komentator
20.03.03, 08:53
Na to forum ciagle trafiaja nowicjusze i dziwia sie dlaczego rej wodzi
tutaj grupka maniakow z Tow. Starym Wiarusem na czele w kolko piszacych
o paszportach, wizach i przekraczaniu granicy. Najswiezszym przykladem
zdziwienia jest watek w ktorym autor dziwi sie i nie znajduje odpowiedzi:
>O co chodzi z tymi wizami...
>Autor: tajemniczy.don-pedro
>Data: 19-03-2003 00:31 + odpowiedz na list
>Dosc mocna byla ostatnio dyskusja (przerwana teraz wydarzeniami ogolnie
>znanymi) na temat wiz... zastanawiajace jest to, ze Polacy zamieszkali na
>stale w Polsce sa zainteresowani jak najszybszym zniesieniem wiz dla
>Polakow w roznych krajach... zas Polacy zamieszkali w tych krajach sa
>zainteresowani jak najpozniejszym (a w ideale – w ogole) zniesieniem wiz
>dla rodakow z Polski. Zainteresowalo mnie to w kontekscie kilku watkow:
>- watek ekonomiczny - czy to jest obawa przed zalewem rodakow na rynku
>emigrantow? czy moga oni byc konkurencja na rynku pracy? czy sa dla
>emigrantow niebezpieczni?
>- watek socjologiczny - gdzie podziala sie solidarnosc
>dla ‘wspolplemienca’, rodaka? w koncu wszyscysmy Polacy, czy może emigranci
>juz nie chca sie do tego przyznawac? czy bycie Polakiem to wstyd na
>emigracji?
>- watek polityczny - skad bierze sie takie negatywne podejscie do
>propozycji rownego traktowania, tzn. do rownoczesnego znoszenia lub
>wprowadzania wiz?
>czy Polska jest krajem II kategorii, ze musi sie zawsze podkladac
>silniejszym?
>A co Wy o tym myslicie?
Na te pytania Tow. Prawdziwy Stary Wiarus sypie dlugi i bardzo metny
elaborat. Tymczasem nowicujszom na forum nalezy sie jasna odpowiedz
ktora od czasu do czasu udzielamy. Odpowiedz ta jest przy tym prosta:
Grupka maniakow piszaca na tym forum to przedstawiciele gatunku emigrantow
psychopatyczno paranoidalnych, w skrocie para-psycho. Gatunek ten dzieli sie
na dwie rasy:
- Psychopaci paranoidalni
- Paranoicy psychopatyczni
wzleznosci od przewagi jednego z tych objawow.
Na czym to polega?
Otoz paranoja tych osobnikow polega na tym ze dla nich kraina nad Wisla to
w dlaszym ciagu miejsce ktore opuscili czyli PRL, sowiecka kolonia gnebiona
przez totalitarny rezym. Kraina ktora byla jest i bedzie wiecznym bagnem
ludzkich nieszczesc z ktorego osobnikom tym udalo sie wydostac.
A psychopatia? Psychopatia tych osobnikow to poczucie glebokiego zadowolenia
budowane na zasadzie im gorzej nad Wisla tym lepsze samopoczucie.
Mieszanka obu czynnikow czyli psychopatyczna paranoja wzmacnia objawy: skoro
PRL istnieje to czujemy sie znakomicie, trzeba tylko stale znajdowac dowody
na to ze PRL istnieje. Stad bierze sie mania pisarska i tematy, zajmujac sie
ta tworczoscia osobnicy ci sami i grupowo wzmacniaja swoje objawy.
Najwieksza wscieklosc, doslownie ryk wzbudza u tych osobnikow zestawienie
prostych faktow: Polska to obecnie suwerenny, demokratyczny kraj ktorego
parlament stanowi prawa na jakie ma ochote, kraj ktory jest czlonkiem NATO
i ktorego prawa i system panstwowy przeszedl pomyslnie weryfikacje przed
czlonkowstwem UE. W najblizszej perspektywie obywatele polscy beda
obywatelami UE bez granic.
Na te oczywiste fakty emigranci para-psycho wyciagaja argumenty ktore
podsuwa im paranoja: paszporty, wizy, dokumenty, biurokrajca, bieda.
Oczywiscie ze jest to paranoja ktora czesto przybiera groteskowe rozmiary:
Kiedys na tym forum skrajni paranoicy wszczeli jako dowod ze nad Wisla trwa
niezmieniony PRL to ze obywatele musza miec dowody tozsamosci i meldowac sie
w miejscu pobytu co jest objawem komunistycznego terroru.
Wystarczylo skromnie zauwazyc ze jest to normalna praktyka stosowana
wszedzie w kontynentalnej administracji europejskiej by cala dyskusja
ucichla.
Tak samo jest obecnie z paszportowa kontrola wyjazdowa co ma swiadczyc o
terrorze PRL-owskim. Nie jest ona jak dotad stosowana w krajach anglosaskich
ale jest to rzecz jasna normalna procedura w strefie Schengen.
Inny temat to bieda w Polsce. Polska jest oczywiscie krajem biednym (co jest
zrodlem glebokiego zadowolenia u para-psycho). Ale rzecz jasna nie jest to
kraj komunistycznej biedy. Stad jest znane zjawisko ze jezeli para-psycho
maja znajomych lub rodzine w Polsce ktorym sie dobrze/znakomicie powodzi
reakcja jest wscieklosc i zrywanie wszelkich kontaktow. Bo w Polsce wszyscy
maja byc biedni, miec 20 euro na miesiac i zarcie na kartki.
I oczywiscie jest tak samo z paszportami, obywatelstwem i wizami. Polskie
procedury nie roznia sie przecietnie od innych krajow kontynentalnych.
Lacznie z biurokrajca ktora gdzieniegdzie jest jeszcze wieksza. Temat
dlugi na osobny watek dla wykazania pelnej psycho-paranoi.
Po tych wyjasnieniach odpowiedz na kilka pytan bedzie prosta:
>Polakow w roznych krajach... zas Polacy zamieszkali w tych krajach sa
>zainteresowani jak najpozniejszym (a w ideale – w ogole) zniesieniem wiz
>dla rodakow z Polski. Zainteresowalo mnie to w kontekscie kilku watkow:
>- watek ekonomiczny - czy to jest obawa przed zalewem rodakow na rynku
>emigrantow? czy moga oni byc konkurencja na rynku pracy? czy sa dla
>emigrantow niebezpieczni?
Nie, tu chodzi o to ze swobodne przemieszczanie sie ludzi kloci sie z
paranoidalnym obrazem istniejacego PRL. U para-psycho wscieklosc wzbudza
stwierdzanie faktow ze w Polsce kazdy ma paszport i do wiekszosci krajow
swiata porusza sie bez wiz. A w niedalekiej przyszlosci w strefie Schengen
bedzie poruszal sie bez granic.
>- watek socjologiczny - gdzie podziala sie solidarnosc
>dla ‘wspolplemienca’, rodaka? w koncu wszyscysmy Polacy, czy może emigranci
>juz nie chca sie do tego przyznawac? czy bycie Polakiem to wstyd na
>emigracji?
Tu chodzi o to ze emigranci z PRL sa "prawdziwymi" emigrantami. Jak jasno
stwierdza Tow. Stary Wiarus, obecnie sa gastarbeiterzy, tacy co np. przyjada
po kase i wroca z powrotem. A przeciez w paranoi do PRL nie ma powrotu!
>- watek polityczny - skad bierze sie takie negatywne podejscie do
>propozycji rownego traktowania, tzn. do rownoczesnego znoszenia lub
>wprowadzania wiz?
Wlasnie stad zeby utrzymac przy zyciu paranoje PRL. Mowimy tutaj o sprawach
marginalnych: nieskonczenie wazniejsze jest ze juz wkrotze obywatele polscy
beda obywatelami Unii i nie tylko beda mogli podrozowac ale i swobodnie
mieszkac i pracowac na calym kontynencie europejskim.
>czy Polska jest krajem II kategorii, ze musi sie zawsze podkladac
>silniejszym?
Tak, bo dla para-psycho musi to byc wieczne bagno. Oni tesknia z PRL.
Zauwazmy ze objawy para-psycho wynikaja z sztywnosci ideologicznej.
A to jest konsekwencja PRL-owskiego systemu indoktrynacji. Nie ma sie
temu co dziwic bo wsrod para-psycho jest wielu bylych rozczarowanych
beneficjentow PRL ktorym udalo sie dzieki koneksjom zalatwic paszporty
i wyjechac. Wyjechali ale zamrozony mozdzek pozostal.
A wiec para-psycho to odpad po PRL-u, skansen ktory zachowal sie gdzies
w zamorskich krajach. Ciekawy obiekt do studiow psychiatryczno-
socjologicznych. Piszcie, wyjcie i ryczcie para-psycho duzo, glosno i
namietnie, walcie prosto z mostu bo to sie przyda do studiow.
A nowicjuszom i zainteresowanym tymi studiami polecamy prawdziwa kopalnie
para-psycho w ktorej Tow. Stary Wiarus jest tylko czlonkiem egzekutywy pod
kierownictwem Pierwszego Sekretarza Tow.Bolko:
www.poloniamichigan.com
Komentator w premierowych wystapieniach bedzie w dalszym ciagu od czasu do
czasu obnazal mechanizmy para-psycho i konfrontowal rzeczywistosc z
paranoja. Okazje nadchodza!