26.05.05, 14:26
polityka, tvp polonia, polish daily news czekaja na pamietniki, wspomnienia,
refleksje emigrantow. Jeszcze czas - do konca chyba czerwca. Nawet troche
pieniazkow obiecali. Moze przysiasc faldow? Warto?
Obserwuj wątek
    • waldek.usa Re: konkurs 26.05.05, 21:20
      dama-kanaliowa napisała:

      > polityka, tvp polonia, polish daily news czekaja na pamietniki, wspomnienia,
      > refleksje emigrantow. Jeszcze czas - do konca chyba czerwca. Nawet troche
      > pieniazkow obiecali. Moze przysiasc faldow? Warto?

      ► Do konca czerwca? To niewiele czasu na napisanie zostalo.
      Chyba, ze ma sie wspomnienia typu:
      "Przyjechalem do Kanady, poszedlem na dziadowizne, zbieram puste, handluje
      tania woda i papierochami...no i jade na Kube.
      Kuba to moj wspolnik w interesach. Ostatnio nie przynosi spodziewanych zyskow,
      wiec jade na niego. Czym popadnie, lomem, bluzgami, jadowitym spojrzeniem,
      hehehe".
      • vvadera1 [...] 26.05.05, 21:23
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • waldek.usa V Vadera, czy jak ci tam 26.05.05, 21:36
          vvadera1 napisała:

          > wiesz Waldek, to naprawde nieladnie ze sie nasmiewasz z biednego Bruno. Co w
          > tym zlego ze Bruno zbiera butelki i handluje petami zebranymi w rezerwatach
          > indianskich?

          ► Sie nasmiewam, tylko sugeruje.
    • ghotir Re: konkurs 26.05.05, 21:53
      ja jestem zainteresowany.
      moglabys podac informacje gdzie znalezc ogloszenie o tym konkursie?
      • terra-nova Re: konkurs 27.05.05, 05:53
        ghotir, wejdz na strone komputerowa slynnego polskiego pisma PZPR- u, a obecnie
        niezaleznego pisma, gdzie wiekszosc dziennikarzy, to stare wygi PZPR-owskie,
        obecnie SDL-wskie. To pismo nazywa sie "Polityka" znajdziesz tam wielu
        pismakow, ktorzy kariere zaczynali jeszcze za Stalina, jak niejaki pan Daniel
        Passent. Ten pan na zlecenie jak sie wydaje SDL-u zajmuje sie oczernianiem
        Poloniia, nie lubi zwlaszcza Kobylanskiego, bo ten ostatni umie robic pieniadze
        a to bardzo nie podoba sie SDL-owi. Mozesz tez wejsc na strone komputerowa
        jakiejs firmy graficznej z Kanady z Montrealu, ktora nazywa sie "Swiecie Nasz"
        czy cos podobnego. Strona jest marnie i bez polotu zrobiona wiec wnioskuje, ze
        w sprawach grafiki oni tez nie orly. W kazdym badz razie, spikneli sie oni z
        ta "Polityka" i wspolnie koniecznie chca wiedziec, co tez emigranci robia,
        czuja, gdzie zyja i jak. Pewnie tez chcieliby wiedziec ile zarabiaja itd.
        Ten "Swiecie Nasz", podobnie jak "Polityka" ma bardzo nieciekawe grono
        wspolpracownikow, takze bardzo czerwonych ale teraz udajacych, za sa zupelnie
        innego koloru. Co czynic w Kanadzie latwo, bo sa wspolpracownikami duzo, duzo
        mniejszego kaliberu niz np. pan Passent i mniej znanymi. Zarowno
        pismo "Polityka" jak i ten "Swiecie Nasz" kolaboruja ze soba wzajemnie, o czym
        informuja ale pewnie pozostale kolaboracje pozostaja tajemnica. Wymyslili
        sobie (ale jak sie sie zdaje nie byl to calkiem ich pomysl)ten konkurs na
        pamietniki emigrantow. Maja nadzieje, ze tonami beda nadchodzily wypociny
        Jasiow z Australii, USA i innych miejsc na swiecie z dokladnymi danymi
        okraszonymi emocjami. Bo obecna SDL cierpi, ze poza Polska zyje 15 mln Polakow
        a oni nie wiedza, jak ta Polonia funkcjonuje, z czego zyje, jakie ma dochody.
        Wiec maja nadzieje, ze konkurs ich doinformuje. Tym sposobem beda mieli lepszy
        obraz rozsianych po swiecie rodakow. Analizowana bedzie przede wszystkim
        informacja, ale na wszelki wypadek mozna bedzie oglosic jakiegos Jasia z
        Australii nowym Sienkiewiczem albo innym Gombrowiczem. Jasiowi to nie
        zaszkodzi, troche grosza wpadnie a moze nawet zalapie sie na przeszkolenie UB.
        Zycze ci Gothir, zebys wygral ten konkurs i rozpoczal owocna kolaboracje z SDL-
        em i innymm sluzbami IIIRP.
        • szakal25 Re: konkurs 27.05.05, 08:34
          konkurs prowadzi najwieksza polonijna gazeta w Stanach "Nowy Dziennik"
          oczywiscie wraz z Polityka i tu mocno smierdzi prowakacja starych
          komuchow,ale chetni na pisanie znajda wiecej informacji pod.
          www.nowydziennik.com
          • terra-nova Re: konkurs 27.05.05, 13:23
            Szakal, to teraz przynajmniej wiesz, kto ten "Nowy Dziennik" robi, lepiej sie
            dowiedziec pozno, niz wcale. Ale widac komuchy nie maja zbyt wielu wiadomosci
            na temat Polonii, skoro robia takie desperackie ruchy jak ten "konkurs".
            Polskie komuchy, to stara, dobra rusko-stalinowska ubecja, w drugim pokoleniu,
            spolonizowana i w ambicjach.... tym razem literackich.
        • ghotir Re: konkurs 27.05.05, 14:59
          czlowiek nigdy do konca nie wie w co wdeptuje. dzieki za info.
    • luiza-w-ogrodzie Link do konkursu - polamania pior! :oP 28.05.05, 11:45
      Link do konkursu - polamania pior! :oP

      www.dziennik.com/www/konkurs/index.htm#regulamin

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • terra-nova Re: Link do konkursu - polamania pior! :oP 28.05.05, 16:04
        Nie wiedzialem Luiza,ze nalezysz do komuszej grupy, macki PZPR-u siegaja nawet
        do Australii.....
        • kup_pan_paszport kandydatury KONKURSU NA PAMIETNIKI POLSKICH EMIGRA 28.05.05, 16:38
          Wielkim lobem zza oceanu: Swiecie Nasz - Magazyn Polonii :: Konkurs :: KONKURS NA PAMIETNIKI POLSKICH EMIGRANTÓW
    • filipek.us sądzę, że wygra nadau bo ma mocne plecy i dowodzik 29.05.05, 00:47
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=12166863&a=12166863
      Kilka faktow (podaje za "Polonia dla Polonii"):
      W ogloszonym konkursie przez "Wprost" i Muzeum Powstania Warszawskiego niejaki
      p. Szymanski z Kanady otrzymal 3-cia nagrode za esej pt. Powstancze blizny, co
      zostalo oficjalnie potwierdzone przez PAP.
      Nagrode te nastepnie cofnieto, poniewaz autor tego wspomnianego eseju nie
      posiada jak sie okazalo....polskiego obywatelstwa.
      Pomijajac aspekt etyczno-emocjonalny pytanie jakie sie nasuwa jest
      nastepujace:
      Czym kierowal sie autor regulaminu narzucajac tak dyskryminacyjny warunek ?
      I to w dobie tzw przeobrazen demokratycznych....
      P.S
      Calosc w www.connect.to/polonia
      J.C.

      Powstancze blizny:

      "List Macieja Szymańskiego do Marcina Roszkowskiego
      matthew szymanski m.r.a.i.c.

      16 kwietnia 2004

      Pan Marcin Roszkowski Zespół Pełnomocnika Prezydenta Miasta Warszawy ds. Budowy
      Muzeum Powstania Warszawskiego

      Szanowny Panie,

      List mój jest przedłużeniem naszej rozmowy telefonicznej (14.04.2004) kiedy to
      poinformował mnie Pan, że przyznana mi uprzednio III Nagroda w Konkursie Muzeum
      Powstania Warszawskiego za esej pt. POWSTAŃCZE BLIZNY została mi odebrana. Jako
      powód tej decyzji podał Pan fakt nieposiadania przeze mnie obywatelstwa
      polskiego, co było jednym z warunków uczestnictwa w Konkursie. Uprzejmie
      sugerował Pan, że zapewne warunek ten przeoczyłem i wobec tego organizatorzy
      Konkursu gotowi są opublikować mój esej w kategorii prac wyróżnionych lecz nie
      nagrodzonych.

      Prawie jednocześnie, bo zaledwie godzinę przed Pańskim telefonem, otrzymałem
      drogą pocztową, oprawione w ramki Oświadczenie przyznające mi III Nagrodę w
      wyżej wymienionym Konkursie. Oświadczenie to podpisane jest przez Prezydenta
      Warszawy Pana Lecha Kaczyńskiego i Redaktora Naczelnego tygodnika "Wprost" Pana
      Marka Króla. Przesyłka zawierała również wieczne pióro, 14-ty numer
      tygodnika "Wprost" i Almanach Powstańczy 1944 z kalendarzem na rok 2004.
      Przesyłka nie zawierała nagrody pieniężnej, która jak rozumiem winna stanowić
      cześć III Nagrody.

      Pozwolę sobie przypomnieć Panu, że dwa tygodnie wcześniej o przyznaniu mi III
      Nagrody informowały Polska Agencja Prasowa i Komunikat umieszczony na Waszej
      stronie internetowej. Ta wielce zawiła sytuacja sprzecznych informacji i
      oświadczeń, nadawanie nagrody czy częściowe nadawanie Nagrody, wymaga wyjaśnień
      zarówno ze strony Panów jak i z mojej strony.

      Zacznę od siebie.

      Warunku ograniczającego uczestnictwo w Konkursie tylko do obywateli RP nie
      przeoczyłem. Byłem natomiast przekonany, że warunek ten jest wynikiem błędu
      drukarskiego lub niedopatrzenia korektora. Nie wydawało mi się bowiem możliwe
      aby tego rodzaju dyskryminacja, uzależniająca udział w konkursie literackim od
      rodzaju paszportu była możliwa w roku 2004 i to w dodatku w Polsce, w
      przededniu włączenia się do Wspólnoty Europejskiej. Byłoby to zbyt podobne do
      nie tak odległych czasów kiedy legitymacja partyjna pozwalała lub zabraniała
      pisać. Jeśli założymy, że "właściwy" paszport jest rzeczą obowiązującą,
      znajdziemy się o krok od rozróżniania i akceptowania "właściwego" koloru
      skory, "właściwej" religii i "właściwego" sposobu myślenia. W tym miejscu
      pamięć wraca do czasów kiedy zasada "Nur für Deutche" nie tylko obowiązywała
      ale stała się również jedną z przyczyn Powstania Warszawskiego, którego Muzeum
      Panowie budujecie.

      Okazało się, że byłem w błędzie. Okazuje się, że pisać po polsku powinni tylko
      ludzie legitymujący się polskim paszportem.

      Pozwoli Pan, że korzystając z okazji, wyjaśnię dlaczego mój paszport jest
      paszportem kanadyjskim. 55 lat temu wyjechałem z Polski nie mając żadnych
      dokumentów identyfikacyjnych. Uciekłem zagrożony aresztowaniem. Moim
      przestępstwem był sposób myślenia inny od obowiązującego w tym czasie. Uważano
      mnie za "Wroga Narodu". Był to rok 1949, rok w którym aresztowano moich
      powstańczych towarzyszy broni i przyjaciół z Warszawskiego Wydziału
      Architektury. "Czart" Lechmirowicz przesiedział parę lat w więzieniu, "Anodę"
      Rodowicza zamordowano w więzieniu na Rakowieckiej. Rok wcześniej memu
      bezpośredniemu Dowódcy kpt. "Stanisławowi" Salskiemu zamieniono karę śmierci na
      wieloletnie więzienie a Komendant Główny naszej organizacji płk "Wąsowski"
      Kasznica po krótkiej rozprawie sądowej został skazany na karę śmierci. Wyrok
      wykonano.

      Po kilkunastu latach stalinowski terror w Polsce zelżał na tyle, że można było
      myśleć o odwiedzeniu Kraju. W Konsulacie Polskim w Montrealu powiedziano mi, że
      wizę turystyczną do Polski otrzymam pod warunkiem zrzeczenia się obywatelstwa
      polskiego. Procedura zrzeczenia się obywatelstwa trwała ładnych parę lat.
      Później do Polski wracałem często. Z radością i nadzieją obserwowałem
      zachodzące zmiany. Po odzyskaniu niepodległości, zastępowanej często
      eufemizmem "zmian ustrojowych", myślałem o powrocie do Kraju na stałe.
      Rozwiązanie takie, na pewno atrakcyjne, kiedy ma się lat prawie 80, dwie córki
      i czworo wnuków urodzonych w Kanadzie, nie jest rozwiązaniem praktycznym.
      Chciałem jednak przez powrót do polskiego obywatelstwa, choć symbolicznie
      wrócić do III Rzeczpospolitej.

      Konsulat Polski w Vancouver poinformował mnie, że prawodawstwo polskie nie
      przewiduje ponownego odzyskania obywatelstwa polskiego po jego utracie. Jedynym
      wyjściem jest złożenie indywidualnego wniosku w którym jako cudzoziemiec proszę
      Prezydenta RP o nadanie mi obywatelstwa polskiego. Jak mnie poinformowano jest
      to procedura i kosztowna i długa. Trwająca około dwóch lat.

      Mam nadzieję, że Pan zrozumie, że dla mnie, który zdobył prawo do zaszczytnego
      tytułu Weterana Walk o Wolność i Niepodległość Ojczyzny, zwrócenie się do
      Prezydenta, mimo że wszystkich Polaków, to jednak kontynuatora obcej mi
      koncepcji politycznej Pani Wasilewskiej i Panów Bieruta, Rokossowskiego,
      Gomułki i Jaruzelskiego, z prośbą o pozwolenie mi bycia Polakiem, byłoby wielce
      żenujące.

      Tak w skrócie wygląda moja przygoda z Nagrodą w Waszym Konkursie. Zapewne
      zostanie mi po niej blizna podobna do blizny o której piszę w swoim eseju.

      Mimo jednak rozczarowania i żalu została również satysfakcja, że mimo wielu lat
      spędzonych poza Krajem, potrafię po polsku pisać na tyle dobrze, że zwróciło to
      uwagę jury Konkursu. Szkoda tylko, że tylko do momentu kiedy się okazało że
      jestem cudzoziemcem.

      W 60-tą rocznicę Powstania będę w Warszawie. Również po to żeby schylić głowę
      przed grobami moich współobywateli, lotników kanadyjskich, którzy zginęli
      niosąc pomoc walczącej Warszawie.

      Pozwoli Pan, że kopie tego listu prześle na ręce tych którzy podpisali się na
      Oświadczeniu o mojej niezrealizowanej Nagrodzie. Na ręce Prezydenta Warszawy
      Pana Lecha Kaczyńskiego i Redaktora Naczelnego tygodnika "Wprost" Pana Marka
      Króla. Również na adresy mediów polonijnych w Kanadzie, które publikowały tekst
      mego eseju i informowały, okazuje się przedwcześnie, o przyznaniu mi III
      Nagrody.

      Pozostaję z poważaniem,

      Maciej Szymański
      sierpień 2004"
      • terra-nova I po co pchac sie w to gowno? 29.05.05, 01:04
      • terra-nova I po co sie pchac na sile 29.05.05, 01:11
        Jak juz cierpicie na grafomanie i kompleks niedowarosciowania literackiego,
        wydawajcie swoje ksiazki w Ameryce i po polsku, kto bedzie chcial, to kupi. A
        tak pakujecie sie w gowno, chcecie,zeby to gowno was ocenialo a pozniej macie
        pretensje. Daleko od gowna i tyle. W Polsce nawet po polsku obecnie nie mowia
        tylko uzywaja jakiegos slangu ze znieksztalconymi i czasami zupelnie co innego
        oznaczajacymi angielskimi slowami. To juz nie Polska.
        • kup_pan_paszport An der Tankstelle über die Alpen 29.05.05, 01:17
          An der Tankstelle über die Alpen
          tytulik roboczy pracy konkursowej naszego kawiarza

          terra-nova napisała:

          > Jak juz cierpicie na grafomanie i kompleks niedowarosciowania literackiego,
          > wydawajcie swoje ksiazki w Ameryce i po polsku, kto bedzie chcial, to kupi. A
          > tak pakujecie sie w gowno, chcecie,zeby to gowno was ocenialo a pozniej macie
          > pretensje. Daleko od gowna i tyle. W Polsce nawet po polsku obecnie nie mowia
          > tylko uzywaja jakiegos slangu ze znieksztalconymi i czasami zupelnie co
          innego
          > oznaczajacymi angielskimi slowami. To juz nie Polska.
    • prawdziwystarywiarus JA JUŹ JEDEN TAKI KONKURS WYGRAŁEM 29.05.05, 13:59
      PAP-owski, w 2000 roku. Przez trzy miesiące dobijali się natarczywie o adres domowy, podobno po to,
      żeby mi wysłać nagrodę ksiąźkową.

      Za pośrednictwem ówczesnego serwisu polonijnego "Wirtualnej Polski" nagrodę, album fotografii z PRL
      (ówczesny UOP miał poczucie humoru) przekazalem do sekretariatu ówczesnego wiceministra spraw
      wewnętrznych Piotra Stachańczyka, współautora (z Radoslawem Sikorskim) pulapki paszportowej, z
      odpowiednią dedykacją.

      polonia.pap.net.pl/2001/02/20010215200124.html
      W obecnym konkursie typuję zwycięstwo 600-stronicowej pracy dr. L.J.Kellera
      pt. "Bo najlepsze i najzdrowsze dla bocianów jest Mazowsze".
      Miejsca 2-27 Kagan, pod 25 różnymi ksywami.
      • filipek.us Typuję Pana Wowę za bardziej lapiddarny tekścik 30.05.05, 18:45
        prawdziwystarywiarus napisał:

        > PAP-owski, w 2000 roku. Przez trzy miesiące dobijali się natarczywie o adres
        do
        > mowy, podobno po to,
        > żeby mi wysłać nagrodę ksiąźkową.
        >
        > Za pośrednictwem ówczesnego serwisu polonijnego "Wirtualnej Polski" nagrodę,
        al
        > bum fotografii z PRL
        > (ówczesny UOP miał poczucie humoru) przekazalem do sekretariatu ówczesnego
        wice
        > ministra spraw
        > wewnętrznych Piotra Stachańczyka, współautora (z Radoslawem Sikorskim)
        pulapki
        > paszportowej, z
        > odpowiednią dedykacją.
        >
        > polonia.pap.net.pl/2001/02/20010215200124.html
        > W obecnym konkursie typuję zwycięstwo 600-stronicowej pracy dr. L.J.Kellera
        > pt. "Bo najlepsze i najzdrowsze dla bocianów jest Mazowsze".
        > Miejsca 2-27 Kagan, pod 25 różnymi ksywami.

        Typuję Pana Wowę za bardziej lapiddarny tekścik
        gliniak na przepustce i zaglusza
        Autor: Gość: gen mylycyi IP: *.47-203-24.mc.videotron.ca
        Data: 27.11.2004 01:26

        tak trzymac matoly tylko ze zrobiles gruche tow. kapralowi nie znaczy ze masz
        na przepustce zagluszac zapros przyjaciela swojej kozy i idzta na piwo za
        winkiel po 2 zlocisze bo gdybys gliniak wiedzial jak jestes do tylu tobys
        napewno sprobowal strzelic sobie w leb ale jak dotad statystyki w pomrocznej
        twierdza ze zaden z was matoly do tej pory nie trafil sobie strzelic w leb i
        caly problem zostaje lepiej poszukajcie sobie wysokiego budynku w kolchozie i
        modlic sie o twarde ladowanie moze pomoze , alora buraki olewamy was wielkim lobem za oceanu
        • waldek.usa Re: Typuję Pana Wowę za bardziej lapiddarny tekśc 31.05.05, 20:06
          filipek.us napisał:

          > > W obecnym konkursie typuję zwycięstwo 600-stronicowej pracy dr. L.J.Kelle
          > ra
          > > pt. "Bo najlepsze i najzdrowsze dla bocianów jest Mazowsze".
          > > Miejsca 2-27 Kagan, pod 25 różnymi ksywami.
          >
          > Typuję Pana Wowę za bardziej lapiddarny tekścik
          > gliniak na przepustce i zaglusza
          > Autor: Gość: gen mylycyi IP: *.47-203-24.mc.videotron.ca
          > Data: 27.11.2004 01:26
          >
          > tak trzymac matoly tylko ze zrobiles gruche tow. kapralowi nie znaczy ze masz
          > na przepustce zagluszac zapros przyjaciela swojej kozy i idzta na piwo za
          > winkiel po 2 zlocisze bo gdybys gliniak wiedzial jak jestes do tylu tobys
          > napewno sprobowal strzelic sobie w leb ale jak dotad statystyki w pomrocznej
          > twierdza ze zaden z was matoly do tej pory nie trafil sobie strzelic w leb i
          > caly problem zostaje lepiej poszukajcie sobie wysokiego budynku w kolchozie i
          > modlic sie o twarde ladowanie moze pomoze , alora buraki olewamy was wielkim lobem za oceanu
          >
          >
          >
          ► Faktycznie niezle. Gdzie sie Wowa podzial, btw??
      • artur666 Re: JA JUŹ JEDEN TAKI KONKURS WYGRAŁEM 30.05.05, 23:24
        ha ha,
        a moze to byla ksiazeczka oszczednosciowa, lub mieszkaniowa a ty jej nie
        odebrales. Moze my tu z ukrytym bogaczem sobie dyskutujemy. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka