Dodaj do ulubionych

ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie)

05.08.02, 05:42
Otwieram poteznym kopniakiem w drzwi i pytam: czego tu tak pusto? Ludziska,
czlonkowie zrzeszeni, niezrzeszeni, nieczlonkowie, polczlonkowie, wpadajcie,
zapelniajcie te pustke, gadajcie, mnozcie sie i wogole pobudka! Wakacje sie
(prawie) koncza, czas wrocic do rzeczywistosci!!!

Pozdrawiam zimowo z zachodnim wiatrem
Luiza-w-Ogrodzie
Obserwuj wątek
    • Gość: Jankes Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) IP: *.oc.oc.cox.net 05.08.02, 05:49
      Wlasnie - wakacje. Czy to nie dziwne dla Was tam na dole, ze macie wakacje w
      zimie? A lato w zimie? Jakie to uczucie?

      Jankes
      • luiza-w-ogrodzie Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 05.08.02, 06:11
        Yankes, my mamy wakacje w lecie! To nie moja wina,ze Wy wtedy marzniecie ;-(

        Ale jedno, czego nie moge strawic to upaly na Boze Narodzenie. Juz chyba nigdy
        sie nie przyzwyczaje. Na Wigilie gotuje po polsku, pocac sie nad garami i przy
        piekarniku, a 25go grudnia z ulga wylegamy na plaze z koszykiem piknikowym
        zaladowanym tradycyjnymi swiatecznymi owocami morza.

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie
      • galilleo Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 05.08.02, 06:16
        Gość portalu: Jankes napisał(a):

        > Wlasnie - wakacje. Czy to nie dziwne dla Was tam na dole, ze macie wakacje w
        > zimie? A lato w zimie? Jakie to uczucie?
        >
        > Jankes


        Wszystko jest tak samo jak na polnocnej polkuli, zima jest zima a lato jest
        latem, jedyne co jest inaczej to kalendzrz jest out of sync.
        Pierwsze Boze Narodzenie, choinke mielismy na tylach domu aby stala jak
        najdluzej bo w domu bylo dosc goraco.
        W kancu zapominasz ze lato bylo w czerwcu i bardziej kojarzy ci sie z grudniem.
        Najbardziej czego mi brakowalo to piekne choinki jakie zapelniaja 3/4 British
        Columbii. Ale takie plaze jakie sa w Australii nie spotkasz nigdzie na swiecie.
    • viva_us Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 05.08.02, 05:52
      Ej, "piekna". Co z tym twoim zezem? A moze nie przychodza bo im wstyd waszej
      strony internetowej. Gratulacje za wygranie konkursu.


      luiza-w-ogrodzie napisała:

      > Otwieram poteznym kopniakiem w drzwi i pytam: czego tu tak pusto? Ludziska,
      > czlonkowie zrzeszeni, niezrzeszeni, nieczlonkowie, polczlonkowie, wpadajcie,
      > zapelniajcie te pustke, gadajcie, mnozcie sie i wogole pobudka! Wakacje sie
      > (prawie) koncza, czas wrocic do rzeczywistosci!!!
      >
      > Pozdrawiam zimowo z zachodnim wiatrem
      > Luiza-w-Ogrodzie
      • Gość: maz Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) IP: *.arach.net.au 05.08.02, 06:20
        viva_us napisał:

        > Ej, "piekna". Co z tym twoim zezem? A moze nie przychodza bo im wstyd waszej
        > strony internetowej. Gratulacje za wygranie konkursu.
        >
        >
        > luiza-w-ogrodzie napisała:
        >
        > > Otwieram poteznym kopniakiem w drzwi i pytam: czego tu tak pusto? Ludziska
        > ,
        > > czlonkowie zrzeszeni, niezrzeszeni, nieczlonkowie, polczlonkowie, wpadajci
        > e,
        > > zapelniajcie te pustke, gadajcie, mnozcie sie i wogole pobudka! Wakacje si
        > e
        > > (prawie) koncza, czas wrocic do rzeczywistosci!!!
        > >
        > > Pozdrawiam zimowo z zachodnim wiatrem
        > > Luiza-w-Ogrodzie


        Hej VIVA to ty tez jestes jednym z tych chamkowatych szczylkow ??????
        A ja sie nabralem i nawet na twoje posty odpisalem.
        Nie przejmuj sie !!!!
        Juz dolanczasz do listy gnojkow ,ktorych postow nie otwieram.
        • luiza-w-ogrodzie Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 05.08.02, 06:41
          maz, obraziles sie za mojego zeza? Pomysl, jakby tak ten vivajusej zobaczyl
          jeszcze moje 127 kg i zarosniete lydy, toby z wrazenia chyba sie posiusial!

          Pozdrowienia ze wschodu
          Luiza
          • Gość: maz Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) IP: *.arach.net.au 05.08.02, 06:47
            luiza-w-ogrodzie napisała:

            > maz, obraziles sie za mojego zeza? Pomysl, jakby tak ten vivajusej zobaczyl
            > jeszcze moje 127 kg i zarosniete lydy, toby z wrazenia chyba sie posiusial!
            >
            > Pozdrowienia ze wschodu
            > Luiza

            Luiza - przestan podniecac malolata ,bo nie bedzie mogl spac po nocach
            i bedzie nam tu bruzdzil wiecej na Forum
    • baloo1 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 05.08.02, 12:01
      Drzwi naprawione, nowy zamek wstawiony. Faktura w drodze , gdyz prywatne
      fundusze dyrekcji sa nad wyraz skromne, a konto klubowe wyschlo w zwiazku z
      nowym samochodem i futrem dla Pani Sekretarki. Trzeba bylo tez uzupelnic barek
      i kupic nowy ekspres do kawy, po stary plul napojem po scianach.
      Nie wiem skad pojawila sie w rozliczeniach faktura za przeprowdzke, malowanie ,
      tudziez jakas zaliczka dla ogrodnika. Sprawe przekazano do komisji rewizyjnej.

      Dyrekcja prosi o zachowanie klasycznego umiaru przy otwieraniu drzwi tudziez
      zebran.
      • Gość: marcee Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.02, 15:49
        no wlasnie ja nazrekam na brak interesujacych postow do komentowania, zniknely
        zabawne osoby z forum , nuda straszna, a te wasze zebrania to tez chyba po to
        by sobie ziewnac: o k..waaa !!! spie czy nie spie?

        bo w ogole nudziarstwa , jak czytam stare posty spzred miesiecy to pzrynajmniej
        cos sensownego i emocje a teraz???
        okropnie jestem zawiedziona !!!!
        • baloo1 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 05.08.02, 16:14
          Marcee, o ile sobie przypominam, to nigdy nie podpisywalem zobowiazania, ze
          bede poruszal tylko tematy pasjonujace, spolecznie zaangazowane i o znaczeniu
          ogolnoludzkim. Chyba, ze znowu bylo cos malymi literkami na przedostatniej
          stronie...

          Czasami (a nawet zazwyczaj) lubie sobie sobie popitolic w gronie osob, ktore
          lubie.

          Tradycyjnie - dywanik
      • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 05.08.02, 15:51
        Prezes od razu w poniedzialek remanet w Klubie robi. Dorzuce do tego jeszcze
        jedna fakture za piatkowe sprzatanie. A teraz siade sobie na kanapie z
        filizanka kawy w dloni- w koncu trzeba wyprobowac te nowa Kaffemaschine. A i
        jeszcze dorzuce jeden wniosek: Jesli sekretarka dostala (rozumiem, ze za
        odpowiedni wklad pracywink)) futro- w Australii w koncu zima, to nam czlonkom z
        Europy przynajmniej przynaleza majtasy kapielowe- w koncu u nas lato. Prosze
        Szanownego Prezesa o jak najszybsze rozpatrzenie wniosku gdyz jako czlonek z
        ramienia zaraz ide kupowac te majtasy. Prosze takze innych Czlonkow o podanie
        rozmiarow. No to czekam....
        • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 05.08.02, 15:57
          Marcee, a Ty co tak sie do komentowania wzielaswink)))? Napisz cos konkretnego
          tok i my za jaka recenzaja wyskoczymywink
          A tak poza tym to Czlonek Klubu jestes czy nie? Majtasy chcesz?
          • Gość: marcee Re: mordyga IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.02, 17:27
            masz moj komentazr na swoim poscie dot zatrudnienia na zcarno w polsce, jak
            widze cos z sensem to zawswze komentuje

            ja nie wiem co to za czlonkowstwo, ale lubie wtracac swoje polskie 3 grosze
            tutaj...
        • _szwedka Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 05.08.02, 16:08
          Majtasow klubowych to ja nie chce, ot co! Sama sobie wybieram i kupuje.
          Rozmiary? Tak oficjalnie? Aby caly swiat o tym wiedzial? Mordysia! Toc to
          gorzej niz wiek podac hehehe
          A zreszta, koniec urlopa to i po co majtasy? Jesien sie zbliza a potem zima.
          A kangury odwrotnie. Tam niedlugo wiosna, potem lato i futro sekretarce
          niepotrzebne. A moze to futro zrobic takim przechodnim? Po przechodzonej zimie
          sekretarka na poczte z futerkiem i do Europy wysyla? A przecie ona sama tu
          zawita.

          • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 05.08.02, 16:21
            Dobra, kupie tylko XXL to zawsze zaszewki zrobic mozna i dopasowac. A tak a
            propos, to takie majtasy to i sie na jesienne i zimowe wieczory przydadza. A
            futro to pewnie wylinieje nim Dundee do Europy przyleci- ja tam stawiam na
            majtasy!
            • _szwedka Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 05.08.02, 16:28
              Te zaszewki to wszywac bedziesz dopiero za kilka miesiecy hehehe
              Ja wole tam jakas wykwintna kreacje bo szykuje sie fest w przyszlym tygodniu.
              Zajrzalam wczoraj do szafy i co? No co? Nic!!! Pusto!!! Nie mam w co sie ubrac
              beeeeeee.
              Prezesie! Blagam?
              Pomozecie???
        • baloo1 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 05.08.02, 16:18
          Mordyga,

          Nic nikomu sie nie nalezy. Ostatni podkop ujawnil, ze cala kasa, na ktora tak
          liczylem, poszla na dofinansowanie linii lotniczych Swiss tudziez wsparcie UBS
          i CS (jako glownych udzialowcow). Tak wiec - ratuj sie kto moze i jak moze.

          Co do Pani Sekretarki, to na temat jakosci i wielkosci wkladu niech sie sama
          wypowie.

          ;oD
          • Gość: tato Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) IP: *.rrcnet.com 05.08.02, 16:24
            baloo1 napisał:
            >
            > Co do Pani Sekretarki, to na temat jakosci i
            wielkosci wkladu niech sie sama
            > wypowie.
            >
            > ;oD
            .............Jak znam baloo,to opowiesc sekretarki
            bedzie krotka..............
            Ale zeby kupowac odrazu futro?
            • baloo1 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 05.08.02, 17:07
              Gość portalu: tato napisał(a):
              > .............Jak znam baloo,to opowiesc sekretarki
              > bedzie krotka..............
              > Ale zeby kupowac odrazu futro?

              Jak ty mnie dobrze znasz ... no ale przeciez jakies zadoscuczynienie byc musi,
              prawda ? Za rozczarowanie i inne straty moralne.
          • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 05.08.02, 16:24
            Owszem Prezesie nalezy, nalezy!!! A tak poza tym to ja juz te majtasy na kredyt
            zakupilam wiec niech Prezes nie poucza tylko w nie wskakuje- zaraz zobaczymy
            czy zaszewki trzy robic- Jak znam Prezesa to pewnie niewink))
            • baloo1 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 05.08.02, 17:09
              Dzieki mordygo za dobre checi, ale mnie te moje "dynamowki" wystarcza. Bardzo
              fajne sa i szykowne wielce, tylko sie troche przecieraja na kolanach ...


              No dobra, ide dzieci nianczyc.. Pa
              • Gość: Jankes Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) IP: *.broadcom.com 05.08.02, 17:19

                A to futro to chyba sztuczne jest?

                Bo jak nie to my je zaraz sprayem potraktujemy i be dzie po futrze.

                Jankes
                • baloo1 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 05.08.02, 17:32
                  Jankes, czysta zazdrosc przez Ciebie przemawia ;oD

                  Pomysl tylko : Kobiecie - sztuczne futro ? W dodatku Pani Sekretarce ???
                  Zgroza !!!

                  No dobra, teraz to juz naprawde spadam , Hej.
                  • morsa Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 06.08.02, 01:38
                    Futra? majtasy?
                    Oj susza, widac, lato.
                    - morsa, nie-czlonek, tylko obserwator (tak z boku).,
                    Pozdrowka dla aktywnych i reszty
                    buzka!
                    • Gość: ozpol A co ma byc o ogorkach bo sezon IP: 202.95.92.* 06.08.02, 02:09
                      morsa napisała:

                      > Futra? majtasy?
                      > Oj susza, widac, lato.
                      > - morsa, nie-czlonek, tylko obserwator (tak z boku).,
                      > Pozdrowka dla aktywnych i reszty
                      > buzka!
                      Morsa obserwuj obserwuj albo zuc ogorkiem bo to sezon ogorkowy i klubowicze
                      czekaja na doplyw nowego soku z ... ogorkow albo innych dobroci natury
                      A jak nie ma ogorkow to i o futrach i majtasach mozna bo to zima idzie a w Oz
                      land trwa jescze
    • dundee_girl Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 06.08.02, 03:29
      W koncu sie melduje, troche bylam klapnieta ostatnio, caly dom gosci lacznie z
      tesciowa - zlota kobietabig_grin

      Widze ze przybyl nam nowy czlonek w postaci Jankesa. Tradycyjnie poprosze o
      adres i numer konta, ulotki informacyjne i klubowy kostium przesle poczta. Aha,
      mamy kostiumy tylko w rozmiarze S (nie wiem czemu Prezes lubi czlonkow w tych
      obcislych lateksach?surprised) wiec Jankes musi sie jakos wcisnac.

      Poranna zaprawa o 5.00

      Sekretarka
      • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 06.08.02, 07:33
        Widze, ze Ludziow do Klubu przybylo (Witam Nowych, Czytaczy i Podgladaczy),
        wszyscy z kawa w prawej a majtasami w lewej dloni twardo dyskutuja o ......no
        wlasnie, niech no Zarzad Klubu rzuci jakims zadaniem domowym, to napiszemy
        rozprawki, kazdy odczyta i niezrzeszeni tez beda zadowoleni. W koncu jestesmy
        Intelektualny KLub albo???
        • dundee_girl Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 06.08.02, 07:36
          Dobra mysl Mordyga, trzeba pogadac o czym sensownym a nie ciagle o majtkach
          wujka Stefana. Z drugiej strony jednak o tych majtach milo mi sie gadabig_grin
          • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 06.08.02, 07:38
            Rozumiem Dundee, rozumiem. No to zaczynaj o tym Stefanie- juz siedze wygodnie.
            • dundee_girl Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 06.08.02, 07:47
              To byl taki przyklad Mordyga, wujka mam nie jednego ale nie Stefana, mam wujka
              Henka i wujka Franka i wujka Staska, ktory jest mezem cioco Jadzi. Wujek Franek
              jest wlasciwie moim stryjkiem a ciocia Ania stryjenka. Wujek Heniek wlasciwie
              nie jest zadnym wujkiem bo jego zona ciocia Wiesia jest przyjaciolka z
              dziecinstwa mojej mamy, ktora kazala mowic wujku to mowie.

              No wlasnie ...
              • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 06.08.02, 08:02
                Te Twoje koligacje rodzinne sa interesujace- nie powiem. Ale wiesz, w Niemczech
                takiego osobnika lub osobniczke okresla sie jako Freund/Freundin
                (Przyjaciel/Przyjaciolka) a w Australii byc moze jako Wujek i Wujenka.
                Oczekiwalam pikantnych informacji w koncu Sekretarka jestes!
              • Gość: Jankes Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) IP: *.oc.oc.cox.net 06.08.02, 08:10
                S na Jankesa? hmm ni diabla nie wejdzie nawet jak by sie staral...

                W temacie wujkow i ciotek jakos nie pasi mi jak na mnie dzieciaki
                wolaja "wujek".
                Po prostu mowia do mnie po imieniu. Ilosc znajomych dzieci w moim nowym miejscu
                zamieszkania jest rowna zero wiec problem na razie z glowy.
                Dobrze, ze ta Wasza australijska kanapa wygodna gdyz w sobote spedzilem pol
                dnia na plazy a ze nie lubie sie smarowac to teraz cierpie. Nie mowiac o tym,
                ze siedzenie caly dzien przed komputerem w pracy powoduje bole miesni po
                plywaniu na desce surfingowej.
                Postulowalbym zalozenie salki (pokoju) gimnastycznego w Klubie coby uniknac
                tego typu sensacji, ktore juz 3-ci dzien mnie nekaja sad

                Poza tym chyba czas zawolac slynne " Scotty! Beam me up" i wracac do domu z
                tego pieknego kontynentu australijskiego gdyz poniedzialek sie konczy powoli.

                Jankes

                • dundee_girl Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 06.08.02, 08:37
                  Mnie tez sie pomysl z wolaniem po imieniu podoba, chyba bym nie zdziergla jakby
                  na mnie "ciociu" mowili.

                  Na desce surfingowej probowalam raz, Muppet show przy tym robi wysiadke, teraz
                  nie moge sie doczekac powrotu na jetski. Chociaz moj maz nie jest tego
                  entuzjasta bom ponoc niebezpieczna za kierownica (niewazne jaka).

                  Mordyga, zadnych plotek nie mam, jam przeciez polska, katolicka dziewczyna z
                  domuz tradycjami:-p
                • _szwedka Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 06.08.02, 08:39
                  My tu wszyscy po imieniu sobie gadamy. Ani wujkow ani ciotek ani panow
                  dyrektorow wink
                  Nie rozwalajcie sie tak na tej kanapie. Pora kafkowo-sniadaniow-pierdolkowa.
                  Przesunac sie i zrobic miejsce dla weteranki wink


                • baloo1 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 06.08.02, 08:42
                  Hej
                  Nie ma takiej osoby, na ktora nie daloby sie wspolnymi silami wcisnac latexowej
                  koszulki rozmiaru S. Zdziwisz sie sam, jak Sexy bedziesz wygladac.
                  Poza tym bardzo dobrze trafiles, bo Klub posiada gabinet odnowy z silownia, a
                  temat cwiczen gimnastycznych w roznorakich pozycjach i konfiguracjach byl juz
                  przerabiany, wiec doswiadczenie jakies jest. O ile pamietam, to wspolne pompki
                  i skok na kozla cieszyly ogolna sympatia i poparciem.
                  Aha. I kefir na oklady dla poparzencow tez posiadamy.
                  Z harcerskim pozdrowieniem
                  Szalom
                  • dundee_girl Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 06.08.02, 08:49
                    No, to Wy sobie gadu-gadu na mnie pora, biere torebke i jazda do domu.

                    Ciesze sie ze Prezes wrocil, kawka i mleko z mlodki na stolewink

                    Aha, Szwedka klapnij na moim krzesle obrotowym, nagrzane po 8 godzinach ....
                    • baloo1 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 06.08.02, 08:53
                      Ciesze sie , te sie sie cieszysz, ale ja tak tylko z doskoku.
                      Dzieki za mleko - to z wlasnego udoju ?
                      Pozdrowienia dla strazy pozarnej.
                      • bogdan2002 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 06.08.02, 08:56
                        balon ty naprawde masz dobra prace
                        ze mozesz tyle czasu na forum poswiecic.
                        • baloo1 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 06.08.02, 09:05
                          Bodzio, zazdrosniku jeden !
                          Czy Ty musisz z samego rana takich brzydkich slow uzywac ?
                          Wiadomo przeciez : praca - chamski sport
                          ;oD

                          Z harcerskim pozdrowieniem
                          Szalom
                          • Gość: mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) IP: *.bauboden.com, 06.08.02, 09:09
                            baloo1 napisaý:

                            > Bodzio, zazdrosniku jeden !
                            > Czy Ty musisz z samego rana takich brzydkich slow uzywac ?
                            > Wiadomo przeciez : praca - chamski sport
                            > ;oD
                            >
                            > Z harcerskim pozdrowieniem
                            > Szalom


                            Dziwne pytania Tegoroczny Bodzio zadaje??!!! My Klubowicze na wszystko
                            znajdziemy czas!!! Takze i na prace- w koncu ona nie zajac i nie ucieknie!
                            • bogdan2002 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 06.08.02, 09:34
                              mordygo a czy ty masz majtki trzymajac te nogi na szyji?
                              ciekawski
                              • Gość: mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) IP: *.bauboden.com, 06.08.02, 09:42
                                bogdan2002 napisaý:

                                > mordygo a czy ty masz majtki trzymajac te nogi na szyji?

                                ciekawski


                                Jakies takie niedyskretne pytanie....ale zbieram wszystka odwage zeby
                                odpowiedziec: Oczywiscie ze MAM!! I to te nowe wspaniale majtasy klubowe.
                                Chcesz przymierzyc? Zostalo jeszcze pare par.
                                • bogdan2002 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 06.08.02, 09:45
                                  Przymierzlbym ale nie wiem czy one te serduszka maja czy tylko kwiatki
                                  a moze motylki?
                                  • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 06.08.02, 09:51
                                    Majtasy sa zawsze rozowe (tzw. roz majtkowy) i do tego w krate- granatowo-
                                    zielona. Bardzo modne i niesamowicie wygodne- Polecam z serca! A do tego jakie
                                    twarzowe!
                      • dundee_girl Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 06.08.02, 08:57
                        Wlasnego udaju nie mam i nie spodziewam sie w najblizszej przyszloscibig_grin
                        No chyba ze sie trafi .....:-p

                        No, teraz niczym Briget Jones, po drazku do samochodu i zum zum.

                        Dzieki za zyczenia, prosze pozdrowic dziecia grupe Skautow!

                        smile
                      • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 06.08.02, 08:58
                        Poniekad napewno z wlasnego. Dundee pod Klubem trzyma stado kangurow i
                        codziennie je doi. Starczy i do kawy i na oklady kwasnego dla Jankesa- teraz to
                        Ty Czerwonoskory jestes co?!
                        A ja zapijam dzisiaj kombucha- dobra dla ciala i dla ducha.
                      • _szwedka Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 06.08.02, 09:01
                        WOW! Ogrzany fotel sekretarski! Jaki zaszczyt! Ale tylko na chwilke bo lece na
                        badania co firma zafundowala.
                        Proponuje dodac do programu treningowego yoga. Po tych cwiczeniach z rura nie
                        powinniscie miec problemu z lotosem. Szczytem byloby aby stac na jednej rece w
                        drugiej trzymac filizanke kawy a stopami szydelkowac serwetki smile))
                        Pozdrowki
                        chwilowo nieobecna
                        Sz
                        • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 06.08.02, 09:12
                          Dobra to po Szwedce ja ten fotel rezerwuje i sprobuje z nogami na szyi pisac
                          palcami od nog dalej.
                          • _szwedka Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 06.08.02, 10:38
                            Wyglada na to ze moj fotel jeszcze dluuuugo bede grzala smile
                            Przejrzeli, zbadali, krew i siusiu zanalizowali, zwazyli i....
                            Anim glucha, troche slepam (ale to wiedzialam), waga ok, wszycko ok. Zdrowam
                            jak byk.
                            A ja tu myslala ze moze na jaka rente inwalidzka? I obrusy haftowac, yoge
                            trenowac, grzybki zbierac calymi dniami. OOOOOOOOO!!!!!!! Jak by to przyjemnie
                            bylo. Zapisac sie mozna by bylo na jakies kolko i np.spanskiego uczyc sie z
                            innymi rencistami. Przewodniczacego Dona w tej Spanii odwiedzic. A moze i
                            innych klubowiczow w roznych zakatkach swiata???
                            A tak to przyjdzie mi czekac tera 11 m-cy beee ;-(((((
                            • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 06.08.02, 11:36
                              Az tak Ci sie do tej renty spieszy??? To my Cie troche podtrujemy- tak wiesz
                              nie zeby nie i od razu wyniki sie zmienia.
                              • _szwedka Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 06.08.02, 13:54
                                Ej nie spieszy mi sie, nie spieszy wink Tak se tylko plote bo jak widze przez
                                okno ze cieplo, slonecznie, bezwietrznie to "...mnie jest szkoda lata..."
    • roseanne co z tym latem.... 06.08.02, 16:07
      wczoraj upaly niemilosierne.
      Rodzinka, prawie cala , pozamieniala sie w raczki i marudzila pozna noca, ze
      spac nie moze.
      Rano przecieram oczeta i widze powolnie przewalajace sie szarawe chmurki,
      chlodnawo jakos. Czyzby "nocami jesien....."
      pozdrawiam znad kubasa z kawcia i koszyka z mieciutkimi, sczystymi
      brzoskwiniami - sezon w pelni
      • mordyga Re: co z tym latem.... 07.08.02, 07:30
        Dziendoberek!

        jak mija dzien albo jak minela nocka? Sloneczko wychodzi, bedzie pieknie,
        wdziewam majtasy i gimnastyka!!!!
    • roseanne hej ludzie 07.08.02, 23:02
      GDZIE JESTESCIE??????
      pusto, glucho, cicho

      no tak, powracali do pracy ,to juz nie chcom pisac, buuuu
      w niedziele ja ruszam na wojaze, moze nawet na caly tydzien
      • Gość: Jankes Re: hej ludzie IP: *.broadcom.com 07.08.02, 23:03
        gdzie?
        • roseanne Re: hej ludzie 07.08.02, 23:10
          Ottawa, Montreal, Quebeck
          marzy mi sie tez wyprawa pod namioty do Algonquin Park, ale mam za malo sprzetu
          • Gość: Jankes Re: hej ludzie IP: *.broadcom.com 08.08.02, 00:08

            A szczerze polecam! Bywalem tam prawie co roku!
            Wystarczy namiot, spiwor, pare garnkow smile

            Jankes

            • roseanne Re: hej ludzie 08.08.02, 00:12
              tez bywam co roku -tym razem jest nas po prostu wiecej i musze dokupic namiot,
              materac i.....
              • Gość: Jankes Re: hej ludzie IP: *.oc.oc.cox.net 08.08.02, 02:16
                Tego mi najbardziej brak chyba w Kalifornii.
                Wlasnie tych cichych jezior, canoe, jakiejs rzeczki...

                Jankes
    • ospol Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 08.08.02, 00:05
      luiza-w-ogrodzie napisała:

      "Otwieram poteznym kopniakiem w drzwi i pytam: czego tu tak pusto?"

      Alez Luizo przyznalas sie bez pokazywania zdjec rodzinnych ze nuzke masz na
      skale fortepianu.

      Pozdrowienia

      ospol
      • luiza-vv-ogrodzie Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 08.08.02, 01:14
        ospol I love You

        luiza-w-ogrodzie i ... z kielbaska
        • luiza-w-ogrodzie Uwaga, falszywa Luiza - przez dwa "v" 08.08.02, 01:56
          Dorobilam sie kolejnej podrobki, tym razem uzywa nicka "luiza-vv-ogrodzie"
          (dwie litery V zamiast W).

          Najprostsza metoda odroznienia to wpisanie mojego nicka na "liste przyjaciol",
          wtedy bedzie sie wyswietlac na zielono, w odroznieniu od nickow nasladowcow.


          Zimowe pozdrowienia

          The one and only
          Luiza-w-Ogrodzie

    • luiza-w-ogrodzie Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 08.08.02, 00:53
      Wszyscy na wakacjach, tymczasem Australia haruje w pocie czola.
      Hej, Wy tam w Europie i Ameryce, moze Wam podeslac troche tutejszej zimowej
      pogody? Rano przyzerowo, wschodzi wspaniale sloneczko na blekitnym niebie,
      rozgrzewa nas do ponad 20 stopni (w cieniu), potem zachodzi przy
      akompaniamencie popiskujacych swierszczy i tak w kolko od trzech miesiecy.

      Pozdrowienia znad kubeczka zielonej herbaty
      Luiza-zza-biurka
    • baloo1 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 08.08.02, 08:32
      Dzien dobry.
      Zostawiam zaparzona kawe, kluczyk do barku i zmykam. Czym chata bogata ...
      • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 08.08.02, 08:48
        Dzien Dobry i Do widzenia - mam urlop!
        Barek i kawa??? Dla mnie to jakies owocki albo jogurcik, prosze.
        Teraz pakuje majtasy kapielowe i znikam!
        • baloo1 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 08.08.02, 08:50
          Rozumiem, ze sa to majtasy-niewidki.
          ;oD
      • luiza-w-ogrodzie Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 09.08.02, 02:25
        Na tak wyrazne zaproszenie chyba sie dobiore do Prezesowego barku. Otwieram -
        co to? Prawie pusty! Czyzby ktos tu byl przede mna? Cichy alkoholizm wsrod
        klubowiczow? Sekretarko Dundee, moze czas zalozyc klubowe kolko AA?

        Znalazlam na dnie barku Chardonnay Lindemanna, wracam wiec do obowiazkow
        biurowych milosnie tulac do piersi flaszeczke na ktorej dnie cos sie jeszcze
        kolacze... wiadomo, piatek dzisiaj!

        Pozdrawiam slonecznie
        Luiza-w-Ogrodzie

        • baloo1 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 09.08.02, 03:42
          Hej
          Juz biegne ze swieza dostawa. jeszcze cieple ;o) (i bez fuzla). Tzw.
          uniwersalny srodek platniczy, jak zwyjl byl pisywac niejaki szczurbiurowy.
          Do wyboru - do kloru, do marki : whiskacze rozne, koniaki, czysciocha w
          przrozne butelki lana, ba , nawet winka mamy - te proste i te bardziej
          skomplikowane.

          A ja- lulu !
          • zbigniew_lewandowski Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 13.06.03, 03:59
            baloo1 napisał:

            > Hej
            > Juz biegne ze swieza dostawa. jeszcze cieple ;o) (i bez fuzla). Tzw.
            > uniwersalny srodek platniczy, jak zwyjl byl pisywac niejaki szczurbiurowy.
            > Do wyboru - do kloru, do marki : whiskacze rozne, koniaki, czysciocha w
            > przrozne butelki lana, ba , nawet winka mamy - te proste i te bardziej
            > skomplikowane.
            >
            > A ja- lulu !
        • lombat Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 09.08.02, 03:48
          Kochani
          Nie biore udzialu w wirtualnych zebraniach towarzyskich, ale poruszacie
          takie fajne tematy, ze mnie staremu AAAAA jezyk szlaja sie po podlodze i
          gula zyc nie daje. Powiem wam cos - wlasnie odkrylem we wlasnej norze
          sloj z cudowna galareta konfitury ze szklonej pigwy, zalanej 86% spirytusem
          z domowego udoju jednego z kolegow. Stalo to we wnece norki, ze workiem
          z suszona rzepa, wiec nikt tego nie ruszal. Po odcisnieciu masy owocowej
          wlasnie wyklarowalu sie 1,5 litra cudownego plynu cymessss ! Mocniejsze to
          niz typowe ze sklepu, smak przecudny bukiet smakowy i zapachowy jeszcze lepszy.
          Kielonek wypijam w weekendy.
          Musze tylko pamietac staropolskie przyslowie, ze ratafia jest grozniejsza niz ruska mafia,.
          co zostalo sprawdzone kiedys s czasach starodawnych slowian w pociagu na wschod
          przez ideowych dzialaczy ZMS, ktorzy poczestowali w Brzesciu dwoma szklankami
          ratafii szefa od pieczatek w paszportach i zostali oskarzeni o probe otrucia funkcjo-
          nariusza na sluzbie

          • Gość: ozpol Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) IP: 202.95.92.* 09.08.02, 04:10
            lombat napisał:

            > Kochani
            > Nie biore udzialu w wirtualnych zebraniach towarzyskich, ale poruszacie
            > takie fajne tematy, ze mnie staremu AAAAA jezyk szlaja sie po podlodze i
            > gula zyc nie daje. Powiem wam cos - wlasnie odkrylem we wlasnej norze
            > sloj z cudowna galareta konfitury ze szklonej pigwy, zalanej 86% spirytusem
            > z domowego udoju jednego z kolegow. Stalo to we wnece norki, ze workiem
            > z suszona rzepa, wiec nikt tego nie ruszal. Po odcisnieciu masy owocowej
            > wlasnie wyklarowalu sie 1,5 litra cudownego plynu cymessss ! Mocniejsze to
            > niz typowe ze sklepu, smak przecudny bukiet smakowy i zapachowy jeszcze
            lepszy.
            > Kielonek wypijam w weekendy.
            > Musze tylko pamietac staropolskie przyslowie, ze ratafia jest grozniejsza niz
            r
            > uska mafia,.
            > co zostalo sprawdzone kiedys s czasach starodawnych slowian w pociagu na
            wschod
            > przez ideowych dzialaczy ZMS, ktorzy poczestowali w Brzesciu dwoma szklankami
            > ratafii szefa od pieczatek w paszportach i zostali oskarzeni o probe otrucia
            fu
            > nkcjo-
            > nariusza na sluzbie
            >
            Dobra historia Lombat - ale ten Ruski to chyba nie byl taki prawdziwy - bo oni
            wszystko potrafili czy potrafia wypic. Co do "cudownie" znalezionych alkoholi
            czy produktow coby takowe zrobic - ja zawsze wracam do dalekiej mlodosci kiedy
            Polska byla w gruzach i tam znalezlismy kilka butelek. To byl moje poznanie sie
            z trunkami i ze to bylo tak dobrej klasy to zostalo mi do dzis a wczesnie
            poznanie sie z ruskimi papieroskami marki "Mewa" skonczylo sie bardzo zle i do
            dzisiaj nie pale i zato jestem wdzieczny wladzy sowieckiej ze takie papierosy
            robili ze mlodziez szybko sie oduczala. Moze to sposob na nasze dzieci.
            • luiza-w-ogrodzie Bimber 09.08.02, 06:24
              A te szalencze bimbrownie w akademikach znaliscie? Przodowali studenci Akademii
              Rolniczej.

              Luiza-w-Ogrodzie

    • baloo1 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 09.08.02, 16:25
      Zegnam drogich klubowiczow na tydzien. Klucz do barku i do piwniczki zostawiam
      pod doniczka przy drzwiach. Oprocz polek z paliwami roznego typu, stoi tam
      jeszcze baniaczek zacieru i zestaw "Maly chemik" , gdyby ktos mial czas i
      ochote na jakies hand made.
      A ja - w gory (wreszcie). Ufffffff.

      Dla ozpola dodatkowo - na barku paczka "Bialomorow" ;oD

      Z harcerskim pozdrowieniem

      Szalom
      • ozpol Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 12.08.02, 02:27
        baloo1 napisał:

        > Zegnam drogich klubowiczow na tydzien. Klucz do barku i do piwniczki
        zostawiam
        > pod doniczka przy drzwiach. Oprocz polek z paliwami roznego typu, stoi tam
        > jeszcze baniaczek zacieru i zestaw "Maly chemik" , gdyby ktos mial czas i
        > ochote na jakies hand made.
        > A ja - w gory (wreszcie). Ufffffff.
        >
        > Dla ozpola dodatkowo - na barku paczka "Bialomorow" ;oD
        >
        > Z harcerskim pozdrowieniem
        >
        > Szalom

        Dobrych wakacji ale jak to jest zyjesz w gorach i "jedziesz" na wakcaje w
        gory??? Nie powinno sie ze ci z gor to nad morze a ci z nad morza w gory.
        Ale to zart bo ja wole tez gory (ha ha)
        Dzieki za Bialomory - ty to o wszystkich pomyslisz - ale co ja mam z nimi
        zrobic - zatruc Forum czy odkadzic Forum zeby "szyle" pospadaly.
        • lombat Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 12.08.02, 06:15
          W naszej wsi, naprzeciwko stacji kolejowej otworzono w '60 sklepik PGR'u z towarami
          importowanymi z innych krajow o slusznym ustroju. Sklepik nazwano dumnie 'Orient'
          i byly tam rozne towary z Mongolii, Wietnamu i z innych podobnych poteg gospodarczych.
          Wsrod towarow kubanskich byl towar miod-cud-ultramaryna czyli papierosy i cygara, a wsrod
          papierosow te najwspanialsze Partagasy i Nigerosy (jesli bladze to sprostujcie).
          Jako mlody szczun raz mialem okazje zaciagnac sie takim cudem Partagasem. Oczy w slup
          potworny bol w plucach, brak oddechu przez pol godziny i koniec pociagu do papierosow i
          innych wyrobow tytoniowych na cale zycie.. Podobno Nigerosy byly jeszcze mocniejsze.
          Kazbeki, Bielomory, Gitannes czy Extra-Mocne z oblamanym filtrem to wszystko dziecinada.
          Czy ktos mial okazje spotkac sie z tymi papierosami i mial podobne przezycia ?
          • ozpol Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 12.08.02, 07:43
            lombat napisał:

            > W naszej wsi, naprzeciwko stacji kolejowej otworzono w '60 sklepik PGR'u z
            towa
            > rami
            > importowanymi z innych krajow o slusznym ustroju. Sklepik nazwano
            dumnie 'Orien
            > t'
            > i byly tam rozne towary z Mongolii, Wietnamu i z innych podobnych poteg
            gospoda
            > rczych.
            > Wsrod towarow kubanskich byl towar miod-cud-ultramaryna czyli papierosy i
            cygar
            > a, a wsrod
            > papierosow te najwspanialsze Partagasy i Nigerosy (jesli bladze to
            sprostujcie)
            > .
            > Jako mlody szczun raz mialem okazje zaciagnac sie takim cudem Partagasem.
            Oczy
            > w slup
            > potworny bol w plucach, brak oddechu przez pol godziny i koniec pociagu do
            papi
            > erosow i
            > innych wyrobow tytoniowych na cale zycie.. Podobno Nigerosy byly jeszcze
            mocnie
            > jsze.
            > Kazbeki, Bielomory, Gitannes czy Extra-Mocne z oblamanym filtrem to wszystko
            dz
            > iecinada.
            > Czy ktos mial okazje spotkac sie z tymi papierosami i mial podobne przezycia ?

            Ty to masz pamiec - ja nie palilem ale legende tych cudow kubanskiego monopolu
            tytoniwego zanm, bo moi koledzy palacy probowali to cudo i przykro bylo patrzec
            na nich. Ale z podobnego okresu pochodzi cudo kubanskie - rum kubanski chyba 3
            rozne rodzaje i jeden to bylo cos. Ja toto kupilem przez przypadek i wstyd sie
            przyznac .7 butelka stala dlugo , bo nikt nie mogl przebrnac przez jeden
            kielonek tego cuda. Ja to nazywalem "Czas do domu maluczkowie" - postrach
            robilem tym okrutny. Ostanie co w barku sie ostawalo to ten rum. Milo wspomniec
            • lombat Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 13.08.02, 07:00
              Czesc Ozpolu

              Co do pamieci to przez przypadek. Fajnie, ze tez chodziles do Orientu. Tutaj
              dostalem od kolegi Chinczyka prezent, butelke gorzaly jaka pije w Chinach
              klasa pracujaca. Smak skoncentrowanego bimbru, takiej najgorszej berbeluchy.
              Stoi u mnie na czolowym miejscu w norce, prawie pelna i czeka na wlasciwego
              klienta. Nawet jeden, ktory chcial mnie nawrocic na prawdziwa religie sie znalazl.
              Byl taki namolny, ze zeby go splawic zaproponowalem mu drinka, uciekl. I wten
              sposob wynalazlem metode na splawianie takich gosci, bo przypelza tego mnostwo
              w roznych odcieniach. Kiedys splawilem domokrazce oferujacego soki do picia.
              Mowil, ze oferuja wszystkie. Ja mu, ze pije tylko jeden - sok z kartofli. Musial kiedys
              to sprobowac, bo z wrazenia zaniemowil. Ozpol powiedz gdzie Ci blizej do Raju, czy
              do codziennosci? Ja mam codziennosc 4.5 raza w tyodniu. W piatek wieczorem
              zaczyna cos, co niektorzy nazywaja Rajem, i trwa to do niedzielnego popoludnia.

              Zgiety w pol
              Lombat
              • ozpol Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 13.08.02, 09:09
                lombat napisał:

                > Czesc Ozpolu
                >
                > Co do pamieci to przez przypadek. Fajnie, ze tez chodziles do Orientu. Tutaj
                > dostalem od kolegi Chinczyka prezent, butelke gorzaly jaka pije w Chinach
                > klasa pracujaca. Smak skoncentrowanego bimbru, takiej najgorszej berbeluchy.
                > Stoi u mnie na czolowym miejscu w norce, prawie pelna i czeka na wlasciwego
                > klienta. Nawet jeden, ktory chcial mnie nawrocic na prawdziwa religie sie
                znala
                > zl.
                > Byl taki namolny, ze zeby go splawic zaproponowalem mu drinka, uciekl. I wten
                > sposob wynalazlem metode na splawianie takich gosci, bo przypelza tego mnostwo
                > w roznych odcieniach. Kiedys splawilem domokrazce oferujacego soki do picia.
                > Mowil, ze oferuja wszystkie. Ja mu, ze pije tylko jeden - sok z kartofli.
                Musia
                > l kiedys
                > to sprobowac, bo z wrazenia zaniemowil. Ozpol powiedz gdzie Ci blizej do
                Raju,
                > czy
                > do codziennosci? Ja mam codziennosc 4.5 raza w tyodniu. W piatek wieczorem
                > zaczyna cos, co niektorzy nazywaja Rajem, i trwa to do niedzielnego
                popoludnia.
                >
                > Zgiety w pol
                > Lombat
                I kto mowi ze soki z kartofli i innych produktow nisza pamiec - takie sklepy
                pamietamy. Orient a czy Delikatesy na Swidnickiej gdzie mozna bylo dostac
                lampke koniaczku to pamietasz/
                Co do Raju to nie probuje tego miezyc bo to jak yo-yo skacze dziennie lub
                tygodniowo. Teraz jestem wyzej bo balansu sie pozbylem to latwiej latac i
                swobodniej jest patrzec na zycie ale jak wiesz ptaka w locie latwiej uszczelic
                niz pelzajace stworzenia. Poki co ciesze sie zycie czego i Tobie zycze.
                Jak leci z nowymi scianami - dywany rzucone?
    • Gość: http:// Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) IP: *.tnt31.sfo8.da.uu.net 10.08.02, 09:27
      • Gość: narwal Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.08.02, 16:44
        Stuku-puku, witam zacne towarzystwo klubowe z Warszawa-Centrum.
        Pogoda pochmurna, ale duszno.
        Moja wizyta tutaj calkiem przypadkowa, kupilam przelot na licytacji ok.
        100euros. Do dluzszego poczytania 23 sierpnia wracam do Paryzewa.
        Ponoc za dwa dni przyjezdza papa-podroznik,
        pozdrawiam
        • Gość: narval Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.08.02, 16:46
          Pomelily mi sie w/v ale to ja narval
          • karelia Re: karelia wita WSZYSTKICH.-))))))))))))))))))))) 17.08.02, 21:26
            witam, witam, witam szanowne gremium ( tj. Kolezanki i Koledzy Zebraniowi:-
            ))))) i pana Panie Prezesie , ksywa Uszatek ewentualnie Plastus smile))))

            po dlugiej nieobecnosci ( czyt. wypoczynku starganych nerwow po czytaniu
            marnych wypocin tzw oszolomow forumowych) jestem, jestem, jestem. Tak jakos
            dziwnie sie czuje , nie moge sie przyzwyczaic do bycia tutaj , ale to chyba
            minie, bo do do dobrego wink bardzo szybko sie przyzwyczjamy, gorzej do zlego .
            Z tym ostatnim to naprawde jest ciezko.
            Po potffffornych upalach jestem tutaj, w upalach nieco mniejszych, oczywiscie
            szwedka powie , ze njwieksze i najlepsze upaly sa na Placu Hetorjetwink ale ona
            juz taka z lekka skrzywiona i Szwecja jest jej slabosciawink)))
            Jesuuuu jak tam bylo goraco...............uffffffffffff

            Powyzsze prot z zebran przeczytalam, jak zwykle tematy sur_ realistyczne np
            budujaca dyskusja o jakichs majtasach ( najladniejsze sa oczywiscie w
            sloniki ....ze sloniem z dorodna traba w strategicznym miejscuwink))) alloooo
            Luiza , wiem , ze mnie w mig zrozumieszsmile))), ale inne tez moga byc w bratki,
            paski i kwaratowe rozyczki. No i oczywiscie tradycyjny ochlaj z Prezesem w
            roli glownej, ze tez wstydu nie ma zeby tak swoich ludzi rozpijac, a kwasnego
            mlaka, wody z sokiem, a nie bimbrem ich truc !!! A czy Prezes wie , co robia
            ludzie w Polsce z prezesami???? Ja to widzalam na wlasne oczy w TV!!!!!

            Nio, molo mi WAS spotkac paszczury nienagadane smile))))))))))))))))))))))))))
            • ro-bert Re: karelia wita WSZYSTKICH.-)))))))))))))))))))) 17.08.02, 21:29
              Czesc! Witam!

              Rzeczywiscie dlugo Cie nie bylo ale... niewiele stracilas smile

              robert
              • karelia Re: karelia wita WSZYSTKICH.-)))))))))))))))))))) 17.08.02, 22:20
                no juz zdazylam przejrzec tematy i nadawcow, hmmm taie sobie, kulturalnie
                mowiac. Chociaz niektorym tak zapadlam w pamieci , ze nawet w tytulach postow
                me imie szlachetnewink ciagaja, ale cyrkus. Ludzie to maja obsesje.
                Ale jak sie moze zbierzemy tak do kupy cuzammen ,to moze cos z tego wyniknie?
                Oczywiscie pozytywnego.
    • baloo1 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 18.08.02, 02:20
      No to i ja sie przywitam. Troche pozniej niz Karelita, ale to dlatego, ze mam
      klopoty z czytaniem i wiecej czasu zabral mi "przeglad tygodnia". ;oD
      Ale nie dolaczam sie do biadolenia. Tydzien, jak tydzien. Nawet jakies nowe
      nicki sie pojawily, niektore ciekawe , inne jakby trochu mniej.

      Za to w gorach bylo suuuuper ! Jednak ten kraik to jest jedna wielka
      pocztowka !!! ;o)

      Do Karelii : prosze mnie nie straszyc , bo ja prawo jazdy kategorii TT
      (taczki i taczanki) mam juz od dawna wyrobione i byle czego sie nie boje.

      Do Ozpola : ja nie mieszkam w gorach , tylko u podnoza Jury, na fragmencie
      czegos , co sie nazywa Rownina Szwajcarska (jakkolwiek dziwnie by to brzmialo)

      Do wsiech klubowiczow (glownie Mordygi): musze, sie pochwalic, ze widzialem
      Ren wygladajacy tak, jakby ktos zostawil odkrecony szlauch w ogrodku skalnym
      (no dobra, troche przesadzam, ale tylko troche)- w kazdym razie splynac do
      Moguncji nie daloby sie. Pochwale sie tez, ze wiedziony patriotycznym
      obowiazkiem wykonalem specjalny objazd w kierunku miejscowosci Splügen, coby
      sprawdzic, co tam nasz wieszcz widzial, zanim napisal, to, co napisal. I
      bof... widac, niewiele czlowiekowi z nizin trzeba ... gory jak gory, dolina
      jak dolina, wioska milusia, ale nic ponadto. A moze to ja tak wydziwiam ? Na
      dodatek mam niejasne przeczucie, iz mieszkancy owej wioski nawet nie zdaja
      sobie sprawy , iz zostali uwiecznieni w arcydziele.

      I tyle ...

      Dywanik i dobranocka.

      Baloo
      • karelia Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 18.08.02, 08:29
        okolo osmej, Prezes pewnie spi snem sprawiedliwego, bo jak wysyla posty o 2,
        to nie w glowie mu ranne ativity. Zamiast usmazyc niedzielna jajecznice
        redzinie, zrobic cacao i podac, to wyleguje sie w piernatach. Albo bierze
        urlop i walesa sie po gorach/nizinach.
        • _szwedka Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 18.08.02, 10:04
          Powalesaj sie i Ty hehehe aby ten polski tluszczyk zrzucic hehehe
          Ja uzywam tej pogody bez umiaru. Rodzinka pojechala do Norrlandu wiec
          odrabialam zaleglosci fizyczno-duchowo-towarzyskie. No ale dzisiaj rano zwalili
          sie z powrotem, bo junior do szkoly jutro.
          Nastepny tydzien tez tropiki. Ja niestety robie a Ty?
          • karelia Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 18.08.02, 11:57
            a niech sie tutaj tropikikuje ile wlezie, im wiecej tym lepiej, zwala sie
            turysci i zarobimy na nich .
            a tak na powaznie , to chyba zaczne troche biegac, przytyc duzo nie przytylam,
            bo mnie mama gonila, zeby , pardon , nie zrec tyle.
            Zaliczylam: barszczyk bialy, nalesniki, zurek, mielone, golabki, knedle,
            pomidorowke, owocowa, fasolke , bob( pyszny , ja nie moge byc w Polsce bez
            bobu, taki cieply, mieciutki), kluski gniecione w domu, salatke warzywna,
            buleczki z jagodami ( ale kupne, bo za goraco zeby cos piec) .
            Dzisiaj wieczorkiem chyba pobiegam, bo tak dalej nie moze byc , chce wejsc w
            moje mini skorkowe a nie sie stresowac .
    • marianna_zemsta Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 18.08.02, 13:59
      Wprawdzie naleze juz do jednego klubu..
      Lecz wydaje mi sie, ze nie do konca przemyslalam swoj wybor.
      Kto ukradl lustro?
      • karelia Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 18.08.02, 18:28
        oswiadczam, ze nikt lustra nie ukradl tylko czlonkowie sur_realistycznego
        Klubu przeszli na jego druga strone. Podobno gonia jakiegos kroliczka , czy
        tez innego futrzastego zwiarza.
    • luiza-w-ogrodzie Chorobowe 19.08.02, 01:18
      Niniejszym tlumacze sie z mojej nieobecnosci: caly zeszly tydzien mialam
      potworna influenze, jakiej zycze wszystkim moim wrogom, amen. Telefon w domu
      ciagle nie zainstalowany, wiec moj dostep do Internetu na razie tylko z pracy,
      a w pracy ostatnio sie pracuje (prepraszam za brzydkie slowa, Baloo, ale czasem
      czlowiek nie wytrzyma i musi sobie zaklac, to jest, popracowac)

      Poza tym pozdrawiam wszystkich klubowiczow i forumowiczow, oprocz tych, ktorych
      pryncypialnie nie pozdrawiam - oni juz wiedza o kogo chodzi.

      Luiza-w-Ogrodzie
      • ozpol Re: Chorobowe dobre usprawiedliwienie 19.08.02, 01:30
        Witam spowrotem, no ale usprawiedliwienie masz chore (!!!) no najwazniejsze ze
        wrocilas do normalki.
        Balem sie ze ta nocna wyprawa do City tak cie rozlozyla ze sie balem odezwac.
        Ale jak widzisz smetnie na Forum - walka z powodzia trwa.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Chorobowe dobre usprawiedliwienie 19.08.02, 01:53
          ozpol,
          jakie tam balowanie w sobote - taki skromny wieczorek nie dalby mi rady.
          Grypa dopadla mnie dopiero w poniedzialek, caly tydzien stracony, wciaz
          nierozpakowane kartony strasza po domu, nieuszyte zaslony smetnie leza na
          polce, nieodpisane listy sterta zalegaja biurko.

          Wracam na pole bitwy
          Pozdrawiam

          Luiza-zza-biurka
          • Gość: maz Re: Chorobowe dobre usprawiedliwienie IP: *.arach.net.au 19.08.02, 02:15
            Luiza - witaj z powrotem na forum.
            Ze tez chce Ci sie chorowac w taka ladna pogode ??????
            Na frasunek, najlepszy trunek - musisz poprawic ta jakas sobotnia balange.
            • luiza-w-ogrodzie Re: Chorobowe dobre usprawiedliwienie 19.08.02, 03:27
              Wcale mi sie nie chcialo chorowac w ladna pogode ale jak mus, to mus...

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie
              • mordyga Re: Witam 19.08.02, 07:27
                Witam Wszystkich Zdrowych i Chorych po urlopie. Melduje sie na miejscu pracy
                protokolanta i juz spisuje w kronike wszystkie zaleglosci. Na szczescie nie ma
                tego tak duzo, jak widac naprawde sezon ogorkowy wiec moge z reka na sercu
                poswiecic sie pracy na tasmie.
                Co do Renu to lepszy on od Elby- nie wylal i jeszcze spokojnie mozna zyc w jego
                okolicach co wlasnie usiluje znow czynic.
                • karelia Re: co jest? 19.08.02, 09:25
                  co jest Luiza? czyzbys zmienila miejsce zamieszkania? te kartony, bety,
                  bambetle... zamienilas dom na dom, zagajnik na dabrowe? Nadal macie mrozy? Bo
                  u nas ufffffff, no cieplutko.
                  Mordka , nie kombinuj jak to u was bezpiecznie , tylko kupuj ponton, na
                  wsiakij sluczaj, zapakuj karton podstawowych produktow i czakaj, czekaj, az
                  fala splynie. No, to sie narobilo bigosu z ta woda.
                  Ja juz sama nie wiem dlaczego ludzie nie chca sluchas szwedki, ktora mowi , ze
                  tutaj najlepiej....cieplo, cicho, spokojnie... ludzie opamietajcie sie i
                  pakujcie lary i piernaty iiiiii na Polnocwink))) Kanary Polnocy witaja WASsmile)))
                  • mordyga Re: co jest? 19.08.02, 09:51
                    Nie moge za duzo pisac bo caly czas pompuje ten ponton. Powitasz mnie jakimi
                    famfarami na tych Kanarach Polnocy?
                  • luiza-w-ogrodzie Re: co jest? 20.08.02, 00:54
                    Karelio, mieszkam teraz w domu z lat 30-tych, wysokie sufity w wypukle wzory,
                    mala lazienka, ogrod z eukaliptusami i palmami w srodku ktorego dumnie prezy
                    sie Hills hoist. Pelne drobnomieszczanstwo, brakuje mi tylko do szczescia
                    krysztalowych kandelabrow, podkolorowanych sztychow i dochodzacej sluzacej
                    Andzi. Co rano o 5:30 budzi mnie magpie, jak zlokalizuje cholere, to piora z
                    ogona powyrywam!

                    Zabieram sie do zrywania tapet - jakies wskazowki jak je odkleic? Jak to sie
                    robi - nad para? Przy pomocy czajnika? Pomozcie, rodacy!

                    Pozdrawiam z wiru pracy
                    Luiza

                    • ozpol Na tapety to tylko.... 20.08.02, 01:13
                      No to sobie chate wybralas. Co do tapet to zalezy - jesli sciany gipsowe to
                      zapomnij o wodzie czy szpachli bo zniszczysz. Mozna kupic specjalny
                      plyn "Wallpaper stripper" ktory pomaga zdejmowac ale najlepsza metoda to woda
                      ciepla z mydlem i szpachel. Albo poprostu walnij nowe tapety na stare tylko
                      zaszpachluj dziury i inne nie rownosci. Oj nie miala baba klopotu to sobie
                      tapety postanowila zmienic.
                      • luiza-w-ogrodzie Re: Na tapety to tylko.... 20.08.02, 01:20
                        ozpol napisał:

                        > No to sobie chate wybralas. Co do tapet to zalezy - jesli sciany gipsowe to
                        > zapomnij o wodzie czy szpachli bo zniszczysz. Mozna kupic specjalny
                        > plyn "Wallpaper stripper" ktory pomaga zdejmowac ale najlepsza metoda to woda
                        > ciepla z mydlem i szpachel. Albo poprostu walnij nowe tapety na stare tylko
                        > zaszpachluj dziury i inne nie rownosci. Oj nie miala baba klopotu to sobie
                        > tapety postanowila zmienic.
                        >
                        • karelia Re: Na tapety to tylko.... 20.08.02, 11:30
                          jakie glosowanie Rozyczko????
                          Ale masz fajnie, tak tapetowac, malowac, odswiezac, a pozniej przechadzac sie
                          i podziwiac ..... a stiuki masz??? Bo jak nie to kicha, przesle moze
                          krysztalowa korone, czyli taka lampe jak w kosciele, u nas to bbb cenione
                          jest, szczegolnie w takich miesczanskich wnetrzach. I wielki perski dywan i
                          kominek i meble debowe i , no pomyslimy , jakos to urzadzimy. A moze urzadzimy
                          wspolne restaurowanie i meblowanie mieszkania Luizy???
                          • luiza-w-ogrodzie Re: Na tapety to tylko.... 21.08.02, 00:38
                            Mam ozdobne panele na sufitach (gipsowe, a w kuchni z tloczonej blachy), a
                            dookola sufitow rzezbione listwy. Grube sciany ceglane. Hall (ale z przecietna
                            lampa, nie zadne kandelabry). W hallu powiesilam juz wielkie lustro w
                            rzezbionej mahoniowej ramie (dokladnie naprzeciwko drzwi wejsciowych zgodnie z
                            zasadami Feng Shui/Fu Shu), oraz duzy olejny obraz.

                            Teraz planuje szalenstwa renowacji sypialni, czyli zdzieranie tapet/malowanie
                            scian oraz odnawianie ramy dziewietnastowiecznego orzechowego lozka, ktore
                            kupilam za bezcen na aukcji.

                            Jesli ktos jest chetny do pomocy przy tych zadaniach, to ja bardzo prosze i w
                            zamian obiecuje wyprawic wirtualna parapetowke...

                            Pozdrawiam
                            Luiza-w-Ogrodzie
    • roseanne Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 20.08.02, 01:13
      wrocilam z eskapad, moze mam nr 100?

      co to za jakis dziwny pomysl z glosowaniem???????
      • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 21.08.02, 07:19
        Dzien Dobry,

        tez nic nie wiem na temat glosowania??? czyzby jakies zmiany 'na gorze' Klubu??

        Luiza, juz pakuje szpachle i przylatuje pomagac w tapetowaniu. Poltorej roku
        temu sama tez tapetowalam chate- teraz juz jestem wysoko kwalifikowanym
        specjalilsta w tej dziedzinie- ale znam tez bol tego przedsiewziecia.

        A moj syn od wczoraj juz w szkole- jak ten czas leci!
        • miroda Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 21.08.02, 09:59
          Czy to ta szkola przy Watfordstr., Dijonstr., An der Alee
          Jesli tak to wrzask tych dzieciakow budzi mnie co rano.

          Pozdrawiam
          • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 21.08.02, 10:08
            Tak to o te szkole chodzi.
            Mirodek, masz szczescie, ze wakacje w Rheinland skonczyly sie w piatek a nie
            jak w Hessen tydzien wczesniej.

            tez pozdrowaski
            • karelia Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 21.08.02, 13:49
              jakbysmy tak kupa wespol wzespol zaczeli renowacje, pod okiem Prezesa( on ma
              wyczucie na starocie) to...... Luiza , masz chate antyk, dzielo sztuki.
              • karelia Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 21.08.02, 18:18
                nadal potffforne upaly, ale fajnie, tak cieplosmile
        • luiza-w-ogrodzie Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 22.08.02, 01:48
          Mordysiu, piekne dzieki za chec pomocy, ale sama rozumiesz, to nieetycznie
          wykorzystywac kobiety w Twoim stanie ;-D
          A wogole to nie chce tapetowac, a wrecz odwrotnie - pozbyc sie tapety! Jakies
          pomysly?

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
          • lolo27 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 22.08.02, 01:55
            luiza-w-ogrodzie napisała:

            > Mordysiu, piekne dzieki za chec pomocy, ale sama
            rozumiesz, to nieetycznie
            > wykorzystywac kobiety w Twoim stanie ;-D
            > A wogole to nie chce tapetowac, a wrecz odwrotnie -
            pozbyc sie tapety! Jakies
            > pomysly?
            >
            > Pozdrawiam
            > Luiza-w-Ogrodzie

            Spal dom.
            • luiza-w-ogrodzie Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 22.08.02, 02:07
              Spalic dom? Takie fajne, stare domiszcze, tylko dlatego ze nie lubie tapet?
              Metoda wydaje mi sie troche krancowa...

              Niemniej pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie
              • lolo27 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 22.08.02, 02:15
                luiza-w-ogrodzie napisała:

                > Spalic dom? Takie fajne, stare domiszcze, tylko
                dlatego ze nie lubie tapet?
                > Metoda wydaje mi sie troche krancowa...
                >
                > Niemniej pozdrawiam
                > Luiza-w-Ogrodzie

                Luiza-to twoj dom i zrobisz jak zechcesz,staram sie ci
                tylko pomoc.Ja nienawidze tapet wiec mam wymiotkowo jak
                slysze o nich.Jest taki plyn do zdarcia tapet,ale jak
                chcesz miec forme to musisz drapac.

                Dzieki za "Niemniej"-ja tez.
                • baloo1 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 22.08.02, 02:21
                  Jak przeczytalem o wymiotkowie to mnie olsnilo : jest pomysl na gustowne
                  ozywienie scian! jak juz zedrzesz tapety, to pomaluj sciany na jakis
                  pastelowy kolorek, a potem, przejedz po tym takim specjalnym walkiem we
                  wzorek, najlepiej w jakiejsc ostrej barwie. A ok. 10 cm od sufitu - szlaczek
                  (tez sa specjalne walki do tego, ale mozna tez recznie). Pycha !!!

                  A tymczasem - prosze o odwrocenie sie paszczami w kierunku przeciwpoloznym ;oD
                  • luiza-w-ogrodzie Baloo, wzorkom stanowcze NIE! 22.08.02, 02:48
                    Baloo, ale ja wlasnie nie chce wzorkow, a juz absolutnie takich, ktore
                    skojarzyly sie Tobie z wymiotkowem!

                    Nie zrozumialam tez, czemu mamy sie odwrocic paszczami w kierunku
                    przeciwpoloznym. Przeciwpoloznym do czego? W Necie jak wiesz, kierunkow nie ma,
                    wszystko jest wzgledne. Prosze o dokladniejsze wytyczne.

                    Pozdrawiam poludniowo
                    Luiza-zza-Biurka
                    • mordyga Re: Temat do sniadania 22.08.02, 07:15
                      Czytam tak sobie o tym wymiotkowie i nasuwaja mi sie pomysly typu: najpierw
                      impreza- oblewanie 'Nowego Gniazda' a potem ukraszanie scian. Mysle, ze szybko
                      bysmy sie z tym mieszkaniem uwineli.
                      Moze ktos jeszcze chetny na remont chaty? W gre glownie wchodzi renowacja scian.
                      • karelia Re: Temat do sniadania 22.08.02, 10:14
                        czy bedziesz zdzierac tapety do zywej cegly? a pozniej ewentualnie kolor? a
                        jaki? kazdy pokoj inny czy tez taki sam w calym domu?
                        Tak mysle , bo trzeba by jakies zaslony, dywany, meble dopasowac.
                    • baloo1 Re: Baloo, wzorkom stanowcze NIE! 22.08.02, 10:30
                      Luizo, spiesze z wyjasnieniem : obawialem sie po prostu, ze na mysl o opisanej
                      przeze mnie technice zdobienia scian, Lolo i Ty moglibyscie miec cos wspolnego
                      z wymiotkowem , stojac (nawet wirtualnie) twarza w twarz ze mna (jak to w
                      rozmowach bywa).

                      Na szczescie wykazaliscie sie duza odpornoscia psychiczna. ;o)

                      Sciele sie tradycyjnie .
                      • karelia Re: Baloo, wzorkom stanowcze NIE! 22.08.02, 10:51
                        Luiza, jeden dywan juz maszwink w razie czego odwrocisz na druga strone i moze
                        byc skora niedzwiedzia ( ale z otwarta paszcza , hahahaha)
                        Prezesie ulubiony , hahahaha
                        • luiza-w-ogrodzie Re: Baloo, wzorkom stanowcze NIE! 22.08.02, 11:04
                          Zawiadamiam, ze sciany do zywej, golej cegly zrywac nie bede. Pod tapeta sciana jest pomalowana na jakis ohydny
                          roz, brr. Konsultowalam sie ze znawcami, zalecaja wynajecie steamera, ale ze dom stary i gipsowe, rzezbione
                          sufity, wiec steamer odpada, bo sufit mi zawilgotneije a nie daj Boze stiuki spadna na ryzy leb. Pozostaje metoda
                          szmaty i szpachelki, wspolczuje juz sobie samej tego weekendu. Na szczescie to tylko jeden pokoj!

                          Pozfrawiam
                          Luiza
                          • mordyga Re: Baloo, wzorkom stanowcze NIE! 22.08.02, 13:04
                            Luiza, spokojnie- napewno nie bedzie tak zle. Wezmiesz szpachle do reki,
                            puscisz sobie jakis ulubiony music i pojdzie jak z platka. Musisz sie tylko
                            optymistycznie nastawic i myslec caly czas, jaki ten pokoj bedzie piekny po
                            zdarciu tego paskudztwa. W weekend bede Cie wspierala myslami, pewnie sie
                            jeszcze ktos dolaczy i 'wspolnymi silami' damy rady tej tapecie.
    • baloo1 Luizo - masz tu linke do zrywania tapet. 22.08.02, 13:06

      Luizo, krociutka linka na watek, na ktory wpadlem przypadkiem. Choc pewnie
      wszystko to juz wiesz, podaje na wsiakij pozarnyj sluczaj.

      Powodzenia


      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=25&w=2587104&a=2587104
    • don2 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 22.08.02, 15:12

      Milo jest widziec kochanych klubowiczow .Jak widac duch przyjazni i wzajemnej
      pomocy pozostal.zrywanie starych tapet jest praca trudna i zmudna.oczywiscie
      pan przewodniczacy ma ogromne doswiadczenie w zdejmowaniu waestw wiekow.mozna
      tezna stare nalepic nowe.jak nowe dobre to przykryje stare.mozna tez stare
      zalepic materialem workopodobnym i pomalowac,struktura powinna dac ciekawy i
      niepowtarzalny efekt.mozna tez stra scine pokryc nowa sciana i zapomniec o
      starej.mozna tez....W kazdym razie pozdrawiam serdecznie.PS.cos mi sie
      przypomnialo,w starych poniemieckich domach na ziemiach zachodnich ,nowi
      lokatorzy po objeciu (prawnie -patrz dekret KRN )mieszkan ,mieli klopoty z
      pluskwami ( nazwy lacinskiej nie pamietam )Zyly one tysiacami pod
      tapetami.oczywiscie byly to tapety niemiecki i pluskwy tez.
      • baloo1 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 22.08.02, 16:28
        A Pan przewodniczacy to jest jednak geniusz. ledwo sie pojawil , a tu juz
        tryska pomaslami , jak nie powiem co ;o)

        Najlepszy wydaje mi sie pomysl z zabudowaniem starych scian nowymi scianami.
        Zalatwia to wiele problemow naraz : 1) dodatkowa izolacja w zimie od zimna, w
        lecie od upalow (tylko ma to nie byc zadna dykta czy inna plyta gipsowo-
        kartonowa, a porzadny kamien ciosany - najlepiej piskowiec lub wapien); 2)
        zapewnia zajecie na czas niedostepnosci telefonu w dlugie zimowe popoludnia i
        wieczory; 3) zalatwia ewentualny problem nadmetrazu, zwlaszcza jesli operacje
        te powtorzymy wielokrotnie ; 4) w szczelinach miedzy scianami mozna urzadzic
        ciekawe schowki.

        Po zastanowieniu - goraco polecam.
        • karelia Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 22.08.02, 18:15
          ten pomysl zabudowy starego nowym tez mi sie najbardziej spodobal. Jest to po
          prostu GENIALNE, jak sam PRZEWODNICZACY , glebokie w mysli i odkrywcze ...
          uffff swoja porcje podlizywania sie Przewodniczacemu wyczerpalam,

          Luiza , a zanim przystapisz do operacji malowanie , to opukaj no dokladnie
          wszystkie sciany, a noz widelec jakas skrytka za cegla sie znajduje, a w niej
          jakies kosztownosci, dolary pirackie, to jest talary , jakis tajemniczy
          pamietnik..... strasznie jestem ciekawa czy cos znajdziesz. Opukaj koniecznie ,
          a moze tak caly dom bys opukala. Szczegolnie strych i piwnice , jak masz.
          • Gość: theend Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) IP: 213.78.102.* 22.08.02, 18:17
            karelia napisała:

            > ten pomysl zabudowy starego nowym tez mi sie najbardziej spodobal. Jest to po
            > prostu GENIALNE, jak sam PRZEWODNICZACY , glebokie w mysli i odkrywcze ...
            > uffff swoja porcje podlizywania sie Przewodniczacemu wyczerpalam,
            >
            > Luiza , a zanim przystapisz do operacji malowanie , to opukaj no dokladnie
            > wszystkie sciany, a noz widelec jakas skrytka za cegla sie znajduje, a w niej
            > jakies kosztownosci, dolary pirackie, to jest talary , jakis tajemniczy
            > pamietnik..... strasznie jestem ciekawa czy cos znajdziesz. Opukaj
            koniecznie ,
            >
            > a moze tak caly dom bys opukala. Szczegolnie strych i piwnice , jak masz.

            stuknij sie w czolo dupku
            • Gość: narval'owa Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) IP: *.abo.wanadoo.fr 22.08.02, 22:09
              No i wrocilam z Warszawy, dzisiaj o 18.30 samolot wyladowal na Charles de
              Gaules'u w domu bylam niecale pol godziny pozniej, bo to "po zastodolu" mam
              lotnisko; pisac za wiele nie moge bo jakos lzy cisna mi sie na oczy, kiedy
              ja 'TAM' wroce! nie bylam w Polsce ponad 2 lata i ciezko sie odnalesc w
              tym "kotle"; ciekawam jakie wrazenia Karelci po 'ojczyznianym wojazu'?
              Napisze tylko, ze ciesze sie, ze klubowe 'trupki' siedza gdzies tam w necie i
              pisza bo polsku, bo co by nie bylo tak swojsko poczytac po 'naszemu'!
              no a teraz zycze wszystkim przepieknych snow, co by nie bylo u mnie 22.09 i
              klade sie spac bo jestem sko-na-na!
              Ciezko bylo pisac z W-wy, bo tam inny uklad klawiszowysmile
              wszystkiego naj'!


              • themepark Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 22.08.02, 22:38
                czesc perlo .. i dobranoc

                --
                Jak Ja Nie Lubie Klubu ()
      • Gość: Jankes Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) IP: *.broadcom.com 22.08.02, 23:00
        Latwiej chyba zamalowac olejna farba.
        Nakladanie drugiej tapety czy drywall'u to kupa zachodu a tu kilka mazniec
        pedzlem i po krzyku albo raczej po tapecie.
        Tylko aby nie emulsja bo to wodna farba i tapeta odpadnie jeszcze sama.

        Zrob to Sam
        • luiza-w-ogrodzie Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 23.08.02, 00:03
          Bardzo dziekuje za porady i link.
          Tapety zamalowywac nie bede, bo odstaje, jest podarta i wogole jestem za
          porzadnym zrobieniem scian. Pluskiew nie stwierdzilam. Bede walczyc z oporna
          materia przy pomocy walka malarskiego moczonego w goracej wodzie z mydlem.

          Po weekendzie zamelduje sie z pola bitwy. Sama jestem ciekawa co z tego
          wyniknie.

          Pozdrawiam
          Luiza-zza-biurka
          • Gość: Jankes Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) IP: *.broadcom.com 23.08.02, 00:05
            No, nie przeciez nie wzielas powaznie chyba tego malowania olejna? wink

            Jankes
            • karelia Re: ZEBRANIE KLUBU ------ Narvalova 23.08.02, 00:13
              witaj Narvalova, jak to pieknie , ze wydajac ostatni dech przed padnieciem do
              loza dalas znak zycia. To sie bbbbbbbbbbbbbb liczy. Dostaniesz extra premie,
              bedzies zdzierac tapety u Luizy. Ona odnawia jeden pokoj, radzi sie jak sie do
              tego zabrac.
              Ciekawe , co sie dzieje z carona, cos dluuuuuugo nic nie mowi. Ale tochyba
              Prezes ma wglad w carinove boje na londynskim bruku. Ciekawe , co sie z nia
              dzieje????? Tralalalala , Carino odezwij sie choc na 2 slowka, ze zyjesz,
              pleaseee
            • luiza-w-ogrodzie Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 23.08.02, 00:20
              Jankes, ja Ciebie biore BARDZO powaznie...

              :oD

              Luiza
              • Gość: Jankes Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) IP: *.broadcom.com 23.08.02, 01:02
                No juz sie przestraszylem ze pol mieszkania zamalowalas olejna!
          • Gość: tato Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) IP: 168.143.113.* 23.08.02, 00:13
            luiza-w-ogrodzie napisała:

            > Bardzo dziekuje za porady i link.
            > Tapety zamalowywac nie bede, bo odstaje, jest podarta
            i wogole jestem za
            > porzadnym zrobieniem scian. Pluskiew nie
            stwierdzilam. Bede walczyc z oporna
            > materia przy pomocy walka malarskiego moczonego w
            goracej wodzie z mydlem.
            >
            > Po weekendzie zamelduje sie z pola bitwy. Sama jestem
            ciekawa co z tego
            > wyniknie.
            >
            > Pozdrawiam
            > Luiza-zza-biurka

            ...........Ty............Kobieto.
            Masz znajomego(moze.....) Arch. na forum.......(To Ja!).
            Co chcesz zrobic.........Powiedz, kara bedzie
            mala......!!!!!!!

    • dundee_girl Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 23.08.02, 01:38
      Po dlugiej nieobecnosci wrocilam na lono Klubusmile

      Jestem dzis jakas klapnieta, jak zwyklesad, moze dlatego ze pada i w drodze do
      pracy wydaje mi sie ze przejechalam lisa, malo tego, nie zatrzymalam sie, nie
      udzielilam I pomocy, tylko dalam gazu do dechysad(

      Dobrze ze to piatek....
      • ozpol Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 23.08.02, 01:43
        dundee_girl napisała:

        > Po dlugiej nieobecnosci wrocilam na lono Klubusmile
        >
        > Jestem dzis jakas klapnieta, jak zwyklesad, moze dlatego ze pada i w drodze
        do
        > pracy wydaje mi sie ze przejechalam lisa, malo tego, nie zatrzymalam sie, nie
        > udzielilam I pomocy, tylko dalam gazu do dechysad(
        >
        > Dobrze ze to piatek....


        WITAMY WITAMY i orkiestre deta zamawiamy - widac ze rozlaka ze starzakiem nie
        sluzy a moze tesciowa do garow goni.
        Cos malo sie "udzielasz" ale wazne ze odzylas. Co do lisa - to wiesz ze to
        pasozyt w Australii - jest ich tyle co krolikow.
        • dundee_girl Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 23.08.02, 02:38
          A tam nie sluzy ...winkczytalam Was codziennie tylko nie pisalam - tyle roboty w
          pracy.

          Tesciowa wrecz przeciwnie, zloto nie kobieta big_grin, ale pewnie dlatego ze za maz
          sie wybiera niedlugo.


          Pozdrawiam
          • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 23.08.02, 09:04
            Ale odzylo w Klubie- wyglada na to, ze to remont Luizy wszystkich zebral
            do 'kupy'. A ja wlasnie chcialam sie pochwalic, ze moje drugie dziecko juz na
            100% jest plci meskiej- wczesniej nie bylismy tacy pewni. Tak wiec bede sobie
            rzadzic w domu 3 facetami.
            • karelia Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 23.08.02, 09:11
              Mordysiu, alerz bedziesz krolowa. Nic nie bedziesz musiala robic , wszystko
              oni zrobia, ty tylko lezysz na kanapie i czytasz damskie magazyny, albo
              litereture piekna w oryginalnym jezykuwink a oni robia, WSZYSTKO!
              • ozpol POMAZYC DOBRA RZECZ!!! 23.08.02, 09:17
                karelia napisała:

                > Mordysiu, alerz bedziesz krolowa. Nic nie bedziesz musiala robic , wszystko
                > oni zrobia, ty tylko lezysz na kanapie i czytasz damskie magazyny, albo
                > litereture piekna w oryginalnym jezykuwink a oni robia, WSZYSTKO!


                POMAZYC DOBRA RZECZ!!! POMAZYC DOBRA RZECZ!!!
                jak sobie wychowa to porzadzi
                • mordyga Re: POMAZYC DOBRA RZECZ!!! 23.08.02, 09:22
                  he, he - raczej widze to oczami Ozpola Karelciu.
                  • baloo1 Re: POMAZYC DOBRA RZECZ!!! 23.08.02, 09:39
                    Gratuluje jasnosci spojrzenia i trzezwosci umyslu
                    ;oD
                    ale nie wspolczuje, wrecz przeciwnie ;oDDDDD
                    • mordyga Re: POMAZYC DOBRA RZECZ!!! 23.08.02, 09:57
                      Dziekuje!

                      Jesli juz jestesmy przy dzieciach to pochwale sie Wam pierwszym powaznym
                      zadaniem domowym mojego syna. Wczoraj po przyjsciu ze szkoly zabazgrolil caly
                      zeszyt duza i mala litera M. Na kazdej stronie zeszytu widniala jedna olbrzymia
                      litera???!!!
                      • karelia Re: POMAZYC DOBRA RZECZ!!! 23.08.02, 10:03
                        M______ no pieknie pieknie, to tak jakby uczyl sie pisac M___nisio, albo
                        M___ordysia smileJakas zdolna bestia . Po kim to ma? Pewnie jak zwykle , po
                        tatusiu.
                        • mordyga Re: POMAZYC DOBRA RZECZ!!! 23.08.02, 10:07
                          karelia napisała:

                          > M______ no pieknie pieknie, to tak jakby uczyl sie pisac M___nisio, albo
                          > M___ordysia smileJakas zdolna bestia . Po kim to ma? Pewnie jak zwykle , po
                          > tatusiu.


                          M- jak Maus- czyli mysz- ich elementarz zamiast Ali i Asa ma wlasnie taka
                          przewodnia mysz.
                          A inne rzeczy to ma po tatusiu- jasnewink)))

                          • karelia Re: POMAZYC DOBRA RZECZ!!! 23.08.02, 21:23
                            melduje: wieczor , cisza, pachna grille i koper ... czyli sierpien w pelni,
                            ale z lato . Tafla jeziora jak lustrio, nawet trzcina nie drgnie, tylko
                            dzieciaki rozrabiaja w wodzie. Przyjemnie posiedziec na tarasie z kieliszkiem
                            wina, ciabatta polana oliwka, salatka grecka.... chcialabym , zeby wszyscy
                            przezywali takie chwile....
                            • canadian Re: POMAZYC DOBRA RZECZ!!! 23.08.02, 21:26
                              holy shiiit

                              za dobrze ci karypelka!!!
                              gdzie to jezioro jest?
                              • karelia Re: POMAZYC DOBRA RZECZ!!! 24.08.02, 11:03
                                wybieram sie na dluuuugi spacer w pola i lasy. Moze nawet skocze nad samo
                                morze, zeby w kurortowej miescinie zjesc jakas rybke-pipke ( smazona ,
                                halstrowana....albo cos innego), pogapic sie na twarze znanae z TV albo
                                damskich plotkujacych tygodnikow, kto ze mna?
                                • _szwedka Re: POMAZYC DOBRA RZECZ!!! 24.08.02, 11:25
                                  Do Majtek jedziesz?
                                  Pisze sie za 2 tyg wink
                                  "Dzis do Ciebie przyjsc nie moge..."
                                  • karelia Re: POMAZYC DOBRA RZECZ!!! 24.08.02, 19:49
                                    Nie , Majtkach nie bylam , ale tak på landet . Zboza skoszone, sieno pachnie
                                    upojnie, no coz sierpien....
                                    To sie jeszcze zgadamy co do tego 08-
    • luiza-w-ogrodzie Tapety ciag dalszy 24.08.02, 11:58
      Wlasnie zrywam ostatnie strzepy tapety. Swinstwo dwuwarstwowe, zewnetrzna
      plastikowana warstwe mozna zedrzec na sucho, potem zostaje papier, po ktorym
      przelatuje walkiem malarskim zamoczonym w goracych mydlinach, pozniej sciagam
      to mokre, klejkie, rwace sie paskudztwo a szczegoly dodrapuje szpachelka. Pod
      spodem ohydnie rozowa sciana z kilkoma peknieciami. To znaczy, ze jutro czeka
      mnie wizyta w Hardware Store, po cos do zaszpachlowania nierownosci,
      przygotowania powierzchni (trzeba jakos zneutralizowac resztki kleju), a potem
      sama przyjemnosc, czyli malowanie. To sie nazywa przyjemne spedzanie niedzieli!

      Dobra, to juz wszystko wiecie. Ide sie poslizgac... najpierw po watkach, potem
      po resztkach mokrej tapety...

      Pozdrawiam zyczac przyjemnego, relaksujacego weekendu
      Luiza-w-Ogrodzie
    • baloo1 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 25.08.02, 03:04
      Witam Drogich Klubowiczów i Klubowiczki.
      Tak się składa, że na czas jakiś (raczej dłuższy) przenoszę się całkowicie do
      realu, odwracając się plecami do wirtualnej strony otaczającej nas
      rzeczywistości. W związku z powyższym kluczyki do barku kładę pod doniczką
      przy drzwiach wejściowych, a dokumenty wszelkie (w tym podwójną ksiegowość),
      tudzież kompromitujące zdjęcia i nagrania pozostawiam w archiwum. Legitymację
      Prezesa podrzucam zaś w powietrze , jak Panna Mloda swój bukiecik. Kto ją
      złapie, ten będzie P.

      Ściakam klubowe dłonie, całuję klubowe rączki, nie zapominając oczywiście
      zaścielić sie na pożegnanie dywanikiem u stóp Kochanych Członkiń.

      Aha . I jeszcze pogóżka na odchodne : ja tu jeszcze wrócę :oD .

      Papapa.

      Baloo

      PS : I jeszcze jedno : nic złego się nie stało, nie umieram ;o). W razie
      gdyby cuś - odpowiadam na emalie, jak każdy dobrze wychowany misio.
      • dundee_girl Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 25.08.02, 03:06
        Na jak dlugo Prezesie????


        Pozdrawiam
        • Gość: don2 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) IP: *.uc.nombres.ttd.es 25.08.02, 04:17

          Oczywiscie z zalem i uczuciem pozostania bez sternika w lodzi na oceanie
          (czasami wzburzonym )Udziela sie urlopu na czas nieokreslony ( statut klubu-
          pkt 1256 podpunkt 3 )klubowiczow wzywa sie do zachowania spokoju.kazde objawy
          paniki zostana surowo potepione i ukarane.Ksiega zalow zwana tez sztambuchem
          baloo1 zostala wylozona na odp.watku. Zarzadzam co nastepuje: Klub przechodzi
          na kierownictwo kolegialne.sprawy administracyjne-Karelia.Sprawy moralno-
          pryncypialne-Szwedka.Inne kto chce i moze.Deska klubowa pozostaje pod opieka
          Karelii.korzystanie tylko za jej zgoda.Zawiadamia sie ,ze nie odbeda sie zadne
          demonstracje ani strajki glodowe .Decyzje nalezy uszanowac,prezes chwilowo
          przechodzi do dzialalnosci na innej niwie.Zycze mu powodzenia i sukcesow. Z
          pozdrowieniami Ja .
          • _szwedka Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 25.08.02, 10:25
            Cale szczescie ze w tak bolesnej chwili przewodniczacy sie ukazal i zarzadzil
            jak trzeba. Dzieki za nowe funkcje i przysiegam ze bede je wykonywac z
            sumiennoscia i pryncypialnoscia.
            Wasze wsparcie moralne
            Szwedka
            PS.
            Prezesie!
            Wroc rychlo!
          • karelia Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 25.08.02, 10:35
            Pieknie to wylozyl nam Pan Przewodniczacy. Uszanujmy wole Prezesunia, ktory
            sie sam powiesil, tj, zawiesil w dzialaniach prezesowskich. I ze wzgedu na
            wzglad nie panikujmy , bo jeszcze nikt nie umarl, a wprost przeciwnie -
            wszyscy zyja i maja sie dobrze. Mam nadzieje. Z pokora przyjmuje obowiazki
            organizatorskie, bede miec oko i ucho nad czlonkami wprowadzanymi i
            wyprowadzanymi, bede donosic sprawozdania pisane przez sekretarke, nadal
            Dunder, do Prezesa, zeby wiedzia co i jak , mimo urlopu ( po czym urlop ,
            qurka wodna, przecie sie az tak bardzo nie zmeczyl...)
            A co do funkcji Prezesa, to niech Pan Prezes nie bluzni , po co nam inny skoro
            jeden jest, chocby nawet powieszony, tj. osobiscie zawieszony w czynnosciach.
            Po co mnozyc byty ponad potrzeby . Jeden Klub, jeden Przewodniczacy, jeden
            Prezes, chocby nawet powieszony, tj, zawieszony.
            Panie Prezesie kochany, jak ja Pana lubie .

            jaka niejaka czlonkini Klubu karelia
      • luiza-w-ogrodzie Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 25.08.02, 11:20
        Prezes chyba nie wytrzymal cisnienia nudy na tym Forum i oddalil sie w strone
        realu... A moze zwyczajnie jak inne misie poszedl najesc sie jagodek i
        sosnowego igliwia przed zapadnieciem w sen zimowy i objawi sie nam znow na
        wiosne (polnocna wiosne)?

        Ja tez nie bede sie pokazywac za czesto - tyle jest w domu do urzadzenia, a
        potem jade do Polski. Niemniej jak tylko odpepowie sie od pedzla i szpachelki
        tudziez maszyny do szycia, bede znow wiecej gadac na necie. Aha, telefon mi
        podlaczyli przedwczoraj wieczorem, Dundee, probowalam sie dodzwonic w piatek
        ale cisza, nikt nie odbieral.

        Pozdrawiam wieczornie i ide sprawdzic gdzie mnie nie ma
        Luiza-w-Ogrodzie
        • karelia Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 25.08.02, 13:41
          ja mam 2 litry miodu. Jakby co moge podkarmic, zeby w tluszczyk obrosl i nie
          marzl w gawrze. On spi snem niedzwiedzim, ale chyba w dzien, bo z tego , co
          wiem i obserwuje , to prowadzi bardzo nocny tryb zycia. Jak jaki nietoperz
          albo inny zwierz.
    • ga_dula Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 25.12.02, 13:30
    • prawdziwystaryvviarus Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 10.05.03, 07:37
    • alaskanka2 Re: ZEBRANIE KLUBU (Dwudzieste i drugie) 11.05.03, 07:33
      up

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka