14.01.06, 19:35
witam,
czy jest tu ktos kto mieszka na cyprze? albo chociaz mieszkal, pracowal
podczas wakacji? zasatanawiam sie jak wyglada tam zycie? od kilku lat
mieszkam w londynie, ale doszlam do wniosku ze to chyba wystarczy, teraz
chcialabym cos zmienic. moze ktos podpowie czy warto sie nad cyprem
zastanawiac. dodam, ze wpadl mi do glowy nie dalej jak wczoraj wiec jako, ze
moje informacje sa raczej znikome, przyda sie kazda opiniasmile
z gory dziekuje

anna
Obserwuj wątek
    • annal_anna Re: cypr 15.01.06, 01:09
      wspaniale zycie,po prostu wspaniale
      • donk Re: cypr 15.01.06, 01:34
        Cieplo
        Drzewko olivkowe
        Cieplo
        Grek
        Cieplo
        Turek
        Drzewko olivkowe
        Cieplo
        Cyprys
        Cieplo
        Jak masz kase masz pienkny dom przy morzu, a jak nie masz kasy pasiesz kozy.
        Cieplo.
    • starywiarus Re: cypr 15.01.06, 03:30
      W sprawie cypryjskiej kozy zwróć się do Kagana, on ma doświadczenia. Tylko z nim trzeba delikatnie,
      broń Boże walnąć od razu - "Cypr", bo on się wstydzi. Należy używać pośrednich określeń: "kraj
      śródziemnomorski", albo "jeden z położonych na południu krajów członkowskich Unii Europejskiej".

      Trzeba delikatnie pytać : "Czy pasałeś ostatnio kozę w jednym z krajów na południu Unii Europejskiej",
      wtedy jest w porządku i z szacunkiem, i on ci odpowie, że był tam kozim analitykiem, i zarabiał krocie,
      i bardzo go ceniono, i juź niedługo dostanie katedrę proktologii przeżuwaczy nieparzystokopytnych na
      miejscowym uniwersytecie, i wygrał proces z właścicielem jednej kozy, co go ubodła, no i pomalutku
      już macie nawiązaną delikatną nić porozumienia...
      • annal_anna Re: cypr 15.01.06, 04:00
        Free sex
      • virra Smiech to zdrowie 15.01.06, 05:32
        i jesli to prawda to Wiarusie zawdzieczam Ci wiele zdrowia. Jak mam czasem zly
        humor to wejde na forum i poszukam Twoich postow a usmiech wraca na ma chmurna
        facjate.Dzieki stary !
        virra...
    • mrsrobinson Re: cypr 15.01.06, 04:59
      Bylam na Cyprze kilka razy. Z tej prostej przyczyny, ze mieszkalam przez lata
      cale w Grecji i czuje slabosc do jezyka i ludzi. Poniewaz wybieram sie zwykle
      na wakacje pod koniec pazdziernika sila rzeczy wiec wybor pada na Cypr. Na
      Cyprze morze jest najcieplejsze jesienia i pogoda ciagle dopisuje.
      Ja cale lata mieszkalam wsrod Grekow, posuguje sie greckim jak Greczynka wiec
      pobyt na Cyprze jest dla mnie bezbolesny pod wzgledem komunikacji. Chociaz mam
      od czasu do czasu klopoty ze zrozumieniem ich, poniewaz Cypryjczycy mowia
      miedzy soba dialektem ktorego baza jest grecki, a ktory ma wiele slow
      lacinskich wloskich, tureckich i arabskich. Wszyscy jednak potrafia sie
      poslugiwac literacka greka, poniewaz ucza sie jej w szkole i pisza po grecku.
      Cypryjski jezyk z tego co wiem jest jedynie jezykiem mowionym. To tyle na temat
      greckiego. Angielskim posluguja sie wszyscy, bo jak pewnie ci wiadomo Cypr byl
      kolonia brytyjska do 1960 roku. Cypr ma pratycznie wiele historycznych powiazan
      z Anglia. W sredniowieczu zenil sie na Cyprze krol Ryszard Lwie Serce. Jakosc
      angielskiego jest jednak dosc paskudna i czasami trzeba mocno sie zastanawiac,
      co oni mowia. Kiedy pierwszy raz dzwonilam na Cypr z USA zeby sobie zamowic
      hotel nie moglam sie dogadac. Recepcjonistka w hotelu mowila tak zle po
      angielsku, ze myslalam, ze to Chinka, kiedy w desperacji poprosilam ja, zeby
      mowila po grecku nie bylo wcale lepiej-jej grecki tez byl paskudny.
      Pomijajac jednak te haki jezykowe dogadasz sie wszedzie. Jesli chcesz tam
      jednak mieszkac i zyc na stale musisz sie nauczyc greckiego, zeby czytac, pisac
      i funkcjonowac w tym spoleczenstwie. Musisz tez nauczyc sie dialektu
      cypryjskiego, bo jak wiadomo "jesli wpadneisz miedzy wrony musisz krakac jak i
      ony" . Jesli chodzi o galezie gospodarki, to wielkie wrazenie zrobily na mnie
      dwie dziedziny. Pierwsza to banking. Takich bankierow, jak Cypryjczycy szukac
      mozna ze swieca. Potrafia robic pieniadze na pieniadzach, sa swietnymi
      doradcami finansowymi i wiedza o pieniadzach WSZYSTKO. Jesli masz jakies
      oszczednosci, umiesc je w cypryjskim banku a nie pozalujesz, zwlaszcza, ze
      teraz wszystkie transankcje mozna zalatwiac via internet. Druga dzidzina to
      zlotnictwo. Jesli lubisz zloto, to kupuj je tylko na Cyprze pod wzgledem roboty
      zlotniczej Cypryjczycy nie ustepuja nawet Hindusom.
      Nie wiem kim jestes z wyksztalcenia ale musisz sie mocno zastanowic, czy Cypr
      jest dla Ciebie. Nie ma tam praktycznie rynku pracy. Prace, te dobra, dostaje
      sie po znajomosci. Na Cyprze nie ma przemyslu, nie ma high -tech, jedyne co
      kwitnie to turystyka. W sezonie jest wielu turystow a cypryjscy Grecy nie chca
      pracowac za marny grosz, dlatego do pracy przewaznie sprowadzaja pracownikow z
      bylych demoludow: Ukraincow, Bulgarow i Polakow. Cypr pelen jest tez Rosjan,
      nawet napisy wszedzie sa w 3 jezykach po angielsku, grecku i rosyjsku. Cypr to
      ulubione miejsce mafii rosyjskiej i jesli zobaczysz ruskich to na pewno beda
      bardzo bogaci. Grecy i Cypryjscy Grecy to spoleczenstwo klanowe, zyja i pracuja
      w klanach rodzinnych, to stara kultura a wiec hermetyczna. Zeby sie
      gdziekolwiek wkupic musisz sie wykazac. A jedna z podstaw do wkupienia sie jest
      biegla znajomosc jezyka w przypadku Cypru beda to dwa jezyki, o ktorych juz
      wspomnialam. Samotna dziewczyna, zwlaszcza cudzoziemka uwazana jest za
      dziwadlo, bo "uczciwe i dobre" z "dobrych rodzin" , wedlug Grekow nie szwedaja
      sie same po swiecie. Szwedki, Niemki, Francuzki i Angielki przyjezdzaja tu po
      seks to jest przyjezdzaja na wakacje i puszczaja sie ile sie da i z kim sie da.
      Grecy cypryjscy, to goracy chlopcy wiec korzysc jest obopolna. Pozostaje jednak
      po tych paniach bardzo neiciekawa opinia, za ktora niestety bedzie placila
      kazda samotna pani mieszkajaca na Cyprze. Jesli bedziesz robila byle co,
      pracowla w jakims barze, w knajpie, musisz sie liczyc, ze wlasciciel businessu
      bedzie cie traktowal jak swoja wlasnosc, bedzie kontrolowal twoje zycie, bedzie
      o ciebie zazdrosny itd itp. Pod tym wzgledem Cypryjczycy sa jeszcz gorsi niz
      Grecy ale to jest juz wplyw Orientu wszak panstwa arabskie sa bardzo, bardzo
      blisko. Podczas moich 4 pobytow na Cyprze nie spotkalam zadnego Polak
      pracujacego w banku, nikogo, kto robil by cos porzadnego. Wiekszosc, ktora
      widzialam robila byle co i oczywiscie jak to Polacy... narzekala. Spotkalam tez
      tam kilka Polek, ktore na stale mieszkaly na Cyprze. Wszystkie wyladowaly tam
      tylko dlatego, ze wyszly za maz za Cypryjczyka. Ta "Polonia" praktycznie jest
      taka sama jak w jakimkolwiek panstwie arabskim czyli same baby.
      Jesli mam ci cos radzic, siedz sobie w Anglii i jak tesknisz za cieplym
      krajami, jedz na wakacje na Cypr do Grecji, Wloch lub Hiszpanii. Dla osoby,
      ktora urodzila sie na polnocy Europy przesadzenie sie do kraju o starej i
      bardzo specyficznej kulturze moze byc naprawde bolesne. Chyba, ze jestes juz na
      emeryturze masz meza i chcecie reszte zycia spedzic na Cyprze w cieplym
      klimacie. Wielu Anglikow tak wlasnie robi i dlatego na Cyprze powstaja cale
      wioski angielskie. Ale ty Angielka nie jestes i musialabys takze wkupic sie w
      nowe srodowisko angielskie. Poza tym ceny na Cyprzebyly dla mnie za pierwszym
      razem kompletnym szokiem. Wszystko jest drozsze niz USA, marnej jakosci, bo
      przewaznie sprowadzane z Wloch a ceny takie same jak w USA z tym, ze jeden funt
      cypryjski liczy sobie 2USD(!!!) czyli tak jakbys placila podwojnie za rzeczy
      gorszej jakosci niz w USA! A poza tym klimat jest boski a morze niezapomniane w
      koncu na Cyprze wyszla z piany Afrodyta, boginii milosci. Warto jechac na
      wakacje i na krotko.
      • axx61 Re: cypr 15.01.06, 15:56
        Skoro jestes w Anglii i chcesz wiecej slonca to moze Gibraltar. Nalezy do
        Anglii rowniez i UE.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka