zipppo
22.12.02, 20:43
Płot sejmowy
Po ostatnim wtargnięciu na teren Sejmu grupy bezrobotnych komendant straży
marszałkowskiej Ryszard Szymczyk uważa za konieczne ogrodzenia budynku
parlamentu.
Według niego jest to podstawowe zabezpieczenie. A ponieważ "jest taki czas i
taka potrzeba postuluje płot 2,5-3-metrowy. Architekci protestują przeciwko
takim pomysłom. Następnym etapem miałoby być zamknięcie niektórych wejść do
budynków i wzmocnienie ochrony pozostałych. Oprócz tego należy - uważa
Szymczyk - utworzyć kolejne specjalne strefy chronione. Obecnie na teren
Sejmu stałe przepustki ma 5 tys. osób. Wejście każdej osoby jest
dokumentowane.