Dodaj do ulubionych

Polska, a turysci i polacy wracajacy do kraju

IP: 212.38.163.* 26.05.01, 13:14
W zeszlym roku bylem w Polsce po wielu lat i musze przyznac, ze od Komuny
niewiele sie zmienilo.Wybudowali pare nowych sklepow i tyle.To samo CHAMSTWO w
urzedach, nietolerancja,przekupstwo.Mam nadzieje, ze Polska nie wejdzie do
Unii, bo ja wiecej podatkow nie chce placic, by nowa bande darmozjadow
utrzymywac w Brukseli.Juz ich widze, te pazerne lapy polskich
parlamentarzystow.Az mnie skreca.
Nic sie zmienilo.Czemu w Polsce nie ma tylu turystow w porownaniu z innymi
krajami? Moze LOT(iBA) obniza ceny biletow i skoncze ten monopolizm, a wiecej
turystow bedzie.Do Berlina moge leciec za 70 funtow powrotny, a godzine dalej
do Warszawy 250!!!!!!Skandal i pazerstwo!Bilet do Las Vegas z LOndynu mnie
tylko kosztowal 288!
I jak slusze o tych trudnosciach z podwojnym obywatelstwem, brak kultury,
ciagle jakies pretensje o Zydach (co Zydzi zrobili, ze ich tak nie lubicie?)
bezczelnosc polskich konsulow, i Millera, tego komucha, w TV to szlag mnie
trafia i postanowilem mieszkania w Warszawie nie kupowac!POWROT DO OJCZYZNY-
NIE SADZE.
Obserwuj wątek
    • Gość: TYP Re: Polska, a turysci i polacy wracajacy do kraju IP: *.we.mediaone.net 26.05.01, 14:29
      Gość portalu: Marek2 napisał(a):

      > W zeszlym roku bylem w Polsce po wielu lat i musze przyznac, ze od Komuny
      > niewiele sie zmienilo.Wybudowali pare nowych sklepow i tyle.To samo CHAMSTWO w
      > urzedach, nietolerancja,przekupstwo.Mam nadzieje, ze Polska nie wejdzie do
      > Unii, bo ja wiecej podatkow nie chce placic, by nowa bande darmozjadow
      > utrzymywac w Brukseli.Juz ich widze, te pazerne lapy polskich
      > parlamentarzystow.Az mnie skreca.
      > Nic sie zmienilo.Czemu w Polsce nie ma tylu turystow w porownaniu z innymi
      > krajami? Moze LOT(iBA) obniza ceny biletow i skoncze ten monopolizm, a wiecej
      > turystow bedzie.Do Berlina moge leciec za 70 funtow powrotny, a godzine dalej
      > do Warszawy 250!!!!!!Skandal i pazerstwo!Bilet do Las Vegas z LOndynu mnie
      > tylko kosztowal 288!
      > I jak slusze o tych trudnosciach z podwojnym obywatelstwem, brak kultury,
      > ciagle jakies pretensje o Zydach (co Zydzi zrobili, ze ich tak nie lubicie?)
      > bezczelnosc polskich konsulow, i Millera, tego komucha, w TV to szlag mnie
      > trafia i postanowilem mieszkania w Warszawie nie kupowac!POWROT DO OJCZYZNY-
      > NIE SADZE.


      Nikt na ciebie w Polsce nie czeka wiec krzyzyk na droge frajerze i won skad
      przylazles.


    • Gość: A-a Re: Polska a Polacy IP: *.acn.waw.pl 26.05.01, 16:55
      Hej, panie Marek drugi (moze gorszy od pierwszego?), prezentuje pan zero wiedzy,
      a wiec i rzeczowych argumentow, za to spora dawke niecheci.
      Gadanie, ze w Polsce niewiele sie zmienilo, ma male pokrycie w rzeczywistosci. No
      chyba ze w jakims twoim malym miasteczku?
      Zmienilo sie wiele i ciagle sie zmienia. Nie powiem, ze wszystko,i nie powiem, ze
      tylko na lepsze. Urzedy, fakt, jakby te same, albo i gorsze, natomiast
      parlamentarzysci pazerni jak nigdy dotad.
      A myslisz, ze liczba turystow zalezy od cen biletow lotniczych? Co za zdolnosc
      analizy i syntezy, pozazdroscic. A mi sie nie chce tlumaczyc, co naprawde nalezy
      wziac pod uwage, zeby dokonac wlasciej analizy, a potem z tego wyciagnac wreszcie
      prawidlowe wnioski.
      A dlaczego martwisz sie oplatami na Bruksele za tych pare lat, kiedy Polska
      wejdzie do UE, a nie juz teraz? Teraz to nie boli szanownego Pana?
      Wrzucil Pan do jednego worka: Zydow, Millera, konsulow, podwojne obywatelstwo, a
      zapomnial Pan jeszcze o dziennikarzach i cyklistach.
      Brak kultury sam Pan zaprezentowal, wiec prosze z tego worka zabrac i przy sobie
      nadal trzymac.
      Ciesze sie, podobnie jak TYP, ze nie kupi Pan mieszkania w Warszawie. Taka
      malutka przyjemnosc - nie bede Pana miala za sasiada.
      A gdyby chcial Pan podjac rzeczowa dyskusje, to sie poswiece i poczekam, nawet
      lat pare, bo przeciez musi Pan miec troche czasu na doksztalcenie sie w sprawach
      polskich. Do opluwania wystarczy troche wody.
      Nie pozdrawiam.
      A-a


      • Gość: mimi Re: Polska a Polacy IP: *.inet.fi 26.05.01, 17:54
        Czasem troche prawdy smutnej ale prawdziwej trzeba przyjac gdyz mobilizuje to
        do poprawy tego co jest bledne.Faktycznie z medi odnosi sie takie wrazenie co
        do wejscia Polski do UE politycy mowia tylko o datach i ile by chcieli
        otrzymywac funduszy europejskich a lekcjie nie sa odrabiane tak jak
        powinny.Trzeba tez zrozumiec ze podatnik UE bedzie musial na to lozyc ze swej
        kieszeni i nic dziwnego ze wielu jest na nie.Prosze spytac czy spoleczenstwo
        polskie chce pomagac swym rodakom ktozy w Polsce sie znalezli w trudnej
        sytulacji jest znieczulica na krzywde drugiego.Dlatego proponuje zajzec w swa
        dusze i wyciagnac wnioski co do tego zjawiska.
      • Gość: POMO Re: Polska a Polacy IP: *.pppool.de 29.05.01, 23:32
        Autor: Gość portalu: A-a
        Data: 26-05-2001, 16:55:48 adres: *.acn.waw.pl


        --------------------------------------------------------------------------------
        Hej, panie Marek drugi (moze gorszy od pierwszego?), prezentuje pan zero wiedzy,
        a wiec i rzeczowych argumentow, za to spora dawke niecheci.
        Gadanie, ze w Polsce niewiele sie zmienilo, ma male pokrycie w rzeczywistosci. No
        chyba ze w jakims twoim malym miasteczku?
        Zmienilo sie wiele i ciagle sie zmienia. Nie powiem, ze wszystko,i nie powiem, ze
        tylko na lepsze. Urzedy, fakt, jakby te same, albo i gorsze, natomiast
        parlamentarzysci pazerni jak nigdy dotad.
        A myslisz, ze liczba turystow zalezy od cen biletow lotniczych? Co za zdolnosc
        analizy i syntezy, pozazdroscic. A mi sie nie chce tlumaczyc, co naprawde nalezy
        wziac pod uwage, zeby dokonac wlasciej analizy, a potem z tego wyciagnac wreszcie
        prawidlowe wnioski.
        A dlaczego martwisz sie oplatami na Bruksele za tych pare lat, kiedy Polska
        wejdzie do UE, a nie juz teraz? Teraz to nie boli szanownego Pana?
        Wrzucil Pan do jednego worka: Zydow, Millera, konsulow, podwojne obywatelstwo, a
        zapomnial Pan jeszcze o dziennikarzach i cyklistach.
        Brak kultury sam Pan zaprezentowal, wiec prosze z tego worka zabrac i przy sobie
        nadal trzymac.
        Ciesze sie, podobnie jak TYP, ze nie kupi Pan mieszkania w Warszawie. Taka
        malutka przyjemnosc - nie bede Pana miala za sasiada.
        A gdyby chcial Pan podjac rzeczowa dyskusje, to sie poswiece i poczekam, nawet
        lat pare, bo przeciez musi Pan miec troche czasu na doksztalcenie sie w sprawach
        polskich. Do opluwania wystarczy troche wody.
        Nie pozdrawiam.
        A-a


        ----------------------------------------------------------------------------------

        To jest wlasnie to... Chyba tylko w Polsce moze napisac ktos list pelen tak wielu
        niekompetentnych wypowiedzi i tak mocno przesiakniety jadem i rownoczesnie
        wytykac komus "zero wiedzy" i "brak kultury". Pod tym wzgledem naprawde nic sie
        nie zmienilo. A "to" jest wlasnie to, co nas najbardziej dzieli od cywilizowanej
        czesci Europy.

        Co do turystyki. Dlaczego Czechom, Slowakom czy Wegrom udalo sie? Dlaczego Praga
        mogla stac sie mekka najbardziej wybrednych turystow z calego swiata a Warszawa
        nadal pozostaje wschodnioeuropejska prowincja? Byc moze miedzy innymi dlatego, ze
        nie sposob pojechac tam wlasnym samochodem? I to nie tylko ze wzgledu na fatalny
        stan drog. To cos tak elementarnego w Europie ale nie w Polsce. Tylko w ubieglym
        roku skradzino w Polsce ponad 6500 (!) samochodow tylko (!) z Niemiec. To jakies
        17 samochodow dziennie, tylko z Niemiec! Czy to jest normalny kraj?

        Bylbym mile zaskoczony, gdyby przynajmniej w jednej odpowiedzi na moj post obylo
        sie bez obelg i pouczen. Ale coz, to polskojezyczne forum.
        • Gość: A-a Re: Polska a Polacy IP: *.acn.waw.pl 30.05.01, 00:18
          Mam pytanie: w czyim liscie znalazly sie nizej zacytowane obelgi?
          "CHAMSTWO w urzedach, nietolerancja,przekupstwo.
          banda darmozjadow
          pazerne lapy polskich parlamentarzystow.
          Skandal i pazerstwo!
          szlag mnie trafia "
          Czy to nie jest aby objaw braku kultury osobistej?
          Kolejny cytat jest wskazowka, ze pan Marek2 pisal o lataniu, co nijak sie ma do
          wywodu kolejnego pana o polskich drogach.
          "Czemu w Polsce nie ma tylu turystow w porownaniu z innymi
          krajami? Moze LOT(iBA) obniza ceny biletow i skoncze ten monopolizm, a wiecej
          turystow bedzie."
          Jeden buja w oblokach, drugi pisze o nader przyziemnych resorach.
          Czy o czyms takim, jak miedzynarodowy program "otwarte niebo" ten pierwszy
          slyszal? A o resory to ja sama sie martwie i to wcale nie w kontekscie
          turystyki, a dojazdow do pracy. Ale wszystko razem wcale nie jest
          najpowazniejszym powodem do slabego rozwoju turystyki w Polsce.
          Tu chwytliwe haslo, tam inwektywa - w tym akurat celuja kochani Polonusi. Proba
          podjecia rzeczowej dyskusji (z mojej strony) zwykle konczy sie panow milczeniem
          (z braku argumentow) albo prosta napascia (tez z braku argumentow).
          Pozdrowienia dla najmadrzejszych (czyt. Polonusow).
          A-a




          • Gość: Durzy Polska a tzw. emigranty IP: *.netcom.ca 30.05.01, 02:56
            Nie ma dnia, zeby ktos madry i bardzo oswiecony nie probowal ublizac
            wlasnej Ojczyznie i wlasnym rodakom. A jakie te uwagi trafne i
            przemyslane? Dla kontrastu w tych krajach gdzie ci medrcy nauki
            pobierali, to wszystko jest perfekt i cacy glacy. Wiekszosc z nich pewnie
            zbyt zapracowana, zeby sledzic zycie polityczne i wydarzenia ekonomiczne
            w swoich nowych ojczyznach. Czesc tez nie rozumie co w tej telewizji
            gadajom, wiec czemu sie tu dziwic?
          • Gość: Maciek S Re: Polska a Polacy IP: *.245.117.8.Dial1.Weehawken1.Level3.net 30.05.01, 05:53
            Gość portalu: A-a napisał(a):


            A jak wyglada i nazywa sie to:

            > ... albo prosta napascia...

            przy tym:

            > Pozdrowienia dla najmadrzejszych (czyt. Polonusow).

            ???
            I to nie stalo sie przez Polonuske ale o ile sie nie myle przez Polke w kraju.

            Czy to nie brzmi jak napasc?


            Co do programu "otwarte niebo" to szkoda ze PLL LOT weszly do grupy slabych linii a porzucily
            naprawde mocna grupe z British Airways na czele... prosze porwnac tylko obie listy wspolpracujacych
            linii, hoteli i wypozyczlni aut. No ale to tylko tak na marginesie.


            Pozdrawiam
            • Gość: A-a Re: Polska a Polacy IP: *.acn.waw.pl 30.05.01, 18:08
              Alez drogi Polonusie - panie Macku S., skad u pana wziely sie kompleksy? Moze ja
              naprawde uwazam, przynajmniej niektorych, Polonusow za madrzejszych (od innych
              Polonusow)?
              Musze przyznac, ze czytalam pana posty z pewna doza przyjemnosci, wlasnie ze
              wzgledu za brak chamstwa i proby rzeczowej polemiki. No coz...
              Zauwazylam, ze twarda regula tego forum jest stawianie barykady miedzy Polakami i
              Polonusami. Przez obydwie strony. I zadne starania tego bezustannie wymuszanego
              faktu nie moga zmienic. Nawet wyzej wymieniana rzeczowa polemika i autentyczne
              zblizenie stanowisk.
              A kiedy juz (co ja robie!) czasem wytkne wam nieznajomosc faktow dotyczacych
              obecnych realiow waszego kraju rodzinnego, sciagam na swoja glowe gromy. Widac
              jest swietym dogmatem wasza wiedza na ten temat.
              Ale zem od urodzenia nie strachliwa, to znowu to zrobie. Ciekawe, czy mi pan
              podziekuje za uzupelnienie pana wiedzy w "temacie" LOT-u? Otoz wejscie tej
              polskiej linii lotniczej do sojuszu Qualiflyer formalnie nie ma nic wspolnego z
              miedzynarodowym programem Otwartego Nieba. Program ten to (w skrocie) proba
              wymuszenia przez silniejsze linie lotnicze na slabszych pelnego i nie
              kontrolowanego dostepu do ich rynkow. Nie da sie ukryc, ze na tym skorzystaliby
              pasazerowie. Ale skutkiem moglby byc upadek linii slabszych, co wplyneloby
              niekorzystnie na gospodarke ich krajow. Negocjacje nad terminami dzis zawartymi w
              programie byly tak ostre, ze towarzyszaca im wojne linii lotniczych o dominacje
              na niebie nazwano "najwieksza wojna swiata".
              I to by bylo na razie na tyle..
              Pozdrawiam.
              A-a
              • Gość: Maciek S Re: Polska a Polacy IP: *.amdahl.com 30.05.01, 18:12
                Gość portalu: A-a napisał(a):

                > Alez drogi Polonusie - panie Macku S., skad u pana wziely sie kompleksy? Moze j
                > a
                > naprawde uwazam, przynajmniej niektorych, Polonusow za madrzejszych (od innych
                > Polonusow)?
                > Musze przyznac, ze czytalam pana posty z pewna doza przyjemnosci, wlasnie ze
                > wzgledu za brak chamstwa i proby rzeczowej polemiki. No coz...
                > Zauwazylam, ze twarda regula tego forum jest stawianie barykady miedzy Polakami
                > i
                > Polonusami. Przez obydwie strony. I zadne starania tego bezustannie wymuszanego
                >
                > faktu nie moga zmienic. Nawet wyzej wymieniana rzeczowa polemika i autentyczne
                > zblizenie stanowisk.
                > A kiedy juz (co ja robie!) czasem wytkne wam nieznajomosc faktow dotyczacych
                > obecnych realiow waszego kraju rodzinnego, sciagam na swoja glowe gromy. Widac
                > jest swietym dogmatem wasza wiedza na ten temat.
                > Ale zem od urodzenia nie strachliwa, to znowu to zrobie. Ciekawe, czy mi pan
                > podziekuje za uzupelnienie pana wiedzy w "temacie" LOT-u? Otoz wejscie tej
                > polskiej linii lotniczej do sojuszu Qualiflyer formalnie nie ma nic wspolnego z
                >
                > miedzynarodowym programem Otwartego Nieba. Program ten to (w skrocie) proba
                > wymuszenia przez silniejsze linie lotnicze na slabszych pelnego i nie
                > kontrolowanego dostepu do ich rynkow. Nie da sie ukryc, ze na tym skorzystaliby
                >
                > pasazerowie. Ale skutkiem moglby byc upadek linii slabszych, co wplyneloby
                > niekorzystnie na gospodarke ich krajow. Negocjacje nad terminami dzis zawartymi
                > w
                > programie byly tak ostre, ze towarzyszaca im wojne linii lotniczych o dominacje
                >
                > na niebie nazwano "najwieksza wojna swiata".
                > I to by bylo na razie na tyle..
                > Pozdrawiam.
                > A-a

                Zrozumialem. Dziekuje i pozdrawiam.
      • Gość: ........ Re: Polska a Polacy IP: *.sympatico.ca 04.03.02, 18:34
        Gość portalu: A-a napisał(a):

        > Hej, panie Marek drugi (moze gorszy od pierwszego?), prezentuje pan zero wiedzy
        > ,
        > a wiec i rzeczowych argumentow, za to spora dawke niecheci.
        > Gadanie, ze w Polsce niewiele sie zmienilo, ma male pokrycie w rzeczywistosci.
        > No
        > chyba ze w jakims twoim malym miasteczku?
        > Zmienilo sie wiele i ciagle sie zmienia. Nie powiem, ze wszystko,i nie powiem,
        > ze
        > tylko na lepsze. Urzedy, fakt, jakby te same, albo i gorsze, natomiast
        > parlamentarzysci pazerni jak nigdy dotad.
        > A myslisz, ze liczba turystow zalezy od cen biletow lotniczych? Co za zdolnosc
        > analizy i syntezy, pozazdroscic. A mi sie nie chce tlumaczyc, co naprawde nalez
        > y
        > wziac pod uwage, zeby dokonac wlasciej analizy, a potem z tego wyciagnac wreszc
        > ie
        > prawidlowe wnioski.
        > A dlaczego martwisz sie oplatami na Bruksele za tych pare lat, kiedy Polska
        > wejdzie do UE, a nie juz teraz? Teraz to nie boli szanownego Pana?
        > Wrzucil Pan do jednego worka: Zydow, Millera, konsulow, podwojne obywatelstwo,
        > a
        > zapomnial Pan jeszcze o dziennikarzach i cyklistach.
        > Brak kultury sam Pan zaprezentowal, wiec prosze z tego worka zabrac i przy sobi
        > e
        > nadal trzymac.
        > Ciesze sie, podobnie jak TYP, ze nie kupi Pan mieszkania w Warszawie. Taka
        > malutka przyjemnosc - nie bede Pana miala za sasiada.
        > A gdyby chcial Pan podjac rzeczowa dyskusje, to sie poswiece i poczekam, nawet
        > lat pare, bo przeciez musi Pan miec troche czasu na doksztalcenie sie w sprawac
        > h
        > polskich. Do opluwania wystarczy troche wody.
        > Nie pozdrawiam.
        > A-a
        >
        >
        * Typowe polskie pisanie. Powiedziec o kims zle, wtedy gdy sie
        argumentow na to nie ma. Jednym slowem glupie i bezsensowne
        pisanie. Marek powiedzial prawde o Polsce. Napisal to, co w
        niej widzial. Nie klamal. Dlaczego wiec opluwasz jego opinie?
        On Polski nie opluwa. On mowi prawde o niej. To Wy sami
        ja opluwacie ze zrobiliscie taki a nie inny "raj" w niej.
        To polscy zlodzieje opluwaja Polske kradnac w niej
        samochody............i wszystko co sie da. To ci co lapowki
        biora za nic w Polsce opluwaja Polske. To ci ktorzy
        przeszkadzaja spokojnym ludziom przejsc spokojnie ulica w tym
        kraju opluwaja Polske. To..............dopisz sobie sama. Opluwacie
        sie nawzajem w swoim kraju, tylko Ty tego nie widzisz a
        wolisz glupio pisac ze ktos postronny pluje na Ciebie ( czy
        Polske). Osobiscie uwazam ze zaslugujesz na duza sline gdyz
        bronisz balaganu, bicia w morde bez przyczyny, praktycznie
        wszystkiego z czym cywilizowany swiat walczy. Pewnie zyjesz
        swiatem polskim zamknietym i to jedynie moze usprawiedliwiac
        Ciebie w tym specyficznym, podworkowym (piaskownicy) swiatopogladzie.
      • Gość: Mily A-a IP: *.proxy.aol.com 04.03.02, 22:13
        >A myslisz, ze liczba turystow zalezy od cen biletow lotniczych?
        Oczywiscie za zalezy. Jasne, ze nie wylacznie od tego. Zalezy tez od tego, co
        dane miejsce ma do zaoferowania turyscie, no i oczywiscie od tego czego nie
        ma...
        Wydaje mi sie ze sama wiesz jakie to czynniki maja wplyw na ilosc turystow
        przybywajacych do kads tam. Dlatego pewnie nie dziwisz sie, ze Polska to
        atrakcji turystycznych po prostu nie nalezy.
    • Gość: WAK Re: Polska, a turysci i polacy wracajacy do kraju IP: 195.112.95.* 30.05.01, 10:06
      Od kilku lat nie mieszkam na stale w Polsce, ale kochana polska glebe odwiedzam
      tak czesto jak sie da (kilka razy w roku). Uznalem wiec, ze moge dodac to tego
      watku swoje 3 grosze, ale w zaden sposob nie mam ochoty sie "madrzyc" jak to
      okreslil jeden z uczestnikow dyskucji.
      Post p. Marka2 pelen jest cietych, zeby nie powiedziec chamskich uwag (cyt. "Mam
      nadzieje, ze Polska nie wejdzie do Unii, bo ja wiecej podatkow nie chce placic,
      by nowa bande darmozjadow utrzymywac w Brukseli"), ale niestety jest tez w nim
      wiele cierpkiej prawdy. Oczywiscie, ze nie mozna powiedziec, ze w Polsce nic sie
      nie zmienilo, ciagle jednak jest wiele rzeczy ktore nalezaloby zmienic jak
      najszybciej. Najbardziej jednak bulwersujace (przynajmniej mnie) sa przypadki
      korupcji ktore dotykaja zwyklego szarego Polaka. To prawda, ze korupcja jest
      wszedzie (Niemcy - Kohl, Francja - sprawa jednego z ministrow uwiklanego w afere
      nielegalnego finansowania partii), ale nie bije ona tak mocno w przecietnego
      obywatela. Niestety w naszej ukochanej ojczyznie trzeba dac w lape nawet kiedy
      sie chce wybudowac wlasny dom. O licznych przypadkach wspolpracy policji z mafia
      nawet mi sie nie chce wspominac. Popatrzmy tez na wlasne podworko: ciagle
      antagonizmy Polacy-Zydzi, miasto-wies, Krakow-Warszawa, Wroclaw-Warszawa, itd....
      Ok, nie chce wymieniac samych wad, zeby za bardzo nie podpasc, ale uwazam ze
      nalezy pogodzic sie z prawda, nawet kiedy jest ona bardzo niemila.

      pozdrawiam


      Gość portalu: Marek2 napisał(a):

      > W zeszlym roku bylem w Polsce po wielu lat i musze przyznac, ze od Komuny
      > niewiele sie zmienilo.Wybudowali pare nowych sklepow i tyle.To samo CHAMSTWO w
      > urzedach, nietolerancja,przekupstwo.Mam nadzieje, ze Polska nie wejdzie do
      > Unii, bo ja wiecej podatkow nie chce placic, by nowa bande darmozjadow
      > utrzymywac w Brukseli.Juz ich widze, te pazerne lapy polskich
      > parlamentarzystow.Az mnie skreca.
      > Nic sie zmienilo.Czemu w Polsce nie ma tylu turystow w porownaniu z innymi
      > krajami? Moze LOT(iBA) obniza ceny biletow i skoncze ten monopolizm, a wiecej
      > turystow bedzie.Do Berlina moge leciec za 70 funtow powrotny, a godzine dalej
      > do Warszawy 250!!!!!!Skandal i pazerstwo!Bilet do Las Vegas z LOndynu mnie
      > tylko kosztowal 288!
      > I jak slusze o tych trudnosciach z podwojnym obywatelstwem, brak kultury,
      > ciagle jakies pretensje o Zydach (co Zydzi zrobili, ze ich tak nie lubicie?)
      > bezczelnosc polskich konsulow, i Millera, tego komucha, w TV to szlag mnie
      > trafia i postanowilem mieszkania w Warszawie nie kupowac!POWROT DO OJCZYZNY-
      > NIE SADZE.

      • Gość: Absolven Re: Polska, a turysci i polacy wracajacy do kraju IP: *.pt.FH-Koeln.DE 31.05.01, 14:18
        To bardzo dobry list i ja sie z tymi tezami zgadzam. Otoz moi drodzy mieszkancy Polscy czy lepiej ze
        was krytykuja Rodacy czy tez wolicie tak samo ostra krytyke obcych?

        Naturalnie duzo sie w Polsce zmienilo na dobre ale zmienia sie ZA WOLNO. Rzeczywiscie korupcja,
        prywata i warcholsto ( Plazynski ma odemnie tytul "Perwszy Warchol Rzeczypospolitej) osiagnely
        rozmiary zastraszajace. I my wlasnie Polacy z zagranicy to widzimy i alarmujemy "to i tamto jest jest
        zle". Polacy w kraju nie zdaja sobie sprawy ktore zjawiska katastrofalnie wplywaja na obraz Polski i
        Polakow.
        Ja mowie czesto i sie zasmucam : tak blisko (do Europy i kultury europejskiej) oj i tak daleko bo
        wlasnie chamstwo, zlodziejstwo i pazerni i durni politycy. Nie mozna z dnia na dzien zlikwidowac
        kradziezy samochodow, ale czy musi byc nasz kraj "liderem" czy musi byc ten kraj liderem w
        dziedzinie przekupstwa (a tak jest postrzegany na swiecie) wsrod urzednikow i politykow?. Tym
        glolsom na forum, ktore Wy w Polsce nazywacie chamskimi wcale sie nie dziwie - kazdy reaguje
        inaczej mnie jest smutno w wyjezdzam bo nie moge u Was wytrzymac nie dlatego ze jest zle tylko
        dlatego, ze tak blisko (do Europy i kultury europejskiej) oj i tak daleko...

        A teraz jakie sa perspektywy - jesli sie nie opamietacie - Filipiny i Meksyk to kraje i katolickie i
        przyjazne Ameryce.....
    • Gość: mika Re: Polska, a turysci i polacy wracajacy do kraju IP: *.kra.warszawa.supermedia.pl 30.05.01, 11:36
      Może powinnismy my sami trochę się zmienić ??? Wiele osób z tej grupy dyskusyjnej tylko narzeka i
      krytykuje Polskę i Polaków. Jestem pewna że tak samo krytykują kraje w których obecnie mieszkają.
      Taka to już nasza cecha narodowa. Krytykować i narzekać. Jesli chodzi o turystykę Polską, to
      naprawdę nie wiele mamy do zaoferowania. Nie ma co porównywać Pragi, czy Budapesztu z
      Warszawą. Spójżmy prawdzie w oczy W-wa jest paskudnym miastem. Ewentualnie jedyny Kraków i
      okolice, których nie powstydziłabym się polecić moim zagranicznym znajomym jako miejsce warte
      zwiedzania. Tylko tak jak Pan Marek wspomina ceny biletów lotniczych do Polski i z Polski są
      stanowczo za wysokie. Samochód odpada, bo drogi makabryczne, więc nie dziwmy się że turystyka u
      nas znikoma. Niestety klimat naszego kraju, (co już chyba nie jest niczyją winą) też mało sprzyja
      turystyce.
      Jesli chodzi o Polaków wracających do kraju to zupełnie inna sprawa. Co tu w ogóle porównywać.
      Jakiż do znowu wielki dylemat wracać, czy nie wracać ??? Ci którzy takowy mają, muszą być bardzo
      sfrustrowani. Ja w ciągu ostatnich 20 lat przeprowadzałam się kilka razy (z Polski do Angli, z Angli do
      Stanów i ze Stanów z powrotem do Polski) Wszędzie jest wspaniale !!!!
      W końcu Polacy wracający do Polski przynajmniej nie muszą się uczyć nowego języka (no może tylko
      troszkę) to tylko taka optymistyczna refleksja.
    • Gość: POMO Re: Polska, a turysci i polacy wracajacy do kraju IP: *.dbtec.de 30.05.01, 15:20
      "Nie ma dnia, zeby ktos madry i bardzo oswiecony nie probowal ublizac
      wlasnej Ojczyznie i wlasnym rodakom. A jakie te uwagi trafne i
      przemyslane?"

      Ta uwaga odnosila sie miedzy innymi do mojego listu. Czy nagminne kradzieze
      samochodow i te inne, codzienne przybierajace astronomiczne rozmiary w naszym
      kraju, nieporownywalne z innymi krajami to "ublizanie wlasnej Ojczyznie"? Czy
      podana przeze mnie liczba skradzionych 6500 samochodow rocznie (17 dziennie)
      tylko gosciom z Niemiec odwiedzajacym nasz kraj to liczba wyssana z palca?
      Niemieckie MSW nie bez powodow ostrzega odwiedzajacych Polske. Czy moze
      powinnismy poprosic rzad niemiecki aby przemilczal te fakty aby nie psuuc
      wizerunku Polski w Swiecie? Mamy w Europie opinie zlodzieji, kombinatorow i
      brudasow.

      Po co odwiedzac taki kraj?

      Moniko, piszesz w swoim liscie, ze turystom zagranicznym mozemy zaoferowac
      niemal wylacznie Krakow. Byc moze znalazloby sie kilka innych miejsc. Ale
      dlaczego Krakow? Bo Krakow to jedyne polskie miasto o rzeczywiscie europejskim
      charakterze, miasto jakich jest pelno we Wloszech, Francji czy Niemczech.
    • Gość: POMO Re: Do niejakiego A-a IP: *.dbtec.de 30.05.01, 15:36
      To bardzo duza roznica PISAC o wszechobecnym chamstwie i glupocie panujacych w
      naszym kraju a UBLIZAC i to niewybrednie uczestnikom tego forum, ktorzy
      osmielili sie to chamstwo tematyzowac.
      • Gość: A-a Re: Do POMO IP: *.acn.waw.pl 30.05.01, 18:23
        Skladam sprostowanie - jestem ona.
    • Gość: Wowa Re: Polska, a turysci i Polacy wracajacy do kraju IP: 207.188.79.* 30.05.01, 16:35
      Narzekajmy, a pewnie, narzekajmy. To takie konstruktywne! Tak sie sklada, ze
      Polska na przestrzeni kilku ostatnich stuleci tylko dosc sporadycznie miala
      okresy charakteryzujace sie wlasna panstwowoscia. Nie winil bym za to jedynie
      sasiadow Polski, gdyz zazwyczaj tak sie wyspisz jak sobie poscielesz.
      Ktokolwiek sie spodziewa, ze jakis kraj moze zmienic swoje oblicze w ciagu
      jednej dekady jest albo naiwny, albo zbyt duzo wagarowal na lekcjach historii.
      Sa kraje, ktore niemalze przez caly okres swojego istnienia nie mialy wrogow
      zewnetrznych, a tez wiele rzeczy im nie wyszlo. Dobrym przykladem moze byc
      tutaj USA, gdzie przestepczosc jest zdecydowanie wyzsza niz w Polsce, i nie mam
      tutaj na mysli jedynie kradziezy samochodow! Tam co kilka minut ktos odchodzi z
      tego swiata, a jesli nawet lekarzom na pogotowiu uda sie go uratowac, to staje
      sie praktycznie bankrutem. Jesli ktos lubi statystyki, to prosze sprawdzic
      ilosc tamtejszych prawnikow lub wskaznik inkarceracji. Z nawierzchnia drog tez
      bywa roznie. Jednego im jednak mozna pozazdroscic: wiary w siebie samych!
      • Gość: iGrek-Yo Re: Polska, a turysci i Polacy wracajacy do kraju IP: *.netcom.ca 31.05.01, 05:42
        Zgadzam sie tu w 100%. Wiekszosc tzw. Amerykanow polskiego
        pochodzenia szybciej znajduje wady w Polsce niz nawet na wlasnym
        podworku. Gdy porownuja Szikago do swoich malych wiosek, dochodza
        do dosyc blednych wnioskow. Ciekaw jestem jak Krakow czy Wroclaw
        wypadnie w porownaniu do Fargo, North Dakota?

        PS. RPA ma wyzszy wspolczynnik wiezniow niz USA na tysiac
        mieszkancow. Jesli chodzi o prawnikow, to rzeczywiscie sa pierwsi!
    • Gość: MAREK RE: Do Pana A-a IP: 209.167.134.* 30.05.01, 20:37
      Nie rozumiem co szanowny Pan ma do mnie?Podpisuje sie MAREK i nie zycze sobie
      panskich komentarzy.
    • Gość: Z Kanady Re: Polska, a turysci i polacy wracajacy do kraju IP: 204.50.249.* 31.05.01, 04:04
      Wydaje mi sie, ze Marek2 ma duzo racji, aczkolwiek zpomnial albo pomina jedna z
      wazniejszych ideii. Otoz my, czyli tak zwana polonia, za granica, nie czepiamy
      sie i oczerniamy ojczystego kraju. Nasze "ale" dotyczy wylacznie sytuacji
      politycznej i wladzy. Wszystkie tego typu uwagi nie dotycz, mam nadzieje
      Marku2, panskiej polskosci, jezyka czy kultury. Niestety, zyjac kilka czy
      kilkanascie lat za granica, w krajach o rozwinietej demokracji (USA, Canada,
      Niemcy), my przyswajamy styl zycia ktory tu obowiazuje, i niestety czesto
      porownujemy do polskiego. Zycie nauczylo nas ze kazdy urzad, czy urzednik sa
      dla obywatela, nie odwrotnie. Wystarczy podac przyklad paszportow, ktorych
      wymaga sie od nas w czasie wyjazdu do Polski. Podam tylko przyklad, w
      konsulacie w Toronto, na paszport czeka sie chyba ze 2 tygodnie. Kanadyjski - w
      kilka dni. Ktos bardzo madry wymyslil ze ja mam jechac do Polski na polskim
      paszporcie. Dzieki tej "wspanialej" ustawie, ostatni raz bylem w Polsce w 1995
      roku (na kanadyjskim paszporcie, z polska wiza). Wole jechac na Karaiby niz
      uzerac sie na granicy z kims kto bedzie chcial zobaczyc paszport kraju w ktorym
      ostatnio zylem i pracowalem 20 lat temu.
      Czy jest to rozsadne ???
      Dalej, Marek2 pisze o LOT. Calkowicie sie zgadzam. Bilet lotniczy z Toronto do
      W-wy albo Krakowa kosztuje ponad $1000 CAN. To sa "jaja". Nie dziwcie sie ze
      wkrotce LOT oglosi bankructwo. Do Europy (Berlin, Amsterdam, Frankfurt/M),
      mozna dostac sie za $600,$700 CAN, a jak dobrze poszukasz, to jeszcze
      taniej.Dalej, autobusem za $50 do Polski. Wnioski zostawiam znajacym
      matematyke. Nie bede pisal o innych przypadkach czy przykladach, jak kradzieze
      samochodow, napady w pociagach. To jest, zdaje sie normalny folklor, do ktorego
      polacy juz przywykli, a dla nas polonii, jest to szok.
      To jest tylko kilka przykladow z "zycia wzietych". Jesli ktos ma nastepne to
      zapraszam do dyskusji.

      Kanadyjczyk
      • Gość: POMO Re: do kanadyjczyka IP: *.dbtec.de 31.05.01, 09:26
        Kanadyjczyk,
        opisales wazny aspekt tej calej historii. Juz nie pierwszy raz spotykam sie z
        podobna agresja wobec krytycznych opinii wypowiadanych pod adresem obecnych
        mankamentow Polski.

        Jak slusznie zauwazyles, dla Polakow od dluzszego czasu przebywajacych za
        granica (glownie na tzw. zachodzie) lub dla obcokrajowcow Polska to ciezki i
        trudny kraj, w ktorym wiele rzeczy, ktore gdzie indziej sa oczywiste po prostu
        nie funkcjonuje lub funkcjonuje dokladnie na odwrot. I to czesto w zestawieniu
        z nieslychanie wygorowanymi ambicjami.

        Piszac cos krytycznego o przejawach zycia politycznego i spolecznego w Polsce,
        ktore z perspektywy zachodu sa niezrozumiale lub smieszne zostaje sie z reguly
        rozszarpywanym na kawalki przez naszych kochanych rodakow, ktorzy - ze
        zrozumialych wzgledow - widza te sprawy zupelnie inaczej. Sam zyjac od lat za
        granica przyznaje sie do mojej polskosci i boli mnie zawsze, gdy slysze dowcipy
        lub kolejne doniesienia o kradziezach, glupocie i innych tego
        rodzaju "osiagnieciach" naszych rodakow.

        Jakos trudno chyba niektorym zrozumiec, ze to nie zadne jakies tam wywyzszanie
        sie lecz - przynajmniej w moim wypadku z pewnoscia - proba poprawy w naszym
        kraju czegos na lepsze. Przeciez to wlasnie Polacy powinni - doswiadczeni
        latami komunizmu - wiedziec najlepiej co przynosi ze soba stawianie rownosci
        miedzy krytyka i "wroga dzialalnoscia".

        Taki sposob prowadzenia dyskusji to tez niestety cecha obecnych obyczajow w
        Polsce.

        • Gość: doktor pytanie do kogos z Lotu? IP: 134.65.105.* 31.05.01, 11:14
          dlaczego bilet kupowany we Wloszech z Mediolanu do W-wy i powrot do Wloch , kosztuje (500 tys
          lirow) w przeliczeniu na zlotowki okolo 900 zlotych?
          .... a kupowany w W-wie 3.800 zlotych!
          skad jest ta roznica i na czym to polega?
          Bilet z Mediolanu do Aten jest dwa razy tanszy .... 270 tys lirow.
          d
          • Gość: POMO Re: pytanie do kogos z Lotu? IP: *.dbtec.de 31.05.01, 11:27
            Podobne pytanie zadawalem sobie przebywajac niedawno w Krakowie.
            Dlaczego nocleg w trzygwiazdkowym hotelu ze sniadaniem kosztowal mnie tam
            blisko 700 zl. Podczas gdy za jeden nocleg ze sniadaniem i kolacja, rowniez w
            trzygwiazdkowym hotelu w Austrii (Hintertux) placilem zaledwie 250 zl.? Podane
            ceny odnosza sie do noclegu dwoch doroslych z malym dzieckiem.

            To chyba dosyc osobliwy sposob zachecania do odwiedzin Polski. Notabene, za
            parking strzezony doplacilem jeszcze - o ile dobrze pamietam - "skromne" 20 zl.
            • Gość: Homo Cztery pytania i jedna rada do POMO IP: 207.188.79.* 31.05.01, 15:44
              Czy wiesz ile kosztuje parking w Hamburgu, Chicago lub Londynie?
              Gdzie w Austrii płaciłeś tylko 250 złotych (około 1000 szylingów) za noc?
              Dlaczego w Krakowie miałoby być taniej niż gdzieś w Austrii?
              Czy Ty się pytasz o cenę zanim coś kupujesz?

              POMO pod Krakowem są bardzo ładne, komfortowe i tanie pensjonaty. Dopóki marka
              będzie tak słabo stała jak teraz, ja bym się nad tym zastanowił na twoim miejscu.
              • Gość: POMO Re: Cztery odpowiedzi POMO do Homo i jedna uwaga rowniez. IP: *.dbtec.de 31.05.01, 16:52
                1) W Hamburgu nie ma parkingow strzezonych. Parkingi platne w najbardziej
                uczeszczanych miejscach w centrum sa platne do godziny 18 (z nielicznymi
                wyjatkami, np. na St. Pauli)

                2) Okolo 270 zl (1120 Szylingow) za nocleg ze sniadaniem i kolacja placilem w
                hotelu trzygwiazdkowym w Zillertal w miejscowosci Juns.

                3) Nie napisalem, ze w Krakowie musi byc taniej niz w miejscowosciach
                wczasowych w Austrii ale cieszylbym sie, gdyby ceny za porownywalne swiadczenia
                w tak biednym kraju jak Polska nie byly blisko trzykrotnie wyzsze niz w
                Austrii, kraju jakby nie bylo, nalezacym do najbogatszych na swiecie.

                4) Tak, pytam "sie" o cene, zanim "cos" kupuje. Wszystkie hotele o podobnym
                standardzie kosztuja w Krakowie tyle samo albo i wiecej.

                Szkoda, ze z tak sztucznie zawyzonego kursu zlotowki nie moze korzystac
                wiekszosc ludzi w Polsce, chociazby personel hotelowy, ktory z pewnoscia
                zarabia duzo mniej niz w Austrii. Ale nic dziwnego, ten hotel byl niemal pusty.

                • Gość: doktor pytanie o Rzeszow IP: 134.65.105.* 31.05.01, 17:29
                  bylem kiedys w duzym hotelu "Budimex " w Rzeszowie. Tez bylo drogo. Hotel jest duzy powiedzialbym
                  ogromny. Kilkanascie pieter . Tego dnia mialem szczescie zajmowac jeden z dwu zajetych pokoi.
                  Wieczorem jadlem kolacje w hotelowej restauracji. Poza mna nikogo nie bylo. Ja bylem bo musialem. To
                  nie byl pobyt turystyczny. Czy moze ktos byl tam teraz? jak tam jest? czy panuje ozywienie w turystyce
                  albo moze w biznesie? niedaleko od Rzeszowa zagranica zainwestowala w fabryke slodyczy
                  (Jaroslawiec). Wczesniej goscie tej fabryki (San) zatrzymywali se wlasnie w hotelu Budimex w
                  Rzeszowie.

                  W Austrii lubie sie zatrzymywac w "Rosenbergerach" - to takie zajazdy. Placi sie za pokoj , a dzieci sa
                  bezplatnie. Pokoje sa duze ladnie wyposazone z TV, lodowka i jest czysto. Dla ludzi z Polski jadacych na
                  wakacje do Chorwacji lub Wloch jest jeden tuz przed Klagenfurtem. Wypada akurat w polowie drogi. Od
                  W-wy 1080 km. Nocleg rodziny kosztuje ponizej 200 zlotych. Pisze to w nadziei ze ktos z tego
                  skorzysta. Na parkingach duzo ludzi probuje wypoczywac w swoich autach. Nawet noca.
                  Goraco polecam. Za samochod na parkingu sie nie placi. Ten tekst nie jest proba polemiki czy
                  porownywaniem miast i hoteli w roznych czesciach Europy i Polski. Czesto rodacy nawet nie pytaja ile
                  kosztuje nocleg z uwagi na to ze takowe u nas sa drogie. Spodziewaja sie duzego wydatku a pieniazki sa
                  przeciez potrzebne na wakacje ...
                  • Gość: osoba Re: Rzeszow - proba odpowiedzi IP: 213.76.146.* 01.06.01, 16:10
                    Hotel jeszcze jest, ale zmienil wlasciciela i nazwe (na cos dlugiego i z niczym
                    sie nie kojarzacego, wiec nie zapamietalam, jak go ostatnio widzialam). Ma 10
                    pieter, ale moze wydawac sie wyzszy, bo poza slawnym pomnikiem nie ma w poblizu
                    zadnej budowli rownie wysokiej.
                    Niestety, ten region sie nie rozwija, zaden nowy duzy inwestor zagraniczny nie
                    chce tam wejsc. Ale Rzeszow jest prawie odciety od swiata, bo samoloty lataja
                    tam rzadko, a drogi sa byle jakie. Trzyma sie Gerber (dawniej Alima), a obecnie
                    juz cos nowego (Szwajcaria), Jaroslaw tez. Powstaja jakies przedstawicielstwa,
                    ale malo i bardzo skromne.
                    O ozywieniu w turystyce tez nie mozna mowic. Ale w Bieszczadach troche sie
                    buduje, troche sie poprawia. To robia ludzie sami dla siebie, zarabiajac na
                    jakies male dochody. Dobrze by bylo, gdyby zainwestowano tez w drogi, a przede
                    wszystkim w Jezioro Solinskie. Nie mozna sie rozgrzeszyc raz na zawsze faktem,
                    ze jest to sztuczny zbiornik, ktory ma produkowac prad. Tyle wody nie
                    wykorzystanej..! Prawdziwych wodniakow moze to i nie odstrasza, ale turystow
                    mozna sciagnac tylko jakas atrakcyjna oferta. Mimo wszystko ludzi tam niemalo w
                    sezonie. No i temu obciazeniu nie moze podolac tamtejsza siec kanalizacyjna,
                    zbyt ciasna i nie docierajaca do wszystkich miejsc. A jak potem woda w
                    zalewie "pachnie"!
                • Gość: Homo Do POMO IP: 207.188.79.* 31.05.01, 19:20
                  Gość portalu: POMO napisał(a):

                  > 1) W Hamburgu nie ma parkingow strzezonych. Parkingi platne w najbardziej
                  > uczeszczanych miejscach w centrum sa platne do godziny 18 (z nielicznymi
                  > wyjatkami, np. na St. Pauli)
                  W Chicago parkowanie całonocne kosztuje co najmniej $15, a w Londynie £25-30.

                  > ... cieszylbym sie, gdyby ceny za porownywalne swiadczenia w tak biednym kraju
                  > jak Polska nie byly blisko trzykrotnie wyzsze niz w Austrii, kraju jakby nie
                  > bylo, nalezacym do najbogatszych na swiecie.
                  Ostatni raz, kiedy można było powiedzieć o Austrii jako o bogatym kraju, to gdy
                  Polska była pod ich zaborem. Dzisiaj, to jest mały, ładny kraj pełen
                  szowinizmu ...

                  > Szkoda, ze z tak sztucznie zawyzonego kursu zlotowki nie moze korzystac
                  > wiekszosc ludzi w Polsce, chociazby personel hotelowy, ktory z pewnoscia
                  > zarabia duzo mniej niz w Austrii. Ale nic dziwnego, ten hotel byl niemal pusty.
                  Na całym świecie pracownicy hotelowi nie należą do ludzi najlepiej zarabiających
                  i to każdy dobrze wie (słyszałeś o napiwkach?). A może w Rajchu jest inaczej?



          • Gość: Dolibras Re: pytanie do kogos z Lotu? IP: *.tin.it 31.05.01, 22:44
            Gość portalu: doktor napisał(a):

            > dlaczego bilet kupowany we Wloszech z Mediolanu do W-wy i powrot do Wloch , ko
            > sztuje (500 tys
            > lirow) w przeliczeniu na zlotowki okolo 900 zlotych?
            > .... a kupowany w W-wie 3.800 zlotych!
            > skad jest ta roznica i na czym to polega?
            > Bilet z Mediolanu do Aten jest dwa razy tanszy .... 270 tys lirow.

            Mieszkasz w Mediolanie ?
            Szukam kontaku z Polakami w Mediolanie. Ja mieszkam w Lazio.
            N.B. sprawy LOT-u ja tez nie rozumiem.
            pa, dottoressa
            > d

      • Gość: Homo Polonia semper fidelis! IP: 207.188.79.* 31.05.01, 17:57
        Gość portalu: Z Kanady napisał(a):

        > Podam tylko przyklad, w konsulacie w Toronto, na paszport czeka sie chyba ze 2
        > tygodnie. Kanadyjski - w kilka dni.
        Jest mała różnica między otrzymaniem paszportu w konsulacie na terenie obcego
        kraju, a uzyskaniem tegoż w urzędzie paszportowym we własnym kraju. Staraj sie o
        nowy paszport kanadyjski w ambasadzie w Warszawie, i wtedy porównaj. Mam
        nadzieję, że też dostrzegasz tą różnicę. Nawiasem mówiąc na paszport w Kanadzie
        trzeba czekać 5 dni, jeśli ktoś zrobi to osobiście (wiąże się to ze stratą połowy
        dnia pracy) lub 10 dni plus czas na przesyłkę z Ottawy (a jest to dość
        zrelaksowany system pocztowy). Trzeba to robić co 5 lat, od nowa ten sam nonsens
        z poświadczaniem podania. Ponadto, do dziś dnia nie jest możliwe nawet odnawianie
        paszportu. Jest to stary kolonialny relikt, i dziwię się że jesteś nawet z tego
        dumny!

        > Ktos bardzo madry wymyslil ze ja mam jechac do Polski na polskim
        > paszporcie.
        Czy Ty znasz kraj, do którego można pojechać bez ważnego dokumentu tożsamości?
        Polski paszport to tylko jedna z OPCJI, dostępna jedynie dla obywateli Polski!
        Inna to paszport kanadyjski, lecz wtedy dalej obowiązuje wiza (podobnie jak dla
        Polaków jadących do Kanady). Jest to zaiste dość prosty koncept, jednakże zbyt
        abstrakcyjny dla wielu. Wielokrotnie byłem świadkiem dość kompromitującego
        zachowania Polonusów, które w wielu krajach zakończyłoby się pewnie dla nich dość
        nieprzyjemnie. Sam podziwiam cierpliwość i profesjonalizm polskich celników w
        kontaktach z tego rodzaju "turystamy".

        > Bilet do W-wy albo Krakowa kosztuje ponad $1000 CAN. To sa "jaja". Nie dziwcie
        > sie ze wkrotce LOT oglosi bankructwo.
        Jak na razie LOT ma się dość dobrze, zwłaszcza że ma poparcie finansowe Swissair.
        Mówiąc o bankructwie, to przychodzi mi na myśl sprawa Canadian Airlines. Cóż,
        bywa i tak.

        > Do Europy (Berlin, Amsterdam, Frankfurt/M), mozna dostac sie za $600,$700 CAN,
        > a jak dobrze poszukasz, to jeszcze taniej. Dalej, autobusem za $50 do Polski.
        Nie przesadzaj, aż 50 dolców za autobus z Amsterdamu do Polski. To już chyba
        lepiej autostopem?

        > Wnioski zostawiam znajacym matematyke.
        Trochę zdrowego rozsądku też nie zawadzi!

        PS. Polski konsulat jest nawet otwarty w środy do 18-tej. Powodzenia!
        • Gość: Z Kanady Re: Polonia semper fidelis! IP: 204.50.249.* 31.05.01, 19:26
          Do HOMO !
          Dzieki za komentarz. Od razu powiem i podam kilka przykladow aby podwazyc twoje
          argumenty.
          1) Paszporty - czy ty zdajesz sobie sprawe jaka fure documentow trzeba
          dostarczyc do konsulatu aby otrzymac polski paszport ? Dodam ze za kazde
          tlumaczenie, placisz ok $20 CAN za strone. Do tego masz jeszcze okres czekania
          itp. Jesli chodzi o paszport kanadyjski, to tez trzeba poczekac, ale jest
          opcja, gdzie w przypadku naglej potrzeby, zrobia Ci ten paszport w dwa albo
          trzy dni. W konsulacie kanadyjskim w W-wie, wyrobienie duplikatu paszportu
          kanadyjskiego na pewno nie trwa 2 tygodnie. Czas ogranicza jedynie sprawdzenie
          twojej osoby, SIN, adresu ipt. I wiem od innych ze trwalo to ok 2 dni.
          2) Piszesz o wyjezdzie do Polski na polskim paszporcie. Oczywiscie, nie
          wiedziesz do Polski bez dokumentu tozsamosci (paszport) , ale ja chcialbym
          wiechac tam z takim paszportem z jakim sobie zycze. Jestem obywatelem wolnego
          kraju, i do mnie nalezy wybor. Czy wiesz ze dla obywateli Kanady, Australii,
          Polska jest jedynym krajem na swiecie, gdzie mozemy miec problemy z naszymi
          kanadyjskimi czy australijskimi paszportami. Czyli, nie jest to jak piszesz
          OPCJA. Odsylam Cie na strony WWW.POLONIAMICHIGAN.COM. Poczytaj sobie o tym co
          wielu mysli w sprawie documentow tozsamosci.
          3)LOT ma sie dobrze - gratulacje. Nie mam nic przeciwko temu. Jesli chcesz
          zobaczyc, jak dobrze sie ma, przejdz do tematu: Dlaczego LOT nie obnizy
          cen ????? ( na tym samym forum).Tam sobie poczytasz opinie innych osob nt LOTu.
          4)Jesli chcesz poznac ceny srodkow komunikacji w Europie, zajrzyj na
          WWW.DERTRAVEL.COM. Oni sprzedadza Ci bilet kolejowy do Polski z kazdego miasta
          w Europie. Sam dzwonilem i pytalem. Bilet kolejowy z Berlina do Poznania albo
          Wroclawia kosztuje ok $28 US.

          To by bylo na tyle, pozdrawiam
          Kanadyjczyk
        • Gość: orczyk Re: Polonia semper fidelis! IP: *.sympatico.ca 01.06.01, 00:10
          Gość portalu: Homo napisał(a):

          > Gość portalu: Z Kanady napisał(a):
          >
          > > Podam tylko przyklad, w konsulacie w Toronto, na paszport czeka sie chyba
          > ze 2
          > > tygodnie. Kanadyjski - w kilka dni.
          > Jest mała różnica między otrzymaniem paszportu w konsulacie na terenie obcego
          > kraju, a uzyskaniem tegoż w urzędzie paszportowym we własnym kraju. Staraj sie
          > o
          > nowy paszport kanadyjski w ambasadzie w Warszawie, i wtedy porównaj. Mam
          > nadzieję, że też dostrzegasz tą różnicę. Nawiasem mówiąc na paszport w Kanadzie
          >
          > trzeba czekać 5 dni, jeśli ktoś zrobi to osobiście (wiąże się to ze stratą poło
          > wy
          > dnia pracy) lub 10 dni plus czas na przesyłkę z Ottawy (a jest to dość
          > zrelaksowany system pocztowy). Trzeba to robić co 5 lat, od nowa ten sam nonsen
          > s
          > z poświadczaniem podania. Ponadto, do dziś dnia nie jest możliwe nawet odnawian
          > ie
          > paszportu. Jest to stary kolonialny relikt, i dziwię się że jesteś nawet z tego
          >
          > dumny!
          >
          > > Ktos bardzo madry wymyslil ze ja mam jechac do Polski na polskim
          > > paszporcie.
          > Czy Ty znasz kraj, do którego można pojechać bez ważnego dokumentu tożsamości?
          > Polski paszport to tylko jedna z OPCJI, dostępna jedynie dla obywateli Polski!
          > Inna to paszport kanadyjski, lecz wtedy dalej obowiązuje wiza (podobnie jak dla
          >
          > Polaków jadących do Kanady). Jest to zaiste dość prosty koncept, jednakże zbyt
          > abstrakcyjny dla wielu. Wielokrotnie byłem świadkiem dość kompromitującego
          > zachowania Polonusów, które w wielu krajach zakończyłoby się pewnie dla nich do
          > ść
          > nieprzyjemnie. Sam podziwiam cierpliwość i profesjonalizm polskich celników w
          > kontaktach z tego rodzaju "turystamy".
          >
          > > Bilet do W-wy albo Krakowa kosztuje ponad $1000 CAN. To sa "jaja". Nie dzi
          > wcie
          > > sie ze wkrotce LOT oglosi bankructwo.
          > Jak na razie LOT ma się dość dobrze, zwłaszcza że ma poparcie finansowe Swissai
          > r.
          > Mówiąc o bankructwie, to przychodzi mi na myśl sprawa Canadian Airlines. Cóż,
          > bywa i tak.
          >
          > > Do Europy (Berlin, Amsterdam, Frankfurt/M), mozna dostac sie za $600,$700
          > CAN,
          > > a jak dobrze poszukasz, to jeszcze taniej. Dalej, autobusem za $50 do Pols
          > ki.
          > Nie przesadzaj, aż 50 dolców za autobus z Amsterdamu do Polski. To już chyba
          > lepiej autostopem?
          >
          > > Wnioski zostawiam znajacym matematyke.
          > Trochę zdrowego rozsądku też nie zawadzi!
          >
          > PS. Polski konsulat jest nawet otwarty w środy do 18-tej. Powodzenia!

          Paszport kanadyjski w Vancouver mozna otrzymac tego
          samego dnia tylko trzeba powiedziec ze sie chce
          natychmiast ( kosztuje pewnie pare dolarow wiecej). Normalnie
          czeka sie 3 dni.
          • Gość: Kłonica Re: Polonia semper fidelis! IP: 207.188.79.* 01.06.01, 15:54
            Orczyk, w jakim stanie jest Vancouver?
            • Gość: Durzy Re: Polonia semper fidelis! IP: *.netcom.ca 02.06.01, 02:47
              Vancouver jest w dosc kiepskim stanie. Zeby byc bardziej precyzyjnym,
              jest w stanie rozkladu. Goscie mysleli, ze bedo robac drzewa w
              nieskonczonosc, a tu nie wyszlo. Pogoda barowa przez co najmniej pol
              roku i setki tysiecy Azjatow, ot co. Wiekszosc Naszych stad wypierdala ...
          • Gość: Siekiera Re: Polonia semper fidelis! IP: *.netcom.ca 04.03.02, 17:52
        • Gość: gosc99 Re: Polonia semper fidelis! IP: *.compmore.net 05.03.02, 05:17
          Gość portalu: Homo napisał(a):

          >Trzeba to robić co 5 lat, od nowa ten sam nonsen s
          > z poświadczaniem podania. Ponadto, do dziś dnia nie jest możliwe nawet odnawian ie
          > paszportu. Jest to stary kolonialny relikt, i dziwię się że jesteś nawet z tego dumny!

          Po ostatnich wydarzeniach z 11 wrzesnia 2001 moze sie Pan spodziewac, ze
          duzo wiecej krajow bedzie musialo wydawac paszporty na krotsze okresy czasu
          z wielu powodow, m.in. zmiany wygladu zewnetrznego wlasciciela dokumentu.


          > > Ktos bardzo madry wymyslil ze ja mam jechac do Polski na polskim
          > > paszporcie.
          > Czy Ty znasz kraj, do którego można pojechać bez ważnego dokumentu tożsamości?
          > Polski paszport to tylko jedna z OPCJI, dostępna jedynie dla obywateli Polski!
          > Inna to paszport kanadyjski, lecz wtedy dalej obowiązuje wiza (podobnie jak dla
          > Polaków jadących do Kanady). Jest to zaiste dość prosty koncept, jednakże zbyt
          > abstrakcyjny dla wielu.

          Nie Panie HOMO, myli sie Pan. Nie ma Pan pojecia o polskich przepisach
          paszportowo-wizowych. Nie ma zadnych opcji dla "obywateli kanadysjkich,
          ktorzy sa w/g prawa polskiego rowniez obywatelami RP" --> oni musza miec dwa
          paszporty przy wyjezdzie do Polski: kanadyjski i polski. Myli sie Pan odnosnie
          wizy, gdyz nie mozna wstemplowac wizy w paszporcie kanadyjskim
          komus, kto jest uwazany rowniez za obywatela polskiego.

          Obywatel kanadyjski polskiego pochodzenia musi na granicy RP okazac sie
          polskim paszportem przy wjezdzie do Polski, oraz okazac sie dwoma
          paszportami przy wyjezdzie.
    • Gość: POMO Re: Jeszcze raz do Homo IP: *.pppool.de 31.05.01, 20:55
      "W Chicago parkowanie całonocne kosztuje co najmniej $15, a w Londynie £25-30."
      To przeciez calkiem inny temat. Juz w pierwszym poscie pisalem wyraznie, ze byl
      to tzw. parking strzezony, polska specyfika i - niestety - koniecznosc
      praktycznie nieznana na zachodzie. Tam placi sie za parkowanie a nie - i tak
      nie zawsze skuteczne - pilnowanie samochodu.

      "Ostatni raz, kiedy można było powiedzieć o Austrii jako o bogatym kraju, to
      gdy Polska była pod ich zaborem. Dzisiaj, to jest mały, ładny kraj pełen
      szowinizmu ... "
      Czy trzeba to komentowac? Czy wyprzedzilismy juz Austrie pod wzgledem produktu
      krajowego brutto na glowe? Chcialbym to wiedziec bo nie chce czegos przegapic.
      Ale nawet jesli nie wyprzedzilismy to zapewne jestesmy juz tuz, tuz..? Nie tak
      dawno czytalem, ze przepasc w dochodach ludnosci miedzy Niemcami (krajem
      biedniejszym od Austrii w przeliczeniu na glowe)a Polska jest najwyzsza na
      swiecie wsrod krajow sasiadujacych ze soba. Nawet przepasc dzielaca USA od
      Meksyku nie jest tak duza.

      "Na całym świecie pracownicy hotelowi nie należą do ludzi najlepiej
      zarabiających i to każdy dobrze wie (słyszałeś o napiwkach?). A może w Rajchu
      jest inaczej"
      Napisales to w odpowiedzi na moj opis:"Szkoda, ze z tak sztucznie zawyzonego
      kursu zlotowki nie moze korzystac wiekszosc ludzi w Polsce, chociazby personel
      hotelowy, ktory z pewnoscia, zarabia duzo mniej niz w Austrii. Ale nic
      dziwnego, ten hotel byl niemal pusty"

      Czyli znow nie na temat. Chodzilo o zestawienie cen i zarobkow miedzy Polska i
      Austria. Jesli cena noclegow w polskim hotelu jest trzykrotnie wyzsza niz w
      Austrii nalezaloby sie spodziewac, ze polski personel hotelowy zarabia
      trzykrotie wiecej niz austriacki. Nie sadze, zeby tak bylo. Przypuszczam, ze
      jest dokladnie na odwrot. Ale moze sie myle? nie rozumiem wobec tego dlaczego
      co rok miliony naszych rodakow wyjezdzaja na "saksy" z takiego kraju "miodem i
      mlekiem plynacym"
      • Gość: Homo Ja naturlich POMO! IP: 207.188.79.* 31.05.01, 21:33
        Gość portalu: POMO napisał(a):

        > Juz w pierwszym poscie pisalem wyraznie, ze byl to tzw. parking strzezony,
        > polska specyfika i - niestety - koniecznosc. Tam placi sie za parkowanie a nie -
        > i tak nie zawsze skuteczne - pilnowanie samochodu.
        O jakim poście tutaj piszesz? W Polsce niedługo Boże Ciało i ludzie już dawno
        przestali pościć. A może Ty jesteś Muzułmanin?

        > "Ostatni raz, kiedy można było powiedzieć o Austrii jako o bogatym kraju, to
        > gdy Polska była pod ich zaborem. Dzisiaj, to jest mały, ładny kraj pełen
        > szowinizmu ... " Czy trzeba to komentowac?
        Nie ma sensu, bo i tak wszyscy wiedzą jakimi szowinistami są Austriacy. Do
        niedawna było embargo Unii z tego powodu.
        1. Skąd był Adolf?
        2. Słyszałeś termin schubfaht?

        • Gość: POMO Re: do Homo IP: *.pppool.de 31.05.01, 22:15
          Gość portalu: Homo napisał(a):

          > Gość portalu: POMO napisał(a):
          >
          > > Juz w pierwszym poscie pisalem wyraznie, ze byl to tzw. parking strzezony,
          >
          > > polska specyfika i - niestety - koniecznosc. Tam placi sie za parkowanie a
          > nie -
          > > i tak nie zawsze skuteczne - pilnowanie samochodu.
          > O jakim poście tutaj piszesz? W Polsce niedługo Boże Ciało i ludzie już dawno
          > przestali pościć. A może Ty jesteś Muzułmanin?
          >
          > > "Ostatni raz, kiedy można było powiedzieć o Austrii jako o bogatym kraju,
          > to
          > > gdy Polska była pod ich zaborem. Dzisiaj, to jest mały, ładny kraj pełen
          > > szowinizmu ... " Czy trzeba to komentowac?
          > Nie ma sensu, bo i tak wszyscy wiedzą jakimi szowinistami są Austriacy. Do
          > niedawna było embargo Unii z tego powodu.
          > 1. Skąd był Adolf?
          > 2. Słyszałeś termin schubfaht?
          >

          Tracisz fason Homo, a szkoda bo po pierwszym twoim poscie (slowo post to potoczne
          okreslenie na list w forum. Polecam odwiedzenie tez innych forow)odnioslem
          wrazenie, ze jestes facetem na poziomie.

          Ale jeszcze moze raz na koniec. Czy moglbys wytlumaczyc jak mozna kwestionowac
          bogactwo kraju odnoszac sie do jego rzekomego szowinizmu? Czy - rzekomo -
          szowinistyczny kraj nie moze byc bogaty? Wiesz, smiac mi sie chce z twego sposobu
          argumentacji. I po co do tego wszystkiego mieszasz jeszcze Adolfa? Czy to, ze sie
          tam urodzil tez ma dowodzic, ze Austria nie jest jednym z najzasobniejszych
          krajow swiata?

          Nie obiecuje, ze odpisze.

          • Gość: LESBA Re: do Homo IP: *.telia.com 08.03.02, 19:06
            HEIL HITLER!
      • Gość: Michal PNB IP: *.tiaa-cref.org 31.05.01, 22:36
        Ja tylko w kwestii formalenj. Wydaj mi sie ze roznica PNB/na osobe USA(35K) i
        Meksyku(10K) jest wikesza niz Polska(9K)/Niemcy(23K).(Dane przyblizone bo
        dokladnych nie pamietam i nie mam pod reka) Co do swiata to mysle ze istnieja
        jesze wieksze roznice jak np. Azja, Korea Polnocna i Poludniowa?
        Pozdrawiam
        • Gość: POMO Re: PNB IP: *.pppool.de 31.05.01, 22:59
          Piszac o roznicy w poziomie zycia ludnosci Polski i Niemiec nie pisalem o PKB.
          To oczywiscie jeden z najwazniejszych ale nie jedyny wyznacznik.
          Jakis czas temu czytalem artykul o wynikach badan niezaleznej, miedzynarodowej
          komisji, ktora to wlasnie wystawila taki werdykt uwzgledniajac znacznie wiecej
          czynnikow. Wynik byl zatrwazajacy. Przypominam sobie, ze dystans Meksyku do USA
          zdefiniowano stosunkiem 1:6 natomiast Polski do Niemiec jako 1:11. Przyznam, ze
          mnie tez to zszokowalo. Szacowalem ten stosunek najwyzej na 1:6. Artykul nosil
          tytul "granica nedzy". Chetnie bym go tutaj przytoczyl ale niestety nie wiem,
          czy uda mi sie go odkopac.
        • Gość: POMO Re: PNB IP: *.pppool.de 31.05.01, 23:10
          Czy mozna wiedziec skad pochodza podane liczby? Stosunek 9:23 wydaje mi sie
          rowniez bardzo optymistyczny. Znaczy to, ze polski PNB na glowe rowna sie
          prawie 40% PNB Niemiec. Taka liczbe mam rowniez w pamieci ale w odniesieni do
          sredniej unijnej, a wiec lacznie z Grecja, Portugalia, Hiszpania i poludniem
          Wloch. Niemcy naleza natomiast do najbogatszych krajow, tych "dajacych" a
          nie "biorocych". Tak wiec PKB musialby lezec znacznie wyzej.

          Srednie zarobki w Polsce sa rowniez o ile mi wiadomo odlegle od 40% srednich
          zarobkow w Niemczech (to bylaby juz prawie polowa !).
          • Gość: Michal PNB: IP: *.dnvr.uswest.net 01.06.01, 02:20

            Przepraszam zasugerowalem sie poprzednim zdaniem gdzie pisales o Austri i PKB.
            Nie wiem skad dokladne mam takie dane moze tabela w The Economist, albo Forbes.
            Na sieci jest jedno miesce o ktorym wiem gdzie mozna skrawdzic te informacje:
            Jest to CIA World Fact book:
            http://www.cia.gov/cia/publications/factbook/index.html
            Niestety dane jakie tam sie aktualnie znajduja dotycza GDP na rok 99. Zreszta
            ciezko porownywac tak rozne systemy, jedyna wspolna cecha to podobny GDP.
            Pozdrawiam.
            • Gość: Bruno Polscy rakarze IP: 199.71.64.* 04.03.02, 18:31
              Mam zmiar wrocic na starosc do Polski .Mam i bede mial pieniadze .Bede terz mial wypracowana emeryture .W
              Polsce przerazaja mnie lekarze .Sa tak pazerni , ze gotowi brac lapowki od bezdomnych .Ojcec znajomej
              znalazl sie w szpitalu i mial operacje .Lekarz wzial od niego 2000 zl chociaz wiedzial ze ma tylko 600 zl
              emerytury .Lekarze sie teraz nikogo i niczego nie boja .Oni po prostu szantazuja chorych , stawka jest zyc
              albo umrzec .Ci ktorzy slubowali pomagac cierpiacym ; to jest obrzydliwe .Nie wroce nigdy do Polski bo
              wiem , ze hieny lekarskie doily by mnie jak krowe wiedzac ze mam pare groszy .Zycze wszystkim lekarzom
              w Polsce bioracym lapowki aby zdychali w wielkich meczrniach majac raka .
              • Gość: kd Re: Polscy rakarze IP: *.proxy.aol.com 04.03.02, 18:48
                Gość portalu: Bruno napisał(a):

                > Mam zmiar wrocic na starosc do Polski .Mam i bede mial pieniadze .Bede terz mia
                > l wypracowana emeryture .W
                > Polsce przerazaja mnie lekarze .Sa tak pazerni , ze gotowi brac lapowki od bezd
                > omnych .Ojcec znajomej
                > znalazl sie w szpitalu i mial operacje .Lekarz wzial od niego 2000 zl chociaz w
                > iedzial ze ma tylko 600 zl

                Podaj ile biora lekarze w kraju gdzie obecnie mieszkasz.

                kd
                > emerytury .Lekarze sie teraz nikogo i niczego nie boja .Oni po prostu szantazuj
                > a chorych , stawka jest zyc
                > albo umrzec .Ci ktorzy slubowali pomagac cierpiacym ; to jest obrzydliwe .Nie w
                > roce nigdy do Polski bo
                > wiem , ze hieny lekarskie doily by mnie jak krowe wiedzac ze mam pare groszy .Z
                > ycze wszystkim lekarzom
                > w Polsce bioracym lapowki aby zdychali w wielkich meczrniach majac raka .

                • Gość: Bruno Re: Polscy rakarze do kd IP: 199.71.64.* 04.03.02, 19:01
                  W kraju w ktorym mieszkam opieka medyczna jest na najwyzszym swiatowym poziomie .Opieka lekarska jest
                  calkowicie bezplatna i jest swiadczona na najwyzszym poziomie .Personel medyczny ma bardzo wysokie morale
                  Jest nie do pomyslenia zeby lekarz przyjal jakis prezent. Do tych lekarzy tutaj to polscy to szmaciarze.
                  • Gość: Doktur Re: Polscy rakarze do kd IP: 207.61.17.* 04.03.02, 19:51
                    Gość portalu: Bruno napisał(a):

                    > W kraju w ktorym mieszkam opieka medyczna jest na najwyzszym swiatowym poziomie
                    > .Opieka lekarska jest
                    > calkowicie bezplatna i jest swiadczona na najwyzszym poziomie .Personel medyczn
                    > y ma bardzo wysokie morale
                    > Jest nie do pomyslenia zeby lekarz przyjal jakis prezent. Do tych lekarzy tutaj
                    > to polscy to szmaciarze.

                    JAKI TO KRAJ? PODAJ NAZWE!
                  • Gość: VAN Re: Polscy rakarze do kd IP: *.vancouver32.dialup.canada.psi.net 05.03.02, 05:56
                    Bruno, podaj nazwe tego raju!!!!!!!!!!!
                • Gość: ........ Re: Polscy rakarze IP: *.sympatico.ca 05.03.02, 00:00
                  Gość portalu: kd napisał(a):

                  Podaj ile biora lekarze w kraju gdzie obecnie mieszkasz.
                  >
                  > kd

                  * Ile biora, czy ile zarabiaja? To jest wielka roznica. O co
                  Ci dokladnie chodzi? Kazdy, ktory zdecydowal sie na studia
                  medyczne dokladnie wiedzial ile w Polsce zarabiaja lekarze. Nic
                  ich nie moze usprawiedliwic od pazernego brania od swoich
                  pacjentow, jedynie ich wlasna pazernosc. A jezeli uwazaja ze
                  powinni zarabiac tak jak w Ameryce, powinni tez w Ameryce
                  pracowac, nie w Polsce. Moze nawet powinni studiowac medycyne
                  w USA i zostawic Polske komu innemu dla swojego i
                  czyjegos spokoju i dobra. Zarabiaja w Polsce tak malo ze
                  zaczeli zabijac swoich klientow dla powiekszenia swego portfela.
                  Niektorych z nich smialo odwaze sie nazwac mordercami, nie
                  lekarzami. Napisalem to z pelnym szacunkiem dla uczciwych lekarzy.
                  • Gość: XYZ Re: Polscy rakarze IP: *.client.attbi.com 05.03.02, 08:40
                    W Kanadzie opieka lekarska jest za darmo, rowniez operacje, szpital itd
                    • Gość: ........ Re: Polscy rakarze IP: *.sympatico.ca 09.03.02, 00:52
                      Gość portalu: XYZ napisał(a):

                      > W Kanadzie opieka lekarska jest za darmo, rowniez operacje, szpital itd

                      * W Kanadzie nie we wszystkich prowincjach jest za darmo. W
                      niektorych trzeba placic z wlasnej kieszeni, w innych odciagaja
                      to z podatkow. Tak waznej sprawy nigdzie nie moze byc za
                      darmo, nie badz naiwny.
      • bolski Re: Jeszcze raz do Homo 05.03.02, 11:38
        Gość portalu: POMO napisał(a):


        > Nie tak dawno czytalem, ze przepasc w dochodach ludnosci miedzy Niemcami
        >(krajem biedniejszym od Austrii w przeliczeniu na glowe)a Polska jest najwyzsza
        > na swiecie wsrod krajow sasiadujacych ze soba.

        To dziwne, bo ja zawsze myslalem, ze taka najwieksza roznica jest miedzy Rosja a
        Finlandia. I rzeczywiscie widac to golym okiem podrozujac np. pociagiem z
        Helsinek do Petersburga. A juz jadac z Drezna do Wroclawia to te roznice na
        korzysc b. DDR sa doprawdy minimalne.
        • Gość: Jurek Re: Jeszcze raz do Homo IP: 212.162.228.* 08.03.02, 22:08
          bolski napisał(a):

          > Gość portalu: POMO napisał(a):
          >
          >
          > > Nie tak dawno czytalem, ze przepasc w dochodach ludnosci miedzy Niemcami
          > >(krajem biedniejszym od Austrii w przeliczeniu na glowe)a Polska jest najwy
          > zsza
          > > na swiecie wsrod krajow sasiadujacych ze soba.
          >
          > To dziwne, bo ja zawsze myslalem, ze taka najwieksza roznica jest miedzy Rosja
          > a
          > Finlandia. I rzeczywiscie widac to golym okiem podrozujac np. pociagiem z
          > Helsinek do Petersburga. A juz jadac z Drezna do Wroclawia to te roznice na
          > korzysc b. DDR sa doprawdy minimalne.

          Juz nie wspominajac o roznicy pomiedzy USA a Meksykiem,
          Pozdro
    • bolski Re: Polska, a turysci i polacy wracajacy do kraju 05.03.02, 11:45
      Gość portalu: Marek2 napisał(a):

      > W zeszlym roku bylem w Polsce po wielu lat i musze przyznac, ze od Komuny
      > niewiele sie zmienilo.Wybudowali pare nowych sklepow i tyle.To samo CHAMSTWO w
      > urzedach, nietolerancja,przekupstwo.

      Odpowiem w tym samym stylu i rownie obiektywnie: niedawno bylem po 10 latach
      przerwy w Londynie. Syf tam taki jak dawniej. Nic sie nie zmienilo, poza tym ze
      jest znacznie drozej. Zebrakow na ulicach tyle samo co za najgorszego
      thatcheryzmu, smierdzace, zagrzybione wykladziny w domach i hotelach jak zawsze,
      nieprzyjemni urzednicy z Immígration nic nie spuscili z tonu, a londynskie metro
      coraz brudniejsze.
      Nie, do Londynu sie nie wyprowadze, a juz na pewno nie zainwestuje tam w
      mieszkanie, z pieknym brytyjskim wynalazkiem, czyli kranem z podwojnym lodowato-
      parzacym naprzemiennie ujsciem.
    • Gość: Dorsz Re: Polska, a turysci i polacy wracajacy do kraju IP: *.netcom.ca 05.03.02, 13:40
      Narzekajmy, a pewnie, narzekajmy. To takie konstruktywne! Tak sie
      sklada, ze Polska na przestrzeni kilku ostatnich stuleci tylko dosc
      sporadycznie miala okresy charakteryzujace sie wlasna panstwowoscia.
      Nie winil bym za to jedynie sasiadow Polski, gdyz zazwyczaj tak sie
      wyspisz jak sobie poscielesz. Ktokolwiek sie spodziewa, ze jakis kraj
      moze zmienic swoje oblicze w ciagu jednej dekady jest albo naiwny, albo
      zbyt duzo wagarowal na lekcjach historii. Sa kraje, ktore niemalze przez
      caly okres swojego istnienia nie mialy wrogow
      zewnetrznych, a tez wiele rzeczy im nie wyszlo. Dobrym przykladem moze
      byc tutaj USA, gdzie przestepczosc jest zdecydowanie wyzsza niz w
      Polsce, i nie mam tutaj na mysli jedynie kradziezy samochodow! Tam co
      kilka minut ktos odchodzi z tego swiata, a jesli nawet lekarzom na
      pogotowiu uda sie go uratowac, to staje sie praktycznie bankrutem. Jesli
      ktos lubi statystyki, to prosze sprawdzic ilosc tamtejszych prawnikow lub
      wskaznik inkarceracji. Z nawierzchnia drog tez bywa roznie. Jednego im
      jednak mozna pozazdroscic: wiary w siebie samych!

      • Gość: bas Re: Polska, a turysci i polacy wracajacy do kraju IP: 138.227.189.* 05.03.02, 17:40
        No tak, ale jesli ktos kradnie samochod w powiedzmy USA to pewnie murzyn lub
        jakis imigrant. To przeciez nie to samo...No, a zlodziejstwo to dla
        respondentow powyzej rzecz zupelnie obca. Oni NIGDY przed wyjazdem z Polski
        niczego nie zwedzili.Nigdy nie brali i nie dawali w lape. Aniolki.
        Dzis siedza tu i owdzie i chwala to co inni stworzyli swoja dlugoletnia praca.
        To tak latwo przyjechac na gotowe i grzac sie w cudzym sloncu.
        Ze W-wa nierowna Pradze? Bo Pragi nikt nie bombardowal i zachowala sie w stanie
        przedwojennym.
        Przemiany ustrojowo-spoleczne to nie biznes. Wymagaja ogromnych nakladow i...
        CZASU. A wy juz tacy niecierpliwi. Chyba wam wstyd, ze nie mozecie sie
        pochwalic zamoznoscia przed przyjazdem do USA, Canady etc.
        Znam takiego, ktory wymieniajac paszport na szwedzki napisal, ze urodzil sie
        w...Breslau. W latach 70- tych.
        • Gość: Bruno Polacy narod ciezkich frajerow IP: 199.71.64.* 05.03.02, 18:56
          To ze Warszawa zostala zniszczona to wina warszawiakow. 225 000 tysiecy ludzi zginelo bo glupcy
          ktorzy wydali rozkaz do walki mysleli ze zainstaluja rzad e migracyjny i postawia Rosjan przed faktem
          dokonanym .Nic z tego jeszcze raz wyszlo polskie frajerstwo .To , ze lekarze biora to nie wina niewoli
          tylko wychowania i mentalnosci .Od XVII wieku narod polski jest jebany na wlasne zyczenie bo to jest
          narod CIEZKICH FRAJEROW .
          • Gość: Dorsz Re: Polacy narod ciezkich frajerow - Bruno! IP: *.netcom.ca 05.03.02, 19:09
            Wstyd mi za Ciebie nie tylko wobec calego Forum, ale wobec calej
            Polonii. Gdzie Ciebie rodzice posylali do szkol? A jesli Ty sie wychowales
            w USofA, to mozesz smialo zaskarzyc swoich rodzicow za jakosc edukacji
            jaka Ci zapewnili !!!
            • Gość: johnny Re: Polacy narod ciezkich frajerow - Bruno! IP: *.client.attbi.com 05.03.02, 19:35
              Ile lat mozna wszystko zwalac na karby wojny ?
              Od kilkunastu lat Polska i ci co nia rzadza sami sa odpowiedzialni za to co sie
              tam robi.
              Szkoda, ze nie ma juz Rosjan czy Niemcow bo mozna by wszystko na nich zrzucic
              a tak to okazalo sie jakimi zlodziejami i debilami sa Polacy i to z kazdej
              orjentacji partyjnej.
              Prawie wszystko jest juz rozkradzone i nie bardzo jest juz za co odbudowywac.
              Moze gdyby przyszedl ktos kto by za morde wzial cale to towarzystwo zlodziei
              i przekretaczy powsadzal ich do wiezien na wiele, wiele lat tak zeby wiedzieli
              ze nie oplaca sie wspolnego dobra krasc, odebral to co rozkradli to moze byla by
              szansa a w innym wypadku mozemy o Polsce zapomniec
              • Gość: Bruno Re: Polacy narod ciezkich frajerow - Bruno! IP: 199.71.64.* 05.03.02, 21:27
                Swiete slowa.
              • bolski Re: Powszechne zlodziejstwo 05.03.02, 21:40
                Nie przecze - w Polsce ma miejsce zjawisko zlodziejstwa w wielu roznych
                formach. Tak sie jednak sklada, ze w krajach naszego osiedlenia zlodziejstwo
                tez nie zjawiskiem nieznanym, tyle ze bardziej zawoalowanym, ale moze nawet
                bardziej dotkliwym.
                Wezmy chocby taka afere ENRONu w USA. Szefostwo okradlo pracownikow,
                wlascicieli i wreszcie skarb panstwa na ogromne sumy, co zachwialo calym
                systemem gospodarczym USA. Przy prezesach Enronu nasi zlodzieje samochodow to
                doprawdy plotki nad plotkami.
        • Gość: Don Re: Polska, a turysci i polacy wracajacy do kraju IP: *.uc.nombres.ttd.es 05.03.02, 23:56
          Gość portalu: bas napisał(a):

          > No tak, ale jesli ktos kradnie samochod w powiedzmy USA to pewnie murzyn lub
          > jakis imigrant. To przeciez nie to samo...No, a zlodziejstwo to dla
          > respondentow powyzej rzecz zupelnie obca. Oni NIGDY przed wyjazdem z Polski
          > niczego nie zwedzili.Nigdy nie brali i nie dawali w lape. Aniolki.
          > Dzis siedza tu i owdzie i chwala to co inni stworzyli swoja dlugoletnia praca.
          > To tak latwo przyjechac na gotowe i grzac sie w cudzym sloncu.
          > Ze W-wa nierowna Pradze? Bo Pragi nikt nie bombardowal i zachowala sie w stanie
          > przedwojennym.
          > Przemiany ustrojowo-spoleczne to nie biznes. Wymagaja ogromnych nakladow i...
          > CZASU. A wy juz tacy niecierpliwi. Chyba wam wstyd, ze nie mozecie sie
          > pochwalic zamoznoscia przed przyjazdem do USA, Canady etc.
          > Znam takiego, ktory wymieniajac paszport na szwedzki napisal, ze urodzil sie
          > w...Breslau. W latach 70- tych.
          >

          "wymieniajac paszport na szwedzki"-orginalne stwierdzenie.
          • Gość: bas Re: Polska, a turysci i polacy wracajacy do kraju IP: 138.227.189.* 06.03.02, 12:36
            "wymieniajac paszport na szwedzki"-orginalne stwierdzenie.

            Jesli juz to oryginalne, a nie orginalne.
            Mozna wymienic paszport lub np. zmienic obywatelstwo.Proste.
            • Gość: Don Re: Polska, a turysci i polacy wracajacy do kraju IP: *.uc.nombres.ttd.es 06.03.02, 15:18
              Gość portalu: bas napisał(a):

              > "wymieniajac paszport na szwedzki"-orginalne stwierdzenie.
              >
              > Jesli juz to oryginalne, a nie orginalne.
              > Mozna wymienic paszport lub np. zmienic obywatelstwo.Proste.


              Dla kogo proste to proste-a dla mnie to nie .Jestem prostym niewyksztalconym
              emigrantem i pisze jednym palcem,czasami jaks litere opuszcze-bo jestem
              niewyksztalcony.zawsze zazdroscilem madrym i spostrzegawczym. szkoda,ze nie
              wszystko jest takie proste-ale nie ma o co sie spierac z madrym
              • Gość: bas Re: Polska, a turysci i polacy wracajacy do kraju IP: 138.227.189.* 06.03.02, 17:40
                Gość portalu: Don napisał(a):

                > Gość portalu: bas napisał(a):
                >
                > > "wymieniajac paszport na szwedzki"-orginalne stwierdzenie.
                > >
                > > Jesli juz to oryginalne, a nie orginalne.
                > > Mozna wymienic paszport lub np. zmienic obywatelstwo.Proste.
                >
                >
                > Dla kogo proste to proste-a dla mnie to nie .Jestem prostym niewyksztalconym
                > emigrantem i pisze jednym palcem,czasami jaks litere opuszcze-bo jestem
                > niewyksztalcony.zawsze zazdroscilem madrym i spostrzegawczym. szkoda,ze nie
                > wszystko jest takie proste-ale nie ma o co sie spierac z madrym


                Daj spokoj Don, to nie twoja pisownie mialem na mysli wyjasniajac mysl zawarta w
                zdaniu, do ktorego sie przyczepiles.
    • Gość: Mabole Re: Polska, a turysci i polacy wracajacy do kraju IP: 62.178.43.* 09.03.02, 12:12
      Przed 2-ma dniami wrocilam z Polski i podzielam zdanie Marka
      2 o naszej ojczyznie.Nie mowiac o tym ze w ciagu 8 m-cy nasze auto zostalo
      poraz drugi zniszczone i okradzione ( zlodziej byl wandalem a nie glodnym
      bezrobotnym jak to nam probowal wytlumaczyc policjant )to na kazdym kroku
      slychac przeklenstwa i rynsztokowa polszczyzne.Tak samo dzieje sie na lamach
      tegoz forum !Czemu nasi rodacy umia tylko " miesem "sie poslugiwac ? Malo tego
      wczoraj zaczelam czytac ksiazke amerykanki , ktora opisuje swoj krotki pobyt w
      Polsce w roku 1994 i po pierwszej stronie juz mi ochota przeszla na czytanie .
      Dlaczego ?Juz po pierwszych zdaniach mozna bylo przeczytac wspolczesny obraz
      Polski.Na pierwszym miejscu -CHAMSTWO !Czy kogos moze jeszcze dziwic ze z
      niechecia sie przyznaje w jakim kraju spedzilam moje lata mlodosci ?
      Wszystkim klnacym na lamach forum radze pomyslec o tym ze nie wszyscy uzywaja
      tak " kwiecistej " mowy jak i oni.
      Mabole
    • Gość: Obcy Re: Polska, a turysci i polacy wracajacy do kraju IP: *.daxnet.no 09.03.02, 12:30
      Niestety masz racje,
      okazuje sie ze napchanie zachodnim chlamem polskich sklepow nie oznacza zmiany
      mentalnosci (truizm).
      Kultura?????????
      W maly sklepiku na tzw. polskiej prowincji, stoje w kolejce aby dostac sie do
      lady z ktora stoi PANI.
      Kiedy dochodze do pozycji zakupu, staram sie goraczko przypomniec liste zakupow.
      Po wymienieniu 1 pozycji, slysze, I CO JESZCZE.
      To pytanie powtarza sie natychmisat po odpowiedzi na nie.
      Kiedy skonczylem zakupy, na ladzie pietrzy sie stos rzeczy ktore usiluje
      goraczkowo zapakowac, podzczas gdy stojacy za mna wylicza swoje potrzeby wg.
      wzoru jw.
      Wybiegam spocony ze sklepu trzymajac za jedno ucho "reklamowke". Reklamowka
      peka na dnie i zawartosc wypada na przywalony gruba warstwa blota chodnik.
      Ciagnacy "z gwinta" piwko przy wejsciu do sklepu, spoglada na mnie z
      politowaniem.
      Zachod, gdzie to jest?
      • Gość: Don Re: Polska, a turysci i polacy wracajacy do kraju IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 03:09
        Gość portalu: Obcy napisał(a):

        > Niestety masz racje,
        > okazuje sie ze napchanie zachodnim chlamem polskich sklepow nie oznacza zmiany
        > mentalnosci (truizm).
        > Kultura?????????
        > W maly sklepiku na tzw. polskiej prowincji, stoje w kolejce aby dostac sie do
        > lady z ktora stoi PANI.
        > Kiedy dochodze do pozycji zakupu, staram sie goraczko przypomniec liste zakupow
        > .
        > Po wymienieniu 1 pozycji, slysze, I CO JESZCZE.
        > To pytanie powtarza sie natychmisat po odpowiedzi na nie.
        > Kiedy skonczylem zakupy, na ladzie pietrzy sie stos rzeczy ktore usiluje
        > goraczkowo zapakowac, podzczas gdy stojacy za mna wylicza swoje potrzeby wg.
        > wzoru jw.
        > Wybiegam spocony ze sklepu trzymajac za jedno ucho "reklamowke". Reklamowka
        > peka na dnie i zawartosc wypada na przywalony gruba warstwa blota chodnik.
        > Ciagnacy "z gwinta" piwko przy wejsciu do sklepu, spoglada na mnie z
        > politowaniem.
        > Zachod, gdzie to jest?


        zachod to tam gdzie slonce zachodzi jak stoisz twarza w kierunku slonca to po
        twojej prawej rece.-najczesciej. A polnoc to od strony omszalej kory na drzewie !
        A co juz ci sie sklep w rodzinnej wiosce nie podoba?
        • Gość: ........ Re: Polska, a turysci i polacy wracajacy do kraju IP: *.sympatico.ca 10.03.02, 03:48
          Gość portalu: Don napisał(a):

          > Gość portalu: Obcy napisał(a):
          >
          > > Niestety masz racje,
          > > okazuje sie ze napchanie zachodnim chlamem polskich sklepow nie oznacza zm
          > iany
          > > mentalnosci (truizm).
          > > Kultura?????????
          > > W maly sklepiku na tzw. polskiej prowincji, stoje w kolejce aby dostac sie
          > do
          > > lady z ktora stoi PANI.
          > > Kiedy dochodze do pozycji zakupu, staram sie goraczko przypomniec liste za
          > kupow
          > > .
          > > Po wymienieniu 1 pozycji, slysze, I CO JESZCZE.
          > > To pytanie powtarza sie natychmisat po odpowiedzi na nie.
          > > Kiedy skonczylem zakupy, na ladzie pietrzy sie stos rzeczy ktore usiluje
          > > goraczkowo zapakowac, podzczas gdy stojacy za mna wylicza swoje potrzeby w
          > g.
          > > wzoru jw.
          > > Wybiegam spocony ze sklepu trzymajac za jedno ucho "reklamowke". Reklamowk
          > a
          > > peka na dnie i zawartosc wypada na przywalony gruba warstwa blota chodnik.
          > > Ciagnacy "z gwinta" piwko przy wejsciu do sklepu, spoglada na mnie z
          > > politowaniem.
          > > Zachod, gdzie to jest?
          >
          >
          > zachod to tam gdzie slonce zachodzi jak stoisz twarza w kierunku slonca to po
          > twojej prawej rece.-najczesciej. A polnoc to od strony omszalej kory na drzewie
          > !
          > A co juz ci sie sklep w rodzinnej wiosce nie podoba?

          * Sa jednak zakochani w kierunkach obiegu slonca. Tylko czyz
          nie jedno slonce swieci dla madrych i idiotow. Moze nam
          raczysz napisac dlaczego przechodziles obok chodnika ( rozumiem ze
          byl "przywalony gruba warstwa blota"), czyzby go polozyli nie
          we wlasciwym miejscu? A to ze chlopcy pili piwko?.....
          Zazdroscisz? A moze nie stac Ciebie na towarzystwo gdyz
          martwisz sie zbytnio o dolarki w tym swoim kochanym kraju
          dobrobytu? A moze masz pretensje ze Ciebie nie zaprosili do
          ich grona? Odpowiem Ci na to pytanie. Nie zaprosili gdyz
          pozwoliles tej torbie sie rozwalic i to w miejscu gdzie
          duzo, duzo blota bylo. Pewnie Ci nikt nie pomogl wyciagac tych
          Twoich zakupow ( Twoich skarbow) z tego blota - jak tak wazna
          sprawe mogles pominac.
          • Gość: tato Re: Polska, a turysci i polacy wracajacy do kraju IP: 213.156.54.* 10.03.02, 03:52
            Dobze powiedziane.
    • Gość: tato Re: Polska, a turysci i polacy wracajacy do kraju IP: 213.156.54.* 10.03.02, 03:53
      Jasny szlag,znowu mi zjadlo.
    • Gość: BBB Re: Polska, a turysci i polacy wracajacy do kraju IP: 142.173.134.* 10.03.02, 06:57
      Dlaczego krytykujemy to co widzimy w Polsce? Moze dlatego, ze tak rozpaczliwie
      chcielibysmy byc dumni z kraju pochodzenia...Moze dlatego, ze kochamy rodzine
      i boli nas, ze zycie w kraju jest tak trudne. Ze ta beznadzieja i smutek ktore
      wygnaly nas w swiat nie odeszly w niepamiec. Mysmy juz wyszli z depresji
      wyleczylismy sie z niewiary w siebie, rodacy w kraju tkwia w kregu
      niemoznosci. Mlodzi ludzie dalej musza podejmowac trudne wybory emigracji, bo
      w kraju moze sie cos zmieni ale wtedy gdy dla ich pokolenia bedzie juz za
      pozno. Utrata wiary w wartosci, relatywizm moralny to tylko czesc zniszczen
      pozostawiona przez ostatnie lata niby demokracji. Jade w maju, nie mam wyboru
      nie widzenia rodziny, choc trudno o entuzjazm co do tej podrozy. Moze sie
      zamkne w malym swiatku z kochanymi ludzmi i uda mi sie nie widziec
      Kwasniewskiego i Millera w telewizornii, moze spotkam sie tylko z
      serdecznoscia. Trudne to, bo tematy polityczne prowadza do klotni i zalow. Zal
      mi zazwyczaj ich, ze tacy sa zagubieni. Czasem jednak to sie udaje i czasem
      zal tych ludzi zostawiac. Zyc tam nie moge, i nie wroce pewnie nigdy. Polska
      to macocha, ktora traktowala mnie wrednie i dalej jest nieczula dla swoich
      dzieci. Czy winnismy jej wiernosc az do konca?
      • Gość: selma Re: Polska, a turysci i polacy wracajacy do kraju IP: *.ppp.get2net.dk 10.03.02, 11:22
        jacy niektorzy wrazliwi sie porobili na tej emigracji ,juz im przeszkadza i
        ekspedientka i pijaki i bloto -troche wiecej elastycznosci panowie!
        a swoja droga gdzie Wy przyjezdzacie,chyba do jakis slumsow czy co.
        • Gość: Obcy Re: Polska, a turysci i polacy wracajacy do kraju IP: *.daxnet.no 10.03.02, 14:23
          Selma,
          a juz myslalem ze trafile m rozsadna osboke.
          A co marszalkowaska sie sni, czy moze swierczewskiego?
          Wiesz dobrze jak ja ze w Ålgård jest rownie czysto jak SAS radison w SVG.
          A jak nie wiesz to sprawdz.
          Mvh
    • Gość: Marek3 Leszcze, ten wontek jest dosc zlezaly! IP: *.netcom.ca 10.03.02, 14:32
      Czy Wy naprawde ocipieliscie. Leszcze, ktore tu pisaly rok temu dzisiaj juz
      sie wyprowadzily na przedmiescia, a Wy co ... dalej klikem, klikem ...
      smutne, bardzo smutne!
      • Gość: selma Re: Leszcze, ten wontek jest dosc zlezaly! IP: *.ppp.get2net.dk 10.03.02, 16:35
        przjedz na Amager w Kopenhadze ,takiego brudu(pelno walajacych sie
        papierow,smieci itd) we Wroclawiu nie widzialam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka