Gość: karol w.
IP: *.sympatico.ca
02.09.02, 04:13
ponizej nemo i australopitek bardzo rozsadnie widza roznice miedzy nami w tej
autralii/francji/usa, a rodzina z polski. w miare uplywu lat nasi
kuzyni/rodzice/bratankowie robia sie coraz bardziej zarozumiali, upierdliwi i
pewni siebie. dystans miedzy nimi a nami jest coraz wiekszy a ich pobyt
staje sie kilkutygodniowa udreka. czy ktos ma jakas teorie dlaczego tak sie
dzieje ? czy to jest kontynuacja myslenia "polska pepkiem swiata" ?