Dodaj do ulubionych

Potty Training

24.08.05, 13:22
Dziewczyny prosze o wasze porady, zwiazane oczywiscie tylko i wylacznie z
doswiadczeniami...
Moj kochany maluch juz dlugo jest bez pieluch, zakladalam tylko na noc bo
rzadko sie zdarzaly suche. I otoz na wakacjach w Polsce Oskar cale 2 tygodnie
spal bez pieluszki i nie bylo problemow.

Niestety po powrocie juz od tygodnia sika w lozko. Nie pomagaja zadne
ksiazkowe wskazowki.

Nie wiem czy znow zaczac uzywac pampersow na noc? Czy moze sa jakies sposoby
o ktorych nie wiem...

Co myslicie?
Obserwuj wątek
    • mgna Re: Potty Training 24.08.05, 20:59
      Hmm...pomysl czy byly jakies roznice podczas wakacji w Polsce a teraz w Angli:
      roznice w jedzeniu, piciu (co jadl/pil, o jakich godzinach), czy przed pojsciem
      do lozka siusial do nocnika czy nie, jaka temperatura byla/jest w pokoju, czy
      tutaj w Angli ma jakis stres (jak np rodzice sa zalatani i poprzez to dziecko,
      moze stres w zwiazku z przedszkolem - jesli chodzi moze tam nie lubi i stad to
      siusianie)? Moze wtedy znajdziesz odpowiedz?

      Moj synek w ciagu dnia nie nosi pieluch, ale na noc jeszcze je ubieram poniewaz
      w nocy nadal siusia...podobno powinno sie poczekac kiedy przez kilka nocy
      pieluchy sa suche i wtedy mozna zaprzestac ich ubierania.
      • tennessee Re: Potty Training 24.08.05, 22:02
        Moja Oliwia jednego razu zasnęła sobie spontanicznie i bez pieluszki - no i tak
        zostało. Już drugi tydzień mija (chyba wink jak się pożegnała z pieluszkami w
        ogóle - na spacerze ewentualnie siusia pod drzewkiem.

        Każde dziecko ma inaczej wink

        Jestem tego samego zdania, co mgna - też bym przeanalizowała to, co się
        zmieniło, jakie są możliwości, by "odtworzyć" tamte warunki, w których
        zadziałało kontrolowane siusianie wink
    • ewika-uk Re: Potty Training 24.08.05, 23:29
      witaj Beatko!
      mam nadzieje ze wakacje sie udaly,zreszta nie wiem po co pytam ze zdjec wynika
      ze bylo super.ale wracajac do tematu,wydaje mi sie ze to jest
      przejsciowe,wyjazd,inne otoczenie,ludzie,dziecko to jakos przezywa,my zawsze
      jak wracamy po wakacjach to potrzebujemy prawie miesiaca zeby wszystko wrocilo
      na swoje miejsce z "przed",czasami az rece mi opadaly,bo wiedzialam ze juz cos
      robil bardzo ladnie a tu powrot i nici,ale coz chyba tak musi byc,a i ja bym
      zakladala znowu pieluszke na noc,zeby sie maly jeszcze bardziej nie
      stresowal..powodzonka i pozdrawiam
      ewa
    • beata.londyn Re: Potty Training 25.08.05, 10:43
      Dzieki dziwczyny,
      jedyne co mi przychodzi do glowy to zmiana temperatury pokoju i zmiana klimatu.
      Moze rzeczywiscie ten angielski klimat nie sprzyja Oskarowi... wink

      Ewa napisalam do ciebie na gazete dwa dni temu, dostalas mojego maila?
      • ewika-uk Re: Potty Training 25.08.05, 12:45
        ..widzisz nawet niesprawdzalam ale juz zagladam,chyba jeszcze sie nie
        zaklimatyzowalam????
      • mgna Re: Potty Training 25.08.05, 20:45
        Jesli w PL byla inna temperatura w pokoju to moze sprobuj tutaj w Angli
        przystosowac temperature w pokoju do tej co byla w PL, lub synka ubierac
        cieplej (zgaduje ze w PL bylo cieplej) na noc tak aby temperatura ciala podczas
        snu byla podobna do tej co mial w PL. Niestety temperatury na zewnatrz nie da
        sie zmienic sad a szkoda...tyle razy czubkiem noska krecilam ale zadna ze mnie
        Samantha. U nas juz jesiennie... az szlak mnie trafia jak co roku w tym sezonie
        czuje sie oszukana. Lata wogole nie bylo, temperatury ledwo co dotarly do 25C
        przez trzy tygodnie i kilka slonecznych tygodni co to za lato??? Czuje sie
        jakbym mieszkala w Greenlandi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka