Dodaj do ulubionych

Podrywanie na gotowanie

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 19:27
Działa. Wystarczy nauczyć się pichcić jedno super-danie. Mój najbardziej
skuteczny strzał to curry z kury.
Na patelni (żeliwnej a nie jakieś aluminiowe gówno) rozgrzać olej i wrzucić 2
średnie drobno posiekane cebule, 3 ząbki czosnku w łupince, 1 startą
marchewkę. Przyrumienić i dodać 2 stołowe łyżki Raja curry medium (a nie
jakieś podróbkę o smaku trocin). Dodać 3 lub 4 pokrojone w kostki nieduże
piersi kurczaka. Mieszać i dodać całego obranego z łupiny pomidora (w
sezonie, w zimie lepiej malutka puszka przecieru). Dodać małą szczyptę
cynamonu i imbiru. Dolać pół filiżanki wody i dusić pod przykrywką 45 min.
Doprawić łyżeczką octu (balsamico) i szczyptą cukru. Soli każdy sam na
talerzu. Do picia piwo. Dla odważnych lub zdesperowanych czerwone wino.
Obserwuj wątek
    • Gość: marcee Re: dorota ale zdraz nam w koncu IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 19:29
      jakie masz te gacie...z rozporkiem czy bez?
      • karelia Re: dorota ale zdraz nam w koncu 24.09.02, 19:32
        Marcelino, a moze okaze sie ,ze krol , czyli Dora jest naga? I nie ma zadnych
        gaci ? a te o ktorych pisze sa tylko listkiem figowym? Albo, auuuuu, wielkim
        lisciem kapuscianym?
      • Gość: dorota Re: marcee, to jest pytanie dla antologii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 19:45
        ale zdradzę Ci, że zna mnie osobiście jedna osoba z tego forum. Ale nawet
        ona/on nie wie nic o moich gaciach.
        • Gość: marcee Re: maniak? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 19:47
    • Gość: Artur a sex kiedy? IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 24.09.02, 19:34
      przed czy po?
      ja polecalbym i przed i po....w trakcie gotowania tez...no, na kucharza
      • h.goetz Pffffff.... 24.09.02, 19:37
        1. Do knajpy.
        2. Drinki lub wino do kolacji.
        3. Za piora i domu.
        4. Seks
        5. W taksowke i fora ze dwora.
      • Gość: dorota seks w trakcie grozi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 19:56
        wykonaniem nieplanowanego dania z jąder.
        • Gość: Artur eee tam, gorzej bedzie gdy IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 24.09.02, 20:00
          Gość portalu: dorota napisał(a):

          > wykonaniem nieplanowanego dania z jąder.
          dziewcze sobie dupe przypali gdy ja posadze na kuchence
          • Gość: dorota Re: eee tam, gorzej bedzie gdy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 18:21
            Gość portalu: Artur napisał(a):

            > dziewcze sobie dupe przypali gdy ja posadze na kuchence

            no to po co na kuchence, lepiej na kuchennym blacie, na liściach sałaty i
            pokrojonym pomidorze. Bardzo romantyczne. I wygodne - można oprzeć stopy na
            wysunętych szufladach.
        • chamek Re: seks w trakcie grozi 25.09.02, 00:26

          Zapaleniem wlochow na cipie Doroty
    • Gość: Artur nie zal ci taksowkarza? IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 24.09.02, 19:41
      biedak bedzie musial gruche walic
    • Gość: dorota Re: Podrywanie na gotowanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 19:43
      Sama dałam się wiele lat temu poderwać mojemu facetowi na gulasz. Okazało się,
      że jest to jedyna strawna potrawa jaką potrafi przygotować. Przepis został mi
      ujawniony parę lat później:

      Wypożycz dwa filmy na kasecie. Kup mięso na tacce z napisem „gulasz”. Kup
      torebkę „Knorr” z napisem gulasz. Kup dwa browary. Po przyjściu do domu
      otwórz pierwsze piwo i wrzuć do dużego garnka mięso oraz zawartość torebki i
      zalej litrem wody z butelki. Postaw na gazie, weź piwo i obejrzyj pierwszy
      film. Po filmie wejdź do kuchni po drugie piwo i zamieszaj przy okazji gulasz.
      Gulasz będzie gotowy gdy skończy się drugi film.

      • Gość: Artur prosta potrawa z jąder IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 24.09.02, 19:48
        jadra na dziko...zwane lodem
        • h.goetz Re: prosta potrawa z jąder 24.09.02, 19:55
          Gość portalu: Artur napisał(a):

          > jadra na dziko...zwane lodem

          To moze swoje Dorocie zaproponuj? Na goraco nawet?
      • h.goetz gotowanie i ruszanie. 24.09.02, 19:48
        No i widzisz, twoj przepis # 2 jest znacznie bardziej rozsadny....
        Niestety, w USA nie da sie uniknac wyjscia do knajpy.
        Stosunek seksualny tradycyjnie nastepuje po spotkaniu # 3, wiec zgoda na to
        wlasnie spotkanie to w praktyce zgoda na r....nie wink))
        • Gość: dorota Re: amerykańskie obyczaje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 19:51
          Amerykanie łatwo ulegają demagogii i propagandzie. Możesz jej wmówić, że to
          jest randka "three in one".
        • h.goetz Filozofia jedzenia. 24.09.02, 19:53
          Posty Doroty nastroily mnie bardzo filozoficznie....czy zdaliscie sobie sprawe,
          dlaczego pykanko i jedzenie maja ze soba tyle wspolnego?
          Jak by nie bylo, obie te aktywnosci skupiaja sie wokolo dwu przeciwleglych
          koncow przewodu pokarmowego....
          • Gość: dorota Re: biedny wygnańcu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 19:55
            wróć na kontynent - tutaj uprawiamy też miłość francuską.
            • h.goetz Re: biedny wygnańcu 24.09.02, 19:57
              Gość portalu: dorota napisał(a):

              > wróć na kontynent - tutaj uprawiamy też miłość francuską.

              Wlasnie o tym mowie.... wink))
              Moj kontynent mi bardziej odpowiada mimo wszystko
              • h.goetz ..i dlaczego "biedny"?? 24.09.02, 20:01
                Tego tez nie rozumiem, abstrahujac od tematu wszelkiego rodzaju "patelni"....
                Jak ktos chce dokuczyc Polakowi zamieszkalemu za granica, to rzuca wlasnie
                to "biedny".
                Biedny wygnanie, biedny emigranc, biedny uchodzca...
                jak bym chcuial byc "biedny" to juz bym dawno wrocil do Polski.
                Ale jak mawial moj wujek- "Bieda mi nie imponuje"


                h.goetz napisał:

                > Gość portalu: dorota napisał(a):
                >
                > > wróć na kontynent - tutaj uprawiamy też miłość francuską.
                >
                > Wlasnie o tym mowie.... wink))
                > Moj kontynent mi bardziej odpowiada mimo wszystko
                • Gość: Artur Re: ..i dlaczego 'biedny'?? IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 24.09.02, 20:05
                  to mawial twoj wujek.
                  Mnie mowil moj dziadek (wyciagajac plik pieniedzy z kieszeni)
                  "pieniedzy nie miec, nie jest wstyd, tylko cholerna niewygoda"
          • Gość: marcee Re: przewod pokarmowy-h.goetz IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 23:29
            ANALityk?
    • sir_lancelot Re: Podrywanie na gotowanie 24.09.02, 19:53
      Ja tam mysle ze w zyciu trzeba cos wybrac,albo kobieta albo gary.Ja bym
      zaprosil do restauracji niech inni grzebia w garach jak to lubia.
    • Gość: maniak Re: Podrywanie na gotowanie do marcee IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 20:02
      Marcee co ty sobie szanowna buzie wycierasz moim nickiem i to podczas jedzenia.
      A fe, troszke szacunku dla krolewskiego grodu, pamietaj patrza na ciebie wieki.
      • Gość: marcee Re: Podrywanie na gotowanie do marcee IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 23:18
        sorry, ale ja tylko domniemywam kto jest tym szczesliwcem ktoren dorotke mial
        sposobnosc poznac osobiscie ...i wychodzi mi ze ty
        • chamek Re: Podrywanie na gotowanie do marcee 25.09.02, 00:27
          opisalas juz swoja cipe?
    • Gość: Sar Re: Podrywanie na gotowanie IP: 144.139.175.* 25.09.02, 00:05
      Czy ty masz za duzo czasu, dorota??? 45 minut!!??
      Na piersi kurcze to 15 minut wystarczy.
      No chyba ze z koscia...
      • Gość: Lol Re: Podrywanie na gotowanie IP: *.proxy.aol.com 25.09.02, 02:09
        Gość portalu: Sar napisał(a):

        > Czy ty masz za duzo czasu, dorota??? 45 minut!!??
        > Na piersi kurcze to 15 minut wystarczy.
        > No chyba ze z koscia...

        15 minut na cyce kurczaka, 30 minut na cyce Doroty...
    • dundee_girl Re: Podrywanie na gotowanie 25.09.02, 00:28
      Ha! to juz wiem czemu nigdy nie bylam krolowa flirtu! w rodzinie slyne z tego
      ze nawet wodu nie potrafie ugotowac a co do piero o kuraku w curry!smile))
      • Gość: aniutek Re: Podrywanie na gotowanie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 25.09.02, 02:18
        to jest dobry patent, nie na daremo nasze babcie mawialy - przez zoladek do serca smile
        ale moze byc to klopotliwe gdy chlop jest strasznym lakomczuchem i do tego
        niecierpliwym- paluchy w patelni macza jednoczesnie gmerajac przy rozporku babskich
        jeansow. hmmm troche glupio przy garach na waleta mieszac...... i bolesnie moze byc oj....
        • chamek Re: Do Sar, Dundee i Aniutek 25.09.02, 03:07
          Prosze o opisanie cip.

          Aniutek na waleta cipa sie moze osmalic.
      • lombat Re: Podrywanie dziewczyny z Dundee 25.09.02, 03:21
        Dunedee
        Ale randka sie nam misnela, mialem wolna chalupe niedaleko Ciebie, w Wyong !
        Teraz zagniezdzili sie w niej jacys tacy. Umiem tez gotowac. Slyszalem, ze widziano
        Cie we Wschodnich dzielnicach. Kiedy bedziesz znowu ?

        Usciski Lombat
        • dundee_girl Re: Podrywanie dziewczyny Lombat 25.09.02, 05:31
          Wyong to strasznie daleko ode mnie! ja zamieszkuje Port Stephenssmile)

          Co do gotowania to chwala ze malzonek wie ze jak sobie nie ugotuje to nie zje,
          ale minus ze polskich slowianskiej kuchni to on ni w zab....

          Mniej wiecej do kwietnia (koniec bushfire season) nic nie planuje bo wszystko
          bierze w leb...


          Pozdrawiam
    • lombat Re: Podrywanie na gotowanie 25.09.02, 03:15
      Dorota

      Podoba mi sie podrywanie na gotowanie, lubie jesc i pic przed, w trakcie i po. Chociaz
      ne sem wybredny to nie lubie potraw ani z szafranem, ani z curry.
      Powiedz droga dlaczego winka czerwone sa tylko dla osob zdesperowanych lub
      pasjonatow? Sa przeca takie dobre.
      Moje potrawki to: mala lazania po Polsku czyli lazanki, styl wroclawski, pierogi ruskie,
      z miesem i z kapusta kiszona, a takze kluski zbojeckie, cieple prosto z oleju.
      Jak widzisz nie mozna wybrac sie z tym do restauracji, trzeba w domu blisko kuchni i
      blisko barku, Wspolczuje wszystkim z duzymi hawirami, co musza na pietro do loznicy
      a na parter do kuchni. Co sie wtedy czlowiek nabiega !

      Pozdrowienia Lombat
      • aniutek Re: Podrywanie na gotowanie 25.09.02, 03:23
        hehehe Lombat - a po co do lozka???? czy to juz na stole/dywanie/fotelu nie mozna???

        a teraz moj Drogi wyjasnij prosze co ta sa kluchy wroclawskie?
      • aniutek Re: Podrywanie na gotowanie 25.09.02, 03:23
        a zbojeckie???? nie mam pojecia a brzmi ponetnie smile
        • lombat Re: Podrywanie na gotowanie 25.09.02, 04:43
          Czesc Aniutku

          Na pytania powyzej z przyjemnoscia odpowiadam:
          Co do miejsca na milosc, oczywiscie "dla spragnionej pary i klepisko najlepszym
          miejscem" op. citati za poludniowo-afrykanska poetka plemienna( Nobel , 1999 ?)
          Ja wole sypialnie, bo i lozeczko co kolysze, i en siute lazieneczka ze spa na 3 osoby.
          Czerwonoarmiejcy to nawet kochali na niewypalach, ale ja nie z tych , ja z innych;
          Lazanki w stylu wroclawskim - to kwadratowe makaroniki, z kiszona kapusta i
          kawalkami wedzonki (wedzony, chudy boczek), szklona i przyrumieniona cebula +
          przyprawy do smaku , z ktorych ja uwielbiam bazylie , czarny lamany! pieprz, sol
          To wszystko razem dlugo przysmazane na duuuzej patelni samo napedza apetyt.
          Proporcje dowolne, ja stosuje na 1kg makaronu 0.5 kg wedzonki 0.7 l sloik kapusty
          i 0.5 kg cebuli.
          Kluski zbojeckie : masa z gotowanych kartofli z tartym zoltym serem, cebula , sol,
          pieprz. Formowane w paluszki i smazone w oleju, najlepiej we frytkownicy.
          Duzo lepsze niz frytki, ale trzeba sie troche napracowac. Podawac z piwem, winem,
          z deepami (jak to po polsku?), Mozna jako danie glowne ze sztuka miesa, mozna jako
          przystawke lub przekaske. kazda ilosc zawsze pojdzie.



          to zasmazane
          • Gość: aniutek Re: Podrywanie na gotowanie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 25.09.02, 04:48
            Lombat- klaniam sie nisko w podziekowaniu za powyzsze.
            ino kalorii to ma mase co sklania do ...... mocnego kochania przed i po a moze i w trakcie
            gotowania,
            rozanielony aniutek : )
            • Gość: Renka Re:no nie..juz nie wytrzymam i musze sie odezwac IP: 5.3R2D* / *.home.cgocable.net 25.09.02, 05:27
              Podrywanie na gotowanie to bullshit, ja siedze i gotuje i nic poderwac nie
              moge sad
              • dundee_girl Re:no nie..juz nie wytrzymam i musze sie odezwac 25.09.02, 05:35
                Moze dodaj pikanterii?wink)) no wiesz jak np.hmmm gotuj tylko w fartuszku a pod
                spodem NIC! big_grin
              • Gość: dorota daj szansę podrywaczom, niech oni gotują IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 18:15
                a Ty dasz się im poderwać. Albo nie.
                • Gość: Artur cóz chyba IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 26.09.02, 11:33
                  cwaniakowaniem mnie tu pachnie...nie ladnie...to idz sobie frytki, z Colą
      • Gość: dorota Re: czerwone wino w zestawie z tym daniem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 18:17
        działa piorunująco i nieprzewidywalnie. Delikwent może zasnąć, chcieć się
        bzykać całą noc lub dostać rozwolnienia. Zbyt wielkie ryzyko.
        • Gość: Artur czerwone wino ? koneserko... IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 25.09.02, 18:38
          nie podaje sie do potraw z kurczaka, do tego jest wino biale.
          Wino czerwone (wytrawne) serwuje sie do dziczyzny i miesa ciemnego np.
          gulaszu smile
          • Gość: dorota nie myśl tendencyjnie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 18:42
            curry i inne indyjskie są bardzo pikantne - białe się nie nadaje. Spróbuj sam.
            I zamiast na kuchence, na blacie, na blacie, tak jak Ci radziłam.
            • Gość: Artur biale wino! i nie jakies lekkie francuskie. IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 25.09.02, 19:02
              Gość portalu: dorota napisał(a):

              > curry i inne indyjskie są bardzo pikantne - białe się nie nadaje. Spróbuj
              sam.
              > I zamiast na kuchence, na blacie, na blacie, tak jak Ci radziłam.
              ..............
              wlasnie mam gębę pełną curry, jest raczej mdławo-słodkawe, bardzo slabo
              pikantne...nie lubie tej przyprawy.
              mimo wszystko...biale wino (wlasnie wytrawne).
              No ale jak lubisz wino czerwone...hm...prosze
              • Gość: dorota Jeśli już musi być białe to proponuję ten przepis IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 20:26
                Gość portalu: Artur napisał(a):

                > wlasnie mam gębę pełną curry, jest raczej mdławo-słodkawe, bardzo slabo
                > pikantne...nie lubie tej przyprawy.
                Królu, przecież pisałam, że prawdziwe Raja curry a nie trociniaste podróbki.

                Do białego:
                Usmażyć 2 sznycle cielęce lub dwa kotlety z piersi z kurczaka (panierowane).
                Przygotować prosty sos pomidorowy (pelati, przecier, oregano, bazylia, cukier,
                sól, ząbek czosnku, oliwa vergine). Wysmarować żaroodporne naczynie oliwą,
                wlać na dno trochę sosu, włożyć kotlety, zalać resztą sosu. Wstawić do
                piekarnika na 30 min i dusić pod przykryciem. Na koniec posypać po wierzchu
                tartą mozarellą i jeszcze trochę potrzymać w piekarniku. Do tego przysmażane
                ziemniaki z rozmarynem lub spaghetti z oliwą.
                I – do tego białe wino.
                • Gość: Artur a ja wlasnie tutaj, radzilbym... :) IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 26.09.02, 00:07
                  ...lekkie czerwonne (i tez wytrawne). hm...tym sposoben mozna wypic dwie
                  butelki.
          • Gość: --Michal Skad sie to bierze?!? IP: *.tiaa-cref.org 25.09.02, 19:58
            Gość portalu: Artur napisał(a):

            > nie podaje sie do potraw z kurczaka, do tego jest wino biale.
            > Wino czerwone (wytrawne) serwuje sie do dziczyzny i miesa ciemnego np.
            > gulaszu smile

            Arturze! Moze ty mi wreszcie wyjasnisz skad sie wziolela ta klasyfikacja biale
            do kurczaka, czerwone do wola? Toz to kompletne banialuki. Np. Chardonnay mi
            nie pasuje do niczego a Beaujolais czy Pinot Noir nadaje sie do wszystkiego!
            Jezeli musisz miec jakies zasaty to uzywaj podobienstwa. Kwasne do
            kwasnego/slonego, gorzkie do gorzkiego, slodkie do slodkiego.

            SMACZNEGO!

            PS
            Podrywanie na gotowanie do pomysl poroniony!
            • Gość: dorota Re: kolejny przemądrzalec IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 20:10
              Gość portalu: --Michal napisał(a):

              > PS
              > Podrywanie na gotowanie do pomysl poroniony!

              Szczególnie jeśli się jest cieniasem z kucharzenia. Co dowodzi prymitywizmu i
              zmysłowego niedorozwoju.
              • Gość: marcee Re: PROTEST !!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 20:27
                cieniastosc w kuchceniu to oznaka prymitywizmu????
                Giermo ma wyrobiony smak to sie czuje, nei musi umiec pichcic kalamarnic aby
                nasycic zmysly

                czy braki w pitraszeniu skazuja nas na obskurantyzm zmyslowy??? jakim cudem???
                • giermo_gidroz Dziekuje Pani! 25.09.02, 20:53
                  Gość portalu: marcee napisał(a):

                  > cieniastosc w kuchceniu to oznaka prymitywizmu????
                  > Giermo ma wyrobiony smak to sie czuje, nei musi umiec pichcic kalamarnic aby
                  > nasycic zmysly
                  >
                  > czy braki w pitraszeniu skazuja nas na obskurantyzm zmyslowy??? jakim cudem???

                  Dziekuje Pani! ... za komplementy, [rumieniac sie jak licelistak]. Tylko cos
                  mise wydaje ze to tylko chec zadoscuczynienia za ocenienieni mojej towrczosci
                  ponizej dorocinyh wersow w innym watku. Ale darowanemu koniowi ... Pieknie
                  dziekuje i caluje raczki!

                  Z powazaniem
                  Giermo Gidroz.
                  • Gość: marcee Re: alez panie Giermo Gidroz IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 21:01
                    Ja jestem urzeczona Pana pisarstwem
                    ma ono cechy prawdziwego bajronizmu
                    jest zupelnie inne niz Doroty i Jota i reszty w swym gatunku
                    napisalam co mysle

                    a poza tym co to za kokietowanie slowem Skarbie? ???

                    chetnie podstawiam raczke do tych pocalunkow, wreszcie mnie tutaj ktos traktuje
                    jak dame

              • giermo_gidroz Zmyslowy niedorozwoj? 25.09.02, 20:49
                Gość portalu: dorota napisał(a):
                > Szczególnie jeśli się jest cieniasem z kucharzenia. Co dowodzi prymitywizmu i
                > zmysłowego niedorozwoju.

                Niestety nie rozumie absolutnie twojego wnioskowania. Wyjasnij mi to skarbie to
                moze podejme polemike. Co do moich umiejetnosci kucharskich. Opanowalem
                podstawy tej trudnej sztuki i paleta przygotowywanych przezemnie dan rozciaga
                sie od Filetu z Jezozwierza usmierconego przez pojazd mechaniczny na drogach
                Gambii po Zupe z Iguany zatluczonej wlasnorecznie w dzugli stanu Chapas w
                okolicznosciach, ktorych natura nie pozwala mi powiedziec nic wiecej. Moje
                umiejetnosci pozwalaja mi zachowac sie przy zyciu nic ponadto. A z
                doswiadczenia i z obeserwacji wiem, ze nawet najgorsze danie nie utrudni
                atrakcyjnej kucharce podrywu. A absolwetka CIA nie bedzie w stanie dobrac sie
                to meskich spodni jezeli bedzie NIE APETYCZNA! Jeszcze silniej ta zaleznosc
                dzial w kierunku przeciwnym.
                SMACZNEGO!
                Giermo Gidroz.
                PZ
                Zmyslowy niedorozwoj? To chyba chodzi o nie umiejetnosc docenienia kulinarnej
                sztuki?
                • Gość: marcee Re: Zmyslowy niedorozwoj? dorota IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 21:29
                  alez my to wiemy, ale niech pichca kucharze. O taki Don. NIech sobie pichci
                  chlodnik z migdalow.
                  My potrafimy czuc smak, wech, rozkoszowac sie widokiem stolu. Ale nie musimy
                  moczyc rak w garach

                  te literatki roznie nie przekonuja mnie...pewnie Pani Kicius to pisala ....na
                  szezlongu rzecz jasna
              • Gość: dorota Marcee i Pan Giermo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 21:16
                Seks i żarcie to domena zmysłów, bukiet ściśle powiązanych doznań. Kto nie jest
                smakoszem nie doceni miłości. Komponowanie smaków rozwija zmysłowość, dobrym
                kucharzem jest tylko prawdziwy smakosz. Dla lepszego zrozumienia polecam
                Afrodytę Isabel Allende, książka dedykowana jest swawolącym kochankom, lecz
                także (dlaczegóż by nie?) - mężczyznom pełnym lęku i kobietom pełnym
                melancholii.
                • pajacyk2 Re: Marcee i Pan Giermo 25.09.02, 21:20
                  to znaczy, ze najlepsi w lozku sa kucharze. rozumiem skad popularnosc Dona na
                  tym forum
                  • Gość: marcee Re: to ja nie rozumiem atakow na Renke IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 21:26
                • giermo_gidroz Re: Marcee i Pan Giermo 25.09.02, 21:42
                  Gość portalu: dorota napisał(a):

                  > [...] dobrym kucharzem jest tylko prawdziwy smakosz. [...]

                  Czy postlujesz ze:

                  dobrym kucharzem <=> prawdziwy smakosz

                  Nie podejzewam Cie o to! To nie jest realcja zwrotna! A pozatym zmysl zmyslowi
                  nie rowny. Pani Allende? Pieknie i magicznie pisze, tylko swawolacy kochankowie
                  i torty maja w mojej kolejce bardzo niski prioryte. Pal licho zmysly, vivat
                  zadze!
                • giermo_gidroz Badacz awanturnik! 25.09.02, 21:55
                  Jako zacietrzewiony badacz-awanturnik proponuje przeprowodzic prosty
                  eksperyment, dowodzacy niezbicie ze korealcja miedzy zywieniem a podrywem nie
                  wystepuje.

                  EKSPERYMENT:
                  Atrakcyj obiekt porzadania [kazdy niech wstawi swoje] (nazywany dalej AOP)
                  Obiekt przyzadza przepyszny specjali (PS)!

                  Wynik: Jestesmy nieslychanie zainteresiwani obiektem z ponktu widzenia
                  socjologiczno-rozmnozeniowego.

                  ZMIENIAMY WARUNKI:
                  Podmieniamy AOP z obiektem ZNACZACO mniej atrakcyjnym. Danie dalej pierwszego
                  sortu.

                  Wynike: Myslimi tyllko o tym jak sie objesc i ujsc z miejsca wypadku nie
                  wzbudzajac podejzen nieatrakcyjnego obiektu.

                  ZMIENIAMY WARUNKI [2]:
                  Podmieniamy PS na cos nieapetycznego [AOP pozostaje ten sam] (trufle na
                  suchary).

                  Wynike: NO WLASNIE JAKI?

                  CBDO!
                  Z powazaniem
                  Giemo Gidroz
    • Gość: Biala Re: Podrywanie na gotowanie IP: *.sympatico.ca 25.09.02, 05:35
      A moze tak zamiast ... szklanka wody, oczywiscie zamiast jednego z(do wyboru
      wedle potrzeb) smile))
      • Gość: Karlik Re: Podrywanie na gotowanie IP: *.cpe.quickclic.net 25.09.02, 16:25
        Czasem to sie z prawdza,sam bylem swiadkiem jak jedna babka sprzedajac hot-
        dogi,byla toples!,co tam sie wyrabialo,kolejka jak za miesem w Polsce za
        komuny,no ale zawsze znajdzie sie jakis zyczliwy co doniesie na obyczajowke,no
        i zostala ukarana grzywna,kurde ale bylo naco oko zawiesic,pyrsk.
    • anza_ Re: Podrywanie na gotowanie 25.09.02, 17:20
      Tutaj mówi przyslowie: Najblizsza droga do oltarza jest przez zoladek.
      Sprawdzone, dziala. Chyba polskie potrawy maja wiele uroku smile
      Hmm, zastanawiam sie tylko, co mu sie wiec bardziej spodobalo, ten bigos przed,
      czy moze to winko po...

      ;0)
    • pajacyk2 z much 25.09.02, 20:27
      lapiemy muchy w paluchy, kladziemy muchy na blatach, robimy jajcom wybuchy i
      mamy muchy enuchy. smacznego.

      PS. Ja do curry (super ostre+duzo pomidorow+baklazan) dodaje jednak wodke
      dobrze zmrozona. Nigdy nie udalo mi sie nikogo poderwac na zarcie. Raz tylko na
      wino grzane.
      • Gość: dorota wojenne wspomnienia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 20:46
        pajacyk2 napisał:


        > PS. Ja do curry (super ostre+duzo pomidorow+baklazan) dodaje jednak wodke
        > dobrze zmrozona. Nigdy nie udalo mi sie nikogo poderwac na zarcie. Raz tylko
        na
        >
        > wino grzane.

        Miało być bez wywłok osobistych. A tymczasem...
        Zaraz jeszcze opiszesz swoje gacie i podasz wymiary.
        • pajacyk2 Re: wojenne wspomnienia 25.09.02, 21:14
          no wiec nie opisze bo sie wlasnie ucywilizowalem co obwiescila na sasiednim
          wontku panna karelia.

          Ps.To kto ma najdluzszego ch?





          • Gość: marcee Re: pan Yonder jasne pzreciez IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 21:20
          • biala& Pajacyk2 - zajrzyj do skrzynki 26.09.02, 00:13
            wink
            • pajacyk2 Re: Pajacyk2 - zajrzyj do skrzynki 26.09.02, 23:13
              Dzieki Biala. To sie nazywa chyba "zloty interes", nie? Mozna popasc w
              kompleksy, tylko nie wiem czemu ten facet taki smutny. Jeszcze mu malo?

              No nic zmykam z forum, bo znowu grasuje....
              pzdr.
    • princess_renka Re: Podrywanie na gotowanie 25.09.02, 21:49
      Bardzo odradzam, dodam jeszcze.Na moja specjalnosc - jaja na beCoNie,
      poderwalam tylko jednego lysego i niemrawego ... i do dzis uwolnic sie nie
      potrafie
      hyhyhy
    • ozpol Re: Podrywanie na gotowanie BZDURA 26.09.02, 01:24
      Moze na krotka mete.
      Jak mnie poderwac jesli ja gotuje lepiej niz panie?
      W moim przypadku ja gotuje dobrze i to nie wystarczylo zeby pania utrzymac
      dluzej. Moze zle wino serwowalem albo za malo.
      Sadze ze musi byc cos jeszcze.
      • qki133 Re: Podrywanie na gotowanie BZDURA 26.09.02, 01:36
        ozpol napisał:

        > W moim przypadku ja gotuje dobrze i to nie wystarczylo zeby pania utrzymac
        > dluzej.

        Myślę, że nie ma co żałować pani która nie potrafiła docenić tak niewątpliwych
        walorów jak umiejętność dobrego gotowania u mężczyzny smile

      • Gość: dorota Panie Ozpol, zachowaj Pan umiar IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.02, 15:01
        ozpol napisał:

        > Jak mnie poderwac jesli ja gotuje lepiej niz panie?
        Lepiej niż WSZYSTKIE - sprawdziłeś? Może jednak znajdzie się taka jedna...

        > W moim przypadku ja gotuje dobrze i to nie wystarczylo zeby pania utrzymac
        > dluzej. Moze zle wino serwowalem albo za malo.
        To zła kobieta była. Krzyżyk jej na drogę, Rycerzu.

        > Sadze ze musi byc cos jeszcze.
        Oczywiście, przedewszystkim musi być coś. Gotowanie to tylko dodatek.
      • _szwedka Re: Podrywanie na gotowanie BZDURA 26.09.02, 15:13
        ozpol napisał:

        > Jak mnie poderwac jesli ja gotuje lepiej niz panie?
        Na wyglad. Byla juz tu przeciez taka chetna wink

        > W moim przypadku ja gotuje dobrze i to nie wystarczylo zeby pania utrzymac
        > dluzej.
        Ale moze wystarczy aby poderwac inna?
        Jest napewno wiecej takich jak ja ktore nie cierpia garow smile
        Podpowiem : Marcee

        > Ozpol
        > Miedzy barem a ksiazka kucharska
    • geronimo_giedroyc Dorota, ty tylko o zarciu potrafisz? 26.09.02, 02:19
      i o dupie? najlepiej razem. Nigdy ci nikt nie powiedzial: rozkladaj nogi bo cie
      bede teraz jebal? A ty potulnie to zrobilas na glodniaka.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Podrywanie na gotowanie 26.09.02, 11:53
      Zanurzyc naoliwione dlonie w aksamitnych grzybach, poczuc chlodny dreszcz
      plasterkow cukinii, sliskie wnetrze pomidorow, wdychac uderzajacy aromat swiezo
      utartego imbiru, drazniacy czosnek, poczuc pod reka gladkie plastry ziemniakow,
      sterczace wlocznie mlodej kukurydzy, mieszajac wlasne curry zanurzyc sie w
      oblokach kolendry i lemongrass, barwiac sie szafranem... a zanim ta zapiekanka
      dojdzie do siebie, kucharze opadna z sil na stole...

      Polecam
      Luiza-w-Ogrodzie

      PS Allende ma racje.
      • Gość: ipfreely Re: Podrywanie na gotowanie IP: *.peaknet.net 26.09.02, 15:17
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Zanurzyc naoliwione dlonie w aksamitnych grzybach, poczuc chlodny dreszcz
        > plasterkow cukinii, sliskie wnetrze pomidorow, wdychac uderzajacy aromat
        swiezo
        >
        > utartego imbiru, drazniacy czosnek, poczuc pod reka gladkie plastry
        ziemniakow,
        >
        > sterczace wlocznie mlodej kukurydzy, mieszajac wlasne curry zanurzyc sie w
        > oblokach kolendry i lemongrass, barwiac sie szafranem... a zanim ta
        zapiekanka
        > dojdzie do siebie, kucharze opadna z sil na stole...
        >
        > Polecam
        > Luiza-w-Ogrodzie
        >
        > PS Allende ma racje.
        *******************************************************************************
        Luiza,
        Ten "bigos" ala Allende przypadl nam bardzo do gustu!!!!
        A tu pora bardzo wczesna jeszcze. Caly dzien mozemy kucharzyc. heheheh
        • luiza-w-ogrodzie Re: Podrywanie na gotowanie 27.09.02, 07:35
          ipfreely to nie jest bigos, ale autentyczna zapiekanka, ktora robie czasami na
          obiad i podaje z ryzem jasminowym i bialym winem. Czy to moja wina, ze przy
          gotowaniu wszystko mi sie kojarzy?!

          Pozdrawiam macajac jedwabista kurza piers.. na nastepna zapiekanke...

          Luiza-w-Kuchni

    • Gość: messerschmidt pajacyk2 pytał: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.02, 15:16
      Ps.To kto ma najdluzszego ch?

      Ja mam. Chcesz spróbować? Ale ostrzegam, że wszystko co powiesz może i będzie
      wykorzystane przez Mossad.
      A może pajacynka chce? Jestem biseksualny i obrzezany.

      Srul Messerschmidt
      Agent Mossadu




      • pajacyk2 Re: pajacyk2 pytał: 26.09.02, 18:57
        Nic z tego. Pajacynka to w gruncie rzeczy (i wbrew pozorom) delikatna istota i
        zetkniecie z taaakim panzerfaustem na pewno by jej na zdrowie nie wyszlo.
        Mogloby ja nawet rozerwac,wiesz srul? Moze by cos penklo, a juz bolec to by na
        pewno bolalo. (jak przy pierwszym razie...).
        pac pac
        • Gość: marcee Re: D E F L O R A C J A !!!!!!!!!!!!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 14:29
          pajacyk2 napisał:

          > Nic z tego. Pajacynka to w gruncie rzeczy (i wbrew pozorom) delikatna istota
          i
          > zetkniecie z taaakim panzerfaustem na pewno by jej na zdrowie nie wyszlo.
          > Mogloby ja nawet rozerwac,wiesz srul? Moze by cos penklo, a juz bolec to by
          na
          > pewno bolalo. (jak przy pierwszym razie...).
          > pac pac



          prawda ze to lubisz w seksie? Pajacyku jest jeszce jedna wstawka na sieci z
          aluzjami dot. blony dziewiczej

          to tlumazcy wiele
          twoja agresja dosyc niespotykana i brutalna , natrectwa dot. beemki dona a w
          gruncie rzeczy chodzilo o jego mlody personel , prawda?
          no i niechec do starszych kobiet
          generalnie masz problem bo wiadomo jak to jest z dziewica, jest sie nia jeden
          raz niestety

          pac pac
          dorotka z krakowa
          (mowia na mnie profesjonalistka z krakowa)

    • Gość: dorota Artur - białe czy czerwone IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.02, 15:31
      Tak, Artur, ja się mylę. Ty masz rację. A ja mam całą resztę wink
      • Gość: Artur Re: Artur - białe czy czerwone IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 26.09.02, 16:25
        Gość portalu: dorota napisał(a):

        > Tak, Artur, ja się mylę. Ty masz rację. A ja mam całą resztę wink

        Dorota,
        Nie robmy z tego niepotrzebnej debaty. Jezeli cos komus bardziej basuje...no
        problem. czesciowo sugerowalem sie tylko tym co o winach wyczytalem kiedys i co
        twierdza fachowcy...no czesciowo tez wlasnym smakiem. Ale przeciez poprzez
        zlamanie tych regol nikt nie dostanie zatrucia.
        A wiec jeszcze raz, najpierw butelke czerwonego, a pozniej bialego. I tez OK.

        ha ha, o tak, masz cala reszte...jak zwykle smile
        • Gość: dorota Re: debata jest jak najbardziej potrzebna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.02, 21:49
          wiesz, że dla mnie to sama przyjemność powykłócać się z Tobą.
          • Gość: Artur Re: debata jest jak najbardziej potrzebna IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 27.09.02, 02:19
            Gość portalu: dorota napisał(a):

            > wiesz, że dla mnie to sama przyjemność powykłócać się z Tobą.
            przyjemnosc...przyjemnosc
            znam też fuuuuure innych niż sie wykłócac.
            Jutro muszę sie z pewnym cymbalem wykłócać...wiec muszę oszczedzac energie.
            Niech Budda ma cie w swojej, tej, no opiece
    • Gość: dorota Re: Marcee, ja nie mówię, że to Ty musisz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.02, 21:51
      kucharzyć. Ale możesz świadomie partycypować, oraz, co pewnie przyjemniejsze,
      korzystać. A korzyść z kucharzącego kochasia może być podwójna lub, co się
      zdarza, wielokrotna.
    • Gość: dorota Re: Panie Germo zamiast się awanturować IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.02, 21:59
      naucz się Pan pichcić choć jedno danie. Wypróbuj Pan na populacji. Wtedy możemy
      dyskutować.
      Ponadto, nie twierdzę, że samo gotowanie wystarczy - zawsze zostanie tylko
      dodatkiem intensyfikującym doznania. Trudno o tym rozmawiać z jednostkami
      zamerykanizowanymi - tam nie biesiadują lecz racjonalnie się odżywiają lub
      obżerają patologicznie. Uprawiają też seks raczej na sportowo, bez
      wyrafinowania.
      Jeśli zaś kwestionujesz Pan radości płynące z ucztowania i erotyki, to co
      zamiast?
      • Gość: Renka Re:surowe mieso IP: 5.3R2D* / *.home.cgocable.net 27.09.02, 03:42
        Ja lubie surowe mieso, wiec na takiej randce chcialabym je widziec.Az mi slinka
        sie zbiera, kiedy o nim pomysle. Jedzone palcami, maczane w sosie francuskim,
        obficie spieprzone i zakropione cytryna.Wodka z lodem, kolor zalezy od miesa.
        Podanie mieska zalezy od inwencji kucharza.Taki bardziej zmyslowy obrzyna
        sobie z wiekszego kawala, tuz przy ustach..wooow i nawet nie potrzebuje
        musztardowego sosu hyhyhy A ja bym wolala cos miekkiego, zebym mogla ulepic
        kulki i maczac je w duzej ilosci pieprzu smile))
      • Gość: --Michal Myjnia top-less. IP: *.client.attbi.com 27.09.02, 06:47
        Gość portalu: dorota napisał(a):

        > naucz się Pan pichcić choć jedno danie. Wypróbuj Pan na populacji. Wtedy
        możemy
        >
        > dyskutować.
        > Ponadto, nie twierdzę, że samo gotowanie wystarczy - zawsze zostanie tylko
        > dodatkiem intensyfikującym doznania. Trudno o tym rozmawiać z jednostkami
        > zamerykanizowanymi - tam nie biesiadują lecz racjonalnie się odżywiają lub
        > obżerają patologicznie. Uprawiają też seks raczej na sportowo, bez
        > wyrafinowania.
        > Jeśli zaś kwestionujesz Pan radości płynące z ucztowania i erotyki, to co
        > zamiast?

        Tak! Alez oczywiscie! My Europejczycy! Wyrafinowanie i te sprawy! A tak
        naprawde to mieszanie spulkowania z zarciem to wyglada niewiele lepiej niz
        myjnia samochodowa top-less! Ja joko czlowiek prosty pozwole sobie (za
        pozwoleniem) uczeszczac to zwyczajnej myjnii w sprawie mycia samochodu a cycki
        bede ogladal gdzie indziej!
        Z powazaniem
        Giermo Gidroz.
    • Gość: dorota DOSYĆ TEGO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 15:16
      to miał być kulturalny wątek, elegancki i subtelny.

      A tu mięso surowe macają i żrą, cyce się majtają, agent jakiś z chujem na
      wierzchu, deflorują i ogólnie jakiś nieład powstał.

      Ja się z niesmakiem wyłączam z tej obleśniej, lubieżnej kotłowaniny.
      • Gość: Artur Re: DOSYĆ TEGO IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 27.09.02, 15:53
        Gość portalu: dorota napisał(a):

        > to miał być kulturalny wątek, elegancki i subtelny.
        >
        > A tu mięso surowe macają i żrą, cyce się majtają, agent jakiś z chujem na
        > wierzchu, deflorują i ogólnie jakiś nieład powstał.
        >
        > Ja się z niesmakiem wyłączam z tej obleśniej, lubieżnej kotłowaniny.
        ...................
        wreszcie...nastepny przyklad, ze wszystko kreci wokol dupy...powoli to
        monotonne.
        chyba pojde do klasztoru...buddyjskiego, bo w katolickim tez sie tylko ruchaja.
        • Gość: --Michal Dla janosci sprawy! IP: *.tiaa-cref.org 27.09.02, 16:08
          Gość portalu: Artur napisał(a):

          > ...................
          > wreszcie...nastepny przyklad, ze wszystko kreci wokol dupy...powoli to
          > monotonne.
          > chyba pojde do klasztoru...buddyjskiego, bo w katolickim tez sie tylko
          ruchaja.

          Co sie kreci? Jaki przyklad! Jedno wielkie BLE-BLE! Wykazalem niezbicie ze
          korelacjie nie WYSTEPUJE!
          • Gość: dorota Re: Ty też masz rację Michał IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 17:43
        • Gość: dorota Re: DOSYĆ TEGO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 17:45
          Gość portalu: Artur napisał(a):

          > chyba pojde do klasztoru...

          Ok.
          Ale przedtem zgłoś się do mnie wink
      • baloo1 Ejze, Dorcia ? 27.09.02, 16:24
        Ejze , Dorcia, polewasz ?

        Nie podoba Ci sie twoj wlasny watek, w tym pieknym ksztalcie, ktory mu nadalas
        nie szczedzac sil i srodkow ? Nie wierze ...

        Jeszcze nie daj Boze zaczniesz odwolywac swoje wypowiedzi z innych watkow, i co
        my wtedy nieboraki poczniemy ? Nie rob tego ...

        Na twoje specjalne zyczenie moge sie poswiecic : blysnac kalesonkami, nasikac
        do fontanny lub poslinic sie, chcesz ? Moze wtedy bedzie bardziej fajosko ,
        oryginalnie i "trendy" ?

        B. pelen poswiecenia i zyczliwosci

        PS : pamietaj, ze Kapitan schodzi ostatni ... niezaleznie od ilosci krazacych
        flaszek
        • Gość: dorota ja tylko biorę przykład IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 17:41
          baloo1 napisał:

          > Ejze , Dorcia, polewasz ?
          >
          > Nie podoba Ci sie twoj wlasny watek, w tym pieknym ksztalcie, ktory mu
          nadalas
          > nie szczedzac sil i srodkow ? Nie wierze ...

          he he

          ja tylko biorę przykład z subtelnych i eleganckich dam.
      • Gość: dorota Re: No dobrze, jeszcze trochę zostanę IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 17:47
        Gość portalu: dorota napisał(a):

        > to miał być kulturalny wątek, elegancki i subtelny.
        >
        > A tu mięso surowe macają i żrą, cyce się majtają, agent jakiś z chujem na
        > wierzchu, deflorują i ogólnie jakiś nieład powstał.
        >
        > Ja się z niesmakiem wyłączam z tej obleśniej, lubieżnej kotłowaniny.




    • lolo27 Pilne! 27.09.02, 16:27
      <>Czy ktos sie wie ile bierze kurwa w Polsce?
      Bardzo bylbym wdzieczny!
      • Gość: WC Re: Pilne! IP: *.sympatico.ca 27.09.02, 16:39
        lolo27 napisała:

        > <>Czy ktos sie wie ile bierze kurwa w Polsce?
        > Bardzo bylbym wdzieczny!

        to zalezy jaka, na te najdrozsze moze ci zabraknac kasy
        • lolo27 Re: Pilne! 27.09.02, 16:54
          Gość portalu: WC napisał(a):

          > lolo27 napisała:
          >
          > > <>Czy ktos sie wie ile bierze kurwa w Polsce?
          > > Bardzo bylbym wdzieczny!
          >
          > to zalezy jaka, na te najdrozsze moze ci zabraknac kasy

          <>Ja tam-Jolki Kwasniewskiej to nawet nie lubie......Interesuje mnie
          czysta,srednio ekonomiczna kurewka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka