Dodaj do ulubionych

Czy warto jeszcze emigrowac?

04.10.05, 16:19


finanse.wp.pl/POD,2,wid,8017689,wiadomosc.html?rfbawp=1128435486.738


praca.gazeta.pl/praca/1,47341,2946260.html


mojefinanse.interia.pl/news?inf=672759
Obserwuj wątek
    • artur666 Re: Czy warto jeszcze emigrowac? 04.10.05, 16:25
      Czy nie uwazasz, ze to slowo (emigracja), czyli jego pojecie powinno sie na
      nowo zdefinjowac?
      Emigruje sie na calym swiecie tu i tam. Ostatnio kolezanka, niemka,
      wyemigrowala do Afryki-pld. i mylisz, ze ona tam szoruje murzynskie klozety?
      • govt1 Re: Czy warto jeszcze emigrowac? 04.10.05, 17:35
        > Emigruje sie na calym swiecie tu i tam. Ostatnio kolezanka, niemka,
        > wyemigrowala do Afryki-pld. i mylisz, ze ona tam szoruje murzynskie klozety?

        Ostatnio Deutsche Welle TV podala: W roku 2004 do USA wyemigrowalo 15.000 Niemcow, 12.000 do Szwajcarii, 10.000 do Austrii, 9000 do Polski (!!!) po ok 2000 do Chin i Brazylii i ok 1000 do RPA.

        I panstwo niemieckie nadal ma sie dobrze. Ludzie wyjezdzaja wszedzie, na calym swiecie i nikt nie krzyczy.Wyjezdzaja nawet obywatele USA, Szwajcarii, Norwegii...
        • rottweiler666 Re: Czy warto jeszcze emigrowac? 04.10.05, 17:39
          Owszem ale nie do sprzatania kibli
          • soup.nazi Re: Czy warto jeszcze emigrowac? 04.10.05, 19:49
            rottweiler666 napisał:

            > Owszem ale nie do sprzatania kibli

            Znalem pare lat temu Niemca, fizjoterapeute z Niemiec. Zachodnich. Studia.
            Kanada. Powiedzieli mu zeby sobie poszedl i przyswoil troche tutejszego
            wyksztalcenia, inaczej moze zapomniec. Smieszne, bo dokladnie to samo
            powiedzieli niegdys Polakowi, innemu znajomemu, fizjoterapeucie. Wzial do serca
            i przyswoil. Jest fizjoterapeuta (pracujacym!). Niemiec pracowal jako ogrodnik.
            Moja znajoma Polka jest RN. Pracowala swego czasu z paroma Angielkami, ktore
            przyjechaly kilkanascie lat temu i byly w Anglii pielegniarkami (znajoma tez
            byla w Polsce). Znajoma zaczynala od basenow, Angielki tez. Ona pobrala nauki
            tutejsze i jest od paru lat RN (pracujaca!). Angielki nie pobraly i dalej
            zajmuja sie basenami.

            Nie wiadomo zatem jak to jest z tymi Niemcami czy Angolami po swiecie.
            • artur666 Brawo zupka!!! 04.10.05, 19:59
              Tym sposobem dales sam sobie dowod, ze Polacy na zachodzie daja sobie, jak
              chca, rade lepiej od tych innych nacji "swietych krow".
              • soup.nazi Re: Brawo zupka!!! 04.10.05, 20:25
                artur666 napisał:

                > Tym sposobem dales sam sobie dowod, ze Polacy na zachodzie daja sobie, jak
                > chca, rade lepiej od tych innych nacji "swietych krow".

                Nic sobie nie musialem udowadniac. Jest jak jest. Nigdy nie bije sie z faktami.
                Poza tym to jest naturalne zjawisko. Sa bardziej rozpieszczeni, wiele rzeczy
                przyszlo im latwiej. Nie maja wystarczajacego "drajwu". Z drugiej strony
                widzialem wielu mi wspolczesnych Polakow na emigracji, ktorzy majac do wyboru
                wynoszenie basenow i osiagniecie czegos wiecej, wybrali wynoszenie basenow in
                narzekanie na Kanade. Vide Brunon, hehehe. Chociaz brunon jest usprawiedliwiony,
                bo zadnego "potyncjalu lektualnego" ni miol. Moi znajomi mieli i zas wynosza baseny.
    • flipflap Kolejna Propaganda Sukcesu 04.10.05, 17:44
      Powiedzcie to gliniak tym dziciakom ze świętokrzyskiego lub
      warmińsko-mazurskiego gdzie poziom biedy wzrósł w ostatnich latach do 40%.
      wiadomosci.wp.pl/kat,9913,wid,7891822,prasaWiadomosc.html
      Możecie sobie gadać i wmawiać, że jest dobrze i będzie lepiej. Tak to się
      nazywa propaganda sukcesu.

      "Prof. Wielisława Warzywoda-Kruszyńska z UŁ podkreśla, że bieda doświadczana w
      dzieciństwie pozostawia skutki na całe życie. Z tego powodu - jak pisze "Nasz
      Dziennik" - ubóstwo dzieci należy uznać za jeden z najważniejszych problemów
      kraju. (PAP) "
    • soup.nazi Re: Czy warto jeszcze emigrowac? 04.10.05, 20:33
      Umyj sobie dobrze sluchy, pozniej je uwaznie nastaw. Uslyszysz tupot tysiecy
      bosych stop wybiegajacych z Elbonii. To bedzie twoja odpowiedz.
    • govt1 Re: Czy warto jeszcze emigrowac? 07.10.05, 02:33
      Tak, warto. Ale po co za morza i oceany, jak zaraz za wschodnia grania jest kraj nam tak bliski. I jezyk nawet podobny. Z Polski ludzie masowo uciekaja do Anglii. Ale niech spojrza blizej, za miedze:

      The rate of immigration in Belarus is much higher than the rate of emigration, President Alexander Lukashenko said at the 39th congress of the Belarussian Youth Union on Friday.

      He said 1,800 people left Belarus and 35,000 arrived last year. Most of the immigrants came from Russia, Ukraine and Central Asia, he said.

      So far Belarus can cope with the immigration, Lukashenko said. Belarus is a medium-size European country, “which can have a population of 30-40 million. At present the population is only ten million,” he said.

      Labor resources are of special importance for the national development, Lukashenko said. “If not for the war, we would have had a population of 30 million,” he said, referring to experts. “Many people rushed to the West in the early 1990, which was encouraged by the previous authorities. They had bitter experiences and came back home. Now even young scientists are coming back,” Lukashenko said.

      “Two days ago the International Monetary Fund, which is the fiercest opponent of Belarus, had to admit that the republic is dynamically developing and its economy is growing quicker than anywhere else,” Lukashenko said. //Itar-Tass

      Polska skorumpowana gospodarka sie chwieje, bezrobocie najwyzsze w Europie, bieda az piszczy, kolejne rządy nic nie robią, aby cokolwiek zmienic.
      A zaraz na wschod od Terespola:

      Belarussian President Alexander Lukashenko said Tuesday that the country's GDP would grow 50% in the next five years.

      "We plan to increase GDP by 50%, to bring average wages to $500 [per month] and halve the poverty rate," Lukashenko told a session of the Belarussian trade union federation.

      GDP is expected to increase 11% in 2005 against last year and average public sector wages will reach $250 per month.

      No prosze, $250 srednia na Bialorusi jest juz teraz a za 5 lat bedzie $500.
      A w takiej kapitalistycznej Polsce ktora juz w EU jest od ponad roku trzeba sie duuuzo napracowac aby $200 zarobic...
      • anna521 Re: Czy warto jeszcze emigrowac? 09.10.05, 01:19
        govt1,

        Wydaje sie ze nikt, poza naszymi polskimi "antykomunistami" nie ma watpliwosci w
        sprawie dynamiki rozwoju ekonomicznego Bialorusi. Mozliwe, ze ta dynamika jest
        odpowiedzialna za czesc imigracji do tego kraju.

        Mnie wydaje sie ze Lukaszenko przesadzil z mozliwosciami swojego kraju: "Belarus
        is a medium-size European country, ?which can have a population of 30-40
        million." Zwyczajnie watpie ze bialoruskie blota i tereny skazone awaria w
        Czernobylu moga wyzywic tylu ludzi. Z kolei nastawianie sie na import zywnosci
        to tak jak gra na loterii: czasami sie udaje ale czasami trzeba do tego drogo
        doplacac.

        No ale na razie Bialorus wydaje sie atrakcyjnym punktem imigracyjnym. To moze
        byc troche tak jak Zwiazek Radziecki w latach trzydziestych, kiedy ten kraj byl
        praktycznie jedynym wykazujacym wzrost ekonomiczny w powodzi kryzysu swiatowego.
    • anna521 Re: Czy warto jeszcze emigrowac? 07.10.05, 05:03
      Ekonomicznie zawsze warto emigrowac z trzeciego do pierwszego swiata jezeli ma
      sie silna motywacje poprawienia sobie warunkow materialnych. Szesnascie lat po
      emigracji rozgladam sie po mojej grupie emigracyjnej (ci ktorzy przeszli przed
      BadSoden w RFN w 1989). Tym ktorzy nastawiali sie na poprawe warunkow
      materialnych dla siebie i dzieci wiedzie sie swietnie: naleza do sredniej klasy,
      maja dochody rzedu 100 - 200 tysiecy US dolarow rocznie, stac ich na oplacanie
      edukacji dzieci i na kosztowne prezenty dla bliskich w Polsce. Oni nie mieliby
      takich mozliwosci gdyby pozostali w Polsce. Ale jest tez tutaj i dolek. Ci
      ktorzy wyemigrowali szukajac przygod lub jako malzonkowie silnie motywowanych
      ludzi przeda cienko: zajmuja sie alkoholem, opieka nad dziecmi lub wnukami lub
      rozbijaniem kolejnych ciezarowek. Niektorzy wyladowali w wariatkowie.
      Ekonomia klesnie w calym swiecie, ale zanim ona sklesnie troche w pierwszym
      swiecie to sklesnie bardzo mocno w trzecim, na przyklad w Polsce. Stad tym,
      ktorzy maja silna motywacje, bedzie zawsze lepiej wiodlo sie na emigracji w
      pierwszym swiecie niz w zyciu w trzecim. To stwierdzenie oczywiscie nie dotyczy
      innych spraw emigracyjnych, jak na przyklad tesknoty za krajem pochodzenia,
      klopotow ze znalezieniem sie towarzysko w nowym srodowisku, etc.
      Nie chce rozmawiac o emigracji z pierwszego do trzeciego swiata, bo nic na ten
      temat nie wiem.
      • lulu13 Re: Czy warto jeszcze emigrowac? 09.10.05, 04:32
        Anna generalnie masz racje !!!,ale ?????
        nie zgadzam sie z toba pod jednym wzgledem !!, tzn kto zarabia w USA
        200.000 $$ na rok ,to musi byc wysokiej jakosci doktor specjalista od
        bardzo ciezkich i masowych chorob typu cancer itp
        ale naprawde specjalista, nie czaruj nikogo ze te zarobki sa nagminne
        ,bo nie sa !!!!!!!! wiekszosc z emigracji
        pracuje za 45.000$$ na rok i tez sobie chwala i zyja lepiej jak w PRLu
        Bis, a ty ???????????
        ile zarabiasz ??i jaki masz zawod ??,czego tu sie nauczylas ???,zdradzisz
        sie ??????? w jakim domu mieszkasz ?? za ile go kupilas ??? jakim
        samochodem jezdzisz ?? kupilas za casch ?? ,czy masz na lease ???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka