Dodaj do ulubionych

gdzie mieszka głupsza Polonia w USA czy Kanadzie?

01.08.06, 22:52
bo jak przelecieć co niektóre posty, to można dojść do wniosku, że poziom IQ
powyżej 60 jest tam czymś bardzo wyjątkowym
Obserwuj wątek
    • bruno5 Re: gdzie mieszka głupsza Polonia w USA czy Kanad 01.08.06, 22:54
      Tak masz racje ja mam 136 i nie narzekam.
    • polonus5 Re: gdzie mieszka głupsza Polonia w USA czy Kanad 02.08.06, 00:39
      v.prl.pisiorow napisała:

      > bo jak przelecieć co niektóre posty, to można dojść do wniosku, że poziom IQ
      > powyżej 60 jest tam czymś bardzo wyjątkowym

      ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

      Zdaniem pedagogów i socjologów w naszym kraju przybywa gwałtowanie osób, które
      nie rozumieją tekstów pisanych. Problem ten najczęściej dotyczy uczniów szkół
      powszechnych, ale również i ludzi dorosłych - czytamy w "Życiu Warszawy".

      Gazeta przytacza badania przeprowadzone przez socjologów, z których wynika, że
      aż 42 procent Polaków nie rozumie prawie nic z tego co czyta, a 35 procent
      rozumie bardzo niewiele. Przerażający jest również fakt, że 44 procent rodaków
      nie czyta w ciągu roku żadnej książki. W grupie czytających (56 procent), tylko
      co dziesiąty Polak czyta miesięcznie co najmniej trzy książki. Prasę i
      czasopisma czytuje jedynie 58 proc. Polaków, a najpopularniejszym czasopismem
      jest "Tele Tydzień”.

      mszczonow.info/aktualnosc-677.html
      • olewam Re: gdzie mieszka głupsza Polonia w USA czy Kanad 02.08.06, 00:41
        hahahaha niezle.Ale nie ma sie co dziwic... kto przy drowych zmyslach wybralby
        Leppera, Giertycha cze kaczke? Polska staje sie posmiewiskiem calego swiata
        • piss.doff a moze 02.08.06, 03:04
          tak teraz pisza zeby normalny czlowiek g. zrozumial?

          Poczytaj sam pare artykulow a zauwazysz ze z logika u panow redaktorow jest cos
          nie tak.
    • kudurunu Re: gdzie mieszka głupsza Polonia w USA czy Kanad 02.08.06, 03:58
      Nie sadze, ze Polonia zanieszkuje tylko US i Kanade. Znajda sie i tacy na tym
      forum z Izraela czy innych zagozalych wysmiewaczy z Polski i Polonii.
      Prawdopodobnie autor tego tematu jest jednym z nich.
      • robinhood101 Re: gdzie mieszka głupsza Polonia w USA czy Kanad 02.08.06, 06:48
        Nie przekrecaj, wiem, ze najlatwiej na zydow w takiej sytuacji a fakty sa
        nastepujace.
        W dziesiedzioleciu 1980-1990 wyjechal z Polski kwiat moldziezy, ktory mimo, ze
        wyjezdzal z powodow nie-ekonomicznych potrafil sobie doskonale zorganizowac
        zycie, pokonczyl kolejne amerykanskie studia jak Pan Bog przykazal i niezle
        ulozyl sobie zycie w Ameryce czy Kanadzie.
        Ci co pozostali w kraju to oportunisci. Przyklaskiwali by kazdemu dla swietego
        spokoju i dla forsy. I z nich sobie zbudowaliscie spoleczenstwo. Jakie ono jest
        mozecie poczytac w tym artykule,czasami bowiem demaskujecie sie i piszecie jak
        jest.Kraj analfabetow wtornych, ktorzy w ogole nie wiedza na jakim swiecie zyja
        ale sie madrza. Narod wybranych.... chyba polglowkow. Wszyscy wam mowia jacy
        jestescie a wy nie wierzycie i jak zwykle powtarzacie te sama spiewke, ze sie
        na was zacieli, ze sa antypolscy itd.
        Czasami przyczepiacie sie do nas, bo zal wam doope sciska, ze mimo, ze
        dostalismy paszporty z prawem przekroczenia granicy w jedna strone, to teraz
        mamy sie niezle, dobrze zyjemy nie jestesmy takimi dzikimi materialistami jak
        wy i generalnie wyszlismy na swoje. Mamy tez dzieci, ktore po bozemu pokonczyly
        uczelnie i wchodza na rynek pracy. Nie sa ani nalogowymi pijakami jak wasze
        dzieci i mature zdaly calkiem niezle. Czego nie mozna powiedziec o
        waszych "geniuszach" (teraz madry Giertyvh daje matury nawet tym ,ktorzy nie
        zdali....). Moja corka zdala miedzynarodowa mature w ubieglym roku tak dobrze,
        ze pojechala na renomowana amerykanska uczelnie z pelnym stypendium. My mamy
        gdzies te wasze paszporty, te wasza polityke i was ogolnie rzecz biorac.
        Czasami sobie poczytamy, jak to za pare groszy utopilibyscie innego w lyzce
        wody i dochodzimy do wniosku, ze nic z wami juz wspolnego nie mamy i nie
        chcemy. Wiec wisi nam i powiewa czy was delikatni "intelektualisci" polscy (to
        jest ci co czytja cos tam i nawet rozumieja!)razi to ile my mamy IQ.
        • kudurunu Re: gdzie mieszka głupsza Polonia w USA czy Kanad 02.08.06, 08:23
          Pleciesz chlopie. Najwyrazniej tez masz problemy ze zrozumieniem tekstu. Celem
          zaczynajacego ten watek bylo skucenie i doprowadzenie do ostrej wymiany zdan
          pomiedzy US i Kanadyjska Polonia, a nawet mieszkajacymi w Polsce rodakami.
          Dales sie na to zlapac, gratuluje wysokiego IQ.
          • jp.hi Re: gdzie mieszka głupsza Polonia w USA czy Kanad 02.08.06, 09:18
            kudurunu napisał:
            > Pleciesz chlopie. Najwyrazniej tez masz problemy ze zrozumieniem tekstu.

            W tym przypadku mozesz to odniesc do siebie, kudurunu,

            Przypomne, v.prl.pisiorow napisal:
            "gdzie mieszka głupsza Polonia w USA czy Kanadzie?
            bo jak przelecieć co niektóre posty, to można dojść do wniosku, że poziom IQ
            powyżej 60 jest tam czymś bardzo wyjątkowym."

            Jest tam, czyli w USA i Kanadzie. Nie chodzi mu wiec o odpowiedz na pytanie kto
            jest glupszy a jedynie o przekazanie mozliwego wniosku ze Polonia Ameykanska i
            Kanadyska to w wiekszosci debile.

            To jest niestety temat dyzurny tego forum.
            • kudurunu Re: gdzie mieszka głupsza Polonia w USA czy Kanad 03.08.06, 02:11
              jp.hi Napisalem tez, ze autorowi chodzilo o zwasnienie rodakow. Czy w tym tez
              sie mylilem? Poczytaj ponizsze posty...
        • nadau Re: gdzie mieszka głupsza Polonia w USA czy Kanad 02.08.06, 10:16
          robinhood101 napisał:

          "Moja corka zdala miedzynarodowa mature w ubieglym roku tak dobrze,
          ze pojechala na renomowana amerykanska uczelnie z pelnym stypendium. My mamy
          gdzies te wasze paszporty, te wasza polityke i was ogolnie rzecz biorac."


          Ciekawe po kim ta córka taka zdolna, bo gołym okiem widać, że nie po tatusiu.
          Pomimo, ze należał do "kwiatu yntelygencyji".
          Nie potrzebujemy paszportów baranie. Wystarczą stare dowody osobiste made in
          PRL. Zresztą, czy paszport jest tu najważniejszy!
          Najważniejsze, że jestem u siebie, mam poprawny akcent i otoczenie odróżnia mnie
          od Murzyna.
          Materialnie tak samo, a często i lepiej.
          Jeśli masz gdzieś nas, naszą politykę i nasze paszporty (Boże, one znów są takie
          ważne?) to co robisz na witrynie polskiej gazety?
          Typowy poloniny burak (albo bardziej trendy: kartofel), musi się upewnić czy
          dobrze zrobił zapyerdalając jak Murzyn przy azbeście z płacą na godzinę.
          Kupiłeś se dom, samochód. Pojeździłes po świecie. Pozbierałeś na rynta i
          wyedukowałeś córkę. Może nawet kredyty spłaciłeś.
          No i co dalej? Bo mnie to nie eksajtuje. To wszystko można mieć tu.
          Ino jaja trza mieć. Bo tu jest trudniej i ten inteligentny kwiat ze starą maturą
          nie dałby sobie rady.
          Gdybyś w kosmos poleciał to byś mi zaimponował.


          Adiós Amigos
          • robinhood101 Re: gdzie mieszka głupsza Polonia w USA czy Kanad 02.08.06, 11:03
            Nie podniecaj sie nadau vel doopa wolowa. Stara jestes baba i bez chlopa i na
            mozg ci pada, zwlaszcza, ze masz rozdwojenie jazni i wydaje cie sie, zes facet.
            Ja nie wyksztalcilem corke, ona sama sie ksztalci ale wyksztalcilem sie sam i
            swoja zone, ksztalce tez syna, ktory wlasnie konczy studia.
            Dla ciebie to nic, bo ty nie masz dzieci, jedyne co masz to te wlasna zlosc.
            Idz do lekarza i powiedz, ze masz zlosliwa menopauze, czujesz nienawisc do
            calego swiata, za to ze jestes stara i bezuzyteczna.

            Rzeczywiscie jak sie ma jaja to mozna dobrze zarabiac w Polsce? To czemu 2.5
            mln Polakow wyjechalo w ciagu ostatnich 2 lat? Nikt nie ma jaj? Panstwo
            eunuchow?

            Wam ciagle sie wydaje, ze nie ma pomiedzy nami zadnej roznicy i ze my myslimy
            podobnie jak wy. JEST ROZNICA i to zasadnicza. Dla mnie pieniadze nie
            przedstawiaja zadnego znaczenia, sa srodkiem, dla was sa celem. Jest prawda, ze
            sie wyksztalcilem w Kanadzie, moja zona sie wyksztalcila, mamy piekny i
            kompletnie splacony dom, luksusowe samochody, to tylko jest otoczka. Wy tego
            nie rozumiecie jak dla nas jest to normalne. My o tym nawet nie mowimy. Wy
            kiedy tu przyjezdzacie w odwiedzimy lapiecie sie najgorszych prac i robicie nam
            bardzo zla opinie a pozniej opowiadacie jakie to straszne prace Polacy wykonuja
            i jacy sa durni. Jestescie niewolnikami forsy, nic nie rozumiecie poza
            pieniedzmi, pozwalacie nawet traktowac sie jak zwierzeta aby tylko zebrac te
            pare groszy. Matki Polki bez skrupulow zostawiaja swoje dzieci na lasce losu
            (moze sasiad otworzy drzwi i zobaczy ,ze zostaly dzieci bez opieki)i dalej w
            swiat za FORSA. FORSA- tylko to u was sie liczy. Wiec skoro pytasz mnie co
            dalej, mam dom, mam samochod a nawet ostatnio 3 samochody odpowiem ci NIC
            alsolutnie nic. Tak jak bylo przedtem jest i teraz, tylko, ze obecnie mniej
            pracuje i mam czas na dluzsze wyjazdy z zona. Dzieci jak przedtem, kiedy
            mieszkalismy w malym mieszkaniu maja swoje obowiazki i je wykonuja, ucza sie i
            nie pija. To pewnie tez nie jest zrozumiale, co nadau? Szkoda mi cie bo jestes
            bardzo ograniczona. Troche pojezdzilas po swiecie, troche zobaczylas, tylko nic
            nie rozumiesz. Ciezkie musi byc takie zycie, zwlaszcza kiedy sie mysli, ze sie
            jest kims wartosciowym a tak naprawde jestes tylko stara bezuzyteczna idiotka,
            ktora sie miota, bo nie moze zniesc tego, ze sie starzeje.

            A w kwestii Murzynow. W mojej firmie pracuje jeden Murzyn z Zimbabwe, jak
            dotychczas jest to najzdolniejszy inzynier jakiego mialem, mistrz w Oraclu.
            Wiec jak widzisz, czasami Murzyni sa zdolniejsi niz niejeden bialy. Ale czy to
            zrozumiesz? Cieszysz sie ze nie jestes Murzynem i masz poprawny akcent. No z
            tym nigdy nie wiadomo, moze sie pogoda zmienic, przyjdzie jakas weryfikacja i
            okaze sie, ze akcent wcale nie taki dobry. Wszak wszystko zalezy w Polsce od
            Pana Boga i od jasnie panujacych.



        • feluisak Komu naprawde zal dupe sciska ? 02.08.06, 15:34
          A mi sie wydaje ze jest troche inaczej. Zal dupe sciska Polakowi, ktory
          wyjechal z Polski w trudnych latach 90 a dzis wraca jak yo-yo do Polski raz w
          roku, zawsze w lecie i widzi coraz wiecej zadbanych ludzi, drogich
          samochodow,nowych domow, swietnie zaopatrzonych sklepow i niezlych knajp i
          hoteli.

          Kurs zlotowki do dolara przy tym jest niekorzystny dla malego zazdrosnika zza
          oceanu. Tylko 3:1

          Zazdrosniczek sobie jakos radzi na imigracji, nie musi tam wcale miec zle. Ma
          prace, kupil domek i niektorzy nawet skonczyli rzeczywiscie te studia. Tylko ze
          samo "wyjscie ponad powierzchnie" tzn. zalatwienie stalego pobytu, nauka
          jezyka, odlozenie troche kasy na przedplate na dom czy mieszkanie i tym podobne
          sprawy w ogole nie dotyczace autochtonow zajelo zazdrosniczkowi tyle czasu, ze
          sie juz postarzal. I gdy sie porownuje dzis z kolega z liceum ktory pozostal w
          Polsce to widzi tak naprawde nasz kochany imigrant niewiele w tym zyciu
          uskrobal.

          Stad sie biora wklejanki jak to w Polsce zle, smiesznie i niebezpiecznie. No bo
          co ma Polonusek napisac, ze dzis juz za pozno na korekte zyciowa i ze przerypal
          to zycie na imigracji w swietle nieustajacyh i nieodwolalnych zmian na lepsze
          w Polsce?
          PS
          Polonusie5, nie interesuje mnie twa odpowiedz na moj post wiec od razu sobie
          daruj.
          • donk Re: Komu naprawde zal dupe sciska ? 02.08.06, 15:39
            No jak czytam tutaj niektorych kolegow z emigracji to tez se tak myslem.
            heheh
        • feluisak "My mamy gdzies te wazse paszporty 02.08.06, 15:40
          robinhood101 napisał:
          . My mamy
          > gdzies te wasze paszporty, te wasza polityke i was ogolnie rzecz biorac.


          Tylko sie od was, od tej Polski, odkleic nie mozemy, jak gowno co przylgnelo do
          psiego ogona.
          I piszemy ciagle o Polsce ze tam syf, zamiast pisac ze nam u obcych dobrze.
          Nawet ja sam w moim dlugim poscie 99% tekstu napisalem jak to w Polsce wujowo a
          prawie nic nie napisalem ze mi na wyjechaniu dobrze.
          Taki to ze mnie szczesliwy imigrant smile
          • drabiniasty Re: "My mamy gdzies te wazse paszporty 03.08.06, 05:21
            To wy glada raczej calkie mna odrwot. My se tu spokojnie na tym forum siedzimy
            bo to fforum dla Polonii a wy tu po co przychdzicie. zeby sie do nas jak goowno
            przyczepic? Dziwie sie.
    • nadau Oczywiście, że w Oz ! 02.08.06, 08:59

      www.naszawitryna.pl/jedwabne_1077.html


      Adiós Amigos
    • v.prl.pisiorow autor nie miał na celu nic poza odpowiedzią 02.08.06, 09:26
      (uzyskaniem odpowiedzi) - nie kombinujcie, bo pogrążacie się tylko coraz bardziej

      wystarczy poczytać tzw. 'wypowiedzi' osób z USA i Kanady (praktycznie to
      bełkot), by stwierdzić że są na tak niskim poziomie, że można zastanawiać się
      czy piszą je osoby choćby w minimalnych stopniu normalne

      pytanie o to kto bardziej celuje w głupocie jest zasadne, wy znacie się tu
      nawzajem, ja tu zaglądnąłem ledwie parę razy i nie odróżniam czy ktoś mieszka w
      USA czy w Kanadzie (poza ewidentnym przyznawaniem się w nicku jak ontarian czy
      waldek.us)

      natomiast co do rozumienia tekstu - nie ciesz się i poczytaj lepiej ile osób
      rozumie tekst w USA dla przykładu, a ile osób jest kompletnymi analfabetami, a
      potem porównaj sobie odsetek w Polsce i w USA i 'zadziw się', choć nie ma się
      czemu dziwić...
      • jp.hi Re: autor nie miał na celu nic poza odpowiedzią 02.08.06, 09:46
        v.prl.pisiorow napisała:

        > (uzyskaniem odpowiedzi) - nie kombinujcie, bo pogrążacie się tylko coraz
        bardziej
        >
        > wystarczy poczytać tzw. 'wypowiedzi' osób z USA i Kanady (praktycznie to
        > bełkot), by stwierdzić że są na tak niskim poziomie, że można zastanawiać się
        > czy piszą je osoby choćby w minimalnych stopniu normalne

        Po przeczytaniu wypowiedzi kilku uzytkownikow tego forum. Nie wiedzac skad
        pisza. Stwierdziles ze mozna wyciagnac wniosek ze poza wyjatkami Polonia
        Amerykanska i Kanadyska to debile.

        A jakie jest twoje IQ?

      • starywiarus Autor nie miał nic na celu 02.08.06, 13:23
        v.prl.pisiorow napisała:

        > - nie kombinujcie, bo pogrążacie się tylko coraz bardzi
        > ej
        >
        > wystarczy poczytać tzw. 'wypowiedzi' osób z USA i Kanady (praktycznie to
        > bełkot), by stwierdzić że są na tak niskim poziomie, że można zastanawiać się
        > czy piszą je osoby choćby w minimalnych stopniu normalne


        Nie kombinuj, rodaku. I tak się nie dowartościujesz. Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy. Kto 25 lat
        temu doszedł w Polsce do wniosku, że dosyć tego, bo tak się nie da dalej żyć, wziął odwagę w garść,
        zamknął oczy i skoczył ze spalonego mostu na głęboką wodę emigracji bez żadnej gwarancji, że się nie
        utopi, ten ma dzisiaj w USA, Kanadzie albo Australii:


        - obywatelstwo starych, stabilnych demokracji parlamentarnych, w których obywatel to pan obywatel
        i pan podatnik, pracodawca urzędników, a nie poddany do trzymania za mordę;

        - zero kontaktu z jakimikolwiek urzędami (zeznanie podatkowe pocztą, zwrot nadpłaty przelewem
        na konto, i na tym koniec mojego kontaktu z państwem na kolejny rok);

        - paszport dobrze widziany na wszystkich granicach z wyjątkiem Polski i paru innych krajów dzikich
        i niebezpiecznych, do których i tak się na ogół nie wybieramy;

        - zachodnie kwalifikacje, przyzwoitą pracę i reputację zawodową;

        - urodzone na emigracji dzieci, dziś już na studiach, których nie udało się nikomu zakolczykować
        PESELem, ani skierować na obowiązkowe dogłupianie na lekcjach religii,

        - przyzwoite warunki życia;

        - wokół siebie rodzinę i grono przyjaciół,

        - spokój od polskiej wersji kapitalizmu (rocznik 1906), i polskiego wyścigu szczurów - Grand Prix o
        to, kto w Polsce będzie pracował najciężej, najdłużej, w najwredniejszej firmie za najniższą płacę (ale
        tylko do 50 roku życia - po pięćdziesiątce w Polsce wywalają na śmietnik, i zaczyna się inny konkurs:
        kto dożyje wieku emerytalnego).


        oraz, last but not least, cichą satysfakcję ze swojej prawidłowej oceny sytuacji ćwierć wieku temu.

        Co wam w Polsce w ręku zostało po 17 latach transformacji ustrojowej, sami wiecie najlepiej.

        Pocieszajcie się dalej, chłopaki gorączkowo bredząc o naszym niskim IQ, naszych domach z tektury, co
        to się nie umywają, o wyzysku, o prześladowaniu za akcent, o tych murzynach, co ich w Ameryce biją, o
        Żydach, o Guantanamo, Ameryce nad przepaścią, bolszewickiej Kanadzie, pająkach w Australii, o tych
        Anglikach co to są dla Polaków złośliwi, bo umyślnie tak niedobrze, bełkotliwie jakoś, mówią po
        angielsku etc. etc. No i koniecznie o tym, że z Polski w ogóle nie warto wyjeżdzać, chyba że ktoś ma na
        piśmie, że za dwa tygodnie będzie żył jak Bill Gates.

        To bardzo ładnie z waszej strony, że tak dbacie o naszą rozrywkę.
      • poddanywujasama Re: autor nie miał na celu nic poza odpowiedzią 03.08.06, 08:09
        Rozesmialem sie w glos czytajac to co w pocie cvzola splodziles. Wejdz na jaki
        kolwiek polski czat i porozmawiaj sobie z ludzmi z Kraju. SPOTYKA SIE TAM DUZO
        LUDZI Z KLASA ITD. Wielokrotnie jednak mialem watpliwa przyjemnosc gaworzyc z
        ludzmi, ktorzy piszac ze mna robili bledy ortograficzne jakich ja, po 28 latach
        na obcyznie nigdy bym nie popelnil.Czasmi bylo to bardzo zenujace...dla mnie
        oczywiscie. Z wyksztalcenia nie jestem polonista, w PL skonczylem tylko szkole
        srednia, przez prawie 13 lat po polsku NIC nie mowilem.Zaona nie jest Polka,
        wiec w domu nigdy nie rozmwawiamy po polsku, z mieszkajaca tu Polonia kontaktow
        nie posiadam.Jezeli chodzi o to co tej prawdziwej Polonii udalo sie osiagnac,
        dyskutowac nie bedziemy. Radzimy sobie doskonale..wierz mi. Zapytal sie
        ktos..co my tu robimy na tym forum.Pytanie takie moze zadac tylko kompletny
        idiota. Forum to juz z nazwy swej implikuje, ze przeznaczone jest dla POLONII i
        to wlasnie my na ten temat najlepiej mozemy sie wypowiedziec. A nie mieszkaniec
        np. Bialegostoku, ktory nielegalnie spedzil w usa 10 lat i po powrocie uwaza
        sie za eksperta na tematy amerykanskie. OBLED...Jezli chodzi o niski kurs
        dolara....zmiany te nie maja zadnego wplywu na styl mego zycia czy zycia
        spoleczenstwa amerykanskiego. Za to maja duzy wplyw na kierunek, w ktorym
        wybiera sie amerykanski turysta.Zaczynaja sie podroze na poludnie...
        Zeszloroczny urlop spedzilem z zona we wloszech...a wczesniej na poczatku roku
        bylem w Polsce (sam).....Najczesciej slyszanym we wloszech jezykiem, byl
        angielskki w wersji amerykanskiej. Po jezyku wloskim oczywiscie.
        Francuzi narzekaja, ze w tym roku duzo mniej turystow zza oceanu ich odwiedza.
        Podobnie wlosi..za pare lat Polonia przestanie masowo latac do Polski. Przybywa
        nam lat i urlopy spedzac bedziemy w Meksyku, Porto Rico itd. Klimat lepszy i
        duzo taniej no i blizej.Pozdrowko
      • waldek.usa v.prl.pisiorow vs 03.08.06, 19:37
        v.prl.pisiorow napisała:

        > (uzyskaniem odpowiedzi) - nie kombinujcie, bo pogrążacie się tylko coraz
        bardzi
        > ej
        >
        > wystarczy poczytać tzw. 'wypowiedzi' osób z USA i Kanady (praktycznie to
        > bełkot), by stwierdzić że są na tak niskim poziomie, że można zastanawiać się
        > czy piszą je osoby choćby w minimalnych stopniu normalne
        >
        > pytanie o to kto bardziej celuje w głupocie jest zasadne, wy znacie się tu
        > nawzajem, ja tu zaglądnąłem ledwie parę razy i nie odróżniam czy ktoś mieszka
        w
        > USA czy w Kanadzie (poza ewidentnym przyznawaniem się w nicku jak ontarian czy
        > waldek.us)
        >
        ► niekoniecznie. Ewidentna jest wiedza. Spotkalem tu "Warszawiakow" za
        grosz miasta nie znajacych. Tak samo jest w przypadku USA czy chociazby mojego
        Bostonu. Ja cie przez sciane wyczuje...

        > natomiast co do rozumienia tekstu - nie ciesz się i poczytaj lepiej ile osób
        > rozumie tekst w USA dla przykładu, a ile osób jest kompletnymi analfabetami, a
        > potem porównaj sobie odsetek w Polsce i w USA i 'zadziw się', choć nie ma się
        > czemu dziwić...

        ► pustoslowie panie rodak nam tu serwujesz.
        Przyklady prosze...

        Dam ci jeden: strony internetowe firm polskich i ich wersje angielskojezyczne.
        To sie nadaje do Szpilek.
        Owszem, polanalfabeci sa wszedzie, w USA, Chinach, Polsce itd.

        Chcesz, zrobimy konkurs na IQ badz znajomosc angielskiego.
        • _czosnek_ Popatrz na siebie! 03.08.06, 20:01
          Zdobadz cieciu jakis inteligentny zawod w hameryce, a pozniej pogadamy o twoim
          IQ, bo jak narazie to twoje IQ za daleko ciebie nie doprowadzilo.
          • waldek.usa cosnek do budy 03.08.06, 20:47
            "Nie kombinuj, rodaku. I tak się nie dowartościujesz. Pan Bóg nierychliwy, ale
            sprawiedliwy. Kto 25 lat
            temu doszedł w Polsce do wniosku, że dosyć tego, bo tak się nie da dalej żyć,
            wziął odwagę w garść,
            zamknął oczy i skoczył ze spalonego mostu na głęboką wodę emigracji bez żadnej
            gwarancji, że się nie
            utopi, ten ma dzisiaj w USA, Kanadzie albo Australii:


            - obywatelstwo starych, stabilnych demokracji parlamentarnych, w których
            obywatel to pan obywatel
            i pan podatnik, pracodawca urzędników, a nie poddany do trzymania za mordę;

            - zero kontaktu z jakimikolwiek urzędami (zeznanie podatkowe pocztą, zwrot
            nadpłaty przelewem
            na konto, i na tym koniec mojego kontaktu z państwem na kolejny rok);

            - paszport dobrze widziany na wszystkich granicach z wyjątkiem Polski i paru
            innych krajów dzikich
            i niebezpiecznych, do których i tak się na ogół nie wybieramy;

            - zachodnie kwalifikacje, przyzwoitą pracę i reputację zawodową;

            - urodzone na emigracji dzieci, dziś już na studiach, których nie udało się
            nikomu zakolczykować
            PESELem, ani skierować na obowiązkowe dogłupianie na lekcjach religii,

            - przyzwoite warunki życia;

            - wokół siebie rodzinę i grono przyjaciół,

            - spokój od polskiej wersji kapitalizmu (rocznik 1906), i polskiego wyścigu
            szczurów - Grand Prix o
            to, kto w Polsce będzie pracował najciężej, najdłużej, w najwredniejszej firmie
            za najniższą płacę (ale
            tylko do 50 roku życia - po pięćdziesiątce w Polsce wywalają na śmietnik, i
            zaczyna się inny konkurs:
            kto dożyje wieku emerytalnego).


            oraz, last but not least, cichą satysfakcję ze swojej prawidłowej oceny
            sytuacji ćwierć wieku temu.

            Co wam w Polsce w ręku zostało po 17 latach transformacji ustrojowej, sami
            wiecie najlepiej.

            Pocieszajcie się dalej, chłopaki gorączkowo bredząc o naszym niskim IQ, naszych
            domach z tektury, co
            to się nie umywają, o wyzysku, o prześladowaniu za akcent, o tych murzynach, co
            ich w Ameryce biją, o
            Żydach, o Guantanamo, Ameryce nad przepaścią, bolszewickiej Kanadzie, pająkach
            w Australii, o tych
            Anglikach co to są dla Polaków złośliwi, bo umyślnie tak niedobrze, bełkotliwie
            jakoś, mówią po
            angielsku etc. etc. No i koniecznie o tym, że z Polski w ogóle nie warto
            wyjeżdzać, chyba że ktoś ma na
            piśmie, że za dwa tygodnie będzie żył jak Bill Gates.

            To bardzo ładnie z waszej strony, że tak dbacie o naszą rozrywkę."
    • donk Re: gdzie mieszka głupsza Polonia w USA czy Kanad 02.08.06, 13:26
      heheh
      Ortalion a moze jusz dalbys spokoj z tym cionglym mitem o IQ.
      heheh
    • _czosnek_ Najwiekszy biedota z Polaki wyjechala do USA i CAN 02.08.06, 15:50
      Jak na biedote przystalo ma niski poziom rozwoju.
      Ich soclalistyczna mentalnosc proletariatu z PRL siedzacego obecnie w hameryce
      nie potrafia do tej pory zamiesc pod dywan i wychodzi w kazdym sformulowanym
      zwrocie czy toku myslenia.
      Boze zbaw hameryke od tej polskiej wiochy!
      • hotdog1 Czosnek ty cieciu !! 03.08.06, 03:02
        paszol do budy !!!!!!!!!!!
        • waldek.usa Re: Czosnek ty cieciu !! 03.08.06, 20:54
          hotdog1 napisał:

          > paszol do budy !!!!!!!!!!!

          ► problem w tym, ze go uwiazalem na gumowym lancuchu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka