Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie c.d.(nr 18).

IP: *.in-addr.btopenworld.com 28.07.02, 23:15
Teraz ja szara eminencja na tym watku zrobie porzadek i zaczne nowy watek od
przeniesienia swojej relacji ze sobotniego spotkania ze scisle tematycznego,
spotkaniowego watku. Mam nadzieje ze izabelski do mnie dolaczy. Witajcie w
watku nr 18 i sie udzielajcie.
Obserwuj wątek
    • Gość: RAK Re: Spotkanie w Londynie c.d.(nr 18). IP: *.in-addr.btopenworld.com 28.07.02, 23:16
      Tak rzeczywiscie bylo extra. Pogoda bombowa. Sloneczko z odrobina wiatru, takze
      spieklo mi sie moje racze czolko na raka. Musze teraz przez to stosowac
      margaryne marki Flora, ktora jak teraz mam podstawe przypuszczac musi pomagac
      na spieczone starzenie tego eksponowanego organu. W galerii uderzyl mnie
      kompletny brak kultury w tym kraju. Nie dosc, ze jakis wandal powyrywal
      klawisze w wiszacym do gory nogami fortepianie (ideal siegnal sufitu) to
      jeszcze kompletna znieczulicza spoleczna. Nikt z obecnych w galerii nie byl
      laskaw poinformowac kalekiego slepca, ze schodzi po wjezdzajacych schodach. Na
      szczescie szybko poznalismy sie na tym artystycznym oszustwie i zeskipowalismy
      kilka sal pomijajac tworczosc takich nieudolnych pacykarzy jak niejaki Renoir,
      Matisse, Picasso czy Braque. Nikt nawet nie chcial rzucic okiem na milosne
      ekspresje Sary Luckas. Za to Ola pokazala nam pozniej popisowy numer -
      polykanie loda na czas w drodze do St. Paul, gdzie w cieniu palanta
      urzadzilismy sobie prawdziwe sniadanie (no moze obiad) na trawie. Pozniej, po
      zuzyciu wszystkich 20 pensowek, zrobilismy sobie spacer w kierunku
      Westminsteru, podczas ktorego zganiany Antek slodko zasnal, tak ze przegapil
      dumna postac sterczacego jak gdybu nigdy nic na srodku ulicy Wellingtona.
      Odudzil go dopiero zapach jedzenia i gwar wydobywajacy sie z dusznych podziemi
      Pizza Hut na Covent Gardens. Po spalaszowaniu kilku olbrzymich pizz (nikt
      specjalnie nie dbal o linie) wieczorny, spacerek tlocznymi uliczkami w kierunku
      stacji metra. Tutaj uprzejmie donosze, rozeszlismy sie w spokoju kazdy do
      swojego miejsca w danego nam w czasoprzestrzeni.
      Jako, ze pachnie mi tu schizma tza bedzie nasze zwierzenia przeniesc do
      glownego, nowego watku jak tylko dozorostwo i ozdobki watku wroca za morza.
      To mowilem ja RAK forumowicz II klasy po dwoch chlodnych EB-kach.


      • Gość: Mags Re: Spotkanie w Londynie c.d.(nr 18). IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 29.07.02, 09:47
        > Jako, ze pachnie mi tu schizma tza bedzie nasze zwierzenia przeniesc do
        > glownego, nowego watku jak tylko dozorostwo i ozdobki watku wroca za morza.
        > To mowilem ja RAK forumowicz II klasy po dwoch chlodnych EB-kach.

        Ja juz zza kanalu wrocilam i wyglada na to, ze prawie, ze moge zalowac, ze z
        Wami sie nie spotkalam...no ale coz sila wyzsza sciagnela mnie na kontynent na
        weekend. Nastepnym razem na pewno sie stawie. A jak udalo Wam sie nawzajem
        rozpoznac?
        Za morzem tzn kanalem tez bylo bardzo cieplutko i przyjemniei. Na dowod, tak
        jak RAK sobie spiekl sowje racze czolo to ja mam podejrzanie czerwony nos. I
        tym razem z konsumpcja alkoholu nie ma to nic wspolnego...

        A jak dsom udal sie weekend w stolicy Katalonii (czy to tak sie po polsku
        pisze)??
        • Gość: RAK Re: Spotkanie w Londynie c.d.(nr 18). IP: 155.91.64.* 29.07.02, 10:03
          Mags, Twoj litering i nie tylko jest w porzadku. Nie wiem czy dotarlas do
          wspomnien izabelski na drugim watku ''Spotkamy sie w Londynie-27.07 .
          • Gość: izabelski Re: Spotkanie w Londynie c.d.(nr 18). IP: 192.223.140.* 29.07.02, 10:32
            Dzieki RAK za dokladna relacje.
            Mags, Polaka na kilometr rozpoznasz, poza tym mielismy znaki rozpoznawcze
            (gazeta, czerwona torebka etc).
            Oswiadczam wszem i wobec, ze ja moja prace lubie, a jeszcze bardziej, gdy mam
            jej duzo.
            Zaprzeczam jakobym kiedys nan narzekala - spadam do pisania zaleglych e-maili
            (firmowych, nie osobistych...)

            izabelski
            • Gość: Mags Re: Spotkanie w Londynie c.d.(nr 18). IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 29.07.02, 10:48
              > Mags, Polaka na kilometr rozpoznasz, poza tym mielismy znaki rozpoznawcze

              Z tym to masz racje. Calkiem sporo bylo ich w ten weekend w Nicei a jeszcze
              wiecej Ruskich. W pewnym momencie czulam sie jakbym byla na plazy nad
              Baltykiem (zastrzegam, ze bylam raz w zyciu jako dziecko i absolutnie nic nie
              pamietam) bo tylko slychac bylo polski przemieszany z rosyjskim...
            • Gość: e Re: Spotkanie w Londynie c.d.(nr 18). IP: warspite.ch.u* 29.07.02, 11:07
              Strasznie dziekuje za wywazona zeby nie powiedziec uprzejma opinie o "dziecku
              aktywnym". Dzieki za cierpliwosc!!wink) Mam nadzieje, ze atrakcyjny wozek
              izabelskiego nie ucierpial...na zdrowiu. Na nastepny raz zaopatrze sie w
              wieksza ilosc monet o krytycznym nominale 20p.
    • Gość: ds Witam w poniedzialek IP: GBLOND* / 194.203.201.* 29.07.02, 11:04
      I niestety znowu a pracy.

      W ramach "dobrych" wiadmosci to znarowila nam sie lodowka - wracamy w niedziele
      a wszystko cieple i zamrazarka rozmrozona. Chyba ja upal wykonczyl. Po
      wylaczeniu i wlaczeniu jakos zaczela sobie radzic, potem umarla jeszcze raz,
      dostala pare razy piescia w golwe (!) i jak na razie dziala (odpukac). Chyba
      jest jeszcze na gwarancji ale niestety wczorajsze poszukiwania karty
      gwarancyjnej spelzly na niczym... Dzisiaj zona ma zadanie - znalezc gwarancje.
      Przed chwila dzwonila - jest na zakupach... wink

      • Gość: RAK Re: Witam w poniedzialek IP: 155.91.64.* 29.07.02, 11:08
        Czyzby poszla po nowa lodowke?
        • Gość: ds Re: Witam w poniedzialek IP: GBLOND* / 194.203.201.* 29.07.02, 11:11
          > Czyzby poszla po nowa lodowke?

          Nazwa sklapu z ktorego dzownila jakos mi sie nie kojarzyla ze sprzetem AGD... ;-
          )
      • Gość: e Re: Witam w poniedzialek IP: warspite.ch.u* 29.07.02, 11:10
        > dostala pare razy piescia w golwe (!) i jak na razie dziala (odpukac).
        Nie ma jak slowianskie metody przywracania zycia, he,he.

        Jakze zazdrosze zonie ds-a, tez bym poszla na zakupy, a tu niestety trzeba
        pracowacwinkJednak szkoda, ze pieniadze nie rosa na drzewie.

        • Gość: RAK Re: Witam w poniedzialek IP: 155.91.64.* 29.07.02, 11:18
          Dzieki Opatrznosci, ze spotkalismy sie w City nie na Oxford street. To by byla
          makabra. A najlepiej jak forsa rosnie na koncie nie trzeba pozniej tego rwac.
          • Gość: RAK Re: Witam w poniedzialek IP: 155.91.64.* 29.07.02, 11:21
            Jeszcze dodam ze byla juz jedna taka e co z drzewa zrywala i jak sie to potem
            skonczylo?
            • Gość: e Re: Witam w poniedzialek IP: warspite.ch.u* 29.07.02, 11:31
              Dobrze sie skonczylo, no ilez mozna siedziec w nudnym rajuwink
              • Gość: ds Re: Witam w poniedzialek IP: GBLOND* / 194.203.201.* 29.07.02, 11:45
                > Dobrze sie skonczylo, no ilez mozna siedziec w nudnym rajuwink

                Jak to powiedzial jeden moj znajomy w Polsce:
                "Jak ja mam siedziec w tym raju na dupie i caly czas pop******ac na harfie to
                juz wole isc gdzie indziej..."
                • Gość: RAK Re: Witam w poniedzialek IP: 155.91.64.* 29.07.02, 13:48
                  e i ds jestescie jawnogrzesznicy. Bedziecie sie smazyc w ogniu piekielnym.
    • Gość: izabelski Xiv sie przestraszyl. IP: 192.223.140.* 29.07.02, 11:37
      Donosze uprzejmie nieobecnym na spotkaniu, ze Xiv sie przestraszyl mienia
      malych dzieci po tym jak pchal wozek i pomagal dzielnie go przenosic.

      donosicielka

      izabelski
      • Gość: e Re: Xiv sie przestraszyl. IP: warspite.ch.u* 29.07.02, 11:49
        Jak rowniez zniechecil po nadmiernej adoracji aktywnej kobiety nieletniej...

        Ale wlasne sa inne od cudzychwink
        • emigrantka Re: Xiv sie przestraszyl. 29.07.02, 11:58
          Jak Xiv biedaczysko zniechecil sie po maluchach to ... moza jak moja panna
          wroci - wysle z Xiv na Ox Street na zakupy? hehehe to by sie dopiero
          wystraszyl.... A ma ktos niemowle? Moze by Xiv z niemowlakiem ( i paczka
          Pampers) na spacerek calodniowy po Regent Park wyslac?


          DO XIV - nic sie nie martw, tylko sobie zartujemy a e ma racje.. swoje
          latwiejsze od cudzych wink
          • Gość: Mags Re: Xiv sie przestraszyl. IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 29.07.02, 12:05

            > DO XIV - nic sie nie martw, tylko sobie zartujemy a e ma racje.. swoje
            > latwiejsze od cudzych wink
            >
            A ja zawsze myslalam, ze jest na odwrot. Cudze w koncu zawsze mozna oddac jego
            rodzicom a z wlasnym niestety tak nie ma.
            • Gość: RAK Re: Xiv sie przestraszyl. IP: 155.91.64.* 29.07.02, 12:17
              Juz niedlugo oczekujemy swiezej dostawy niemowlakow ku ogolnej uciesze.
              • emigrantka Re: Xiv sie przestraszyl. 29.07.02, 13:21
                Mags - zdradze ci sekret tylko shhhhhhhhhhhhhh wink

                Wlasnemu mozna dac klapa w dupsko, czyjemus nie bardzo wink
                • Gość: Mags Re: Xiv sie przestraszyl. IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 29.07.02, 13:43
                  > Mags - zdradze ci sekret tylko shhhhhhhhhhhhhh wink
                  >
                  > Wlasnemu mozna dac klapa w dupsko, czyjemus nie bardzo wink

                  Aaaaaaaaa, o tym to ja zapomnialam. Ja zawsze cudze strasze, ze jak beda
                  niegrzeczne to je zaraz oddam mamusi smile Jak do tej pory skutkuje!
                  • emigrantka Re: Xiv sie przestraszyl. 29.07.02, 13:49
                    Mags.. tak straszysz cudze dzieci? boszeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

                    a Xiva-a faktycznie wcielo, hmmmm moze go cos zezarlo?

                    kto go widzial ostatnio i gdzie? pewnie izabelski go wziela do domu, zabrala
                    paszport i zagonila do zrywania artexowego sufitu?

                    Xiv, odezwij sie bo jak nie to dzwonimy na policje wink
    • Gość: Xiv Re: Spotkanie w Londynie c.d.(nr 18). IP: 62.189.123.* 29.07.02, 13:45

      melduję się, że jestem - szczęka mnie boli po tych wszystkich znieczuleniach,
      które dentysta mi władował...

      Xiv
      • emigrantka Re: Spotkanie w Londynie c.d.(nr 18). 29.07.02, 13:53
        Nieeeeeeeeeeeeee? Tez dzisiaj byles u dentysty? Jeszcze ktos powie ze razem
        bylismy - wink

        Moj przynajmniej wie jak zastrzyki dawac, no ale moj to Wegier z dziadkow to
        taki jakis prawie swojski..Hmmmmm Ale odchodzi za miesiac - skad ja takiego
        super dentyste wytrzasne jak moj odejdzie z przychodni?

        Xiv - dobrze ze sie odezwales... Bylo albo posadzenie o kidnaping wink albo ty w
        mysiej dziurze przed dziecmi hehehe
    • Gość: ds I znowu forum umiera... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 29.07.02, 15:48
      ledwo mozna cos napisac.

      Nic juz nie dziala... ani moja lodowka ani forum...
      Tylko siasc i plakac...
      wink
      • Gość: Ania Re: I znowu forum umiera... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 29.07.02, 15:59
        Nie zyje rowniez od wczoraj moja pralka.
        • Gość: RAK Re: I znowu forum umiera... IP: 155.91.64.* 29.07.02, 16:06
          Ja chyba tez zaraz zejde. Od tej wilgoci mozg mi koroduje. Mam klopoty ze
          skleceniem paru zdan.
        • Gość: ds Pralka tez? Moze to jakas epidemia? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 29.07.02, 16:22
          moze to maly wirusik grasuje: HAV (Home Appliance Virus)?

          Trzeba sie bronic - jak przyjde do domu to obleje swoja pralke spirytusem wink

          • Gość: Ania Re: Pralka tez? Moze to jakas epidemia? IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 29.07.02, 16:34
            Sekcja zwlok wykazuje ze cos sie tam gdzies przepalilo. Nie wiem czy to wirus
            czy zlosliwe samobojstwo, bo kazalismy jej pracowac na pelnych obrotach przez
            dlugie lata....
            • Gość: izabelski Re: Pralka tez? Moze to jakas epidemia? IP: 192.223.140.* 29.07.02, 16:51
              A dlaczego nikt nie zrobi wystawy z wnetrznosciami pralek, lodowek, komputerow
              jak sie zepsuja co sie z nimi dzieje (i jak je naprawic....)

              izabelski
            • Gość: ds Re: Pralka tez? Moze to jakas epidemia? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 29.07.02, 16:51
              U mnie sekcji zwlok jeszcze nie bylo ale podczas proby reanimacji mozna bylo
              wyczuc bardzo duza goraczke. Czyli moze tez sie cos przepalilo...
              • Gość: Ania Re: Pralka tez? Moze to jakas epidemia? IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 29.07.02, 16:55
                Na dodatek moja byla na tyle wredna ze jak umierala to zatrzasnela w swoich
                wnetrznosciach spora czesc naszych rzeczy. Juz sie tam 24 godziny cudnie
                mocza....
                • Gość: Mags Re: Pralka tez? Moze to jakas epidemia? IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 29.07.02, 16:57
                  > Na dodatek moja byla na tyle wredna ze jak umierala to zatrzasnela w swoich
                  > wnetrznosciach spora czesc naszych rzeczy. Juz sie tam 24 godziny cudnie
                  > mocza....

                  To juz na pewno samobojstwo i to z premedytacja! Ale jak sama stwierdzilas
                  wykorzystywalas bidule przez lata...
                  • Gość: Ania Re: Pralka tez? Moze to jakas epidemia? IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 29.07.02, 17:00
                    No tak, czyli ze co, ze teraz mam sie czuc winna i miec ja na sumieniu???
                    I znowu nic nie zaoszczedze....
                    • Gość: Mags Re: Pralka tez? Moze to jakas epidemia? IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 29.07.02, 17:24
                      > No tak, czyli ze co, ze teraz mam sie czuc winna i miec ja na sumieniu???
                      > I znowu nic nie zaoszczedze....

                      Gdybys moze opowiadala jej bajki na dobranoce, dawala urlop i wysylala do
                      health spa...to sprawy wygladalyby inaczej.
                      Dal pocieszenia powiem Ci, ze mojej mamie odkurzacz wyzional ducha w ten
                      weekend. Tez mial juz dosyc. Cos tam steknal, kaszlnal i zdechl...
                    • Gość: e Re: Pralka tez? Moze to jakas epidemia? IP: warspite.ch.u* 29.07.02, 17:26
                      Ulegasz zludzeniu ze gdyby nie pralka to bys zaoszczedzila??wink) Jeszu tez tak
                      mam, zawsze jakies klody pod nogi zeby tylko tych paru groszy nie oszczedzicwink)

                      Dzisiaj mam cos z glowa, nie umiem nawet wykonac najprosztszych obliczen i to z
                      pomoca kalkulatora. To musi byc starosc albo szok termiczny.
                      • Gość: RAK Re: Pralka tez? Moze to jakas epidemia? IP: 155.91.64.* 29.07.02, 18:10
                        Starosc??? Jak mozesz!! Musisz szybko wynalezc jakies skuteczne antyciala.
    • Gość: ds Re: Spotkanie w Londynie c.d.(nr 18). IP: GBLOND* / 194.203.201.* 29.07.02, 18:15
      Praca mnie wciagnela i pozarla.
      Ale juz mi sie udalo wyrwac. Chociaz nawet bylo ciekawie...

      do Ani: czy to znaczy, ze ten wielki telewizor, ktory mialas niedlugo kupic
      odsuwa sie w "sina dal"? Czy jadnak na telewizor to nie pozalujesz? W koncu
      niezbedny do zycia a od brudu jeszcze nikt nie umarl wink)))

      Trzymajcie sie cieplutko (nie trudno dzisiaj) i do jutra.
      • Gość: izabelski Re: Spotkanie w Londynie c.d.(nr 18). IP: 192.223.140.* 29.07.02, 18:24
        A moze mozna kupic jakas krzyzowke typu tele-pralka ( dwa w jednym ? )

        izabelski
        • Gość: RAK Re: Spotkanie w Londynie c.d.(nr 18). IP: 155.91.64.* 29.07.02, 18:34
          Wystraczy ogladac reklamy proszkow w telewizorze. Ide grac w siate. Na razie.
          • Gość: Xiv Re: Spotkanie w Londynie c.d.(nr 18). IP: 62.189.123.* 29.07.02, 18:47

            > Ide grac w siate. Na razie.
            Tak, tak, dołóż tym Brazylijczykom...

            Xiv


        • Gość: Ania Re: Spotkanie w Londynie c.d.(nr 18). IP: *.in-addr.btopenworld.com 29.07.02, 18:51
          Obraz moglby sie troche rozmywac chwilami....
          A telewizor jak najbardziej musi byc, bo sa takie tygodnie, ze jestem w
          zupelnej mniejszosci, kiedy moi chlopcy akurat sie dorwa do nowej gry na
          playstation. No i cos mi sie wydaje, ze tv tak jak kilka innych sprzetow w
          moim domu planuje zbiorowe samobojstwo
          • Gość: Mags Re: Spotkanie w Londynie c.d.(nr 18). IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 29.07.02, 18:54
            > No i cos mi sie wydaje, ze tv tak jak kilka innych sprzetow w
            > moim domu planuje zbiorowe samobojstwo

            Moze wszystkei te "cuda" zalozyly jakas sekte i dlatego teraz tak padaja.
            Musisz znalezc ich guru i z nim porozmawiac wink
            • Gość: Xiv Re: Spotkanie w Londynie c.d.(nr 18). IP: 62.189.123.* 29.07.02, 19:22

              takim guru może być... sąsiad... nie wiem co pada w Waszych urządzeniach, ale
              jeśli to zasilanie, to dziwne zachowanie sieci może mieć na to wpływ... a na
              dziwne zachownie sieci największy wpływ ma sąsiad smile

              Xiv
              • emigrantka Esther - ktos ma kontakt? 30.07.02, 02:05
                Czy ktos ma kontakt (email, ale nie na gazeta/wirusowisko) do eshter-kociary?
                Moze ktos da jej znac zeby sie ze mna skontaktowala jak ma chwile czasu?

                Dzieki smile
                • Gość: izabelski Re: Esther - ktos ma kontakt? IP: 192.223.140.* 30.07.02, 09:39
                  KIlka mozliwosci:
                  1. Na adres gazety
                  2. Przez Mags
                  3. Przez Sharky'ego (radek.co.uk)
                  4. Forum dziecko

                  powodzenia

                  izabelski
    • Gość: izabelski Witam we wtorek IP: 192.223.140.* 30.07.02, 09:44
      Padam na nos, bo wczoraj na Channel4 ogladalam do 1.30 w nocy jeden film z
      Bollywood (2-ga polowa czeka na kasecie).
      A tak wogole, to mam dosc duzo roboty dzisiaj - spadam.

      izabelski
      • Gość: Mags Re: Witam we wtorek IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 30.07.02, 09:48
        Mam kontakt z Esther wiec napisze do niej zaraz i poprosze aby sie
        skontaktowala.
        Filmy z Bollywood to rzeczywiscie niezly ubaw. Ja na Sky mam kilka programow
        hinduskich i czasem dla rozrywki ogladam albo ich cos w rodzaju Top of the Pops
        albo kawalek jakiegos filmu. Calego jescze nigdy nie obejzalam bo padlabym ze
        smiechu...
        • Gość: izabelski Re: Witam we wtorek IP: 192.223.140.* 30.07.02, 10:38
          Co do smiechu zgadzam sie - nawet tlumaczenia tego filmu sa w hindo-angielskim
          i mozna sie z tego niezle usmiac.
          Pewnie dokoncze ogladanie tego filmu dzisiaj, jest w tamilskim i powiedzialam
          wczoraj Ajancie, ze nauczylabym sie tego jezyka ogladajac ichnie filmy -
          chociaz indyjski tamilski rozni sie od cejlonskiego tamilskiego.

          izabelski
        • Gość: Xiv Dlaczego? IP: 62.189.123.* 30.07.02, 10:50
          Esther już tu nie pisuje, a pisuje na forum dziecko? Czyżby się nami znudziła?
          Buuuu

          Xiv
          • Gość: mags Re: Dlaczego? IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 30.07.02, 11:12
            > Esther już tu nie pisuje, a pisuje na forum dziecko? Czyżby się nami
            znudziła?
            > Buuuu

            Wydaje mi sie, ze chwilowo to nigdzie nie pisuje, bo wyslalam jej e-mail i
            dostalam out of office reply, ze nie ma jej az do 12-go sierpnia. Wiec chyba
            gdzies sie urlopuje...
    • Gość: Ania Re: Spotkanie w Londynie c.d.(nr 18). IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 30.07.02, 12:53
      No wyjatkowo jestescie dzisiaj rozmowni.
      Na pewno zaraz zwalicie wszystko na upaly, przez ktore nikt nie moze nawet
      myslec. Ale chyba wszyscy czekali na kawalek lata, no to teraz mata!
      Jeszcze 8 dni pracy i mam urlop!
      • Gość: ds Re: Spotkanie w Londynie c.d.(nr 18). IP: GBLOND* / 194.203.201.* 30.07.02, 12:57
        Praca, praca, praca...

        Po drugie troche prywatnych spraw (lodowka dalej grymasi - czasami dziala
        czasami nie, kwitka nie znalezlismy - trzeba bedzie placic...)
        • Gość: Ania Re: Spotkanie w Londynie c.d.(nr 18). IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 30.07.02, 13:01
          Praca nie zajac.....

          Wczoraj wieczorem jakby nigdy nic moja pralka dala sie otworzyc, ale na tym jej
          wspolpraca sie skonczyla. Ja przynajmniej wiem ze kwitkow brak, staruszka ma 7
          lat z hakiem...
          • Gość: ds Re: Spotkanie w Londynie c.d.(nr 18). IP: GBLOND* / 194.203.201.* 30.07.02, 13:05
            > Praca nie zajac.....

            smile
            > Ja przynajmniej wiem ze kwitkow brak, staruszka ma 7
            > lat z hakiem...

            No to juz sie praktycznie zamortyzowala wink
            Ja wczoraj ogladalem swoja lodowke - jak dla mnie to jej sie nie da nawet
            rozebrac. Ale mam nadzieje, ze sie myle...
    • Gość: ds Czytaliscie w dzisiejszej Rz.? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 30.07.02, 12:59
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_020730/kraj/kraj_a_4.html
      Smieszne...
      wink
      • Gość: Ania Re: Czytaliscie w dzisiejszej Rz.? IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 30.07.02, 13:14
        Ale fajnie.....

        A w tym artykule sami moi 'dobrzy znajomi' z LTC, znam ich od wielu wielu lat,
        zawsze zajmowali sie podobnego rodzaju dzialalnoscia, tzw. pomaganiem Polakom.
        No i jak tu teraz ludzie maja ufac komukolwiek w podobnej branzy.....
    • Gość: ds Czy ktos sie wybiera na PEBE? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 30.07.02, 13:00
      Podobno jest w ten czwartek.

      Ja z zona chyba idziemy.
      Xiv tez cos tam wspomnial.
      Ktos jeszcze?
      • Gość: Ania Re: Czy ktos sie wybiera na PEBE? IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 30.07.02, 13:09
        A co tam sie robi na tych spotkaniach, czy jest jakis oficjalny program? I co
        to za ludzie organizuja te spotkania? Widzialam ich website, wiec poprosze
        raczej o plotki.....
        • Gość: ds Re: Czy ktos sie wybiera na PEBE? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 30.07.02, 13:15
          > A co tam sie robi na tych spotkaniach, czy jest jakis oficjalny program? I co
          > to za ludzie organizuja te spotkania? Widzialam ich website, wiec poprosze
          > raczej o plotki.....

          Zwykle socjalne spotkania, bez zadnego programu (poza piciem piwa). Przychodza
          rozni ludzie, wiekszosc nie nalezy do Peby. Ogolnie jest ciekawie.
          Jest tez troche "japiszonow" ale nie za duzo wink
          • Gość: Mags Re: Czy ktos sie wybiera na PEBE? IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 30.07.02, 13:29
            ja nie, bo ide na lyzwy. Prezes chyba tez idzie na lyzwy ale nie wiem czy
            bedzei jezdzil, bo chyba sobie na roller blades potlukl (czytaj zlamal) zebro i
            biedak jest raczej nie mrawy....
          • Gość: Ania Re: Czy ktos sie wybiera na PEBE? IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 30.07.02, 13:34
            A gdzie to sie odbywa?
            • Gość: ds Re: Czy ktos sie wybiera na PEBE? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 30.07.02, 13:54
              > A gdzie to sie odbywa?

              W pubie gdzies w okolicy Bank station (nie pamietam dokladnie ulicy ani nazwy -
              powinno byc gdzies u nich na stronie).

            • Gość: Xiv Re: Czy ktos sie wybiera na PEBE? IP: 62.189.123.* 30.07.02, 13:56
              tez jestem ciekaw gdzie sie odbywa, bo zmienilo adres

              Xiv
              • Gość: ds Re: Czy ktos sie wybiera na PEBE? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 30.07.02, 14:03
                > tez jestem ciekaw gdzie sie odbywa, bo zmienilo adres

                OOOppsss...
                To jestem stanowczo nie na czasie...
                • emigrantka Re: Czy ktos sie wybiera na PEBE? 30.07.02, 14:06
                  ma ktos link do nich/ich website?
                  • Gość: Xiv Re: Czy ktos sie wybiera na PEBE? IP: 62.189.123.* 30.07.02, 14:40

                    www.peba.org.uk/
                    Alternatively come and meet us for a friendly and informal chat at 6.30pm on
                    any first Thursday of the month at our meeting venue situated in the Heeltap
                    and Bumper Wine Bar, 2 - 6 Cannon St., London EC4 (near to St. Pauls and
                    Mansion House stations). Look for us on the first floor at the back of the bar.

                    Xiv
    • Gość: ds PEBA IP: GBLOND* / 194.203.201.* 30.07.02, 14:50
      Wyglada, ze rzeczywiscie zmienili miejsce spotkan...
      Moze zeby sie uchronic przed takimi jak my?

      Nowy adres to:
      pub Heeltap and Bumper,
      2-6 Cannon Street
      (stacja metra: Mansion House lub St. Paul)

      Za adres nie recze - na stronie jest caly czas stary... Moze to bylo tylko w
      poprzednim tygodniu?

      Ich strona to www.peba.org.uk
      • Gość: ds I sie spoznilem... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 30.07.02, 15:09
        Tak to jest...
        Widze tez, ze Xiv ma lepsze informacje - wie, ze to nie jest pub tylko Wine Bar.
    • Gość: ds Hurra!!! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 30.07.02, 15:57
      Zebralem w sobie odwage i zadzwonilem do firmy "lodowkowej". Powiedzialem pani,
      ze nie mam zadnych dokumentow ale lodowka powinna byc jeszcze na gwarancji.
      Pani powiedziala, ze to nic nie szkodzi (!) i ze przyjda mi ja naprawic jutro!!!
      Ja (pelen niedowierzania) zapytalem, czy aby na pewno nie jest to problem, ze
      nie mam ani rachunku ani dobrze wypelnionej gwarancji a ona mowi, ze w sumie to
      cos moze bym sprobowal znalezc. Zapytalem czy "credit card statement" moze byc -
      pani powiedziala, ze jak najbardziej. I od razu swiat zrobil sie rozowy
      (chyba, ze statement tez wyrzucilem, ale raczej nie).

      Jak ja naprawia to sobie dopiero nakupie... sto kilo lodow! wink))))
      • Gość: Ania Re: Hurra!!! IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 30.07.02, 16:04
        Od stu kilo lodow to ona sie juz na pewno na amen zepsuje.....

        A moja pralka musi czekac do przyszlej srody, to niesprawiedliwe. I oczywiscie
        zdecydowanie nie za darmo sad

        Ale jak juz ja naprawie to sobie kupie 25kg Persila!!!!
        • Gość: ds Re: Hurra!!! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 30.07.02, 16:09
          > A moja pralka musi czekac do przyszlej srody, to niesprawiedliwe. I
          oczywiscie
          > zdecydowanie nie za darmo sad

          Mozemy zrobic trasakcje wiazana:
          Ty przywieziesz mi do Sussex ze dwa kilo lodu w kostkach (albo ewentualnie
          zmrozona butelke szampana)

          Ja (znaczy pralka) wypiore Ci pare kilo ciuchow...

          To jak?
          Bo jak jutro naprawia mi lodowke to juz nie bede taki sklonny do wymiany..
          wink)))
          • Gość: Ania Re: Hurra!!! IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 30.07.02, 16:30
            Ok, tylko sobie szybko wezme ubezpieczenie od warunkow pogodowych, bo jak mi
            sie ten lod w drodze roztopi to zeby nie bylo ze umowa niewazna......
            Z Surrey do Sussex to chyba nie tak strasznie daleko, juz jade, to daj znac
            gdzie ten lod ewentualnie byly lod wyladowac/wylac?
            • Gość: ds Re: Hurra!!! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 30.07.02, 16:53
              > Z Surrey do Sussex to chyba nie tak strasznie daleko, juz jade, to daj znac
              > gdzie ten lod ewentualnie byly lod wyladowac/wylac?

              Lod musi byc BARDZO zmrozony, zeby mi oziebial lodowke zanim jej nie naprawia.
              Jak bedzie w stanie cieklym to umowa niewazna.
              • Gość: Ania Re: Hurra!!! IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 30.07.02, 16:58
                No dobra, kupie w twojej okolicy w corner shop i ci dostarcze, moze byc?
                • Gość: ds Re: Hurra!!! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 30.07.02, 17:04
                  > No dobra, kupie w twojej okolicy w corner shop i ci dostarcze, moze byc?

                  OK.
                  Widze, ze jestes zdesperowana i brudow Ci sie musialo nazbierac,ze hej!
                  • Gość: Ania Re: Hurra!!! IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 30.07.02, 17:08
                    A zebys wiedzial! Dobra, ide stad, mam duzo prania smile
                    • Gość: ds Re: Hurra!!! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 30.07.02, 17:21
                      > A zebys wiedzial! Dobra, ide stad, mam duzo prania smile

                      Nie macie w okolicy jakiejs pralni publicznej? Wszedzie sa.

                      Bierzesz duzo drobnych, wszystkie brudy + jakas ksiazke i pierzesz.
                      Ja tam wolalbym zeby mi sie pralka zepsula niz lodowka.
                      wink
      • Gość: mags Re: Hurra!!! IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 30.07.02, 16:07

        > Jak ja naprawia to sobie dopiero nakupie... sto kilo lodow! wink))))

        A masz taki duzy zamrazalnik????

        A moj tata naprawil mamie odkurzacz, wiec wszyscy sa szczesliwi - no moze poza
        odkurzaczem, bo znwou bedzie musial pracowac na swoje utrzymanie wink
        • Gość: ds Re: Hurra!!! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 30.07.02, 16:51
          > > Jak ja naprawia to sobie dopiero nakupie... sto kilo lodow! wink))))
          >
          > A masz taki duzy zamrazalnik????

          Bedac koneserem jedzenia (czyt. "zarlokiem") kupilem najwieksza lodowke jaka
          dalo sie wstawic do kuchni. Moze wiec 100kg lodow sie nie zmiesci ale z 50-70
          chyba bym upchnal. A jakbym jeszcze wlozyl troche lodow do lodowki to w sumie
          moze i 150kg by weszlo.

          (Zaczalem pisac ta wiadomosc chyba pol godziny temu - praca mnie znowu
          wciagnela...)
          • Gość: e Re: Hurra!!! IP: warspite.ch.u* 30.07.02, 17:38
            A mi zoladek przyrosl do kregoslupa bo nie mam czasu zjesc tak pracuje!!! A Wy
            tu rozprawiacie o lodowkach i zarciu, ja tego dluzej nie wytrzymam ide do domu
            jesc, w dodatku nie do swojego domuwink))
            • Gość: Xiv Re: Hurra!!! IP: 62.189.123.* 30.07.02, 18:15

              w Londynie my to nazywamy restauracją* a nie 'cudzym domem'... [ciekawe kto
              przesiaduje w cudzym domu - cudzołożnicy? wink]

              Xiv

              ps. jeśli ktoś nie czytał 'Restauracji na końcu wszechświata' - polecam
              • Gość: ds Re: Hurra!!! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 31.07.02, 10:46
                > [ciekawe kto przesiaduje w cudzym domu - cudzołożnicy? wink]

                Chyba raczej "cudzodomcy"

                A co Ci sie tak od razu z lozkiem skojarzylo? Dobra kolacja nie zawsze chyba
                musi prowadzic do lozka! wink
            • Gość: Mags Re: Hurra!!! IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 30.07.02, 18:18
              > A mi zoladek przyrosl do kregoslupa bo nie mam czasu zjesc tak pracuje!!! A
              > Wy tu rozprawiacie o lodowkach i zarciu, ja tego dluzej nie wytrzymam ide do
              > domu jesc, w dodatku nie do swojego domuwink))

              Zawsze lepiej smakuje w cudzym, bo czlowiek sam nie musial gotowac!!!
              • Gość: RAK Re: Hurra!!! IP: 155.91.64.* 30.07.02, 18:49
                Ja bym na miejscu ds-a byl niespokojny o zawarstosc lodowki. Ten nie swoj dom
                brzmi podejrzanie4.
                • Gość: ds Re: Hurra!!! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 31.07.02, 10:49
                  > Ja bym na miejscu ds-a byl niespokojny o zawarstosc lodowki. Ten nie swoj dom
                  > brzmi podejrzanie4.

                  Jestem spokojny. Lodowka praktycznie pusta - czeka na naprawe...
                  ...
                  ... jest tylko jeden maly problem...
                  ...
                  ... od wczoraj dziala bez przerwy i bez zarzutu.

                  I co moja zona dzisiaj powie temu kolesiowi co przyjdzie naprawiac?
                  Moze:
                  "Nie mamy gwarancji, rachunku ani zadnego potwierdzenia kiedy kupilismy
                  lodowke. Poza tym lodowka jak pan widzi dziala pieknie...
                  ... Tak wiec, czy moze ja nam pan naprawic za darmo?"

                  Hmmm....
                  • Gość: RAK Re: Hurra!!! IP: 155.91.64.* 31.07.02, 10:52
                    Typowa zlosliwosc rzeczy martwych.
    • Gość: ds To wo koncu jak z ta PEBA? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 31.07.02, 10:51
      Ktos idzie czy nie?

      Bo juz sie pogubilem...
      Moze sie spotkamy gdzies przed PEBA (np. na jedzenie... wink ?


      • Gość: Xiv Re: To wo koncu jak z ta PEBA? IP: 62.189.123.* 31.07.02, 13:02
        wybieramy się na PEBĘ, ale z jedzeniem może być krucho, bo jak zwykle nie
        wiadomo o której pojawi się Berberys (pamiętasz jak czekalismy na nią godzinę?)

        Xiv

    • Gość: e Sprostowanie IP: warspite.ch.u* 31.07.02, 11:18
      Majac na mysli cudzy dom mowilam o wizycie u znajomych celem spozycia obiadku;-
      ) Bardzo byl dobry, mniam, mniam, i nie ja gotowalam!!
      Zupelnie nie wiem co Wy z tym cudzolozeniem, chyba glodnemu chleb na mysli, he,
      he.

      Resteuracje na koncu wszechswiata czytalam, ale polecam Autostopem przez
      galaktyke i Wiesci z malej wyspy. Ostatnia pozycja o UK widzianej oczami
      cudzoziemca, b.zabawna i zaskakujaco trafnawink)
      • Gość: ds Sprostowanie II IP: GBLOND* / 194.203.201.* 31.07.02, 11:33
        > Zupelnie nie wiem co Wy z tym cudzolozeniem, chyba glodnemu chleb na mysli,
        he,

        Nie "Wy" ale Xiv.

        Prosze nie uogolniac!

        Dozorca
        • Gość: e Re: Sprostowanie III IP: warspite.ch.u* 31.07.02, 11:36
          Gość portalu: ds napisał(a): >
          > Nie "Wy" ale Xiv.
          >
          > Prosze nie uogolniac!
          >
          > Dozorca

          Dobra, nie bede uogolniac tylko wytykac palcamiwink) Winni wystapic z szeregu!
          • Gość: RAK Re: Sprostowanie III IP: 155.91.64.* 31.07.02, 11:45
            Do winny sie nie poczuwam, ale nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu to tez
            grzech. Proponuje nazwijmy to cudzojedzenie.
            • Gość: Ania Re: Sprostowanie III IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 31.07.02, 11:56
              To ty miewasz nieskromne mysli na temat cudzego lunchu.....?
              • Gość: ds Re: Sprostowanie III IP: GBLOND* / 194.203.201.* 31.07.02, 12:00
                > To ty miewasz nieskromne mysli na temat cudzego lunchu.....?

                Dowcip na powyzszy temat (starutenki ale moze nie znacie...):

                Do restauracji wchodzi gosc i siada przy stolilku.
                Podchodzi do niego kelner i pyta
                "Czego szanowny pan sobie zyczy?"
                Na co gosc odpowiada:
                "Poprosze to co je ten facet w rogu"
                Kelner znika ale po paru chwilach znowu sie pojawia i mowi:
                "Bardzo pana przepraszam ale ten facet nie chce tego oddac..."
              • Gość: RAK Re: Sprostowanie III IP: 155.91.64.* 31.07.02, 12:47
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > To ty miewasz nieskromne mysli na temat cudzego lunchu.....?

                Aniu, nie mam nieskromnych mysli, ale wiele lat temu ksiadz wbijal mi do glowy
                siedem grzechow glownych i widac mi sie to w pamieci odcisnelo i wychodzi
                czasami na powierzchnie, szczegolnie w drogiej restauracji.
          • Gość: izabelski Re: Sprostowanie III IP: 192.223.140.* 31.07.02, 11:54
            Tez chcialam sprostowac (na marginesie po spotkaniu- ty e nie demonizuj swojego
            dziecka.
            Mala Ola zachowywala sie jak przystalo na 5,5 latke.

            izabelski
            • Gość: e Re: Sprostowanie III IP: warspite.ch.u* 31.07.02, 12:09
              Moze demonizuje ale cudze 5.5 latki wydaja mi sie zawsze jakos mniej aktywnewink
              • Gość: izabelski Re: Sprostowanie III IP: 192.223.140.* 31.07.02, 12:20
                proponuje zamiane moj "normalny" 2/10 za twoja "energiczna" 5,5
                zobaczymy ktora z nas bardziej sie zmeczy smile

                izabelski
                • Gość: e Re: Sprostowanie III IP: warspite.ch.u* 31.07.02, 12:26
                  Ale ja nie robilam porownania do "normalnego 2/10" ten to ma za uszamiwink)
                  Ja zreszta nie narzekam w koncu po kims to odziedziczyla, ale czasami bywam
                  bardzo zmeczona.
                  • Gość: RAK Re: Sprostowanie III IP: 155.91.64.* 31.07.02, 12:55
                    Wyrodne matki, nie narzekac. Dzieciaki byly usmiechniete, wszyskiego ciekawe i
                    pelne zycia oby tak dalej.
      • Gość: Xiv Re: Sprostowanie IP: 62.189.123.* 31.07.02, 13:04

        wracając do Autostopu - to cała 'trylogia w pięciu częsciach' jest godna
        polecenia...

        Xiv
        • Gość: RAK Re: Sprostowanie IP: 155.91.64.* 31.07.02, 13:16
          Ludzie oswieccie ciemniaka i napiszcie cos wiecej o tej trylogii w pieciu
          czesciach. Moze sie zachece.
          • Gość: ds Re: Sprostowanie IP: GBLOND* / 194.203.201.* 31.07.02, 13:35
            > Ludzie oswieccie ciemniaka i napiszcie cos wiecej o tej trylogii w pieciu
            > czesciach. Moze sie zachece.

            Taka smieszna ksiazka sci-fi. Dosc rozrywkowa - taka troche w stylu Futuramy
            (przynajmniej mi sie tak kojarzy).

            Zobacz tutaj:

            www.bbc.co.uk/cult/hitchhikers/
            directory.google.com/Top/Arts/Literature/Authors/A/Adams,_Douglas/Hitchhiker%27s_Guide_to_the_Galaxy/
            • Gość: Xiv Re: Sprostowanie IP: 62.189.123.* 31.07.02, 13:46
              tym razem ds był szybszy smile, może mniej dokładny, ale za to podał fajne źródło
              na bbc - fajna stronka

              Xiv
          • Gość: Xiv Douglas Adams IP: 62.189.123.* 31.07.02, 13:43

            trylogia to:

            1. The Hitch Hiker's Guide to the Galaxy : Autostopem przez galaktykę
            2. The Restaurant at the End of the Universe: Restauracja na końcu
            wszechświata
            3. Life, the Universe and Everything: Życie, wszechświat i cała
            reszta
            4. So Long, and Thanks for All the Fish: Cześć, i dzięki za ryby
            5. Mostly Harmless: W zasadzie niegroźna.

            trylogia zacząła się jako słuchowisko BBC

            Xiv
            • Gość: RAK Re: Douglas Adams IP: 155.91.64.* 31.07.02, 14:47
              Dzieki za informacje. Rozumie, ze ten pentalog (czy slowo trylogia tutaj
              pasuje?) jest przetlumaczony na jezyk ojcow i dziadow. Sam wielkim milosnikiem
              s-f nie jestem (chyba wole s i f przyjmowac oddzielnie), ale Bartek tak. Czyta
              w gatunku wiele i Dr Who mu sie bardzo podobal. Musze go zainteresowac a przy
              okazji moze sam sie podciagne.
              • Gość: e Re: Douglas Adams IP: warspite.ch.u* 31.07.02, 15:52
                Wydal to wieki temu (ok. 5lat) Kameleon, ale mysle, ze jest w kazdej wiekszej
                ksiegarni. To nie jest takie czyste SF wedlug mnie to jest troche taka
                literatura w oparach absurdu. Bardzo zreszta zabawna cala "pieciologia".
                • Gość: RAK Re: Douglas Adams IP: 155.91.64.* 31.07.02, 16:01
                  Brzmi coraz ciekawiej. E, przy okazji porownalem sobie ceny lotow do Polski w
                  majortravel.com i odetchnalem z ulga. Nie przepacilem, ale nawet
                  zaoszczedzilem. Gdzies okolo piec funtow z malym hakiem. Tyle tylko, zeby
                  dostac sie na lonisko w Heathrow na lot o 8.25 bede musial zerwac sie z wyra
                  gdzies przed 4 rano. Makarbra.
                  • Gość: e Do Raka IP: warspite.ch.u* 31.07.02, 16:31
                    Znam ten bol dojazdu na H'throw o poranku. Mozesz sprobowac jechac przez
                    Paddington i tam dokonac odprawy, a potem zrobic fast drop bagazu juz na
                    lotnisku. Mozesz miec dwa w jednym juz na Paddington ale pod warunkiem, ze
                    zdasz bagaz na dwie godziny przed odlotemwink Jest troche zabawy z przesiadkami
                    ale przynajmniej nie musisz stac w kolejce do check-in.
                    • Gość: RAK Re: Do Raka IP: 155.91.64.* 31.07.02, 16:41
                      Gość portalu: e napisał(a):

                      > Znam ten bol dojazdu na H'throw o poranku. Mozesz sprobowac jechac przez
                      > Paddington i tam dokonac odprawy, a potem zrobic fast drop bagazu juz na
                      > lotnisku. Mozesz miec dwa w jednym juz na Paddington ale pod warunkiem, ze
                      > zdasz bagaz na dwie godziny przed odlotemwink Jest troche zabawy z
                      przesiadkami
                      > ale przynajmniej nie musisz stac w kolejce do check-in.
                      Chyba tradycyjnie zamowie sobie rano taksowke na Stansted i utne sobie drzemke
                      w autobusie Jetlink do Heathrow. Najgorsze te dwie godziny przed odlotem, chyba
                      umre z nudow.
                      • Gość: e Re: Do Raka IP: warspite.ch.u* 31.07.02, 17:07
                        Najgorsze te dwie godziny przed odlotem, chyba
                        umre z nudow.

                        NO co Ty a sklepy duty free!!! Kosmetyki, perfumy, winka itp.itd.wink))
                        • Gość: ds Re: Do Raka IP: GBLOND* / 194.203.201.* 31.07.02, 17:11
                          > NO co Ty a sklepy duty free!!! Kosmetyki, perfumy, winka itp.itd.wink))

                          Ewentualnie mozna zawsze kupic bilet w buisness klasie i pojsc sobie na te dwie
                          godziny do VIP lounge sie najesc/napic i poczytac gazety

                          Chyba warto wydac 2-3 razy wiecej za ten przywilej, nie?
                          wink)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                          • Gość: e Re: Do Raka IP: warspite.ch.u* 31.07.02, 17:14
                            Zalecane zwlaszcza na wyjazdach sluzbowych z firmowa kartawink))
                            • Gość: RAK Re: Do Raka IP: 155.91.64.* 31.07.02, 17:33
                              Rzeczywiscie z ta buisness klasa to nie pomyslalem. To jest to. Szczklanka soku
                              pomaranczowego za darmo.
                              Co do zakupow to chyba tego nie lubie robic, szczegolnie jak nie mam konkretnej
                              potrzeby. Chciaz prawdopodobnie pare podarkow trzeba bedzie nabyc.
                              • Gość: ds Re: Do Raka IP: GBLOND* / 194.203.201.* 31.07.02, 17:47
                                > Rzeczywiscie z ta buisness klasa to nie pomyslalem. To jest to. Szczklanka
                                soku
                                >
                                > pomaranczowego za darmo.

                                zdziwilbys sie...
                                Ale i tak nie rownowazy ceny biletu
                                wink
    • Gość: ds Schodzac na tematy przyziemne... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 31.07.02, 16:01
      ... przyszedl koles do lodowki.
      Nie mial zbytnich problemow jezeli chodzi o gwarancje.
      Ale powiedzial, ze jak lodowka dziala to on nic nie moze zrobic.
      I koniec.

      Tak wiec pozostaje mi teraz czekac az sie znowu zepsuje...
      ;-(
      Przez nastepne dwa tygodnie bede wiec zyl w strachu i nie bede mial pusta
      zamrazarke... To dopiero tragedia!
      • Gość: Mags Re: Schodzac na tematy przyziemne... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 31.07.02, 16:07
        > Przez nastepne dwa tygodnie bede wiec zyl w strachu i nie bede mial pusta
        > zamrazarke... To dopiero tragedia!

        A dlaczego dwa tygodnie a nie przyklad trzy? Pewnie dzis wieczorem juz wasza
        lodowka zacznie chorowac wink
        • Gość: RAK Re: Schodzac na tematy przyziemne... IP: 155.91.64.* 31.07.02, 16:19
          Wez wrzuc do nie te 150kg lodow. Lodowka na pewno padnie a my przyjedziemy w w
          ramach akcji ratunkowej te lody zjemy.
          • Gość: Xiv Re: Schodzac na tematy przyziemne... IP: 62.189.123.* 31.07.02, 16:40

            na lodach musi się pojawić e z Olą, inaczej nie mam szans...

            Xiv
            • Gość: e Re: Schodzac na tematy przyziemne... IP: warspite.ch.u* 31.07.02, 17:12
              Ja nawet chcialam wykonac taki eksperyment, na wlasnym dziecku i pozwolic jej
              jesc lody do momentu kiedy powie, ze juz dziekuje...ale troche sie jednak boje.
              • Gość: Xiv Re: Schodzac na tematy przyziemne... IP: 62.189.123.* 31.07.02, 18:00
                to jest metoda Greka Zorby... gdy chciał się wyzwolić od miłości do czereśni,
                za pierwszą wypłatę kupił ich tak dużo, że gdy zjadł to przez cały dzień tylko
                je zwracał...

                Xiv
      • Gość: Ania Re: Schodzac na tematy przyziemne... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 31.07.02, 16:19
        A moja kuzynka sie wczoraj zlitowala i postanowila wyjac rzeczy z (niezywej)
        pralki, ktore tam siedzialy od niedzieli rano, no i sie okazalo, ze w pralce
        jest pelno wody, a rzeczy brudne, bo program juz nie zadzialal, chociaz pralka
        nas oklamala ze sie skonczyl. Wiec....... byl w domu taki syf jakby wszystkie
        rury popekaly albo jeszcze gorzej.
        W zwiazku z tym poszlismy puszczac latawca na Streatham Common!
        • Gość: Xiv Re: Schodzac na tematy przyziemne... IP: 62.189.123.* 31.07.02, 16:53

          tak sobie tylko mysle - czy ty nie wyzyskujesz tej biednej kuzynki? cudze
          rzeczy ze zbuntowanej pralki wyciągać?

          Xiv
          • Gość: Ania Re: Schodzac na tematy przyziemne... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 31.07.02, 17:04
            Ona ma u nas jak u pana Boga za piecem.....
            Zabieramy ja do Sainsburego, Ikei, garden centre, na imprezy gdzie srednia
            wieku jest zblizona do jej rodzicow, dajemy jej wyrzucac latawca w powietrze,
            Mateusz gral nawet z nia w tenisa. Wiec sama sie poczuwa czasami do pomocy.
            • Gość: Xiv Re: Schodzac na tematy przyziemne... IP: 62.189.123.* 31.07.02, 17:57
              daj jej bilet w garść i wyślij na 2 Devonia Road, niedziela 12.15 to porozmawia
              w końcu z kimś w jej wieku smile

              Xiv
    • Gość: izabelski lodowki w czasie goraca IP: 5.1R2D* / *.webport.bt.net 01.08.02, 02:12
      www.mniammniam.pl/a.php?p=in045
      Latem przepracowane lodówki potrzebują pomocy

      Każdego lata, gdy temperatury gwałtownie rosną, zaczynamy doceniać swoją
      lodówkę. Upał sprawia, że nasze myśli krążą wokół orzeźwiających napojów,
      soczystych owoców i innych smakołyków, które w niej się znajdują. Drzwi tego
      urządzenia są wielokrotnie otwierane w ciągu dnia, a liczba przechowywanych
      produktów wzrasta. To zmusza lodówkę do intensywniejszej pracy.

      "Wraz z nastaniem fali upałów, lodówki pracują znacznie więcej" - mówi Oskar
      Nowicki, Dyrektor Marketingu firmy Electrolux - "Nie tylko nie mają wakacji, a
      wręcz przeciwnie... w tym okresie niejednokrotnie muszą wyrabiać "nadgodziny".
      Dlatego warto im pomóc".

      Poniżej podajemy kilka wskazówek, które ułatwią pracę lodówce, zwiększą
      efektywność jej działania i pozwolą zmniejszyć zużycie energii elektrycznej.

      Unikaj częstego otwierania drzwi lodówki
      Gorące powietrze, które dostaje się do wnętrza lodówki za każdym razem, gdy
      otwieramy drzwi, ma wyjątkowo zły wpływ na jej działanie. Po pierwsze, zmusza
      urządzenie do dodatkowej, intensywnej pracy by utrzymać wewnątrz odpowiednio
      niską temperaturę. A to oczywiście oznacza większe zużycie energii i
      podzespołów. Po drugie, gorące powietrze podnosi wilgotność i powoduje szybsze
      odkładanie się szronu. Po trzecie, zanim powietrze zostanie schłodzone, krąży
      we wnętrzu oddziałując na przechowywaną żywność, ułatwiając namnażanie się
      bakterii i przyspieszając psucie się produktów. Naturalnie nie można całkowicie
      zrezygnować z otwierania drzwi lodówki, ale mając świadomość negatywnych
      konsekwencji, można istotnie ograniczyć ich liczbę i czas trwania.

      Porządek musi być
      Ustalenie konkretnego miejsca dla określonych produktów pozwoli szybciej
      odnaleźć poszukiwaną rzecz i łatwiej sprawdzić, co ewentualnie trzeba dokupić.
      W większości lodówek temperatura na poszczególnych półkach nieco różni się od
      siebie. Na górze jest wyższa, na dole niższa. To wpływa na zalecane ułożenie
      produktów. Surowe mięso, ryby i drób potrzebują najniższej temperatury. Nabiał
      i dania ugotowane mogą być trzymane w nieco wyższej, tak samo jak świeże jajka
      i tłuszcze. Nie powinno wkładać się do lodówki gorących rzeczy, gdyż urządzenie
      zużyje dużo energii by je schłodzić. Do przechowywania napojów służą specjalne
      półki na drzwiach. To właśnie po napoje sięgamy najczęściej, dlatego dobrze by
      zawsze były "pod ręką".

      Trochę przestrzeni
      Dużym błędem jest pakowanie lodówki "po brzegi". By urządzenie mogło działać
      sprawnie, powietrze wewnątrz musi mieć możliwość swobodnego krążenia, a przy
      nadmiarze produktów w środku ten warunek nie jest spełniony. Jeśli potrzeby
      gospodarstwa domowego rosną i nie sposób pomieścić się w dotychczasowej
      lodówce, warto rozważyć zakup nowego, większego urządzenia.

      7 stopni C zazwyczaj wystarczy
      We wszystkich chłodziarkach istnieje możliwość regulowania temperatury przy
      pomocy termostatu. Naturalnie im niższa temperatura na jaką nastawimy
      termostat, tym większą pracę musi wykonywać lodówka by ją utrzymywać. Zazwyczaj
      ustawienie go - 7 stopni C jest w zupełności wystarczające. Utrzymywanie w
      lodówce temperatury 7 stopni C zamiast 5 stopniC pozwoli oszczędzić 15% energii.

      Regularne rozmrażanie
      Szron odkładający się na ścianach lodówki znacznie zwiększa zużycie energii.
      Mechanizm chłodzenia lodówki, to rodzaj pompy przekazującej do otoczenia ciepło
      z wnętrza urządzenia. W tym procesie istotną rolę odgrywa powierzchnia, przez
      którą ciepło jest przesyłane. Dlatego trzeba z niej usuwać wszelkie
      zanieczyszczenia. Przykładowo 5 mm warstwa lodu podnosi zużycie energii aż o
      30%. Regularne rozmrażanie jest zatem koniecznością, chyba że lodówka robi to
      sama (tak jak chłodziarko-zamrażarka Liberation firmy Electrolux).Do
      powstawania szronu i lodu przyczynia się wilgoć, która dostaje się tam z
      zewnątrz wraz z powietrzem lub wydobywa się z przechowywanych produktów.
      Dlatego należy pamiętać by płyny, np. zupy, kompoty i napoje trzymać w lodówce
      przykryte lub w zamkniętych pojemnikach.

      10 cm od ściany i czysty kondensator
      Innym często popełnianym błędem jest pozostawienie zbyt małej przestrzeni
      pomiędzy lodówką, a ścianą. By urządzenie poprawnie pracowało minimalna
      odległość powinna wynosić 10 cm. Należy także unikać umieszczania na lodówce
      jakichkolwiek przedmiotów, które mogłyby utrudnić wentylację. Te wskazówki nie
      dotyczą lodówek do zabudowy, w których system wentylacji działa na nieco innej
      zasadzie.

      Czystość jest ważna
      Zaleca się zarówno regularne czyszczenie wewnętrznej części z osiadającego na
      niej lodu i szronu, jak i staranne mycie i odkurzanie kondensatora. Czarne
      żeberka kondensatora mają to "nieszczęście", że są umieszczone z tyłu
      urządzenia i dlatego przeważnie o nich zapominamy. Tymczasem zakurzony
      kondensator znacznie wolniej przekazuje ciepło, co wymusza niemal ciągłą pracę
      kompresora. A to z kolei zwiększa zużycie energii elektrycznej nawet o 50%,
      jednocześnie skracając okres użytkowania lodówki.

      Artykuł powstał na podstawie materiałów nadesłanych przez Electrolux
      • emigrantka izabelski - idz spac 01.08.02, 02:46
        wink
        • Gość: Mags Juz czwartek IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 01.08.02, 10:08
          No wlasnie, na szczescie jest juz czwartek i do weekendu juz tak blisko.
          ds - jak do tej pory nie napisales jak bylo w slonecznej Barcelonie? A mnie
          skreca z ciekawosci. Ja znowu jade w tamte okolice do moich zabojadow w
          przyszly weekend. Tym razem zabieram ze soba kolezanke, wiec zapowiada sie na
          prawde swietny weekend, bo ma do Roses dojechac jeszcze kilka innych zabojadow
          z Paryza. Bede kompletnie osaczona wink
          • Gość: ds Re: Juz czwartek IP: GBLOND* / 194.203.201.* 01.08.02, 10:25
            > No wlasnie, na szczescie jest juz czwartek i do weekendu juz tak blisko.
            > ds - jak do tej pory nie napisales jak bylo w slonecznej Barcelonie? A mnie
            > skreca z ciekawosci.

            Bo oczywiscie to... ...tajemnica! wink
            Opowiem na najblizszym spotkaniu. Mozesz np. przyjsc dzisiaj na PEBE. Moge
            powiedziec jedna rzecz: Bylo super i STRASZNIE nam sie nie chcialo wracac na
            wyspe...
    • Gość: ds Lodowka [update] IP: GBLOND* / 194.203.201.* 01.08.02, 10:38
      Oczywiscie jak mozna sie bylo spodziewac lodowka od rana juz nie dziala...
      Znowu zaczela wyswietlac dziwne literki: r5, d5, F5. Czy moze ktos wie co to
      znaczy po "lodowkowemu"? Moze jej trzeba cos dac? Umyc? A moze opowiadac bajki
      na dobranoc...
      • Gość: Ania Re: Lodowka [update] IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 01.08.02, 11:55
        Czyli lodowka wysyla wam sygnaly, ze jest samotna i czuje sie opuszczona, tak
        caly dzien sama w kacie..... Moze kupcie jej druga do towarzystwa?
    • Gość: ds RAK, czy lecisz LOT'em? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 01.08.02, 11:55
      jak tak to nie czytaj...
      wink

      wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=957012&dzial=01890110
      • Gość: Ania Re: RAK, czy lecisz LOT'em? IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 01.08.02, 11:56
        Sa jednak pewne szanse ze jednak Okecia polski pilot nie pomyli....
      • Gość: RAK Re: RAK, czy lecisz LOT'em? IP: 155.91.64.* 01.08.02, 11:59
        Zasadniczo Sabena, ale w co wsiade i gdzie wyladuje to zobaczymy. Mam nadzieje,
        ze bedzie to rodzaj lotniska chocby wojskowego.
        • Gość: Mags PEBA IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 01.08.02, 13:11
          Nie przyjde dzis na PEBE, bo ide na lyzwy z ludzmi z Moody's. Byc moze dolaczy
          do nas Prezes ale jst to watpliwe, bo ma jakies inne zajecie na dzis wieczorem
          a poza tym nadal go bardzo bola zebra. Tak wiec ds bedziesz mi musial
          opowiedziec o Barcelonie innym razem. No wlasnie to kiedy organizujemy nastepne
          spotkanie?
        • Gość: RAK Re: RAK, czy lecisz LOT'em? IP: 155.91.64.* 01.08.02, 14:09
          Inne mozliwe warianty to biurowiec LOT-u (NY), lasek podwarszawski (Moskwa) czy
          Gorka Szczescliwicka (Pd. Korea). Mam tez cicha nadzieje, ze pilot nie bedzie
          doswiadczonym pulkownikiem ukrainskich sil powietrzych i ze kontroler lotow nie
          wyjdzie sobie na siusiu podczas naszego podchodzenia do ladowania.
    • Gość: ds Lodowka [update II] IP: GBLOND* / 194.203.201.* 01.08.02, 14:46
      Jutro znowu przychodza ja znowu naprawiac.
      Moze bedziemy obstawiac?

      Bedzie wtedy dzialac czy nie?
      A jak nie bedzie to ja naprawia, czy nie?

      Ja nie funduje zadnych nagrod bo mam w perspektywie kupowanie nowej
      lodowki... wink
      • Gość: Mags Re: Lodowka [update II] IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 01.08.02, 15:19

        > Bedzie wtedy dzialac czy nie?

        Pewnie bedzie, bo byc moze bawi sie "do trzech razy sztuka"

        > A jak nie bedzie to ja naprawia, czy nie?

        Jesli nie bedzie jednak dzialac, to jej nie naprawia, bo beda musieli zamowic
        jakas czesc, ktorej akurat nie maja...a dostarczenie jej zajmie ze dwa
        tygodnie .....
        • Gość: Mags Co tu tak cicho? IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 02.08.02, 11:06
          Gdzei sie wszyscy ukrywaja? Czyzby Was tak wczoraj PEBA zmeczyla?
          • Gość: ds Re: Co tu tak cicho? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 02.08.02, 11:13
            > Gdzei sie wszyscy ukrywaja? Czyzby Was tak wczoraj PEBA zmeczyla?

            Mnie tak.
            Dlatego tez przyszzedlem do pracy dopiero na 10...

            Czas juz zamknac watek bo ten juz za tlusty
          • Gość: Xiv Re: Co tu tak cicho? IP: 62.189.123.* 02.08.02, 11:13
            fajnie bylo na PEBie - ds sie szybko zmyl, a mysmy sie przeniesli do shoeless
            joe'a gdzie zesmy sobie troche potanczyli smile

            Xiv
    • Gość: ds WATEK ZAMKNIETY IP: GBLOND* / 194.203.201.* 02.08.02, 11:14
      Zapraszam do watku nr 19
      Tym sposobem powoli zblizamy sie do nastepnego jubileuszu...
    • Gość: Hiv Fascynujace! IP: *.sympatico.ca 31.10.02, 23:25

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka