Dodaj do ulubionych

Mam u siebie tesciow z Polski i cos mnie trafia $%

01.09.02, 13:24
Czesc
Od kilku miesiecy goscimy rodzicow mojej zony z Polski.
Pochodza z Wroclawia no i oczywiscie:
"Wroclaw jest swietny a u was jak na wsi..."
"Co wy tu jecie? Nie ma tu normalnego jedzenia?"
"Czemu tyle starych gratow tu jezdzi?"
"Te domki co macie to u nas kazdy sam by sobie zrobil w miesiac"
itp itd...

No i co teraz?
Obserwuj wątek
    • luiza-w-ogrodzie Re: Mam u siebie tesciow z Polski i cos mnie traf 01.09.02, 13:28
      Pitekusiu, biedny Ty jestes. Swoja droga czemuz to Twoi tesciowie tak strasznie
      probuja udowodnic, ze w Polsce WSZYSTKO jest lepsze? Maly kompleksik? Domyslam
      sie ze starannie omijaja tematy takie jak: oceaniczne plaze z palmami,
      prawodawstwo (szczegolnie pracy), ustroj i poziom korupcji.

      Pitek, pomysl, tesciowie wyjada, a Ty znowu z piwkiem siadziesz sobie pod
      eukaliptusem i bedzie Tobie blogo na duszy.. Idzie wiosna!

      Pozrowienia
      Luiza
      • karelia Re: Mam u siebie tesciow z Polski i cos mnie traf 01.09.02, 13:34
        tak , wiosna idzie, a u NAS na jesien sie zbiera, a pozniej, o zgrozo na zime:-
        ((((((((
      • australopitek Re: Mam u siebie tesciow z Polski i cos mnie traf 01.09.02, 13:40
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Pitekusiu, biedny Ty jestes.

        No kurcze, w koncu mnie tu ktos rozumie smile))

        > Pitek, pomysl, tesciowie wyjada, a Ty znowu z piwkiem siadziesz sobie pod
        > eukaliptusem i bedzie Tobie blogo na duszy.. Idzie wiosna!

        Slowa tescia: " wszedzie pory roku zmieniaja sie 21 danego miesiaca, a u was
        jakos bez sensu, czy ty zieciu wiesz o czym mowisz? 1-ego wrzesnia wiosna???"

        Na szczescie za 2 tygodnie jua wyjezdzaja...
        Chociaz Tesciowa to skarb, te jedzonka, prasowanka, sprzatanka...
        stara szkola... nie to co dzisiejsze zony.
        Ale to juz temat na pozniej...
    • starywiarus Re: Mam u siebie tesciow z Polski - spokojnie... 01.09.02, 13:45
      Nie przejmuj sie. Luiza ma racje. Wielu gosci z Polski tak sobie odreagowuje.
      Ty tu zostaniesz, a oni wroca do Wroclawia i beda sie rozkoszowac swiatowym
      zyciem, sznurem lsniacych Mercedesow i prawdziwym polskim kotletem mielonym
      (marzenie kazdego kardiologa na dorobku).


      Ja by sie na twoim miejscu nie wdawal w debaty. A jak juz musisz:


      > "Wroclaw jest swietny a u was jak na wsi..."
      "OK. Jedzcie tam, gdzie jest naprawde swietnie, tylko nastepnym razem nie
      proscie o poparcie podania o wize i pieniadze na bilet"


      > "Co wy tu jecie? Nie ma tu normalnego jedzenia?"
      "Jest. Nawet "swinnaja tuszonka" w puszce sie znajdzie, jak poszukac."


      > "Czemu tyle starych gratow tu jezdzi?"
      "Bo tu zimy nie ma, wiec soli na drogach nie sypia, wiec samochody nie gnija;
      wolicie zime?".



      > "Te domki co macie to u nas kazdy sam by sobie zrobil w miesiac"
      > itp itd...
      "To se zrobcie"
      • australopitek Starywiarus 01.09.02, 13:57
        Dzieki (jak zwykle ???)

        Chyba zaczne watek "mentor Poloni"
        I wiesz co, masz szanse zajsc b.wysoko...
        Bede klikal jak zwariowany : )))

        Pozdrowienia
        Gdzie sie osiedliles? (jesli mozna spytac...)

        Pokoj
        Australopitek
        • starywiarus Starywiarus - jezdem! 01.09.02, 14:13
          australopitek napisał:

          > Dzieki (jak zwykle ???)

          Bog zaplac.
          >
          > Chyba zaczne watek "mentor Poloni"

          A co ja ci zrobilem, zebys mi tak fatalnie zyczyl???? smile

          > I wiesz co, masz szanse zajsc b.wysoko...
          > Bede klikal jak zwariowany : )))

          Oszczedzaj energie, poswiec ja lepiej na robienie zonie tego dziecka, ktore ci
          doradzilem; tesc tez zmieknie, jak bedzie dziadkiem ...

          >
          > Pozdrowienia
          > Gdzie sie osiedliles? (jesli mozna spytac...)

          Sydney, juz ponad 20 lat. Nie jestem tym miastem jakos specjalnie zachwycony,
          ale tak wyszlo z robota. Jakbym mial na to, to pewnie bym sie przeniosl do
          Melbourne albo do Adelajdy, tam mi sie zawsze podobalo.
          • australopitek Re: Starywiarus - jezdem! 01.09.02, 14:21
            starywiarus napisał:

            > Oszczedzaj energie, poswiec ja lepiej na robienie zonie tego dziecka, ktore
            ci
            > doradzilem; tesc tez zmieknie, jak bedzie dziadkiem ...

            No Starywiarus!!! Objawiles ludzka twarz ...; )))

            To jest chyba pierwszy raz, kiedy bezposrednio odpowiedziales na moj post : ))
            Wiesz (sorry za uzywanie pierwszej osoby smile), dobrze jest wiedziec ze nie
            marnuje tak zupelnie czasu zagladajac na forum, wiedzac ze JEDNAK sa tu ludzie
            rozsadni : )))
    • mikus4 Re: Mam u siebie tesciow z Polski i cos mnie traf 01.09.02, 13:46

      Kolego ! wspolczuje z calego serca !! jedno mnie uderzylo w twoim pelnym
      rozpaczy watku,mianowicie piszesz,ze od kilku miesiecy goscicie tych z
      polski... Ja Myslalem ,ze goscina to tydzien ,no moze dwa...ale dluzej to juz
      chyba nazywa sie " osiedleniem na stale " pocieszam cie ,ze nie jestes
      jedynym ,ktory otrzymal moznosc posmakowania tego typu wizyty. Przyjm wyrazy
      solidarnosci i pozdrawiam
      • Gość: maz Re: Mam u siebie tesciow z Polski i cos mnie traf IP: *.arach.net.au 01.09.02, 13:50
        Nie przejmuj sie .
        Pamietaj ze to tylko tesc przyjezdza z wizyta,
        a tesciowa z wizytacja.
        Uszy do gory.
        • australopitek Re: Mam u siebie tesciow z Polski i cos mnie traf 01.09.02, 14:02
          Gość portalu: maz napisał(a):

          > Nie przejmuj sie .
          > Pamietaj ze to tylko tesc przyjezdza z wizyta,
          > a tesciowa z wizytacja.
          > Uszy do gory.

          Dzieki maz!
          Pytanie osobiste; czy maz znaczy moze "husband"? czy cos zupelnie innego?
          • Gość: maz Re: Mam u siebie tesciow z Polski i cos mnie traf IP: *.arach.net.au 01.09.02, 14:07
            australopitek napisał:

            > Gość portalu: maz napisał(a):
            >
            > > Nie przejmuj sie .
            > > Pamietaj ze to tylko tesc przyjezdza z wizyta,
            > > a tesciowa z wizytacja.
            > > Uszy do gory.
            >
            > Dzieki maz!
            > Pytanie osobiste; czy maz znaczy moze "husband"? czy cos zupelnie innego?
            >
            >
            • australopitek Re: Mam u siebie tesciow z Polski i cos mnie traf 01.09.02, 14:13
              Gość portalu: maz napisał(a):

              >> Zupelnie co innego.........

              Co jest maz, w koncu Kangur jestes, mow jak jest ; ))
            • Gość: narval Re: Mam u siebie tesciow z Polski i cos mnie traf IP: *.abo.wanadoo.fr 01.09.02, 14:18
              Pytanko moze niedyskretne, ale niech tam, babaska ciekawoscsmile
              ile kosztuje przelot na ten 'koniec swiata'? tylko podajcie w dol. ameryk. lub
              eurossmile
              i jakimi liniami latacie?
              • starywiarus Re: Mam u siebie tesciow z Polski i cos mnie traf 01.09.02, 14:33
                Gość portalu: narval napisał(a):

                > Pytanko moze niedyskretne, ale niech tam, babaska ciekawoscsmile
                > ile kosztuje przelot na ten 'koniec swiata'? tylko podajcie w dol. ameryk.
                lub
                > eurossmile
                > i jakimi liniami latacie?


                Dosc latwo znalezc w sieci. O bilecie powrotnym Paryz-Sydney-Paryz mozesz
                obecnie zaczynac rozmawiac od okolo USD 1200 w gore. Latamy Qantas-em, British
                Airways, Thai International, Singapore Airlines, Emirates, Cathay Pacific,
                czasami Lauda Air. Od ciebie jest do nas okolo 24 godziny lotu.
                • Gość: narval Re: Mam u siebie tesciow z Polski i cos mnie traf IP: *.abo.wanadoo.fr 01.09.02, 15:06
                  > Latamy Qantas-em, British Airways, Thai International, Singapore Airlines,
                  >Emirates, Cathay Pacific, czasami Lauda Air. Od ciebie jest do nas okolo 24
                  >godziny lotu.

                  Dzieki s.wiarus za info; daleko tam i cena biletu tez dodaje zawrotu glowy;
                  z Europy samolot leci jednym ciagiem czy jest gdzies dotankowanie, stopover?

                  • _szwedka Re: Mam u siebie tesciow z Polski i cos mnie traf 01.09.02, 16:08
                    Na ogol zmienia sie samolot w Bangkoku. 24 godz. to za daleka trasa dla
                    samolotu.
                    Popatrz moze na licytacji?
                    Lot tez chyba lata do Bangkoku to by moze byc taniej. Ale tym chyba nie jestes
                    zainteresowana wink Najtanszy chyba jest Thai.
                    Pozdrawiam smile
                    • Gość: narval Re: Mam u siebie tesciow z Polski i cos mnie traf IP: *.abo.wanadoo.fr 01.09.02, 16:45
                      Austrian Airlines
                      Prix par adulte : 1 142,84 €uros
                      Paris
                      Sydney(Kingsford Smith)Australie

                      Ech szwedka, jak pieniedzy nie ma na Australie to zawsze mozna pojechac
                      szlakiem komarow na Mazurysmile) skok do W-wy i 5godz.(jak dobrze pojdzie)
                      dziurami i wykoleinami nad mazurskie jeziorasmile



                    • Gość: PawelD mielismy u nas tesciowa :) i LOT IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 01.09.02, 19:52
                      mielismy u nas tesciowa smile
                      i na pewnym etapie nawet zona nie zdzierzyla...

                      i wyslala ja miesiac wczescnie do domu smile))

                      Austrlopitek! radujmy sie! to tylko dwa tygodnie!

                      A powaznie wniosek zyciowy: nie zapraszac na zbyt dlugo..

                      i LOT:
                      chyba zlikwidowali Bangkok: to bylo niesamowicie kosztowne (samolot i zaloga po
                      locie rozkoszowali sie Tajlandia przez caly tydzien..

                      ale (po upadku jakosci w Quantas) odsluga prezentowala sie fantastycznie, a
                      biznes class byla baardzo tania
                      kto wie na pewno? lata jescze LOT do Bangkoku?


                      P.
                    • Gość: PawelD mielismy u nas tesciowa :) i LOT IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 01.09.02, 19:52
                      mielismy u nas tesciowa smile
                      i na pewnym etapie nawet zona nie zdzierzyla...

                      i wyslala ja miesiac wczescnie do domu smile))

                      Austrlopitek! radujmy sie! to tylko dwa tygodnie!

                      A powaznie wniosek zyciowy: nie zapraszac na zbyt dlugo..

                      i LOT:
                      chyba zlikwidowali Bangkok: to bylo niesamowicie kosztowne (samolot i zaloga po
                      locie rozkoszowali sie Tajlandia przez caly tydzien..

                      ale (po upadku jakosci w Quantas) odsluga prezentowala sie fantastycznie, a
                      biznes class byla baardzo tania
                      kto wie na pewno? lata jescze LOT do Bangkoku?


                      P.
                      • Gość: burak Re: mielismy u nas tesciowa :) i LOT IP: *.proxy.aol.com 01.09.02, 20:00
                        bilet kosztuje tyle pieniedzy wiec tesciowie musza to wykorzystac i odsiedziec
                        a nie wpasc na tydzien czy dwa
                      • Gość: CW Re: mielismy u nas tesciowa :) i LOT IP: *.sympatico.ca 01.09.02, 20:06

                        • Gość: lolek Re: mielismy u nas tesciowa :) i LOT IP: *.kat.forthnet.gr 01.09.02, 20:14
                          i po jaka cholere dokladasz jej do biletu ?
                          dobrze ci tak
                          zostaw na drugi raz niech sobie kupi za swoje - to na pewno nie przyjedzie
                          gwarantoje ci
                          • Gość: Mirko ... i LOT IP: *.union01.nj.comcast.net 03.09.02, 04:10
                            Pawel (ID);
                            nie, nie lata (LOT do Bangkoku).
                            Nie, samolot tam nie stal, stala aby zaloga.
                            Cos robic a potem przestac, to zawsze jest glupie posuniecie, ale nie lata i
                            wszystko.
                            Na wschod to najdalej rozkladowo to pewnie aby do Moskwy smutnej.
                            • Gość: PawelD Re: ... i LOT IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 03.09.02, 22:18
                              Gość portalu: Mirko napisał(a):

                              > Pawel (ID);
                              > nie, nie lata (LOT do Bangkoku).
                              > Nie, samolot tam nie stal, stala aby zaloga.

                              > Cos robic a potem przestac, to zawsze jest glupie posuniecie,


                              ? chyba jeszcze glupiej dokladac do biznesu i upierac sie przy kontynuacji smile)

                              ale nie lata i > wszystko.

                              a mnie tez szkoda - tak to mamy glupia przesiadke w smetnym Frankfurcie sad((


                              P.

                              • Gość: CW Re: ... i LOT IP: *.sympatico.ca 03.09.02, 22:22
                                Gość portalu: PawelD napisał(a):

                                > Gość portalu: Mirko napisał(a):
                                >
                                > > Pawel (ID);
                                > > nie, nie lata (LOT do Bangkoku).
                                > > Nie, samolot tam nie stal, stala aby zaloga.
                                >
                                > > Cos robic a potem przestac, to zawsze jest glupie posuniecie,
                                >
                                >
                                > ? chyba jeszcze glupiej dokladac do biznesu i upierac sie przy kontynuacji smile)
                                >
                                > ale nie lata i > wszystko.
                                >
                                > a mnie tez szkoda - tak to mamy glupia przesiadke w smetnym Frankfurcie sad((
                                >
                                >
                                > P.
                                >

                                wuj pachel d
                  • starywiarus Postoje po dsrodze 02.09.02, 12:32
                    Gość portalu: narval napisał(a):

                    > > Latamy Qantas-em, British Airways, Thai International, Singapore Airlines,
                    >
                    > >Emirates, Cathay Pacific, czasami Lauda Air. Od ciebie jest do nas okolo 24
                    >
                    > >godziny lotu.
                    >
                    > Dzieki s.wiarus za info; daleko tam i cena biletu tez dodaje zawrotu glowy;
                    > z Europy samolot leci jednym ciagiem czy jest gdzies dotankowanie, stopover?
                    >

                    Samolot staje na okolo poltorej godziny w Bangkoku albo w Singapurze gdzie
                    tankuje i dobiera pasazerow.

                    24 godziny to razem z tym postojem. Mozna sobie bez doplaty zrobic jeden
                    stopover od 24 godzin do 5 dni.
                    • Gość: Mirko Re: Postoje po drodze IP: *.union01.nj.comcast.net 03.09.02, 04:12
                      A Kunkordem w 7 - jak kiedys - sie juz nie da?
                  • starywiarus Re: Mam u siebie tesciow z Polski i cos mnie traf 02.09.02, 12:35
                    Gość portalu: narval napisał(a):

                    > > Latamy Qantas-em, British Airways, Thai International, Singapore Airlines,
                    >
                    > >Emirates, Cathay Pacific, czasami Lauda Air. Od ciebie jest do nas okolo 24
                    >
                    > >godziny lotu.
                    >
                    > Dzieki s.wiarus za info; daleko tam i cena biletu tez dodaje zawrotu glowy;
                    > z Europy samolot leci jednym ciagiem czy jest gdzies dotankowanie, stopover?
                    >

                    Samolot staje na okolo poltorej godziny w Bangkoku albo w Singapurze gdzie
                    tankuje i dobiera pasazerow.

                    24 godziny to razem z tym postojem. Mozna sobie bez doplaty zrobic jeden
                    stopover od 24 godzin do 5 dni.

              • larson Jak leciec na koniec swiata 03.09.02, 03:22
                Polecam polaczenie Malaysian Airlines - KLM
                Sydney - KL - Amsterdam: MH
                Amsterdam - Warszawa: KLM

                KLM to chujowka, ale to tylko 2 h lotu. Malaysian Airlines sa prawie jak
                Singapore Airlines, wygodne, z pieknymi i milymi stewardesami w odroznieniu od
                tych gigantow o usmiechu ekshumowanego trupa omylnie zwanymi stewardesami KLM.

                I najtaniej poza tym - ok. USD 1,000 (jeden bilet, bo linie sprzymierzone).

                W miedzyczasie mozna zapalic jointa w Amsterdamie, bo jest ok. 7-8 h przerwy
                (przy przelocie do AU)
    • lombat Re: Mam u siebie tesciow z Polski i cos mnie traf 02.09.02, 05:33
      Australopiteku

      Czyzbysmy byli bliskimi krewnymi. Ja jestem z Krzykow, a ty skad. Pytania
      rodziny byly identyczne. Moze chodzili na te same kursy ? Wroclaw zawsze
      byl dla nich piekniejszy niz Blacktown. Chleb nie nadawal sie nawet na podpaski.
      Polkie wedliny, czy pieczywo nie do strawienia. Nasze domy to malutkie chatki
      baby Jagi, w ktorych nawet wstyd mieszkac/. Ziemia w ogrodku to sama glina,
      a gdzie marchewka i cebula i pietruszka? Co to za kwiaty te orchidee ? Nic nie
      pachna. Ale tez i chwile szczescia po wyprawie do ciuchowego Second handu
      gdzie mozna bylo kupic cala walize starych ciuchow za prawie $15.
      • Gość: ozpol Re: Mam u siebie tesciow z Polski i cos mnie traf IP: 202.95.92.* 02.09.02, 05:51
        lombat napisał:

        > Australopiteku
        >
        > Czyzbysmy byli bliskimi krewnymi. Ja jestem z Krzykow, a ty skad. Pytania
        > rodziny byly identyczne. Moze chodzili na te same kursy ? Wroclaw zawsze
        > byl dla nich piekniejszy niz Blacktown. Chleb nie nadawal sie nawet na
        podpaski
        > .
        > Polkie wedliny, czy pieczywo nie do strawienia. Nasze domy to malutkie chatki
        > baby Jagi, w ktorych nawet wstyd mieszkac/. Ziemia w ogrodku to sama glina,
        > a gdzie marchewka i cebula i pietruszka? Co to za kwiaty te orchidee ? Nic
        nie
        > pachna. Ale tez i chwile szczescia po wyprawie do ciuchowego Second handu
        > gdzie mozna bylo kupic cala walize starych ciuchow za prawie $15.
        Lombat bo WROCLAW jest piekniejszy od Krzykow to nie ma tekstu.
        Mnie "szczescie" wizyty takiej minelo bo moi rodzice to spoko i siostra tez
        raczej bez pretensji. Cieszylo ich wszystko - ale widzialem w akcji
        wizytujacych i przyznaje sie ze pakowalbym w samolot i do kraju.
        Ja na takie teksty zawsze nie zmiennie odpowiadam - bo taka jest Australia i to
        nas cieszy i nigdy bym na Polske nie zamienil. Raczej po takim tekscie mialem
        spokoj i nie muszalem wysluchiwac tych .. roznosci.
        Ale na powaznie - to sadze ze to troche ma sie z naszej polskiej natury
        dolowanie i probowania zniszczenia naszej pewnosci bycia tutaj i tej radosci
        zycia tutaj. Ci co odwiedzili Polske w ostanich latach widzieli te skwaszone
        buzie i te narzekania a my tutaj co - geby rozesmiane, cieszy nas wszystko i
        juz. I ich to w... kurza no i probuja nam to zadowolenie zniszczyc, bo nic nie
        cieszy rodaka jak innemu rodakowi geba sie zmienia na gorsza niz jego.
        • Gość: Lombat Re: Mam u siebie tesciow z Polski i cos mnie traf IP: *.uws.edu.au 02.09.02, 08:59
          Drogi Przyjacielu Ozpol

          Wierze, ze sie przejezyczyles mowiac, ze WROCLAW jest piekniejszy od Krzykow
          Toz Krzyki (czego nie musze Tobie tlumaczyc, bo tam chodziles sie uczyc) to czesc
          Wroclawia.

          Zgiety w pas
          Twoj Lombat

          PS
          Zapraszam w weekendzie do mojej norki w zwiazku z powitaniem Wiosny i powrotem
          do zycia ze snu zimowego

          • Gość: kaarina Re: Mam u siebie tesciow z Polski i cos mnie traf IP: 212.237.42.* 02.09.02, 12:10
            ja tez w Polsce mieszkalam na Krzykach ,kolo Ronda mialam dwoch kolegow ktorzy
            wyjechali do Australi -Tomek,Sebastian moze to wy?a swoja droga Wroclaw i
            polskie wedliny sa super !
            • lombat Re: Mam u siebie tesciow z Polski i cos mnie traf 03.09.02, 03:02
              Gość portalu: kaarina napisał(a):

              > ja tez w Polsce mieszkalam na Krzykach ,kolo Ronda mialam dwoch kolegow ktorzy
              > wyjechali do Australi -Tomek,Sebastian moze to wy?a swoja droga Wroclaw i
              > polskie wedliny sa super !

              To niemy choctez jestesmy stare baciary wroclawskie.
              Chodzi Ci o rondo Pl. Powsancow Sl. (?). Uwazam ze architektura zieleni ronda to jest cudo
              Zaczynalo kwitnac w marcu, a konczylo poznym wrzesniem. Kto projektowal
              dobor roslin ?. Niestety Lombat mieszkal w zaciszu Parku Poludniowego wiec mial kilka
              przystankow do Ronda. Ozpol, z tego co mowil to duzo dalej, ale chodzil na WSE/AE.

              Pozdrowienia dla pieknej Wroclawianki
              • Gość: Xiv Re: Mam u siebie tesciow z Polski i cos mnie traf IP: 62.189.123.* 03.09.02, 17:47

                ave,

                pozdrowionka dla Krzykaczy smile

                były mieszkacz z rejonów Komandorska-Ślężna...

                Xiv
                • Gość: Karlik Re: Mam u siebie tesciow z Polski i cos mnie traf IP: *.cpe.quickclic.net 04.09.02, 01:00
                  Ja tez juz mialem kilka razy wizytatorow z kraju,i kazda wizyta zkladala sie z
                  trzech etapow,1-wszystko sie podoba i jedzenie tez,etap2-nastepuje po jakis2-3
                  miesiacach i zaczynaja wszystko porownywac do kraju z tym ze na korzysc starej
                  ojczyzny to wypada,etap 3- krytyka,dlaczego tak a nie inaczej u nas to tak a tu
                  pokrecone jakies,eee u nas ladniej jest i jedzenie lepsze,itp potem nastepuje
                  odlot do Ojczyzny,i bloga cisza w domu,pyrsk.
    • Gość: PawelD tesciowa IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 02.09.02, 12:11
      z Polaski byla i

      WSZYSTKIO JEJ sie podobalo (no,moze z wyjatkiem ziecia - ale to czasam smile))

      pozdrowko

      Pawel
      • Gość: CW Re: tesciowa IP: *.sympatico.ca 02.09.02, 13:25

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka