notabenera
24.06.05, 09:06
Moja siostra chce z całą rodziną (piątka dzieci w wieku od 18 do 2 lat)
wyemigrować do Kanady. Słyszała, że najłatwiej dostać wizę emigracyjną
właśnie do Kanady. Jest niepracująca pielegniarką, jej mąż magazynierem (po
maturze). Nie znają języka, ale za kilka miesięcy szwagier straci pracę. W
zamojskim oznacza to starcić pracę na zawsze, bo takie jest bezrobocie.
Wydaje im się, że jedyną szansą jest emigracja, nawet gdyby mieli wszysto
zaczynać od nowa - tu zresztą nie maja wiele. Może ktos był w podobnej
sytuacji, starł sie o taką wizę, wie, jak to załatwiać, może mu się udało i
już wie, czy warto narażać dzieci na taką zmianę?? Proszę odezwijcie się,
powiedzcie wszystko, co o tym sądzicie.