Dodaj do ulubionych

Cieniutko widzę wakcje polonusów w ojczyźnie

19.07.06, 20:27
waluty.onet.pl/1358667,wiadomosci.html

Chyba pozostaną tylko "restauracje" sieci franszyzowej Sioux


norim.republika.pl/te/kluska.mp3
Obserwuj wątek
    • nadau Re: Cieniutko widzę wakcje polonusów w ojczyźnie 19.07.06, 20:39
      norim.republika.pl/te/przeczucie.mp3
    • ontarian ty jednak jednak masz na karku 19.07.06, 21:01
      durny, zawszony leb
      polonusom kolo jajek lata czy wydadza
      $100 czy $200 wicej na wakacje
      tylko dlatego, ze jakis kurs sie tam zmienia

      pomijam juz to, ze wiekszosc woli wakacje
      w normalnych krajach spedzac, a nie w kaczolandzie
    • soup.nazi Re: Cieniutko widzę wakcje polonusów w ojczyźnie 19.07.06, 21:12
      Hm, wicie, rozumicie, nadau, wahania kursu waluty, o 5 gorszych, w te czy w
      tamta nie budza ani setnej czesci emocji, jakie w was, nadau, budzi uzyskanie 5
      zlotowej podwyzki, bo przeciez place w Bulbonii ostatnio rosnom.
      • drabiniasty Re: Cieniutko widzę wakcje polonusów w ojczyźnie 20.07.06, 03:48
        Potwierdzam tez opinie co poniektorych kolegow. Wakacje na Karaibach sa dosc
        przyjemne. Poziom uslug duzo, duzo wyzszy niz w Europie. Osobiscie lubie
        jezdzic na St-Barth. Tam jest doskonala kuchnia (sery, sery!!!!! ), doskonale
        hotele i swiety spokoj. Czego mozna wiecej chciec na wakacjach? Jak ktos lubi
        moze ogladac kolibry.
        Ja tez do Polski nie jade na wakacje ale raczej z koniecznosci i zawsze tak
        podroz odchorowuje. I niech tam sobie beda i 10 gwiazdkowe hotele. Wisi mi to.
        • wujekjurek Karaiby. 20.07.06, 14:54
          A ja spośród wszystkich wysp najbardziej polecam Dominican Republic, zwłaszcza
          Punta Cana.
    • wujekjurek Masz rację 19.07.06, 22:43
      Pozostają nam jednak nie tylko tanie restauracje. Zamiast do Polski można
      pojechać na wakacje na przykład na Karaiby. Taniej, bezpieczniej, poziom usług
      wysoki no i nie trzeba wysłuchiwac ciągłych narzekań na rząd, Rydzyka, Żydów,
      Ruskich, rowerzystów itp. Urlopy w Polsce są stresujące.
      • kolega.costek Re: Masz rację 20.07.06, 00:53
        i gdzie to ty robaczku na tych karaibach byles??
        • jot-23 Re: Masz rację 20.07.06, 00:59
          i chvuj ci do tego gdzie kto byl... znowu chcesz miec okazje zeby pokazywac ze
          tylko ty masz wylacznosc na slowo "karaiby" i stad te aroganckie zapytanie?
          tfu...lol... i 1000 lat karaibow nie wypierze z ciebie tego typowego
          polaczkowego pieniactwa, zlosliwosci i arogancji
          • kolega.costek Re: Masz rację 20.07.06, 01:21
            a co tylko wy macie wylacznosc na opluwanie Polski? i trudno zebym nie byl
            arogancki dla kogos kto nie szanuje kraju w ktorym sie urodzil, a pytam bo chce
            poznac to bardzo bezpieczne miejsce na karibach. 5 gwiazdkowy hotel w Polsce
            tez jest bezpieczny he he.
            • wujekjurek Re: Masz rację 20.07.06, 03:16
              Aaaa, tu Cię boli. Ale komentarzy Nadaua nie uważasz za aroganckie?
        • wujekjurek Re: Masz rację 20.07.06, 03:14
          W kilku miejscach, ostatnio na Jamajce.
    • luiza-w-ogrodzie Do Polski nie jezdze na wakacje 20.07.06, 01:08
      Do Polski nie jezdze na wakacje, tylko odwiedzic rodzine.
      Na wakacje jezdze tam, gdzie jest pieknie, ciekawie, egzotycznie, sa rozwiniete
      uslugi turystyczne i jest bezpiecznie. Zapraszam na wakacje do Australii lub na
      Nowa Zelandie.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • prawdziwystarywjarus Re: Do Polski nie jezdze na wakacje 20.07.06, 01:43
        Australia mocno lobuje w Polsce.

        www.novagra.com/pol/australia_wycieczki.htm
        Ale nie kazdy lubi lezec na piachu, albo plywac na czymkolwiek.
        Tylko przyroda jest w Autralii piekna.
        Brakuje jednak takich wakacyjnych widokow stworzonych przez czlowieka:

        www.swiatpodrozy.pl/g.php?g=89
        • luiza-w-ogrodzie Re: Do Polski nie jezdze na wakacje 20.07.06, 01:53
          To nie Australia "mocno lobuje" (tak sie teraz mowi w Polsce?), tylko reklamuje
          sie tam firma turystyczna Novagra. Australia reklamuje sie glownie w krajach, w
          ktorych przecietnego mieszkanca stac na przelot do OZ.

          Jezeli na wakacje potrzebujesz widokow stworzonych przez czlowieka, polecam
          wizyty w Sydney, Melbourne, Brisbane, Adelaide, Gold Coast. My wolimy wyjezdzac
          na wakacje poza miasta, ale oczywiscie to kwestia osobistych preferencji.

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
          ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • prawdziwystarywjarus Re: Do Polski nie jezdze na wakacje 20.07.06, 02:01
            No tak, rzeczywiscie firma prywatna trwoni pieniadze i niepotrzebnie reklamuje
            sie po polsku.
            Dziwny byznes.

            Ile lat maja zabytki w tych miastach?
            • luiza-w-ogrodzie Re: Do Polski nie jezdze na wakacje 20.07.06, 02:34

              prawdziwystarywjarus napisał:

              > No tak, rzeczywiscie firma prywatna trwoni pieniadze i niepotrzebnie reklamuje
              > sie po polsku.

              **Australia jako kraj ma swoje kampanie reklamowe, ktore jak pisalam,
              wycelowane sa w rynki angielskojezyczne oraz do zamoznych krajow azjatyckich
              (Japonia, Chiny/Hong Kong, Singapur).
              Novagra reklamuje sie glownie po angielsku, nie po polsku - zgaduje, ze ich
              glownym rynkiem sa kraje, w ktorych angielski jest jezykiem oficjalnym, lub
              wiele osob posiada tam przynajmniej funkcjonalny angielski.

              > Dziwny byznes.

              ** Ich biznes, ich sprawa.

              > Ile lat maja zabytki w tych miastach?

              Jakie zabytki? Pisales o "widokach stworzonych przez czlowieka" a nie o
              zabytkach? Niewatpliwie miasta australijskie z budynkami i strukturami takimi
              jak podziwiane i odwiedzane przez turystow opera sydnejska, Harbour Bridge
              czy "amusement parks" Gold Coast to sa "widoki stworzone przez czlowieka".

              Po zabytki trzeba jezdzic do Europy, Afryki i Ameryki Poludniowej, ale to niech
              reklamuja forumowicze z tych krajow. Prosze sie do nich zglosic po rekomendacje.

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie
              ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              Australia-uzyteczne linki
              • drabiniasty Re: Do Polski nie jezdze na wakacje 20.07.06, 03:43
                Dziwna to jakas rozmowa. Jak ktos lubi odpoczywac poznajac piekno natury, to
                jedzie do Australii i kilku innych krajow, gdzie przyroda jest bogata i piekna.
                A jak ktos za odpoczywanie uwaza jezdzenie gondola po smierdzacych kanalach
                Wenecji, to jedzie do Europy. Wszystko zalezy. Osobiscie mam poglady podobne do
                Luizy, to jest: trzeba sie zrelaksowac patrzac na otoczenie zyjace i bogate tym
                co robi, czyli na przyrode dookola nas. To sa najlepsze i najbardziej naturalne
                wakacje. Australia pod tym wzgledem jest wspanialym miejscem do odpoczynku. A
                jak ktos ciagle jest niedowartosciowany i wakacje spedza chodzac po zaulkach
                Florencji(i podnieca go ze chodzil po nich tez Leonardo Da Vinci)to znaczy, ze
                ma powazne klopoty w sferze wartosci. Kultura trzeba zyc na co dzien a nie
                dowartosciowywac sie na wakacjach. To smieszne.
                • lauriane Re: Do Polski nie jezdze na wakacje 20.07.06, 16:15
                  drabiniasty napisał:



                  > Luizy, to jest: trzeba sie zrelaksowac patrzac na otoczenie zyjace i bogate
                  tym
                  >
                  > co robi, czyli na przyrode dookola nas. To sa najlepsze i najbardziej
                  naturalne
                  >
                  > wakacje. Australia pod tym wzgledem jest wspanialym miejscem do odpoczynku. A
                  > jak ktos ciagle jest niedowartosciowany i wakacje spedza chodzac po zaulkach
                  > Florencji(i podnieca go ze chodzil po nich tez Leonardo Da Vinci)to znaczy,
                  ze
                  > ma powazne klopoty w sferze wartosci. Kultura trzeba zyc na co dzien a nie
                  > dowartosciowywac sie na wakacjach. To smieszne.
                  L. Ciekawym, co kryje sie za "powaznymi klopotami w sferze wartosci" ?
                  Albo jaka jest relacja miedzy niedowartosciowaniem, a wakacjami we Florencji ?
                  J.C.
      • janvier33 Re: Do Polski nie jezdze na wakacje 20.07.06, 23:24
        nie mowi sie na Nowa Zelandie tylko do Nowej Zelandji
        • drabiniasty Re: Do Polski nie jezdze na wakacje 21.07.06, 00:43
          Mylisz sie, jezdzi sie N A Nowa Zelandia. Jest bowiem przyjete, ze jedzie sie
          na wyspe a nie do wyspy. D O Nowej Zelandii sie nie jezdzi. Natomiast jezdzi
          sie do Australii. Pewnie dlatego, ze jest nie tylko wyspa ale przede wszystkim
          nawet oddzielnym kontynentem.
          • drabiniasty Re: Do Polski nie jezdze na wakacje 21.07.06, 00:48
            Poza tym nie pisze sie Zelandji tylko Zelandii. rozumiem ,ze ktos nie zna
            polskiej ortografii, bo urodzil sie i wychowal gdzie indziej. Ale na litosc
            Boga przestancie nas tu pouczac jak pisac poprawnie po polsku. Zasady pisowni
            angielskiej sa zupelnie inne niz polskiej. Nie mozna pisac po polsku uzywajac
            angielskich zasad i na odwrot, bo robi sie S T R A S Z N I E
            S M I E S Z N I E.
    • doopa_wolowa Re: Cieniutko widzę wakcje polonusów w ojczyźnie 20.07.06, 15:28
      To pewnie wódy sie już też nie opłaca szmuglowac jak to kiedyś ze "stara
      polonią" bywało.


      "Przyczyna tego, co zdarzyło się w samolocie, gdy zbliżał się on do Modlina,
      nigdy nie została jednoznacznie wyjaśniona. Pojawiały się na ten temat dwie
      hipotezy. Według jednej z nich, w luku bagażowym n. 4 mogły eksplodować
      wiezione dla rodzin za Wielką Wodą butelki z wódką. Według drugiej, wybuchły
      opary nafty, przedostające się do luku z uszkodzonych przewodów paliwowych."


      wiadomosci.polska.pl/kalendarz/kalendarium/article.htm?id=41682
      • wujekjurek Re: Cieniutko widzę wakcje polonusów w ojczyźnie 20.07.06, 16:10
        No tak, do swoich niemądrych celów wykorzystujesz reportaż z tragicznego
        wydarzenia. Niech Ci będzie.

        Goście z Polski do tej pory uważają, że koniecznie muszą przywieźć polską
        wódkę. Wynika to z pzrekonania, że w Ameryce jest ona baaardzo droga, bo
        Amerykanie (i inne nacje) uwielbiaja wyroby Polmosu i innych alkoholi do gęby
        nie biorą. Kiedys przywozili jeszcze kołdry puchowe!
        • kolega.costek Re: Cieniutko widzę wakcje polonusów w ojczyźnie 21.07.06, 01:29
          Aaaa, tu Cię boli. Ale komentarzy Nadaua nie uważasz za aroganckie?

          tak wlasnie to mnie boli ze tak plujecie na Polske troche to nie fajnie.
          ¿Dlaczego tak sie dzieje? Tutaj od poloni ( ameryka poludniowa)nigdy nie
          slyszalem zlego slowa na temat Polski.
          A jesli byles na Jamaice to dziwie sie ze jeszcze komus polecasz Dominikane
          chociaz z drugiej strony miejscowi na Dominikanie sa wyjatkowi.
          • mickymouse Dominikana to tandeta raj dla ubogich 21.07.06, 05:13
            Brudne plaze i tasmowe turnusy dla biedakow. Po plazach szlajaja sie czarne i
            paskudne ku.. obojga plci. zygac sie che to mi dopiero wakacje.
            • nadau Re: Dominikana to tandeta raj dla ubogich 21.07.06, 08:57

              mickymouse napisała:

              > Brudne plaze i tasmowe turnusy dla biedakow. Po plazach szlajaja sie czarne i
              > paskudne ku.. obojga plci. zygac sie che to mi dopiero wakacje.


              Ja też nie lubię brudnych plaż:

              www.lekarka.pl/health-588.html
        • doopa_wolowa Re: Cieniutko widzę wakcje polonusów w ojczyźnie 21.07.06, 15:13
          Co naywasz niemądrym zdarzeniem - tą katastrofę czy przyjęcie m.in. przez USA
          fali brudasów, azbestowych emigrantów z zapuszczonych wsi Podlasia?
    • normalski1 Re: Cieniutko widzę wakcje polonusów w ojczyźnie 21.07.06, 13:48
      wasnie lece za 2 tygodnie choc tylko na 1 miesi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka