Dodaj do ulubionych

co się dzieje w Londynie?!

    • gosiash Tolerancja 15.07.05, 14:35
      Wow, właśnie poczytałam sobie posty. I nasuwa mi się smutna prawda, tolerncją
      nie da się walczyć z fanatyzmem. Ja zawsze szczyciłam się tym, że moja głowna
      cecha to tolerancja, ale obawiam się, że ta moja tolerancja tak coraz bardziej
      topnieje, topnieje.
      Wyznawałam zasadę, że każdy może robić co chce byle by nie krzywdził drugiego.
      Ale niestety, mało jest ludzi ktorzy to potrafią.
      Więc jak nadal będziemy tacy tolerancyjni i poprawni politycznie, to się
      niedługo baaardzo zdziwimy, że europa już nie jest chrześcijańska.
      I wkurza mnie, że w imię tolerancji chowa się krzyże w przyszpitalnych
      kaplicach, itp.
      W końcu Królowa Brytyjska jest zwierzchnikiem Kościoła Anglikańskiego i
      wyznawcy wszystkich innych religii powinni się temu podporządkować. Dotyczy to
      również mnie, jak i muzmułamanów, judaistów, budddystów itd. Te wszystkie
      śpiewki o urażaniu uczuć religijnych to jest jakaś paranoja, jeżeli kogoś razi,
      że w Anglii jest Anglikanizm, to na prawdę powinien się z tąd wynieść, bez
      względu na to czy się tu urodził, czy nie.
      • karolinazuk Re: Tolerancja 15.07.05, 15:05
        Na tym forum czytam coraz bardziej przerazajace wypowiedzi. Powolujesz sie na
        zwierzchnictwo Krolowej Elzbiety jako glowy Kosciola Anglikanskiego. Skoro ona
        nie uwaza, ze kazdy przedstawiciel mniejszosci etnicznej czy religijnej
        powinien cytuje "wyniesc sie stad" to jakie Ty masz prawo wysuwac takie
        zadania. Moze to wlasnie ludzie o takich jak Ty pogladach powinni uznac
        cytowana przez Was samych nadrzednosc Krolowej Brytyjskiej i brac przyklad z
        jej tolerancji i otwartosci na innosc. Przykre to jest niewatpliwie, ze 60 lat
        po zakonczeniu II Wojny Swiatowej ludzie, a w szczegolnosci Polacy glosza
        opinie tak bliskie opiniom nazistow, ktorzy podobnie jak Ty uwazali, ze kazdy
        obcy (mniejszosc zydowska, cyganska czy polska) nie ma prawa do rezydowania w
        ich kraju. I pomyslec ze takie wypowiedzi padaja po uchwaleniu Karty Praw
        Czlowieka, ktorych Polska jest sygnotariuszem. Naprawde nigdy nie slyszalas o
        prawach mniejszosci etnicznych i religijnych?
        • vygotsky Re: Tolerancja 15.07.05, 15:24
          Ja uwazam ze asda jest prowokatorem. A czy gazeta nie moglaby go namierzyc i
          dac reprymende za te wszystkie rasistowskie uwagi. Wolnosc slowa ma swoje
          granice, szczegolnie tu w UK.
          • asda297 Re: Tolerancja 15.07.05, 15:43
            dobrze sie czujesz???? upal ci zaszkodzil???? ktore moje uwagi sa
            rasistowskie???? tylko nie pisz co ci sie wydaje lecz po prostu zacytuj
            dokladnie to co napisalem i wskaz choc jeden rasistowski fragment. amen
            • imagine73 Re: Apeluje o tolerancje dla p. asda297... 15.07.05, 16:12
              Tak sie sklada,ze znam osobiscie asda297 i moge powiedziec,ze tylko w slowie
              pisanym jest taki "agresywny".W rzeczywistosci to porzadny Polak,pomagajacy
              wszystkim ,kto go o to poprosi.Muchy by nie skrzywdzil,a co dopiero robil te
              wszystkie rzeczy ,jakie mu przypisujecie...Moze lubi tylko prowokowac ,aby
              dyskusja byla bardziej zawzieta?.... Milego klikania...do nastepnego....
              • opty13 Re: Apeluje o tolerancje dla p. asda297... 15.07.05, 16:17
                no chyba jestesmy tolerancyjni, grzecznie dyskutujemy, jeszcze nikt nie
                zaproponowal rytualnego ....powiedzmy wyrywania serca.

                A jesli pomaga, to swietnie, bo mam paru "potrzebujacych" muzulmanow i chetnie
                podesle. Nawet bialych bym znalazl, zeby za mocno nie razili swoja
                powierzchownoscia.
                • asda297 Re: Apeluje o tolerancje dla p. asda297... 15.07.05, 16:24
                  ja bardzo chetnie kazdego nakarmie i napoje nie zastanawiajac sie czy jest
                  muzulmaninem czy buddysta, katolikiem czy ateista. natomiast nie liczcie na to,
                  ze bede waszym przyjaciolom pomagal mordowac ludzi
                  • asda297 Re: Apeluje o tolerancje dla p. asda297... 15.07.05, 16:26
                    od razu wyjaniam: zapomnialem wstawic cudzyslow. powinno byc "przyjaciolom". i
                    jeszcze jedno wyjasnienie, bo znowu nie zrozumiecie. bylo to stwierdzenie
                    ironiczne, gdyz nie uwazam wszystkich muzulmanow za mordercow.
                    ZROZUMIELISCIE?????
                    ps. to w koncu gdzie sa te cytaty z moich rasistowskich postow???!!!!
                  • opty13 Re: Apeluje o tolerancje dla p. asda297... 15.07.05, 16:33
                    Ech, Panie Asda smile)
                    Nie podejrzewam zadnego z moich znajomych o mordercze zapedy. A co do
                    artykulu...
                    Proby rzadzenia swiatem caly czas sa popularne. Czy to grupowe - ONZ z jego
                    Rada Bezpieczenstwa powstal m.in. w tym celu czy to w wykonaniu pojedynczych
                    panstw udowadniajacych, ze tlko one maja racje (przyklady chyba niepotrzebne).

                    Mnie tylko ciekawi, czy sklonny bylbys pojechac np. do Arabii Saudyjskiej i
                    zaprowadzic tam porzadek. DO Iraku nie musisz, juz paru naszych tam pojechalo.
                    • asda297 Re: Apeluje o tolerancje dla p. asda297... 15.07.05, 16:41
                      oczywiscie, ze nie bylbym sklonny pojechac zaprowadzac tam porzadek. bo i po
                      co??? skoro maja jak maja to widocznie dobrze im z tym. i jak ktos tu slusznie
                      napisal: jestesmy tu goscmi. zaden gosc, zeby nie wiem jak dlugo mieszkal u
                      kogos i nawet mial klucze do mieszkania i prawo do korzystania do wszystkiego
                      niie staje sie przez to czlonkiem rodziny i moze ewentualnie cos podpowiedziec
                      ale nie moze sam niczego na wlasna reke zmieniac. gdybym wiec pojechal do
                      arabii saudyjskiej, to dostosowalbym sie do obyczajow tam panujacych. a jesli
                      przyszlo by mi do glowy cos tam zmieniac, to napewno nie przy pomocy bomb i
                      mordowania innych.
                      • opty13 Re: Apeluje o tolerancje dla p. asda297... 15.07.05, 16:52
                        W tym caly problem. W innym watku wspomnialem, ze bardzo latwo jest byc widzem,
                        osadzac innych, kiedy jest sie z dala od pewnych wydarzen. Nie odpowiada sie
                        wtedy za slowa, mysli, jednoczesnie mozna szkody narobic co niemiara.
                        Kazdy chcialby sie zamknac w swoim malym swiatku "zyj i pozwol zyc innym".
                        Tylko, ze rzeczywistosc jest inna.
                        Cos bylo nie tak, skoro sprowokowales tyle osob. Cos odbiegalo od normy. Zadna
                        z osob, ktore Ci odpowiadaly nie popierala terrorystow. Nie potepialismy tez
                        ludzi, ktorzy na to nie zasluzyli - muzulmanow, ktorzy chcieliby zyc wg
                        filozofii "zyj i pozwol zyc innnym". To oni stanowia wiekszosc. Nie uogolniaj,
                        a wszyscy beda zdrowsi.
                        • asda297 Re: Apeluje o tolerancje dla p. asda297... 15.07.05, 16:58
                          zadna z osob, ktore mi odpowiadaly nie napisala, ze zamachowcy to mordery
                          natomiast zdecydowana wiekszosc usilowala mnie przekonac, ze mieli prawo tak
                          zroic bo anglicy w pakistanie to a w iraku tamto
                          a jesli uwaznie przeczytasz moje posty, to moze wreszcie sie doczytasz ,ze
                          nigdzie nie bylo z mojej strony uogolnien w stylu, ze "wszyscy muzulmanie" to
                          terrorysci.
                          • opty13 Re: Apeluje o tolerancje dla p. asda297... 15.07.05, 17:00
                            "...moze Sklodowska tez byla kobieta?"
                            • imagine73 Re: Apeluje o tolerancje dla p. asda297... 15.07.05, 17:02
                              tia.... ona napewno wink i Kopernik tez wink
                      • imagine73 Re: Apeluje o tolerancje dla p. asda297... 15.07.05, 16:53
                        To wszystko prawda o czym piszesz,ale tu nie o to chodzi...
                        Przez caly czas trwa dyskusja ,ze akty terroru przypisuje sie wszystkim Bogu
                        ducha winnym muzulmanom,bo akurat zabojcy okazali sie nimi byc..To nie wszyscy
                        muzulmanie wsiedli do tego metra,dlaczego ma byc winny ogol.???Wiekszosc z tych
                        powiedzmy"zwyklych" ludzi boi sie terroru tak bardzo jak my...
                        • asda297 Re: Apeluje o tolerancje dla p. asda297... 15.07.05, 16:59
                          a czy ja gdzies napisalem ,ze wszyscy muzulmanie to terrorysci??????????????
                        • kiranna Re: Apeluje o tolerancje dla p. asda297... 15.07.05, 17:17
                          imagine73 napisała:
                          >To nie wszyscy
                          > muzulmanie wsiedli do tego metra,dlaczego ma byc winny ogol.???Wiekszosc z
                          tych
                          >
                          > powiedzmy"zwyklych" ludzi boi sie terroru tak bardzo jak my...

                          Dokladnie! przykre to, iz "cywilizowany swiat" zapomnial juz, ze nie tak dawno
                          3 ataki Al-Kaidy mialy miejsce rowniez w Istambule, gdzie zginelo kilkadziesiat
                          osob, przede wszystkim muzulmanie i zydzi. Wtedy to rowniez zostaly oficjalnie
                          potepione przez tureckich imamow (nie wiem czy oblazone klatwa, bo nie
                          sledzilam tego tematu dalej) oraz wyraznie podkreslano, ze terrorysci atakujacy
                          niewinna spolecznosc nie maja prawa nazywac sie prawdziwymi muzulmanami...
              • asda297 Re: Apeluje o tolerancje dla p. asda297... 15.07.05, 16:22
                akurat nie potrzebuje obroncow. i co ma do rzeczy ,ze ktos kogos zna osobiscie
                lub nie???
                www.wprost.pl/ar/?O=78592
                ten to dopiero rasista...
                • imagine73 Re: Apeluje o tolerancje dla p. asda297... 15.07.05, 16:36
                  ano nie ma ... dla niektorych nie ma.Myslisz,ze wszyscy cie atakuja.Byc moze
                  nie napisales tego wprost,ale po tonie twych wypowiedzi mozna wyczuc rasizm.
                  A co bys powiedzial,jesli to bialy katolik wysadzilby sie w powietrze w
                  autobusie pelnym muzulmanow..Ze wszyscy biali katolicy to terrorysci?? Ja
                  akurat jestem bezstronna,bo nie naleze do zadnej religii i uwazam ,ze bez nich
                  byloby nam latwiej zyc... Mysle,ze akty terroru nie maja nic wspolnego z
                  jakakolwiek religia..kropka wink
                  • asda297 Re: Apeluje o tolerancje dla p. asda297... 15.07.05, 16:54
                    moga sobie atakowac. nigdy nie ukrywalem, ze jestem w jakims sensie rasista.
                    oczywiscie nie jakims wojujacym ale jesli mialbym z kims dzielic pokoj, to
                    wolalbym z kims bialym. a co nie wolno mi???? ktos woli mieszkac z chinczykiem,
                    murzynem (afroanglikiem?). ktos inny z hindusem a ja po prostu wolalbym
                    mieszkac z bialym i tyle. przeszkadzaja mi afroanglicy (dawniej: murzyni),
                    ktorzy siedzac tuz obok siebie w autobusie lub metrze wrzeszcza tak ze slychac
                    ich w calym autobusie. przeszkadza mi smrod gotowanych potraw z uzyciem
                    hinduskich przypraw ( choc rozumiem, ze im moze przeszkadzac zapach gotowanej
                    kapusty na bigos). taki jest ten moj rasism.
                    co do bialego wysadzajacego autobus pelen muzulmanow to ja przed czytaniem
                    waszych postow wiedzialem co bym powiedzial: ze to morderca, ktory zabil
                    kilkadziesiat niewinnych osob. poniewaz jednak jestem po lekturze waszych
                    wypowiedzi, to powiedzialbym, ze byl mlody, ze nie czytal ksiazek, ze tak
                    naprawde to on tylko walczyl zemscil sie za zamachy dokonywane przez muzulmanow
                    itd, itp. idiotyczne argumenty???? przykro mi ze idiotyczne. ale ja zacytowalem
                    wasze.

                    >Mysle,ze akty terroru nie maja nic wspolnego z jakakolwiek religia..kropka wink


                    i tu sie mylisz, bo wszystkie zamachy sa dokonywane w imie swietej wojny,
                    oglaszanej przez imamow, czyli jak by nie patrzec, osob upowaznionych przez
                    jakas grupe spoleczenosci muzulmanskiej do interpretacji koranu.
                    • imagine73 Re: Apeluje o tolerancje dla p. asda297... 15.07.05, 17:00
                      Etam,,swieta wojna.. MYSLE,ZE TO WSZYSTKO BZDURA... Przeciez islam to
                      bardzo "pokojowa" religia..Czy ci wszyscy zamachwcy,terrorysci w chwili ataku
                      postepuja wlasnie zgodnie ze swoja religia?
        • gosiash Do karolinazuk 15.07.05, 15:44
          I proszę bardzo, jak łatwo przekręca się wypowiedzi innych. To o czym ja piszę
          to uszanowanie praw i zwyczajów kraju, w którym się przebywa. I nadal się
          upieram, że jak się komuś takie zwyczaje nie podobają, to powinien się
          przenieść do kraju, którego kultura bardziej mu odpowiada, a nie protestować,
          że mu się krzyże nie podobają, albo jasełka.
          I właśnie o to mi chodzi, że mniejszości etniczne i religijne powołując się na
          swoje prawa jednocześnie odbierają te same prawa ludziom, którzy należą do
          większości.
          Jak to jest, że jeżeli ktoś używa symboliki islamskiej w sztuce to obraża
          uczucia religijne. A jeżeli ośmiesza symbole chrześcijańskie to nie wolno mi
          protestować, bo jestem zacofana i nie znam sie na sztuce.
          O takie podejscie do życia mi chodzi. I powiedz mi jeszcze jak chcesz bronić
          uchwaleń Karty Praw Człowieka? Będziesz szła na ustępstwa, aż Cię z domu
          wypędzą?
          Bardzo proszę nie przekręcaj moich wypowiedzi.
          • asda297 Re: Do karolinazuk 15.07.05, 15:53
            to zdaje sie dos powszechne tutaj. przypisywanie komus slow, ktorych nie
            powiedzial tylko po to zeby moc "blysnac" polityczna poprawnoscia i wpisac sie
            w powszechnie obowiazujacy w niektorych sferach styl.
            • asda297 Re: Do karolinazuk 15.07.05, 16:35
              i jeszcze dwa linki do rasistowskich tekstow:
              www.wprost.pl/ar/?O=78593
              www.wprost.pl/ar/?O=78595
        • edytkus Re: Tolerancja 15.07.05, 17:11
          karolinazuk napisała:

          >Powolujesz sie na
          > zwierzchnictwo Krolowej Elzbiety jako glowy Kosciola Anglikanskiego. Skoro ona
          > nie uwaza, ze kazdy przedstawiciel mniejszosci etnicznej czy religijnej
          > powinien cytuje "wyniesc sie stad" to jakie Ty masz prawo wysuwac takie
          > zadania.

          Po pierwsze to Asda nie wysunal wniosku ktory mu przypisujesz!
          Po drugie krolowa musi byc poprawna politycznie i nawet gdyby chciala czegos takiego powiedziec nie
          moze, zreszta pomysl tylko co by sie dzialo gdyby nagle rygorystycznie zaostrzono przepisy dotyczace
          imigrantow skoro juz w tym watku podnosza sie slowa protestu?
          • asda297 do edytkus 15.07.05, 17:52
            dzieki Edyta smile
            niniejszym informuje, ze dzis wyjezdzam, wracam w niedziele wieczorem albo w
            poniedzialek ale nie obawiajcie sie, nie jade robic porzadkow w pakistanie ani
            arabii saudyjskiej.
            na wszelkie zarzuty o rasizm, ksenofobie, o znajomych w nieodpowiednich sferach
            i miliony innych odpowiem hurtem po powrocie, hehehe
            pozdrowienia dla Poli 777 Agazat i Edytkus. nie dajcie sie politycznie
            poprawnym smile
          • karolinazuk Re: Tolerancja 15.07.05, 21:01
            Moja wypowiedz byla odpowiedzia na post Gosiash, ktora powyzej opowiadala sie
            za takim wlasnie tolerancyjnym i swiatlym rozwiazaniem problemu mniejszosci
            etnicznych i religijnych. Cale szczzescie, przynajmniej w moim mniemaniu, ze
            wiekszosc Brytyjczykow bylaby przeciwna tak radykalnym posunieciom. W jednym
            sie jednak zgadzam z Asda. Mysle ze ta dyskusje jest lepiej juz zakonczyc.
            • gosiash Re: Tolerancja 16.07.05, 17:25
              Przeczytaj może raz jeszcze moje wypowiedzi. Tylko weź do ręki słownik, to może
              zrozumiesz treść moich wypowiedzi. Bo widzę, że czytać potrafisz, ale sensu nie
              chwytasz, bo nie przypominam sobie, żebym występowała przeciwko mniejszościom.
              No chyba, że uważasz że terroryści to mniejszość, której należą się jakieś
              szczególne prawa...
              • karolinazuk Re: Tolerancja 17.07.05, 00:07
                Prawde mowiac mam ciekawsze rzeczy do robienia niz czytanie Twoich jakze
                tolerancyjnych wypowiedzi, ktore czasami sa rzeczywiscie dla mnie malo
                zrozumiale. Nie rozumiem na przyklad dlaczego fakt, ze opowiadam sie za
                uszanowaniem Karty Praw Czlowieka ma spowodowac, ze zostane wypedzona z
                wlasnego domu i przez kogo jesli mozna wiedziec. A z tego co zdolalam zrozumiec
                z Twoich wypowiedzi, to uwazasz, ze obywatel brytyjski, ktoremu nie podoba sie
                Anklikanizm (co oznacza taki eufemizm czy wystarczy aby obywatel byl innego
                wyznania czy musi w bardziej aktywny sposob dazyc do ustanowienia nadrzednosci
                swojej religii) powinien opuscic Wielka Brytanie. Nie chcialabym Cie
                rozczarowac, ale pozbawienie kogokolwiek obywatelstwa jest na cale szczescie
                bardzo skomplikowanym procesem. Widzisz problem tkwi chyba w tym, ze ja bedac
                prawnikiem jestem przyzwyczajona do precyzyjnych i jasnych sformulowan.
                Jak juz powyzej napisalam mysle, ze najlepiej zakonczyc ta dyskusje. Ja
                naprawde nie mam czasu ani ochoty, prowadzic dywagacji na temat czy, jak
                napisala powyzej Edytkus, Krolowa Brytyjska jest tolerancyjna w swoich
                wypowiedziach z wyboru czy z przymusu (cytuje "krolowa musi byc poprawna
                politycznie i nawet gdyby chciala czegos takiego powiedziec nie moze"). Mnie w
                zupelnosci wystarcza (szczegolnie po zapoznaniu sie opiniami na tym forum), gdy
                dana osoba publiczna czy tez prywatna w swoich slowach i czynach charakteryzuje
                sie tolerancja i wrazliwoscia, i naprawde niewiele obchodza mnie pobudki,
                ktorymi sie kieruje.
        • imagine73 Gdzie sie konczy ta moja tolerancja? 17.07.05, 00:28
          Tolerancja,to dosyc "sliskie" zagadnienie.W kazdej kwestii,kazdy ma jakies
          granice "przyzwolenia "na pewne zjawiska.Uwazam sie za osobe tolerancyjna,ale
          nie powiem,ze pod kazdym wzgledem.Sa rzeczy,ktorych nie umie przyjac bez
          negatywnych emocji.Mieszkalam kiedys w sasiedztwie ludzi,ktorzy byli Swiadkami
          Jehowy.Niby mili i uczynni ludzie,no moze czasem zbyt gorliwi jesli chodzi o
          werbowanie w swoje szeregi nowej owieczki, to mozna bylo jakos przezyc.Pamietam
          jak opowiadali o zwyczajach panujacych w tej spolecznosci.Najbardziej nie
          spodobala mi sie sprawa z transfuzja.Panstwo ci mieli 6-cio letnia corke,ktora
          ulegla wypadkowi .Oczywiscie szpital ,ratowanie dziecka...a oni zrobili z tego
          afere,krzyczeli ,ze sie nie zgadzaja,ze ich religia na to nie
          pozwala,wymachiwali jakimis papierkami .To bylo takie niezrozumiale dla
          mnie.Rodzice chcacy zlozyc zycie jedynego dziecka w rece swojego
          Boga.........I tu jest chyba ta moja granica tolerancji.Dla mnie to bylo nie do
          przyjecia,zreszta uwazam,ze dla wiekszosci tu piszacych forowiczow.To byl dosc
          drastyczny przyklad,ale takie mozna mnozyc bez konca...I jesli ktos mi powie,ze
          powinno sie uszanowac takie postepowanie, bo to przeciez ich sprawa,ich
          religijne przekonania ,to ja mam w nosie taka" tolerancje"...

          dobranoc tym co jeszcze nie spia wink

          • imagine73 Re: Gdzie sie konczy ta moja tolerancja?do Poli777 23.07.05, 12:19
            UFFF... Jak nie wiele jest potrzebne ,by dziewczyny sie "popsztykaly".
            Panie moje drogie,a gdzie tu miejsce na "tolerancje" dla reszty swiata? jesli
            wy nie tolerujecie siebie nawzajem? bo ta powiedziala "to",a ta druga uzyla
            slowa f***.I tak wlasnie zaczyna sie "niechec" do innych...W waszym przypadku
            nie zawinila przynaleznosc do innej religii,zawinil brak tolerancji na to,ze
            ktos pozwala sobie miec inne zdanie...

            do Poli777... Przeczytalam dzis Twoje posty i powiem,ze calkowicie sie z Toba
            zgadzam.Ta cala paplanina o urazaniu uczuc religijnych,to cale pozostale
            bla,bla,bla,to jakas paranoja.Mysle,ze nie jest wazne,ze barana na balkonie
            zarzynal akurat w tym przypadku muzulmanin,,,gdyby to robil
            katolik,krisznowiec,zyd itd.itp. ,w zadnym razie nie byloby to do przyjecia...I
            taki facet powinien byc za cos takiego ukarany,choc jak przypuszczam angielski
            kodeks karny nie przewiduje wyciagania konsekwencji za takie czyny(a
            przynajmiej dla muzulmanow),bo to by bylo pogwalcenie jego swobod
            obywatelskich,rasizm i tym podobne banialuki...Tu dochodzi tez kwestia
            goscinnosci,uszanowania kultury i tradycji gospodarza(w tym przypadku jest to
            GB) Nie dajmy sie zwariowac , Niech sobie kazdy wierzy w co chce,ale niech nie
            terroryzuje innych swoja religia.Niech to robi w miejscu przeznaczonym ku
            temu,a w tym przypadku w meczecie,ktorych ostatnio mnogo w calej Europie..Jesli
            ktos domaga sie tolerancji niech tez ze swej strony potrafi uszanowac fakt,ze
            to co robi moze byc przykre dla innych...

            Pozdrawiam wszystkich tolerancyjnych i tych mniej.... wink
    • jagienkaa no i znowu 21.07.05, 14:52
      news.bbc.co.uk/1/hi/uk/4703777.stm
      ale na razie nie mówią o niczym poważnym czy obrażeniach.
      • lucasa Re: no i znowu 21.07.05, 15:08
        jejku, Jagienka.
        a Patrick z Karola sa w miescie. nawet nie wiem gdzie, bo nie moge sie
        dodzwonic. na szczescie nie wyglada, aby ktos byl ranny (wg BBC)
        A
        • jagienkaa Re: no i znowu 21.07.05, 15:10
          oj biedaczko.
          Na polskich wiadomościach podają że były to małe bomby a jedna z gwoździami
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2832160.html
          na pewno będą mieli Twoje żabki kłopot wrócić do domu - oby nic więcej nie
          pozamykali (oczywiście zakładam że to koniec wybuchów)
          trzymaj się Agnieszko.
          • lucasa Re: no i znowu 21.07.05, 15:28
            ufff. wszystko w porzadku. wracaja juz do domu...
            a wlasnie Patrick z Karola pojechali pojezdzic DRL - kolejka. moje dwa maniaki
            kolejowe!
            A
            • tennessee Re: no i znowu 21.07.05, 18:01
              Dziś o 14.oo odprowadzałam rodzinke na stację (jechali na szczęście na
              lotnisko, wcale nie do centrum), to przez głośniki informowali o zawieszonych
              liniach metra, "ze względów bezpieczeństwa". Nie przetłumaczyłam im tego, bo by
              zawałów podostawali - czasem dobrze nie znać języka..
            • tennessee Re: lucasa 21.07.05, 18:02
              A Ty masz nową dzidzię, dobrze kojarzę? Gratuluję!! (taki mały obsuwik, upss wink
              • lucasa Re: lucasa 21.07.05, 18:06
                tennessee napisała:

                > A Ty masz nową dzidzię, dobrze kojarzę? Gratuluję!! (taki mały obsuwik,
                upss ;-
                > )

                smile)))))
                mam a jakze!!!
                dzieki za gratulacje!
                A
    • eballieu do poczytania dla chetnych 23.07.05, 11:26
      kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,2830074.html
      • agnieszkadydycz Re: do poczytania dla chetnych 23.07.05, 12:01
        Po prostu nie umiem zrozumiec skad tyle nienawisci wobec kobiet, matek i zon.
        Nie umiem sobie wytlumaczyc ze istnieje religia ktora "oficjalnie" wprowadza
        taki terror i przesladowania. Dlaczego ludzie w takim razie opuszczaja swoje
        panstwa, w ktorych niby tak wszystko jest poprawne religijnie przenosza sie do
        tych zachodnich znienawidzonych w ktorych wysztko jest zle. Jestem przeciwna
        pomocy i ludziom ktorzy nie umieja uszanowac prawa panstwa, do ktorego sie
        przenosza i nie zgadzam sie zeby ktos kto opuszcza swoje "wspaniale i prawe"
        panstwo stawial mi warunki, zagrazal i sprawial ze boimy sie wyjsc na ulice.
        Przemoc powinna byc pietnowana i nie moze byc tlumaczona zadna religia poniewaz
        uwazam ze skoro "oni" w taki sposob traktuja kobiety swojej narodowosci to i
        niedlugo zaczna roscic sobie prawa aby wszytskie kobiety byly traktowane tak
        jak wymaga tegi ich "prawo"(bezprawie. Dla takich ludzi nie powinno byc miejsca
        w zadnym z panstw i moim zdaniem (wiem ze zostane skrytykowana)powinno sie ich
        i ich rodziny deportowac(osob ktore nie umieja sie dostosowac i chca wprowadzac
        swoje prawo w obcym panstwie) do tych krajow z ktorych pochodza, do biedy i do
        ich nedzy bo skoro nie umieja szanowac prawa panstwa w ktorym zdecydowali sie
        zyc to nie powinno byc w tym panstwie dla nich miejsca!!!Wolnosc nie rowna sie
        przemoc!!!
        • mabmab Re: do poczytania dla chetnych 23.07.05, 12:14
          >Berlińskie zabójstwa, jak śmierć 21-letniej Semry U. czy Ramony S. utopionej w
          >wannie przez libańskiego partnera na miesiąc przed wydarzeniami w Amsterdamie,
          >to nie przypadkowo skumulowane w czasie tragedie, ale znak, że nawet
          >tolerancja kulturowa musi mieć jakieś granice.

          Nic dodac, nic ujac. Choc wlasciwie moznaby jeszcze dodac motyw z wycinaniem
          dziewczynkom lechtaczek i zaszywaniem warg sromowych, ktore sa rozcinane nozem
          w noc poslubna. Ale po co? Przeciez to rasizm, zabraniac im tego, a nawet
          krytykowac. Niech sobie to robia w Berlinie, Amsterdamie, Londynie, niech
          namawiaja do zabijania niewiernych,a my badzmy wielce tolerancyjnym,
          multikulturowym spoleczenstwem i wymyslajmy jedynie "hitlerowcom" ktorzy maja
          czelnosc rzec slowko przeciwko islamowi.
          • imagine73 Re: do poczytania dla chetnych 23.07.05, 12:25
            Widze,ze nie tylko ja taka " bojowa " od samego rana.. hihi wink
            • agnieszkadydycz Re: do poczytania dla chetnych 23.07.05, 15:10
              oki przyznam mam dzisiaj podly nastoj ale trudno go nie miec skoro rano wsteje
              robie kanapki mojej polowce a pozniej siedze i czekam godzine az zadzwoni ze
              dojechal szczesliwie do pracy, to chora sytuacja i szczerze mowiac mam powoli
              dosc juz tlumaczenia ze nie wolno generazilzoawc itd. oczywiscie nie wolno ale
              dlaczego ja mam sie bac!!!
              dlaczego ich srodowiska ostro nie potepiaja takiego zachowania !!! tylko im
              wetuja
              nie zgadzam sie aby ktos w imie wolnosci slowa i przekonan niszczyl moje
              poczucie bezpieczenstwa!!!
              Ps: jestem w bojowym nastroju ale ja tu nie byc!!! mieszkam w londynie i nie
              mam zamiaru z tego powodu czuc strachu na plecach za kazdym wyjsciem z domu!!!
        • imagine73 Re: do poczytania dla chetnych 23.07.05, 15:21
          Nigdy wczesniej nie zaglebialam sie tak w problemy zwiazane z innymi
          religiami.To ,co wiedzialam wczesniej wystarczalo ,aby sie tego w jakis sposob
          obawiac,ale w tej chwili,po przewertowaniu artykulow prasowych,po przeczytaniu
          wypowiedzi ludzi na forum,przeszedl mnie blady strach.To juz nie sa zarty!
          I jesli Europa nie podejmie bardziej radykalnych dzialan w stosunku do tej
          czesci "przybyszy",ktora nie chce i nie potrafi uszanowac prawa i obyczajow
          danego kraju,jesli "madrzy" politycy nie wymysla nic,by poskromic ich
          zapedy ,nie czeka nas nic dobrego.Oczywiscie nie uwazam ,ze kazdy muzulmanin,to
          "zly muzulmanin",tak jak nie uwazam ,ze kazdy katolik ,to "dobry czlowiek"...
          • kasiamp1 Re: na poprzednie 23.07.05, 16:35
            Hmmm, od kilku dni czytuje te wypowiedzi i nie chcialam nic pisac, zeby sie nie
            dowiedziec o poprawnosci politycznej, albo jej braku. Po dzisiejszych postach,
            chce jednak napisac kilka slow.
            Duzy uniwersytet pod Londynem, pokoj doktorancki, kilka osob pracuje. Na
            szczescie rzadko tak musze bywac bo mam lepsze warunki do pracy w domu, ale, to
            nie wazne. Wazne jest to, ze nagle jedna z panienek rozklada dywanik i zaczyna
            sie modlic. Uff, naprawde, nie wiedzialam, jak mam sie zachowac, jesli mamy sie
            szanowac, mogla spytac, czy komus to nie przeszkadza. Moze nie tyle mi
            przeszkadzalo, co czulam sie zwyczajnie "dziwnie" i inaczej nie potrafie tego
            wytlumaczyc. A moze ja bym sobie nie zyczyla.... Rozumiem, bedac gosciem w
            kraju muzulmanskim, jadac pociagiem, OK, nikt nie musi nikogo pytac i nie ma
            warunkow, zeby modlic sie inaczej. Ale...tutaj moze zapytac, wyjsc
            gdziekolwiek!, bo akurat sa ku temu warunki na uniwersytecie. Wyszlam zakrecona
            na zajecia ze studentami, myslac, jak powinnam sie zachowac. Ale, postanowilam,
            ze przemilcze. I przemilczalam. Za kilka dni w kuchni wydzialowej, na lodowce
            pojawila sie kartka od owej panny, aby nie klasc wieprzowiny na "jej" polke.
            Sorry, ale nie mialam pojecia, ze w wydzialowej kuchni ktos ma swoje polki
            (swoja droga, to nie ja wlozylam "wieprzowine" na jej polke)... Wtedy juz mnie
            zmrozilo, i kiedy panna zostawila na ladnych kilka dni w lodowce papaye, ktora
            zdazyla sie zepsuc, smierdziec i sprawiala, ze mialam odruch wymiotny, ilekroc
            otwieralam lodowke, to tez napisalam kartke, ze nie zycze sobie, aby w naszej
            wspolnej lodowce ktos przechowywal psujace sie produkty. No, i dowiedzialam
            sie, ze jesli mi sie nie podoba, to mam nie korzystac z lodowki....
            Moze nie ma to wiele wspolnego z zamachami, ale z uzurpowaniem sobie praw, za
            czym dalej idzie..............................
      • ewunia_uk Re: do poczytania dla chetnych 23.07.05, 12:31
        Zdziwil mnie ten artykul, nie zdawalam sobie sprawy, ze spolecznosc turecka w
        Niemczech jest taka ortodoksyjna. Ja znam tylko kilka Turczynek, pracuje w
        duzej miedzynarodowej firmie, w ktorej jest ich sporo, ostatnio dosc duzo w
        naszym biurze w Brukseli w dziale IT - nie wiem, dlaczego akurat w tym dziale,
        moze w Turcji duzo kobiet studiuje w tym kierunku? W kazdym razie one zawsze
        sprawiaja na mnie bardzo dobre wrazenie - ladne, mile dziewczyny, dobrze
        ubrane, i nie tylko "same jezdza metrem", ale lataja po calym swiecie sluzbowo,
        prowadza powazne projekty, zaden facet im zycia nie dyktuje. I jak dotad takie
        bylo moje pojecie o Turczynkach.
        • imagine73 Re: do poczytania dla chetnych 23.07.05, 12:43
          ewunia_uk napisała:

          > Zdziwil mnie ten artykul, nie zdawalam sobie sprawy, ze spolecznosc turecka
          w
          > Niemczech jest taka ortodoksyjna. Ja znam tylko kilka Turczynek, pracuje w
          > duzej miedzynarodowej firmie, w ktorej jest ich sporo, ostatnio dosc duzo w
          > naszym biurze w Brukseli w dziale IT - nie wiem, dlaczego akurat w tym
          dziale,
          > moze w Turcji duzo kobiet studiuje w tym kierunku? W kazdym razie one zawsze
          > sprawiaja na mnie bardzo dobre wrazenie - ladne, mile dziewczyny, dobrze
          > ubrane, i nie tylko "same jezdza metrem", ale lataja po calym swiecie
          sluzbowo,
          >
          > prowadza powazne projekty, zaden facet im zycia nie dyktuje. I jak dotad
          takie
          >
          > bylo moje pojecie o Turczynkach.
          >


          Bo dziewczyny,ktore znasz przyjely zachodnia kulture,sposob naszego pojmowania
          swiata...I mysle,ze calkiem dobrze im z tym ... wink


          pozdrawiamsmile
          • basia313 Re: do poczytania dla chetnych 24.07.05, 04:38
            W Londynie Turcy i Turczynki sa zdecydowanie bardziej zeuropeizowane niz
            Muzulmanie z Azji. CHyba zreszta niczego nie musialy przejmowac tzn stylu
            zycia, sa naturalnie takie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka