captain.america
22.02.06, 06:21
Tak koncza polscy wakacjusze-zlodzieje. Zycze nedznego siedzienia w pierdlu!
www.dziennik.com/www/dziennik/wiad/lok.htm#1
Polska gosposia posiedzi
Od roku do trzech lat spędzi w więzieniu Lucyna Turyk-Wawrynowicz, polska
gosposia oskarżona o kradzież cennych przedmiotów, między innymi z domu
Roberta De Niro. Kara, którą we wtorek wymierzyła 35-letniej Polce sędzina
Renee White z sądu na Manhattanie, jest dokładnie taka, jaką przewidywała
oferta prokuratury. 8 lutego Turyk przyznała się do wszystkich 3 zarzucanych
jej przestępstw - kradzieży przedmiotów o dużej wartości, fałszerstwa i
kradzieży tożsamości.
Za wszystkie trzy wykroczenia Polka dostała od roku do trzech lat więzienia,
które może - decyzją sędziny - odsiadywać jednocześnie.
"Oznacza to, że jeśli będzie się dobrze sprawować, to spędzi w więzieniu rok -
powiedział "Nowemu Dziennikowi" adwokat reprezentujący Polkę, Mark Zawisny. -
Lucyna już siedzi od 7 miesięcy, które zostaną jej odliczone, więc być może
wyjdzie latem - za 5 miesięcy".
Przed ogłoszeniem wyroku Zawisny poinformował sędzinę, że po odsiedzeniu
wyroku Turyk-Wawrynowicz chce dobrowolnie opuścić Stany Zjednoczone, dzięki
czemu prawdopodobnie uniknie procedury deportacyjnej.
Adwokat próbował też zmiękczyć serce sędziny, informując ją o trudnej sytuacji
Lucyny w Polsce. "Matka mojej klientki jest chora, a niedawno zmarła jej
siostra, osierocając dwóch synów. Moja klientka chciałaby im pomóc po powrocie
do Polski".
White była jednak nieugięta i nie szczędziła Polce gorzkich słów.
Przypomniała, że Turyk przebywała w USA nielegalnie. Zaczęła pracować jako
gosposia, a praca ta wymaga zaufania pracodawcy. "Ty go nadużyłaś, i to w
przypadku co najmniej 5 osób".