Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.)

10.01.03, 11:54
Witam

Trzy sprawy na porzadku dziennym:

18 stycznia - urodziny Mags (impreza w Madrid Bar - po info do Mags)

25 stycznia (albo ewentualnie 1 lutego) - sobota, proponuje spotkanie w
Londynie, poswiateczne. Miejsce do uzgodnienia (Bee mowila cos o jakiejs
polskiej knajpce w Croydon?).

Wyjazd do Nexusa

Termin 1: 22-23 lutego (nie pasuje rakom).
Termin 2: 1-2 marca (nie pasuje Mags i troche tez E).

No to zaczynamy negocjacje wink
A - i prosze sie zglaszac kto na jaka impreze sie pisze.
Obserwuj wątek
    • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 10.01.03, 12:01
      A czy moze ktos sie w niedziele (12-go) wybiera do POSK'u po czerwone
      serduszka?wink
      • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 10.01.03, 12:11

        > A czy moze ktos sie w niedziele (12-go) wybiera do POSK'u po czerwone
        > serduszka?wink

        Jakie serduszka? Z jakiej okazji???
        • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 10.01.03, 12:17
          > Jakie serduszka? Z jakiej okazji???

          WOSP'owe serduszkawink
          • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 10.01.03, 12:21

            > WOSP'owe serduszkawink

            Que??? Jesli ma to cos wspolnego z Polska, to przeciez wiesz, ze ja sie nie
            znam! Mnie trzeba tlumaczyc jak malemu dziecku wink))
            • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 10.01.03, 12:26
              > Que??? Jesli ma to cos wspolnego z Polska, to przeciez wiesz, ze ja sie nie
              > znam! Mnie trzeba tlumaczyc jak malemu dziecku wink))

              Wy macie maki, my serduszkawink
              No moze nie do konca to to samowink
              • dsl nie rob sobie jaj z mags ;-) 10.01.03, 12:32
                www.wosp.org.pl/
                Polski "comic relief"

                Pieniadze ida na rozne cele zwiazane ze zdrowiem (zwykle chyba na male dzieci).

                Moja siostra pracuje w firmie ktora startowala w przetargu na dostarczenie
                rozmaitych produktow medycznych dla WOSP. Przegrali, podobno byly tam niezle
                przekrety a od tego czasu moja siostra jest bardzo anty-WOSP i namawia
                wszystkich zeby nie dawali zadnych pieniedzy... jak to do konca jest nie wiem.
                Moze to "sour grapes" a moze nie.
                • ex-rak Re: nie rob sobie jaj z mags ;-) 10.01.03, 12:49
                  dsl napisał:

                  > <a href="http://www.wosp.org.pl/"target="_blank">www.wosp.org.pl/</a>
                  > Polski "comic relief"
                  >
                  > Pieniadze ida na rozne cele zwiazane ze zdrowiem (zwykle chyba na male
                  dzieci).
                  >
                  > Moja siostra pracuje w firmie ktora startowala w przetargu na dostarczenie
                  > rozmaitych produktow medycznych dla WOSP. Przegrali, podobno byly tam niezle
                  > przekrety a od tego czasu moja siostra jest bardzo anty-WOSP i namawia
                  > wszystkich zeby nie dawali zadnych pieniedzy... jak to do konca jest nie
                  wiem.
                  > Moze to "sour grapes" a moze nie.

                  A ja mam duzy szacunek dla Jurka Owiaska. Facet zrobil duza rzecz pomimo, ze na
                  poczatku nie bylo tylu entuzjastow. A przekrety to polska specjalnosc. Przy tak
                  latwym przeplywie gotowki duzo osob moze sie w nieodpowiedni sposob podczepic.
                  Ponadto, firma twojej siostry, jako przegrana, moze tez miec troche inne
                  spojrzenie na czystosc spraw przetargowych. To sie czesto zdarza.
                  • niejack Nie smialbym sobier robic jaj z mags ;-) 10.01.03, 13:01
                    Przykro mi ds ze Twoja siostra przegrala.
                    Sadze jednak ze idea, pomysl i skutecznosc dotarcia do ludzi Jurek Owsiak ma
                    calkiem niezla. A ze w Polsce kulisy wygladaja, jak wygladaja...
                    No coz...
                    • dsl jeszcze o WOSP 10.01.03, 13:08
                      Moja siostra tez pewnie do konca nie wie jak to bylo. A ze mloda jest to i
                      troche naiwna.

                      Jak to w Polsce - moze i troche lewych interesow przy tym zostalo zrobionych.
                      Na pewno bylo juz troche zarzutow bo pare lat temu przebieg przetargu
                      kontrolowala firma konsultingowa D&T (oczywiscie wszystko bylo OK). Jednak taka
                      kontrola byla chyba tylko raz. W sumie to fundacja ma wewnetrzny regulamin i
                      moze robic co jej sie zywnie podoba. Jakby nie bylo sprzet kupuje i
                      szpitale/ludzie z tego korzystaja. I to jest piekne. Piekne jest takze
                      zaangazowanie ludzi w cala akcje.
                      • niejack Re: jeszcze o WOSP 10.01.03, 13:28
                        Znalazlem link do tego co sie bedzie dzialo w POSK'u w niedziele:

                        www.polart.co.uk/rnro.php
                        Nie wiem jak wy ale ja chetnie poslycham Proletaryatuwink)))
                        Ktos jeszcze chetny?wink))

    • 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 10.01.03, 12:07
      Zatrzasnales mi watek przed nosemwink)) a ja sie wlasnie wypowiedzialam na temat
      wizyt i imprez.
      No trudno powtorzewink) do nexusa mam najblizej, wiec jezeli trzeba to sie
      dostosuje do reszty byle byl to weekend. Londek ten sam problem moge tylko w
      weekend najchetniej sobota.
      Urodziny Mags, jezli sprzedam ogon Izabelskiemu, a raczej jej opiekunce to kto
      wiewink

      A teraz ide pogadac z HR, bo zabieraja mi paszport do HO i prawnik mowi, ze
      tylko na 3 tygodnie, ale ja im troche nie wierzewink
    • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 10.01.03, 12:12
      dsl napisał:

      > Witam
      >
      > Trzy sprawy na porzadku dziennym:
      >
      > 18 stycznia - urodziny Mags (impreza w Madrid Bar - po info do Mags).
      >
      > 25 stycznia (albo ewentualnie 1 lutego) - sobota, proponuje spotkanie w
      > Londynie, poswiateczne. Miejsce do uzgodnienia (Bee mowila cos o jakiejs
      > polskiej knajpce w Croydon?).

      Rak i Joanna (25.01 lub 1.02).

      >
      > Wyjazd do Nexusa
      >
      > Termin 1: 22-23 lutego (nie pasuje rakom).
      > Termin 2: 1-2 marca (nie pasuje Mags i troche tez E).
      >

      Rak i Joanna (2.03).

      > No to zaczynamy negocjacje wink
      > A - i prosze sie zglaszac kto na jaka impreze sie pisze.
    • bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 10.01.03, 12:39
      urodziny Mags bede celebrowac z solenizantka (access emaliowany, kroki salsy
      wynalezione, zadanie bojowe na weekend: wprowadzic w zycie nauki teoretyczne)

      25.01 vel 01.02 knajpka w Croydon - hmm, niestety nadal nie przetestowana
      osobiscie, choc polecana, plan: zrobic wycieczke piesza

      wyjazd do nexusa
      > Termin 1: 22-23 lutego (nie pasuje rakom).
      > Termin 2: 1-2 marca (nie pasuje Mags i troche tez E).
      oba terminy pasuja, chetnie bede czyims ogonem (pelnoletnim!), ds, czy bedziesz
      szukal noclegu?
      • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 10.01.03, 12:46
        > 25.01 vel 01.02 knajpka w Croydon - hmm, niestety nadal nie przetestowana
        > osobiscie, choc polecana, plan: zrobic wycieczke piesza

        No to masz zadanie - "przewachac" sprawe

        > wyjazd do nexusa
        > > Termin 1: 22-23 lutego (nie pasuje rakom).
        > > Termin 2: 1-2 marca (nie pasuje Mags i troche tez E).
        > oba terminy pasuja, chetnie bede czyims ogonem (pelnoletnim!), ds, czy
        bedziesz
        >
        > szukal noclegu?

        Noclegu bedzie szukac pewnie moja zona. Ale na pewno zostajemy na noc - ode
        mnie to 180 mil. Zobaczymy ile ludzi bedzie zainteresowanych spaniem i wtedy
        moze znajdziemy cos co bedzie pasowac wszystkim cenowo i jakosciowo...
    • dsl news of the day (10/01) 10.01.03, 13:01
      news.bbc.co.uk/1/hi/health/2642861.stm
      Brrrr...
      Wole o takich rzeczach nie wiedziec i zyc w blogiej nieswiadomosci wink.
      A do szpitala tutaj i tak nie pojde - jezeli bede mial jakikolwiek wybor.
      • magsie Re: news of the day (10/01) 10.01.03, 13:11
        Eeee, ds nie przesadzaj. Myslisz, ze gdzei indziej studenci ucza sie na
        plastikowych lalkach? Mam dobrego znajomego lekarza w Moanchium i on tez jako
        student uczyl sie na pacjentach pod narkoza, tak samo moj kolega z W-wy. A
        szpitale tu wcale nie sa az tak straszne - no ale ten temat byl juz wiele
        razy "przerabiany"smile
      • ex-rak Re: news of the day (10/01) 10.01.03, 13:12
        dsl napisał:

        > <a
        href="http://news.bbc.co.uk/1/hi/health/2642861.stm"target="_blank">news.bbc
        > .co.uk/1/hi/health/2642861.stm</a>
        > Brrrr...
        > Wole o takich rzeczach nie wiedziec i zyc w blogiej nieswiadomosci wink.
        > A do szpitala tutaj i tak nie pojde - jezeli bede mial jakikolwiek wybor.

        Ciekawe jak w innych krajach sie postepuje np. w Polsce? Czy tez zawsze tego
        typu badania sa przeprowadzane za zgoda i wiedza pacjentow?
        • dsl Re: news of the day (10/01) 10.01.03, 13:24
          > Ciekawe jak w innych krajach sie postepuje np. w Polsce? Czy tez zawsze tego
          > typu badania sa przeprowadzane za zgoda i wiedza pacjentow?

          Pewnie na calym swiecie zdarzaja sie podobne wypadki.

          Tyle, ze tutaj wyglada to na prawie rutynowe postepowanie - za pelnym
          przyzwoleniem wykladowcow. To troche chore... I nie wmawiajcie mi, ze wszedzie
          jest tak samo.

          Moze zreszta tutaj wcale nie jest tak zle - dziennikarze zawsze przeciez
          szukaja sensacji. Ale do dyskusji na temat szpitali i NHS wole nie wracac...
          ...
          ... chociaz nie moge sie powstrzymac od jednej uwagi. U mojej zony w pracy jest
          dziewczyna, ktora ma daleko posunieta anoreksje. W koncu zaczeto cos z tym
          robic i jej GP staral sie jej zalatwic spotkanie ze specjalista (czy udzial w
          jakiejs grupie pomocy - nie wiem do konca). I co? Najwczesniej maja miejsce na
          koniec lutego. A ona wyglada tak, ze do tego czasu moze juz nie zyc...
          • magsie Re: news of the day (10/01) 10.01.03, 13:32
            > ... chociaz nie moge sie powstrzymac od jednej uwagi. U mojej zony w pracy
            > jest dziewczyna, ktora ma daleko posunieta anoreksje. W koncu zaczeto cos z
            tym
            > robic i jej GP staral sie jej zalatwic spotkanie ze specjalista (czy udzial w
            > jakiejs grupie pomocy - nie wiem do konca). I co? Najwczesniej maja miejsce
            na
            > koniec lutego. A ona wyglada tak, ze do tego czasu moze juz nie zyc...

            Poniewaz jest dorosla to nie moga jej do niczego zmusic ale skoro poszla do GP
            to juz pierwszy krok. GP moze ja od razu skierowac do szpitala lub sama moze
            pojsc na emergency i jesli jest w takim stanie jak piszesz, to od razu ja wezma
            aby ratowac jej zycie i psychiatra tez sie szybko znajdzie jak ja podtucza o
            kilogram lub dwa. Ale ona sama musi tego chciec - a to juz inna sprawa.
            • ex-rak Re: news of the day (10/01) 10.01.03, 13:40
              magsie napisała:

              > > ... chociaz nie moge sie powstrzymac od jednej uwagi. U mojej zony w pracy
              >
              > > jest dziewczyna, ktora ma daleko posunieta anoreksje. W koncu zaczeto cos
              > z
              > tym
              > > robic i jej GP staral sie jej zalatwic spotkanie ze specjalista (czy udzia
              > l w
              > > jakiejs grupie pomocy - nie wiem do konca). I co? Najwczesniej maja miejsc
              > e
              > na
              > > koniec lutego. A ona wyglada tak, ze do tego czasu moze juz nie zyc...
              >
              > Poniewaz jest dorosla to nie moga jej do niczego zmusic ale skoro poszla do
              GP
              > to juz pierwszy krok. GP moze ja od razu skierowac do szpitala lub sama moze
              > pojsc na emergency i jesli jest w takim stanie jak piszesz, to od razu ja
              wezma
              >
              > aby ratowac jej zycie i psychiatra tez sie szybko znajdzie jak ja podtucza o
              > kilogram lub dwa. Ale ona sama musi tego chciec - a to juz inna sprawa.

              A moze to dziala na tej zasadzie. Jak zemrze to znaczy ze byla chora. A jak
              przezyje to znaczy, ze zdrowa i tak leczenie nie potrzebne.
              • dsl Re: news of the day (10/01) 10.01.03, 14:52
                > A moze to dziala na tej zasadzie. Jak zemrze to znaczy ze byla chora. A jak
                > przezyje to znaczy, ze zdrowa i tak leczenie nie potrzebne.

                Z tego co ja zaobserwowalem to NHS dziala troche jak Emergency:

                Jak cos Ci sie stanie nagle (wypadek, zawal serca, etc) - to zwykle w miare
                szybko sie toba zajma i bedziesz mial opieke w miare OK.

                Natomiast wszelkie schorzenia nie zagrazajace zyciu sa czesto ignorowane (i.e.
                rzadko odsylane do specjalisty) chyba ze pacjent jest naprawde upierdliwy.
                Badania profilaktyczne i przesiewowe tez tutaj praktycznie nie istnieja. Za to
                maja duzo ulotek i akcji charytatywnych...
          • ex-rak Re: news of the day (10/01) 10.01.03, 13:37
            Do do poziomu sluzby zdrowia to sie zasadniczo zgadzam z dsem. Jestem raczej
            zawiedziony. Brak specjalistow, notoryczne unikanie wykonywania jakichkolwiek
            badan. Nawet w prywatych szpitalach spotkalismy sie z brakiem profesjonalizmu.
            Moze nie medycznego bo to nam tak naprawde trudno w 100% ocenic, ale
            organizacyjnego. Jak Joanna sie podlaczy to zapewne sie na ten temat ostrzej
            wypowie.
            • dsl Re: news of the day (10/01) 10.01.03, 14:47
              > Do do poziomu sluzby zdrowia to sie zasadniczo zgadzam z dsem. Jestem raczej
              > zawiedziony. Brak specjalistow, notoryczne unikanie wykonywania jakichkolwiek
              > badan. Nawet w prywatych szpitalach spotkalismy sie z brakiem
              profesjonalizmu.
              > Moze nie medycznego bo to nam tak naprawde trudno w 100% ocenic, ale
              > organizacyjnego. Jak Joanna sie podlaczy to zapewne sie na ten temat ostrzej
              > wypowie.

              Do oceny sluzby zdrowia to najlepiej nadaje sie moja zona. Ma w koncu
              porownanie z prawie kazdym krajem w centralnej i polnocnej europie (poza
              skandynawia). Ogolnie wypowiada sie zle. A ja sie z nia zgadzam. Dlatego
              wszelkie badania/wizyty u specjalistow wykonujemy poza UK. Do GP ide tylko
              wtedy jak potrzebuje lekarstwo na recepte a wiem dokladnie na co jestem chory i
              co mi jest potrzebne. Tu na pewno sa tez dobrzy GP ale ja jakos rzadko na nich
              trafiam...

              Wole jednak nie zadzierac z mags bo znowu mi sie dostanie...
              • magsie Re: news of the day (10/01) 10.01.03, 15:08
                > Tu na pewno sa tez dobrzy GP ale ja jakos rzadko na nich
                > trafiam...
                >
                > Wole jednak nie zadzierac z mags bo znowu mi sie dostanie...

                Swieta racja!!wink) Tam gdzie ja chodze do przychodni to tez pracuje kilku
                lekarzy, ktorzy nie powinni byc dopuszczeni do zawodu - zwlaszcza jeden, ktory
                gdy moj ojciec poszedl do niego jak byl chory na zoltaczke to ten kretyn
                przepisal mu ponczoszki na zylaki !!!! Na szczescie ojciec nie taki glupi i sam
                sie zawiozl na emergency, gdzie sie okazalo, ze mial zoltaczke i ani jednego
                zylakasmile)
                Ale ogolnie rzecz biorac to byl jedyny przypadek kiedy lekarz nawalil - jak do
                tej pory jesli potrzebujemy isc do specjalisty to od razu nas kieruja i nie
                trzeba wcale czekac tygodniami i potrafia rozpoznac i wyleczyc jak sie jakies
                chorobsko przyczepi. Moze my po prostu tam zbyt czesto nie chodzimy??? A te
                kilka razy co mielismy "przyjemnosc" korzystac ze szpitali NHS nie byly wcale
                zle???
    • dsl ciekawy wywiad 10.01.03, 16:36
      Polecam - wywiad jest doskonaly a facet bardzo interesujacy (chirurg)

      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34467,1254862.html
    • 3e3 milego weekendowania 10.01.03, 18:00
      spadam z silnym postanowieniem nicnierobienia, chociaz pewnie sie nie uda tak
      do koncawink))
    • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 13.01.03, 10:03
      Witam wszystkich w natepnym tygodniu i jak zwykle wyciagam watek spod sterty
      innych. Jak tam wszystkim po weekendzie? ds - gotowy jestes na operacje???
      • 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 13.01.03, 10:28
        Po weekendzie jest ciezko, spac mi sie chcewink)))
      • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 13.01.03, 11:32
        > ds - gotowy jestes na operacje???

        Gotowy tyle, ze pojawila sie pewna komplikacja. Troche mnie boli gardlo. Nie
        mam temperatury tak wies w sumie to glupstwo ale nie wiem czy powiedziec o tym
        lekarzowi czy nie? Chyba powiem ale boje sie, zeby nie chcieli mi tej operacji
        odlozyc... Na razie sie lecze - zobaczymy jutro...
        • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 13.01.03, 12:16
          > Gotowy tyle, ze pojawila sie pewna komplikacja. Troche mnie boli gardlo. Nie
          > mam temperatury tak wies w sumie to glupstwo ale nie wiem czy powiedziec o
          tym
          > lekarzowi czy nie? Chyba powiem ale boje sie, zeby nie chcieli mi tej
          operacji
          > odlozyc... Na razie sie lecze - zobaczymy jutro...

          Bolace gardlo to drobnostka. Nie powinno miec wplywu na Twoje oczy. Z reszta
          to nie tyle operacja co zabieg a bolace gardla o tej porze roku to caly czas
          sie przytrafiaja. Tylko uwazaj aby to gardlo w cos innego Ci sie nie
          przepoczwarzylowink)
          • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 13.01.03, 12:34
            > Bolace gardlo to drobnostka. Nie powinno miec wplywu na Twoje oczy.

            Tez tak mi sie wydaje. Z drugiej strony a co jak mnie zlapie atak kaszlu
            podczas odcinania platka rogowki? Hmmm.... sad

            Ale mysle, ze wszystko powinno byc OK. Za bardzo nie kaszle i mam nadzieje, ze
            mi do jutra calkiem przejdzie. Profilaktycznie nie ide jutro do pracy - zeby
            sie wyspac i nie leciec z wywieszonym jezorem na lotnisko wink
    • dsl news of the day (13/01) 13.01.03, 14:17
      Cos dzisiaj jakos niemrawo na forum.

      Moze to was rozrusza:

      news.bbc.co.uk/1/hi/world/americas/2652003.stm
      Czy ktos wie gdzie to mozna kupic? wink



    • 3e3 Wtorek 14.01.03, 10:24
      Wyciagam watek spod sterty innych i witam w nastepnym dniu ciezkiej pracy(?)wink)
      • bee22 Re: Wtorek 14.01.03, 10:52
        czesc ranny ptaszku wink
        straaaasznie dlugo sie logowalam, u was tez dzisiaj wszystko na zwolnionych
        obrotach?
        • 3e3 Re: Wtorek 14.01.03, 11:03

          > straaaasznie dlugo sie logowalam, u was tez dzisiaj wszystko na zwolnionych
          > obrotach?

          Ja zdecydowanie tak...bo od wczoraj czekam na software do analizy danych.
          Czy znacie jakies fajne miejsca gdzie warto sie wybrac zeby kupic ciekawa
          ceramike? Chcialam kupic filizanki do espresso, grzebalam troche w sieci, ale
          nic oryginalnego nie znalazlam. Moze jakies sklepy ze starociami? A moze ktos
          chcialby umowic sie ze mna na Portobello?
          • bee22 Re: Wtorek 14.01.03, 12:08
            myslisz, ze znajdziesz wsrod antykow? choc kto to wie wink)) a kiedy chcesz sie
            wybrac?
            • 3e3 Re: Wtorek 14.01.03, 12:13
              NIe wiem czy znajde, ale polazic mogewink) lubie takie graciarnie i zbiory
              rzeczy dziwnych.
              MOze w nastepny weekend?
              • bee22 Re: Wtorek 14.01.03, 12:22
                daj znac, planow na az tak dlugo jeszcze nie robie wink
                • magsie Re: Wtorek 14.01.03, 13:21
                  A co z lyzwami w ten czwrtek? Tak prawde mowiac to wolalabym nastepny - a jak z
                  Wami?? Jeszcze nie mialam czasu nikogo innego sie zapytac, wiec zaczynam od
                  bee;_))
                  • bee22 Re: Wtorek 14.01.03, 13:30
                    magsie napisała:

                    > A co z lyzwami w ten czwrtek? Tak prawde mowiac to wolalabym nastepny - a jak
                    z
                    >
                    > Wami?? Jeszcze nie mialam czasu nikogo innego sie zapytac, wiec zaczynam od
                    > bee;_))

                    ja ide, zima odeszla (oby bezpowrotnie) czas sie odmrozic wink))
                    • bee22 Re: Wtorek 14.01.03, 13:40
                      Mags, czy Prezes wrocil?
            • ex-rak Re: Wtorek 14.01.03, 13:30
              Czesc. Melduje sie zywy na stanowisku. Mam teraz Christmas course, wiec prawie
              mnie nie ma przy komputerze. Do tego dochodza jeszcze spotkania, nasiadowy itp.
              No i do tego jeszcze troche pracy, ale na szczescie jak na razie owocnej.
              • nexus7 Re: Wtorek 14.01.03, 13:36
                Witam rowniez. W pracy jakies szalenstwo, caly zeszly tydzien i poczatek tego
                to wyjazdy i calodniowe zebrania. Jeszcze tylko jedno zebranie jutro i chyba
                troche spokoju w koncu smile
                Macie jeszcze snieg w Londynie ?
                • bee22 Re: Wtorek 14.01.03, 13:51
                  > Macie jeszcze snieg w Londynie ?

                  bialy cud znikl rownie szybko jak sie objawil wink))
                  dzisiaj +10stp
                  • magsie Re: Wtorek 14.01.03, 14:05
                    bee- postaram sie przyjsc na lyzwy i moze jeszze kogos zmobilizuje. Co do
                    Prezesa, to podobno mial wracac w zeszla srode ale od tej pory sie nie odezwal,
                    wiec nei wiem czy go gdzies w gorach nie zasypalo smile)
                    • izabelski Re: Wtorek i do e3e 14.01.03, 14:23
                      witam popoludniowo
                      melduje, ze sniegu w surrey nie ma
                      w pracy odkrywam nowe - niektorzy ludzie nie umieja czytac, czy wam sie tez
                      takie Eureki zdarzaja?
                      mam nadzieje, ze e3e przyjezdza do nas w sobote?????

                      izabelski
                      • nexus7 Re: Wtorek i do e3e 14.01.03, 14:35

                        > w pracy odkrywam nowe - niektorzy ludzie nie umieja czytac, czy wam sie tez
                        > takie Eureki zdarzaja?

                        Mnie raz dziewczyna odpowiedzialna za transport miedzynarodowy, przed ktorej
                        biurkiem wisi na scianie duza mapa Europy pytala czy Praga lezy nad morzem smile))
                        • magsie Lyzwy 14.01.03, 16:59
                          bee-znalazlam Prezesa, z checia pojezdzi z nami w czwartek. Ja spotykam sie z
                          nim w ciastkarni na koncu Queensway, vis a vis pubu o 7 p.m. Jesli sie wyrobisz
                          to moze do nas dolaczysz. Jak dobrze pojdzie to pewnie dolacza do nas jeszcze
                          jakies osoby z mojej pracy.
                          • bee22 Re: Lyzwy 14.01.03, 17:09
                            z ciastek bez zalu zrezygnuje, z Waszego towarzystwa nie smile))
                            spotkamy sie przy wejsciu o 8pm
                            forumowicze, kto sie skusi?
                            • magsie Re: Lyzwy 14.01.03, 17:50
                              A w sobote przyjdziesz? Zapowiada sie calkiem ciekawie.
                              • bee22 Re: Lyzwy 14.01.03, 17:56
                                jak moglabym nie przyjsc w sobote? wink)) oczywiscie bede, dzieki za szczegoly
                                • magsie Re: Lyzwy 14.01.03, 18:01
                                  To fajnie. Ale ostrzegam, ze obiecal przyjsc jeden moj kolega Brazylijczyk,
                                  wiec on pewnie nam pokaze jak sie w rytmy latynowskie tanczywink))
                                  • bee22 Re: Lyzwy 14.01.03, 18:29
                                    swietnie, jak bedzie mistrz, to bedzie sie od kogo nauczyc wink))
                            • niejack Re: Lyzwy 14.01.03, 17:52
                              > z ciastek bez zalu zrezygnuje, z Waszego towarzystwa nie smile))

                              A ja bym sie na ciastka wybral, na lyzwy nie bardzowink))
                              Ale niestety w czwartek nie bardzo mi pasuje - kosz;-(

                              > forumowicze, kto sie skusi?

                              Niestety sie nie skusze;-(((
    • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 15.01.03, 10:11
      Witam wszystkich w ten pochmurny poranek wink)
      No to moze w koncu uzgodnimy date na nasze nastepne spotkanie? ds chyba
      proponowal albo nastepny albo ostatni weekend stycznia. Co komu pasuje i
      ewentualnie gdzie???
      • 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 15.01.03, 10:18
        Witam. Czy Wam tez chce sie tak spac? Ja ostatnio spie potwornie dlugo, a i tak
        wstaje z wielkiem trudem.

        Spotkanie ds chyba proponowal 1 lutego? Jak dla mnie OK.
        • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 15.01.03, 10:42
          > Witam. Czy Wam tez chce sie tak spac? Ja ostatnio spie potwornie dlugo, a i
          tak
          >
          > wstaje z wielkiem trudem.
          >

          Pewnie ze chce sie spacwink)
          W koncu w zimie wszystkie miski spiawink))
          Kto wogole wymyslil, zeby w zimie pracowac???wink)

          > Spotkanie ds chyba proponowal 1 lutego? Jak dla mnie OK.

          Dla mnie chyba tez OKsmile))
          • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 15.01.03, 11:24
            > Pewnie ze chce sie spacwink)

            I to jak jeszcze. Ja gdybym mogla to spalabym po dwanascie godzin ale to wtedy
            chyba musialabym albo chodzic spac z kurami albo zaczynac prace dopiero po
            poludniu smile))

            > W koncu w zimie wszystkie miski spiawink))

            Zaby tez!!!

            > > Spotkanie ds chyba proponowal 1 lutego? Jak dla mnie OK.
            > Dla mnie chyba tez OKsmile))

            A dla mnie nie, bo bede w Niemczech. Czy nie moznaby sie spotkac w nastepny
            weekend tj 25-go??
            • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 15.01.03, 11:56
              > A dla mnie nie, bo bede w Niemczech. Czy nie moznaby sie spotkac w nastepny
              > weekend tj 25-go??

              No ale wtedy to bede musial zrezygnowac z imprezy urodzinowej naszego trenera;-(
              Ciezki wybor, jeszcze sie na mnie obrazi i bede grzal lawe przez nastepne kilka
              meczy;-((( Z drugiej strony oszczedze sobie porannego kaca i bede mial zdrowsza
              watrobewink))
              • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 15.01.03, 12:07
                Wiesz, zawsze mozna liczyc na to, ze BA znowu mi skanceluje samolot do
                Stuttgartu 31-go wieczorem lub spotkac sie w piatek 24-go w Auberge tak dla
                tradycji.
                • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 15.01.03, 13:13
                  > Wiesz, zawsze mozna liczyc na to, ze BA znowu mi skanceluje samolot do
                  > Stuttgartu 31-go wieczorem lub spotkac sie w piatek 24-go w Auberge tak dla
                  > tradycji.

                  Jakby na to nie patrzec 31 to odwrocona 13'kawink Wiec moze od razu zmien
                  rezerwacje na inny terminwink))
                  • izabelski Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 15.01.03, 13:51
                    hej, co do tej watroby to nie badz taki pewien, ze przyjazdem na spotkanie w
                    Auberge ja sobie uratujesz - my tez pijemy przemycany alkohol nieiadomo skad smile

                    izabelski
                    • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 15.01.03, 14:12
                      Czolem. Nam pasuje zarowno 1 luty, jak i 25 styczen (obie soboty). Ewentualnie
                      jakas niedziela. Dobrze by bylo spotkac sie w jakims lokalu z dostepem dla
                      mlodych ogonkow.
                      Jedna z niedziel chcielibysmy takze zarezerwowac na wypad za miedze do
                      Sharnbrook. O ile oczywiscie jeszcze chata bogata i rada.

                      Jack, miej swoja dume i nie podpijaj do trenera. Poza tym sportowcy jak
                      harcerze nie pija. Przy okazji wybrales sie na WOSP. Program byl interesujacy,
                      ale nie wystarczylo nam zapalu jechac jeszcze raz w niedziele do Londynu.
                      • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 15.01.03, 14:28
                        > Jack, miej swoja dume i nie podpijaj do trenera. Poza tym sportowcy jak
                        > harcerze nie pija. Przy okazji wybrales sie na WOSP. Program byl
                        interesujacy,
                        > ale nie wystarczylo nam zapalu jechac jeszcze raz w niedziele do Londynu.

                        Wiele racji w tym co piszeszwink))
                        Koniec z podpijaniem do trenerawink)
                        Tylko jedno piwo po treningu w celach regeneracyjnychwink))

                        Bylismy na WOSP z Mags. Rzeczywiscie program zapowiadal sie interesujaco, nie
                        przewidzielismy tylko ze Proletaryat ma tylu fanow w UK. Bilety podobno
                        rozeszly sie juz we wtorek. Pozostalo nam pojsc na kawe i ciacho do pobliskiej
                        kafejki, no i do pubu na piwko no i do kafeji z powrotemwink
                        • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 15.01.03, 14:59
                          niejack napisał:

                          > > Jack, miej swoja dume i nie podpijaj do trenera. Poza tym sportowcy jak
                          > > harcerze nie pija. Przy okazji wybrales sie na WOSP. Program byl
                          > interesujacy,
                          > > ale nie wystarczylo nam zapalu jechac jeszcze raz w niedziele do Londynu.
                          >
                          > Wiele racji w tym co piszeszwink))
                          > Koniec z podpijaniem do trenerawink)
                          > Tylko jedno piwo po treningu w celach regeneracyjnychwink))
                          >
                          > Bylismy na WOSP z Mags. Rzeczywiscie program zapowiadal sie interesujaco, nie
                          > przewidzielismy tylko ze Proletaryat ma tylu fanow w UK. Bilety podobno
                          > rozeszly sie juz we wtorek. Pozostalo nam pojsc na kawe i ciacho do
                          pobliskiej
                          > kafejki, no i do pubu na piwko no i do kafeji z powrotemwink

                          Slowem zamiast finansowo wspierac biedne, kochane polskie niemowlaki
                          wzbogacaliscie konta londynskich restauratorow. Fe!!
                          • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 15.01.03, 15:16
                            > Slowem zamiast finansowo wspierac biedne, kochane polskie niemowlaki
                            > wzbogacaliscie konta londynskich restauratorow. Fe!!

                            Chcielismy pomoc bardzowink To tez powinno sie liczycwink
                            A ze biletow braklo, sila wyzszawink
                            Za rok wczesniej trzeba bedzie to wspieranie wczesniej zaplanowacwink
                            Z drugiej strony skoro tylu chetnych jest do pomocy to chyba dobrzewink
                            Nie ma po co sie pchacwink)))
                            • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 15.01.03, 16:19
                              Zapomniales napisac, ze kafejka byla polskiego pochodzenia, wiec wspomagalismy
                              polska "ekonomie"wink))
                              • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 15.01.03, 16:52
                                magsie napisała:

                                > Zapomniales napisac, ze kafejka byla polskiego pochodzenia, wiec
                                wspomagalismy
                                > polska "ekonomie"wink))

                                Do razu, z powodu zwiekszonego popytu, ceny jajek i chmielu poszly w gore na
                                Gieldzie Towarowej.
                                • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 15.01.03, 16:59
                                  > Do razu, z powodu zwiekszonego popytu, ceny jajek i chmielu poszly w gore na
                                  > Gieldzie Towarowej.

                                  wink)))
                                  Co pociagnelo w gore ceny akcji browarow, firm produkujacych ciacha itdwink)
                                  • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 15.01.03, 17:26

                                    > Co pociagnelo w gore ceny akcji browarow, firm produkujacych ciacha itdwink)

                                    A zwlaszcza firm produkujacych serniki wink))

                                    bee - wyglada na to, ze nie wyrobie sie jutro na lyzwysad Jestem zla, bo przed
                                    chwila dowiedzialam sie, ze jutro mamy spotkanie, ktore zaczyna sie o 6 pm i
                                    wiem, ze raczej troche ono potrwa. Prezes chyba nadal przyjdzie ale jak byscie
                                    szli na lyzwy na przyklad w przyszlym tygodniu to przyjde, no chyba ze mi znowu
                                    Moody's zrobi glupi kawal ;-((
      • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 15.01.03, 10:26
        Witam rowniez.
        I od razu ciekawa wiadomosc:

        www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1268954.html
        • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 16.01.03, 10:00

          Wątek do góry!
          • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 16.01.03, 11:23
            A gdzie Ty Xiv ostatnio sie podziewasz? Co nowego z praca? Czy Home Office juz
            ci odpisalo?
            • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 16.01.03, 12:09

              W domu się podziewam. HO odpisało wieki temu, ale co z tego, jak firma, która
              załatwiła pozwolenie już mnie nie chce. I znowu szukam pracy smile.

              Będziemy w sobotę na Twojej imprezie. Z dzisiejszymi łyżwami chyba nie wypali.
              • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 16.01.03, 12:25
                xiv napisał:

                >
                > W domu się podziewam. HO odpisało wieki temu, ale co z tego, jak firma, która
                > załatwiła pozwolenie już mnie nie chce. I znowu szukam pracy smile.
                >
                > Będziemy w sobotę na Twojej imprezie. Z dzisiejszymi łyżwami chyba nie wypali.
                >
                Xiv, dobrze wiedziec , ze zyjesz?
                Moze ktos wie co sie u Joszki (z Joszka) dzieje? Z tego co pamietam jej corka
                sie strula paskudnie, ale na tym sie kontakt urwal.
                • 3e3 Ex-rak 16.01.03, 12:49
                  Raku dajcie mi znac czy przybywacie na wycieczke krajoznawcza do mnie w
                  nastepna niedziele bo musze poczynic stosowne przygotowaniawink)
                  • ex-rak Re: Ex-rak 16.01.03, 13:09
                    3e3 napisała:

                    > Raku dajcie mi znac czy przybywacie na wycieczke krajoznawcza do mnie w
                    > nastepna niedziele bo musze poczynic stosowne przygotowaniawink)

                    Nastepna niedziele czyli 26 stycznia. Najlepsza pora na wycieczki krajoznawcze.
                    Z checia. Mozemy miec w ten weekend (25-26) kolezanke ze studiow w Londynie,
                    ale na razie nie mamy od niej zadnej wiadomosci. Jesli nawet przyjedzie to
                    bedziemy planowac spotkanie w sobote. Wiec wstepnie na 26-go.
                    Mozesz sobie teraz spokojnie zaklepac wizyte u fryzjera, masazysty,
                    manikiurzyski itp.
                    • 3e3 Re: Ex-rak 16.01.03, 14:24
                      To rozumiem, ze obowiazuja stroje wieczorowewinkfraki, muszki, krynoliny itp.
                      Dajcie mi znac odrobine wczesniej to kupie cos do jedzenia i piciawink
                      • ex-rak Re: Ex-rak 16.01.03, 14:37
                        3e3 napisała:

                        > To rozumiem, ze obowiazuja stroje wieczorowewinkfraki, muszki, krynoliny itp.
                        > Dajcie mi znac odrobine wczesniej to kupie cos do jedzenia i piciawink

                        Damy znac.
                • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 16.01.03, 12:52
                  > Moze ktos wie co sie u Joszki (z Joszka) dzieje? Z tego co pamietam jej
                  corka
                  > sie strula paskudnie, ale na tym sie kontakt urwal.

                  Jak tak juz jestesmy przy temacie pytan, to czy ktos wie co sie Esther
                  urodzilo?? Co do Joszki to nie mam pojecia.
                  Xiv - uszy do gory cos sie znajdzie! A z lyzwami to zaden problem, bo ja chyba
                  tez sie dzisiaj nie wyrobie. Po prostu mam taki nawal pracy i spotkania, ze
                  raczej nie wyjde stad o zadnej nofrmalnej porze;-((
                  • bee22 lyzwy aktualne ;-) 16.01.03, 13:36
                    z Prezesem bedziemy sie bawic w berka i cieplo (temperatury dopuszczalne, by
                    nie naruszyc tafli) mysles o wszystkich niezdecydowanych, uwiazanych do
                    obowiazkow i zebraniujacych sie wink)) moze jeszcze kogos skusimy?
    • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 17.01.03, 09:55
      W koncu piatek! Wszystkich pieknie witam. Jak bylo na lyzwach? Ja niestety
      siedzialam w pracy bardzo dlugo. Chyba jak Wy po lyzwach zbieraliscie sie do
      domu, to ja jeszcze tu bylam;-(( Odnosze wrazenie, ze wrecz, ze tu nocowalam.
      • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 17.01.03, 11:42
        Witam rowniez. Jak bylo na lyzwach niestety nie wiem, ale podejrzewam, ze
        fajnie wink
        Dobrze, ze to juz piatek. Szykuje sie juz do krotkiego weekendu smile) A w
        niedziele o 6 rano !! wyjezdzam sluzbowo na tydzien. A mial byc poczatek roku
        spokojny ...
      • bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 17.01.03, 11:42
        brakowalo nam chetnych do berka wink))
        • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 17.01.03, 12:22
          > brakowalo nam chetnych do berka wink))

          W nastepny czwartek chetnie sie z wami pogonie, jesli jeszcze do tego czasu nie
          zapomne jak sie jezdzi na lyzwachwink)
          • bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 17.01.03, 12:57
            > zapomne jak sie jezdzi na lyzwach
            tego sie nie zapominawink)) w nastepny czwartek chcemy sie skusic na kregle,
            lodowisko poczeka, choc ja mam ochote sie wybrac np. we wtorek
            • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 17.01.03, 13:02
              > tego sie nie zapominawink)) w nastepny czwartek chcemy sie skusic na kregle,
              > lodowisko poczeka, choc ja mam ochote sie wybrac np. we wtorek

              To Wy si epokreglujcie a ja pojezdze na lyzwachwink)
              Jedyny dzien, ktory mi w przyszlym tygodniu pasuje to wlasnie czwartek. W
              poniedzialek i wtorek mamy European Corporate Bond Conference, w srode nie ma
              mnie na wyspie.
      • izabelski jutrzejszy bar 17.01.03, 13:02
        jak dlugo mozn siedziec/tanczyc w BarM

        ile jest miejsca do tanca - czy wiecej niz w La Finca?

        izabelski
        • magsie Re: jutrzejszy bar 17.01.03, 15:00
          Bar Madrid jest otwarty do 3 a.m. Miejsca jest sporo.
          Wstep za darmo przed 9 p.m., potem chyba £8.
          • niejack Jutrzejszy Bal 17.01.03, 15:10
            > Bar Madrid jest otwarty do 3 a.m. Miejsca jest sporo.
            > Wstep za darmo przed 9 p.m., potem chyba £8.

            Wiecej info na:
            www.barmadrid.co.uk
            • ex-rak Re: Jutrzejszy Bal 17.01.03, 17:44
              Wyrwalem sie na chwile spod nawalu pracu i zyczymy Mags wszystkiego najlepszego
              a Wam udanej zabawy.
    • bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 42 (c.d.) 20.01.03, 10:53
      dajmy czas administratorowi na zrobienie porzadkow - wyglada, ze biedaczek
      zaspal wink))
      witam serdecznie w poniedzialek
      • dsl ja tez witam 20.01.03, 11:21
        ale po dluzszej nieobecnosci...

        Co do moich oczu - wszystko poszlo calkiem niezle i ciagle widze. Stanowczo
        lepiej niz przedtem wink. Ale chyba troche potrwa zanim sie wszystko zagoi i
        przestane miec problemy z roznymi refleksami i zrodlami swiatla. Tak wiec
        czekam.


        • niejack Re: ja tez witam 20.01.03, 11:44
          > ale po dluzszej nieobecnosci...
          >
          Troche stesknilismy sie za Tobawink)

          > Co do moich oczu - wszystko poszlo calkiem niezle i ciagle widze. Stanowczo
          > lepiej niz przedtem wink. Ale chyba troche potrwa zanim sie wszystko zagoi i
          > przestane miec problemy z roznymi refleksami i zrodlami swiatla. Tak wiec
          > czekam.
          >

          To super ze wszystko poszlo niezle i ze widziszwink))
          Problemy z refleksami to kazdemu sie zdarzaja szczegolnie jak sie poimprezuje;-
          ))) Ale to szybko przechodziwink))
          • izabelski Re: ja tez witam 20.01.03, 11:57
            Jak tam po tancach - pochulancach?

            My doszlismy do siebie szybko - zwlaszcza e3e - jak moj syn poszedl na dol
            sprawdzic, gdzie jest ciocia i obudzil ja o 8 z minutami.

            izabelski
            • 3e3 Re: ja tez witam 20.01.03, 12:18
              Alez ja sie wyspalam !!! dzisiaj. Ogon spal 12 h. nie pamietam kiedy mu sie to
              ostatnio zdarzylo. Ja troche krocej bo choc poszlam spac po dobranocce to
              niestety obudzil mnie telef. czy nie wpadlabym poimprezowac....Stanowczo
              odmowilam.

              Ola pytala czy Kaja przyjedzie juz jutrowink))
              • izabelski Re: ja tez witam 20.01.03, 14:52
                a myslalam, ze Ola nie lubi kolezanek z mlodszymi bracmi smile

                no to koniecznie musimy cie odwiedzic juz wkrotce smile

                izabelski
        • bee22 Re: ja tez witam 20.01.03, 11:58
          dsl napisał:
          > wszystko poszlo calkiem niezle
          czyli przydalo sie trzymanie kciukow wink))

          > Ale chyba troche potrwa zanim sie wszystko zagoi
          moge pokrzyzowac palce u jednej reki wink))

          > Tak wiec czekam.
          jak dlugi jest przewidywany proces ozdrowienczy?
          • dsl Re: ja tez witam 20.01.03, 12:06
            > > Tak wiec czekam.
            > jak dlugi jest przewidywany proces ozdrowienczy?

            Mysle, ze do miesiaca. Ale pewnie zalezy to od pacjenta - u niektorych tydzien,
            u innych 3 miesiace...

            Mags - a ty ile zdrowialas po swoich oczach?

            PS. Dzieki za trzymanie kciukow!
        • ex-rak Re: ja tez witam 20.01.03, 12:21
          dsl napisał:

          > ale po dluzszej nieobecnosci...
          >
          > Co do moich oczu - wszystko poszlo calkiem niezle i ciagle widze. Stanowczo
          > lepiej niz przedtem wink. Ale chyba troche potrwa zanim sie wszystko zagoi i
          > przestane miec problemy z roznymi refleksami i zrodlami swiatla. Tak wiec
          > czekam.
          >
          >

          Ds, dobrze ze nie wrociles z tej Brukselki jak imc Jurand ze Szczytna.

          Balowicze, a gdzie raport z latynoskich szalenstw?

          Wczoraj zaliczylismy Dwie Wieze i trzy i polgodziny (z reklamami). Troche
          dlugasne, duzo ladnych krajobrazow lecz jak dla mnie za duzo scen
          batalistycznych. Troche efekciarstwo, ale technicznie dobrze zrobione. Pierwsza
          czesc chyba jednak lepsza.
          • bee22 Re: ja tez witam 20.01.03, 13:10
            e! koniecznie czesciej musisz wychodzic wieczorami, widac, ze wychodzi Wam obu
            to na zdrowie wink)) dla dorastajacych panienek 12godzinny sen to jak zloto

            > Wczoraj zaliczylismy Dwie Wieze i trzy i polgodziny (z reklamami). Troche
            > dlugasne, duzo ladnych krajobrazow lecz jak dla mnie za duzo scen
            > batalistycznych. Troche efekciarstwo, ale technicznie dobrze zrobione.
            Pierwsza
            > czesc chyba jednak lepsza.

            zdecydowanie lepiej sie oglada druga czesc jesli dane bylo obejrzec extended
            version na DVD - polecam, wiecej wyjasnien, bez ktorych nie-fani LOTR
            faktycznie moga byc mniej zachwyceni TTT, moja opinia: super, nie wiem jak
            doczekam sie Powrotu Krola wink))
            • ex-rak Re: ja tez witam 20.01.03, 13:38
              bee22 napisała:

              > e! koniecznie czesciej musisz wychodzic wieczorami, widac, ze wychodzi Wam
              obu
              > to na zdrowie wink)) dla dorastajacych panienek 12godzinny sen to jak zloto
              >
              > > Wczoraj zaliczylismy Dwie Wieze i trzy i polgodziny (z reklamami). Troche
              > > dlugasne, duzo ladnych krajobrazow lecz jak dla mnie za duzo scen
              > > batalistycznych. Troche efekciarstwo, ale technicznie dobrze zrobione.
              > Pierwsza
              > > czesc chyba jednak lepsza.
              >
              > zdecydowanie lepiej sie oglada druga czesc jesli dane bylo obejrzec extended
              > version na DVD - polecam, wiecej wyjasnien, bez ktorych nie-fani LOTR
              > faktycznie moga byc mniej zachwyceni TTT, moja opinia: super, nie wiem jak
              > doczekam sie Powrotu Krola wink))
              • dsl Do dupy z tymi stronami... 20.01.03, 13:44
                Troche czasu mi zajelo zeby znalezc ten maly link "nastepne"...

                Podoba wam sie to?
                Teraz trzeba bedzie konczyc watek po 100 postach...
                • ex-rak Re: Do dupy z tymi stronami... 20.01.03, 13:50
                  dsl napisał:

                  > Troche czasu mi zajelo zeby znalezc ten maly link "nastepne"...
                  >
                  > Podoba wam sie to?

                  Nie.

                  > Teraz trzeba bedzie konczyc watek po 100 postach...
                  Chyba tak bedzie lepiej. Seta bez wielkich wstepow.


            • ex-rak Re: ja tez witam 20.01.03, 13:44
              Kurcze, w jakis sposob wycielo mi post ktory napisalem i chcialem wyslac.

              Tak wiec, nam podobala sie postac Golema. Szczegolnie, gdy targana byla przez
              walke dwoch przeciwstawnych osobowosci. Dla nas kandydat do Oscara.
    • dsl WATEK ZAMKNIETY 20.01.03, 14:02
      Z powodu nowych "usprawnien" na portalu GW musimy teraz zaczynac nowy watek
      wczesniej...

      Czy komus w ogole sie podoba dzielenie watkow na strony????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka