Dodaj do ulubionych

Cimoszewicz ofiarą reżimu

04.03.03, 12:45
W popularnym szmatławcu sydneyskim "Daily Telegraph", rownie popularny
prawicowy felietonista Piers Akerman napisał dzisiaj, że milosciwie
wizytujacy nas wlasnie minister Cimoszewicz dobrze rozumie amerykańskie
stanowisko w sprawie Iraku, ponieważ ma osobiste doświadczenie życia w
warunkach represyjnego reżimu.


"A stark difference between Mr Cimoszewicz and many of those critical of the
United States' position on Iraq - both here and obroad - is that he has lived
under a repressive regime and values the concept of liberty"


He, he... Cimoszewicz, syn pulkownika stalinowskiej Informacji Wojskowej,
czlonek PZPR od 1971 roku aż do jej rozwiązania, PRL-owski "praktykant" w
placowkach dyplomatycznych PRL w Malmö i Genewie w latach 70-tych,
przewodniczący ZMS na Uniwersytecie Warszawskim, potem przewodniczacy Rady
Wydzialowej czy też nawet Uczelnianej SZSP na UW, PRL-owski stypendysta
Fulbrighta w Nowym Jorku 1980-81 i czlonek podówczas POP PZPR przy Konsulacie
Generalnym PRL w Nowym Jorku - "values the concept of liberty".

"Tempora mutantur", czy "o tempora, o mores"?

Represjonowana ofiara, cholera... Give me a break!
Obserwuj wątek
    • Gość: Up Re: Cimoszewicz ofiara˛ rez˙imu IP: *.NYCMNY83.covad.net 04.03.03, 14:31
      prawdziwystarywiarus napisa?:

      > W popularnym szmat?awcu sydneyskim "Daily Telegraph", rownie popularny
      > prawicowy felietonista Piers Akerman napisa? dzisiaj, z˙e milosciwie
      > wizytujacy nas wlasnie minister Cimoszewicz dobrze rozumie amerykan´skie
      > stanowisko w sprawie Iraku, poniewaz˙ ma osobiste dos´wiadczenie z˙ycia w
      > warunkach represyjnego rez˙imu.
      >
      >
      > "A stark difference between Mr Cimoszewicz and many of those critical of the
      > United States' position on Iraq - both here and obroad - is that he has lived
      > under a repressive regime and values the concept of liberty"
      >
      >
      > He, he... Cimoszewicz, syn pulkownika stalinowskiej Informacji Wojskowej,
      > czlonek PZPR od 1971 roku az˙ do jej rozwia˛zania, PRL-owski "praktykant" w
      > placowkach dyplomatycznych PRL w Malmö i Genewie w latach 70-tych,
      > przewodnicza˛cy ZMS na Uniwersytecie Warszawskim, potem przewodniczacy Rady
      > Wydzialowej czy tez˙ nawet Uczelnianej SZSP na UW, PRL-owski stypendysta
      > Fulbrighta w Nowym Jorku 1980-81 i czlonek podówczas POP PZPR przy Konsulacie
      > Generalnym PRL w Nowym Jorku - "values the concept of liberty".
      >
      > "Tempora mutantur", czy "o tempora, o mores"?
      >
      > Represjonowana ofiara, cholera... Give me a break!


      Winno byc:

      Give me a FUCKEN break!
      • Gość: troll Re: Cimoszewicz ofiara˛ rez˙imu IP: *.sympatico.ca 04.03.03, 17:33
        Gość portalu: Up napisał(a):

        > prawdziwystarywiarus napisa?:
        >
        > > W popularnym szmat?awcu sydneyskim "Daily Telegraph", rownie popularny
        > > prawicowy felietonista Piers Akerman napisa? dzisiaj, z˙e milosciwie
        > > wizytujacy nas wlasnie minister Cimoszewicz dobrze rozumie amerykan´skie
        > > stanowisko w sprawie Iraku, poniewaz˙ ma osobiste dos´wiadczenie z˙ycia w
        > > warunkach represyjnego rez˙imu.
        > >
        > >
        > > "A stark difference between Mr Cimoszewicz and many of those critical of
        > the
        > > United States' position on Iraq - both here and obroad - is that he has li
        > ved
        > > under a repressive regime and values the concept of liberty"
        > >
        > >
        > > He, he... Cimoszewicz, syn pulkownika stalinowskiej Informacji Wojskowej,
        > > czlonek PZPR od 1971 roku az˙ do jej rozwia˛zania, PRL-owski "praktykant"
        > w
        > > placowkach dyplomatycznych PRL w Malmö i Genewie w latach 70-tych,
        > > przewodnicza˛cy ZMS na Uniwersytecie Warszawskim, potem przewodniczacy Rad
        > y
        > > Wydzialowej czy tez˙ nawet Uczelnianej SZSP na UW, PRL-owski stypendysta
        > > Fulbrighta w Nowym Jorku 1980-81 i czlonek podówczas POP PZPR przy Konsula
        > cie
        > > Generalnym PRL w Nowym Jorku - "values the concept of liberty".
        > >
        > > "Tempora mutantur", czy "o tempora, o mores"?
        > >
        > > Represjonowana ofiara, cholera... Give me a break!
        >
        >
        > Winno byc:
        >
        > Give me a FUCKEN break!

        Winno byc: Give me a FUCKING break!

        wzglednie:

        Give me a FUCKIN' break!

        No, coz Australia jest daleko, najwyrazniej gorzej stamtad widac, hehehe. Z
        Ameryki i Europy tez slabo widac skoro mowi sie o kandydaturze Kwasniewskiego
        na genseka NATO. Jak mawial pan Zagloba:

        "Diabel ubral sie w ornat i ogonem na msze dzwoni", hehehehe

    • Gość: troll Re: Cimoszewicz ofiarą reżimu IP: *.sympatico.ca 04.03.03, 17:40
      prawdziwystarywiarus napisał:

      > W popularnym szmatławcu sydneyskim "Daily Telegraph", rownie popularny
      > prawicowy felietonista Piers Akerman napisał dzisiaj, że milosciwie
      > wizytujacy nas wlasnie minister Cimoszewicz dobrze rozumie amerykańskie
      > stanowisko w sprawie Iraku, ponieważ ma osobiste doświadczenie życia w
      > warunkach represyjnego reżimu.
      >
      >
      > "A stark difference between Mr Cimoszewicz and many of those critical of the
      > United States' position on Iraq - both here and obroad - is that he has lived
      > under a repressive regime and values the concept of liberty"
      >
      >
      > He, he... Cimoszewicz, syn pulkownika stalinowskiej Informacji Wojskowej,
      > czlonek PZPR od 1971 roku aż do jej rozwiązania, PRL-owski "praktykant" w
      > placowkach dyplomatycznych PRL w Malmö i Genewie w latach 70-tych,
      > przewodniczący ZMS na Uniwersytecie Warszawskim, potem przewodniczacy Rady
      > Wydzialowej czy też nawet Uczelnianej SZSP na UW, PRL-owski stypendysta
      > Fulbrighta w Nowym Jorku 1980-81 i czlonek podówczas POP PZPR przy Konsulacie
      > Generalnym PRL w Nowym Jorku - "values the concept of liberty".
      >
      > "Tempora mutantur", czy "o tempora, o mores"?
      >
      > Represjonowana ofiara, cholera... Give me a break!

      Cos mi sie wydawalo, ze ty byles w poprzednim wcieleniu historykiem, Stary, ne
      c'est pas? W takim razie nie powinienes sie specjalnie dziwic - historia pelna
      jest takich numerow, hehehehe
      • Gość: Funnel Re: Cimoszewicz ofiarą reżimu IP: *.bc.hsia.telus.net 04.03.03, 19:52
        Stary nie tylko w poprzednim wcieleniu byl historykiem.W current'lim takze nie
        zmienil zawodu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka