Dodaj do ulubionych

Michnik o USA

05.09.05, 16:29
Zobaczcie sami co on teraz wypisuje o tej Hameryce, ktorej przeciez wszystko
zawdziecza:
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2900267.html
Stany Zjednoczone: Pierwszy czy Trzeci Świat
"Katrina" może się okazać ostatnim gwoździem do trumny potężnej fali
optymizmu,
jaka zalała Stany piętnaście lat temu, gdy skończyła się zimna wojna.
Ratunek dla tych, którzy wciąż czekają na pomoc w delcie Missisipi, i
okiełznanie anarchii i przemocy. Od tego, jak sprawnie i jak szybko potoczy
się
akcja w najbliższych dniach, bardzo wiele zależy. Jeśli Ameryka nadal nie
będzie w stanie ochronić Amerykanów w amerykańskich miastach przed
amerykańskimi przestępcami, to wymiar tej klęski w kategoriach
psychologicznych
przewyższy cenę dotychczasowych strat ludzkich i materialnych.
Gdyby nie to, że są sprawy ważniejsze, można by z grubsza porachować
ekonomiczną cenę "Katriny". Ponad połowa eksportu amerykańskiego zboża
wędruje
przez Missisipi do Nowego Orleanu, a stamtąd w świat. Jedna trzecia ropy
importowanej przez Amerykę przechodzi przez Nowy Orlean. Ale nowa, zwariowana
w oczach Amerykanów cena benzyny to jedno, a obrazki ludzi umierających na
chodnikach jak dzikie zwierzęta to coś zupełnie innego. A gdy dodać do tego
chaos i przemoc, to nie podobna skalkulować bólu i głębokości ran zadanych
tkance społecznej i politycznej kraju.
Tamy puściły w pięciu miejscach i Nowy Orlean Wygląda teraz jak Wenecja -
mówił ''Gazecie'' dr. Ivor var Heerden. - Wiele osób zgnięło na skutek
zniszczeń spowodowanych przez wiatr, lecz najwięcej utonęło...
ORAZ
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2900144.html
Prasa w USA: prezydent napełnił nas wstydem
Stany Zjednoczone Wstydem, Maureen Dowd, "New York Times"
- Nikt nie przewidział, że tamy zawiodą - powiedział George W. w telewizji.
Kiedy w koszulce z podwiniętymi rękawami zawitał w nowoorleańskim Piekle, był
bardzo poruszony. - Za minutę będę leciał - mówił na lotnisku. - Ale chcę,
żebyście wiedzieli: nigdy nie zapomnę tego, co tu widziałem.
Kto na Boga mógł przewidzieć, że Osama ben Laden może zaatakować za pomocą
samolotów pasażerskich? Każdy, kto zadałby sobie trud przeczytania raportów
wywiadu sprzed 11 września.
Kto na Boga mógł wiedzieć, że inwazja na Irak skończy się eksplozją brutalnej
partyzantki i terroryzmu oraz groźbą wojny domowej? Każdy, kto zadałby sobie
trud przeczytania raportów CIA sprzed wojny.
Kto na Boga mógł wiedzieć, że tamy mogą nie wytrzymać huraganu? Każdy, kto
zadałby sobie trud przeczytania długiej serii alarmujących raportów z Nowego
Orleanu.
W czerwcu 2004 miejski urzędnik skarżył się lokalnej gazecie: "Nasze
pieniądze
przeszły na bezpieczeństwo kraju i wojnę w Iraku. A tamy nie są dokończone.
Przekonujemy, kogo się da, że dla nas to jest właśnie sprawa bezpieczeństwa".
Wojska inżynieryjne wystąpiły rok temu o 105 mln dol. na program ochrony
przed
huraganami i powodziami w Nowym Orleanie. Biały Dom dał 40 mln. Nie tylko
pieniądze odleciały do Iraku na szaleńczą eskapadę Busha, jest tam jeszcze 30
proc. Gwardii Narodowej i połowa jej wyposażenia...
Obserwuj wątek
    • les.vacances Re: Michnik o USA 05.09.05, 17:40
      problemy z czytaniem ?
      pod artykulem jest podpis autora :



      Andrzej Lubowski 04-09-2005 , ostatnia aktualizacja 04-09-2005 19:29
      • nedusa michnikowe "ministerstwo informacji" 05.09.05, 19:13
        les.vacances napisała:

        > problemy z czytaniem ?
        > pod artykulem jest podpis autora :


        Problemy z mysleniem?

        a kto tego pana zatrudnil
        i umozliwil mu publikowanie wypocinek polityczych
        i zaakceptowal artykulik?
        kto uzywa GW jako prywatny folwark polityczny?
        kto zeszmacil niegdys dobra gazete do poziomu
        brukowca ociekajacego reklamami, gdzie dobry uczciwy artykul
        to wyjatek a nie jak kiedys regula?

        jak sie nazywa ten pan, co tak uwielbia otaczajace go towarzystwo wzajmenej
        adroacji, ten pan co ma juz chyba wiecej orderow niz Cyrankiewicz?


        fakt, w takim kraju to nawet ten pan i jego swita i jego
        prywatne "ministerstwo informacji" wzbudzaja strach, podziw i szacunek wsrod
        ludzikow codzinnie kopanych po glowie przez szara, ponura rzeczywistosci w
        krajobrazie totalnego rozpadu post-Solidarnosciowego

        do ataku! michnikowe cenzory, klakiery, powtarzacze i balwochwalcy!

        przeciez takim ludziom jak Michnik zawdzieczamu dzisiejszy stan
        rzeczy to przeciez, on patrzyl i sluchal i przyjmowal na salonach
        takich panow jak Rywin
        To przeciez on potrzebowal 4 miesiecy aby dojsc do wniosku, ze lepiej
        zglosic probe korupcji do "wladz" bo jakis "loose canon" moze zglosic
        to pierwszy i co wtedy?

        tak zawsze latwo bylo w Polsce krzyczyc "niech zyje krol"
        niz zauwazyc, ze krol jest nagi i intelektualnie i moralnie znizony do
        poziomu swoich dawnych przeciwnikow
        no ale to nie on jest winien to okolicznosci go "zmusily"
        to byt uksztaltowal jego swiadomosci, nawet jezeli
        stalo sie to powoli, stopniowo i zupelenie
        "podswiadomie"
        • les.vacances Re: michnikowe "ministerstwo informacji" 05.09.05, 21:09
          w takim razie rozumiem, ze Gazety nie czytasz
          a jak nie czytasz, to co cie obchodzi, co w niej napisane ?
          • nedusa Re: michnikowe "ministerstwo informacji" 05.09.05, 23:44
            les.vacances napisała:

            > w takim razie rozumiem, ze Gazety nie czytasz
            > a jak nie czytasz, to co cie obchodzi, co w niej napisane ?

            hmmm...
            widze, ze docieramy stosunkowo szybko do intelektualnej glebiny, dna, otchlani
            i przepasci, gdzie zimno i ciemno i cos sie chaotycznie, bezradnie szamocze i
            niezrozumiale belkocze...

            co ma czytanie lub nie czytanie gazety do czynienia z krytyka, zgodnoscia lub
            przeciwnoscia pogladow, z wyrazaniem opinii
            czy naprawde aby krytykowac gazete to nalezy unikac czytania tej gazety?
            jak to byloby mozliwe???

            no i dlaczego nie stosujesz sie do wlasnych, z takim wyraznym, mozolnym trudem
            sformulowanych "zasad" wywodzacych sie w prostej linii z polskiej
            szkoly "logiki michnikowej"
            • les.vacances Re: michnikowe "ministerstwo informacji" 06.09.05, 10:05
              sprawa jest dosc prosta: jesli jakas gazeta mi nie odpowiada. nie czytam jej,
              jesli jakis kanal tv mi nie odpowiada - postepuje podobnie.
              To, ze mam na temat ktoregos medium swoje zdanie nie oznacza, ze musze
              koniecznie publicznie ublizac jego wlascicielowi - i jego odbiorcom.
              W Polsce jest wolny rynek mediow i kazdy znajdzie cos dla siebie. Zapewniam.
              Po co sie zadreczac, czytajac gazete, ktora budzilaby we mnie az takie zle
              emocje?

              A krytyka - owszem, pod warunkiem, ze jest merytoryczna, nie personalna.

              PS wszelkie argumenty ad personam pod moim adresem zbywam lekcewazeniem.
    • muc39 Re: Michnik o USA 05.09.05, 19:35
      Jedno jest pewne-hameryczka ma od dluzszsego czasu zla passe,gdzie tylko mozna -
      kop w dupe,dolar ma mniej wartosci niz papier toaletowy,a nastepny halny jest w
      drodze- i moze znowu cos rozdupic w tej kochanej hameryczce
    • jp.hi Re: Michnik o USA 05.09.05, 21:16
      Czytam wiele gazet zachodnich i doniesien najwiekszych agencji prasowych. Musze
      wam powiedziec ze Gazeta wydaje mi sie najbardziej obiektywna ze wszystkich
      Polskich online. Zdarzaja im sie co prawda bledy w tlumaczeniu czy
      interpretacji ale do przyjecia.

      Najgorszy wydaje mi sie Onet, nie liczac oczywiscie takich szmatlawcow ja
      SuperExpress czy Fakty Interii.
      • chaynik Re: Michnik o USA 05.09.05, 23:47
        jp.hi napisał:

        > Czytam wiele gazet zachodnich i doniesien najwiekszych agencji prasowych.
        Musze
        >
        > wam powiedziec ze Gazeta wydaje mi sie najbardziej obiektywna ze wszystkich
        > Polskich online. Zdarzaja im sie co prawda bledy w tlumaczeniu czy
        > interpretacji ale do przyjecia.
        >
        Slusznie zauwazyles ze ci sie wydaje. Rzepa jest ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka