01.07.02, 21:17
Czy ktos z Was wie, czy pracodawca takze dostaje
zawiadomienie o tym, ze jest problem z numerem soc. sec.
pracownika? Czy zetneliscie sie z tym?

Obserwuj wątek
    • Gość: dwajaja Re: SSN IP: *.nyc.rr.com 02.07.02, 00:14
      Pracodawca nie dostaje. To jest sprawa pomiedzy toba i SSA. Pracodawca
      odprowadza podatki i SSA nie bedzie zabijac kury co znosi zlote jajka.
      • vera11 Re: SSN 02.07.02, 02:22
        To mi troche ulzylo... Dzieki za odpowiedz.
        • Gość: Mirko Jak najbardziej dostaje! Nie łudź się! IP: *.union01.nj.comcast.net 02.07.02, 02:33
          Nieco lub znacznie później niż Ty i dopiero wtedy jak SSN i/lub IRS nie mogą
          się od Ciebie dowiedzieć co z tym Twoim numerem.
          Pracowawca odprowadza za Ciebie podatki i inne historie na SSN, bezrobocie itd,
          więc jak odpowiednim urzędom "wyskakuje", że takiego człowieka nie ma to muszą
          coś z tą forsą robić, gdzieś ją zaszufladkować. Zanim pójdzie to na
          konto "nieznanego żołnierza pola walki rynku pracy prawdziwego kapitalizmu"
          trochę korespondencji musi pokrążyć.
          W moim wypadku (dawno temu, ale już czasach komputerów) trwało to ok. pół roku.
          • vera11 Re: Jak najbardziej dostaje! Nie łudź się! 02.07.02, 03:00
            Gość portalu: Mirko napisał(a):

            > Nieco lub znacznie później niż Ty i dopiero wtedy jak SSN i/lub IRS nie mogą
            > się od Ciebie dowiedzieć co z tym Twoim numerem.
            > Pracowawca odprowadza za Ciebie podatki i inne historie na SSN, bezrobocie itd,
            >
            > więc jak odpowiednim urzędom "wyskakuje", że takiego człowieka nie ma to muszą
            >
            > coś z tą forsą robić, gdzieś ją zaszufladkować. Zanim pójdzie to na
            > konto "nieznanego żołnierza pola walki rynku pracy prawdziwego kapitalizmu"
            > trochę korespondencji musi pokrążyć.
            > W moim wypadku (dawno temu, ale już czasach komputerów) trwało to ok. pół roku.

            W zadnym miejscu nie pracuje dluzej niz rok. Czy to ma znaczenie? Czy
            mimo to pracodawca sie dowie o moim SSN. Poza tym stwierdzenie, ze
            to sprawa miedzy IRS a mna wydaje mi sie bardziej logiczne, niz to, ze
            pracodawca rowniez sie dowiaduje.

            pozdr Vera

            • Gość: Mirko Re: Jak najbardziej dostaje! Nie łudź się! IP: *.union01.nj.comcast.net 02.07.02, 03:26
              vera11 napisała:

              > ..poza tym stwierdzenie, ze
              > to sprawa miedzy IRS a mna wydaje mi sie bardziej logiczne, niz to, ze
              > pracodawca rowniez sie dowiaduje.
              >
              > pozdr Vera


              Każdy wierzy w to co mu pasuje i dlatego jest pięknie.

    • Gość: jot-23 Re: SSN IP: *.dyn.optonline.net 02.07.02, 02:32
      vera11 napisał(a):

      > Czy ktos z Was wie, czy pracodawca takze dostaje
      > zawiadomienie o tym, ze jest problem z numerem soc. sec.
      > pracownika? Czy zetneliscie sie z tym?
      >

      no ale jak van z INS przyjedzie , to moga probowac u pracodawcy!
      • vera11 Re: SSN 02.07.02, 03:01
        Gość portalu: jot-23 napisał(a):

        > vera11 napisał(a):
        >
        > > Czy ktos z Was wie, czy pracodawca takze dostaje
        > > zawiadomienie o tym, ze jest problem z numerem soc. sec.
        > > pracownika? Czy zetneliscie sie z tym?
        > >
        >
        > no ale jak van z INS przyjedzie , to moga probowac u pracodawcy!

        Mam wize studencka. Poza tym z tego co wiem, INS tak sobie
        wspolpracuje z IRS. Gorzej, jak im sie ta wspolpraca zacznie dobrze
        ukladac...
        • bulldog3 Re: SSN 02.07.02, 03:45
          Juz im sie uklada bardzo dobrze ,ty myslisz glupia naiwna ciotko ze oni sa
          tacy glupi jak ty jestes mondra !!!!!. Pewnego dnia wezma cie za dupe !!!!
          • Gość: posel Re: SSN IP: *.client.attbi.com 02.07.02, 04:07
            u nas w "szapie" wywalili ostatnio 20 ludzikow.
            IRS sie przyczepila do naszych meksykow. Jedna meksykanka podobno nie placila
            alimentow w texasie jako tatus.
            kij im w plery, uzywaja falszywych SS .
            • Gość: Mirko Re: SSN IP: *.union01.nj.comcast.net 02.07.02, 05:07
              "Poslugiwanie sie cudzymi danymi uznane za przestepstwo.
              Rok za kradziez Social Security.

              Za wykorzystywanie cudzych danych personalnych, takich jak numer Social
              Security, data urodzenia czy panienskie nazwisko matki, grozic bedzie ponad rok
              wiezienia. Ustawa kwalifikujaca je jako przestepstwo trafila na biurko
              gubernatora Patakiego.

              Wedlug prawodawcow kradzione dane odegraly kluczowa role w zamachach z 11
              wrzesnia. "Cudze dane kradli terrorysci z 11 wrzesnia. Mieli paszporty i karty
              kredytowe na inne nazwisko. Czas skonczyc z bezkarnoscia zlodziei personaliow" ­
              twierdzi prokurator generalny Queensu Richard Brown, ktory przez wiele lat
              probowal przeforsowac projekt w Albany. Prawodawcow przekonal argument
              nawiazujacy do terrorystow.

              "Terrorysci doskonale opracowali metode poslugiwania sie czyims paszportem,
              karta kredytowa i numerem Social Security. Zrodlem danych personalnych byl dla
              nich Internet. Na podstawie kradzionych dokumentow podrozowali, zapisywali sie
              do szkol i bez obaw dokonywali drobnych wykroczen, wiedzac, ze kare zaplaci
              osoba, w ktora sie aktualnie wcielili" ­ tlumaczy Brown.

              Zdaniem Bena Berry'ego, koordynatora projektu z ramienia FBI, wykorzystywanie
              cudzych personaliow to zbrodnia "lancuchowa". "Wystarczy ukrasc czyjes dane,
              zeby popelnic szereg innych wykroczen. Jedno przestepstwo rodzi tutaj kolejne" ­
              tlumaczy Berry.

              Dane kradna z Internetu nie tylko terrorysci. Do dzis w srodowiskach imigrantow
              bez trudu mozna uzyskac tzw. nielegalny numer Social Security, nalezacy do
              osoby zmarlej lub przebywajacej wlasnie w kraju pochodzenia. Kiedys w
              polonijnych gazetach roilo sie od ogloszen w stylu: "Zalatwiamy Social
              Security, nawet bez waznej wizy i papierow".

              Jak wynika z danych rzadowych, w ciagu ostatnich 20 miesiecy prawie 50 tysiecy
              osob bez waznej wizy posluzylo sie 78 tysiacami falszywych dokumentow, zeby
              dostac prace. 60% stanowily dokumenty wydawane przez Urzad Imigracyjny (INS),
              36% ­ numery Social Security i 4% dowody tozsamosci i prawo jazdy.

              Pole do popisu maja rowniez pospolici zlodzieje, ktorzy kradna numery cudzych
              kart kredytowych. Osiem lat spedzi w wiezieniu James Rinaldo Jackson, ktory za
              pieniadze dyrektora wykonawczego sieci hoteli Hilton i jednego z szefow Coca-
              Coli nabyl kilka zegarkow marki Rolex i diamenty na laczna wartosc 730 tysiecy
              dolarow.

              Sytuacja zmienila sie, kiedy w 1999 roku Federalna Komisja Handlu (FTC)
              uruchomila specjalna linie telefoniczna, nazwana "Izba Oczyszczania Kradziezy
              Danych". W pierwszym miesiacu dzialalnosci FTC przyjmowala 445 zgloszen na
              tydzien. Trzy lata pozniej, w grudniu 2001 r., ich liczba wzrosla do 3 tysiecy.

              Inspektorzy, prowadzacy sledztwo w sprawie 11 wrzesnia, wykryli, ze wiekszosc
              odpowiedzialnych za atak na Pentagon i World Trade Center poslugiwala sie
              kradzionymi numerami SS do otwierania rachunkow bankowych. Okazalo sie rowniez,
              ze algierski pilot, podejrzewany o szkolenie niektorych terrorystow, poslugiwal
              sie numerem Social Security zmarlej 10 lat temu mieszkanki New Jersey.

              Podobne przypadki zdarzaja sie rowniez wsrod arabskich dyplomatow. Znany jest
              przypadek irackiego oficjela przy Organizacji Narodow Zjednoczonych, ktory
              zakonczyl misje, zostawiajac tysiace dolarow dlugu na kartach kredytowych.
              Okazalo sie, ze mezczyzna korzystal z trzech numerow SS. Zagadka pozostaje, po
              co dyplomacie Social Security i w jaki sposob je uzyskal.

              Tydzien przed podpisaniem ustawy o karalnosci kradziezy danych telefoniczna
              firma Verizon wyslala do swoich klientow ostrzezenie przed oszustami, ktorzy
              moga od nich zadac numerow Social Security i karty kredytowej."
              • Gość: posel do mirko IP: *.client.attbi.com 02.07.02, 05:24
                Mysle, ze wszyscy wiedza jakie jest prawo. Tylko co z tego skoro meksykanie
                maja je w dupie. Czesto jezdza bez prawa jazdy, bez ubezpieczenia, nie placa
                podatkow.
                Nawet jak cop go zlapie i probuje zaciagnac do sadu to i tak moze pocalowac sie
                w dupe. Jezeli nie aresztuje i sad nie deportuje to nic im nie robia.
                Spotkalem wiele meksykow, ktorzy na drugi dzien zmieniaja adres, nazwisko i SS.
                Kupuja lewe i maja prawo w dupie. Jeden mi powiedzial ze dwa razy byl
                deportowany i wracal na drugi dzien z nowym id.
                Jak deportuja Polaka to troche trudniej tu wrocic ale meksyk przewaznie skacze
                przez zielona granice na drugi dzien.
                • Gość: BURAK Zielona granica IP: *.proxy.aol.com 02.07.02, 07:08
                  Meksyk tak nie skacze jak to sie panu wydaje panie p osle.
                  Mieszkam w dosyc duzej odleglosci od granicy ale na tyle
                  blisko ze wiem ile nieszczescia ludzkiego kryje sie za tymi skokami.
                  Oczywiscie ze dziesiatki tysiecy przekracza ta granice nielegalnie
                  ale gwarantuje Ci ze tylko nieliczni robia to z przyjemnoscia.
                  Przekraczanie tej granicy wiaze sie z wysokimi kosztami(dla meksykana)
                  oraz z niebezpieczenstwem roznego rodzaju-poczynajac od kradziezy pobicia
                  zgwalcenia,smierci z powodu braku wody lub udaru slonecznego,albo mozna wpasc w
                  rece farmera ktory majac 70 lat reke ma na tyle stala ze moze strzelic w plecy
                  nie liczac pracownikow INS,szeryfow i policjantow w malych miasteczkach na
                  poludniu USA.Napewno nie jest to latwy skok,a ten kto sie tym chwali chce tylko
                  zaimponowac albo wpuszcza pana w maliny.
    • Gość: burak Re: SSN IP: *.proxy.aol.com 02.07.02, 07:16
      Vera tak sie sklada ze mam z IRS do czynienia jako pracodawca
      i moge cie pocieszyc ze oni dotychczas mieli taki burdel
      ze nic nie wiedza,a nawet jak sie dowiedza to droga urzedowa zalatwianie trwa
      latami itd.
      Przykro mi natomiast jest ze wplacasz czesc swoich zarobkow na SS Z ktorego
      byc moze nigdy nie skorzystasz.Mysle ze takich jak ty w skali kraju jest miliony
      a wcale pewien nie jestem ze IRS chce ich znalesc i pozbawic pracy.Dla IRS
      im takich osob wiecej tym lepiej.Zycze powodzenia w zalatwieniu legalnego pobytu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka