Dodaj do ulubionych

Co i gdzie kronika zdarzen 29-08-2002

29.08.02, 01:39
CZWARTEK CZWARTEK
Sydney 9:33 +10 podobno ma byc cieplo
Kozuszka nie ma nad Sydney - export to LA bo im zniknal
Co w gazetach:
Lapowkarstwo i uklady w zalatwianiu kontraktow - chyba wszedzie to samo
Prominentny naukowiec naciaganal rzad na 40 mln dolcow zeby dalej robic co
lubi - chyba to jest wszedzie
W radio - szukaja 200 chetnych kobiet zeby jutro na nago przez 15 minut
robimy "taniec szamana" o deszcz dla farmerow - TO tylko u NAS
Suaristyczna sytuacja - na spacerze wieczorny - slusze gre kobzy i co sie
okazalo jakis biedak na opuszczonym parkinku ciwiczyl grze na kobrze a
okilica to tylko biura i male biznessy - to sie nazywa dedykacja dla sztuki
No jeszcze raz przypominam ze MAZ jest starszy o jeden dzien i prosze nie
walicz glosno w klawisze bo napewno ma kaca.
Zycze dobrego dnia
Obserwuj wątek
    • dundee_girl Re: Co i gdzie kronika zdarzen 29-08-2002 29.08.02, 02:05
      U mnie +13, slonce swieci, zero chmur.

      Jutro mam AA day, wiec weekend zaczynam wczesniejsmile

      PS AA prosze nie mylic z Anonimowymi Alkoholikami (chociaz co poniektorzy
      przewiduja ze po jakims tam czasie pobytu zagranica zaczyna sie picie)to po
      prostu Agreed Absencebig_grin
      • ozpol Re: Co i gdzie kronika zdarzen 29-08-2002 29.08.02, 02:11
        dundee_girl napisała:

        > U mnie +13, slonce swieci, zero chmur.
        >
        > Jutro mam AA day, wiec weekend zaczynam wczesniejsmile
        >
        > PS AA prosze nie mylic z Anonimowymi Alkoholikami (chociaz co poniektorzy
        > przewiduja ze po jakims tam czasie pobytu zagranica zaczyna sie picie)to po
        > prostu Agreed Absencebig_grin


        Czesc Dundee - zadko wskaujesz. Poco Tobie AA jesli kochany w US a moze wrocil
        i nadrabiacie zaleglosci? Czy to jest cos jak urlop czy taka forma chorobowki.
    • Gość: maz Re: Co i gdzie kronika zdarzen 29-08-2002 IP: *.arach.net.au 29.08.02, 02:19
      ozpol napisał:

      > CZWARTEK CZWARTEK
      > Sydney 9:33 +10 podobno ma byc cieplo
      > Kozuszka nie ma nad Sydney - export to LA bo im zniknal
      > Co w gazetach:
      > Lapowkarstwo i uklady w zalatwianiu kontraktow - chyba wszedzie to samo
      > Prominentny naukowiec naciaganal rzad na 40 mln dolcow zeby dalej robic co
      > lubi - chyba to jest wszedzie
      > W radio - szukaja 200 chetnych kobiet zeby jutro na nago przez 15 minut
      > robimy "taniec szamana" o deszcz dla farmerow - TO tylko u NAS
      > Suaristyczna sytuacja - na spacerze wieczorny - slusze gre kobzy i co sie
      > okazalo jakis biedak na opuszczonym parkinku ciwiczyl grze na kobrze a
      > okilica to tylko biura i male biznessy - to sie nazywa dedykacja dla sztuki
      > No jeszcze raz przypominam ze MAZ jest starszy o jeden dzien i prosze nie
      > walicz glosno w klawisze bo napewno ma kaca.
      > Zycze dobrego dnia
      >
      • dundee_girl Re: Co i gdzie kronika zdarzen 29-08-2002 29.08.02, 02:23
        Stary juz wrocil, a raz w miesiacu mozemy sobie wziac AA (mamy to wpisane w
        umowe) bez tlumaczenia co i jak.

        Zagladac zagladam tylko ze u mnie nudy i nie bardzo co mam w kronike wpisywacsad

        Luiza, kiedy Ty do PL lecisz?
    • Gość: Jacek Re: Co i gdzie kronika zdarzen 29-08-2002 IP: *.qld.bigpond.net.au 29.08.02, 02:32
      U mnie na Gold Coast wreszcie znowu slonecznie, ponad 20C. Morze jest piekne
      dzisiaj. Fale takie sobie, nie widze przez okno surfingowcow. Ale ludzie sie
      kapia o 10:30.
      Pozdrawiam.
    • ozpol Re: Co i gdzie kronika zdarzen 29-08-2002 29.08.02, 12:36
      Chorera slepota ludzka nie ma granic - poswiecilem sie i podlaczylem sie z
      domu zeby pojsc na czat z adminami z Forum a to za TYDZIEN.
      No ale mili sa i wszystkich zapraszam.
      Dzien dalej mily w Sydney i wieczor spokojny
      • Gość: marcee Re: Kraków 29-08-2002 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 18:18
        fala upałów pzretacza sie przez sliczny i senny Krakówek. Na dodatek dzisiaj
        bieg przez płotki czyli ...
        Naczelny Sad Administracyjny przy pieknej ul. Topolowej w pzresliczym dawnym
        palacyku Radziwillow.
        Miasto Kamiennych Ogrodow ...wlasnie ide miedzy takimi dwoma malenka uliczka
        jakad do ul. Lubicz.
        Potem ul. Lubicz i arcyciekawy nowoczesny budynek Fortis Banku.
        Nastepnie Urzad Miasta Krakowa przy ul Powst Warszawskeigo, nieopodal. Jest
        sliczy i kolorowy (w tonacji zielen-granat-pomarancz-biel) , panie (dosyc
        starsze i otyle siedza w pieknych pzreszklonych boksach-widac ze je meczy ta
        inna codziennosc, swiatlo i szklo zamiast szarosci poprzedniej epoki
        urzedniczej).
        jest to ABSOLUTNIE jedyne miejsce w krakowie gdzie urzednicy sa z innego
        swiata, poprfzedniego swiata. Mozna niby wszystko zalatwic ale z oporami...np
        dzisiaj pani Gruba , w okularach i plamach na twarzy pyta sie znerwicowana
        ogladajad dokument: a gdzie tu pisze ze nastapila ta zmiana??

        Wychodze i dopada mnie duszny ukrop. Nad okolica kroloje z oddali szklana wieza
        BPH SA.

        Chcialoby sie wejsc do nieodleglego Ogrodu Botanizcnego lecz niestety trzeba
        wracac do pracy. Ide obok kompleksu Sadu rejonowego i Hotelu Ibis i powrot.
        huk glownych ulic poteguje sie w upale, poza nimi maisto jest senne i ma sie
        wrazenie wyludnione.

        Poza tym dalej trwa awantura i szukanie winnych co do zniszczonych elementow 16
        wiecznych (sukiennice) podzcas lipcowej nawalnicy.

        dla wszystkich krakusow za wielkimi wodami-ugotowana w upale marcee




    • Gość: Biala Re: Co i gdzie kronika zdarzen 29-08-2002 IP: *.qc.sympatico.ca 29.08.02, 18:38
      Niestety nie wiem co dzieje sie na zewnatrz gdyz jestem chora. Wypluwam pluca i
      zuzywam tony chusteczek. Jedynym oknem na swiat jest internet a z niego
      dowiedzialam sie, ze towarzysz Slawomir Wiatr, syn towarzysza Wiatra
      (ktorego "wielkie dzielo" musialy przyswoic rzesze studentow Wydzialu Prawa i
      Administracji - cale szczescie nie za mojej bytnosci) byl agentem sluzb
      specjalnych PRL. I co? W sumie: nic. Pamietam jednak, ze w/w pełnomocnik rządu
      ds. informacji europejskiej przychodzil do mojej szkoly w odwiedziny do jednego
      z wykladowcow. I co ja mam sobie teraz myslec Marco?
      • Gość: marcee Re: Biala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 18:56
        ale ja nie wiem co wy tak z tym komunizmem. Ja nie wiem. Ja osobiscie uwazam ze
        tamta epoka miala swoj urok. Teraz mnie pzrytlacza chamstwo nuworyszów dawnych
        polskich paskudnych badylazry przerobionych na biznesmenow w garniutrach, jak
        sie im dobzre przyjzec to widac tlusta plame na krawacie.

        Ja lubilam tamta epoke i podobnie jak w tej czulam sie dobzre.

        Wole Zcerwonego niz CZarnego. ci dopiero to bandyci w kiecach...okropnosc.
        • bruno.5 Re: Biala 29.08.02, 19:00
          Gość portalu: marcee napisał(a):

          jak
          > sie im dobzre przyjzec to widac tlusta plame na krawacie.


          A na czerwonym nie bylo widac???
        • Gość: Biala Marcee, litosci IP: *.qc.sympatico.ca 29.08.02, 19:48
          Gość portalu: marcee napisał(a):

          > ale ja nie wiem co wy tak z tym komunizmem. Ja nie wiem. Ja osobiscie uwazam
          ze
          >
          > tamta epoka miala swoj urok. Teraz mnie pzrytlacza chamstwo nuworyszów
          dawnych
          > polskich paskudnych badylazry przerobionych na biznesmenow w garniutrach, jak
          > sie im dobzre przyjzec to widac tlusta plame na krawacie.
          >
          > Ja lubilam tamta epoke i podobnie jak w tej czulam sie dobzre.
          >
          > Wole Zcerwonego niz CZarnego. ci dopiero to bandyci w kiecach...okropnosc.

          To brzmi jak zza grobu, rzadko sie zdarza zeby zyl ten co pamieta tamta epoke wink
          poza tym polaczyc milosc do czerwonego i nienawisc do czarnego i mamy Twoje
          lata. Napisz co to znaczy "swoj urok" A moze plakalas jak Stalin umarl?
          A ja mam odmienne zdanie, wszystkich czerwonych na latarnie - Bog mi wybaczy to
          jego fach.
          Pozdr
          • Gość: marcee Re: biala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 19:58
            ja nie mam sie zcego bac jesli chodzi o moj wiek (piekne i dumne 35 lat).
            jestem mlodsza od wielu z was.

            poniewaz nie jestem obarczona bachorami ani mezem wiec duza dziewczynka ze mnie
            spragniona zabaw ale wracajac do sprawy zauwazylam ze wiele tutaj nienawisci do
            zcerwonych i jakies konotacje polityczne ale pzreciez nie z powodow
            politycznych wyjechalas. czy ktos cie pzresladowal u nas? Wyjechalescie
            wszyscy ze wzgledow ekonomicznych i BARDZO DOBRZE. ja nie zazdroszcze. Tylko co
            zlego ci uczynila poprzednai ekipa? Mnie osobiscie samo dobre spotykalo. Teraz
            tez zycie ma swoj urok oczywiscie. Po prostu jest inazcej.


            • Gość: Jankes Re: Marcee IP: *.broadcom.com 29.08.02, 19:59
              Co zlego mnie spotkalo???

              Wyjechalem zeby bylo mi lepiej! Wystarczy?
              • Gość: marcee Re: ozcywiscie ze tak IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 20:03
                to jednak nie bylo tak zle skoro miales WYBOR

                zle jest wtedy kiedy nie ma wyboru co do swych losow, skoro miales mozliwosc
                zadecydowania to bylo i jest ok
                • Gość: Jankes Re: ozcywiscie ze tak IP: *.broadcom.com 29.08.02, 20:08
                  Mialem wybor??? No wlasnie nie mialem dlatego wyjechalem.
                  Jaki moglem miec wybor zarabiajac 15 dolcow na miesiac?
                  A moze moglem wybrac sobie mieszkanie?
                  Na pewno wiem, ze moglem wybrac butelke octu w SAMie bo ten zawsze byl.
                  Ale juz gorzej bylo z miesem! Oczywiscie, ze moglem wybrac ktory kuponik odciac!
                  Wspanialy wybor.
                  Moglem tez wybrac 36 litrow benzyny na miesiac, 12 paczek papierosow itp itd.

                  Sorry Marcee za slowo: ale nie pierdol glupot o komunie!
                  • Gość: marcee Re: ozcywiscie ze tak IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 20:12
                    mnie bylo dobrze , po prostu patzre ze swojej perspektywy. No to musiales byc
                    chyab niedozywiony jakis skoro piles ocet i jadles margaryne. Biedaku. rosol
                    poznales dopiero w los angeles !!!!
                  • Gość: Biala Jankes, Marcee IP: *.qc.sympatico.ca 29.08.02, 20:17
                    Jankes, nie denerwuj sie. Ksiegowi czy to za komuny czy teraz zawsze mieli
                    dobrze - stad podejscie Marcee, tak mniemam
                    Marcee, nie wyjechalam z Polski ze wzgledow ekonomicznych czy tez, jak kto
                    woli, poprawy bytu. Wyjechalam ze wzgledow osobistych. Komuna nie zrobila mi
                    nic poza tym ze spaczyla myslenie wielu znanych mi osob (przykladowo jak Tobie).
                    A to w miom zyciu osobistym mialo duze konsekwencje. Teraz gotuja sie we
                    wlasnym sosie z rozrzewnieniem wpominajac komune
                    • Gość: marcee Re: Jankes, Marcee IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 20:32
                      ja nie jestem ksiegowa !!!!! Skad to mniemanie???? Nigdy ne pracowalam jako
                      ksiegowa. teraz zawodowo ocieram sie dosyc scisle o ten fach jednakze to cos
                      zupelnie innego. Inny zupelnie zawod regulowany pzrez inne akty normatywne.

                      Biala ja nie wspominam z rozrzewnieniem. tylko nic zlego mnie nie spotkalo w
                      tamtych czasach. Zylo sie wygodnie i bezpiecznie. Swoja prace zawodowoa
                      rozpozcelam juz w nowej rzeczywistosci. Co bede podkreslac w moim cv niebawem.
                      Nie plywam w zadnym sosie tez. Zreszta slabo w ogole plywam....
                      Nie czuje tez nienawisci do zcarnych. Ja w ogole do nikogo nie zcuje
                      nienawisci. Zycie bez wielkich emocji ajk milosc, nienawisc, zemsta i cos tam
                      jeszcze jest proste i bezpieczne.
                      • Gość: Biala Re: Jankes, Marcee IP: *.qc.sympatico.ca 29.08.02, 20:47
                        Gość portalu: marcee napisał(a):

                        > ja nie jestem ksiegowa !!!!! Skad to mniemanie???? Nigdy ne pracowalam jako
                        > ksiegowa. teraz zawodowo ocieram sie dosyc scisle o ten fach jednakze to cos
                        > zupelnie innego. Inny zupelnie zawod regulowany pzrez inne akty normatywne.
                        >
                        > Biala ja nie wspominam z rozrzewnieniem. tylko nic zlego mnie nie spotkalo w
                        > tamtych czasach. Zylo sie wygodnie i bezpiecznie. Swoja prace zawodowoa
                        > rozpozcelam juz w nowej rzeczywistosci. Co bede podkreslac w moim cv
                        niebawem.
                        > Nie plywam w zadnym sosie tez. Zreszta slabo w ogole plywam....
                        > Nie czuje tez nienawisci do zcarnych. Ja w ogole do nikogo nie zcuje
                        > nienawisci. Zycie bez wielkich emocji ajk milosc, nienawisc, zemsta i cos tam
                        > jeszcze jest proste i bezpieczne.

                        ...ale nudne!
                        Poza tym co Ty mozesz pamietac o komunie majac 35 lat. Ur sie w 67. Podobno
                        wtedy mozna bylo kupowac szynke nawet na plasterki - zasluga Edka. Szkole podst
                        skonczylas 82 lub 83 - z tego okresu niewiele zapamietalas oprocz bezpicznego
                        dziecinstwa jakie zapewnili Ci najblizsi (wszystko zalatwiane po
                        znajomosci, "spod lady"- wiem bo u mnie wygladalo to tak samo). Liceum i dalsza
                        nauka odbyly sie juz z nadzieja na lepsze jutro. Sick. A najlepsze lata (rozwoj
                        psychczny i duchowy) to wlasnie studia. Prace zaczelas (jak sama piszesz) w
                        okresie najwiekszego bumu. Nie denerwuj wiec ludzi takich jak Jankes
            • Gość: akaWill Marcee IP: 204.60.52.* 29.08.02, 20:55
              Gość portalu: marcee napisał(a):

              > ja nie mam sie zcego bac jesli chodzi o moj wiek (piekne i dumne 35 lat).
              > jestem mlodsza od wielu z was.
              >
              > poniewaz nie jestem obarczona bachorami ani mezem wiec duza dziewczynka ze
              mnie
              >
              > spragniona zabaw ale wracajac do sprawy zauwazylam ze wiele tutaj nienawisci
              do
              >
              > zcerwonych i jakies konotacje polityczne ale pzreciez nie z powodow
              > politycznych wyjechalas. czy ktos cie pzresladowal u nas? Wyjechalescie
              > wszyscy ze wzgledow ekonomicznych i BARDZO DOBRZE. ja nie zazdroszcze. Tylko
              co
              >
              > zlego ci uczynila poprzednai ekipa? Mnie osobiscie samo dobre spotykalo.
              Teraz
              > tez zycie ma swoj urok oczywiscie. Po prostu jest inazcej.
              >
              >


              Eeee, no to wlasciwie jestesmy rowiesnikami. Ja inaczej odbieralem
              rzeczywistosc polska, a dokladniej krakowska pod koniec lat 80-tych kiedy to
              sie szykowalem do wyjazdu. Mlody, wyksztalcony, gotow gory przenosic i same
              kopniaki w ... od ogolnie pojetej rzeczywistosci.
    • Gość: akaWill Re: Co i gdzie kronika zdarzen 29-08-2002 IP: 204.60.52.* 29.08.02, 21:14
      Ozpol, ale Ci sie watek rozwinal.

      Na prowincji w Connecticut, USA

      Leje od rana - wspaniale. Wyraznie chlodniej tj. ponizej 20 C. W nocy spi sie
      swietnie, co z tego - krotko, moj syn musi na schoolbusa na 6:59, a lekcje sie
      zaczynaja o 7:14. No bo zaczal sie rok szkolny. Dziwne, ze nie widzialem
      jeszcze wiele schoolbusow. Jazda do praca zawsze z takimi dluzsza. Najgorzej
      sie wpakowac za takiego, co staje pod co drugim domem.

      Kiedy sie wreszcie poprawi ten rynek i skoncza sie nudy w pracy? Rozrywka
      powinna byc podroz sluzbowa do Korei. Juz mnie w pracy strasza, jak tam
      bedzie, jedzenie, czystosc itp. Zobaczymy.
      • ozpol Re: Co i gdzie kronika zdarzen 29-08-2002 30.08.02, 01:47
        No ale sie watke rozwinal.
        Dzieki wszystkim za wpisy bo o to chodzi co i gdzie i komu.
        Co do Korei to mam dobre zdanie bo bylem 2 tygodnie na Mistrzostwach Swiata i
        raczej podobalo mi si .
        Napisz do mnie to wiecej moge podac szczegolow.
        Jeszcze raz dobrego dnia zycze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka