aliciap
28.02.06, 12:02
Moj prawie ze maz jest Australijczykiem jestesmy ze soba dosc krotko, troche
ponad 2 lata ... i mamy malego synka.
Zdarza mi sie ze powatpiewam w sens istnienia naszego zwiazku i uczucie
dlatego ze mimo ze bardzo dobrze znam angielski - mieszkam tu pare lat ,
pracowalam w angielskiej firmie , skonczylam tutaj studia .. to mam problem w
komunikacji z nim.Tzn czuje sie czesto bezsilna probuje mu cos powiedziec ale
to nie to samo co po polsku .Jakbym nie dokonca mogla wyrazic co mysle i czuje
...taka niemoc......Po polsku nei raz zupelnie inaczej bym mu cos powiedziala
ale on nie zna polskiego ..wiec nie moge.
Tak sobie mysle ze to pewnie zaniknie z czasem ale kiedy? czy tez tak bywa w
waszych zwiazkach?