Dodaj do ulubionych

Statutory Maternity Allowance w UK

03.11.05, 13:11
hey dziewczyny.. no wiec powiedzialam mojemu pracodawcy ze jestem w ciazy a
ona... 'congratulations' i zaczela mnie sciskac i gratulowac! wink))
niesamowite- takiej reakcji sie nie spodziewalam wink
powiedziala ze firm bedzie mi placila Statutory Maternity Allowance tylko
musze sama zrobic research i wyslemy to do ny bo tam ta firma jest
zarejestrowana i tam mamy HR dep.
zrobilam research i... jestem w szoku!!!! czy wszystko czego moge oczekiwac
to 90% salary przez pierwsze 6 tyg (!!!) a potem do konca 6go m-ca £106 per
week!!!!???? szok!!! jak ja mam niby z tego przezyc?!?!?!??! i jacy oni
generous?!?! 'not subject to TAX & NIN' great!!! jeszcze by chcieli £107
otaxowac?!?!?
czy sa jeszcze jakies inne zapomogi/ allowances oprocz oczywiscie slynnego
£17/ week Child Benefit!!
czy mozna jednoczesnie ubiegac sie o Job Seekers Allowance w JOb Centre jako
iz przeciez nie bede pracowala?? czy dopiero po zakonczeniu tych 6 mcy jesli
bym sie nadal zdecydowala nie pracowac? tam tez sa jakies smieszne pieniadze
prawda?
aha i jeszcze jedno pyt: czy w UK mozna podobnie jak w polsce pojsc na
chorobowe tj czy tu istnieje cos takiego jak L4 w polsce? w polsce wydaje sie
ze jak kobieta poprosi to lekarz od razu wypisuje.. czy tu jest podobnie
(podejrzewam ze nie..)
ktos zna benefit law system in & out albo przez to przechodzil?? radzcie bo
na spioszki nie bede miala!!!
ewa
Obserwuj wątek
    • rednamok Re: Statutory Maternity Allowance w UK 03.11.05, 13:34
      witam

      niestety mozesz liczyc tylko na taka sumke,cala reszta po 6mce jak juz BEDZIESZ
      BEZ SRODKOW DO ZYCIA!!!mozeszz ubiegac sie o zmnieszony cuncil tax o zwrot
      podatku za rok poprzedni ale to dopiero jak malenstwo przyjdzie na swiatsmile))aha
      L4 oczywiscie ze jest po prostu idziesz do gp i mowisz ze slabo sie czujesz i
      potrzebujesz odpoczac i na bank ci da a pracodawca musi przyjac i ZAPLACICsmile
      wiec niczym sie nie martw w tym kraju dbaja o kobiety w stanie
      blogoslawionym,g;owa do gory
      • wysokieobcasy7 Re: Statutory Maternity Allowance w UK 03.11.05, 14:54
        dzieki bardzo nie wiedzialam ze mozesz sie o zwrot council tax ubiegac- czy to
        cale 100% czy pewien procent tylko?
        nie bylam pewna z tym zwolnieniem.. pytanie- czy zwolnienie moze wypisac
        rowniez midwife (czy ona ma takie uprawnienia) czy musi to byc gp?
        dzieki za wsparcie, jestem w 9 tyg i czekam na 12ty kiedy to podobno zaczna sie
        mna troche bardziej zajmowac wink)
        pa ewa
    • ma.pi Re: Statutory Maternity Allowance w UK 03.11.05, 14:35
      wysokieobcasy7 napisała:


      > zrobilam research i... jestem w szoku!!!! czy wszystko czego moge oczekiwac
      > to 90% salary przez pierwsze 6 tyg (!!!) a potem do konca 6go m-ca £106 p
      > er
      > week!!!!???? szok!!! jak ja mam niby z tego przezyc?!?!?!??!


      Ale chyba utrzymanie dziecka nalezy do rodzicow a nie panstwa??? surprised)

      Pozdr.
      • wysokieobcasy7 Re: Statutory Maternity Allowance w UK 03.11.05, 14:55
        jesli chcialabym rozpoczac dyskusje n/t panstwa socjalnego to bym to zrobila
        pod innym tytulem.. po prostu potrzebowalam porady. ale dzieki.
        • ma.pi Re: Statutory Maternity Allowance w UK 03.11.05, 18:20
          wysokieobcasy7 napisała:

          > jesli chcialabym rozpoczac dyskusje n/t panstwa socjalnego to bym to zrobila
          > pod innym tytulem.. po prostu potrzebowalam porady. ale dzieki.


          Po prostu, Twoj szok wyrazony wielka ilosca znakow zapytania, mnie
          zszokowal. surprised)

          Pozdr.
    • izabelski Re: Statutory Maternity Allowance w UK 03.11.05, 16:43
      Zwaz jednak na to, ze osoba korzystajaca zbyt duzo ze zwolnien nie jest dobrze
      widziana w firmie
      nawet i te sumiennie pracujac ebywaja zwalniane bez podania powodu jelsi
      zachodza w ciaze i wcale latwo nie jest udowodnic sexual discrimination w takim
      przypadku
    • ewunia_uk Re: Statutory Maternity Allowance w UK 03.11.05, 19:16
      A ja jestem w szoku, ze planujac ciaze (bo zakladam, ze planowana), nie zadalas
      sobie przedtem trudu, zeby sprawdzic, jak sobie finansowo dasz rade.

      Niestety, "macierzynskie" wyplacane przez panstwo jest w UK bardzo niewielkie.
      Niektorzy co lepsi pracodawcy dodaja do tego swoje dodatkowe pakiety
      finansowe. Moj pracodawca np. placi 100% pensji przez 26 tygodni
      macierzynskiego, ale to jest tylko ich dobra wola, bo prawnie nalezy sie tylko
      Maternity Benefit w kwocie, jaka podalas. Warto sprawdzic, czy Twoj pracodawca
      cos dodatkowo oferuje powyzej Mat. Benefit.

      Co do brania zwolnienia w ciazy, to zwolnienie lekarskie, w ciazy czy nie, jest
      wydawane ze wzgledu na CHOROBE, a ciaza choroba nie jest. "Odpoczywac" to
      mozna na urlopie, jak sama nazwa wskazuje, WYPOCZYNKOWYM.

      Nie przypuszczam, zeby lekarze w UK wydawali zwonienia kobietom w ciazy "lekka
      reka", kiedy kobiecie nic nie dolega i ciaza przebiega prawidlowo. Nie wiem,
      nigdy nie probowalam dopominac sie o zwolnienie, choc w ciazy bylam kilka
      razy. W moim otoczeniu znam bardzo nieliczne przypadki, kiedy kobiety byly w
      ciazy na chorobowym, i w kazdym przypadku byly to powazne dolegliwosci typu
      groznie podwyzszone cisnienie.

      Jesli chorujesz przez 5 dni roboczych lub krocej, nie musisz miec zwolnienia od
      lekarza, ale ten system opiera sie na zaufaniu dla pracownika, wiec rob jak Ci
      sumienie dyktuje.
      • lucasa Re: Statutory Maternity Allowance w UK 04.11.05, 00:21
        do autorki:
        tak tu jest. i zgadzam sie, ze to malo.
        a w ogole to gratulacje. juz niedlugo zobaczysz maluszka na usg!

        ewunia_uk napisała:

        > A ja jestem w szoku, ze planujac ciaze (bo zakladam, ze planowana), nie
        zadalas
        >
        > sobie przedtem trudu, zeby sprawdzic, jak sobie finansowo dasz rade.


        Ewa, ja tez nie sprawdzalam.



        > Nie przypuszczam, zeby lekarze w UK wydawali zwonienia kobietom w
        ciazy "lekka
        > reka",

        moja GP nie chciala wydac nawet gdy wydawalo mi sie, ze powinnam dostac i
        blagalam,


        A
    • lucasa Re: Statutory Maternity Allowance w UK 04.11.05, 00:25
      zgadzam sie z ewunia_uk odnosnie zwolnien, choc wg mnie czasami by sie
      przydaly. ciaza nie choroba, ale jak sie chodzi nieprzytomnym wymiotujac caly
      dzien ("poranne" (!!!) nudnosci), i tak przez kilka tygodni - to pracownikiem
      jest sie kiepskim w takim stanie.
      A
      • ewunia_uk Re: Statutory Maternity Allowance w UK 04.11.05, 00:31
        lucasa napisała:

        > ciaza nie choroba, ale jak sie chodzi nieprzytomnym wymiotujac caly
        > dzien ("poranne" (!!!) nudnosci), i tak przez kilka tygodni - to pracownikiem
        > jest sie kiepskim w takim stanie.

        Ja przez pierwsze trzy miesiace wymiotowalam po cztery, piec razy dziennie. I
        chcac nie chcac, musialam wszystkim w pracy powiedziec o ciazy duzo wczesniej,
        niz planowalam. Mialam zamiar tylko powiedziec bezposredniej przelozonej, a
        innym po 12 tygodniu. Ale w koncu czlowiekowi glupio, jak za ktoryms juz razem
        musi sie zrywac w trakcie zebrania i pedem do lazienki, a wszyscy sie dopytuja,
        co mi jest wink
        • lucasa Re: Statutory Maternity Allowance w UK 04.11.05, 01:36
          ewunia_uk napisała:

          > Ja przez pierwsze trzy miesiace wymiotowalam po cztery, piec razy dziennie. I
          > chcac nie chcac, musialam wszystkim w pracy powiedziec o ciazy duzo
          wczesniej,
          > niz planowalam.

          he, he, mnie szef w drugiej ciazy "wyczul" bardzo szybciutko - juz w
          pierwszych tyg!
          a jezeli chodzi o wycieczki do lazienki - to mialam ja na pierwszym pietrze! to
          byla sztuka aby zakonczyc kulturalnie rozmowe przez telefon czy z czekajacym
          klientem i jeszcze zdazyc.
          nie mowiac juz ze zanim dotarlam rano do pracy to tez juz kilka razy
          wymiotowalam.

          dlatego z jednej strony nie rozumiem dziewczyn w Polsce ktore nie musza a chca
          siedziec cala ciaze w domu. ale z drugiej czasami ulgowe traktowanie bardzo
          pomaga. A
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka