Dodaj do ulubionych

Młode m a m y

10.01.06, 16:07
Mam pytanko do młodych mam. Czym zajmują się wasi mężowie, prócz chodzenia do
pracy. Bo mój mąż albo śpi albo filmy ogląda; ostatnio(od narodzin) nie
potrafię go do niczego zmobilizować. Może trochę przesadzam, z pół godzinki
zajmie się naszą 4 miesięczną Oliwką. Ale z sobą mało gadamy. Czasem się na
niego wściekam i ostatnio ciągle się kłócimy. Może od niego zbyt wiele
wymagam więc piszcie proszę co wasi mężowie robią. Dodam że jestem sama w
Anglii i brakuje mi dziadków i znajomych.
Obserwuj wątek
    • azbestowestringi Re: Młode m a m y 10.01.06, 17:10
      a gdzie dokladnie w anglii?
      • lucasa Re: Młode m a m y 10.01.06, 21:29
        z doswiadczenia wiem, ze nawet jak mlody tatus zajmuje sie niemowlakiem, to
        lepszy kontakt lapie z dzieckiem jak to juz zaczyna siedziec, chodzic, reagowac
        zywiej na wyglupy.
        a to czy maz siedzi przed telewizorem czy spedzacie wiecej czasu razem to chyba
        nie tylko zalezy od wieku dziecka (ilosci dzieci) tylko w ogole od Waszej
        relacji. i tego jak sobie chcecie ukladac zwiazek.
        a co robiliscie przed urodzeniem dziecka?
        A
        • m.a.d.a Re: Młode m a m y 10.01.06, 23:11
          może to głupio zabrzmi ale nie mieliśmy kompa i internetu w czym to mój mąż
          widzi teraz cały świat, ostatnio jest wogle nie do poznania. Dawniej jego wolne
          od pracy spędzaliśmy bardzo miło. Z tym co pisałaś pewnie masz rację.Dzięki za
          odpowiedź, pozdrawiam
      • m.a.d.a Re: Młode m a m y 10.01.06, 21:54
        w northampton
        • justc23 Re: Młode m a m y 18.01.06, 12:15
          Witam!
          Poszukuję młodych mam w Northampton w imieniu "żony" mojego brata (tam w UK to
          się zawsze tak ładnie nazywa - partnerka). Też ma kłopoty z aklimatyzacją i
          prawie smile 2 dzieci - Natalia 2 latka i 3m-ce (w przedszkolu) i maleństwo, które
          ma termin na jutro smile
          Przydało by się im wszystkim jakieś towarzystwo, bo mój brat ciągle w pracy,
          ale nie mają neta.
          Pozdrawiam wszystkie Forumowiczki!
          • werena11 Re: Młode m a m y 20.01.06, 11:32
            ja jestem z northampton i mam 4 miesięczną dziewczynkę, a z jakiej dzielnicy
            jesteście? pozdrawiam Marta
    • magdus71 Re: Młode m a m y 10.01.06, 21:38
      Ja mam rodzić w Irlandii Płn.Teraz siedzę w domu i na samą myśl że będę tu sama
      bez Rodziny aż mi cierpnie skóra.Już teraz mi ich strasznie brakuje,a co dopiero
      jak będe miała dziecka.Choć może wtedy nie będzie czasu żeby o tym myśleć.
      Mój facet przesiaduje przed komputerem. Mam nadzieję że jak urodzi się dziecko
      to przeznaczy troche czasu na dziecko.
      • m.a.d.a Re: Młode m a m y 10.01.06, 22:45
        mój też przed kompem i internetem, a jak długo jesteś w irlandii. Do mnie na
        szczęscie po narodzinach przyjechała rodzinka na troche, bo inaczej chyba bym
        sfiksowała. Pozdrawiam i życze dużo zdrówka
        • magdus71 Re: Młode m a m y 10.01.06, 23:10
          W Belfaście.
        • magdus71 Re: Młode m a m y 10.01.06, 23:11
          I chwilami mam wrażenie że już "sfiksowałam". Nie mogę tu wytrzymać>
          • m.a.d.a Re: Młode m a m y 10.01.06, 23:22
            W ciąży tak bywa że czasem się ma strasznie pochmurne dni, sama miałam ich
            niemało. Nie martw się wkrótce słoneczko się do Ciebie uśmiechnie. A kiedy
            spodziewasz się maleństwa?
            • magdus71 Re: Młode m a m y 11.01.06, 00:49
              Koniec czerwca.
              Nie wiem czy dotrwam. Te pochmurne dni trwają u mnie już od tygodni. Ta ciąża
              nas tak zaskoczyła że zupełnie nie wiem co robić.
              • magdus71 Re: Młode m a m y 11.01.06, 00:51
                m.a.d.a. a Wy jak długo tu zostajecie?
                • m.a.d.a Re: Młode m a m y 11.01.06, 00:59
                  obawiam się że w nieskończoność
                • m.a.d.a Re: Młode m a m y 11.01.06, 01:06
                  a pracujesz może?, jeśli nie to znajdź sobie ciekawe zajęcie to nie będziesz
                  negatywnie myśleć. Ja w ciąży ciągle wyszywałam lub rozwiązywałam krzyżówki i
                  czas szybko mi leciał. Pozdrawiam serdecznie marta
                  • edyta2006 Re: Młode m a m y 11.01.06, 02:02
                    No tak czytajac wszystko to jakbym ja to pisala. Tyle tylko ze pomimo tego
                    staram sie konsekewntnie mobilizowac mojego meza do obowiazku bycia ojcem.
                    Czasami sie wscieka no ale coz...
                    Siedzenie w domu z dziecmi to tez praca tyle tylko ze 24/7 i wolnego nie daja.
                    Ja mu ciagle mowie ze to ja pojde do pracy do ludzi itd. a on niech siedzi w
                    domu. Przy dobrym wysilku zarobie tyle co on. No ale milczy na ten temat.
                    Zreszta szkoda by mi dzieci bylo. Ciagle by pewnie cukierki jadly i robily co
                    chcialy( zadnej dyscypliny by nie bylo). Ja uwazam ze trzeba mowic mowic i
                    jeszcze raz mowic do naszych mezow. Czasami stawiam go przed faktem dokonanym i
                    choc nieraz serce mi sie kraje jade w niedziele na sklepy i zostawiam go samego
                    z dziecmi. Zgadnijcie jak czesto dzwoni z pytaniem kiedy bede? Ha ha co pol
                    godziny. Ale staram sie nie dawac i obracam to w zart.
                    • m.a.d.a Re: Młode m a m y 11.01.06, 09:40
                      Dzięki za odpowiedź; ja podobnie - w niedzielę zaczęłam chodzić tu do kościoła
                      angielskiego (bo jest znacznie bliżej niż polski) tylko że ta msza trwa
                      półtorej godz. Ha Dla mnie to i dobrze bo mam więcej odpoczynku. Tylko żal mi
                      jak wracam, bo moja córunia zawsze markotna a nawet czasem zapłakana. Musi się
                      przyzwyczaić przecież nie może być ciągle ze mną. marta
                      • lucasa Re: Młode m a m y 11.01.06, 10:16
                        m.a.d.a napisała:

                        > Dzięki za odpowiedź; ja podobnie - w niedzielę zaczęłam chodzić tu do
                        kościoła
                        > angielskiego (bo jest znacznie bliżej niż polski) tylko że ta msza trwa
                        > półtorej godz.

                        no to moze byc jeszcze basen, aerobik, silownia, czy co tam maja w Twojej
                        okolicy. oczywiscie zakupy (czy nawet tylko lazenie po sklepach) tez
                        a tatus z corka tez potrzebuja troche czasu aby razem pobyc i sie przyzwyczaic.
                        trzymam kciuki.
                        wyciagaj tez wiecej meza z domu, czy wciagaj go we wspolne rzeczy w domu.
                        troche cieplej sie zrobi, poki dziecko male, to mozna nawet poznym wieczorem
                        wyjsc na spacer a ono i tak bedzie spalo w wozku (u nas skonczyly sie czeste
                        wyjscia gdy Karolina zaczela chodzic, bo juz sie jej nie podobalo w wozku).
                        planujcie weekendy z wyprzedzeniem co zrobicie razem.czasami tak jest, ze jedna
                        osoba w zwiazku musi wiecej rzeczy organizowac, aby to wszystko sie nie
                        przeksztalcilo w ze kazdy spedza czas osobno (choc oczywiscie czas "tylko dla
                        siebie" tez jest potrzebny).

                        pozdrawiam,
                        Agnieszka
                        • m.a.d.a Re: Młode m a m y 11.01.06, 11:53
                          wszystko byłoby pięknie gdyby mój mąż normalnie pracował. Już ponad rok pracuje
                          na nocki a jego wolne od pracy wyglądają tak jakby i tak pracował(nie położy
                          się normalnie spać wieczorem, ogląda filmy przez cała noc bo nie może zasnąc i
                          kładzie się nad ranem i śpi tyle jak po pracy) już mam dosyć tego jego trybu
                          dnia. W tym tkwi cały problem, to ciągnie się za długo a ogólnie jest dobrze.
                          Jestem bardzo szczęśliwą mamusią brakuje mi jedynie takich miejsc jak w Polsce
                          plac zabaw czy piaskownica gdzie można pójść i poogadać z innymi mamami. Może
                          dlatego tak żalę się na forum ale już kończę, obiecuję, mieszkam na obrzeżach
                          miasta i wszędzie mam daleko, nawet sklepów tu nie ma poza spożywczym i moim
                          ulubionym second handem, pozdrawiam wszystkich pa
                  • magdus71 Re: Młode m a m y 11.01.06, 02:11
                    Widzę że obie kesteśmy bardzo "szczęśliwe" zagranicą. Gdybym tylko wiedziała że
                    znajdziemy w Polsce prace za 1000 zł netto, to zaraz bym wracała. Próbuję się
                    czymś zająć, ale cały czas myślę o mojej Rodzince w Polsce i jak my tu
                    wytrzymamy na stałe, poza tym ostatnio gryzą mnie podatki do zapłaty w PolscesadI
                    nie znajduję złotego środka.
                    Co do facetów to trzeba się pogodzić że są z Marsa i tyle. Na świecie żyją tylko
                    wyjątki potwierdzające regułę.
                    • eballieu Re: Młode m a m y 11.01.06, 09:38
                      Magdus to nie jest tak jak mowisz. Nie znam cie jednak, a nie bede na forum na
                      tak powazne tematy rozmawiac.
                      Jedno tylko powiem - nie staraj sie znajdywac znajomych, ktorzy maja taka
                      sytuacje jak ty w kwestaich zwiazku. Bo to tylko prowadzi do jednego -
                      znalezienia sobie bardzo prostego wytlumaczenia, o nie tylko ja tak mam, w
                      zasadzie to wszystkie kobiety, a jak ktos ma inaczej to udaje lub klamie lub
                      wyjatek ten potwierdza regule.
                      Zycie jest duzo dluzsze niz tylko ten etap kiedy dziecko sie rodzi i konczy
                      rok. Wedlug mnie to do tego roku w zwiazku doskonale uklada sie podzial rol i
                      obowiazkow.
                      Jak wszystko to wyraznie sie nieuksztaltuje, to niestety wtedy trzeba ze soba
                      rozmawiac, rozmawiac, rozmawiac. A nie mowic - nie tylko ja mam meza co nie
                      robi nic przy dziecku.
                      Oczywiscie znam pary, ktore doskonale sie realizuja w tradycyjnym podziale
                      obowiazkow - on idzie na polowanie, ona pilnuje gniazda. Tylko te "one" sa z
                      tym szczesliwe i nie przeszkadza im to, ze tylko one wstaja do dziecka, tylko
                      one sie dziecmi zajmuja, a tato jest od zabawy, jak juz dziecko dorosnie do
                      tego zeby sie z tatem bawic.
                      Zycze powodzenia i ulozenia sobie zycia tak, abyscie byly szczesliwe. I ladnie
                      wygladaly w wieku 55 lat. Wyprostowane, z usmiechem na twarzy, z rekoma, ktore
                      bezwstydnie mozna podac do powitania. I zebyscie wtedy tez mialy cos swojego,
                      co was fascynuje. To moga byc dzieci i wnuki, ale trzeba sie z tym oczywiscie
                      dobrze czuc.
                      Pa,
                      Elka

                    • edyta.bujak Re: Młode m a m y 11.01.06, 10:02
                      A ja myśle, ze problemem Magdus71 nie jest mąż, tylko tęsknota za krajem.

                      Ja Cię Magdus doskonale rozumiem, ja jestem za granica drugi rok i muszę
                      przyznac, ze ten pierwszy rok praktycznie przepłakałam, żałując, ze podjęłam
                      decyzję o wyjeżdzie.
                      Teraz jest juz lepiej, ale nadal nie jestem do swojej decyzji przekonana.
                      Ty mozesz wszystko teraz odczuwać dwa razy mocniej i jest Ci ciężej, zważywszy,
                      ze jestes w ciązy.

                      Co mogę powiedzieć? Nie poddawaj się, będzie lepiej.

                      Mam tez radę dla Ciebie: za kazdym razem, gdy dopada Cie tęsknota i chęć
                      powrotu do Polski, powtarzaj sobie, ze "wrócić mozesz zawsze, że jesli juz tu
                      jestes, spróbujesz tu być szczęśliwa, ale jesli Ci nie wyjdzie, zawsze masz
                      mozliwosc powrotu do Polski". Ja sobie tak powtarzam i chyba pomaga.

                      I pamietaj, ze nie jestes sama!

                      Jesli masz ochote, napisz do mnie na maila, będzie mi bardzo miło.
                      Napisz tez, jak długo jesteś za granicą?

                      Pozdrawiam
                      Edyta
                  • lasica23 Re: Młode m a m y 11.01.06, 13:33
                    czesc marta.
                    moim zdaniem wszyscy mezczyzni tacy sa. moj maz na poczatku bal sie brac nasza
                    mala,potem jednak bral i chetnie ja bawil. teraz jest szczesliwy kiedy nie musi
                    ja bawic bo jak mowi glowa go boli od tego plakania.
                    tacy sa. pozdrawiam
                    • edyta2006 Re: Młode m a m y 11.01.06, 15:00
                      Nic dodac nic ujac. Wszedzie dobrze gdzie nas nie ma. Ja mieszkam w Chicago i
                      to dopiero jest daleko od domu. Nie mam mozliwosci wyjechania i powrotu tutaj
                      dlatego tak tkwie tu w imie czego? Zeby nasze dzieci mialy kiedys lepiej niz
                      my.Ciekawe czy warto. Dowiem sie dopieero za jakies nascie lat.
                      • magdapol75 Re: Młode m a m y 19.01.06, 15:37
                        Witam
                        Moj maz przy Nel (2,5 roku) robi wszystko (kapie,ubiera,karmi,usypia),swietnie sie razem bawia,ukladaja klocki,bawia sie kolejka,czyta jej ,albo czegos ja uczy,zabiera ja na spacery.
                        Naszego malego synka (2 m-ce) nie zauwaza i czasem mowi ze zapomina ze mamy drugie dziecko (co mnie cholernie wnerwia,raz nawet zapomnial jak maly ma na imie ),ale z Nel bylo podobnie do poki nie miala 4 miesiecy,wtedy zaczela byc bardziej kontaktowa i wtedy zaczela sie miedzy nimi wiez.
                        Jak pojechalismy pierwszy raz do Polski (wlasnie jak miala 4 m-ce) moja babcia nie mogla sie nadziwic jaki wspanialy z niego ojciec.
                        Moze zrob jak pisaly dziewczyny,zostawiaj go z nia sam na sam ,wysylaj go w weekendy na spacery,niech sam ja wykapie,bedzie to tez dobre dla Ciebie i nie boj sie,poradzi sobie swietnie,Ty sie zrelaksuj.
                        A to ze nie robicie nic razem trzeba zmienic koniecznie,bo zupelnie sie od siebie oddalicie.
                        • edytais Re: Młode m a m y 20.01.06, 21:42
                          Wiez najbardziej sie rozwija u dziecka w pierwszych 2 latach, wiec czekanie az
                          zacznie sie bawic nie jest dobre dla wiezi ojca z dzieckiem. Poza tym jak tata
                          sie przyzwyczai do niezajmowania sie nim jak jest wieksza potrzeba to pozniej
                          jak sie dziecko moze samo bawic bedzie jeszcze trudniej zeby go zmobilizowac.
                          Ojca trzeba przyzwyczajac do obowiazkow przy dziecku od samego poczatku.
                          Ja sobie nie wyobrazam, zeby moj maz mi nie pomagal mimo, ze ja jestem w domu a
                          on pracuje. Przy pierwszym dziecku mi najbardziej pomagal, przy drugim musialam
                          go wiecej prosic, i zostawialam go z dziecmi w ramach mojego odpoczynku od domu
                          przynajmniej raz w tygodniu.
                          Trzeba porozmawiac lub po prostu oglosci wypad i zostawic meza z dzieckiem, jak
                          juz chcesz sie zdecydowac na przymus.
    • julex Re: Młode m a m y 21.02.06, 17:46
      Czesc. Ja co prawda nie moge narzekac na swojego meza bo jest cudowny!!, ale
      siedze z moja corcia Julenka w domku i bardzo sie nudze. Moze ktoras z mam ma
      ochote sie spotkac i poplotkowac? Moj nr gg 7228530 - Kasia.
      • hanula Re: Młode m a m y 21.02.06, 20:34
        Tak sobie myślę, że gdybyś napisała, gdzie mieszkasz, szansa na znalezienie
        chętnych na spotkanie byłaby większa. smile
        • julex Re: Młode m a m y 21.02.06, 22:43
          Czesc, idac za Twoja rada pisze dokladnie gdzie mieszkam smile Polnocny Londyn -
          Winchmor Hill - Enfield (blisko do Wood Green, Edmonton, Southgate, Tottenham)
          Moj nr gg 7228530, mail; julex@o2.pl.
          Pozdrawiam serdecznie - Kasia, mama 3-letniej Julenki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka