Dodaj do ulubionych

Ile placicie co miesiac

18.09.02, 23:53
zonie? Tzn. Ona was kocha i wielbi ale przeciez nie za darmo. Nawet taka
Xurkowa, normalnie stabilna osoba, dala sie poniesc nerwom i szemrze o
rozwodzie trymiga bo jej nowy amant truckowy szmalem pachnie. Nie wazne czy
on dospawuje jakas blache do tych truckow zeby sie gowna lepiej wysypywaly
pod gore. Wazne. ze non olet i ze potencjal jest wiec trzeba siem pomizdrzyc.
Tak na wszelki wypadek.

Ponawiam pytanie: ile musicie oddac i to procentowo? Wedlug mnie to wszytko,
tak ze ledwie na piwo wystarczy trunkowym w basenie nawet) ale o pracujacej
dziewczynie dla zapracowanego ojca rodziny i meza to mozna zapomniec, nie?
Tylko te niesmiertelne skarpety na imieniny... A gdyby pani domu tak dla
odmiany wykazala sie blyskotliwa inteligencja i powiedziala: sluchaj moj
najmilszy, mnie te sprawy wiesz juz nie bardzo interesuja, ale tu jest klucz
do hoteliku pod rozami, pokj numer osiem i tam teraz idz a ja lece na
zakupy... c u...
Obserwuj wątek
    • ciotka_marcee Re: Ile placicie co miesiac 19.09.02, 04:40
      placic musisz czy tak czy tak, taka natura babskiej dupy. Nawet jak nie zona to
      tez bierze. Taka pani Marcee na przyklad mowi, ze ma cennik i jakis 'menda'
      czyli xyz targuje sie z nia nawet o bilet...Mowia, ze ten XYZ to superintelekt
      i mensa go chciala przyjac bo mial IQ cos ok 98. Na odzwiernego. Nie ma to jak
      Canadian.
      • Gość: XYZ Re: Ile placicie co miesiac IP: *.dialup.enter.net 19.09.02, 04:48
        Lekka przesada i funkcja na wyrost
      • Gość: marcee Re: Yonder IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 10:39
        kocurku...wez dupe w troki i lec do krakowa, najlepiej sie na wlasne oczy
        pzrekonac a nie gdybac

        jak sie okaze ze jestes taki jak mi sie mazry to wywale cennik za okno
    • Gość: Xurek Re: Ile placicie co miesiac IP: *.freesurf.ch 19.09.02, 10:46
      Czesc puzderko,

      Ten list do Piotra mial byc humorystyczny (wtedy nie dodawalam jeszcze (h),
      wiec rozumiem, ze moglo Cie zmylic), pozatym chodzilo o Piotrowy caloksztalt
      (te wysportowane muly, podroze, hojnosc w stosuku do bliznich itd) a nie tylko
      o kase.

      Tym nie mniej wracajac do tematu: jestem zdania, ze maz nie ma mi czesci
      swojego zarobku "oddac", tyklo caly, tak zreszta jak i ja, zaniwestowac we
      wspolny fundusz pod nazwa "rodzina". Ten fundusz sprawiedliwie pokrywa potrzeby
      wszystkich jego czlonkow, z czego wynika, za maz zadnej "wlasnej kasy" nie
      potrzebuje. Skarpetki dostaje na codziej a nie jako prezent urodzinowy.

      wciaz jeszcze stabilny Xurek
    • giermo_gidroz Puzderko! Krynico madrosci! 19.09.02, 22:41
      Ja cala kase wynieniam u zony na kupony i zetony! Ktorymi potem place za BJeje
      i inne atrakcje nielegalne w stanie NJ.
      Aloha.
    • anza_ Re: Ile placicie co miesiac 20.09.02, 01:36
      Pare rzeczy do refleksji:
      -Wyobraziles sobie kiedys jak to bedzie, kiedy zalozysz rodzinke?
      -Czy warto bedzie sobie "zapieprzyc" egzystencje, bedac tylko z jedna kobieta
      do konca zycia?
      -Ile musialbys zaplacic za sprzatanie, gotowanie, przedszkole albo szkole dla
      dzieci, gdybys nie mial "pomocy" pod dachem ?
      -Ile dla Ciebie jest warta przyjazn?
      -Jakie podarunki dotkna Cie emocjonalnie najbardziej? (odzucamy skarpetki)
      -Utrzymujesz sie w tak dobrej, fizycznej formie, nie wlóczysz sie po domu w
      bamboszach, pizamie od rana i T-shircie z napisem "I Love NYC", ze Twoja zona
      wprost nie chce Ciebie wypóscic z lózka? (moze cos tam nie tak, jak ona sie juz
      tym nie interesuje)
      -ile bedzie kosztowac utrzymanie malzonki, jezeli podobaja Ci sie kobitki
      zgrabne, z uczesaniem z salonu i dobrych szmatkach?

      I mozna tak, dalej i dalej....

      Znów znad kieliszka tequili, choc jeszcze nie wieczorek smile
      • marcyciota dobre refleksje. 20.09.02, 03:05
        w pierwszecj chwili mialam ochote powiedziec, tak po polsku i od serca, bez
        obrazy: ja cie pierdole z ta przyjaznia za taka forse... ale pomyslalam:
        nieladnie. Podyskutuj.

        Wiec: czy jest cena przyjazni? Tak jest. Ile taka przyjazn kosztuje? - Pierwszy
        raz zawsze za darmo. A co na stare lata? - Nowa dupa. A znasz takie
        powiedzenie: stara cipa to stara cipa? Zadna forsa jej nie odmlodzi.
        Pwenie, ze to inwestycja ale PO CO? Sa lepsze, np IBM.
        • anza_ Re: dobre refleksje. 20.09.02, 17:43
          marcyciota napisał(a):

          > w pierwszecj chwili mialam ochote powiedziec, tak po polsku i od serca, bez
          > obrazy: ja cie pierdole z ta przyjaznia za taka forse... ale pomyslalam:
          > nieladnie. Podyskutuj.
          >
          > Wiec: czy jest cena przyjazni? Tak jest. Ile taka przyjazn kosztuje? -
          Pierwszy
          >
          > raz zawsze za darmo. A co na stare lata? - Nowa dupa. A znasz takie
          > powiedzenie: stara cipa to stara cipa? Zadna forsa jej nie odmlodzi.
          > Pwenie, ze to inwestycja ale PO CO? Sa lepsze, np IBM.

          No jak masz takie rozumaowanie, to poprostu szkoda z toba dyskutowac.
          Zycze powodzenia w odmladzaniu cip, ale pewnie powinienes najpierw odmlodzic
          twego chuja. Dlatego musisz placic kretynie.
          • canadian Re: dobre refleksje. 20.09.02, 18:11
            Anza chyba czytalas moje posty za duzo bo widze, ze jezyk Ci sie zmienia.
            • anza_ Do: Canadian 20.09.02, 19:45
              canadian napisał:

              > Anza chyba czytalas moje posty za duzo bo widze, ze jezyk Ci sie zmienia.


              Jak siem wkurzam to siem transformujem smile

              Czytam Twoje posty, ale to nie sa te posty, które psuja mój jezyk i humor. Nie
              wszystkie sa tak "kolorowe". Czasem chyba jezyk, juz widze, nie zawsze jest tak
              wazny, tylko co kto ma w kapuscie, wiec to byl mój przedmówca.

              A moze tylko dlatego, ze dzisiaj jest tak oczekiwany piatek i nie wyjde z pracy
              az do jutra sad

              Pozdrówka


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka