...zagubiony w wielkim, skomplikowanym świecie...
Hakenbubu napisało:
Moj Boze zwalilo mnie z nog jak wiele wspanialych krajow pokornie znosi
narzucone im amerykanskie przepisy. Powiem otwarcie: guzik mnie obchodzi czy
jakis Saudyjczyk, czy inny Bahanczy ma problemy z wiza czy nie. Pisze w swoim
imieniu i tych Polakow ktorych zenuje wystawanie po wizy, a mieli by ochote
wyjechac do Las Vegas, albo na Hawaje (zaufaj, ze nie brak tu w Polsce
takich, ktorych stac na to bez problemow)
(...)
No to kurde Amerykance uchwalili ustawe, a ja biedny maluczki musze to
pokornie jak Zyd slowa boga Jahwe przyjac. Istniej cos takiego jak dyplomacja
i Polska tez takim organem dysponuje. W dyplomacji nie ma sentymentow. Stawia
sie twarde warunki. Poki co Amerykanie korzystaja z Polskiego poparcia dla
wojny z Irakiem i zapewnili sobie zbyt na przestarzaly samolot bojowy. My
Wam - Wy Nam. Proste?
(…

Biznes jest biznes. Trzeba grac o swoje. W Izraelu szaleje wojna i generalnie
trudno ten kraj nazwac stabilnym. Zawsze mozna znalezc taki elemnt targujac
sie z Amerykanami, ktory wyroznia nas posrod listy krajow, ktore
przedstawiles. Zatem nie musialoby oznaczac, ze zniesienie wiz dla Polski
musialoby pociagnac lawine znoszonych wiz w innych krajach. Zreszta... Nie
trzeba zaraz tak od razu tych wiz znosic. Wystarczyloby wyraznie, na znak
dobrej woli, te przepisy wobec Polski zlagodzic.
(...)
Z pokora mam znow przyjac amerykanski ranking, o przepraszam teoretycznie
sporzadzony przez miedzynarodowa organizacje. Moze i w Polsce jest korupcja.
Ale co w takim razie robia tu te cale stada McDonaldsow i KFC? Amerykanski
biznes wie co robi pchajac sie do obskurnej nadwislanskiej krainy.
======================
Hakenbu, jak będziesz następnym razem jechał na gapę tramwajem w Warszawie,
to nie zapomnij powiedzieć kanarowi, misiaczku, że ty nie uznajesz jego
władzy nad sobą, ani tego chamstwa, co sobie uchwaliło takie, a nie inne,
ceny biletów. Postaw im twarde warunki - albo oni ci dadza jezdzic za darmo,
albo ty sie dalej bedziesz uchylal od placenia. Albo jeszcze lepiej
wynegocjuj z kanarem, że jesteś taki wyjątkowy, że zasługujesz, by zapłacić o
80% taniej, bo tobie się to sprawiedliwie należy.
Amerykanie są w swoim suwerennym prawie uchwalić taki cennik na usługi wizowe
i konsularne, jaki im się spodoba. Te ceny są takie same dla wszystkich, dla
ciebie też. Ty natomiast jesteś w swoim prawie nie płacić i i nie jechać -
całkiem jak w tramwaju.
Nota bene, kiedy ostatnio sprawdzałeś, mon petit ours rouge, podobny polski
cennik na usługi konsularne? W tym również te dla własnych obywateli? Wy też
macie prawo uchwalać se dowolne cenniki, i korzystacie z tego prawa pełną
garścią. W USA, poświadczenie przez konsulat RP upoważnień dla pełnomocnika
procesowego w Polsce (jeden stempel) kosztuje 160 dolarów. Paszport - 130
dolarów (w kraju 100 złotych). Poświadczenie zagranicznego aktu urodzenia
przez polski USC - 90 euro. Każdy rzut oka konsula RP na stronę formatu A4 -
od 50 euro w górę. Myśl o tych cenach, misiu, jak bedziesz wygrzebywał przed
okienkiem w konsulacie USA swoją ostatnia studolarówkę, zawiazaną w szmatkę
razem z kawałkiem sera i zapasowymi onucami.
Możliwe, że samoloty F-16 starszych wersji są przestarzałe. Ta seria, którą
Polska kupuje, akurat podobno nie jest, ale mniejsza z tym, nie znam się na
lotnictwie. Jak dla mnie, to możecie zostać przy MiG-ach; najlepiej przy MiG-
15, w końcu to maszyna sprawdzona w boju w wojnie koreańskiej.
Co się natomiast Twojej własnej interakcji z nowoczesną technologią tyczy, to
Ty już miałeś przyjemność, w ciągu ostatnich trzech dni. Oprogramowanie
Silent Runner, produkcji znanej firmy zbrojeniowej Raytheon, specjalnie
opracowane po 11/9 na antyamerykańskich szmondaków, jest od początku do
końca nowiutkie jak z igły, ostatnie słowo informatyki. Kopie zawartości root
directory, ważniejszych plików i wszystkich logów serwera Twojego pracodawcy
są już za oceanem. Choć jeszcze o tym nie wiesz, już masz raz na zawsze
święty spokój; nie masz się już o co pienić; problem wiz amerykańskich i
wakacji w Las Vegas przestał ciebie osobiście dotyczyć. Został ci najwyżej
Las Kabacki. Możesz się teraz w spokoju zająć moralnością polskich kanarów
tramwajowych, to problem bardziej w skali Twojego intelektu.
Tak nawiasem, misiu, skąd ci przyszło do malutkiej główeńki, że Transparency
International to organizacja amerykańska, a Corruption Perception Index to
amerykański ranking? Prezes TI jest z Niemiec, sekretariat mają w Londynie i
Berlinie, dyrektorów maja z Wielkiej Brytanii, Konga, Węgier, Szwecji,
Niemiec i Nowej Zelandii. Wiesz ty, gdzie Nowa Zelandia, misiu? A Kongo? A
Niemcy? W Ameryce, nie?
Jak się wykładowcom polskich uczelni kontynenty pierdolą, to nic dziwnego, że
polski biznes jest potem taki, jaki jest.
Przecież ciebie z tym poziomem wiedzy ogólnej nie można wpuścić do Ameryki,
dla własnego twojego dobra. Zaraz sobie na ulicy łeb rozbijesz o latarnię
albo umrzesz z głodu w pokoju hotelowym, nie potrafiąc drzwi otworzyć. Ty
się, misiu, lepiej skoncentruj na ekonomii politycznej socjalizmu, inne
przedmioty są dla ciebie zdecydowanie za trudne.
A teraz wyjmij rękę spod stołu, wstań od komputera, idź do łazienki,
starannie umyj rękę, zmień gacie, sprawdź, czy nie masz kompromitujących plam
na spodniach, a potem idź do szefa i przeproś za to, żeś poderwał autorytet
swojej uczelni, pieprząc bzdury ze służbowego konta.