polonus5
26.05.06, 01:22
Na Pradze Północ nawet 70 proc. zgłoszeń dotyczących kradzieży aut jest
fałszywe. Właściciele samochodów chcą w ten sposób wyłudzić odszkodowania od
firm ubezpieczeniowych.
Najczęściej giną 10-letnie auta, które zostały wzięte na kredyt. Dlaczego
ludzie zgłaszają fikcyjne kradzieże własnych samochodów? – Wielu z nich nie
jest w stanie spłacać rat. Stare pojazdy wymagają też kosztownych napraw –
tłumaczy oficer komendy stołecznej. Scenariusz ustawionej kradzieży zawsze
jest taki sam. Osoba, która chce pozbyć się starego auta, oddaje go paserowi.
Dostaje za to od tysiąca do trzech tysięcy złotych w zależności od wartości
pojazdu. Następnie samochód jest rozbierany na części, a właściciel po
zakończeniu demontażu zgłasza się na policję oraz do ubezpieczyciela z prośbą
o odszkodowanie.
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=87617