Dodaj do ulubionych

Polacy krytykuja USA...................Paradoks :)

13.10.06, 11:03
Czy nie wydaje sie wam absurdem, lub wrecz ironia ze wielu Polakow ktorzy USA
znaja jedynie z telewizji, z takim uporem probuja skorzystac z kazdej okazji
zeby wysmiac USA.

Oczywiscie kazdy ma prawo formowac wlasne opinie na kazdy temat rowniez ten,
ale zeby Polacy ktorzy nawet w skali Europy wypadaja bardzo marnie, zeby
Polacy wysmiewali sie w Amerykanow ktorzy dominuja w wielu dziedzinach to
jest po prostu smieszne. Rownie dobrze obywatel Wysp Owczych moglby sie
wysmiewac z gry pilkarzy reprezentacji Brazyli...

Moze wbrew pozorom takie zachowanie wcale nie jest takie bez zasadne, bo z
reguly ludzie probuja smiac sie z czym nie potrafia konkurowac i wobec czego
czuja sie bezsilni.
Obserwuj wątek
    • _czosnek_ Re: Polacy krytykuja USA...................Parado 13.10.06, 11:12
      Paradoksem jest cieciu, ze jestes Polaczkiem, a udajesz hamerykanina jakbys na
      imie mial conamniej Malcolm.
      Moze odwiedz wreszcie psychiatre?
      • waldek1610 Re: Polacy krytykuja USA...................Parado 13.10.06, 11:36
        ah trafiem w twoj czuly punkt? Bardzo sie zdenerwowales?

        Moze jednak skorzystasz z madrosci Amerykanskiej ktora mowi; "If you can't
        fight them, join them!" Jesli nie potrafisz ich pokonac, to dolacz do nich smile
    • nadau Re: Polacy krytykuja USA...................Parado 13.10.06, 11:19
      Masz jakiś kompleks z powodu miejsca urodzenia?
      My tu w kraju dawno już się go pozbyliśmy


      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3681106.html
      • waldek1610 Re: Polacy krytykuja USA...................Parado 13.10.06, 11:41
        gdybanie i dzielenie skory na niedzwiedziu.

        Moze zamiast fantazjowania o tym jak polozysz swiatowa potege na lopatke,
        udowodnij to. Zamiast wypisywac jacy Amerykanie sa slabi, najpierw nalezaloby
        pokazac jacy Polacy albo Europejczycy sa mocni?? Bo w innym przypadku cala
        duskusjia nie ma zadnego sensu.
        • harlista Re: Polacy krytykuja USA...................Parado 13.10.06, 13:02
          nadau stosuje stara komusza metode.
          Po co starac sie i udawadniac ze jest sie lepszym.
          Najlatwiej sprobowac udowodnic ze przeciwnik jest gorszy
          • waldek1610 Re: Polacy krytykuja USA...................Parado 14.10.06, 07:37
            harlista napisał:

            > nadau stosuje stara komusza metode.
            > Po co starac sie i udawadniac ze jest sie lepszym.
            > Najlatwiej sprobowac udowodnic ze przeciwnik jest gorszy

            smile
        • corgan1 upadek USA już się zaczął, nie można temu zapobiec 13.10.06, 15:16
          > Moze zamiast fantazjowania o tym jak polozysz swiatowa potege na lopatke,
          > udowodnij to

          Ale my w Bulbonii i Jełropie nie musimy nic robić. To USA same się rozkładaja
          na łopatki pod swoim własnym ciężarem i z powodu genetycznych uwarunkowań na
          jakich zostały zbudowane.

          Stany mogły sobie funkcjonować i zgrywać ekonomiczną potęgę (w pełni zasłuzenie
          zresztą) w warunkach w których 20% ma wszystko, a 80% ludzi na świecie nie ma
          nic. Jeśli oni należą sobie do tych 20% to jest dobrze. Jeśli ma się na swoim
          terytorium 3 narzędzia które określają potęgę czyli: armię, pieniądz i kulturę
          czego symbolami są Pentagon, WallStreet i Hollywood wtedy moża o sobie mówić że
          jest się potegą. Jednak jeśli obok pojawia się konkurencja gospodarczo-
          kulturowa w postaci UE, Japonii, Chin, Indii, kiedy kraje arabskie i Ameryki
          Łacińskiej przestają uznawać kulturowy, biznesowy i finansowy prymat Ameryki za
          oczywistość, wtedy zaczyna się problem. Kiedy jest się bardzo bogatym to można
          nieźle żyć z biednych dlatego że są biedni, bo gdyby się lekko wzbogacili to
          mogliby zacząć nam zagrażać. A tak się właśnie dziej teraz. Bo problemem
          ogólnego kapitalizmu światowego jest brak taniej siły roboczej którą można
          włączyć w orbitę swoich wpływów dając im w zamian za pracę coca-cole, parę
          dolarów. Dolar i coca-cola to symbole oczywiście hehehe ale przypomnijcie sobie
          czym była w PL w latach 80tych ta mała puszka coca-coli z Pewexu hehe

          Oczywiście z tą tania siłą roboczą jak jej nie da wciągnąć to można wyssać to
          co juz sie ma czyli np. rozdając im karty kredytowe, zadlużając ich w bankach
          hipotecznych albo utrzymując stała od 10 lat najniżsżą stawkę za pracę.

          Upadek nie polegnie na tym ze w USA będzie mięso na kartki, na cukier albo
          nagle ludzie zostaną bez pracy. Chociaz... No ale ok. Po prostu USA stanie się
          jednym z wielu rozgrywających panstw na arenie światowej. Upadek polegnie na
          tym, że USA nie będzie se mogło uznać jakieś państwa za "oś zła" i se
          zaatakować Iran bo tak im się podoba. Dolar przestanie byc mrocznym obiektem
          pożądania i symbolem potegi chowanym w przysłowiowych skarpetkach. Wojsko w
          zadłużonym kraju nie będzie stać na nieograniczonme rejterady militarne po
          świecie. Hollywood bedzie wypluwać jedne filmy za drugimi w których dzielni
          amerykańscy chłopcy rozwalają głupich i ciemnych
          Indian/Wietnamczyków/Ruskich/Irakijczyków/Talibów/Irańczyków/Somalijczyków i
          jeden Bóg wie kogo jeszcze...

          Ponieważ do Hollywoodu przybywa co tydzien autobus pełen nastolatek z prowincji
          żądnych kariery, sławy, pieniędzy więc żeby interes się kręcił cza te wypociny
          sprzedawać wszędzie na świecie więc BritneySpears, JLO lub Justina zna prawie
          każde dziecko na świecie. Po czym gwiazdeczkę wycofuję się po 3-4 latach od
          wprowadzenia na rynek i zastępuje się go innym świeższym modelem. To się udaje
          jeśli Hollywood jest tylko jeden i są tylko jedne kanały telewizyjne które tę
          sieczkę są w stanie wypromować. Jeśli tych kanałów powstanie zbyt wiele, jeśli
          powstanie zbyt wiele Hollywoodów to kto będzie w takich Chinach zachwycał się i
          rozpalał chińskie umysły w których amerykańscy chlopcy walcza z wrogiem,
          stworami, gdzie amerykańscy dresiarze pardon gangsta urastaja do rangi
          bohaterów za to że są fajni i przystojni, gdzie amerykanskie filmy mogą
          zawładnąć symbolami ogólnoświatowymi i opowiadać i nich z amerykańskiego punktu
          widzenia to... Czy np. nie jest zagrozeniem dla calego przemysłu filmowego
          Hollywood że Chińczycy, Hindusi chcą oglądac własnych dzielnych china i bangra
          chłopców? albo słuchać własnej muzyki a nie wypocić kolejnej stękającej blond
          gwiazdki zza oceanu?

          W najczarniejszych dniach komuny w Polsce (ale nie tylko tu) można było
          cierpieć ale mając świadomość że gdzieś tam daleko jest Hameryka w której jest
          super, prawie raj a dulary leżą na ulicy, gdzie wystarczy w nim być w którym
          już można przynależeć do wielkiego, lepszego świata, zwykłą i uczciwą pracą i
          przestrzeganiem określonych reguł tamtego świata mozna się dorobić majątku. A
          wszystko mające etykietkę "made in USA" to niemal świetość począwszy od puszki
          coli po wytwory kultury typu koszulki koszykarzy o 10 numerów za duże, rap,
          kino i muzyka country i pop>smile

          Problemem upadku jest niepodważalność i brak otoczki boskości produktów z
          nalepką "made in USA". Jak pisalem - zaczynając od coca-coli (brązowy
          przesłodzony płyn który rozpuszcza mleczne zeby), po muzykę + film (coraz
          denneijesze jakby brakowało im temartów które da się wyekspolatować) aż po
          wyrocznie finansowo-gospodarczo-polityczne pt. "a teraz ze zaatakujemy Iran bo
          to państwo zła" albo "nawet nie ważcie się odejść od dolara" albo "Amerykanie
          zmieniają pracę 7 razy w ciągu życia wiec my też tak musimy robić" [tekst pani
          HeniBochniarz] albo "wszystkie rozwiązania w gospodarce które wprowadziła
          Ameryka działaja i sie sprawdzają od 200 lat" albo "jak Ameryka ma katar to
          cały świat ma zapalenie płuc" albo "zamachy na WTC to tragiedia dla całego
          świata". Prawda że znane? To też są produkty "made in USA". A że niematerialne?
          no tak... taką mamy gospodarkę.

          Gdzie jeszcze 20 lat temu ktoś móglby wpaść na szalony pomysł że Renault-Nissan
          ma zamiar RATOWAĆ OD UPADKU General Motors??? Jak ludzie którzy mówią w jakimś
          niezrozumiałym języku, robią samochodziki wielkie jak puszka sardynek i jedzą
          ślimaki maja ratować wspaniałą amerykańską potęgę? Co teraz z tym
          przysłowiem "To to jest dobre dla General Motors jest dobre dla całego kraju".
          hehe pamietacie?

          Jeszcze jedna uwaga - upadek NIE NASTĄPI. On już się zaczął mniej wiecej od
          końca II wojny. Do tej pory Ameryka miała środki i możliwości aby swój upadek
          powstrzymywać. Wydaje się że turbulencje na rynkach międzynarodowych,
          przyspieszony rozwój innych krajów sprawia że proces ten postępuje dużo
          szybciej.

          Stwierdzam tylko fakty - ani mnie to parzy ani ziębi. Nie będę się cieszył z
          upadku jak i nie płakałem po WTC. A film z metką "made in hollywood" z tekstem
          ile to kasy wydano na efekty specjalne to dla mnie znak żeby na niego nie iść.
          Przepraszam.
          • corgan1 Re: upadek USA już się zaczął, nie można temu zap 13.10.06, 15:22
            Hollywood bedzie wypluwać jedne filmy za drugimi w których dzielni
            amerykańscy chłopcy rozwalają głupich i ciemnych
            Indian/Wietnamczyków/Ruskich/Irakijczyków/Talibów/Irańczyków/Somalijczyków i
            jeden Bóg wie kogo jeszcze...

            zapomniałem dopisac - ale nikt tymi filmami nie bedzie zainetresowany. Kowboje
            geje - są ok, ale dobrzy poganiacze bydła rozwalajacy durnych Indian broniących
            swoich ziem już nie. Czytałem i słuchałem w radio ostatnie recenzje dot. filmu
            Oliviera Stone'a "WTC". Przewijają sie określenia "nudny, patetyczy, słaby,,
            nierealistyczny, plytki". Jak tak można...?
            • zorbathegreek Upadek USA już się zaczął, nie można temu zapobiec 13.10.06, 15:36
              A to sie nam Waldus zmartwi, a za nim balmy czyli jp.hi oraz wiarus z luiza (mimo ze nie sa z Hameryki). Waldusiowi na "Marines Corps Academy" (cos w rodzaju "Police Academy", tyle ze jeszcze smiesniejsza) wbili przeciez do glowy, ze USA jest Number One, ze ma najsilniejsza wlaute, nawiecej dolarow, najwieksze samochody, samoloty i okrety, najsilniejsza armie, flote i lotnictwo, najlepsza piechote morska (marines), najmadrzejszych naukowcow i ze w ogole wszystko Made in USA jest z definicji najlepsze i bezkonkurencyjne, a tu sie nagle okazuje, ze Chiny maja wieksza armie, Ruscy lepsze uzbrojenie, pogardzani przez Amerykanow Japonce ("Japs") i Szwaby ("Krauts") robia lepsze samochody, UE ma najsilniejsza walute (euro) a naftowi szejkowie w Arabii maja najwiecej dolarow, i ze USA przoduje obecnie tylko w deficytach (budzetu, rachunku obrotow biezacych itd.) i ze ten caly American Dream przemienil sie w American Illusion...
              • ontarian Re: Upadek USA już się zaczął, nie można temu zap 13.10.06, 16:23
                poczytaj sobie o potedze dupkolandu
                gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3681839.html
                • zorbathegreek Re: Upadek USA już się zaczął, nie można temu zap 15.10.06, 02:47
                  A moz bys tak przestal obrazac (razem z balmiakiem) Polske na tym forum?
                  ontarian napisał: poczytaj sobie o potedze dupkolandu
                  "gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3681839.html
            • harlista Re: upadek USA już się zaczął, nie można temu zap 13.10.06, 16:35
              Zapewne bylo ale dla przypomnienia

              Cholerni jankesi
              Po kolei:
              1. 13 miliardów lat temu Amerykanie wynegocjowali ze Stwórcą dokonanie
              Wielkiego Wybuchu (oczywiście amerykański przemysł obronny dostarczył
              niezbędnej ilości TNT), przy okazji załatwili powstanie planety Ziemia, którą
              planowali zawładnąć w XXI wieku. Tajna klauzula do zawartej wówczas umowy
              zawierała szczegółowy schemat rozlokowania złóż ropy naftowej, o którą będą
              mogli w przyszłości walczyć, zapewniając kolejne intratne kotrakty swoim firmom
              zbrojeniowym.

              2. Kilkadziesiąt tysięcy lat temu Amerykanie namówili ludność pochodzenia
              mongolskiego, aby przekroczyła cieśninę Beringa i opanowała Nowy Świat, bo
              wykalkulowali sobie, że gdy w XVIII i XIX wieku będą z nią walczyć o opanowanie
              Dzikiego Zachodu, powstanie gotowy scenariusz do tysięcy westernów, które
              stworzą potęgę Hollywood, oraz zawładną umysłami ludności całego świata, a
              także i jej tyłkami, co objawia się do dziś w tym, że wszyscy noszą jeansy.

              3. Dwa tysiące lat temu Amerykanie wpłynęli na Pana Boga, aby ten wysłał na
              Ziemię swojego Syna i głosił prawdy, których przekazywanie zacofanym ludom
              stworzy doskonały pretekst do gnębienia Indian.

              4. Amerykański agent Mahomet napisał Koran i rozpowszechnił jego treść wśród
              Arabów. Była to oczywiście prowokacja CIA obliczona na zaszczepienie wśród
              ludności arabskiej nastrojów antyamerykańskich, których apogeum zaowocuje
              atakiem na WTC - niezbędnym pretekstem do wojny z Irakiem.

              5. Pięćset lat temu Amerykanie namówili Genueńczyka Krzysztofa Kolumba, aby ten
              przeniósł się do Hiszpanii. Bezbłędnie przewidzieli bowiem, że Król i Królowa
              tego kraju wyślą go na zachód w poszukiwaniu nowej drogi do Indii. Zaznaczam:
              DO INDII. To jest szczególnie istotne, bowiem to matactwa Amerykanów sprawiły,
              że Kolumb szukał na zachodzie Indii a nie Ameryki, w konsekwencji napotkanych
              ludzi nazwał Indianami a nie Amerykanami. Gdyby wiedział, że jest w Ameryce,
              cały misterny plan Amerykanów szlag by trafił.

              5. Czterysta lat temu Amerykanie poprzez perfidne knowania namówili Holendrów,
              aby ci założyli na Manhattanie osadę zwaną później Nowym Jorkiem. Wiedzieli
              bowiem, że atak na to miasto stanie się w przyszłości doskonałym pretekstem do
              podbicia krajów arabskich.

              7. 150 lat temu pojawia się pierwszy polski ślad w całej aferze. Sponsorowany
              przez amerykański przemysł Polak Ignacy Łukasiewicz opracowuje technologię
              rafinacji ropy naftowej.

              8. Niewiele lat później uaktywniają się działania amerykańkich służb w
              Niemczech, gdzie podsuwają one niejakiemu Daimlerowi pomysł skonstruowania
              samochodu. O wpływie tego wynalazku na przyszłe stosunki amerykańsko - arabskie
              nie trzeba chyba nikogo przekonywać.

              9. Lata dwudzieste XX wieku - i znowu Niemcy! W niejasnych okolicznościach
              (jednak z pewnością na skutek amerykańskich matactw) Adolf Hitler propaguje w
              swoim kraju idee antysemickie, których konsekwencją jest wojna, holocoust -
              czyli wspaniały pretekst do zainstalowania pod koniec lat czterdziestych Żydów
              w Palestynie - amerykańskiego Konia Trojańskiego w Świecie Arabskim.

              10. Koniec lat siedemdziesiątych XX wieku - Apogeum amerykańskiej intrygi.
              Wskutek brawurowych działań waszyngtońskiej agentury dochodzi do wybuchu
              rewolucji islamskiej w Iranie - co umożliwia poparcie i wzmocnienie Saddama
              Husajna - wroga irańskich Szyitów. Drugim brzemiennym w skutkach zdarzeniem
              jest inwazja dokonana przez amerykańskiego asa wywiadu w skórze sekretarza
              KPZR - Leonida Breżniewa na Afganistan - co z kolei stanowiło pretekst do
              wyszkolenia i wyekwipowania Ossamy Bin Ladena, który wtedy występował przeciw
              Rosjanom, ale Amerykanie doskonale wiedzieli już wówczas, że za ćwierć wieku te
              dwie postaci: Husajn i Bin Laden odegrają kluczową rolę jako prowokatorzy
              niezbędni do uzasadnienia amerykańskiej interwencji na Bliskim Wschodzie.

              Cholerni jankesi...
              • ontarian Re: upadek USA już się zaczął, nie można temu zap 13.10.06, 17:06
                hehe, nie znalem tego, dobre!
          • harlista Re: upadek USA już się zaczął, nie można temu zap 13.10.06, 16:49
            Oczywiscie ze sie zaczol i nie mozna temu zapobiec.
            zorbathegrek zapewne to potwierdzi. Na kazdym zjezdzie pzpr po roku 1945
            przewidywano ze upadek jest tuz tuz za rogiem.

            Tylko nie wiem dlaczego te wszystkie wasze Prezy dety przy kazdej wizycie w USA
            skamla i usmiechaja sie qu..y do policjanta o zniesienie dla was wiz.
            Po co?

            Zreszta podoba mi sie infantylizm autora.
            Po "upadek USA już się zaczął, nie można temu zapobiedz"
            nastepuje konkluzja: "Jeszcze jedna uwaga - upadek NIE NASTĄPI"

            Po co wiec te cale wypociny?
            Po to zeby wyrzucic z siebie besilna frustracje?
            Tak , tak, bezsilna. Bo na dobra sprawe to mozecie Ameryka i Amerykanow
            najwyzej pocalowac w d..e. Oczywiscie po wczesniejszym umyciu zabkow, co z
            kolei nie jest niestety codziennym zwyczajem wielu Polakow
            • zorbathegreek Re: upadek USA już się zaczął, nie można temu zap 15.10.06, 02:51
              Nie nastapi? A znasz jakies imperium, ktore by bylo wieczne? Upadl Rzym, Biznacjum, Imperium Brytyjskie to tez juz historia, nie wspominajac juz III Rzeszy, wiec czemu U$A mialo by byc wieczne? Upadek U$A zaczal sie tuz po roku 1945, kiedy to ten kraj osiagnal apogeum swej potegi. Pierwszym krokiem do upadku U$A byla utrata monopolu na bron jadrowa...
              • harlista Re: upadek USA już się zaczął, nie można temu zap 15.10.06, 04:02
                zorba, czy ty jestes naprawde taki tepy czy rzniesz greka ?
                To byl cytat z wypowiedzi corgana.
                Moze jemu zadasz to pytanie nie mnie.
                A swoja droga to do listy upadlych imperium zapomniales dodac swoje ukochane cccp
                Amnezja ?
                • zorbathegreek Re: upadek USA już się zaczął, nie można temu zap 16.10.06, 03:37
                  Akurat w CCCP nigdy nie bylem. Za PRLu widzialem tylko kawalek ZSRR z Bieszczad, i pare lat temu lecialem samolotem nad Lwowem i Tbilisi. Niemniej "serce" ZSRR, czyli Rosja ocalala, i jest wciaz najwiekszym obszarem panstwem swaata, z nowoczesnym uzbrojeniem i szybko rozwijajaca sie gospodarka, niezaleznie czy lubisz Ruskich, czy tez nie...
            • corgan1 Re: upadek USA już się zaczął, nie można temu zap 16.10.06, 03:53
              > Tylko nie wiem dlaczego te wszystkie wasze Prezy dety przy kazdej wizycie
              > w USA skamla i usmiechaja sie qu..y do policjanta o zniesienie dla was wiz.

              A wiesz że tego też nie wiem... Może to kwestia przyzwyczajenia starszego
              pokolenia że Hameryka to półBóg? I że zniesieni wiz to prosta droga do
              szczęścia? Ale chyba coraz mniej Polaków wpada do Stanów po pracę jak czytam.
              Może tu działa tu przysłowie że "bliższa koszula ciału" i ludzie wolą UE niż
              USA? Potwierdzają to także moje obserwacje. W UK można pracować legalnie, mając
              opłacone składki zdrowotne i emerytalne, nie potrzeba wiz, są tanie linie
              lotnicze. Jak ktoś nie lubi typowej angolskiej pogody - ma do wyboru Hiszpanię
              albo Włochy. Nawet Francję.

              Więc nie pytaj się mnie o co chodzi z tymi wizami, bo ja też nie wiem. Do USA
              się nie wybieram. Jestem obrazkami z USA bombardowany od dzieciństwa wiec
              miałbym tam pojechać żeby zobaczyć coś co już widziałem? bez sensu... A praca?
              Mamy UE więc ja i inni dajemy sobie radę.

              > Zreszta podoba mi sie infantylizm autora.
              > Po "upadek USA już się zaczął, nie można temu zapobiedz"
              > nastepuje konkluzja: "Jeszcze jedna uwaga - upadek NIE NASTĄPI"

              Napisałem:
              "Jeszcze jedna uwaga - upadek NIE NASTĄPI. On już się zaczął mniej wiecej od
              końca II wojny." to mała różnica.

              > Po co wiec te cale wypociny?

              Nie chcesz - nie czytaj. Nie chcesz - nie odpowiadaj.

              pzdr
              • zorbathegreek Re: upadek USA już się zaczął, nie można temu zap 16.10.06, 04:02
                Mysle, ze to rytual, te prosby o zniesienie wiz. Obecne rzady polskie sa zreszta na garnuszku i pasku USA, stad smieszne jest to, ze dla zniesienia wiz uciekaja sie do takich rozpaczliwych krokow jak wysylanie polskich zolnierzy na niechybna rzez w Afganistanie... Nawet za PRLu nikt u wladzy nawet nie pomyslal o wysylaniu polskich zolnierzy do Afganistanu...
                • corgan1 Re: upadek USA już się zaczął, nie można temu zap 16.10.06, 04:31
                  > Mysle, ze to rytual, te prosby o zniesienie wiz.

                  Po prostu dla pokolenia moich dziadków i rodziców którzy rośli w komunie
                  Hameryka + dolar itp. to był półBóg. I gdzieś tam nadal w polityce i gospodarce
                  pobrzmiewają echa tej filozofii. Do tego wiara (słuszna lub nie) że tylko
                  Ameryka byłaby w stanie nas uratować podczas 2 wojen i tylko filozofia i
                  mechanizmy gospodarcze made in USA są jedyne, niepodwazalne i naprawdę
                  skuteczne.

                  Oczywiście - pytanie o aktualność ww. wizji jest jak najbardziej zasadne. Sęk w
                  tym, że amerykanofile wierzący w USA bez zarzutu i watpliwości mają w polityce
                  i gospodarce liczebną przewagę. Ot choćby Balcerowicz i jego przyboczni. No ale
                  wicie rozumiecie - te stypendia z fundacji Fulbrighta robią swoje. A na nie po
                  1984 pojechała niemal cała "smietanka" jaka rządziła Polską w gospodarce i
                  polityce.
              • harlista Re: upadek USA już się zaczął, nie można temu zap 16.10.06, 19:23
                "Nie chcesz - nie czytaj. Nie chcesz - nie odpowiadaj"

                Chcialem przeczytac-przeczytalem. Chcialem opowiedziec - odpowiedzialem.

                "Ale chyba coraz mniej Polaków wpada do Stanów po pracę jak czytam.
                > Może tu działa tu przysłowie że "bliższa koszula ciału" i ludzie wolą UE niż
                > USA? Potwierdzają to także moje obserwacje. W UK można pracować legalnie,
                mając
                >
                > opłacone składki zdrowotne i emerytalne, nie potrzeba wiz, są tanie linie
                > lotnicze. ..."

                czytajac ten tekst nie mozna oporzec sie wrazeniu ,ze to Polacy na zlosc
                Amerykanom beda jezdzic do pracy w UK itd. No bo oczywiscie USA swoj dorobek
                zawdziecza zapewnie nielegalnie pracujacym Polakom.
                Polacy jada do pracy tam gdzie ich potrzebuja.
                Wizy do usa chyba sa najlepszym dowodem na to ze tutaj nikt ich nie potrzebuje.

                Ale poczekaj tylko az Rumunia i Bulgaria wejda do EU. Zobaczymy wtedy smile
          • luiza-w-ogrodzie Czy Amerykanie wiedza ze upadek USA juz sie zaczal 16.10.06, 04:10
            Corgan, czy Amerykanie wiedza o tym, ze upadek USA juz sie zaczal?
            Bo zachowuja sie jakby nigdy nic, skubancy...
            • corgan1 Re: Czy Amerykanie wiedza ze upadek USA juz sie z 16.10.06, 04:55
              > Corgan, czy Amerykanie wiedza o tym, ze upadek USA juz sie zaczal?

              Nie wiem czy wiedzą. Podejrzewam że zwykli obywatele karmieni talawizornią -
              niekoniecznie. Rząd i ten top który rządzi gospodarką pewnie zdaje sobie z tego
              sprawę.

              Powiedz mi - skąd sie biorą spekulacyjne bańki takie ładnie opakowane wersje
              piramid finansowych? Były: informatyczna, internetowa, ksiegowa, teraz
              mieszkaniowa. Czy to nie jest tak że spekulacja to jedyny sposób aby zarobić
              naprawdę wielka kasę? Może ich powodem jest brak cierpliwości i brak
              przekonania że normalną ciężką pracą da się sobie zapewnić życie na odpowiednim
              poziomie bez ryzyka utraty tego poziomu? Skoro cos co decydowało kiedyś o
              bogactwie czyli 'własność' zastąpiło określenie 'dostęp' więc np. zarządy firm
              dlatego mają takie wielkie pensje, o wiele większe niz kiedyś, bo bycie w
              zarządzie jest chwilowe więc przez ten czas trzeba sobie zapewnić odpowiedni
              dochody bo potem może być za późno? Myślisz że to nie niszczy rynku USA od
              środka?

              > Bo zachowuja sie jakby nigdy nic, skubancy...

              To jest ich problem niestety.

              No ale co... napisałem upadek. Myślisz że upadek = bankomaty przestają działac,
              wiezowce sie zawalą, F-16 przestaną latac, krowy przestaną sie cielić i dawać
              mleko a ptaki zaczną latac do tyłu? no nie...

              Upadek to jest m.in. bezwzględne przekonanie o wyższości kulturowej i
              gospodarczej USA jako jedyny i niepodważalny projekt który może stać się
              źródłem szczęścia na świecie. Jak pisałem - kiedyś USA to był półBóg. Nie tylko
              w Polsce. Im bardziej komuna osmieszała Reagana tym bardziej był w PL
              uwielbiany. 20 lat temu powiedzenie w towarzystwie przyt wódce "Po co jechac do
              Stanów? Do pracy? Bez sensu..." narażało się na opinie kompletnego idioty albo
              komucha. Byłem wczoraj u wujka na wsi (okolice Opoczna) i usłyszałem to zdanie
              od jego 2 sąsiadów którzy kilka lat temu pojechali do USA do pracy. Pojechali,
              wrócili po paru miesiącach i powiedzieli że "nie ma sensu TAM jechać 2 raz".
              Jeżdżą teraz co pewien czas do Norwegii do pracy. Nie, nie... nie do sprzątania
              ulic czy zmywania garów. Są stolarzami i zajmują sie budową domów z drewna. To
              jest fach który w Stanach jest także ceniony, prawda? A Nowegia nie jest
              daleko, prawda?
              • corgan1 Re: Czy Amerykanie wiedza ze upadek USA juz sie z 16.10.06, 04:57
                talawizornią = telewizornią
                idę spac, bo mi się klawisze na klawiaturze poplątały smile)
            • zorbathegreek Re: Czy Amerykanie wiedza ze upadek USA juz sie z 17.10.06, 07:36
              Luiza, nie badz smieszna! Nigdy nie slyszalas o propagandzie sukcesu? Australia sie o wiele bardziej sypie niz U$A, a w tutejszych, niemalze w 100% rezymowych mediach nic na ten temat nie przeczytasz, nie uslyszysz i nie obejrzysz. Ani Murdoch, ani Packer nie chca bowiem wywolywac paniki wsrod ludu, bowiem taka panika jest "bad for business'...
    • piss.doff ja krytykuje tego Polaka ktory 13.10.06, 18:23
      wyjechal na wygnanie emigracyjne. Na kolana chamie, jak smiales zdradzic swoja
      ojcowizne, pros o przebaczenie! Dlaczego ja do siebie mowie?
    • dr.wal2 Re: Polacy krytykuja USA...................Parado 14.10.06, 08:07
      juz od lat miedzywojennych panuje moda w europie na wysmiewanie USA ,o
      pojeciu "amerykanski yntelygent" z pewnoscia slyszales,
      USA jest klawnem w europejskich oczach i dlugo tak jeszcze bedzie,
      opinie o polakach tez dlugowieczne beda ....
      • waldek1610 Re: Polacy krytykuja USA...................Parado 14.10.06, 08:44
        jesli tak to kto dla odmiany jest powazany na tych "Europejskich salonach"?
        Albanczycy i Burkino-Fasyjczycy? smile
        • karmin-cynober Re: Polacy krytykuja USA...................Parado 14.10.06, 15:28
          Mam sie modlic do Busha? Nie znam goscia.
          • dr.wal2 Re: Polacy krytykuja USA...................Parado 14.10.06, 15:49
            karmin-cynober napisała:

            Mam sie modlic do Busha? Nie znam goscia.

            .. nie musisz do Busha,mozesz do Eifla,a raczej jego dziela
            Francja-Elegancja , nikt z zabojadow nie zartuje.

            • waldek1610 Re: Polacy krytykuja USA...................Parado 15.10.06, 06:46
              dr.wal2 napisał:


              > .. nie musisz do Busha,mozesz do Eifla,a raczej jego dziela
              > Francja-Elegancja , nikt z zabojadow nie zartuje.


              Co??? Chyba nie masz pojecia, i nigdy nie byles w USA, gdzie na Franzuzach nie
              sostawia sie sluchej nitki. Jest taka reklama na kanalach TV publicznej;

              - We Francji para franzuska na siedzi przy stoliku w eleganckiej restauracji.
              Szepcza swoje francuskie wypociny o milosci, pasji i namietnosci. Nagle z nieba
              zlatuje klebek klakow i odchodami z rury kanalizacyjnej prosto na srodek ich
              stolika. Zaraz potem "akcja" przenosi sie do USA, gdzie para amerykanskia stoji
              w reku z nowym plynem przetykajacym rury w lazience, i mowia; "Wow, ciekawe
              gdzie to wszystko polecialo!?" smile
    • ghotir Nie taki znowu paradoks 15.10.06, 05:32
      Waldku,
      US uzurpuje sobie prawo krytykowania calego swiata, wlacznie z Polska. Zatem
      dlaczego Polacy nie maja prawa krytykowac US? Bo nie znaja US? Co US wie o
      Kubie, Venezueli lub Korei Pln, ktore tak chetnie krytykuje?
      • waldek1610 Re: Nie taki znowu paradoks 15.10.06, 06:48
        krytykowac mozna innych jesli jest sie na tym samym poziomie lub na wyzszym. W
        innym przypadku to nie jest krytyka tylko szydzenie.
        • corgan1 hohoho co za groza! 16.10.06, 03:12
          > krytykowac mozna innych jesli jest sie na tym samym poziomie lub na wyzszym.
          > W innym przypadku to nie jest krytyka tylko szydzenie.

          hehe ciekawe. Czyli możemy krytykować USA jeśli my jako Bulbonia osiągniemy
          powiedzmy ten sam dochód PKB na mieszkańca? Czy osiągnięcie "tego samego
          poziomu albo wyższego" to np. zamiana w menu pierogów i flaków na hamburgery i
          coca-colę? jedzenie indyka z okazji jakiegoś tam durnego święta i wywalenie
          Wszystkich Świętych na rzecz Helołin?

          Może wszystkim Polakom to się nie uda, ale czy np. jeśli ja sam temi ręcami
          osiągnę roczny dochód w wysokości 100tys zł (35tysUSD) czyli przeciętny
          amerykanski PKB na głowę to wtedy sam będę mógł krytykować USA? Czy też jednak
          nie? >smile)
          • caesar_pl Re: hohoho co za groza! 16.10.06, 05:06
            Nie placz bo dochod panstwowy na glowe nie ma nic wspolnego ze stopa zyciowa.Zarcie w USA jest 3 razy drozsze niz w Polsce.Obejz sobie ceny w USA:
            www.kashnkarry.com/weeklyspecials/index.htm
            W USA za to ze ci bagaz przewioza placisz 5 dolcow,w knajpie 20% napiwku itd..


            > > krytykowac mozna innych jesli jest sie na tym samym poziomie lub na wyzsz
            > ym.
            > > W innym przypadku to nie jest krytyka tylko szydzenie.
            >
            > hehe ciekawe. Czyli możemy krytykować USA jeśli my jako Bulbonia osiągniemy
            > powiedzmy ten sam dochód PKB na mieszkańca? Czy osiągnięcie "tego samego
            > poziomu albo wyższego" to np. zamiana w menu pierogów i flaków na hamburgery i
            > coca-colę? jedzenie indyka z okazji jakiegoś tam durnego święta i wywalenie
            > Wszystkich Świętych na rzecz Helołin?
            >
            > Może wszystkim Polakom to się nie uda, ale czy np. jeśli ja sam temi ręcami
            > osiągnę roczny dochód w wysokości 100tys zł (35tysUSD) czyli przeciętny
            > amerykanski PKB na głowę to wtedy sam będę mógł krytykować USA? Czy też jednak
            > nie? >smile)
            • waldek1610 Re: hohoho co za groza! 16.10.06, 07:07
              caesar_pl napisał:

              > Nie placz bo dochod panstwowy na glowe nie ma nic wspolnego ze stopa
              > zyciowa. Zarcie w USA jest 3 razy drozsze niz w Polsce.

              Ales palnal glupstwo facet smile Tak, ale place w USA sa przecietnie 5-10 razy
              wyzsze.


              > Obejz sobie ceny w USA: www.kashnkarry.com/weeklyspecials/index.htm
              > W USA za to ze ci bagaz przewioza placisz 5 dolcow,w knajpie 20% napiwku itd..
            • waldek.usa Propanganda dla krapoli 16.10.06, 23:06
              une nie wiedzom, une ten bulsiet kupiom, hehehem
          • waldek1610 :) 16.10.06, 06:59
            corgan1 napisał:

            > hehe ciekawe. Czyli możemy krytykować USA jeśli my jako Bulbonia osiągniemy
            > powiedzmy ten sam dochód PKB na mieszkańca? Czy osiągnięcie "tego samego
            > poziomu albo wyższego" to np. zamiana w menu pierogów i flaków na hamburgery
            > i coca-colę? jedzenie indyka z okazji jakiegoś tam durnego święta i wywalenie
            > Wszystkich Świętych na rzecz Helołin?

            Po pierwsze Amerykanski Thanksgiving to cos w rodzaju Polskich dozynek. Po
            drugie kto powiedzial ze Swieto Zmarych ma byc 1-go listopada, a nie 29 maja
            tak jak to jest w USA?
        • zorbathegreek Re: Nie taki znowu paradoks 16.10.06, 03:39
          A kto jest tu arbitrem owego poziomu? Krytykowany czy tez raczej krytykujacy?
    • gosc88 Polacy krytykuja USA ?? Co w tym dziwnego ?? 17.10.06, 20:56
      Mozna byc ubogim materialnie lecz bogatym intelektualnie-duchowo i to wystarcza
      by moc byc doskonalym/bezstronnym krytykantem wielu rzeczy, USA w szczegolnosci.

      Rzeczowa krytyka bywa budujaca.
      • harlista Re: Polacy krytykuja USA ?? Co w tym dziwnego ?? 17.10.06, 21:09
        "Rzeczowa krytyka bywa budujaca"
        masz 100% racji.
        Wskaz mi ktora z krytyk jez rzeczowa smile

        Mozna byc ubogim materialnie lecz bogatym intelektualnie-duchowo i to wystarcza
        >
        > by moc byc doskonalym/bezstronnym krytykantem wielu rzeczy, USA w
        szczegolnosci.

        Problem w tym ,ze dotychczas krytykujacy napewno nie sa bogaci materialnie, a
        ich ubostwo intelektualno-duchowe siegnelo wszystkich mozliwych dolin. Nizej
        juz nie moze byc.

        PS. Dlaczego uwazasz ze USA w szczegolnosci nalezy krytykowac?. Skad takie
        wyroznienie?
        A moze nie wyroznienie tylko obsesja?
        • gosc88 Re: Polacy krytykuja USA ?? Co w tym dziwnego ?? 17.10.06, 22:13
          harlista napisał:

          > Wskaz mi ktora z krytyk jez rzeczowa smile

          Z ktorych krytyk ??

          > Problem w tym ,ze dotychczas krytykujacy napewno nie sa bogaci materialnie,

          Skad masz te pewnosc ??

          > a ich ubostwo intelektualno-duchowe siegnelo wszystkich mozliwych dolin.
          > Nizej juz nie moze byc.

          Skad masz i te pewnosc ??

          > PS. Dlaczego uwazasz ze USA w szczegolnosci nalezy krytykowac?. Skad takie
          > wyroznienie? A moze nie wyroznienie tylko obsesja?

          Nigdzie nie napisalem, ze USA w szczegolnosci nalezy krytykowac. Napisalem
          jedynie, ze mozna krytykowac wszystko, a USA w szczegolnosci.

          Inaczej mowiac: krytykowac wszystko to krytykowac np: Niemcy, Rosje, Kanade,
          USA, Meksayk, Polske, itp. itd,. ... rozumiesz ?? Slowo 'w szczegolnosci' nie
          oznacza 'szszegolnie ostro' ale tylko USA jako jeden z wielu mozliwych obiektow
          krytyki.

          • harlista Re: Polacy krytykuja USA ?? Co w tym dziwnego ?? 18.10.06, 01:11
            gosc88 napisał:

            > harlista napisał:
            >
            > > Wskaz mi ktora z krytyk jez rzeczowa smile
            >
            > Z ktorych krytyk ??
            Wlasnie o to chodzi. Tu nie wystepuje zadna krytyka-tu jest zwykle upierdliwe
            przypieprzanie sie do bzdur.

            Problem w tym ,ze dotychczas krytykujacy napewno nie sa bogaci materialni
            > e,
            >
            > Skad masz te pewnosc ??
            Pewnosci nie mam, to co pisza wyraznie ma znamiona zawisci. Jaki moze byc inny
            powod jak nie materialny.

            a ich ubostwo intelektualno-duchowe siegnelo wszystkich mozliwych dolin.
            > > Nizej juz nie moze byc.
            >
            > Skad masz i te pewnosc ??
            Tego juz sami dowiedli swoimi wpisami ze tak naprawde to nie maja zielonego
            pojecia na temat USA


            "Mozna byc ubogim materialnie lecz bogatym intelektualnie-duchowo i to wystarcza
            by moc byc doskonalym/bezstronnym krytykantem wielu rzeczy, USA w szczegolnosci."
            Przeczytaj jeszcze raz co napisales i zastanow sie czy napisales co wiesz czy
            tez wiesz co napisales
            • gosc88 Re: Polacy krytykuja USA ?? Co w tym dziwnego ?? 18.10.06, 03:34
              harlista napisał:

              > Problem w tym ,ze dotychczas krytykujacy napewno nie sa bogaci materialnie
              > > Skad masz te pewnosc ??
              > Pewnosci nie mam, to co pisza wyraznie ma znamiona zawisci. Jaki moze byc inny
              > powod jak nie materialny.

              A taki, ze jest jednym z najbardziej otylych krajow swiata (ok.60% swiatowych
              grubasow mieszka w USA, nie wiedziales ??)

              > "Mozna byc ubogim materialnie lecz bogatym intelektualnie-duchowo i to
              > wystarcza by moc byc doskonalym/bezstronnym krytykantem wielu rzeczy, USA w
              > szczegolnosci"
              > Przeczytaj jeszcze raz co napisales i zastanow sie czy napisales co wiesz czy
              > tez wiesz co napisales

              Tak, wiem co napisalem. Przeczytaj raz jeszcze moje wylasnienie tego co
              rozumiem pod pojeciem "w szczegolnosci".
              • harlista Re: Polacy krytykuja USA ?? Co w tym dziwnego ?? 18.10.06, 14:29
                "A taki, ze jest jednym z najbardziej otylych krajow swiata (ok.60% swiatowych
                > grubasow mieszka w USA, nie wiedziales ??)"
                Byc moze nawet NAJBARDZIEJ otylym. Wynika to ne z samego faktu jedzenia junk
                food.
                Wynika to ze stylu zycia. Junk food+brak ruchu+wiele innych.
                Tak sie sklada ze USA jest najbardziej rozwinietym (jak do tej pory ) krajem.
                I taksie sklada ze inne kraje szybko staraja sie nadrobic zaleglosci do USA.
                Zobacz jak szybko rosnie liczba grubasow z "zdrowej " Polsce.
                I pomysl tylko co bedzie za 15-20 lat.
                I czy wina bedziesz obciazal tylko hamburgery?


                "Tak, wiem co napisalem. Przeczytaj raz jeszcze moje wylasnienie tego co
                rozumiem pod pojeciem "w szczegolnosci"."
                Staraj sie pisac tak zebys pozniej nie musial wyjasniac czy "miales na mysli"
                czy "myslales"
                • gosc88 Re: Polacy krytykuja USA ?? Co w tym dziwnego ?? 18.10.06, 15:33
                  harlista napisał:

                  > Wynika to ze stylu zycia. Junk food+brak ruchu+wiele innych.
                  > Tak sie sklada ze USA jest najbardziej rozwinietym (jak do tej pory ) krajem.
                  > I taksie sklada ze inne kraje szybko staraja sie nadrobic zaleglosci do USA.
                  > Zobacz jak szybko rosnie liczba grubasow z "zdrowej " Polsce.
                  > I pomysl tylko co bedzie za 15-20 lat. I czy wina bedziesz obciazal tylko
                  > hamburgery?

                  Oczywiscie hamburgery sa mniej winne lub w ogole nie winne otylosci ludzkiej
                  niz ludzie decydujacy sie je jesc. A to z kolei jest wynikiem okreslonego stylu
                  zycia tych ludzi bez wzgledu na ich kraj zamieszkania (USA, Polska czy jakis
                  inny kraj).
                  I wlasnie ten styl zycia mozna/powinno sie nawet krytykowac. Czy zgadzasz sie
                  tu ze mna ??

                  > Staraj sie pisac tak zebys pozniej nie musial wyjasniac czy "miales na mysli"
                  > czy "myslales"

                  Okazalo sie, wyjasnienie nalezalo sie specyficznie Tobie. Prawdopodobnie jest
                  wielu forumowiczow nie potrzebujacych takiego wyjasnienia, bo rozumiejacych "w
                  szegolnosci" okreslenie tak samo jak ja.
                  • harlista Re: Polacy krytykuja USA ?? Co w tym dziwnego ?? 18.10.06, 16:00
                    "I wlasnie ten styl zycia mozna/powinno sie nawet krytykowac. Czy zgadzasz sie
                    > tu ze mna ??"
                    Tak smile to dokladnie tak jakby "poczatkujacy" alkoholik
                    krytykowal "zaawansowanego" alkoholika, ze picie alkoholu jest szkodliwe bo
                    wykancza miedzy innymi watrobe.
                    Zjawisko w Polsce jest dokladnie takie samo jak w USA tylko ze efekty sa
                    opoznione.
                    Znasz przyslowie: "przygarnia kociol garnkowi"?

                    "Okazalo sie, wyjasnienie nalezalo sie specyficznie Tobie. Prawdopodobnie jest
                    > wielu forumowiczow
                    Prawdopodobnie, ale niekoniecznie.
                    Jezeli jedna osoba zada pytanie jaki jest sens zadawania tego samego pytania
                    przez nastepne osoby ? Odpowiadajac na pytanie na forum publicznym odpowiadasz
                    jednoczesnie wszystkim czytajacym.
                    Dla ciebie liczy sie dopiero wtedy kiedy conajmniej 7 (a moze 17) osob zada ci
                    to samo pytanie?
                    • gosc88 Re: Polacy krytykuja USA ?? Co w tym dziwnego ?? 18.10.06, 16:12
                      harlista napisał:
                      > Jezeli jedna osoba zada pytanie jaki jest sens zadawania tego samego pytania
                      > przez nastepne osoby ? Odpowiadajac na pytanie na forum publicznym
                      > odpowiadasz jednoczesnie wszystkim czytajacym.
                      > Dla ciebie liczy sie dopiero wtedy kiedy conajmniej 7
                      > (a moze 17) osob zada ci to samo pytanie?

                      Na razie jedynie ty odpowiedziales na moj post. Jak inni zrozumieliby termin
                      "w szczegolnosci" to na razie nie jest jasne. Mysle, ze wiekszosc rozumialaby
                      tak ja ja.
                      • harlista Re: Polacy krytykuja USA ?? Co w tym dziwnego ?? 18.10.06, 16:28
                        No to mamy sytuacje patowa bo ja:
                        "Mysle, ze wiekszosc rozumialaby
                        > tak ja ja."

                        Mimo ze zaczynasz robic postepy przechodzac z:
                        "tylko ty"
                        na
                        " inni"
                        zostawmy te "scholstyczna" dyskusje o wyzszosci Swiat Bozego Narodzenia nad
                        Swietami Wielkiej Nocy bo zanudzimy innych forumowiczow
                        Pzdr.
                        • doriker Re: Polacy krytykuja USA ?? Co w tym dziwnego ?? 18.10.06, 18:56
                          Skad pochodza dane nt. otylosci w Polsce ktorym operujesz ?
                          • harlista Re: Polacy krytykuja USA ?? Co w tym dziwnego ?? 18.10.06, 19:16
                            Tylko i wylacznie polskie zrodla : TVN 24, Polszmat i nawet tutaj ktos wkleil
                            info z polskiej prasy.
                        • fan.club1 Za późno! Już zanudziłeś... 18.10.06, 19:02

                    • fan.club1 Re: Polacy krytykuja USA ?? Co w tym dziwnego ?? 18.10.06, 19:01
                      harlista napisał:
                      > Jezeli jedna osoba zada pytanie jaki jest sens zadawania tego samego pytania
                      > przez nastepne osoby ? Odpowiadajac na pytanie na forum publicznym
                      > odpowiadasz jednoczesnie wszystkim czytajacym.
                      > Dla ciebie liczy sie dopiero wtedy kiedy conajmniej 7 (a moze 17) osob zada
                      > ci to samo pytanie?

                      Harlista, pisz wyłącznie we własnym imieniu - roboty ci nie braknie. O innych
                      sie nie martw. Ja nie mam do gościa88 żadnych pytań.
    • piss.doff Uprzejmiesie uprasza forumowiczow Polonii 18.10.06, 18:49
      o niekytykowanie USA. Jest nieprawda ze zginelo 650,000 chlopcow bo nawet nie
      oplaca sie liczyc tak male sa te liczby. Zdjecia ze strachem na wroble wyszly
      juz z mody, dolar jest mocny a Chinczycy moga USA naskoczyc na paleczke.
      Lotniskowiec za tydzien bedzie na miejscu wiec zobaczymy wszyscy jak Iran
      dostanie lanie i to nie tam jakims drobnym mohab, o nie, no more mr nice guy.
    • odin-2 Innovative Minds 20.10.06, 15:02
      >>>>>>>>>> I N N O V A T I V E M I N D S <<<<<<<<<<


      www.inminds.co.uk

      ------------------------------------------------------

      AL-QUDS DAY

      Assalaamu Alaikum

      Yawm-al Quds or Al-Quds Day is a day of solidarity with the oppressed
      Palestinians and all oppressed people in general. All over the world rallies and
      marches are held on this day, the last Friday of the holy month of Ramadhan. In
      the west rallies are usually held on the weekend following the Friday. For the
      UK it will be held this coming Sunday 22nd October in London, Full details are
      given below. Please do attend.

      We have also included below an article by Amirah Ali from the IHRC which will
      appear in this weeks Muslim Weekly. If you are at all hesitant about coming to
      Quds Day march this year, then this article will set you straight.

      Wassalaam

      Innovative Minds

      www.inminds.co.uk


      ------------------------------------------------------

      CONTENTS

      1. Al-Quds Day - History

      2. Al-Quds Day - Details of this years march

      3. Al-Quds Day - Why you should be going

      ------------------------------------------------------


      AL-QUDS DAY - HISTORY

      The history of Quds Day dates back to the victory of the Islamic Revolution in
      Iran nearly 30 years ago. One of the first actions Imam Khomeini took as leader
      of the newly formed Islamic Republic was to cut off the supply of oil to the two
      apartheid regimes of Israel and South Africa and put sanctions on both of them.
      He inaugurated Al-Quds day as an integral part of Ramadhan so that Muslims would
      never forget their responsibility and duty towards Palestine and all oppressed
      people in the world.

      Imam Khomeini, on 16th August 1979 (Ramadhan 1399AH)inaugurated "The Day For The
      Oppressed" with the following words:

      "Quds Day is the day for the weak and oppressed to confront the arrogant powers,
      the day for those nations suffering under the pressure of American oppression
      and oppression by other powers to confront the superpowers...

      Quds Day is the day when the fate of the oppressed nations should be determined.
      The oppressed nations should announce their existence against the oppressors,
      and just as Iran rose up and humiliated the oppressors... all the nations should
      rise up and throw these germs of corruption into the rubbish bin.

      Quds Day is the day when those who conspire for the corrupt regime (Israel) and
      the superpowers in other regions should be put in their place. It is the day
      when we must strive to rescue Quds and deliver our brothers from these
      pressures.

      Quds Day is the day when we must free all the oppressed from the clutches of the
      oppressors, the day when the Muslim community, when all the Muslims should
      announce their existence and warn the superpowers....

      Quds Day is the day when the superpowers should be warned to stay at home and
      leave the oppressed alone.

      Israel, the enemy of mankind, the enemy of humanity, which is creating
      disturbances every day and is attacking our brothers..., must realise that its
      masters are no longer accepted in the world and must retreat. They must give up
      their ambitious designs, their hands must be severed from all the Islamic
      countries and their agents in these countries must step down.

      Quds Day is the day for announcing such things, for announcing such things to
      the satans who want to push the Islamic nations aside and bring the superpowers
      into the arena.

      Quds Day is the day to dash their hopes and warn them that those days are gone.

      Quds Day is the day of Islam; it is the day when Islam should be revived..."


      ------------------------------------------------------

      AL-QUDS DAY - DETAILS FOR THIS YEAR


      This year the special focus for Quds Day will be on the zionist aggression
      against the people of Lebanon and the heroic resistance of Hizbullah that
      repelled the invasion.

      For the London Quds Day Rally this year details are as
      follows:


      DATE: Sunday 22th October 2006

      TIME: 12 noon

      VENUE: Marble Arch, Hyde Park Corner.

      CLOSEST UNDERGROUND STATION: Marble Arch

      DETAILS: The march will culminate in a rally outside the American Embassy where
      speakers will address the crowd.

      SPEAKERS: include Dr. Azzam Tamimi, Dr. Daud Abdullah, George Galloway, Majid
      Nawaz, Massoud Shadjareh and Yvonne Ridley.

      SUPPORTING ORGANIZATIONS: The organizations taking part in this demonstration
      are: British Muslim Initiative, Crescent International, Friends of Al-Aqsa,
      Hizb-ut-Tahrir, Islamic Forum Europe, Islamic Human Rights Commission, Islamic
      Student Association UK, Islamic Centre of England, Innovative Minds,
      International Muslims Organization, Lebanese Communities, Muslim Association of
      Britain, Neturei Karta, Palestine Return Centre, Palestine Internationalist,
      Respect Party, Stop the War and 1990 Trust.

      Join us to protest for the rights of the oppressed in Palestine and Lebanon.
      Join the Struggle for Justice.

      Refer to the following links for more information:


      Poster
      www.ihrc.org.uk/file/Qudsprint.pdf
      Audio ad:
      www.ihrc.org.uk/file/quds_advert2006.mp3
      Photo report from a previous year:
      www.inminds.co.uk/qudsday2003.html
      For more information call (+44) 20 8904 4222.


      ------------------------------------------------------

      AL-QUDS DAY 2006 - WHY YOU SHOULD BE GOING


      “And hold fast, all of you, to the Rope of Allah, and be not divided among
      yourselves ...”

      Quran 3:103

      When I first saw Abu Bakr’s picture, I didn’t realise he had been
      killed. He was young and full of life. It was a studio photo sent by his
      family as a momento of his sacrifice. He was shot and killed by Nigerian police
      at a peaceful demonstration in early 1998 in Kano known world-wide as Al-Quds
      Day. His sacrifice haunts me still, particularly as I see the young and old
      forget about the importance of the Day on which he left this world.

      Given the plethora of pro-Palestinian demonstrations in recent years, it’s
      easy to forget that a Muslim led demonstration for Palestine has been held
      annually in London and around the world for almost thirty years.
      22nd October this year will see the annual Al-Quds Day march and rally held in
      London, UK, and this is a call on all Muslims and people of conscience to make a
      conscious effort to attend this year.

      Why, you may ask? There are many reasons, and hereunder are a few which: may
      dispel myths about the event; encourage those who’ve stopped attending to
      turn out again this year; and encourage those who’ve never heard of it to
      turn out and show their solidarity.

      The last Friday of Ramadan has been held to represent the Day of Quds, when
      Muslims worldwide would show unity and solidarity with those oppressed through
      dispossession in Palestine and also with all the oppressed world-wide –
      whoever they may be and whomsoever it is that oppresses them. Surely this is
      the most noble and universal of intentions – one we can all buy into as
      Muslims as its principles are rooted deep in our faith?

      Bizarrely, despite the evidence of cross community solidarity at events in other
      countries e.g. South Africa and Turkey where the countrywide commemorations are
      mainly Sunni led, the labels of Shia and Iranian stick to the UK event in a way
      that can only be described as perverse. It shouldn’t matter what
      nationality or madhab the originator of an idea hails from – the idea
      itself should stand on its own merits – something the concept of Al-Quds
      Day does. In a message dated 1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka