa co prawda sa juz emerytami ale nie cierpia na
          demencje starcza ,ze to jest wlasnie obraz 50% spoleczenstwa w Polsce.
          Te teze potwierdzili pozniej w rozmowach moi polscy Przyjciele (prawnicy,
          lekarze,naukowcy).
          Meritum - w ciagu 13 lat wyksztalcil sie w Polsce kapitalizm / oczywiscie na
          bazie korupcji , niezaleznie od orientacji w "prawo" lub "lewo" / o najbardziej
          brutalnym obliczu, przypominajacym epoke XIX-wiecznego wczesnego kapitalizmu,
          czego owocem jest tak masowy polski lumpenproletariat / przepraszym - ale w
          moim odczuciu to prawda/, czego dowodem jest "polowanie" na dzieci , bo
          panstwo nie bylo w stanie zajac sie sytuacja tysiecy pozbawionych z dnia na
          dzien pracy i nie jest w stanie usankcjonowac / i wesprzec / np. instytucji
          rodzin zastepczych.


          PS.
          Nastepnego wieczoru podano w I PR. TVP, ze First Lady Jola K. wrocila wlasnie
          z Tunezji z grupa 20 dzieci /wymagajacych opieki socjalnej/z 2 tyg. ferii.

          Moje pytanie jesli nie Panstwo , to gdzie jest Kosciol?




        • baloo1 Hycel 28.06.02, 23:40
          Hycel dla biednych to dobre okreslenie ... zatkalo mnie . Dawno nie czytalem
          czegos takiego (porownywalne z tekstenm w GW o "Dzieciach Caucescu"). Dlaczego
          zawsze wszystko musi sie skrupic na dzieciach ? Jak zyc ze swiadomoscia, ze ma
          sie przej... na wejsciu i juz do konca zycia ?
    • mefistoengels Prosze o rozwiazania... 28.06.02, 18:02
      jak uwazacie???

      czy wobec debilizmu nieodpowiedzialnie tworzacych istoty za ktore nie sa w
      stanie poniesc odpowiedzialnosci..panstwo polskie powinno wprowadzic kontrole
      narodzin??
      dlaczego ktos wogole kloci sie o aborcje w takich przypadkach..gdzie jest
      kosciol??
      odpowiadam - jest / ze swoich srodkow utrzymuje czesc tych sierot wychowujac
      ich na dewotow..
      a rzecz opisana w artykule..ktos ma sie za boga..nawet kilku..powinni
      uwarzac..mysle..
      • Gość: Jankes Re: Prosze o rozwiazania... IP: *.broadcom.com 28.06.02, 20:23
        Za Boga to ma sie w Polsce kosciol... albo raczej klechy...
        • Gość: Mirko Re: Prosze o rozwiazania... IP: 65.206.44.* 28.06.02, 20:47
          Niestety tym razem nie potrafię odpowiedzieć jakkolwiek z sensem...

          Może tylko:
          atena.cs.net.pl/bajecznik/wierszyki/tuw27.html
          i
          www.polska.lex.pl/prasa/Glos-Wloszczowy/html/bogactwo.html
          i
          www.pah.ngo.pl/pomagamy/numer4/3bieda.html
          • bulldog3 Luiza ty udajesz glupia czy nia jestes ?? 29.06.02, 01:42
            Przeciez to napisali w Polityce jednym z najpowazniejszych czasopism w Polsce -
            to nie brukowiec, czy ty wogole nie czytasz tam na Antypodach zadnej prasy
            polskiej ,moze tylko jakies komiksy. Udajesz naiwna i zaskoczona !! w ktorym
            roku wyjechalas z Polski ?? i kiedy ostatni raz bylas, ty myslisz ze tam w
            glowach wszystkim sie pozmienialo i w mentalnosci z momentam kiedy na ulicach
            zaczela sie pojawiac wieksza ilosc samochodow sprowadzanych z Niemiec jako
            synonim bogactwa?? Bieda tkwi tam gleboko !! przy nastepnej podrozy do Polski
            polecam odwiedzic Koszalinskie,szczecinskie podlaskie ,to tylko niektore
            wojewodztwa gdzie golym okiem mozna duzo zobaczyc ,szczegolnie w rejonach
            wiejskich. Obudz sie !!! opalona i syta australiko !!
            • Gość: aniutek polskie realia IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 29.06.02, 03:40
              Gazeta Wyborcza
              W 2001 r. 57 proc. Polaków żyło poniżej minimum socjalnego
              (PAP) (21-06-02 15:18)

              21.6.Warszawa - W ubiegłym roku 57 proc. Polaków żyło poniżej minimum socjalnego -
              szacuje Główny Urząd Statystyczny. Zasięg ubóstwa skrajnego oszacowano natomiast na
              ok. 9,5 proc., a rok wcześniej ok. 8 proc.
              W 2000 r. 54 proc. osób żyło w rodzinach, w których poziom wydatków był niższy od
              minimum socjalnego. Odsetek ludzi żyjących w rodzinach, w których poziom wydatków był
              niższy od tzw.
              ustawowej granicy ubóstwa, wyniósł w 2001 r. 15 proc. (rok wcześniej 13,6 proc.).
              Ubóstwem zagrożeni są przede wszystkim bezrobotni. W ubiegłym roku wśród gospodarstw,
              w których przynajmniej jedna osoba nie miała zatrudnienia, stopa skrajnego ubóstwa
              wynosiła ok. 21 proc.
              Natomiast wśród gospodarstw, w których nie było takich osób, niecałe 6 proc. (PAP)
            • luiza-w-ogrodzie Re: Luiza ty udajesz glupia czy nia jestes ?? 29.06.02, 04:01
              bulldog, wiem, co to jest "Polityka", czytalam ja jak ty jeszcze koszule w zebach
              nosiles. Ale przyznaje, ze zostalam tym artykulem totalnie zaskoczona, bo chociaz
              orientuje sie w rozmiarach polskiej biedy, to nie wiedzialam ze administracja
              panstwowa potrafi tak brutalnie traktowac dzieci.

              W Polsce ostatnio bylam poltora roku temu i znow jade za kilka miesiecy. Nie w
              obszary najwiekszej biedy, tylko w Poznanskie, ale wystarczy mi tego, co tam
              widze, zeby blogoslawic moj pomysl wyjazdu z Polski lata temu. Podejscie Polakow
              do dzieci zawsze bylo dla mnie szokujace. Decyzje o wyjezdzie podjelam, gdy moje
              trzyletnie dziecko wychowawczynie gnoily w przedszkolu, bo nie chodzilo na
              religie. Nie zapomnialam do dzis jak kobieta w sklepie, ktora uderzyla swoja
              dwuletnia corke w twarz, bo mala domagala sie bulki, na zwrocona przeze mnie
              uwage powiedziala "jak moje to i zabic moge a tobie nic do tego", przy aprobacie
              sprzedawczyn. Nie wiem, co mogloby bardziej mnie zachecic do wyjazdu, niz glupia
              polityka rzadu i stosunek Polakow do dzieci.

              Wspolczuje tym, co musza zyc w Polsce, ale nie jest w mojej mocy to zmienic.

              Pozdrowienia
              Luiza-w-Ogrodzie

              • Gość: Mirko Wyjechać? IP: *.union01.nj.comcast.net 29.06.02, 06:35
                Wtedy mówiło się "ostatni gasi swiatło" a dziś?
                • Gość: aniutek Re: Wyjechać? IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 29.06.02, 22:09
                  Gość portalu: Mirko napisał(a):

                  > Wtedy mówiło się "ostatni gasi swiatło" a dziś?

                  nie wiem co sie mowi dzis, wiem, ze ludzie boja sie nedzy, juz widza bezsens pracy za ktora nie
                  sa w stanie sie utrzymac a persepktywy na przyszlosc sa tragiczne.
                  Moja kolezanka pracujaca w tej chwili dla ogromnej amerykanskiej firmy w Warszawie zarabia
                  28 000 na czysto - zna biegle angielski i rosyjski, ma za soba 6 lat studiow na UW, madra,
                  ladna, przemila i dowcipna dziewczyna. Mowi ,ze nie widzi przyszlosci, od ponad roku szuka
                  lepszej posady bo w tej obecnej sluzy za tlumacza, korespondenta, korektora + normalne
                  obowiazki wynikajace z zajmowanego stanowiska pracy etc dla zatrudnionej tam rzeszy
                  niedouczonych znajomych i rodziny dyrekcji. I tak jest na kazdym kroku - bez znajomosci,
                  plecow, poparcia parti /!!!!!! / nie zajdziesz daleko, zewszad napotkasz przeszkody az w koncu
                  zrezygnujesz i albo wyjedziesz albo pogodzisz sie i zycie spedzisz jako niedowartosciowany,
                  wykorzystany i nieszczesliwy czlowiek.
                  • Gość: Mirko Re: Wyjechać? Wylecieć! IP: *.union01.nj.comcast.net 29.06.02, 22:23
                    A lotnik na dużych samolotach w PLL "Lot" tyle co Twoja koleżanka zarabia w
                    miesiąc. Jak Kapitan - to jeszcze więcej.
                    I jeszcze należą mu się + rodzinie - darmowe i zniżkowe bilety. A i tani
                    samochód sobie w bagażniku z Kanady od czasu do czasu przywiezie.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Taki-tam temacik... 29.06.02, 03:44
      Jezeli o poziomie panstwa swiadczy jego stosunek do najslabszych (tu wlicza sie
      dzieci, starcow, bezrobotnych i uposledzonych), to slabo widze perspektywy dla
      Polski w ciagu najblizszych 50 lat. Co to za panstwo, ktore w brutalny sposob
      traktuje dzieci biedakow, zesyla je do domow dziecka jak do wiezien a potem
      politycy dziwia sie skad taka przestepczosc, alkoholizm, niski poziom edukacji?

      Domy dziecka wszedzie sa nieciekawe. To miejsca, gdzie czesto wykorzystuje sie
      podopiecznych a nieuczciwa administracja kradnie; dzieci nie potrafia sie
      bronic. Dlatego w wiekszosci krajow zamiast utrzymywac domy dziecka placi sie
      zasilki rodzinne, ktore pomagaja przetrwac i uzywa sie instytucji rodzin
      zastepczych. Za 8 tysiecy zlotych miesiecznie mozna pomoc rodzinom, a nie domom
      dziecka - dzieci by na tym skorzystaly.

      Polski rzad zasluzyl sobie na moja najwyzsza pogarde takim
      traktowaniem "przyszlosci narodu".

      Luiza-w-Ogrodzie
      • Gość: aniutek Re: Taki-tam temacik...Luiza IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 29.06.02, 03:55
        ... polski rzad ma w dupie opinie obywateli, ich intresuje tylko i wylacznie dobro wlasne,
        dulary i wysokie stanowiska dla ciotkow , pociotkow.....
        Scyzoryk sie w kieszeni otwiera jak czytam takie artykuly, to jest po prostu granda i nie ma
        sie co dziwic rzeszom mlodych ludzi szukajacych drogi ucieczki z kraju. W ostatnim czasie
        kilku znajomych zwrocilo sie do mnie z prosba o rade, pomoc przy zorganizowaniu zycia i
        pracy w US, ludzie, ktorzy jeszcze rok temu zarzekali sie, ze nigdy w zyciu nie wyjada z PL
        na zarobek czy na stale.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Taki-tam temacik...Luiza 29.06.02, 04:03
          Wiesz aniutku najgorsze jest to poczucie bezsilnosci ze politycy bezkarnie
          niszcza Polske i Polakow. Nie mozna zatkac uszu i tego nie slyszec, nie mozna
          pomoc, mozna sie tylko frustrowac.

          Luiza-w-Ogrodzie
          • bulldog3 Re: Taki-tam temacik...w wydaniu pan !!! 29.06.02, 05:15
            Tym razem obu paniom - gratuluje !!! i caluje raczki w staropolskim wydaniu !!
            Trafne opinie i rzeczowe spostrzezenia [ mam na mysli Luize i Aniutka]
            chociaz nie ukrywam ze wam przyloze kiedy trzeba !!! nie dziwmy sie biedzie w
            Polsce !!! zastanowmy sie kto za to odpowiada ????? Rzad ??? - czy tylko ???
            to ze coraz wiecej ludzi chce emigrowac ?? kogo wina ??? - czekam na
            dyskusje !! i wtrace sie kiedy pora nadejdzie ku temu !!
            • dundee_girl Re: Taki-tam temacik...w wydaniu pan !!! 29.06.02, 05:36
              Bulldog jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia to sobie daruj. Temat jest
              wystarczajaco okrutny, zeby i tu sobie to gardel skakac.
              Ja tez bym zapytala gdzie jest Kosciol? jak to mozliwe ze w latach 80-tych
              ksieza byli w stanie organizowac pomoc dla rodzin, ktorych ojcowie, matki byli
              w wiezieniu a teraz umywaja od tego rece? Nic dziwnego, dla nich problemy z
              pedofilia sa na poczatku dziennym niz jakas tam pomoc dla biednych!
              Wyjechalam z Polski stosunkow niedawno, ostatnio bylam 9 m-cy temu, ale zawsze
              w sumie z ciekawosci obserwuje "swoj" Kosciol w Warszawie, ksieza jezdza
              drogimi, nowymi samochodami, zmieniaja je jak rekawiczki a sami spasieni sa jak
              swinie, nie widzialam jescze szczuplego ksiedza w swoim zyciu!
              • bulldog3 Re: Taki-tam temacik...w wydaniu pan !!! 29.06.02, 06:24
                Nie win koscola w tym przypadku ,choc maja swoje za uszami,spelniaja
                pozyteczna role mimo wszystko !!!,wina biedy i dziadowstwa to nie wina
                kosciola !!!! ale ludzi !!! i systemu , i naiwnosci i slepoty polskiej !!! -
                tak polskiej slepoty !!!!!,zacofania mimo 21 wieku !!!!!zacofania
                psychicznego !!! - nie motoryzacyjnego !!,nie co do znajomosci dobr
                wspolczesnych [ciuchy , gadzety itp] to jest na pierwszym miejscu, ale brak
                sposobu myslenia podobnego jak w Angli,Francji czy USA - pod tym wzgledem -
                CIEMNOTA !!!!!
                • dundee_girl Re: Taki-tam temacik...w wydaniu pan !!! 29.06.02, 06:30
                  Nie winie Kosciola, wine ponosi panstwo - rzad, ale w tym przypadku, kiedy mowa
                  jest o glodujacych dzieciach dziwie sie ze Kosciol przybiera bierna postawe!
                  • Gość: Maria Re: Taki-tam temacik...w wydaniu pan !!! IP: 213.54.192.* 29.06.02, 07:11
                    W Niemczech kazda parafia prowadzi dzialalnosc charytatywna. Glownie jest to
                    pomoc dla dzieci z krajow trzeciego swiata. Co robi Kosciol w Polsce? Zbiera
                    ofiary na coraz to nowe koscioly, na te gigantyczna swiatynie kolo Konina, a
                    dzieci- coz, maja ladnie w tych swiatyniach raczki skladac i piesni spiewac, no
                    i ma ich sie rodzic jak najwiecej.
                    • Gość: agagoe Przesadzacie! IP: *.gwdg.de / 10.10.163.* 29.06.02, 12:51
                      • Gość: agagoe i to grubo IP: *.gwdg.de / 10.10.163.* 29.06.02, 13:20
                        Rozumiem, ze osoby niechetne Kosciolowi (katolickiemu czy jakiemukolwiek innemu)
                        zawsze znajda sposoby i sytuacje, aby powiedziec, jaka to paskudna i zaklamana
                        instytucja. Tymczasem nikomu jakos nie przypomnialo sie, ze Kosciol to wierni i
                        rowniez od ich ofiarnosci zalezy, ile Kosciol ma pieniedzy na pomoc
                        charytatywna. I dzieki Bogu, bo nie wyobrazam sobie, by bylo inaczej, POMAGA.
                        1. Jest wiele placowek opiekunczych, typu schronisk s. Malgorzaty
                        Chmielewskiej, Wspolnoty Chleb Zycia, ks. Nowaka, domy dla samotnych matek, dla
                        uposledzonych dzieci, dla starcow, fantastyczne szkoly pijarow (nalezace do
                        najlepszych w kraju, podstawowka za darmo, a w liceum niewygorowane czesne, z
                        ktorego mozna uzyskac zwolnienie), KIKu czy Przymierza Rodzin.
                        2. Jest Caritas, ktory prowadzi wiele akcji, czesto wspolpracujac z
                        PAH;ostatnio do najbardziej spektakularnych nalezy sprzedaz swiec
                        bozonarodzeniowych i barankow wielkanocnych (kupuja to miliony ludzi), z
                        ktorych dochod przeznaczany jest na pomoc swiateczna, aby najbiedniejsi mogli
                        miec godne swieta. Caritas prowadzi tez kolonie dla dzieci z rodzin biednych,
                        zaniedbanych, patologicznych; za darmo dzieci moga spedzic czas w
                        nienajgorszych warunkach w gorach czy nad morzem; daje paczki i zapomogi.
                        3. Sa grupy wspolnotowe zajmujace sie pomoca konkretnym osrodkom. Przyklad z
                        duszpasterstw dominikanskich: studenci z Warszawy sa wolontariuszami w domu
                        dziecka na Korotynskiego (oprocz pomocy w nauce i bycia przyjaciolmi tych
                        dzieci, organizuja im co rroku wyjazd wakacyjny i feryjny, na ktory sami
                        zbieraja pieniadze); studenci z Gdanska prowadza kuchnie dla bezdomnych w kazdy
                        czwartek oraz urzadzaja kolacje wigilijna dla kilkuset osob; studenci z
                        Wroclawia pomagaja dzieciakom i ich mamom przebywajacym w domu samotnej matki
                        (koscielnym...) oraz zorganizowali swietlice, gdzie dzieci moga spedzac
                        popoludnia, sensownie sie bawic, dopilnuja odrobienia lekcji, zapewniaja
                        posilek; w Krakowie natomiast grupa charytatywna duszpasterstwa zajmuje sie
                        chlopcami z osrodka dla uposledzonych. Srodowisko dominikanskie znam najlepiej,
                        ale w innych jest podobnie.
                        W Polsce bywam czesciej od Dundee, wiec spotkalam wielu ksiezy szczuplych (i
                        chudych) oraz proporcjonalnie mniej limuzyn. Sorry Dundee, ja Cie o to nie
                        podejrzewam, ale ta retoryka brzmi troche jak z urbanowego "Nie" (zreszta juz
                        przebrzmiala). Jesli chcesz, mozemy kiedys sie spotkac w Polsce w czasie
                        Twojego kolejnego pobytu i pokaze Ci, ze sytuacje , ktore opisalam, nie sa
                        wyjatkami.
                        A swoja droga, jesli Kosciol utrzymuje sie glownie z ofiar wiernych, to
                        dlaczego go tak zazarcie krytykujecie, jesli przeciez nie chodzi o Wasze
                        pieniadze? Wspomagacie jakos te dziela charytatywne?
                        w oczekiwaniu na bardzo oburzone posty,
                        aga
                        • dundee_girl Re: i to grubo 29.06.02, 14:25
                          Wbrew pozorom jestem osoba wierzaca i chodze do Kosciola, bynajmniej nie dla
                          Ksiezy. A Caritas czy AH skupiaja sie glownie na pomoc dzieciom z Bialorusi,
                          Polakom na Syberi czy gdziekolwiek indziej byle nie w Polsce (oczywiscie ze
                          byly przypadki kiedy organizowana byla pomoc i w Polsce).
                          Uwazam ze ten problem to "dziura bez dna" i wszelkiego typu organizacje moglyby
                          sie bardziej wykazac w tym temacie.
                          Oczywiscie wszystko to piekne co Aga opisujesz, ale jest bardzo zawezone.
                          I jak pisalam w Polsce nie jestem od 1,5 roku, iles tam kilkadziesiat lat tam
                          spedzilam wiec prosze nie licytuj sie ze mna kto zna ten kraj lepiej.

                          PS W Domach Dziecka w Polsce tez bywalam i najwiekasza pomoc jakie one
                          otrzymuja jest wlasciwie od osob prywatnych, ktore pozostaje anonimowe.

                          Pozdrawiam
                          • agagoe adresy dla Dundie 29.06.02, 15:38
                            www.caritas.pl oraz www.pah.ngo.pl, mozesz sprawdzic, ze niosa bardzo szeroka
                            pomoc potrzebujacym w Polsce (oczywiscie na miare posiadanych srodkow). A ze
                            pomagaja rowniez ludziom, ktorzy maja jeszcze wielokrotnie gorzej - to chyba
                            sie nic zlego nie dzieje.
                            Co do zawezenia - zgadzam sie z Toba zupelnie, ze to co opisalam dotyczy tylko
                            pewnych kregow, ludzi jakos zaangazowanych spolecznie. Jesli jednak cos takich
                            ludzi skupia i rozwija wrazliwosc, to wlasnie w duzym stopniu Kosciol, przez
                            rozne duszpasterstwa i stowarzyszenia, chocby dlatego, ze w grupie pomagac
                            latwiej (jesli dasz komus 10 zl, to raczej mu bardzo nie pomozesz, ale jesli
                            wraz z Toba do dania tych 10 zl zmobilizuje sie jeszcze 10 kolejnych osob, to
                            mozna kupic dziecku buty na zime).
                            Co do zas pomocy dzieciom z domu dziecka, zadna nie osiagnie nadzwyczajnych
                            rezultatow (choc dobrze, ze jest jakakolwiek), dopoki bedzie sie dzieci upychac
                            w takich bezdusznych placowkach. Co smieszniejsze, obcina sie np. pieniadze dla
                            rodzin zastepczych czy rodzinnych domow dziecka, poniewaz lobby pan
                            wychowawczyn/intendentek/kierowniczek/ksiegowych jest silniejsze. Mnie
                            zszokowal kiedys przyklad opowiadany przez mame kolezanki (kierowniczke szkoly
                            w malym miasteczku na Warmii, gdzie kiedys czesto spedzalam wakacje), ze kiedy
                            zaplanowano likwidacje miejscowego domu dziecka i przeznaczenie tych pieniedzy
                            przez samorzad na placowki rodzinne (kandydaci przeszli przeszkolenie i zostali
                            wybrani sposrod wielu chetnych, o dawalo szanse, ze nie wychowaja pokolenia
                            kryminalistow)... zaprotestowaly dzieci z domu dziecka. Sprawe zbadano i
                            okazalo sie, ze pracownicy tegoz domu nastraszyli dzieci bezdomnoscia, aby
                            bronic swoich miejsc pracy. Prawdopodobnie kolejnym ekipom rzadzacym po prostu
                            wygodniej zachowac status quo niz narazac sie na protesty kolejnej
                            sfrustrowanej grupy zawodowej. A dzieci w przeciwienstwie do gornikow i
                            stoczniowcow nie wyjda protestowac na ulice.
                            aga
                        • Gość: marcee Re: agagoe IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 22:02
                          szkoły pijarów anjlepsze w polsce???????? moze 50 lat temu, choc i to watpliwe,
                          tam sie posyła dzieci rozhisteryzowanych rodziców ze sie dzieciaki tam cpac nie
                          nauczą i inszych rzeczy, oraz degenaratów co ich inne szkoły wywalaja,
                          mieszanka dziwazcna tam sie uczy, ale zeby poziom najlepszy w polsce??? w zyciu
                        • Gość: marcee Re: cd IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 22:06
                          Kosciól nie utrzymuje sie z datków wiernych tylko z dzialalnosci gospodarzcej
                          głownie jaka prowadzi sie w ich nieruchomościach, np hurtownie, szkoly
                          jezykowe, nawet osrodki rozrywki.
                          A poza tym ostatnio prokuratura ma z ludzmi z Caritasu huk roboty o czym sie
                          pialo zreszta ostatnio

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka